Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury > Pielęgnacja włosów

Notka

Pielęgnacja włosów Twoje włosy są suche, pozbawione blasku, zniszczone? Tutaj dowiesz się, jak pielęgnować włosy, by były zdrowe i lśniące. Jakich kosmetyków do włosów warto używać?

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-11-22, 19:33   #61
Majka1503
EDUkator
 
Avatar Majka1503
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: śląskie/Kraków
Wiadomości: 5 539
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Ja w ogóle nie rozumiem trochę tej "pielęgnacji" autorki.
Piszesz, że stosujesz maski, odżywki, delikatne szampony.
Czyli skoro delikatne, to nie używasz silikonów?
Przecież to jest podstawa, przy ochronie przed temperaturą.
__________________

Drożdże: 10 III -10 VI; 09 VII-26 IX; 29 X - 26 XII 2012; 01 II-01 IV 2013; 12 IV - 12 VII 2014.
Dbam o włosy: od III 2012.
CG: od 5 VII 2012.


Majka1503 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-23, 11:52   #62
CysiaMysia
Raczkowanie
 
Avatar CysiaMysia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 118
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Ja swoje włosy prostownicą doprowadziłam do opłakanego stanu, gdybym chociaż miała kręcone, ale nie, mam proste, lekko pofalowane przy końcach, na dodatek je rozjaśniam...
Od prawie miesiąca nie użyłam prostownicy, jakoś różnicy w wyglądzie nie widzę , przycięłam końcówki i namaszczam czym tylko się da, jak na razie - jest ok, ale to dopiero początek walki
__________________
Jaki dzień był najpiękniejszy w moim życiu? To nie był dzień, to była noc.

Blond <3


luckyblondegirl.blogspot. com

CysiaMysia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-23, 12:07   #63
weronka19
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 630
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Cytat:
Napisane przez CysiaMysia Pokaż wiadomość
Ja swoje włosy prostownicą doprowadziłam do opłakanego stanu, gdybym chociaż miała kręcone, ale nie, mam proste, lekko pofalowane przy końcach, na dodatek je rozjaśniam...
Od prawie miesiąca nie użyłam prostownicy, jakoś różnicy w wyglądzie nie widzę , przycięłam końcówki i namaszczam czym tylko się da, jak na razie - jest ok, ale to dopiero początek walki
Oj niestety, ale to potrwa znacznie dłużej niż miesiąc....
__________________
Dbam o włosy od: 25 I 2012
Olejowanie od: 27 II 2012
Drożdże (III) od: 8 maja 2013
Zapuszczam naturalne, zdrowe włosy
weronka19 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-23, 12:11   #64
kascysko
Zakorzenienie
 
Avatar kascysko
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 12 098
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Cytat:
Napisane przez Hedvigis Pokaż wiadomość



Lejdi Nati powiem krótko, osoby, które twierdzą, że prostownica szkodzi:
- miały prostownicę za 30 zł z supermarketu zamiast zainwestować w naprawdę dobrą i droższą prostownicę
- nigdy ich nie prostowały i to taka obiegowa opinia, bo modnie i fajnie jest tak twierdzić
- nie umieją prostować włosów (zbyt długie przytrzymywanie na pasmach)
- albo mają mocny skęt i wtedy zgodzę się, że to walka z wiatrakami i niszczenie włosów
- albo katują włosy farbowaniem, suszarką i prostownicą- i ojj ta prostownica jest taka straszna
Masz jeszcze jeden podpunkt? Bo sama za czasów prostowania (ponad 2 lata dzień w dzień) nie łapałam się pod żaden

Encanto zawiera ciekawe rzeczy w swym składzie, jednak uważam, że potraktowanie włosów takim zestawem raz na parę miesięcy, a prostowanie włosów codziennie-co dwa dni to jednak różnica. I Encanto musi być zrobione dobrze (częściej się spotykam z opiniami, że lepiej wyszedł zabieg w domu niż u fryzjera).

Białka ścinają się (trwale, bo pod wpływem ciepła) w przedziale temperatur mniej więcej 40 stopni (enzymy) do 80 stopni. Hmm, nie wiem, jak Wy, ale nie spotkałam jeszcze osoby prostującej włosy na mniej niż 140. Wnioski należy wyciągnąć samemu

Potrafię zrozumieć, że ktoś może się sobie podobać w prostych włosach, naprawdę Autorko, tylko czy miałaś okazję zobaczyć możliwości swoich włosów bez prostownicy? Na stylizatorze, z odpowiednim zestawem kosmetyków? Tak dla własnego porównania
kascysko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-23, 12:55   #65
Stace
Zakorzenienie
 
Avatar Stace
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 12 039
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Cytat:
Napisane przez CysiaMysia Pokaż wiadomość
Ja swoje włosy prostownicą doprowadziłam do opłakanego stanu, gdybym chociaż miała kręcone, ale nie, mam proste, lekko pofalowane przy końcach, na dodatek je rozjaśniam...
Od prawie miesiąca nie użyłam prostownicy, jakoś różnicy w wyglądzie nie widzę , przycięłam końcówki i namaszczam czym tylko się da, jak na razie - jest ok, ale to dopiero początek walki
No bo jak od miesiąca nie prostujesz to jak na razie z 1cm jest zdrowy, bo go nigdy nie prostowałaś
__________________
Narysuj mi coś

Cytat:
Wszystko sprowadzasz do "bo ja": "bo ja zawsze czytam", "bo ja umiem ocenic ryzyko". A poza toba jest multum spoleczenstwa, wiec lepiej zalozyc jego glupote, niz przecenic geniusz
No tengas miedo a volar
Stace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-23, 16:45   #66
evelinarav
Zakorzenienie
 
Avatar evelinarav
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Włochy
Wiadomości: 4 679
Send a message via Skype™ to evelinarav
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Cytat:
Napisane przez weegirl Pokaż wiadomość
A jakie to stężenie? Swoją drogą, akurat nie wiem, czy swoje wywody odnośnie Encanto nazywałabym lekkomyślnym polecaniem, ale zapewne Ty wiesz lepiej Swoją drogą, jakoś DMDM Hydantoin i inne wyzwalacze formaldehydu nie są zakazane i nikt z tego powodu afery nie robi. A pisanie o jakimś zabiegu NIE jest namawianiem do niego o ile mi wiadomo. I ja od początku obecności tematu Encanto na tym forum uważałam, że to jest indywidualna sprawa każdego człowieka, czy chce się zdecydować na kontakt z formaldehydem, czy też nie.

Swoją drogą, czy ja GDZIEKOLWIEK pisałam, że prostownica to zło? No, chyba, że dla samych włosów Trwała prostująca też, swoją drogą, do najzdrowszych nie należy, jeśli się przebywa w jej oparach...
nie wiem jakie to stezenie (bodajze 5%) i nigdzie nie napisalam, ze wiem lepiej
Cytat:
Napisane przez weegirl Pokaż wiadomość
Pytanie z pierwszego posta zachęca do wyrażania własnej opinii odnośnie tego, czy jest możliwe posiadanie ładnych, zadbanych włosów bez rezygnowania z prostownicy. Jeśli nie chcesz znać opinii innych na ten akurat temat, to może edytuj pierwszy post?



Och, całe szczęście, że się wypowiedziałaś za wszystkich Jasne, że prostownica nie musi mocno pogarszać stanu włosów, ale żeby była zupełnie bez wpływu na nie...? Rozumiem, jakby istniały kosmetyki, które by w 100% chroniły przed wysoką temperaturą, ale tak pozostaje kwestia minimalizowania zniszczeń. Zważywszy na fakt, iż włosy uszkadzają się nawet wtedy, gdy ocierają się o siebie (to nie są duże uszkodzenia, ale ich istnieniu ciężko byłoby zaprzeczyć), to chyba dziwnym byłoby stwierdzenie, iż wysoka temperatura nie wyrządza włosom żadnej szkody. Ja rozumiem, że włosy są dla nas a nie my dla nich, ale wg mnie twierdzenie, że prostowanie nic a nic włosów nie niszczy to właśnie jest poddawanie się swego rodzaju manipulacji. Nigdzie nie pisałam, że prostując włosy nie można mieć ich pięknych i zadbanych, jednakże będą to już włosy w nieco większym stopniu uwrażliwione, niż włosy nietknięte prostownicą/lokówką czy suszarką. O zabiegach chemicznych nawet nie wspomnę.

A to, że ktoś sam nie prostował włosów nie oznacza, że nie może mieć opinii na ten temat, dla mnie to akurat żaden argument.
tu sie zgodze
Cytat:
Napisane przez CysiaMysia Pokaż wiadomość
Ja swoje włosy prostownicą doprowadziłam do opłakanego stanu, gdybym chociaż miała kręcone, ale nie, mam proste, lekko pofalowane przy końcach, na dodatek je rozjaśniam...
Od prawie miesiąca nie użyłam prostownicy, jakoś różnicy w wyglądzie nie widzę , przycięłam końcówki i namaszczam czym tylko się da, jak na razie - jest ok, ale to dopiero początek walki
jak masz popalone wlosy to zobaczysz poprawe jak Ci calkiem odrosna, chyba logiczne

dla przykladu- moja siostra tez suszy i prostuje i nie uzywa kompletnie nic z odzywek i masek. wlosy sprawiaja wrazenie ze nie rosna. pewnie sa tak zniszczone, ze koncowki same odpadaja

Edytowane przez evelinarav
Czas edycji: 2012-11-23 o 16:47
evelinarav jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-23, 23:38   #67
Hedvigis
Zakorzenienie
 
Avatar Hedvigis
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 220
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Cytat:
Napisane przez Stace Pokaż wiadomość
No bo jak od miesiąca nie prostujesz to jak na razie z 1cm jest zdrowy, bo go nigdy nie prostowałaś
A jaką masz pewność, że prostowała całość włosów skoro pisze, że ma zasadniczo proste tylko lekko pofalowane na końcach? Też takie mam, tylko mi się końce wywijają. Ja prostuję tylko jakieś 5 cm końców, a nie całe od nasady. Więc mam 5 cm "chorych włosów"
Hedvigis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-25, 10:14   #68
softgrey
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 423
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Autorko, wkleisz obiecane zdjęcie swoich włosów czy zapomniałaś o wątku?
softgrey jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-25, 10:49   #69
Aredhel125
Zadomowienie
 
Avatar Aredhel125
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 1 648
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Przeczytałam wątek i postaniowiłam się wypowiedzieć.

Przez całe liceum prostowałam włosy w tym przez 2,5 roku używałam taniej, zwykłej prostownicy, która niemiłosiernie zniszczyła mi włosy. W styczniu dostałam piękną, naprawdę porządną i drogą prostownicę firmy Braun. Włosy po niej wyglądały o niebo lepiej, były mięciutkie i gładziutkie, ale po kolejnym pół roku prostowania 3 razy w tygodniu moje długie włosy był w stanie tragicznym, co najlepiej było widać na maturze.
Zaraz po maturze ścięłam je na prosto do ramion.
Owszem, uważam, że w 85% to właśnie ta pierwsza, tania prostownica wręcz spaliła mi włosy, mimo, że nigdy nie traktowałam ich wysoką temperaturą, ani nawet nie prostowałam z osobna poszczególnych cieniutkich pasm.
Wydaje mi się jednak, że każda prostownica niszczy włosy, ale gdy się używa takiej naprawdę dobrej, umiejętnie i rzadko to nie dzieje się nic strasznego.
W tej chwili prostuję jedynie grzywkę(której i tak nienawidzę) i delikatnie końcówki, na niskiej temperaturze, co mniej więcej miesiąc.

Widzę sama po sobie, że gdy o włosy się dba to są dużo gładsze i zarazem prostsze, a prostownica już nie jest tak potrzebna.

Na miejscu autorki wzięłabym się za porządną pielęgnację i przynajmniej spróbowała odstawić prostownicę.

Edytowane przez Aredhel125
Czas edycji: 2012-11-25 o 10:51
Aredhel125 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-25, 16:40   #70
kasza80
Rozeznanie
 
Avatar kasza80
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 705
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Cytat:
Napisane przez delfix10 Pokaż wiadomość
ja mam taką świetną prostownicę z Rowenty która super działa na moje włosy,jak używam jej regularnie moje włosy zaczynają błyszczeć,fakt była droga kosztowała ok 200zł ale jest świetna i włosy mam bardzo zdrowe i błyszczące pomimo prostowania.ma regulację temperatury którą sobie dostosowuję do potrzeb moich włosów
ale stosuję różne maski i oleje zwłaszcza Amlę więc to po części też ich zasługa.
Ja teraz mam fizia na punkcie zdrowych, śliskich i miękkich włosów. Za pomocą olejów i odżywek udało mi się poprawić ich wygląd już w tydzień!!! Ale nie o tym mowa. Chciałabym kupić jakąś prostownicę, która w minimalnych stopniu będzie je niszczyła, mojeż mi podesłać linka, jaką Ty masz? Zastanawiam się nas taką polecaną na KWC http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=19015, na allegro dostepna już od 90 zł... i nie wiem, czy za taką cenę można kupić dobrą prostownicę.... A jaką używasz tą amlę?
kasza80 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-26, 09:55   #71
ewiczkasa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 23
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Jak czytam niektóre wypowiedzi to aż ciarki przechodzą, piszecie, że włosy potrafią się na końcach "kruszyć" i odpadać... Boże laski to Wam się dzieje przy włosach naturalnych? Bo ja taki "efekt" osiągnęłam jak miałam kilka lat temu pomroczność jasną i z czarnych farbowanych zrobiłam platynowy blond... wtedy faktycznie zauważyłam, że końcówka potrafi się złamać ale na normalnych włosach?
Ścięłam włoski jakieś 2 mce temu i przed chwilą z uwagą oglądałam końcówki, nie znalazłam ani jednej rozdwojonej mimo iż prostuję codziennie (prostownica remington btw. bardzo fajna) do prostowania używam póki co mariona ale nie jestem zadowolona i szukam czegoś innego.

ktoś jeszcze wcześniej napisał, że włosy traktowane prostownicą nigdy nie będą tak zdrowe jak włosy u osoby nie traktującej ich suszarkami, prostownicami czy zabiegami kosmetycznymi. Wiecie co? Mam koleżankę taką do bólu naturalną, jak ją pan Bóg stworzył tak chodzi po świecie, szamponu używa familijnego, mydła i tyle, włosy ma grube, gęste, mocno falowane które wręcz błagają o jakąś odżywkę. Nie twierdzę, że zabiegi nie niszczą włosów ale też sama natura doskonała nie jest ;-)

---------- Dopisano o 10:55 ---------- Poprzedni post napisano o 10:52 ----------

"Toni&Guy"

gdzie to można dostać? Bo allegro nie ma;/
ewiczkasa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-26, 10:28   #72
weegirl
Zakorzenienie
 
Avatar weegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5 124
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Cytat:
Napisane przez ewiczkasa Pokaż wiadomość
Jak czytam niektóre wypowiedzi to aż ciarki przechodzą, piszecie, że włosy potrafią się na końcach "kruszyć" i odpadać... Boże laski to Wam się dzieje przy włosach naturalnych? Bo ja taki "efekt" osiągnęłam jak miałam kilka lat temu pomroczność jasną i z czarnych farbowanych zrobiłam platynowy blond... wtedy faktycznie zauważyłam, że końcówka potrafi się złamać ale na normalnych włosach?
Ścięłam włoski jakieś 2 mce temu i przed chwilą z uwagą oglądałam końcówki, nie znalazłam ani jednej rozdwojonej mimo iż prostuję codziennie (prostownica remington btw. bardzo fajna) do prostowania używam póki co mariona ale nie jestem zadowolona i szukam czegoś innego.

ktoś jeszcze wcześniej napisał, że włosy traktowane prostownicą nigdy nie będą tak zdrowe jak włosy u osoby nie traktującej ich suszarkami, prostownicami czy zabiegami kosmetycznymi. Wiecie co? Mam koleżankę taką do bólu naturalną, jak ją pan Bóg stworzył tak chodzi po świecie, szamponu używa familijnego, mydła i tyle, włosy ma grube, gęste, mocno falowane które wręcz błagają o jakąś odżywkę. Nie twierdzę, że zabiegi nie niszczą włosów ale też sama natura doskonała nie jest ;-)

---------- Dopisano o 10:55 ---------- Poprzedni post napisano o 10:52 ----------

"Toni&Guy"

gdzie to można dostać? Bo allegro nie ma;/
Oczywiście, że końcówki mogą się kruszyć przy włosach niefarbowanych czy takich, których nie traktowano prostownicą Istnieje dużo różnych możliwości uszkadzania struktury włosa. A czy ktoś twierdził, że włosy z natury są doskonałe? Może, co najwyżej, te przy samej skórze głowy (chyba, że ma się bardzo porowate włosy z natury). Jedni mogą traktować swoje włosy rozjaśniaczem, farbowaniem i prostownicą i nie dojdzie do widocznych gołym okiem zniszczeń, a inni nawet przy braku podobnych zabiegów będą mieli problemy z suchymi czy łamiącymi się włosami. Ale to chyba zupełnie oczywiste? Nie ma się co sugerować tylko i wyłącznie swoimi włosami.

Nawet tutaj, na wizażu, wiele jest dziewczyn o pięknych, chociaż regularnie prostowanych włosach- nie każdy jednak zna swoje włosy na tyle, że wie, co im zaszkodzi, a co nie. Tym bardziej, że na to mają wpływ różne czynniki, nie tylko wysoka temperatura. W sumie, mało jest osób, które prostując włosy prostownicą, mogłyby podcinać końcówki np. raz na pół roku tak, by nie było widać zniszczeń. Ale że takie są- w to nie wątpię. A jak ktoś bardzo często podcina końcówki, to na pewno więcej mu wolno w zakresie niszczenia włosów
weegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-26, 11:17   #73
Jigoku
Zakorzenienie
 
Avatar Jigoku
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 13 968
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Cytat:
Napisane przez ewiczkasa Pokaż wiadomość
ktoś jeszcze wcześniej napisał, że włosy traktowane prostownicą nigdy nie będą tak zdrowe jak włosy u osoby nie traktującej ich suszarkami, prostownicami czy zabiegami kosmetycznymi. Wiecie co? Mam koleżankę taką do bólu naturalną, jak ją pan Bóg stworzył tak chodzi po świecie, szamponu używa familijnego, mydła i tyle, włosy ma grube, gęste, mocno falowane które wręcz błagają o jakąś odżywkę. Nie twierdzę, że zabiegi nie niszczą włosów ale też sama natura doskonała nie jest ;-)
Nikt nie mówi, że włosy naturalne to takie, które się myje tylko szamponem
__________________
After all this time? Always.


kosmetyki http://wizaz.pl/forum/showthread.php...1#post66189271
książki
Jigoku jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-26, 13:25   #74
LeejdiNaati
Zakorzenienie
 
Avatar LeejdiNaati
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 23 070
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Wklejam obiecane zdjęcie włosów, ale nie widać dokładnie, bo musiałam je robić sama
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 1.jpg (87,6 KB, 67 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 2.jpg (64,3 KB, 73 załadowań)
__________________
LeejdiNaati jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-26, 13:27   #75
LeejdiNaati
Zakorzenienie
 
Avatar LeejdiNaati
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 23 070
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Cytat:
Napisane przez magniffika Pokaż wiadomość
Jasne że można Wszystko zależy jakich kosmetyków ochronnych używasz. Polecam Ci Mgiełka do włosów Toni&Guy, która ochroni przed wysoką temperaturą. Przed prostowaniem spryskujesz włosy odczekujesz kilka minut i prostujesz, bez wyrzutów sumienia, że dzieje się im coś złego. Mgiełka jest bardzo wydajna, dzięki "spryskiwaczowi", w jaki została wyposażona buteleczka Inny sposób, to spray Toni&Guy "Iron It Heat Defence Spray" również chroni włosy przed wysoką temperaturą.
Dzięki za pomoc Spróbuję poszukać tej mgiełki
__________________
LeejdiNaati jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-26, 17:00   #76
Puszyslawa
Rozeznanie
 
Avatar Puszyslawa
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 806
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Pozwolę sobie wtrącić 3 grosze Długo prostowałam włosy całkiem na sucho i nie używałam żadnych odżywek więc domyślacie się pewnie, jak wyglądały... No nic. Okres siana po odstawieniu prostownicy przetrwałam spinając włosy - jeżeli zostawimy kilka pasm przy twarzy to taka niedbała fryzura wygląda oryginalnie i wysmukla twarz nawet, jeżeli nie są one proste. Poza tym zaplatałam mokre włosy w 2-3 wplatane warkocze od czubka głowy tak, żeby były na całej długości delikatnie pofalowane (proste u góry z mocnymi falami na dole prezentują się średnio). Włosy wyglądają wtedy na zdrowsze, a takie delikatne romantyczne fale pasują każdemu! Zauważyłam, że część moich koleżanek właśnie tak "faluje" włosy i fryzura pasuje im wszystkim. A moje włosy są teraz na tyle zdrowe, że nawet niewyprostowane, tylko przeczesane wyglądają całkiem nieźle. A, że lubię, kiedy są proste zdarza mi się, po dobrym zabezpieczeniu je prostować. Ale raczej nie częściej, niż raz w miesiącu.
Puszyslawa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-28, 17:09   #77
mycha272
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 6
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

witam

dolacze sie do dyskusji, gdyz mam ten sam problem. Prostuje wlosy co drugi dzien po myciu, ostatnio pogorszyl sie ich stan mimo tego ze uzywam naprawde swietnej prostownicy parowej, dwa razy w tyg. maska i z takim kompresem siedze pol godz., ostatnio probowalam olejowania i zupelnie mi nie sluzy, zrobil sie puch. na zniszczone koncowki nakladam jedwab. wiem, ze nic dobrego z nimi nie zrobi, bo to tylko obklejanie silikonami, ale mimo to, wygladaja zdrowo i o to mi chodzi, bo zniszczonych koncowek juz nie odbuduje, a scinac na razie tez nie mam zamiaru, bo zapuszczam wloski. do prostowania polecam fluid z welli sleek wonder, swietnie wygladza i wspomaga prostowanie wlosy myje szamponem zakwaszajacym z joanny i z tej samej serii mam tez odzywke, swietne produkty. aa i wlosy mam krecone i suche- niestety... polecam ograniczanie sie, czasami poprostu spinam wlosy, tak zeby dac im odpoczac od temperatury...

Edytowane przez mycha272
Czas edycji: 2013-01-09 o 14:14
mycha272 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-30, 14:03   #78
rafalinka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 71
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

na pewno się da ale wydaje mi się że to zależy do jakichś odżywek i maseczek na włosy no i od samych włosów
rafalinka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-30, 14:55   #79
Stace
Zakorzenienie
 
Avatar Stace
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 12 039
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Cytat:
Napisane przez Hedvigis Pokaż wiadomość
A jaką masz pewność, że prostowała całość włosów skoro pisze, że ma zasadniczo proste tylko lekko pofalowane na końcach? Też takie mam, tylko mi się końce wywijają. Ja prostuję tylko jakieś 5 cm końców, a nie całe od nasady. Więc mam 5 cm "chorych włosów"
Czemu tylko moją wypowiedź zacytowałaś ?
Pisała też, że rozjaśnia włosy. Rozjaśnianie też je niszczy, nie wiem czy wiesz.
__________________
Narysuj mi coś

Cytat:
Wszystko sprowadzasz do "bo ja": "bo ja zawsze czytam", "bo ja umiem ocenic ryzyko". A poza toba jest multum spoleczenstwa, wiec lepiej zalozyc jego glupote, niz przecenic geniusz
No tengas miedo a volar
Stace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-04, 21:07   #80
Mastylla
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 142
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Nie prostuję włosów i nie farbuję, ale tak na zdrowy rozum, to chcąc ratować włosy zniszczone tym zabiegami przezde wszystkim trzeba z nch zrezygnować. Tak mi sie przynajmnij wydaje.
__________________
http://www.marstrip.pl nasze podróże
Mastylla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-05, 08:11   #81
LeejdiNaati
Zakorzenienie
 
Avatar LeejdiNaati
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 23 070
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Szkoda, że mało kto rozumie sens tego wątku...
__________________
LeejdiNaati jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-05, 09:08   #82
MiniMonix
Zakorzenienie
 
Avatar MiniMonix
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 4 002
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Cytat:
Napisane przez LeejdiNaati Pokaż wiadomość
Szkoda, że mało kto rozumie sens tego wątku...
Ja rozumiem. Mój związek z prostownicą trwa wiele lat i jak dotąd rozstania nie było, tylko rzadziej ją używam. Wiedziałam że będzie tutaj: nie prostuj, nie farbuj bla bla bla, tylko że wcale nie chce się z tego rezygnować. Także rada: stosuj wszystko co nawilża włosy, zmniejsz temperaturę prostownicy, ścinaj zniszczone końcówki i używaj kosmetyków termoochronnych, albo odłóż kasę na trwałe prostowanie i będziesz miała na 3 miesiące spokój.
__________________
1 IV 2010 Mój primaaprilisowy chłopak
29 IV 2012 Zaręczona

4 V 2013
Żona
31.III.2016 Córeczka !

MiniMonix jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-05, 09:17   #83
LeejdiNaati
Zakorzenienie
 
Avatar LeejdiNaati
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 23 070
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Cytat:
Napisane przez MiniMonix Pokaż wiadomość
Ja rozumiem. Mój związek z prostownicą trwa wiele lat i jak dotąd rozstania nie było, tylko rzadziej ją używam. Wiedziałam że będzie tutaj: nie prostuj, nie farbuj bla bla bla, tylko że wcale nie chce się z tego rezygnować. Także rada: stosuj wszystko co nawilża włosy, zmniejsz temperaturę prostownicy, ścinaj zniszczone końcówki i używaj kosmetyków termoochronnych, albo odłóż kasę na trwałe prostowanie i będziesz miała na 3 miesiące spokój.
No i taka odpowiedź mi się podoba. Dokładnie, nie chcę rezygnować z prostowania i nie zrezygnuję a 3/4 tego wątku jest właśnie o tym
__________________
LeejdiNaati jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-05, 11:47   #84
eiri
Wtajemniczenie
 
Avatar eiri
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Łódź/Linkoping
Wiadomości: 2 486
GG do eiri
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Dziewczyno, sama takie odpowiedzi wywołałaś własnymi postami i pytaniami Nie poradzisz na to, że doświadczenie większości wyklucza stosowanie prostownicy i zadbane włosy :P A chyba o to chodziło w pierwszym poście.

Kiedy się pyta innych o zdanie, trzeba liczyć się z tym, że opinie mogą się nie spodobać

Na marginesie uważam, że skoro istnieje potrzeba ścinania końcówek, to jednak prostowanie nie jest takie cacy.
__________________
eiri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-05, 12:01   #85
LeejdiNaati
Zakorzenienie
 
Avatar LeejdiNaati
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 23 070
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Tylko, że wątek nie powstał po to, żebyście mi odradzały prostowania, bo zaznaczyłam w 1. poście, że tego nie zrobię...
__________________
LeejdiNaati jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-05, 12:24   #86
eiri
Wtajemniczenie
 
Avatar eiri
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Łódź/Linkoping
Wiadomości: 2 486
GG do eiri
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Można było odnieść wrażenie, że zależy Ci na zdrowych włosach, więc co się dziwić, że jednak padły rady o odstawieniu prostownicy.

Ja mam mocne włosy, które nie mają skłonności do rozdwajania, przez pewien okres miałam je do pasa i prostowałam - z odżywkami i maskami zachowanie idealnego wyglądu końcówek jest BARDZO trudne. A jeśli chce się zapuścić włosy to podcinanie końcówek jest wybitnie nie po drodze. Jeśli nie chce się farbować, trzeba liczyć się z tym, że końcówki mogą wypłowieć (z braku dostatecznego nawilżenia i przez zniszczenie łusek włosa).
Ja uznałam, że gra jest niewarta świeczki.

Teraz kiedy widzę dziewczyny na ulicy, jestem w stanie w 90% wskazać, która prostuje. Włos jest inny. W wielu przypadkach ewidentnie widać brak elastyczności. Połysk jest powierzchowny (efekt jedwabi z silikonami :d).

Możliwe, że jesteś szczęściarą i Twoje włosy będą zawsze wyglądać jak z obrazka. Nikt nie stoi Ci nad głową z młotkiem i nie zmusza do niczego.

Tylko nie do końca rozumiem sens tego wątku, jeśli ja mam zdecydowane plany, to nie pytam nikogo o zdanie
__________________
eiri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-05, 13:02   #87
Jigoku
Zakorzenienie
 
Avatar Jigoku
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 13 968
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

eiri, po prostu w tym wątku wyraźnie widać, że LeejdiNaati chce postów w stylu 'ja też prostuje, mam super włosy, twoje na pewno też będa takie, bo prostownica to nic złego'
Pyta, co my o tym myślimy, ale tak naprawdę widać, że jest nastawiona na jeden rodzaj odpowiedzi, które moim zdaniem są mocno przesadzone, bo tak jak mówisz w większości przypadków zdrowe włosy i prostownica w parze nie idą.

Więc rzeczywiście wątek jest bez sensu, bo chyba autorka już się dowiedziała, co miała się dowiedzieć i co tu więcej dodać?
__________________
After all this time? Always.


kosmetyki http://wizaz.pl/forum/showthread.php...1#post66189271
książki
Jigoku jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-05, 20:43   #88
anjela_a
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 2
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

hej moje włosy zawsze były raczej cienkie, dziwnie pofalowane. Od dłuższego czasu używam prostownicy i już sama nie wiem jak mam o nie dbać bo na prawdę są zniszczone. Ciężko byłoby mi się przestawić na nieprostowanie bo wtedy są bardzo spuszone i jeszcze bardziej widać że są zniszczone. Potrzebuje jakiegoś skutecznego sposobu na ich odnowę ;x
anjela_a jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-06, 14:25   #89
Puszyslawa
Rozeznanie
 
Avatar Puszyslawa
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 806
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Cytat:
Napisane przez LeejdiNaati Pokaż wiadomość
Tylko, że wątek nie powstał po to, żebyście mi odradzały prostowania, bo zaznaczyłam w 1. poście, że tego nie zrobię...
Też tak kiedyś myślałam Jest jeszcze domowe encanto - trwałe prostowanie. Wyjdzie Ci taniej niż w salonie. Nie znam się na tym, ale znajdziesz wszystkie informacje w internecie
Puszyslawa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-11, 20:39   #90
C_M_O_K
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 29
Dot.: Dbanie o włosy a prostownica...

Hej!
Mam w klasie koleżankę, która odkąd pamiętam prostuje swoje włosy i farbuje je ( nie stosuje też żadnych masek ani odżywek, tylko myje je zwykłym szamponem). Mimo to każdy chwali jej włosy i sama to przyznam że są naprawdę ładne i gęste. Wiem że to zależy od genów ale myślę że da się jakoś uchronić je od niszczenie
Ja też często prostuję włosy, bo tak czuję się lepiej i już , ale jednak jestem włosomaniaczką .
Według mnie to
*trzeba mieć dobrą prostownicę
*jakieś witaminki od wewnątrz + zdrowe odżywianie się
*maski, olejki, odżywki i inne cuda mile widziane(oczywiście bardzo często i regularnie nakładane)
*coś co zabezpiecza(w miarę) włosy przed wysoką temperaturą
*oczywiście staraj się raz na jakiś czas np. w weekend zastopować z prostownicą
* regularne podcinanie zniszczonych końcówek
Te punkty na pewno nie są jakoś strasznie odkrywcze, ale myślę że rozsądne używanie prostownicy nie jest taką zbrodnią dla naszych włosów
C_M_O_K jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-04-28 14:46:38


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:42.