Grzybica twarzy- Pityrosporum sp. - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-05-17, 20:27   #31
Siryn
Raczkowanie
 
Avatar Siryn
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 83
Dot.: Grzybica twarzy- Pityrosporum sp.

Cytat:
Napisane przez 4eternity Pokaż wiadomość
Cześć nie wiem czy mnie pamiętacie, minęły prawie 2 miesiące od mojego ostatniego posta.. Obiecałam pochwalić się efektami końcowymi, czyli wytępieniem grzyba z mojej biednej buźki ( lub cokolwiek to było)

Wklejam zdjęcia porównawcze.
pierwsze zdjęcie - stan załamka, jeszcze bez leczenia.
drugie zdjęcie - po tygodniu smarowania nizoralem w kremie
trzecie zdjęcie - miesiąc po. (smarowanie nizoralem przez miesiąc, potem sporadycznie raz na jakiś czas, czasami brevoxyl, czasami sudocrem)


Mam nadzieję, że Yesien też poradziła sobie z tym skurczybykiem.

I, że pomogę innym , którzy walczą lub będą walczyć w przyszlości z takimi niespodziankami...

Bardzo się cieszę, że Ci to pomogło! Wygląda to świetnie. Mam pytanie. Jak długo stosowałaś tę kurację? Nie miałaś wysuszonej skóry?
Siryn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-20, 14:27   #32
4eternity
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 51
Dot.: Grzybica twarzy- Pityrosporum sp.

Stosowałam około miesiąca, niekoniecznie systematycznie Czasami zastępowałam nizoral brevoxylem.
Ale nizoral krem absolutnie nie wysusza skóry.
Teraz po wyleczeniu tak sporadycznie, zapobiegawczo smaruję raz na tydzień nizoralem. zazwyczaj jak mi się przypomni. Warto go mieć w domu
4eternity jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-23, 16:05   #33
Siryn
Raczkowanie
 
Avatar Siryn
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 83
Dot.: Grzybica twarzy- Pityrosporum sp.

Nizoral już wypróbowałam, rzeczywiście nie wysusza, całkiem przyjemny :P. Tylko ten Skinsept mnie przeraża, chyba się nie zdecyduję. Chociaż jak widzę spektakularny efekt na Twojej buźce, stwierdzam, że warto
Siryn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-05, 14:39   #34
4eternity
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 51
Dot.: Grzybica twarzy- Pityrosporum sp.

Cytat:
Napisane przez Siryn Pokaż wiadomość
Nizoral już wypróbowałam, rzeczywiście nie wysusza, całkiem przyjemny :P. Tylko ten Skinsept mnie przeraża, chyba się nie zdecyduję. Chociaż jak widzę spektakularny efekt na Twojej buźce, stwierdzam, że warto

Skinsept użyłam tylko parokrotnie. Absolutnie nie na co dzień... Bo się uodpornimy na bakterie i będzie problem
4eternity jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-08-13, 15:48   #35
iohana
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 1
Dot.: Grzybica twarzy- Pityrosporum sp.

Witam wszystkich serdecznie.

Dodam coś od siebie. Nie jestem lekarzem, ale rodzina się śmieje, że powinnam :P

Słuchajcie!
1. Jeżeli nigdy nie miałyście trądziku i nagle znikąd zainfekował waszą twarz, pomyślcie czy ostatnio nie nastąpił u Was spadek odporności związany z chorobami (różnymi) i leczeniem antybiotykami.
Tak - antybiotyki, które wypisują nam lekarze mają wpływ również na naszą cerę. Dlaczego, bo bakterie pożyteczne umierają, a wtedy co?...(w dużym uproszczeniu) namnażają się grzybki dla których również twarz, szyja,dekolt, plecy naszego osłabionego organizmu są idealnym środowiskiem do pomieszkiwania . Nie będę się rozwijać w tym temacie... Internet aż huczy od tego typu tematów.
2. W moim przypadku, hormony, antybiotyki, i zła dieta doprowadziły do przyrostu candidy w organizmie. Od dwóch lat bezskutecznie leczyłam się gastrologiczne, od 8 miesięcy "leczę" trądzik - głównie smarowidłami od dermatologów na bazie przeróżnych antybiotyków, doprowadzając swoją twarz do totalnej katastrofy.
Dopiero zainteresowanie tematem grzybicy sprawiło, że na swoje problemy z trądzikiem zaczęłam patrzeć przez pryzmat tego, co dzieje się u mnie w środku, a to (już mogę zresztą powiedzieć)- doprowadziło do przełomu. Tydzień temu przeszłam na dietę oczyszczającą, biorę suplementy, a od trzech dni smaruję się Nizoralem w kremie (dzięki 4eternity bo to Ty zaświeciłaś kolejną żarówkę w mojej głowie)!!! Trądzik znika, z dnia na dzień humor się poprawia. Na efekty diety i suplementacji trzeba poczekać, ale już idę właściwą drogą.

Także dziewczyny - trądzik w dorosłości nie jest normalnym zjawiskiem. Niemal w 99% wiąże się z jakąś dysfunkcją w naszym organizmie (nawet zepsutego zęba). Obserwujcie się uważnie



Pozdrawiam gorąco!!
iohana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-10-02, 08:54   #36
4eternity
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 51
Dot.: Grzybica twarzy- Pityrosporum sp.

Cytat:
Napisane przez iohana Pokaż wiadomość
Witam wszystkich serdecznie.

Dodam coś od siebie. Nie jestem lekarzem, ale rodzina się śmieje, że powinnam :P

Słuchajcie!
1. Jeżeli nigdy nie miałyście trądziku i nagle znikąd zainfekował waszą twarz, pomyślcie czy ostatnio nie nastąpił u Was spadek odporności związany z chorobami (różnymi) i leczeniem antybiotykami.
Tak - antybiotyki, które wypisują nam lekarze mają wpływ również na naszą cerę. Dlaczego, bo bakterie pożyteczne umierają, a wtedy co?...(w dużym uproszczeniu) namnażają się grzybki dla których również twarz, szyja,dekolt, plecy naszego osłabionego organizmu są idealnym środowiskiem do pomieszkiwania . Nie będę się rozwijać w tym temacie... Internet aż huczy od tego typu tematów.
2. W moim przypadku, hormony, antybiotyki, i zła dieta doprowadziły do przyrostu candidy w organizmie. Od dwóch lat bezskutecznie leczyłam się gastrologiczne, od 8 miesięcy "leczę" trądzik - głównie smarowidłami od dermatologów na bazie przeróżnych antybiotyków, doprowadzając swoją twarz do totalnej katastrofy.
Dopiero zainteresowanie tematem grzybicy sprawiło, że na swoje problemy z trądzikiem zaczęłam patrzeć przez pryzmat tego, co dzieje się u mnie w środku, a to (już mogę zresztą powiedzieć)- doprowadziło do przełomu. Tydzień temu przeszłam na dietę oczyszczającą, biorę suplementy, a od trzech dni smaruję się Nizoralem w kremie (dzięki 4eternity bo to Ty zaświeciłaś kolejną żarówkę w mojej głowie)!!! Trądzik znika, z dnia na dzień humor się poprawia. Na efekty diety i suplementacji trzeba poczekać, ale już idę właściwą drogą.

Także dziewczyny - trądzik w dorosłości nie jest normalnym zjawiskiem. Niemal w 99% wiąże się z jakąś dysfunkcją w naszym organizmie (nawet zepsutego zęba). Obserwujcie się uważnie



Pozdrawiam gorąco!!


Super , cieszę się, że Ci się poprawia! Sama wiem co to za radośc.

Masz rację, zazwyczaj taki wysyp to namnożenie się Candidy w organizmie... Tak było w moim przypadku, tuż przed wysypem dobiłam mój organizm bardzo śmieciowym jedzeniem... i w końcu wyszło szydło z worka
Na szczęście nic jużwięcej nie powróciło od mojego wyleczenia
Buzia gładka jak pupa niemowlaka


Pozdrawiam wszystkich i pamiętajcie, nie faszerujcie się antybiotykami od pseudo lekarzy...
4eternity jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-01-14, 22:38   #37
wesolyusmieszek
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 92
Dot.: Grzybica twarzy- Pityrosporum sp.

Cieszę się, że znalazłam ten wątek!
Od jakiegoś czasu na mojej twarzy zawitały 2 przesuszone zaczerwienione placki (o dziwo symetrycznie w tych samych miejscach na policzkach). Kiedyś miałam problem z grzybicą skóry, maść przeciwgrzybicza działała, ale szybko ścierała się z twarzy. Kupiłam Nizoral krem jak radziła autorka, smaruję rano (później normalnie nakładam krem bb) i wieczorem, jest coraz lepiej! Łiiii!
Dzięki za ten wątek!
wesolyusmieszek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-01-15, 09:01   #38
4eternity
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 51
Dot.: Grzybica twarzy- Pityrosporum sp.

4eternity jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-31, 17:34   #39
Sweetcapuccinoo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 37
Dot.: Grzybica twarzy- Pityrosporum sp.

Hej Mam 19 lat, z trądzikiem męczę się od ponad roku, obejmuje on fałdy nosowo-policzkowe, nos, czoło i linie włosów. Używałam już wszystkiego, antybiotyki doustne, przeróżne maści typu Duac, Indoxyl, brałam drożdże z bratkiem w tabletkach, odwiedziłam paru dermatologów, stosuję antykoncepcję i nic. Problem ciągle się nasila, mam całą zawaloną twarz. Myślałam, że to trądzik hormonalny, ale.. trądzik hormonalny obejmuje okolicę żuchwy, to prawda? Przedwczoraj wyczytałam coś o Pityrosporum i zastanawiam się czy mogę to mieć, skoro żadne leki nie pomagają. Wrzucam swoje zdjęcie, tylko ostrzegam - jeśli nie macie mocnych żołądków nie polecam otwierać tego zdjęcia! Czy to może być Pityrosporum? Czy to jednak wygląda na trądzik hormonalny? http://vlep.pl/3druqm.jpg
Dodam jeszcze, że nigdy w życiu nie miałam problemów z cerą. To paskudztwo pojawiło się w marcu 2014, ot tak, nagle.
Sweetcapuccinoo jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-05-31 17:34:54


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:36.