Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV - Strona 21 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-11-21, 23:31   #601
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 8 120
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Cytat:
Napisane przez K_cieciorka Pokaż wiadomość
Uwielbiam Cię za to
Pomimo mojej sympatii do surowych składów i wszystkiego co mało przetworzone. Po pierwsze wkurza mnie że słowo "ekologiczny", o zupełnie innej genealogii przylgnęło to rzeczy naturalnych, łagodnych. Pamiętam, jak jedna pani robiła mi manicure i nazywała go ekologicznym, bo miał działanie pielęgnacyjne . No, ale na to nie mam wpływu, to tylko taka anegdotka. Tak, czy inaczej, jak ktoś reklamuje coś "bo to jest eko", działa to na mnie zniechęcająco. Eko nie znaczy lepsze, a już na pewno nie łagodniejsze. Spotkałam laskę, która narzekała, że nie może znaleźć peelingu, bo ją wszystko uczula. Odrzuciła wszystkie apteczne, hipoalergiczne produkty i albo kręciła sama z silnymi enzymami, albo kupowała "eko" produkty z dużą ilością naturalnych ekstraktów. Przecież mnóstwo roślin, uczula, podrażnia, ma silne działanie. Do licha, trują nawet :P. W mieszance zaś nie dojdziemy nawet, co działa na nas drażniąco.
To powinna mieć pretensje tylko do siebie, przecież dobrowolnie kupiła kosmetyki z całym alfabetem ekstraktów, wiedząc, że jest alergiczką. Ja powiem co mnie irytuje, to, że właśnie wiele dziewczyn myśli, że ekologiczne, to hipoalergiczne, a tak nie jest, bo tak samo, jak w przypadku powszechnych kosmetyków istnieje podział na hipoalergiczne i zwykłe. Poza tym kosmetyki ekologiczne to nie leki, myślę, że wiele osób przecenia tę nazwę sądząc, że ekologiczne, znaczy panaceum na wszystko, a potem jest lament. Kosmetyki to wciąż kosmetyki i nie wyleczą problemów, tak jak leki ( chociaż są wyjątki, np aloes). Więc najpierw należy skóry wyleczyć, podleczyc, zaleczyć możliwie jak najlepiej, a potem wdrożyć odpowiednią pielęgnację, która ma zapobiegać nawrotom problemów lub chociaż je porządnie spowalniać, a nie rzucać się na wszystko, co się widzi na półce lub co ktoś z zupełnie inną skórą czy problemami poleca.
__________________
Lista nietolerowanych składników w kosmetykach naturalnych Klik
Jak przyjmować witaminę C? Klik

Edytowane przez Korah
Czas edycji: 2014-11-21 o 23:32
Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-22, 00:06   #602
K_cieciorka
Zadomowienie
 
Avatar K_cieciorka
 
Zarejestrowany: 2013-03
Lokalizacja: Stolica
Wiadomości: 1 740
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Tu się zgadzamy. Niestety wielu jest takich "znawców", którzy dzielą się opiniami w internecie, nie dość, że wprowadzając w błąd, to jeszcze tworząc pryzmat, przez który oceniane są wszystkie osoby zainteresowane eko kosmetykami. Wśród wielu osób, które mianują się ekofanami panuje przekonanie, że to, co roślinne, naturalne, równa się zawsze łagodne. Z tym nie trudno się nie zgodzić. Ja za to dodam, że naturalne nie zawsze skuteczne i tu część osób już się będzie burzyć. Wiele osób z ręką na sercu powie, że tylko eko kosmetyki są dobre. Tyle, że ja zawsze chętnie sięgam po roślinne kosmetyki i nie uważam, że są złe i wcale nie chcę stawiać na piedestale kosmetyków tradycyjnych, ani tym bardziej prowadzić do wojen.
Zgadzamy się - że do wszystkiego trzeba z rozsądkiem. A prawdą jest że przedrostek "eko" to teraz świetna reklama dla każdej marki ;]. We mnie zaś budzi się przekorna dusza i kicham na to, że coś jest eko :P.
Ja dodatkowo odsuwam się na dystans również dlatego, że ciężko mi zrozumieć, jak unikanie niektórych składników ma się do ekologiczności.

---------- Dopisano o 00:06 ---------- Poprzedni post napisano o 00:01 ----------

Przy okazji skorzystam i podpytam mądrych: szukam tłustego kremu, fajnie żeby miał też odżywczy skład. Bardzo lubię Sylveco w słoiczkach, ale jednak nie takiej konsystencji szukam. Bardziej w typie kremów ochronnych na mróz. Dotąd ratowałam się lipobazą i serum pod nią, ale chciałabym dwa w jednym.
Ktoś coś? Może być eko, ale może być też nie eko, byle było bogatsze od lipobazy, bo ta już zdała egzamin, więc jeśli mam wybierać w tej kategorii, to mam do czego wracać
K_cieciorka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-22, 00:32   #603
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 8 120
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Cytat:
Napisane przez K_cieciorka Pokaż wiadomość
Tu się zgadzamy. Niestety wielu jest takich "znawców", którzy dzielą się opiniami w internecie, nie dość, że wprowadzając w błąd, to jeszcze tworząc pryzmat, przez który oceniane są wszystkie osoby zainteresowane eko kosmetykami. Wśród wielu osób, które mianują się ekofanami panuje przekonanie, że to, co roślinne, naturalne, równa się zawsze łagodne. Z tym nie trudno się nie zgodzić. Ja za to dodam, że naturalne nie zawsze skuteczne i tu część osób już się będzie burzyć. Wiele osób z ręką na sercu powie, że tylko eko kosmetyki są dobre. Tyle, że ja zawsze chętnie sięgam po roślinne kosmetyki i nie uważam, że są złe i wcale nie chcę stawiać na piedestale kosmetyków tradycyjnych, ani tym bardziej prowadzić do wojen.
Zgadzamy się - że do wszystkiego trzeba z rozsądkiem. A prawdą jest że przedrostek "eko" to teraz świetna reklama dla każdej marki ;]. We mnie zaś budzi się przekorna dusza i kicham na to, że coś jest eko :P.
Ja dodatkowo odsuwam się na dystans również dlatego, że ciężko mi zrozumieć, jak unikanie niektórych składników ma się do ekologiczności.

---------- Dopisano o 00:06 ---------- Poprzedni post napisano o 00:01 ----------

Przy okazji skorzystam i podpytam mądrych: szukam tłustego kremu, fajnie żeby miał też odżywczy skład. Bardzo lubię Sylveco w słoiczkach, ale jednak nie takiej konsystencji szukam. Bardziej w typie kremów ochronnych na mróz. Dotąd ratowałam się lipobazą i serum pod nią, ale chciałabym dwa w jednym.
Ktoś coś? Może być eko, ale może być też nie eko, byle było bogatsze od lipobazy, bo ta już zdała egzamin, więc jeśli mam wybierać w tej kategorii, to mam do czego wracać
Ja bardziej myślę, że to właśnie nie ekofani myślą, że natura = łagodność zawsze i wszędzie, tylko Ci, co jej jeszcze nie wypróbowali

Wiesz co, zerknij na kosmetyki marki Bioturm, mój syn używał ich kremu ochronnego na niepogodę (wersji dziecięcej) i lepszego nie mieliśmy jeszcze do jego skóry, a ma bardzo suchą w jesienią i zimą. Marka ma trochę tych kremów, emulsji i maści, myślę, że będziesz w swoim żywiole
__________________
Lista nietolerowanych składników w kosmetykach naturalnych Klik
Jak przyjmować witaminę C? Klik
Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-22, 00:53   #604
K_cieciorka
Zadomowienie
 
Avatar K_cieciorka
 
Zarejestrowany: 2013-03
Lokalizacja: Stolica
Wiadomości: 1 740
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Dzięki Już ich lubię, widzicie te opakowania szamponów http://www.bioturm.de/obj/etc/Shampoos_small.jpg (mówi ta, która psioczyła, że się "eko" stosuje jako reklamę )
Maści dla dzieci też są w "typie" którego szukam, więc myślę, że coś znajdę. Kiedyś używałam Ziaji do dziecięcych pośladków i też była okej, ale nie zamierzam się kłócić o markę :P.
Na razie wypatrzyłam dezodorant ze srebrem i wiem, że muszę spróbować, ale w PL ich oferta jakaś wąska. Dobrze, że mogę kogoś z DE poprosić. Są na stronie http://greenline-sklep.pl/ ale tłustego kremu raczej nie ma, typowo dziecięcych produktów też nie.
Nie jestem rygorystyczna przy tym, ale cieszyłabym się, gdyby krem był bez wosku pszczelego i lanoliny.

Edytowane przez K_cieciorka
Czas edycji: 2014-11-22 o 01:04
K_cieciorka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-22, 09:34   #605
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 8 190
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Chimay, niech każda robi co uważa za najsłuszniejsze dla siebie. Na pewno znajdziesz jakąś fajną pomadkę, chociaż mnie osobiście rycynowy olej nie smakuje, to jednak działa na moje usta bardzo dobrze, ale na pewno są jakieś bez niego w składzie, a jeśli naturalne kosmetyki Ci nie służą, to nic na siłę przecież Ja myślę jednak, że może po prostu nie trafiłaś jeszcze na taki, który skradłby Twoje serce. Z toników są też bezalkoholowe, jak tylko sobie przypomnę, to prześlę Ci info
Toż ja dyskutuję dla samej przyjemności dyskutowania, nie zakładam, że od razu ktoś musi zmienić zdanie na moje

Pomadki bez rycyny znalazłam na razie dwie, ale tonik bez alkoholu to już większe wyzwanie. Jeśli znajdziesz jakieś typy, to będę wdzięczna

W ogóle powiem Wam, że zaczynam doceniać nasz polski rynek kosmetyczny mając porównanie z niemieckim. I nawet doceniam te nasze pseudo-eko marki, które stoją gdzieś w rozkroku pomiędzy kosmetyką naturalną, ale jednak stosują niedozwolone konserwanty czy właśnie glikole. Jeszcze niedawno irytował mnie stosowany przez nie marketing (sztandarowy przykład - Yves Rocher), a teraz z pocałowaniem ręki wzięłabym taki na przykład tonik Melisy. Dla mnie takie półśrodki są idealne, a tutaj czegoś takiego nie ma. Produkty albo super hiper eko 100% organic czyli prostacka receptura: woda + alko + wyciągi + nawilżacz. Albo całkowicie bez składników pochodzenia naturalnego - na tym etapie nasz rynek kosmetyczny był jakieś 5 lat temu.
Z jakiegoś powodu wyszłam z założenia, że panująca u nas moda na micele przyszła z zachodu i tutaj też będę sobie buszować po drogeriach i testować tego typu produkty. Całe szczęście, że wzięłam ze sobą promocyjny litr Biodermy, bo nie wiem, czym bym teraz myła facjatę
Nasz rynek kosmetyczny się rozwija, a tutaj to są jakieś skostniałe standardy.

Cytat:
Napisane przez K_cieciorka Pokaż wiadomość
Uwielbiam Cię za to
Dla wielu jestem ekoterrorystką, bo nie dość, że byłam wolontariuszką prozwierzęcej organizacji, organizowałam i chodziłam na akcje, a potem nawet tam pracowałam. Czytanie składów zaczęłam od żywności, bo byłam wiele lat weganką (obecnie wegetarianką) i naprawdę pochodzenie i rodzaj składników ma dla mnie znaczenie. Składy kosmetyków znam gorzej, ale zgłębiam. Nie dociekam jednak, nie szukam badań, bazuję na opiniach osób, które w mojej ocenie mają wiedzę i rozsądek. I tu moja sympatia do chimay podskoczyła o dwa levele :P
Dziękuję


Cytat:
Napisane przez K_cieciorka Pokaż wiadomość
. Tyle, że ja zawsze chętnie sięgam po roślinne kosmetyki i nie uważam, że są złe i wcale nie chcę stawiać na piedestale kosmetyków tradycyjnych, ani tym bardziej prowadzić do wojen.
Wychodzę z tego samego założenia. Lubię kosmetyki z hydrolatami, wyciągami, masła z olejami, ale receptury eko są dla mnie często jak pisałam wyżej zwyczajnie skostniałe, a prowadzony przez nie marketing uważam za oszukańczy (żeby nie było, nie tylko im się to zdarza).

Przykład z glikolem - dla mnie to świetny zastępca alkoholu, który tak jak alko jest promotorem przenikania, konserwuje i dodatkowo nawilża, za to ma nad alko ogromną przewagę - nie wysusza. No ale w eko kosmetyce niedozwolony.

Cytat:
Napisane przez K_cieciorka Pokaż wiadomość
Przy okazji skorzystam i podpytam mądrych: szukam tłustego kremu, fajnie żeby miał też odżywczy skład. Bardzo lubię Sylveco w słoiczkach, ale jednak nie takiej konsystencji szukam. Bardziej w typie kremów ochronnych na mróz. Dotąd ratowałam się lipobazą i serum pod nią, ale chciałabym dwa w jednym.
Ktoś coś? Może być eko, ale może być też nie eko, byle było bogatsze od lipobazy, bo ta już zdała egzamin, więc jeśli mam wybierać w tej kategorii, to mam do czego wracać
A jakieś apteczne kremy odżywcze? Z lipobazą nie miałam do czynienia, więc trudno mi coś porównać.

Edytowane przez chimay
Czas edycji: 2014-11-22 o 09:35
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-22, 11:15   #606
ckin2u
Zakorzenienie
 
Avatar ckin2u
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 5 628
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

czy zerknie ktos na sklad tego podkladu
Skład: DIMETHICONE, AQUA, TITANIUM DIOXIDE, CYCLOPENTASILOXANE, BUTYLENE GLYCOL, PEG-10 DIMETHICONE, ETHYLHEXYL METHOXYCINNAMATE, DIMETHICONE/ VINYL DIMETHICONE CROSSPOLYMER, ALCOHOL DENAT., ALUMINA, DIMETHIXCONE CROSSPOLYMER, GLYCERYL CAPRYLATE, SODIUM CHLORIDE, DISTEARDIMONIUM HECTORITE, BIS-PEG/ PPG-14/ 14 DIMETHICONE, CHLORPHENESIN, PARFUM, TOCOPHERYL ACETATE, TRIETHOXYCAPRYLSILANE, SILICA, ISOMALT, HEXYL CINNAMAL, LINALOOL, BHT, LIMONENE, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, LECITIHIN, RHODODENDRON FERRUGINEUM LEAF CELL CULTURE EXTRACT, SODIUM BENZOATE, LACTIC ACID, PENTAERYTHRITYL TETRA-DI-T-BUTYL HYDROXYHYDROCINNAMATE, [+/- CI 77007, CI 77019, CI 77491, CI 77492, CI 774999] 10BMT004-1

prosze i dziekuje
ckin2u jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-24, 09:36   #607
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 8 120
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Cytat:
Napisane przez K_cieciorka Pokaż wiadomość
Dzięki Już ich lubię, widzicie te opakowania szamponów http://www.bioturm.de/obj/etc/Shampoos_small.jpg (mówi ta, która psioczyła, że się "eko" stosuje jako reklamę )
Maści dla dzieci też są w "typie" którego szukam, więc myślę, że coś znajdę. Kiedyś używałam Ziaji do dziecięcych pośladków i też była okej, ale nie zamierzam się kłócić o markę :P.
Na razie wypatrzyłam dezodorant ze srebrem i wiem, że muszę spróbować, ale w PL ich oferta jakaś wąska. Dobrze, że mogę kogoś z DE poprosić. Są na stronie http://greenline-sklep.pl/ ale tłustego kremu raczej nie ma, typowo dziecięcych produktów też nie.
Nie jestem rygorystyczna przy tym, ale cieszyłabym się, gdyby krem był bez wosku pszczelego i lanoliny.
Z szamponów i odżywek mnie kusi seria przeciwłupieżowa i "efekt lotosu" w innych butelkach Tu jest, tyle że gdzieś na pewno widziałam sporo taniej http://www.monoitiara.pl/towar,id-1050,szampon_do_suchej_sk ory_glowy_200ml.html
Chyba się skuszę w ddd. A te w linku, to chyba jakieś nowości, przynajmniej u nas.

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Toż ja dyskutuję dla samej przyjemności dyskutowania, nie zakładam, że od razu ktoś musi zmienić zdanie na moje

Pomadki bez rycyny znalazłam na razie dwie, ale tonik bez alkoholu to już większe wyzwanie. Jeśli znajdziesz jakieś typy, to będę wdzięczna

W ogóle powiem Wam, że zaczynam doceniać nasz polski rynek kosmetyczny mając porównanie z niemieckim. I nawet doceniam te nasze pseudo-eko marki, które stoją gdzieś w rozkroku pomiędzy kosmetyką naturalną, ale jednak stosują niedozwolone konserwanty czy właśnie glikole. Jeszcze niedawno irytował mnie stosowany przez nie marketing (sztandarowy przykład - Yves Rocher), a teraz z pocałowaniem ręki wzięłabym taki na przykład tonik Melisy. Dla mnie takie półśrodki są idealne, a tutaj czegoś takiego nie ma. Produkty albo super hiper eko 100% organic czyli prostacka receptura: woda + alko + wyciągi + nawilżacz. Albo całkowicie bez składników pochodzenia naturalnego - na tym etapie nasz rynek kosmetyczny był jakieś 5 lat temu.
Z jakiegoś powodu wyszłam z założenia, że panująca u nas moda na micele przyszła z zachodu i tutaj też będę sobie buszować po drogeriach i testować tego typu produkty. Całe szczęście, że wzięłam ze sobą promocyjny litr Biodermy, bo nie wiem, czym bym teraz myła facjatę
Nasz rynek kosmetyczny się rozwija, a tutaj to są jakieś skostniałe standardy.


Dziękuję

Wychodzę z tego samego założenia. Lubię kosmetyki z hydrolatami, wyciągami, masła z olejami, ale receptury eko są dla mnie często jak pisałam wyżej zwyczajnie skostniałe, a prowadzony przez nie marketing uważam za oszukańczy (żeby nie było, nie tylko im się to zdarza).

Przykład z glikolem - dla mnie to świetny zastępca alkoholu, który tak jak alko jest promotorem przenikania, konserwuje i dodatkowo nawilża, za to ma nad alko ogromną przewagę - nie wysusza. No ale w eko kosmetyce niedozwolony.

A jakieś apteczne kremy odżywcze? Z lipobazą nie miałam do czynienia, więc trudno mi coś porównać.
Dużo jest takich marek pseudo eko, czyli składowo właśnie takie wypośrodkowane, że sporo naturalnych składników, ale konserwant musi być czy peg jakiś i parfum, mnie osobiście to nie wadzi, jeśli są na końcu składu, a zwykle cenowo bardzo dobrze stoją, np Mythos, Ava, niektóre Bielendy, Barwy ( barwy harmonii), Equilibra, Tołpa, Scandia, micel Garniera i odżywki do włosów Ultra doux. A ten tonik Melisy jest w kiosku ruchu niedaleko mojego domu, stoi za szybą już parę miesięcy i biedak czeka, aż go ktoś przygarnie

Cytat:
Napisane przez ckin2u Pokaż wiadomość
czy zerknie ktos na sklad tego podkladu
Skład: DIMETHICONE, AQUA, TITANIUM DIOXIDE, CYCLOPENTASILOXANE, BUTYLENE GLYCOL, PEG-10 DIMETHICONE, ETHYLHEXYL METHOXYCINNAMATE, DIMETHICONE/ VINYL DIMETHICONE CROSSPOLYMER, ALCOHOL DENAT., ALUMINA, DIMETHIXCONE CROSSPOLYMER, GLYCERYL CAPRYLATE, SODIUM CHLORIDE, DISTEARDIMONIUM HECTORITE, BIS-PEG/ PPG-14/ 14 DIMETHICONE, CHLORPHENESIN, PARFUM, TOCOPHERYL ACETATE, TRIETHOXYCAPRYLSILANE, SILICA, ISOMALT, HEXYL CINNAMAL, LINALOOL, BHT, LIMONENE, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, LECITIHIN, RHODODENDRON FERRUGINEUM LEAF CELL CULTURE EXTRACT, SODIUM BENZOATE, LACTIC ACID, PENTAERYTHRITYL TETRA-DI-T-BUTYL HYDROXYHYDROCINNAMATE, [+/- CI 77007, CI 77019, CI 77491, CI 77492, CI 774999] 10BMT004-1

prosze i dziekuje
Niestety wygląda na ciężki kaliber, może zapychać i obciążać skórę, na 1szym miejscu ciężki silikon, ma też substancje potencjalnie alergizujące.
__________________
Lista nietolerowanych składników w kosmetykach naturalnych Klik
Jak przyjmować witaminę C? Klik

Edytowane przez Korah
Czas edycji: 2014-11-24 o 11:09
Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-24, 10:46   #608
agniecha17
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 352
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Cześć, lekarka zapisała mi ten krem dla córeczki na przesuszoną skórę i tak się właśnie zastanawiam - mogłabym zastosować na twarz przy złuszczaniu???

Cetaphil MD Dermoprotektor

Skład: Aqua/water, glycerin, hydrogenated polyisobutene, cetearyl alcohol, macadamia ternifolia seed oil/macadamia ternifolia nut oil, ceteareth-20, tocopheryl acetate, dimethicone, acrylates/c10-30 alkyl acrylate crosspolymer, benzyl alcohol, citirc acid, farnesol, panthenol, phenoxyethanol, sodium hydroxide, stearoxytrimethylsilane, stearyl alcohol. fil 0133.vo2.
agniecha17 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-24, 11:07   #609
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 8 120
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Cytat:
Napisane przez agniecha17 Pokaż wiadomość
Cześć, lekarka zapisała mi ten krem dla córeczki na przesuszoną skórę i tak się właśnie zastanawiam - mogłabym zastosować na twarz przy złuszczaniu???

Cetaphil MD Dermoprotektor

Skład: Aqua/water, glycerin, hydrogenated polyisobutene, cetearyl alcohol, macadamia ternifolia seed oil/macadamia ternifolia nut oil, ceteareth-20, tocopheryl acetate, dimethicone, acrylates/c10-30 alkyl acrylate crosspolymer, benzyl alcohol, citirc acid, farnesol, panthenol, phenoxyethanol, sodium hydroxide, stearoxytrimethylsilane, stearyl alcohol. fil 0133.vo2.
Jak najbardziej tak, aczkolwiek, jeśli cera jest skłonna do powstawania wyprysków, to radzę cieńką warstwę nakładać, no i na dłuższą metę nie ręczę za niego, aczkolwiek doraźnie na pewno się sprawdzi i nie podrażni
__________________
Lista nietolerowanych składników w kosmetykach naturalnych Klik
Jak przyjmować witaminę C? Klik
Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-24, 11:48   #610
ckin2u
Zakorzenienie
 
Avatar ckin2u
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 5 628
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

dziekuje Korah
ckin2u jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-25, 20:45   #611
RealHappy91
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 41
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Hej,proszę o analizę Dermika Sebumetic krem do skóry tłustej,nie będzie zapychał tłustej skóry? Boję się tego glikolu propylenowego,gliceryny,g lyceryl stearate

http://www.☠☠☠☠☠☠☠/apteka/p64672-Der...dziennoc_50_ml
aqua, propylene glycol dicaprylate, glycerin, methyl methacrylate crosspolymer, butylene glycol, dicaprylyl carbonate, ethylhexy stearate, squalane, glyceryl stearate citrate, cetyl alcohol, glyceryl stearate, dimethicone, niacinamide, tocopheryl acetate, enantia chlorantha bark extract, hydrolyzed candida saitoana extract, ubiquinone, tocopheryl, ascorbyl palmitate, oleanolic acid, phenoxyethamol, carbomer, sodium hydroxide, propylene glycol, peg-8 ascorbic acid, citric acid, methylisothiazolinone, disodium edta, parfum.

Edytowane przez RealHappy91
Czas edycji: 2014-11-25 o 20:47
RealHappy91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-25, 21:12   #612
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 362
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Pomadki bez rycyny znalazłam na razie dwie, ale tonik bez alkoholu to już większe wyzwanie. Jeśli znajdziesz jakieś typy, to będę wdzięczna
a tonik martiny gebhardt z roza probowalas? ma alkohol, ale nic go nie czuc, jest dalej w skladzie.
Ingredients: Aqua (Water), Rosa Damascena (Rose) Flower Water°, Rosa Canina (Rose Hips) Extract*, Hibiscus Sabdariffa Extract°, Alcohol°, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Flower Water°, Spagyrische Essenz von Rosa Damascena (Rose) Extract°, Gold, Silver, Sulfur, Rosa Damascena (Rose) Oil*, Citronellol**, Geraniol**.
to moj ulubiony tonik, uzywalam tez w okresie totalnej masakry ciazowej (sucha, pekajaca i czerwona skora) i kazdy kontakt z tym tonikiem to bylo ogromne ukojenie

---------- Dopisano o 21:12 ---------- Poprzedni post napisano o 21:06 ----------

Cytat:
Napisane przez K_cieciorka Pokaż wiadomość
Dzięki Już ich lubię, widzicie te opakowania szamponów http://www.bioturm.de/obj/etc/Shampoos_small.jpg (mówi ta, która psioczyła, że się "eko" stosuje jako reklamę )
Maści dla dzieci też są w "typie" którego szukam, więc myślę, że coś znajdę. Kiedyś używałam Ziaji do dziecięcych pośladków i też była okej, ale nie zamierzam się kłócić o markę :P.
Na razie wypatrzyłam dezodorant ze srebrem i wiem, że muszę spróbować, ale w PL ich oferta jakaś wąska. Dobrze, że mogę kogoś z DE poprosić. Są na stronie http://greenline-sklep.pl/ ale tłustego kremu raczej nie ma, typowo dziecięcych produktów też nie.
Nie jestem rygorystyczna przy tym, ale cieszyłabym się, gdyby krem był bez wosku pszczelego i lanoliny.
jeden z tych szamponow mam (z henna do rudych wlosow), wlasnie zaczelam testowac i chyba sie polubimy a deo ze srebrem juz sie sprawdzil - przeszedl hardkorowy test. tylko ze ja sie juz dawno przerzucilam na naturalne deo, bo antyperspiranty podraznialy mnie coraz bardziej, a coraz mniej dzialaly. (deo na poczatku tez nie dzialaly, ale po okolo tygodniu moje pachy sie uspokoily i od tamtego czasu jest git ).
ten krem bioturm baby jest bez wosku pszczelego i lanoliny uzywam teraz tez dla synka i calkiem fajnie sie sprawdza, a mlody dosc problematyczny jest...
cloche jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-25, 21:36   #613
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 8 120
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Cytat:
Napisane przez cloche Pokaż wiadomość
ten krem bioturm baby jest bez wosku pszczelego i lanoliny uzywam teraz tez dla synka i calkiem fajnie sie sprawdza, a mlody dosc problematyczny jest...
Fajnie, że i u was się sprawdza więc jednak miał coś, co przykuło moją uwagę, ponadprzeciętny na pewno, skoro spisuje się też przy dużych problemach Daj znać, jak traficie w coś jeszcze lepszego lub przynajmniej podobnego My za niedługo rozpoczynamy testy mleczka do mycia z migdałami Alphanova bebe, jestem pełna oczekiwań, że zapobiegnie wysuszaniu
__________________
Lista nietolerowanych składników w kosmetykach naturalnych Klik
Jak przyjmować witaminę C? Klik
Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-25, 23:47   #614
K_cieciorka
Zadomowienie
 
Avatar K_cieciorka
 
Zarejestrowany: 2013-03
Lokalizacja: Stolica
Wiadomości: 1 740
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Dzięki, jak na niego trafię, to sięgnę

Na prawdę tak ciężko trafić tonik bez alkoholu?

Pomadki bez rycyny - piszecie o szminkach, czy pielęgnacyjnych? Mnie olejek rycynowy przeszkadza, jeśli jest na pierwszych 4 miejscach w składzie - jeśli na dalszej pozycji, to olewam. Tak jak pisałam - nie jestem tu restrykcyjna - jeśli coś zawiera wosk pszczeli i pomaga to stosuję. Mam nawet kilka szminek z nim - akurat przypadkowo, bo dostałam, ale wiem, że jedną z nich kupię ponownie, bo to ideał. Tak, czy siak, miło by było znaleźć coś bez niego. Jeszcze trudniej niż bez olejku rycynowego, hehe, ale na iHerb udało mi się znaleźć kilka, wyglądają apetycznie. Jeszcze nie próbowałam, bo nie zużyłam wszystkiego, co mam w domu, w tym gratisową miodkowo woskową z iherb właśnie :P
K_cieciorka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-26, 13:54   #615
ckin2u
Zakorzenienie
 
Avatar ckin2u
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 5 628
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

plym micelarny garniera

Aqua, Hexylene Glycol, Glycerin, Disodium Cocoamphodiacetate, Disodium EDTA, Poloxamer 184, Polyaminopropyl Biguanide
ckin2u jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-26, 14:19   #616
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 8 190
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Cytat:
Napisane przez cloche Pokaż wiadomość
a tonik martiny gebhardt z roza probowalas? ma alkohol, ale nic go nie czuc, jest dalej w skladzie.
Ingredients: Aqua (Water), Rosa Damascena (Rose) Flower Water°, Rosa Canina (Rose Hips) Extract*, Hibiscus Sabdariffa Extract°, Alcohol°, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Flower Water°, Spagyrische Essenz von Rosa Damascena (Rose) Extract°, Gold, Silver, Sulfur, Rosa Damascena (Rose) Oil*, Citronellol**, Geraniol**.
to moj ulubiony tonik, uzywalam tez w okresie totalnej masakry ciazowej (sucha, pekajaca i czerwona skora) i kazdy kontakt z tym tonikiem to bylo ogromne ukojenie
Dziękuję za propozycję, popatrzę, czy gdzieś go dostanę stacjonarnie

Cytat:
Napisane przez K_cieciorka Pokaż wiadomość
Na prawdę tak ciężko trafić tonik bez alkoholu?

Pomadki bez rycyny - piszecie o szminkach, czy pielęgnacyjnych? Mnie olejek rycynowy przeszkadza, jeśli jest na pierwszych 4 miejscach w składzie - jeśli na dalszej pozycji, to olewam. Tak jak pisałam - nie jestem tu restrykcyjna - jeśli coś zawiera wosk pszczeli i pomaga to stosuję. Mam nawet kilka szminek z nim - akurat przypadkowo, bo dostałam, ale wiem, że jedną z nich kupię ponownie, bo to ideał. Tak, czy siak, miło by było znaleźć coś bez niego. Jeszcze trudniej niż bez olejku rycynowego, hehe, ale na iHerb udało mi się znaleźć kilka, wyglądają apetycznie. Jeszcze nie próbowałam, bo nie zużyłam wszystkiego, co mam w domu, w tym gratisową miodkowo woskową z iherb właśnie :P
Ciężko, zwłaszcza jak się ma tłustą cerę. Do takich kosmetyków to już alko obowiązkowo i to w końskiej dawce. Z tego powodu z reguły wybieram toniki i micele do cery wrażliwej (chociaż moja taka nie jest), bo nie są mocno odtłuszczające i nie są też lepkie i ciężkie jak te do skóry suchej.
Toniki bez alko, które do tej pory znalazłam albo są do cery suchej (więc pewnie będą za ciężkie do mojej i jak mi nie podpasują, to nawet nie będę mogła ponarzekać na KWC, bo przecież producent wyraźnie napisał ). Albo mają jakąś śmieszną pojemność (100 ml) za mniej śmieszne pieniądze (np Oliveda za 30 euro).

Co do pomadek to głównie chodzi mi o pielęgnacyjne, koloryzujących używam rzadko. Rycynę zniosę tak jak piszesz gdzieś w drugiej połowie składu, ale najczęściej jest ona na 1. miejscu.

Ponarzekałam sobie i zmykam, coby nie robić wielkiego offtopa.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-26, 19:56   #617
MariaFrancesca
Zadomowienie
 
Avatar MariaFrancesca
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 185
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Dziewczyny, a tak z czystej ciekawości - co Wam przeszkadza w rycynowym?
__________________
"Problemy to tylko okazje w przebraniu" R.J.Graham
MariaFrancesca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-26, 20:24   #618
K_cieciorka
Zadomowienie
 
Avatar K_cieciorka
 
Zarejestrowany: 2013-03
Lokalizacja: Stolica
Wiadomości: 1 740
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Unikacie takiego najzwyklejszego alkoholu, czy jakiegoś o zawoalowanych nazwach, których nie znam i nie rozpoznaję? Bo przejrzałam wszystkie toniki, jakie mam w domu, zwykłe i te eko, w żadnym nie mam alkoholu. No ok, gliceryna też jest alkoholem i wiem, że niektórych zapycha, więc unikają, ale chyba nie o nią chodzi?

MariaFrancesca, dwie rzeczy: zamiast pielęgnować, przesusza mi usta i nie pasuje mi konsystencja produktów, które są z nim w składzie, często jak nie mają masła, czy wosku na początku składu, są za miękkie, jakby sam błyszczyk. Na zapach nawet nie zwróciłam uwagi, ale nie lubię zapachu oleju rycynowego - myślę, że jeśli pomadka miałaby posmak to, to bardziej by mi przeszkadzało.

Edytowane przez K_cieciorka
Czas edycji: 2014-11-26 o 21:12
K_cieciorka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-26, 20:28   #619
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 8 190
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Cytat:
Napisane przez MariaFrancesca Pokaż wiadomość
Dziewczyny, a tak z czystej ciekawości - co Wam przeszkadza w rycynowym?
Jako olej polecany do skóry tłustej wysusza, no ale też nabłyszcza, co w pomadkach jest pożądane.
Generalnie mało jest na świecie zapachów, które doprowadzają mnie do mdłości, a rycyna jest jednym z nich, wyczuję ją wszędzie. Mam odruch wymiotny na sam widok buteleczki z tym olejem. Zanim się go nabawiłam próbowałam kiedyś stosować na twarz na noc, ale doznania też były bardzo wątpliwe (wszystko lepiło się do twarzy, uczucie bycia oklejonym przez coś, brrr).

---------- Dopisano o 20:28 ---------- Poprzedni post napisano o 20:27 ----------

Cytat:
Napisane przez K_cieciorka Pokaż wiadomość
Unikacie takiego najzwyklejszego alkoholu, czy jakiegoś o zawoalowanych nazwach, których nie znam i nie rozpoznaję? Bo przejrzałam wszystkie toniki, jakie mam w domu, zwykłe i te eko, w żadnym nie mam alkoholu. No ok, gliceryna też jest alkoholem i wiem, że niektórych zapycha, więc unikają, ale chyba nie o nią chodzi?
Alcohol, Alcohol Denat. Wszystkich alkoholi trudno byłoby unikać Jakie to są toniki?
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-26, 20:30   #620
MariaFrancesca
Zadomowienie
 
Avatar MariaFrancesca
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 185
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Jako olej polecany do skóry tłustej wysusza, no ale też nabłyszcza, co w pomadkach jest pożądane.
Generalnie mało jest na świecie zapachów, które doprowadzają mnie do mdłości, a rycyna jest jednym z nich, wyczuję ją wszędzie. Mam odruch wymiotny na sam widok buteleczki z tym olejem. Zanim się go nabawiłam próbowałam kiedyś stosować na twarz na noc, ale doznania też były bardzo wątpliwe (wszystko lepiło się do twarzy, uczucie bycia oklejonym przez coś, brrr).
Ok, rozumiem - jaj mam tak z lukrecją np. w herbatach.
__________________
"Problemy to tylko okazje w przebraniu" R.J.Graham
MariaFrancesca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-27, 00:42   #621
K_cieciorka
Zadomowienie
 
Avatar K_cieciorka
 
Zarejestrowany: 2013-03
Lokalizacja: Stolica
Wiadomości: 1 740
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Jakie to są toniki?
Kończę właśnie te dwa Fitomedy: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=57664
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=6028
Zapewne odpadają z powodu: DMDM Hydantoin i PEG 40, a w lawendowym skład w ogóle się nie zgadza, tutaj jest jeszcze inny, a na buteleczce mam:
Aqua, Lawander Water (20%), Glycerin, Panthenol, Allantoin, Lavender Oil, Vinegar, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Tinctura Lavandulae, C.I.42090+C.I. 45190, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolino ne (and) Methylisothiazolinone. Nie mam pojęcia skąd takie różnice . Tak, czy siak użyciem tych produktów jestem zachwycona. Fakt, DMDM Hydratoina to i mnie trochę razi.
Na półce stoi nie mój tonik, ale podejrzałam: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=31t90 skład nie jest sympatyczny, ale alkoholu nie ma
W zapasie mam:
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=68554
Ten pewnie odpada, bo ma Diazolidinyl Urea, ale lecimy dalej. Ten z kolei Propylene Glycol:
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=2835
Zużyłam już go trochę, bo zabrałam ze sobą na wyjazd i nie byłam zadowolona. Miałam też ogórkowy Ziaji i mi nie pasował, ale za to ten kupiłam kiedyś przypadkiem i pokochałam. Mimo, że "antybakteryjny", to moja skóra super się po nim czuje, jest ukojona i nawilżona: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=20154 Też ma Propylene Glycol i PEGi, ale alkoholu nie ma :P.
Dalej, jeszcze to mam w szafce: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=63774 i skład ma naturalny, bez alkoholu
I ostatni: http://www.patandrub.pl/sklep/p-258-...at-pomaranczy/ Nie wiem, czy to można nazwać tonikiem, składników ma cztery, alkoholu brak.
Trochę się pośpieszyłam z tym chwaleniem, sprawdzilam tylko, czy alkoholu brak, ale dwa znalazły się, co nawet chyba eko zakceptują. I wszystkie mniej, lub bardziej, ale dostępne stacjonarnie.
Na mojej wish liscie są też toniki bez alkoholu (wish lista jest zwykle typowo eko, bo tańsze, czy powszechniejsze kosmetyki są dostępne od ręki, a te to takie bardziej wyczekane, ale nie tylko ) http://www.ava-laboratorium.pl/kosme.../items/15.html, http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=62645, zapewne wszystkim znany tonik Sylveco. Z miceli kusi mnie ten, ale kupię tylko na promocji... http://zielonelaboratorium.pl/produkt/plyn-micelarny Zaliczam się do tych nielicznych, którzy nie byli zachwyceni Biodermą.

Edytowane przez K_cieciorka
Czas edycji: 2014-11-27 o 00:44
K_cieciorka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-27, 01:46   #622
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 8 190
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Cytat:
Napisane przez K_cieciorka Pokaż wiadomość
Kończę właśnie te dwa Fitomedy: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=57664
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=6028
Zapewne odpadają z powodu: DMDM Hydantoin i PEG 40, a w lawendowym skład w ogóle się nie zgadza, tutaj jest jeszcze inny, a na buteleczce mam:
Aqua, Lawander Water (20%), Glycerin, Panthenol, Allantoin, Lavender Oil, Vinegar, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Tinctura Lavandulae, C.I.42090+C.I. 45190, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolino ne (and) Methylisothiazolinone. Nie mam pojęcia skąd takie różnice . Tak, czy siak użyciem tych produktów jestem zachwycona. Fakt, DMDM Hydratoina to i mnie trochę razi.
Na półce stoi nie mój tonik, ale podejrzałam: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=31t90 skład nie jest sympatyczny, ale alkoholu nie ma
W zapasie mam:
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=68554
Ten pewnie odpada, bo ma Diazolidinyl Urea, ale lecimy dalej. Ten z kolei Propylene Glycol:
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=2835
Zużyłam już go trochę, bo zabrałam ze sobą na wyjazd i nie byłam zadowolona. Miałam też ogórkowy Ziaji i mi nie pasował, ale za to ten kupiłam kiedyś przypadkiem i pokochałam. Mimo, że "antybakteryjny", to moja skóra super się po nim czuje, jest ukojona i nawilżona: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=20154 Też ma Propylene Glycol i PEGi, ale alkoholu nie ma :P.
Dalej, jeszcze to mam w szafce: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=63774 i skład ma naturalny, bez alkoholu
I ostatni: http://www.patandrub.pl/sklep/p-258-...at-pomaranczy/ Nie wiem, czy to można nazwać tonikiem, składników ma cztery, alkoholu brak.
Trochę się pośpieszyłam z tym chwaleniem, sprawdzilam tylko, czy alkoholu brak, ale dwa znalazły się, co nawet chyba eko zakceptują. I wszystkie mniej, lub bardziej, ale dostępne stacjonarnie.
Na mojej wish liscie są też toniki bez alkoholu (wish lista jest zwykle typowo eko, bo tańsze, czy powszechniejsze kosmetyki są dostępne od ręki, a te to takie bardziej wyczekane, ale nie tylko ) http://www.ava-laboratorium.pl/kosme.../items/15.html, http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=62645, zapewne wszystkim znany tonik Sylveco. Z miceli kusi mnie ten, ale kupię tylko na promocji... http://zielonelaboratorium.pl/produkt/plyn-micelarny Zaliczam się do tych nielicznych, którzy nie byli zachwyceni Biodermą.

Większość tych toników wzięłabym z pocałowaniem ręki, ale tak jak pisałam jestem skazana na niemieckie drogerie i tutaj już tak różowo nie ma, dlatego uważam ich rynek za opóźniony w rozwoju i oparty o skostniałe standardy.
W Polsce zawsze miałam jakiś produkt upatrzony, albo coś mi wpadło w oko podczas wizyty w drogerii. Tutaj chyba najprościej byłoby dla mnie zahaczyć gdzieś o Yves Rocher, ich tonik łagodzący sprawdzał się u mnie świetnie. Obecnie męczę certyfikowany tonik Kneippa - obietnice regeneracji i łagodności uznałam za mało śmieszny żart ze strony producenta, bo kosmetyk nieziemsko capi alkoholem, trzeba go trzymać z dala od oczu i zaraz po użyciu czymś twarz nasmarować.

Toniki Orientany są dostępne gdzieś stacjonarnie? Bo chyba nigdzie w Hebe nie widziałam, a ten zalinkowany podoba mi się.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-27, 02:48   #623
K_cieciorka
Zadomowienie
 
Avatar K_cieciorka
 
Zarejestrowany: 2013-03
Lokalizacja: Stolica
Wiadomości: 1 740
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Orientana jest częściowo w SuperPharmach, częściowo w Hebe i sklepach Medycyna Naturalna. Pani ze sklepu tłumaczyła mi, że w Hebe i SP są różne produkty, w Hebe chyba do ciała, w SP chyba do twarzy.
Najśmieszniejszy mają żel do twarzy. Mam aloesowo papajowy z ryżem. Nie ma substancji myjących, a oczyszcza. Jak? To znaczy mnie oczyszcza, ale osoba, która się mocniej maluje nie jest domyta, musiałaby najpierw przetrzeć twarz micelem. To chyba jest tak, że drobinki ryżu zbierają brud z twarzy, no bo jak inaczej? Ja używam na wieczór, jeśli mam mocniejszy makijaż, to wcześniej przecieram twarz wacikiem/wacikami (ale to przy każdym żelu, nie lubię sobie resztek makijażu rozmazywać po twarzy, nawet podczas mycia), nakładam żel, chwilę masuję, zostawiam i myję się cała, na koniec spłukuję żel. Na początku zapach wydał mi się ohydny, taki kwaśno szpitalny, ale na szczęście już zupełnie mi nie przeszkadza. Ma postać galaretki. Czasami znajduję resztki ryżu we włosach, albo plączące się po twarzy :P. Zadziwia mnie, skąd taki intensywny kolor, ale natura też ma różne barwy. Traktuję go jak dwa w jednym, czyli żel oczyszczający i maseczkę. Na koniec oczywiście używam toniku.
Nie polecam balsamu z różą i czymś tam. Moim zdaniem pachnie... jak znicz do postawienia na grobie. Olejek z różą pachnie normalnie, trochę ciotkowato, ale niektórzy lubią taki zapach, ja nie. Natomiast tonik różany jest w porządku Ja dodatkowo unikam jaśminowych kosmetyków, bo nie lubię jego zapachu, ale wszystkie pozostałe są przyjemne (niektóre bardzo mi się podobają - orientalne, ale nie jak kadzidełka, czy zapach india shopu, czy masala, tylko świeże), choć dość intensywne. Mam też peeling grefrutowo lawendowy, ale jeszcze nie otwarty, więc się nie wypowiem.
To bida tam w Niemczech, zaskoczona jestem. Ja zawsze byłam pod wrażeniem sklepów z gotowymi produktami dla wegetarian, myślałam, że eko kosmetyki też są powszechne. W Rossmannach też nic? Zerknęłam na AnneMarie Borlind, Weledę, Laverę i Hauschkę - rzeczywiście, ich toniki są z alkoholem. So Bio francuskie, ale dostępne w DE i też na alkoholu. Zaczynam rozumieć Twój problem, chyba musisz zamówić w PL online, chyba, że ratują Cię wody kwiatowe, ale jak zerknęłam na ecco verde to i do nich potrafią dodać alkohol. Mimo wszystko polecam tam zajrzeć, składy są podane, można się zastanowić, znalazłam trochę bez alkoholu, ceny różne. Nie wiem, jak się mają do typowo drogeryjnych produktów.
K_cieciorka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-27, 09:13   #624
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 8 190
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Cytat:
Napisane przez K_cieciorka Pokaż wiadomość
To bida tam w Niemczech, zaskoczona jestem. Ja zawsze byłam pod wrażeniem sklepów z gotowymi produktami dla wegetarian, myślałam, że eko kosmetyki też są powszechne. W Rossmannach też nic? Zerknęłam na AnneMarie Borlind, Weledę, Laverę i Hauschkę - rzeczywiście, ich toniki są z alkoholem. So Bio francuskie, ale dostępne w DE i też na alkoholu. Zaczynam rozumieć Twój problem, chyba musisz zamówić w PL online, chyba, że ratują Cię wody kwiatowe, ale jak zerknęłam na ecco verde to i do nich potrafią dodać alkohol. Mimo wszystko polecam tam zajrzeć, składy są podane, można się zastanowić, znalazłam trochę bez alkoholu, ceny różne. Nie wiem, jak się mają do typowo drogeryjnych produktów.
Przypuszczam, że wiele osób na moim miejscu byłoby zachwyconych, bo kosmetyki eko są tu łatwo dostępne, ale ich formuły mi nie odpowiadają, a nie ma tu czegoś pośredniego między 100% eko a "chemią", czego pełno jest u nas typu Bielenda, Ava, FlosLek i co jak się okazuje odpowiada mi najbardziej.
Zakupy on-line odpadają póki co, więc jak nic nie znajdę na półkach eko to pozostaje mi Yves Rocher.

A Orientanę zdecydowanie zapisuję sobie na przyszłość do przetestowania.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-27, 10:18   #625
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 8 120
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Ciekawe i niezbyt drogie pomadki z olejem rycynowym w połowie składu ma marka Nonicare (niemiecka), jest też krem do ust w tubce Fitne.
__________________
Lista nietolerowanych składników w kosmetykach naturalnych Klik
Jak przyjmować witaminę C? Klik
Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-27, 12:15   #626
MariaFrancesca
Zadomowienie
 
Avatar MariaFrancesca
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 185
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Ciekawe i niezbyt drogie pomadki z olejem rycynowym w połowie składu ma marka Nonicare (niemiecka), jest też krem do ust w tubce Fitne.
Noni jest w Rossach, przynajmniej w tych większych kremy do twarzy, pomadki chyba też, w moim kojarzę, że były, któraś z tych 1 i 2 - chimay patrzyłaś, może rzeczywiście dobra opcja dla Ciebie ? A zapomniałam, że Ty nie w Pl.
__________________
"Problemy to tylko okazje w przebraniu" R.J.Graham

Edytowane przez MariaFrancesca
Czas edycji: 2014-11-27 o 12:17
MariaFrancesca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-27, 12:25   #627
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 8 190
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Ciekawe i niezbyt drogie pomadki z olejem rycynowym w połowie składu ma marka Nonicare (niemiecka), jest też krem do ust w tubce Fitne.
Cytat:
Napisane przez MariaFrancesca Pokaż wiadomość
Noni jest w Rossach, przynajmniej w tych większych kremy do twarzy, pomadki chyba też, w moim kojarzę, że były, któraś z tych 1 i 2 - chimay patrzyłaś, może rzeczywiście dobra opcja dla Ciebie ? A zapomniałam, że Ty nie w Pl.
Miałam kiedyś dwie pomadki Noni, były dość dobre.
Rossman jest u nas najpopularniejszą drogerią W Niemczech najwięcej jest jednak DM-ów (2.900 sklepów, a Rossmanów 1.900). W mojej okolicy są aż trzy DM, a Rossa żadnego.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 15:29   #628
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 362
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

chimney, w dm-ie to ja lubie sobie poszalec mam za to nawal rossmannow, dwa blisko domu i dwa pod praca
taki nie za naturalny, ale bezsyfiasty tonik do wrazliwej skory (a sadzac po skladzie to tez chyba taki micel?) ma AOK - seria rozowa, dla skory suchej i wrazliwej... zerknij na niego
cloche jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 15:59   #629
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 8 190
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Cytat:
Napisane przez cloche Pokaż wiadomość
chimney, w dm-ie to ja lubie sobie poszalec mam za to nawal rossmannow, dwa blisko domu i dwa pod praca
taki nie za naturalny, ale bezsyfiasty tonik do wrazliwej skory (a sadzac po skladzie to tez chyba taki micel?) ma AOK - seria rozowa, dla skory suchej i wrazliwej... zerknij na niego

Tych do skóry suchej się boję, bo mam tłustą i z reguły są one dla mnie zbyt lepiące się, zwłaszcza jak mają glicerynę zaraz na początku - między innymi dlatego wolę glikol propylenowy, bo łączy zalety alkoholu i gliceryny, a nie ma ich wad. Ale popatrzę, bo nie mam na razie za bardzo wyboru.

Mnie w DM nic za bardzo nie kusi, niedawno kupiłam masło Alverde shea & makademia i niestety, ale dawno nie miałam tak beznadziejnego kosmetyku.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-12-03, 15:11   #630
K_cieciorka
Zadomowienie
 
Avatar K_cieciorka
 
Zarejestrowany: 2013-03
Lokalizacja: Stolica
Wiadomości: 1 740
Dot.: Składy kosmetyków - pomoc w ich rozszyfrowywaniu cz.IV

Podbiję pytanie o Blue Lake 2 i jego pochodzenie.
Mam też drugie, o nomenklaturę INCI. Czy pochodzenie kolagenu jest jakoś wyszczególniane? Np. "fitocolagen", czy zawsze jest tylko "colagen"?
K_cieciorka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
analiza, krem, nawilżanie, skład, twarz

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-04 17:27:12


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:47.