Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-02-08, 15:08   #4261
lamadolamy
Raczkowanie
 
Avatar lamadolamy
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 355
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez Margo123 Pokaż wiadomość
Czesc.Chce zaczac stosowac Atrederm od polowy marca i juz zaczynam kompletowac reszte mojej kuracji.Potrzebuje jakiegos dobrego i w miare lekkiego kremu nawilzajacego.Ktory bylby lepszy?

Bioderma sensibio tolerance:
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=68237

LRP Toleriane Ultra:
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=43985

A moze cos jeszcze innego byscie zaproponowaly??
Ja z tej dwójki stawiałabym na Biodermę. Prosty skład, bez silikonu, dużo alkoholi wielowodorotlenowych, powinien przyzwoicie nawilżać. Ale wybór jest trudny i pewnie póki nie sprawdzisz na swojej skórze obu, to nie dowiesz się który bardziej podpasuje.
__________________
www.lamadolamy.pl - Co mówi Lamadolamy? | Kosmetyki, skóra, ciało | Blog kosmetyczny, nie do końca na poważnie

Szczegółowe analizy składów, trądzik, a nietolerancje pokarmowe.

Dla leniwszych FANPEJDŻ
lamadolamy jest offline  
Stary 2015-02-08, 15:19   #4262
Margo123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 252
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Masz racje,ale rowniez sklaniam sie bardziej ku Biodermie.Tez podoba mi sie jej sklad,lepszy niz Toleriane.
Znalazlam bardzo tanio na alledrogo i wlasnie kliknelam
Margo123 jest offline  
Stary 2015-02-08, 15:20   #4263
lamadolamy
Raczkowanie
 
Avatar lamadolamy
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 355
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez Margo123 Pokaż wiadomość
Masz racje,ale rowniez sklaniam sie bardziej ku Biodermie.Tez podoba mi sie jej sklad,lepszy niz Toleriane.
Znalazlam bardzo tanio na alledrogo i wlasnie kliknelam
Daj nam potem znać jak się sprawdzi
__________________
www.lamadolamy.pl - Co mówi Lamadolamy? | Kosmetyki, skóra, ciało | Blog kosmetyczny, nie do końca na poważnie

Szczegółowe analizy składów, trądzik, a nietolerancje pokarmowe.

Dla leniwszych FANPEJDŻ
lamadolamy jest offline  
Stary 2015-02-10, 18:08   #4264
lifeisbeautiful
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 563
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Gdyby nie ta pierdo**** skora moje życie byłoby takie piękne
lifeisbeautiful jest offline  
Stary 2015-02-10, 19:01   #4265
lamadolamy
Raczkowanie
 
Avatar lamadolamy
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 355
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez lifeisbeautiful Pokaż wiadomość
Gdyby nie ta pierdo**** skora moje życie byłoby takie piękne
Kochana, nie można tak myśleć. Wiem, że teraz tak się wydaje bo i ja długi czas trzymałam się tego, że "będę szczęśliwa jak wygoję skórę, wszystkie moje problemy znikną i życie będzie dużo, dużo lepsze". No i teraz moja cera wygląda znacznie lepiej, a problemów wcale nie ubyło, po prostu uwidoczniły się te, które były troszkę przyćmione przez problem trądziku (co nie znaczy, że były mniej poważne).

Nie pozwólmy, żeby nasze szczęście czy postrzeganie siebie było zdeterminowane przez to ile mamy pryszczy na twarzy. Przecież trądzik nie decyduje jakimi jesteśmy ludźmi!

Bardzo mocno Cię ściskam
__________________
www.lamadolamy.pl - Co mówi Lamadolamy? | Kosmetyki, skóra, ciało | Blog kosmetyczny, nie do końca na poważnie

Szczegółowe analizy składów, trądzik, a nietolerancje pokarmowe.

Dla leniwszych FANPEJDŻ
lamadolamy jest offline  
Stary 2015-02-11, 09:04   #4266
lifeisbeautiful
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 563
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Oczywiście, że trądzik decyduje o tym jakimi jesteśmy ludźmi, wszystkie swoje życiowe wybory podejmowałam biorąc pod uwagę stan mojej skóry, gdyby moja skóra była normalna, byłabym w zupełnie innym miejscu i robiła zupełnie inne rzeczy, podróżowała, poznawała nowych ludzi, cieszyła się młodością.

Codziennie rano budzisz się i widzisz na swojej twarzy jakieś niedoskonałości, to na pewno wpływa na psychikę, może po prostu nie każdy chce się do tego przyznać. Twarz jest naszą "wizytówką", więc pryszcze na niej nie są zbyt zachęcające, sama tak mam w stosunku do innych, co nie oznacza, że nie rozmawiam z nimi i traktuję ich gorzej, po prostu to widać i tyle.

Jasne, że już od jakiegoś czasu wiem, jak kontrolować swoją skórę, co jej szkodzi, jak zapobiegać pryszczom, robię makijaż codziennie etc., ale jakby nie było jestem niewolnicą swojej skóry, tak się czuję w każdym bądź razie, kilka dni bez diety i pielęgnacji i wszystko wraca. Każda nieprzespana noc, stres, każde odejście od diety pokazuje się na mojej twarzy, muszę się kontrolować na każdym kroku, czasami mam tego dość.

Gdyby ktoś dał mi teraz normalną, zdrową skórę, która nie zmienia się jak pogoda w górach, wygląda dobrze, normalnie bez względu na to co robię, nie wymaga chuchanie i pielęgnacji (moja siostra nie szukając daleko ma taką skórę) to jestem pewna, że moje życie byłoby zupełnie inne, byłabym szczęśliwa, bo nareszcie czułabym się wolna
lifeisbeautiful jest offline  
Stary 2015-02-11, 11:04   #4267
Wenus21
Zakorzenienie
 
Avatar Wenus21
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: okolice Olsztyna
Wiadomości: 3 396
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez lifeisbeautiful Pokaż wiadomość
Oczywiście, że trądzik decyduje o tym jakimi jesteśmy ludźmi, wszystkie swoje życiowe wybory podejmowałam biorąc pod uwagę stan mojej skóry, gdyby moja skóra była normalna, byłabym w zupełnie innym miejscu i robiła zupełnie inne rzeczy, podróżowała, poznawała nowych ludzi, cieszyła się młodością.

Codziennie rano budzisz się i widzisz na swojej twarzy jakieś niedoskonałości, to na pewno wpływa na psychikę, może po prostu nie każdy chce się do tego przyznać. Twarz jest naszą "wizytówką", więc pryszcze na niej nie są zbyt zachęcające, sama tak mam w stosunku do innych, co nie oznacza, że nie rozmawiam z nimi i traktuję ich gorzej, po prostu to widać i tyle.

Jasne, że już od jakiegoś czasu wiem, jak kontrolować swoją skórę, co jej szkodzi, jak zapobiegać pryszczom, robię makijaż codziennie etc., ale jakby nie było jestem niewolnicą swojej skóry, tak się czuję w każdym bądź razie, kilka dni bez diety i pielęgnacji i wszystko wraca. Każda nieprzespana noc, stres, każde odejście od diety pokazuje się na mojej twarzy, muszę się kontrolować na każdym kroku, czasami mam tego dość.

Gdyby ktoś dał mi teraz normalną, zdrową skórę, która nie zmienia się jak pogoda w górach, wygląda dobrze, normalnie bez względu na to co robię, nie wymaga chuchanie i pielęgnacji (moja siostra nie szukając daleko ma taką skórę) to jestem pewna, że moje życie byłoby zupełnie inne, byłabym szczęśliwa, bo nareszcie czułabym się wolna
Zgadzam się z tym też gdyby nie tradzik byłabym w zupełnie innym miejscu ,nie odmawiałabym sobie tylu rzeczy.Nie była tak zakompleksiona.Nie czuła się gorsza od innych .I mogłabym tak wymieniać długo.
Nie mówie ,że moje zycie było by super gdybym nie miała tradziku itp.Ale żyło by mi się milion razy lepiej bez niego.
Tym bardziej to co problemy ze skórą zrobiły z moja psychiką to nie zniknęło by z mojej głowy od tak ,nawet jesli jutro bym się obudziła z idealną buzią
Naszcześnie nigdy bardzo poważnego tradziku nie miałam.Bo bym psychicznie tego nie zniosła.
Dodam ,że nawet jak nie mam jakiś większych aktywnych zmian to jak spojrze na blizny,przebarwienia,rozs zerzone pory to i tak źle się czuje ze swoją skórą.
__________________
Kiedy jesteś pewna siebie,zawsze wyglądasz dobrze .
Dwa metry ma strach, nie wolno się bać.
Wenus21 jest offline  
Stary 2015-02-11, 11:05   #4268
lamadolamy
Raczkowanie
 
Avatar lamadolamy
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 355
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez lifeisbeautiful Pokaż wiadomość
Oczywiście, że trądzik decyduje o tym jakimi jesteśmy ludźmi, wszystkie swoje życiowe wybory podejmowałam biorąc pod uwagę stan mojej skóry, gdyby moja skóra była normalna, byłabym w zupełnie innym miejscu i robiła zupełnie inne rzeczy, podróżowała, poznawała nowych ludzi, cieszyła się młodością.

Codziennie rano budzisz się i widzisz na swojej twarzy jakieś niedoskonałości, to na pewno wpływa na psychikę, może po prostu nie każdy chce się do tego przyznać. Twarz jest naszą "wizytówką", więc pryszcze na niej nie są zbyt zachęcające, sama tak mam w stosunku do innych, co nie oznacza, że nie rozmawiam z nimi i traktuję ich gorzej, po prostu to widać i tyle.

Jasne, że już od jakiegoś czasu wiem, jak kontrolować swoją skórę, co jej szkodzi, jak zapobiegać pryszczom, robię makijaż codziennie etc., ale jakby nie było jestem niewolnicą swojej skóry, tak się czuję w każdym bądź razie, kilka dni bez diety i pielęgnacji i wszystko wraca. Każda nieprzespana noc, stres, każde odejście od diety pokazuje się na mojej twarzy, muszę się kontrolować na każdym kroku, czasami mam tego dość.

Gdyby ktoś dał mi teraz normalną, zdrową skórę, która nie zmienia się jak pogoda w górach, wygląda dobrze, normalnie bez względu na to co robię, nie wymaga chuchanie i pielęgnacji (moja siostra nie szukając daleko ma taką skórę) to jestem pewna, że moje życie byłoby zupełnie inne, byłabym szczęśliwa, bo nareszcie czułabym się wolna
Częściowo się zgodzę, ale tylko częściowo. Nadal uważam, że trądzik nie decyduje jakim jestem człowiekiem - owszem, wpływa ogromnie na to jak żyje, ale to, że nie robi ze mnie zgryzliwej, niespelnionej jedzy to już mój wybór. A mógłby, gdybym tylko mu na to pozwoliła. Też każda decyzję o tym jak spedze wolny dzien/tydzień podejmuje biorąc pod uwage potrzeby mojej skóry (mam kilkanaście nietolerancji pokarmowych i bardzo często na wakacjach nie mam co jeść) ale staram się na tym po prostu nie skupiać i nie myśleć kategoriami "gdybym tylko mogla to i tamto...". Do niczego na dłuższą metę to nie prowadzi, a powoduje jeszcze większy stres, który odbija się na stanie skóry - i mamy zamknięte koło. Gdyby było tak pięknie jak mówisz, to wszyscy ludzie bez trądziku lataliby w chmurach na tęczy wystajacej z tyłka, tacy byliby szczęśliwi i wolni - tymczasem prawda jest taka, że ogrom społeczeństwa szczęśliwy nie jest, bo o tym, żeby być szczęśliwym trzeba zdecydować MIMO wszystkich przeciwności losu.
__________________
www.lamadolamy.pl - Co mówi Lamadolamy? | Kosmetyki, skóra, ciało | Blog kosmetyczny, nie do końca na poważnie

Szczegółowe analizy składów, trądzik, a nietolerancje pokarmowe.

Dla leniwszych FANPEJDŻ
lamadolamy jest offline  
Stary 2015-02-11, 13:55   #4269
Patryka
Zadomowienie
 
Avatar Patryka
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: midsummer night
Wiadomości: 1 712
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez lifeisbeautiful Pokaż wiadomość
Oczywiście, że trądzik decyduje o tym jakimi jesteśmy ludźmi, wszystkie swoje życiowe wybory podejmowałam biorąc pod uwagę stan mojej skóry, gdyby moja skóra była normalna, byłabym w zupełnie innym miejscu i robiła zupełnie inne rzeczy, podróżowała, poznawała nowych ludzi, cieszyła się młodością.

Codziennie rano budzisz się i widzisz na swojej twarzy jakieś niedoskonałości, to na pewno wpływa na psychikę, może po prostu nie każdy chce się do tego przyznać. Twarz jest naszą "wizytówką", więc pryszcze na niej nie są zbyt zachęcające, sama tak mam w stosunku do innych, co nie oznacza, że nie rozmawiam z nimi i traktuję ich gorzej, po prostu to widać i tyle.

Jasne, że już od jakiegoś czasu wiem, jak kontrolować swoją skórę, co jej szkodzi, jak zapobiegać pryszczom, robię makijaż codziennie etc., ale jakby nie było jestem niewolnicą swojej skóry, tak się czuję w każdym bądź razie, kilka dni bez diety i pielęgnacji i wszystko wraca. Każda nieprzespana noc, stres, każde odejście od diety pokazuje się na mojej twarzy, muszę się kontrolować na każdym kroku, czasami mam tego dość.

Gdyby ktoś dał mi teraz normalną, zdrową skórę, która nie zmienia się jak pogoda w górach, wygląda dobrze, normalnie bez względu na to co robię, nie wymaga chuchanie i pielęgnacji (moja siostra nie szukając daleko ma taką skórę) to jestem pewna, że moje życie byłoby zupełnie inne, byłabym szczęśliwa, bo nareszcie czułabym się wolna
Rozumiem Cię, ale się z Tobą nie zgadzam To, jak przeżywasz swoje życie, jest Twoim wyborem, jeżeli podejmujesz decyzje kierując się trądzikiem (co nie do końca rozumiem, chodzi np. o wybór - nie pojadę na wycieczkę, bo mam trądzik?? przecież podróżują nie tylko idealni ludzie), to dalej jest to Twój wybór.

Nie chcę umniejszać Twojego problemu, jest to też mój problem zresztą, ale czasem mamy niewłaściwą perspektywę. Dla mnie problem cery nie jest aż tak ogromny, pewnie dlatego, że mam za sobą dużo gorszą wizualnie chorobę i operację. Żałuję, że pozwoliłam przed laty podporządkować moje życie temu kompleksowi, z perspektywy czasu inaczej to oceniam. Trądzik mimo wszystko pozostaje czymś "normalnym" i spotykanym, nie wywołuje aż takiego ostracyzmu i wytykania palcami. Poza tym, my kobiety mamy przynajmniej makijaż Wiem, że pocieszenie, że są gorsze rzeczy w życiu, jest marnym pocieszeniem, ale czasem warto w ten sposób pomyśleć. Nikt nie jest idealny, inni ludzie mają inne "wady", a nie blokuje ich to w realizacji siebie. Bo teraz to Ty siebie blokujesz, a nie trądzik.

Lamadolamy - i Twoje podejście bardzo mi się podoba

Taka anegdotka mała. Od trochę ponad roku mam problemy alergiczne. Ostatnio dostałam po czymś silnej wysypki, spuchłam na twarzy i szyi. Myślałam wtedy tylko o jednym - chcę znowu moją twarz, chcę znowu móc dbać o cerę i nawet walczyć z trądzikiem, ale niech będzie tak jak było
__________________
Znaleźć siebie to nieprosta sprawa. Kto wie, czy nie najtrudniejsza ze wszystkich spraw, jakie człowiek ma do załatwienia na tym świecie.
Wiesław Myśliwski, Traktat o łuskaniu fasoli



Edytowane przez Patryka
Czas edycji: 2015-02-11 o 13:59
Patryka jest offline  
Stary 2015-02-11, 17:47   #4270
niewyspanaliliana
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: warszawa/lublim
Wiadomości: 100
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

A ja niestety zgadzam z tym, że trądzik jednak dużo z życia zabiera. Wycieczka? Jeśli na miejscu jest fatalna, twarda woda to nie pojadę. No bo jak mam się nią(wycieczką) cieszyć, kiedy każdy dzień to nie jeden nowy pryszcz, a kilka? A każdy nowy pryszcz to przebarwienia z którymi męczyć się będę miesiącami. Dziękuję za taka pamiątkę. Mogę całą noc podawać różne przykłady.
niewyspanaliliana jest offline  
Stary 2015-02-11, 18:44   #4271
Patryka
Zadomowienie
 
Avatar Patryka
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: midsummer night
Wiadomości: 1 712
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez niewyspanaliliana Pokaż wiadomość
A ja niestety zgadzam z tym, że trądzik jednak dużo z życia zabiera. Wycieczka? Jeśli na miejscu jest fatalna, twarda woda to nie pojadę. No bo jak mam się nią(wycieczką) cieszyć, kiedy każdy dzień to nie jeden nowy pryszcz, a kilka? A każdy nowy pryszcz to przebarwienia z którymi męczyć się będę miesiącami. Dziękuję za taka pamiątkę. Mogę całą noc podawać różne przykłady.
To weź butelkowaną, do umycia samej twarzy dużo wody nie trzeba Jak to mówią, jak się chce, znajdzie się sposób, jak się nie chce, znajdzie się wymówkę. Sama woziłam ze sobą na wyjazdy kosmetyki, których używam na co dzień w miniaturkach albo przelewałam do mniejszych opakowań, i jakoś się udawało wykonać skomplikowane rytuały pielęgnacyjne, mimo spartańskich warunków. W te wakacje nawet nie wypadłam z rozkładu peelingów kwasowych.
Podtrzymuję, to nie trądzik, a Wasz wybór zabiera Wam życie.
__________________
Znaleźć siebie to nieprosta sprawa. Kto wie, czy nie najtrudniejsza ze wszystkich spraw, jakie człowiek ma do załatwienia na tym świecie.
Wiesław Myśliwski, Traktat o łuskaniu fasoli



Edytowane przez Patryka
Czas edycji: 2015-02-11 o 18:45
Patryka jest offline  
Stary 2015-02-11, 20:33   #4272
niewyspanaliliana
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: warszawa/lublim
Wiadomości: 100
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez Patryka Pokaż wiadomość
To weź butelkowaną, do umycia samej twarzy dużo wody nie trzeba Jak to mówią, jak się chce, znajdzie się sposób, jak się nie chce, znajdzie się wymówkę. Sama woziłam ze sobą na wyjazdy kosmetyki, których używam na co dzień w miniaturkach albo przelewałam do mniejszych opakowań, i jakoś się udawało wykonać skomplikowane rytuały pielęgnacyjne, mimo spartańskich warunków. W te wakacje nawet nie wypadłam z rozkładu peelingów kwasowych.
Podtrzymuję, to nie trądzik, a Wasz wybór zabiera Wam życie.
plus mycie taką wodą głowy i pleców. Robiłam tak ostatnio podczas dwutygodniowego pobytu w dość drogim mieście. Naprawdę spore zakupy w lushu przepusciłam...
niewyspanaliliana jest offline  
Stary 2015-02-12, 08:39   #4273
lifeisbeautiful
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 563
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Chodziło mi tylko o to, że jeżeli nigdy nie miałabym trądziku, w sensie, że taka choroba skóry nigdy nie miałaby miejsca w moim życiu, to jestem pewna, że moje życie byłoby zupełnie inne, i to jest fakt, psychika niesamowicie cierpi w takich przypadkach.

Jasne, że trzeba cieszyć się życiem pomimo problemów, wcale nie uważam, że tylko idealni ludzie mają prawo do życia, ja oprócz skóry mam wiele innych słabych punktów, ale nigdy, ale to przenigdy mnie nie ograniczały, dlatego, że mieściły się w "normie", podczas gdy moja skóra się w normie nie mieści.

Z tymi wyjazdami jest skomplikowana sprawa, niby cieszysz się, że jesteś w fajnym miejscu i ogólnie dobrze się bawisz, ale zły stan skóry jednak dużo odbiera, jak potem rano spojrzę w lustro to masakra
Trochę szkoda zaprzepaścić tyle wysiłku włożonego w unormowanie skóry dla kilku dni zabawy

Niektórzy popukali by się po głowie, ale prawie nic mnie tak w życiu nie uszczęśliwia, jak dobry stan skóry mam obsesję na tym punkcie. Może minimalnie przebija to jedynie spędzanie czasu z moim facetem, ale znowu: jak coś mi wyskoczy, to automatycznie gorzej się czuję przy nim
lifeisbeautiful jest offline  
Stary 2015-02-12, 11:13   #4274
krolowa zurawin
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 410
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez lifeisbeautiful Pokaż wiadomość
Chodziło mi tylko o to, że jeżeli nigdy nie miałabym trądziku, w sensie, że taka choroba skóry nigdy nie miałaby miejsca w moim życiu, to jestem pewna, że moje życie byłoby zupełnie inne, i to jest fakt, psychika niesamowicie cierpi w takich przypadkach.

Jasne, że trzeba cieszyć się życiem pomimo problemów, wcale nie uważam, że tylko idealni ludzie mają prawo do życia, ja oprócz skóry mam wiele innych słabych punktów, ale nigdy, ale to przenigdy mnie nie ograniczały, dlatego, że mieściły się w "normie", podczas gdy moja skóra się w normie nie mieści.

Z tymi wyjazdami jest skomplikowana sprawa, niby cieszysz się, że jesteś w fajnym miejscu i ogólnie dobrze się bawisz, ale zły stan skóry jednak dużo odbiera, jak potem rano spojrzę w lustro to masakra
Trochę szkoda zaprzepaścić tyle wysiłku włożonego w unormowanie skóry dla kilku dni zabawy

Niektórzy popukali by się po głowie, ale prawie nic mnie tak w życiu nie uszczęśliwia, jak dobry stan skóry mam obsesję na tym punkcie. Może minimalnie przebija to jedynie spędzanie czasu z moim facetem, ale znowu: jak coś mi wyskoczy, to automatycznie gorzej się czuję przy nim
i u mnie pewnie niektórzy też by się popukali w głowę,ale to moje jedno z większych marzeń od hmm 9 lat?także ja Cię doskonale rozumiem
__________________
Zaczynam wszystko od nowa !
Gotuję!
Wciąż szukam...
krolowa zurawin jest offline  
Stary 2015-02-12, 12:33   #4275
lifeisbeautiful
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 563
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez krolowa zurawin Pokaż wiadomość
i u mnie pewnie niektórzy też by się popukali w głowę,ale to moje jedno z większych marzeń od hmm 9 lat?także ja Cię doskonale rozumiem
dziękuje
lifeisbeautiful jest offline  
Stary 2015-02-12, 16:28   #4276
fiasco
Wtajemniczenie
 
Avatar fiasco
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kielce/Łódź
Wiadomości: 2 422
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez krolowa zurawin Pokaż wiadomość
i u mnie pewnie niektórzy też by się popukali w głowę,ale to moje jedno z większych marzeń od hmm 9 lat?także ja Cię doskonale rozumiem
No cóż, w sumie największe kompleksy mam na punkcie cery właśnie
Mimo trądziku mam dość wysoką samoocenę i uważam się za całkiem ładną - było tak też, gdy miałam duuużo poważniejszy trądzik niż teraz, te kilka krost które mam teraz to pikuś w porównaniu do tego, przez co przechodziłam np. w gimnazjum
Ale też z biegiem czasu przywykłam do tego, że moja skóra daleko odbiega od ideału. Przez cały okres gimnazjum i liceum praktycznie nie zdarzało mi się wychodzić z domu bez makijażu. Teraz nie jest dla mnie aż takim dużym problemem, by pokazać się ludziom w wersji saute. Wygląd to nie wszystko, to najmniej istotna z ludzkich wad czy zalet
__________________
Don't worry. I don't have low self-esteem. It's a mistake. I have low esteem for everyone else.
fiasco jest offline  
Stary 2015-02-12, 21:59   #4277
karmazynka99
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 11 155
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez lifeisbeautiful Pokaż wiadomość

Niektórzy popukali by się po głowie, ale prawie nic mnie tak w życiu nie uszczęśliwia, jak dobry stan skóry mam obsesję na tym punkcie. Może minimalnie przebija to jedynie spędzanie czasu z moim facetem, ale znowu: jak coś mi wyskoczy, to automatycznie gorzej się czuję przy nim
ja mysle identycznie
__________________
Twoje kłamstwo trwa tak długo, ze sam zaczynasz w nie wierzyć?


Doceniamy dopiero kiedy stracimy.

Zapuszczanie włosów z wizażem : 65cm completed

Moja pielęgnacja włosów
karmazynka99 jest offline  
Stary 2015-02-13, 11:33   #4278
Aredhel125
Zadomowienie
 
Avatar Aredhel125
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 1 648
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Ja mam taki sam komples już tyle lat. Jak mam iść spać do kogoś na noc, czy właśnie wyjechać na dłużej jak wieczorami zmywam tapetę i ukazuje się styrana, czerwona twarz, a do tego nakłądam retinoid, który zostawia powłokę i cała się świecę, a to nie wygląda zbyt dobrze. Potem wstaję z rana i to samo - łój na twarzy. Zawsze pierwsze co po przebudzeniu to zerkam w lusterko jak wyglądam. Ja sobie nie wyobrażam tak żyć wśród ludzi. U siebie w domu to wiadomo, ale jak sobie pomyślę, że miałabym tak żyć wśród rówieśników, którzy widzieliby jak naprawdę to wygląda to ja dziękuję, depresja murowana.
U mnie już to się tak długo ciągnie i żadnej poprawy, twarz cały czas aktywna, pory się zapychają, tłuszcz się wylewa i nie wiadomo co z tym dalej robić i tracę swoją młodość na tym paskudztwie.

Nawet już straciłam ochotę na robienie jakiegokolwiek makijażu bo przy trądziku to i tak nie wygląda dobrze. Latam po koleżankach je malować na imprezy a sama siedzę w domu bez jakiegokolwiek makijażu i płaczę. W ostatniego sylwestra byłam pomalować koleżankę na bal ,a, potem wróciłam do domu i ryczałam pół wieczora, że mam taką wstrętną cerę, z której złazi każdy makijaż i nie nadaje się na żadne wyjście. Nie wiem ile ja jeszcze to wytrzymam.

Edytowane przez Aredhel125
Czas edycji: 2015-02-13 o 11:36
Aredhel125 jest offline  
Stary 2015-02-13, 12:06   #4279
peach_passion
Zakorzenienie
 
Avatar peach_passion
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 276
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Dziewczyny strasznie przykro to slyszec niestety wiem o czym piszecie. Staram sie cieszyc z zycia, zyje jak kazdy inny, pracuje, podrozuje i mam lepsze i gorsze dni, ale jednak caly czas z tylu glowy mam ten problem. Caly czas wrazenie, ze ktos mnie widzi przez pryzmat cery.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
peach_passion jest offline  
Stary 2015-02-13, 12:09   #4280
Smerfetka696969
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka696969
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 12 294
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Przykre przykre ;/ a pomyśleć, że ja przeżywam bo mi coś wyskakuje często i to nie taki mega trądzik.
__________________
Nie używamy cukru

Skrzypokrzywa-19 dzień
Smerfetka696969 jest offline  
Stary 2015-02-13, 13:01   #4281
niewyspanaliliana
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: warszawa/lublim
Wiadomości: 100
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Najgorsze jak się poprawia. Bo wtedy jest lęk że wszystko wróci. Właśnie teraz tak mam. :/
niewyspanaliliana jest offline  
Stary 2015-02-14, 17:09   #4282
lifeisbeautiful
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 563
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez niewyspanaliliana Pokaż wiadomość
Najgorsze jak się poprawia. Bo wtedy jest lęk że wszystko wróci. Właśnie teraz tak mam. :/
Przykre też z tego powodu, że wtedy orientujesz się jak cudowne życie może być bez pryszczy, kilka dni zdrowej skóry i staję się zupełnie inną osobą, a potem wszystko wraca i tylko kombinuje jak tu ludzi uniknąć
lifeisbeautiful jest offline  
Stary 2015-02-14, 22:24   #4283
Cassonade
Raczkowanie
 
Avatar Cassonade
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 174
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Jakbym czytała o sobie. Najgorsze jest, że w klasie mam jedną jedyną dziewczynę, której skóra jest wprost idealna o ile nie trafi na jakiś bardzo zapychający podkład. A i wtedy pojawi jej się jeden pryszcz, którego wcale nie widać. No i narzeka jaką to ona ma straszną skórę, a ja siedzę obok i myślę tylko co ona musi myśleć o mnie, skoro każdego dnia chodzę z trądzikiem.
Najlepiej moja skóra wyglądała po kuracji Curacne, które brałam gdy miałam 13 lat. Pamiętam jak się wtedy cieszyłam, ale co z tego jak pół roku później problem pojawił się ponownie. Przynajmniej teraz nie mam nacieków, bo wcześniej plecy to była masakra. Mam straszne blizny na nich i chyba nigdy ich nie odkryję.
Za to na twarzy mi się trochę uspokoiło (dostałam okropnego wysypu, gdy pojechałam do pracy na wakacje - mama wysłała mi Benzacne i traktowałam twarz spirytusem, bo nic innego nie pomagało), ale zobaczymy ile to potrwa. Na pewno nie mogę pić mleka - zrezygnowałam z niego i nie jadłam żadnych przetworów mlecznych przez 3 miesiące. A później gdy stwierdziłam, że skóra i tak wygląda tak samo zaczęłam jeść płatki z mlekiem i pić kakao. Efekt był taki że pojawiło się pełno podskórnych grudek na policzkach.
Akurat skończył mi się tonik z Pharmaceris z kwasem i po obejrzeniu kilkunastu filmików na youtube kupiłam ocet jabłkowy niefiltrowany i zaczęłam stosować na twarz i dekolt. Ma okropny zapach więc z używania go przed szkołą trzeba zrezygnować. No zobaczymy jak to będzie. Poza tym zamówiłam sobie oleje zamiast kremów do twarzy.
Przepraszam że tak się rozpisałam w pierwszym poście na wątku, ale nie mam się komu wyżalić/pochwalić/ponarzekać, bo wszyscy wokół mnie mają idealną skórę i gdy mówię o kolejnych terapiach i lekach na trądzik to patrzą na mnie jak na kosmitkę.
Cassonade jest offline  
Stary 2015-02-14, 22:53   #4284
Patryka
Zadomowienie
 
Avatar Patryka
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: midsummer night
Wiadomości: 1 712
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Dziewczyny, nie przejmujcie się tak, stres nasila trądzik!
Warto wyćwiczyć w sobie tzw. wdupiemanie, ok, jest trądzik, ale co z tego? Wiem, że kompleks potrafi czasem urosnąć do zbyt wielkiej rangi i przesłaniać cały świat, ale naprawdę czasem trzeba po prostu nałożyć makijaż i mieć to gdzieś.
Dodam, że mam 26 lat i większość moich rówieśnic dawno wyrosła z problemów z cerę, dlatego naprawdę ku*wica mnie bierze, kiedy moja cera znowu się buntuje. Nie tylko cera zresztą, bo walczę również z plecami. Ale cóż zrobić, nie mogę wymagać od siebie perfekcyjności w tym nieidealnym świecie

Cassonade czego próbowałaś na trądzik? Praktykowałaś peelingi kwasowe? Retinoidy? Jakie oleje zamówiłaś? Bądź czujna przy ich stosowaniu, to też nie dla każdego pielęgnacja. Cerę można nawilżyć za pomocą np. serum bezolejowego, jak oleje przypchają.
__________________
Znaleźć siebie to nieprosta sprawa. Kto wie, czy nie najtrudniejsza ze wszystkich spraw, jakie człowiek ma do załatwienia na tym świecie.
Wiesław Myśliwski, Traktat o łuskaniu fasoli


Patryka jest offline  
Stary 2015-02-14, 23:01   #4285
Ingran
Psycho
 
Avatar Ingran
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tam, gdzie wrony zawracają
Wiadomości: 8 176
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Nie wiem, czy to najlepszy pomysł, ale chyba tak najszybciej uzyskam sensowną poradę
Otóż to jest moja facjata saute(cenzura bo usta są w strasznym stanie ) i, jak widać, mam spory problem i nie wiem, jak już sobie pomóc... Jestem po kuracji Tetracyclinum, Tetralasylem, Epiduo, po kwasach, stosowałam olejek jojoba i.. nic żadne antybole nie wchodzą w grę. Help...
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg CAM00845.jpg (32,4 KB, 62 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg CAM00846.jpg (32,3 KB, 55 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg CAM00847.jpg (22,3 KB, 42 załadowań)
__________________
Cytat:
Napisane przez redfoxredfox Pokaż wiadomość
miłość to magia, a on pod wpływem miłości swej połowicy zamieni się z dzikiego mustanga w my little pony?
bzdura.





Maybe I'm the one who is the schizophrenic psycho...

Ingran jest offline  
Stary 2015-02-14, 23:48   #4286
Cassonade
Raczkowanie
 
Avatar Cassonade
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 174
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez Patryka Pokaż wiadomość
Cassonade czego próbowałaś na trądzik? Praktykowałaś peelingi kwasowe? Retinoidy? Jakie oleje zamówiłaś? Bądź czujna przy ich stosowaniu, to też nie dla każdego pielęgnacja. Cerę można nawilżyć za pomocą np. serum bezolejowego, jak oleje przypchają.
Pamiętam kilka nazw leków: Skinoren, Davercin (płyn i maść), Izotrexin, Epiduo, Brevoxyl, Atrederm, Tetrarysal, Curacne, Tribiotic, Acnederm, Normaclin. Poza tym miałam robione wymazy, ale nic nie wykazały.
Na dwa tygodnie trafiłam nawet na oddział dermatologiczny, gdzie trzy razy dziennie smarowali mi plecy i twarz maściami, ale poprawa była niewielka. No i w końcu lekarka poleciła mi kurację izotretynoiną w postaci Curacne. Brałam dawkę 40mg codziennie przez siedem miesięcy i jak wspominałam po pół roku trądzik nawrócił. Co prawda mniejszy, ale powrócił.
Przez jakiś czas dałam sobie spokój z dermatologiem i zakrywałam wszystko podkładem. A gdy znów do niej poszłam to zdziwiła się, że wszystko wróciło i chciała powtórzyć kurację, ale się nie zgodziłam. No i powtórka z rozrywki, czyli maści i tabletki. Przez kilka miesięcy stosowałam Atrederm najsilniejszy chyba, ale oprócz schodzącej skóry efektów nie było. Kwasów migdałowego i salicylowego też próbowałam, ale efekty małe i strasznie irytuje mnie ta schodząca skóra na którą nic nie mogłam nałożyć. Z polecenia na wątku (bo podczytuję już od jakiegoś czasu) kupiłam właśnie tonik Pharmaceris przeciw bakteryjny i serum korygujące Bielendy. Żadnego kremu nie stosowałam, bo każdy mnie zapychał. Używam olejku arganowego, gdy muszę nawilżyć skórę, a na wypryski Benzacne.
Olejki jakie kupiłam to z czarnuszki, pestek malin, pestek dzikiej róży, tamanu i orzechów laskowych. Wzięłam najmniejsze pojemności, żeby je przetestować i w razie czego zakupić większą wersję. Czytałam o nich dosyć dużo dobrego, więc zobaczymy jak to będzie.

Edytowane przez Cassonade
Czas edycji: 2015-02-14 o 23:55
Cassonade jest offline  
Stary 2015-02-15, 08:29   #4287
lamadolamy
Raczkowanie
 
Avatar lamadolamy
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 355
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez Cassonade Pokaż wiadomość
Pamiętam kilka nazw leków: Skinoren, Davercin (płyn i maść), Izotrexin, Epiduo, Brevoxyl, Atrederm, Tetrarysal, Curacne, Tribiotic, Acnederm, Normaclin. Poza tym miałam robione wymazy, ale nic nie wykazały.
Na dwa tygodnie trafiłam nawet na oddział dermatologiczny, gdzie trzy razy dziennie smarowali mi plecy i twarz maściami, ale poprawa była niewielka. No i w końcu lekarka poleciła mi kurację izotretynoiną w postaci Curacne. Brałam dawkę 40mg codziennie przez siedem miesięcy i jak wspominałam po pół roku trądzik nawrócił. Co prawda mniejszy, ale powrócił.
Przez jakiś czas dałam sobie spokój z dermatologiem i zakrywałam wszystko podkładem. A gdy znów do niej poszłam to zdziwiła się, że wszystko wróciło i chciała powtórzyć kurację, ale się nie zgodziłam. No i powtórka z rozrywki, czyli maści i tabletki. Przez kilka miesięcy stosowałam Atrederm najsilniejszy chyba, ale oprócz schodzącej skóry efektów nie było. Kwasów migdałowego i salicylowego też próbowałam, ale efekty małe i strasznie irytuje mnie ta schodząca skóra na którą nic nie mogłam nałożyć. Z polecenia na wątku (bo podczytuję już od jakiegoś czasu) kupiłam właśnie tonik Pharmaceris przeciw bakteryjny i serum korygujące Bielendy. Żadnego kremu nie stosowałam, bo każdy mnie zapychał. Używam olejku arganowego, gdy muszę nawilżyć skórę, a na wypryski Benzacne.
Olejki jakie kupiłam to z czarnuszki, pestek malin, pestek dzikiej róży, tamanu i orzechów laskowych. Wzięłam najmniejsze pojemności, żeby je przetestować i w razie czego zakupić większą wersję. Czytałam o nich dosyć dużo dobrego, więc zobaczymy jak to będzie.
Kochana, a zlecono Ci badania androgenow, prolaktyny? Jeżeli po retinoidach problem wrócił, antybiotyki nie przynoszą efektów to dziwię się lekarzowi, że nie szuka źródła problemu. Wyczytałam w wiarygodnych badaniach, że ponad połowa przypadków trądziku dorosłych występującego głównie u kobiet ma podłoże w zmienionej gospodarce hormonalnej. Warto też zainteresować się wskaźnikiem insulinoopornosci. Ja w przyszłym tygodniu wybieram się na badania krwi.

W ogóle, do cholery, podziwiam dermatologow. Jesteśmy jak tykajace bomby, nasze organizmy z jakiegoś powodu cały czas są w stanie nasilonej reakcji zapalnej, a oni nawet nie udają, że powód tego stanu rzeczy ich interesuje
__________________
www.lamadolamy.pl - Co mówi Lamadolamy? | Kosmetyki, skóra, ciało | Blog kosmetyczny, nie do końca na poważnie

Szczegółowe analizy składów, trądzik, a nietolerancje pokarmowe.

Dla leniwszych FANPEJDŻ
lamadolamy jest offline  
Stary 2015-02-15, 08:59   #4288
lifeisbeautiful
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 563
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez lamadolamy Pokaż wiadomość

W ogóle, do cholery, podziwiam dermatologow. Jesteśmy jak tykajace bomby, nasze organizmy z jakiegoś powodu cały czas są w stanie nasilonej reakcji zapalnej, a oni nawet nie udają, że powód tego stanu rzeczy ich interesuje
Problem trądziku interesuje tylko osoby, które mają trądzik, cała reszta świata ma nas gdzieś. Gdyby przytrafił się jeden wybitny, niesamowicie inteligentny naukowiec z trądzikiem, to może pracowałby nad tym zagadnieniem i znalazł jakieś lekarstwo. Ale niestety tak się nigdy nie stanie, kosmetyki anty-trądzikowe to niezłe źródło pieniędzy, co tam, że jakiemuś procentowi społeczeństwa niszczy to życie.


Ja np. mam podwyższone androgeny (DHEA), oprócz tabletek anty, zdrowego trybu życia, odpowiedniej diety, suplementów niewiele mogę zrobić, mój własny organizm jest przyczyną mojego nieszczęścia.

Ingram, według mnie twoja skóra nie wygląda źle, ale antybiotyki na pewno nie pomagają. Nie wiem, czy jakikolwiek dermatolog zakwalifikowałby by cię do kuracji izotekiem, ale może warto spróbować?

Patryka, chciałabym mieć twoje nastawienie do życia, czasami też jestem zadowolona ze wszystkiego, ale potem muszę zmyć makijaż, jedno spojrzenie do lustra i wszystko wraca, czuję się wtedy jak w pułapce.

Poza tym jest trądzik i TRĄDZIK pewnie też bym mniej się przejmowała, gdyby moje problemy były niewielkie
lifeisbeautiful jest offline  
Stary 2015-02-15, 10:39   #4289
Patryka
Zadomowienie
 
Avatar Patryka
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: midsummer night
Wiadomości: 1 712
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez Cassonade Pokaż wiadomość
Pamiętam kilka nazw leków: Skinoren, Davercin (płyn i maść), Izotrexin, Epiduo, Brevoxyl, Atrederm, Tetrarysal, Curacne, Tribiotic, Acnederm, Normaclin. Poza tym miałam robione wymazy, ale nic nie wykazały.
Na dwa tygodnie trafiłam nawet na oddział dermatologiczny, gdzie trzy razy dziennie smarowali mi plecy i twarz maściami, ale poprawa była niewielka. No i w końcu lekarka poleciła mi kurację izotretynoiną w postaci Curacne. Brałam dawkę 40mg codziennie przez siedem miesięcy i jak wspominałam po pół roku trądzik nawrócił. Co prawda mniejszy, ale powrócił.
Przez jakiś czas dałam sobie spokój z dermatologiem i zakrywałam wszystko podkładem. A gdy znów do niej poszłam to zdziwiła się, że wszystko wróciło i chciała powtórzyć kurację, ale się nie zgodziłam. No i powtórka z rozrywki, czyli maści i tabletki. Przez kilka miesięcy stosowałam Atrederm najsilniejszy chyba, ale oprócz schodzącej skóry efektów nie było. Kwasów migdałowego i salicylowego też próbowałam, ale efekty małe i strasznie irytuje mnie ta schodząca skóra na którą nic nie mogłam nałożyć. Z polecenia na wątku (bo podczytuję już od jakiegoś czasu) kupiłam właśnie tonik Pharmaceris przeciw bakteryjny i serum korygujące Bielendy. Żadnego kremu nie stosowałam, bo każdy mnie zapychał. Używam olejku arganowego, gdy muszę nawilżyć skórę, a na wypryski Benzacne.
Olejki jakie kupiłam to z czarnuszki, pestek malin, pestek dzikiej róży, tamanu i orzechów laskowych. Wzięłam najmniejsze pojemności, żeby je przetestować i w razie czego zakupić większą wersję. Czytałam o nich dosyć dużo dobrego, więc zobaczymy jak to będzie.
Przyłączam się do pytań lamydolamy. Niestety tak jak napisała lifeisbeautiful, trzeba wziąć sprawy w swoje ręce i samodzielnie robić badania
Niestety ponowna kuracja izotretynoiną też nie daje pewności wyleczenia Nie rozważasz powtórki z rozrywki?

Stosowałaś kiedyś leki hormonalne?

A oleje fajne wybrałaś

Cytat:
Napisane przez lifeisbeautiful Pokaż wiadomość
Problem trądziku interesuje tylko osoby, które mają trądzik, cała reszta świata ma nas gdzieś. Gdyby przytrafił się jeden wybitny, niesamowicie inteligentny naukowiec z trądzikiem, to może pracowałby nad tym zagadnieniem i znalazł jakieś lekarstwo. Ale niestety tak się nigdy nie stanie, kosmetyki anty-trądzikowe to niezłe źródło pieniędzy, co tam, że jakiemuś procentowi społeczeństwa niszczy to życie.


Ja np. mam podwyższone androgeny (DHEA), oprócz tabletek anty, zdrowego trybu życia, odpowiedniej diety, suplementów niewiele mogę zrobić, mój własny organizm jest przyczyną mojego nieszczęścia.

Ingram, według mnie twoja skóra nie wygląda źle, ale antybiotyki na pewno nie pomagają. Nie wiem, czy jakikolwiek dermatolog zakwalifikowałby by cię do kuracji izotekiem, ale może warto spróbować?

Patryka, chciałabym mieć twoje nastawienie do życia, czasami też jestem zadowolona ze wszystkiego, ale potem muszę zmyć makijaż, jedno spojrzenie do lustra i wszystko wraca, czuję się wtedy jak w pułapce.

Poza tym jest trądzik i TRĄDZIK pewnie też bym mniej się przejmowała, gdyby moje problemy były niewielkie
Próbowałaś może pić ziółka zmniejszające poziom androgenów? Polecana jest wierzbownica w tym celu. Podobno dziewczyny z podwyższonym poziomem androgenów mają po niej dobre efekty.
Leki hormonalne brałaś już kiedyś na trądzik?
Ja cudownie wspominam czas z tabletkami antykoncepcyjnymi. To były 4 lata pozbawione całkowicie pryszczy, w ciągu tygodnia wszystko mi poznikało i nie wróciło przez cały okres brania.

Ingran w jakiej postaci kwasy stosowałaś?
__________________
Znaleźć siebie to nieprosta sprawa. Kto wie, czy nie najtrudniejsza ze wszystkich spraw, jakie człowiek ma do załatwienia na tym świecie.
Wiesław Myśliwski, Traktat o łuskaniu fasoli


Patryka jest offline  
Stary 2015-02-15, 12:23   #4290
lamadolamy
Raczkowanie
 
Avatar lamadolamy
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 355
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez lifeisbeautiful Pokaż wiadomość
Problem trądziku interesuje tylko osoby, które mają trądzik, cała reszta świata ma nas gdzieś. Gdyby przytrafił się jeden wybitny, niesamowicie inteligentny naukowiec z trądzikiem, to może pracowałby nad tym zagadnieniem i znalazł jakieś lekarstwo. Ale niestety tak się nigdy nie stanie, kosmetyki anty-trądzikowe to niezłe źródło pieniędzy, co tam, że jakiemuś procentowi społeczeństwa niszczy to życie.


Ja np. mam podwyższone androgeny (DHEA), oprócz tabletek anty, zdrowego trybu życia, odpowiedniej diety, suplementów niewiele mogę zrobić, mój własny organizm jest przyczyną mojego nieszczęścia.

Ingram, według mnie twoja skóra nie wygląda źle, ale antybiotyki na pewno nie pomagają. Nie wiem, czy jakikolwiek dermatolog zakwalifikowałby by cię do kuracji izotekiem, ale może warto spróbować?

Patryka, chciałabym mieć twoje nastawienie do życia, czasami też jestem zadowolona ze wszystkiego, ale potem muszę zmyć makijaż, jedno spojrzenie do lustra i wszystko wraca, czuję się wtedy jak w pułapce.

Poza tym jest trądzik i TRĄDZIK pewnie też bym mniej się przejmowała, gdyby moje problemy były niewielkie
No właśnie, żadna śliczna i gładka pani dermatolog nie zrozumie nigdy problemu. Tak naprawdę są jest mnóstwo osób, naukowców, którzy badają przyczyny trądziku, ale mam wrażenie, że o ile medycyna zasuwa do przodu w niesamowitym tempie - przeszczepy, sztuczne organy, żywienie pozajelitowe - o tyle dermatologia siedzi w powijakach i bawi się klockami. Nawet jeżeli dochodzą oni do konkretnych wniosków to zanim przyczlapie się to w końcu do nas, mija wiele lat. Ale o czym ja mówię, u nas dermatolodzy potrafią wzruszyć ramionami i być w szoku, że trądzik po izoteku wrócił. No, dziwne by było gdyby nie wrócił, jeżeli przyczyna trądziku nadal nie jest rozpoznana i wyleczona.

Btw, nie jestem pewna, czy w przypadku cery takiej jak u @Ingran warto pchać się w retinoidy doustne. To trucizna wysokiego kalibru (retinoidy stosowane są też w chemioterapii!) i trzeba o tym pamiętać.
__________________
www.lamadolamy.pl - Co mówi Lamadolamy? | Kosmetyki, skóra, ciało | Blog kosmetyczny, nie do końca na poważnie

Szczegółowe analizy składów, trądzik, a nietolerancje pokarmowe.

Dla leniwszych FANPEJDŻ

Edytowane przez lamadolamy
Czas edycji: 2015-02-15 o 12:25
lamadolamy jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
anti acne, anti acne cream, krem anti-acne, krem organique, maseczki z glinki, olej arganowy, organique, tradzik, trądzik

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-07-28 12:35:19


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:49.