Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2. - Strona 142 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Makijaż - Pytania do wizażystki

Notka

Makijaż - Pytania do wizażystki Tutaj pytaj o: wizaż, stylizację, typy kolorystyczne, kosmetyki kolorowe...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-05-20, 21:13   #4231
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 4 095
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez martaakow Pokaż wiadomość
Przydatne
I to potwierdza moją myśl o byciu Soft Summer, ewentualnie True Summer, chociaż bardziej się skłaniam ku pierwszej opcji. Przejrzałam bez czytania zdjęcia i "w tym mi dobrze" powiedziałam przy wszystkich kolorach dla zgaszonego/prawdziwego lata
Niezłą masz intuicję i oko do kolorów. Mało kto tak konkretnie udziela odpowiedzi . Wydaje mi się, że lepiej się nie śpieszyć z przyklejaniem do jednego typu. Chyba mało kto tutaj szybko się zidentyfikował, ja też długo się wahałam pomiędzy dwoma typami. Myślę, że to samo przychodzi, im więcej mierzysz, tym więcej wiesz. Szminki potrafią sporo pomóc, pod warunkiem, że czuje się temperaturę i nasycenie koloru, bo każdy kolor ma swoje ciepłe i chłodne odcienie. Czasem pomaga ocena tego co pasuje przez pryzmat nadrzędnej cechy typu - w przypadku TSu jest to chłód (służą Ci przed wszystkim zimne kolory) - w przypadku SSu kluczem jest zgaszenie koloru. Innymi słowy - mniej ważne dla SSu są inne charakterystyki (np. temperatura) niż to, że kolor musi być zgaszony. Dlatego właśnie typy siostrzane mogą od siebie pożyczać - czysta zima od czystej wiosny (ponieważ ważniejsze, aby kolor był nasycony niż zimny/ciepły), chłodne lato od chłodnej zimy (byle kolor był chłodny, z nasyceniem można sobie poradzić). Czasami taka optyka też pomaga, w przypadku tych dwóch typów musisz wykombinować czy bardziej Ci służy chłód czy zgaszenie. Zauważ, że sama piszesz, że "cokolwiek, co ma domieszkę szarości jest dobre" stanowi pewną prawidłowość (zgaszenie), ale jak mówię - lepiej przetestować więcej możliwości niż od razu przyjmować jedną.
Na pewno z czasem Ci się to wyklaruje

Aha i fajne są też te:


Jak widać ciężki orzech do zgryzienia , ale widać, że kolory TSu są zimniejsze i lekko rozbielone, SSu z kolei ciut zgaszone i ocieplone. Dodam tylko, że to jedynie taki orientacyjny schemat - te kolory są "komputerowe" zatem płaskie, oderwane od rzeczywistości.

Edytowane przez earthpace
Czas edycji: 2016-05-20 o 21:23
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-20, 21:45   #4232
Glosna_woda
Raczkowanie
 
Avatar Glosna_woda
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 468
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez earthpace Pokaż wiadomość
Haha, świetne Coś w tym jest, bo moim ulubionym kolorem (kiedyś) było khaki, jakieś moro i te sprawy . Beże ecru też mi się wydawały niesamowicie szykowne. Jakże twarzowe obszary kolorystyczne dla zimy Może tutaj coś Cię natchnie z tym pomarańczowym: http://ubierajsieklasycznie.pl/jaki-...omaranczowego/ ?
Odkrywam czasami ze zdziwieniem, że są odcienie pomarańczowego, które mi pasują np. coś ciut bardziej miedzianego niż kolor mandarynkowy. Jest twarzowy dla czystej wiosny więc jego lekko chłodniejsza wersja jest niezła - mam taką pościel . W sklepie takiego koloru długo by szukać.
Kupić fajną rzecz w dobrym kolorze to nie lada sztuka.
Oooo, dzięki , cały czas dziś dumałam nad tym, u kogo była ta seria i nie umiałam sobie przypomnieć. Niestety małżon nie uznaje takich "babskich" odcieni pomarańczowego, jakie są dla niego zalecane, za to kocha marchewkowy . Zawsze się modlę, żeby jego ulubiona koszulka zbiegła się w praniu . (I jeszcze jedna, w hawajskie motywy - gdzie te chłopy mają rozum ...)

---------- Dopisano o 21:45 ---------- Poprzedni post napisano o 21:28 ----------

Cytat:
Napisane przez martaakow Pokaż wiadomość
Przydatne
I to potwierdza moją myśl o byciu Soft Summer, ewentualnie True Summer, chociaż bardziej się skłaniam ku pierwszej opcji. Przejrzałam bez czytania zdjęcia i "w tym mi dobrze" powiedziałam przy wszystkich kolorach dla zgaszonego/prawdziwego lata
Też bym widziała u Ciebie jeden z tych dwóch typów.
Glosna_woda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-20, 23:58   #4233
martaakow
Zakorzenienie
 
Avatar martaakow
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 844
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez earthpace Pokaż wiadomość
Niezłą masz intuicję i oko do kolorów. Mało kto tak konkretnie udziela odpowiedzi . Wydaje mi się, że lepiej się nie śpieszyć z przyklejaniem do jednego typu. Chyba mało kto tutaj szybko się zidentyfikował, ja też długo się wahałam pomiędzy dwoma typami. Myślę, że to samo przychodzi, im więcej mierzysz, tym więcej wiesz. Szminki potrafią sporo pomóc, pod warunkiem, że czuje się temperaturę i nasycenie koloru, bo każdy kolor ma swoje ciepłe i chłodne odcienie. Czasem pomaga ocena tego co pasuje przez pryzmat nadrzędnej cechy typu - w przypadku TSu jest to chłód (służą Ci przed wszystkim zimne kolory) - w przypadku SSu kluczem jest zgaszenie koloru. Innymi słowy - mniej ważne dla SSu są inne charakterystyki (np. temperatura) niż to, że kolor musi być zgaszony. Dlatego właśnie typy siostrzane mogą od siebie pożyczać - czysta zima od czystej wiosny (ponieważ ważniejsze, aby kolor był nasycony niż zimny/ciepły), chłodne lato od chłodnej zimy (byle kolor był chłodny, z nasyceniem można sobie poradzić). Czasami taka optyka też pomaga, w przypadku tych dwóch typów musisz wykombinować czy bardziej Ci służy chłód czy zgaszenie. Zauważ, że sama piszesz, że "cokolwiek, co ma domieszkę szarości jest dobre" stanowi pewną prawidłowość (zgaszenie), ale jak mówię - lepiej przetestować więcej możliwości niż od razu przyjmować jedną.
Na pewno z czasem Ci się to wyklaruje

Aha i fajne są też te:


Jak widać ciężki orzech do zgryzienia , ale widać, że kolory TSu są zimniejsze i lekko rozbielone, SSu z kolei ciut zgaszone i ocieplone. Dodam tylko, że to jedynie taki orientacyjny schemat - te kolory są "komputerowe" zatem płaskie, oderwane od rzeczywistości.
No ja właśnie bardziej skłaniam się ku SSu, bo mimo wszystko ciepłe kolory mi też pasują, jeśli są zgaszone. Inną kwestią jest to, że bardziej celuję w chłodne ze względu na gust, ale bardzo dobrze to widziałam, kiedy wybierałam sukienkę na wesele - było mi dobrze zarówno w ciepłych, jak i chłodnych kolorach, o ile były zgaszone. Ostatecznie wybrałam jasną łososiową sukienkę, ale taką delikatną, to nie był intensywnie łososiowy kolor. I uważam, że bardzo ładnie w niej wyglądałam. A jak na moje oko kolor łososiowy jest ciepły, no chyba że się mylę
A co do intuicji, celowania i nie spieszenia się - już od dawna zdaję sobie sprawę z tego, że jestem latem, tylko ciągle się zastanawiałam, czy czystym, czy zgaszonym. I im dłużej o tym myślę, im więcej kolorów ubrań i szminek przymierzam, tym bardziej się upewniam w Soft Summer. Chociaż nie ukrywam, że zapożyczam kolory z innych typów. Nie wszystkie z tych, które noszę, są zgaszone, ale myślę, że często można to nadrobić innymi częściami garderoby lub choćby makijażem.
martaakow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-21, 08:42   #4234
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Całkiem możliwe, że jesteś SS, przez te zgaszone i ciemniejsze odcienie
201607040946 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-21, 10:03   #4235
Glosna_woda
Raczkowanie
 
Avatar Glosna_woda
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 468
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez martaakow Pokaż wiadomość
No ja właśnie bardziej skłaniam się ku SSu, bo mimo wszystko ciepłe kolory mi też pasują, jeśli są zgaszone. Inną kwestią jest to, że bardziej celuję w chłodne ze względu na gust, ale bardzo dobrze to widziałam, kiedy wybierałam sukienkę na wesele - było mi dobrze zarówno w ciepłych, jak i chłodnych kolorach, o ile były zgaszone. Ostatecznie wybrałam jasną łososiową sukienkę, ale taką delikatną, to nie był intensywnie łososiowy kolor. I uważam, że bardzo ładnie w niej wyglądałam. A jak na moje oko kolor łososiowy jest ciepły, no chyba że się mylę
A co do intuicji, celowania i nie spieszenia się - już od dawna zdaję sobie sprawę z tego, że jestem latem, tylko ciągle się zastanawiałam, czy czystym, czy zgaszonym. I im dłużej o tym myślę, im więcej kolorów ubrań i szminek przymierzam, tym bardziej się upewniam w Soft Summer. Chociaż nie ukrywam, że zapożyczam kolory z innych typów. Nie wszystkie z tych, które noszę, są zgaszone, ale myślę, że często można to nadrobić innymi częściami garderoby lub choćby makijażem.
A Soft Autumn całkowicie wykluczasz?
Glosna_woda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-21, 10:11   #4236
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez Glosna_woda Pokaż wiadomość
A Soft Autumn całkowicie wykluczasz?
Ona chyba pisała, że waha się między SS i TS, ale w stronę SS właśnie
201607040946 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-21, 11:59   #4237
martaakow
Zakorzenienie
 
Avatar martaakow
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 844
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez Glosna_woda Pokaż wiadomość
A Soft Autumn całkowicie wykluczasz?
Nie wykluczam całkowicie. Palety Soft Summer i Soft Autumn są w gruncie rzeczy dość podobne. Tylko że w Soft Autumn jak dla mnie jest za dużo brązów. Nie wyglądam dobrze w brązach, rozmywam się w nich cała. Jak kupa taka wyglądam. Jeśli coś pokrewnego do brązów, to tylko beże.
martaakow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-21, 12:08   #4238
Glosna_woda
Raczkowanie
 
Avatar Glosna_woda
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 468
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
Ona chyba pisała, że waha się między SS i TS, ale w stronę SS właśnie
Zgadza się, ale pisała też:
Cytat:
Inną kwestią jest to, że bardziej celuję w chłodne ze względu na gust
To mnie zazwyczaj alarmuje - bo czasem ktoś tak bardzo, baaaardzo chce (lub nie chce) być jakimś typem, że trochę naciąga rzeczywistość do swoich gustów i preferencji. Dlatego ja zalecam żeby otworzyć się też na to, czego może w pierwszym momencie nie lubimy. Ona pisze, że ładnie jej w ciepłych przydymionych więc ciekawa jestem, czy oprócz gustu jest są inne powody, dla którego odtrzuca SA.

---------- Dopisano o 12:08 ---------- Poprzedni post napisano o 12:05 ----------

Cytat:
Napisane przez martaakow Pokaż wiadomość
Nie wykluczam całkowicie. Palety Soft Summer i Soft Autumn są w gruncie rzeczy dość podobne. Tylko że w Soft Autumn jak dla mnie jest za dużo brązów. Nie wyglądam dobrze w brązach, rozmywam się w nich cała. Jak kupa taka wyglądam. Jeśli coś pokrewnego do brązów, to tylko beże.
No, to już jest argument, który się sam broni .

Edytowane przez Glosna_woda
Czas edycji: 2016-05-22 o 10:32
Glosna_woda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-21, 23:42   #4239
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

SS nie musi nosić brązów przecież
201607040946 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-22, 10:52   #4240
martaakow
Zakorzenienie
 
Avatar martaakow
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 844
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
SS nie musi nosić brązów przecież
Te brązy się tyczyły palety Soft Autumn
martaakow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-22, 11:10   #4241
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez martaakow Pokaż wiadomość
Te brązy się tyczyły palety Soft Autumn
Po tym właśnie nie brałam nawet pod uwagę SA, skoro brązy nie.
201607040946 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-23, 09:47   #4242
Wampierz
Zakorzenienie
 
Avatar Wampierz
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 4 392
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez earthpace Pokaż wiadomość
Haha, świetne Coś w tym jest, bo moim ulubionym kolorem (kiedyś) było khaki, jakieś moro i te sprawy . Beże ecru też mi się wydawały niesamowicie szykowne. Jakże twarzowe obszary kolorystyczne dla zimy Może tutaj coś Cię natchnie z tym pomarańczowym: http://ubierajsieklasycznie.pl/jaki-...omaranczowego/ ?
Odkrywam czasami ze zdziwieniem, że są odcienie pomarańczowego, które mi pasują np. coś ciut bardziej miedzianego niż kolor mandarynkowy. Jest twarzowy dla czystej wiosny więc jego lekko chłodniejsza wersja jest niezła - mam taką pościel . W sklepie takiego koloru długo by szukać.
Kupić fajną rzecz w dobrym kolorze to nie lada sztuka.
Jak ja lubiłam kolory łagodnego lata... Dalej mi się podobają, ale nie próbuję ich nosić.


Fajne te zdjęcia jako inspiracja, ale pamiętajcie, żeby nie trzymać się ich na 100% bo to takie "mniej więcej" (dlatego fajnie, że jest dużo zdjęć dla jednego przykładu), szczególnie jeśli chodzi o nazwy.


Ja też jestem zwolenniczką tezy, że dla każdego typu jest "jakiś" (biały, pomarańczowy, niebieski itd.), tylko czasem albo trudno znaleźć albo po prostu nie przychodzi do głowy jakiego koloru szukać.

Łatwiej, jak ktoś już teorię kolorów ma lepiej obcykaną, wtedy po parametrach (chłodniejszy i zgaszony albo ciepły i czysty).


Taka uwaga, że CZASAMI fajnie wygląda kolor spoza palety, ale to już trzeba świadomie, bo to jest nie tyle wyjątek od reguły, co potwierdzający regułę - taki kolor będzie wydobywał pewne ciekawe aspekty, a nie robił typowy efekt "twarzowy".
__________________
Blog o analizie kolorystycznej
Wampierz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-25, 19:36   #4243
martaakow
Zakorzenienie
 
Avatar martaakow
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 844
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

A co z biżuterią? Czy liczy się w niej coś oprócz złota/srebrna?

Bo tak mi teraz przyszło do głowy, że najlepiej moją urodę wydobywa delikatna biżuteria - łańcuszek z niedużą przywieszką, niezbyt duże kolczyki, delikatna bransoletka. Raczej coś na zasadzie cienkich łańcuszków z przywieszkami, rzemyków (ale raczej jasnych niż ciemnych).
Jasne że zdarzało mi się nosić sporo biżuterii, ale jak teraz czasem mnie nachodzi na to, żeby np. założyć duże naszyjniki, z wielu łańcuszków, z ozdobami albo wielkie kolczyki, to widzę, że wyglądam jak obwieszona choinka i zupełnie to nie gra z moją urodą.

O czymś to mówi w kwestii typu urody? Czy nie bardzo?
martaakow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-25, 22:11   #4244
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez martaakow Pokaż wiadomość
A co z biżuterią? Czy liczy się w niej coś oprócz złota/srebrna?

Bo tak mi teraz przyszło do głowy, że najlepiej moją urodę wydobywa delikatna biżuteria - łańcuszek z niedużą przywieszką, niezbyt duże kolczyki, delikatna bransoletka. Raczej coś na zasadzie cienkich łańcuszków z przywieszkami, rzemyków (ale raczej jasnych niż ciemnych).
Jasne że zdarzało mi się nosić sporo biżuterii, ale jak teraz czasem mnie nachodzi na to, żeby np. założyć duże naszyjniki, z wielu łańcuszków, z ozdobami albo wielkie kolczyki, to widzę, że wyglądam jak obwieszona choinka i zupełnie to nie gra z moją urodą.

O czymś to mówi w kwestii typu urody? Czy nie bardzo?
To typ urody, ale nie kolorystyczny
201607040946 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-26, 00:23   #4245
martaakow
Zakorzenienie
 
Avatar martaakow
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 844
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
To typ urody, ale nie kolorystyczny
No tak, pewnie chodzi o te wszystkie typy, co ich nie rozumiem
martaakow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-26, 08:50   #4246
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez martaakow Pokaż wiadomość
No tak, pewnie chodzi o te wszystkie typy, co ich nie rozumiem
Nie musisz ich rozumieć, to tylko jedna z typologii (Kibbe).
Na pierwszy rzut oka (z opisu biżuterii) którys z Klasików
201607040946 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-26, 10:15   #4247
martaakow
Zakorzenienie
 
Avatar martaakow
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 844
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
Nie musisz ich rozumieć, to tylko jedna z typologii (Kibbe).
Na pierwszy rzut oka (z opisu biżuterii) którys z Klasików
No wiem, o tym właśnie mówię.
Kiedyś o tym czytałam. Próbowałam się dopasować, ale jakoś bez przekonania. Ale celowałam wtedy w Classic po prostu, ewentualnie w Soft Classic
martaakow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-26, 11:43   #4248
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 4 095
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Mi się wydaje, że drobna biżuteria i wzory mogą świadczyć o pierwiastku Ingenue również. O classic pewnie też, ale to mało. Classic najlepiej w surowych stylówkach tzn. proste kroje, gładkie tkaniny, owalne dekolty lub łódki, garniturowaty styl. Soft classic podobnie, ale ma też delikatne kwiatowe wzory, lekkie falbanki, ale dalej minimalistycznie i z umiarem.
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-26, 12:56   #4249
martaakow
Zakorzenienie
 
Avatar martaakow
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 844
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez earthpace Pokaż wiadomość
Mi się wydaje, że drobna biżuteria i wzory mogą świadczyć o pierwiastku Ingenue również. O classic pewnie też, ale to mało. Classic najlepiej w surowych stylówkach tzn. proste kroje, gładkie tkaniny, owalne dekolty lub łódki, garniturowaty styl. Soft classic podobnie, ale ma też delikatne kwiatowe wzory, lekkie falbanki, ale dalej minimalistycznie i z umiarem.
O pierwiastku Ingenue czytałam, ale jakoś nie widzę go w sobie za bardzo. Tzn mnie się wydaje, że wyglądam młodziej niż mam lat, mało kto mi daje moje 25, ale z drugiej strony, jak wrzucałam jakieś swoje zdjęcia na wątkach, to słyszałam często, że wcale nie wyglądam dziecinnie, tylko mam dość poważne rysy twarzy. Więc ciężko mi się do tego pierwiastka odnieść.
Ja w ogóle nie czaję tych typów, w żadnym się nie odnajduję.
martaakow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-30, 07:43   #4250
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 4 095
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez martaakow Pokaż wiadomość
O pierwiastku Ingenue czytałam, ale jakoś nie widzę go w sobie za bardzo. Tzn mnie się wydaje, że wyglądam młodziej niż mam lat, mało kto mi daje moje 25, ale z drugiej strony, jak wrzucałam jakieś swoje zdjęcia na wątkach, to słyszałam często, że wcale nie wyglądam dziecinnie, tylko mam dość poważne rysy twarzy. Więc ciężko mi się do tego pierwiastka odnieść.
Ja w ogóle nie czaję tych typów, w żadnym się nie odnajduję.
Nie Ty jedna
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-30, 09:50   #4251
Wampierz
Zakorzenienie
 
Avatar Wampierz
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 4 392
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez earthpace Pokaż wiadomość
Nie Ty jedna
Bo ta typologia jest opracowana do potrzeb showbiznesu, głównie teatru, musicalu, dlatego jest w opisach mocno sterotypowa i przesadzona, taka operetkowa. Ja bym radziła skupiać się raczej na opisach tego co pasuje, co nie pasuje niż na tych "odczuciach" i "wrażeniach", bo o ile faktycznie do pewnego stopnia te wrazenia się sprawdzają, to jest to gra na stereotypach i w dodatku głównie na nieznajomych to tak działa. To raczej tak - jak by ktoś cię chciał obsadzićw jakiejś roli stereotypowo, jak w komedii dell'arte to dostałabyś rolę pierwszej naiwnej, kokietki, pobożnisi itd.
__________________
Blog o analizie kolorystycznej
Wampierz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-30, 21:11   #4252
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 4 095
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez Wampierz Pokaż wiadomość
Bo ta typologia jest opracowana do potrzeb showbiznesu, głównie teatru, musicalu, dlatego jest w opisach mocno sterotypowa i przesadzona, taka operetkowa. Ja bym radziła skupiać się raczej na opisach tego co pasuje, co nie pasuje niż na tych "odczuciach" i "wrażeniach", bo o ile faktycznie do pewnego stopnia te wrazenia się sprawdzają, to jest to gra na stereotypach i w dodatku głównie na nieznajomych to tak działa. To raczej tak - jak by ktoś cię chciał obsadzićw jakiejś roli stereotypowo, jak w komedii dell'arte to dostałabyś rolę pierwszej naiwnej, kokietki, pobożnisi itd.
Niby tak, ale to chyba dłuższa historia. Teraz do Kibbe się przypasowuje na podstawie wymiarów, wagi i generalnie, matematycznie. Twarz jest na kolejnym miejscu (a to chyba ona generuje wrażenie "pobożnisi" lub "divy"), rzeczy, które pasują może zniekształcać chyba tez typ sylwetki (jak np. ktoś ma świetną figurę to mało co mu nie pasuje i na odwrót).
Wg mnie właśnie powinno się myśleć stereotypem (oczywiście wyrażanym przez to co ma pasować w opisach Kibbe), osadzić się w klimacie, a nie interpretować w cm opis sylwetki.
Poza tym jak ze wszystkim - nie można się zatracić, to tylko wskazówki i raczej ciężko zamknąć wszystkie kobiety na świecie w 13 szufladkach.

Edytowane przez earthpace
Czas edycji: 2016-05-30 o 21:13
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-30, 22:07   #4253
lwia paszcza
Zakorzenienie
 
Avatar lwia paszcza
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 3 745
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez earthpace Pokaż wiadomość
Niby tak, ale to chyba dłuższa historia. Teraz do Kibbe się przypasowuje na podstawie wymiarów, wagi i generalnie, matematycznie. Twarz jest na kolejnym miejscu (a to chyba ona generuje wrażenie "pobożnisi" lub "divy"), rzeczy, które pasują może zniekształcać chyba tez typ sylwetki (jak np. ktoś ma świetną figurę to mało co mu nie pasuje i na odwrót).
Wg mnie właśnie powinno się myśleć stereotypem (oczywiście wyrażanym przez to co ma pasować w opisach Kibbe), osadzić się w klimacie, a nie interpretować w cm opis sylwetki.
Poza tym jak ze wszystkim - nie można się zatracić, to tylko wskazówki i raczej ciężko zamknąć wszystkie kobiety na świecie w 13 szufladkach.
nie wiem, czy to takie szufladki, chociaż typowy Kibbe - może w każdym razie mnie ostatnio analiza kolorystyczna plus te dodatki w postaci typów tak niedawno oświeciły w pewnych kwestiach i co do pewnych osób/zjawisk/zdarzeń, że po prostu byłam momentami przerażona i nie mogłam tego wszystkiego z głowy wyrzucić... Ale to forum to nie jest miejsce na takie szczegółowe opisy.
Co do tego mierzenia/ważenia, nie wiem, ja staram się na to patrzeć jakoś bardziej intuicyjnie, i, powiedzmy, porównawczo to daje bardzo dużo.
lwia paszcza jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-31, 09:22   #4254
ally5
Zadomowienie
 
Avatar ally5
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: ze swojego małego mieszkanka
Wiadomości: 1 559
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez martaakow Pokaż wiadomość
Często mnie to interesowało, ale nigdy nie potrafiłam dobrze się określić, mam swoje typy, ale podam je na koniec, po wszystkich odpowiedziach


1. W jakich kolorach czujesz się dobrze, a które źle podkreślają Twoją urodę?

Rzadko kiedy pasują mi intensywne kolory, kompletnie odpadają wszelkie neony. W mocnych, intensywnych i nasyconych kolorach wyglądam jak "przebrana", jak klaun trochę. Jak na zabawę w stylu kicz party.
Nie pasuje mi czysta biel. Czysta czerń... Ciężko mi to określić, bo uwielbiam czerń, ale wydaje mi się, że ratuje mnie przy niej makijaż. Bez makijażu w czerni ginie moja twarz.
Najlepsze kolory według mnie to szarości (wszystkie - od bardzo jasnych po bardzo ciemne) i właściwie wszystko, co jest przełamane szarością. Dobrze wyglądam w niebieskościach, ale nie jaskrawych, mogą być od błękitnego a'la dżinsowego koloru po granatowy, ale musi być to przygaszony odcień. Podobnie z fioletem - tylko w wersji zgaszonej. Dobrze wyglądam w czerwieni, ale nie w krwistej (chyba że nadrabiam makijażem) - może być bordo, malinowa czerwień, raczej jej chłodne odcienie, najlepiej znowu przygaszone. Jeśli chodzi o zielenie - tylko ciemne, butelkowe. W jasnych, miętowych, trawiastych wyglądam na chorą. Jeśli chodzi o pastele - nie jest źle, jeśli to takie "brudne" pastele, w czystych jasnych pastelach nie wyglądam zbyt dobrze. Dobrze wyglądam w kolorze kremowych i w niektórych beżach, ale tylko w tych chłodniejszych.
Najgorsze kolory dla mnie to żółty (broni się odcień musztardowy), pomarańczowy (nie potrafię wymyślić odcienia, który by mi z pomarańczu mógł pasować) i brązy (w nich wyglądam staro, smutno).

2. Czy pasuje ci czysta biel i czysta czerń?

Już wcześniej odpowiedziałam - raczej nie pasują. Biel w ogóle. Czerń jestem w stanie nadrobić makijażem.
Dużo lepiej wyglądam w kremowych, śmietanowych odcieniach. Lub zamiast czerni - w szarościach, w ciemnych brązach źle, chyba że są brudne, "sraczkowate" lub przyszarzone.

3. Czy pasują ci kolory jaskrawe i intensywne, czyste?

Nie pasują. Jedynym kolorem, który w formie czystej i dość intensywnej mi nawet pasuje, jest róż, ale nie lubię siebie w takim kolorze i tak.

4. Czy pasują ci kolory szarawe, zgaszone?

Pasują bardzo. Też już się na ten temat rozpisałam wyżej. Odpowiednie przełamanie szarością powoduje to, że prawie każdy kolor jest w stanie mi pasować.

5. Czy pasują ci raczej kolory ciepłe czy zimne,

Wydaje mi się, że lepiej wyglądam w kolorach zimnych, chociaż odpowiednio dobrany odcień łososiowego też wygląda na mnie dobrze. Ogólnie czasem udaje mi się dobrać ciepłe kolory, w których wyglądam nie najgorzej, ale często wpadają one w tzw. sraczkowaty odcień.

Pasuje mi zarówno złoto, jak i srebro.

6. Czy kolory możesz zestawiać bardzo kontrastowo

Nie ma problemu z kontrastem kolorystycznym, jeśli oba kolory są zgaszone (chociaż samo to już może jest mało kontrastowe).
Ginę przy dużych wzorach. Nie mogę mieć takich na bluzkach czy chustach. Jeśli wzory to albo duże, ale rozmyte i o mało kontrastujących kolorach, albo drobne.
Ale mimo wszystko lepiej, kiedy przy twarzy mam coś gładkiego.



1. Jak się opalasz

Szybko, ale to bardziej poparzenie niż opalenizna...
Opalam się na różowo/czerwono, taki odcień utrzymuje mi się bardzo długo, po jakimś czasie przechodzi w coś neutralnego, ale nigdy nie zostaje mi taka typowa opalenizna. Po tym, jak zejdzie mi z twarzy czerwień, moja skóra przyciemnia się o 0,5 do 1 tonu w stosunku do nieopalonej skóry = dalej jestem blada.

2. Kolor oczu

Oczy szaro-niebieskie z ciemniejszą obwódką, ale nie jest ona bardzo mocno widoczna. Kolor mocno niejednolity - wrzucam zdjęcie, bo nawet ciężko mi opisać. Poza szaro-niebieskim dominującym odcieniem pojawiają się: jasnożółty, błękitny, żółto-rudawy.

Rzęsy są czarne, ale nie jest to intensywna czerń. Nie mam firanki, są raczej mało rzucające się w oczy. Mają jaśniejsze końcówki, przez co nieumalowane sprawiają wrażenie krótkich.

Brwi stosunkowo ciemne, popielaty blond.

3. Piegi

Zimą są prawie niewidoczne. Pojawiają się latem - są rudawe, ale w taki zgaszony sposób. Takie szaro-rude (to się chyba ze sobą kłóci, ale nie umiem tego lepiej opisać). Wrzucę zdjęcie oka z piegami razem, bo mam takie. Przy okazji - ta cera z piegami to moja "opalenizna".

4. Cera - jaki ma odcień Twoja skóra?

Na pewno jest bardzo jasna. Powiedziałabym, że ma w miarę neutralny odcień - ani nie wpada ewidentnie w róż, a już na pewno nie w żółty czy oliwkowy odcień. Jest bardzo cienka, przez co sprawia chyba wrażenie różowej, bo mam spore skłonności do zaróżowień.
Rumienię się bardzo łatwo i na różowo.

5. Naturalny kolor włosów -

Średni blond. Niby trochę mysi, ale ja go wolę określać słowem "słomkowy", bo jego odcień kojarzy mi się trochę z taką starą przykurzoną słomą, która jest trochę żółta, trochę zielonkawa, trochę szara. Rudości raczej brak.

6. Kolor ust

Jasne, różowe, dość blade.


Wiem, że nie lubicie tu zdjęć, ale wklejam kilka.
1, 2 - moja twarz bez makijażu, w najlepszym oświetleniu, jaki udało mi się znaleźć, kolory są bardzo zbliżone do rzeczywistości; moje paskudne przebarwienia i sińce to efekt cienkiej skóry - nie jestem w stanie się ich zupełnie pozbyć; włosy odgarnęłam do tyłu, żeby nie było widać resztek farbowanych (ale i tak widać na kosmyku, który poleciał do przodu)
3 - oczy
4 - oczy + piegi


Od siebie dodam, że najbardziej prawdopodobny wydaje mi się typ Soft Summer.
Jeśli chodzi o palety, które uważam, że mi pasują - Soft Summer, True Summer, Soft Autumn, Dark Winter (chociaż ta najmniej z tych wszystkich)
Cytat:
Napisane przez martaakow Pokaż wiadomość
A co z biżuterią? Czy liczy się w niej coś oprócz złota/srebrna?

Bo tak mi teraz przyszło do głowy, że najlepiej moją urodę wydobywa delikatna biżuteria - łańcuszek z niedużą przywieszką, niezbyt duże kolczyki, delikatna bransoletka. Raczej coś na zasadzie cienkich łańcuszków z przywieszkami, rzemyków (ale raczej jasnych niż ciemnych).
Jasne że zdarzało mi się nosić sporo biżuterii, ale jak teraz czasem mnie nachodzi na to, żeby np. założyć duże naszyjniki, z wielu łańcuszków, z ozdobami albo wielkie kolczyki, to widzę, że wyglądam jak obwieszona choinka i zupełnie to nie gra z moją urodą.

O czymś to mówi w kwestii typu urody? Czy nie bardzo?
Świetny bardzo konkretny opis jeśli chodzi o kolory ogólnie mamy baaardzo podobną urodę. Pod 99% napisanych przez Ciebie rzeczy mogłabym spokojnie się podpisać (ten 1% to piegi - nie mam ich, cała reszt idealnie do mnie pasuje)

Miałam spory problem z określeniem swojego typu kolorystycznego, podejrzewałam lato, ale wahałam się między podtypami, teraz już wiem, że pewnie też jestem Soft Summer dziękuję za te opisy
__________________
1740

Edytowane przez ally5
Czas edycji: 2016-05-31 o 09:25
ally5 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-31, 10:30   #4255
Wampierz
Zakorzenienie
 
Avatar Wampierz
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 4 392
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez earthpace Pokaż wiadomość
Niby tak, ale to chyba dłuższa historia. Teraz do Kibbe się przypasowuje na podstawie wymiarów, wagi i generalnie, matematycznie. Twarz jest na kolejnym miejscu (a to chyba ona generuje wrażenie "pobożnisi" lub "divy"), rzeczy, które pasują może zniekształcać chyba tez typ sylwetki (jak np. ktoś ma świetną figurę to mało co mu nie pasuje i na odwrót).
Wg mnie właśnie powinno się myśleć stereotypem (oczywiście wyrażanym przez to co ma pasować w opisach Kibbe), osadzić się w klimacie, a nie interpretować w cm opis sylwetki.
Poza tym jak ze wszystkim - nie można się zatracić, to tylko wskazówki i raczej ciężko zamknąć wszystkie kobiety na świecie w 13 szufladkach.
No tak, już o tym pisałam, że Kibbe ma jakby dwa aspekty - ten fizyczny, który imho jest bardzo na rzeczy, skoro te wskazówki faktycznie pasują, faktycznie ta typologia opiera się na rodzaju budowy, i tu z tobą się zgodze, że głównie sylwetki, na twarzy to jednak mniej się odbija.
Ten drugi aspekt jest niejako psychologiczno-społeczny, czyli odbiór wyglądu przez innych.

Wg mnie mocnym problemem przy tym psychologicznym jest to, że to, jakie wrażenie robimy na nieznajomych, a nasza własna wizja siebie to dwie rzeczy, które mogą do siebie w ogóle nie przestawać. Czytając fora widać, że o ile część (chyba mniejsza) kobiet, która się akurat identyfikuje ze swoim "archetypem" chętnie wskakuje w całkiem ortodoksyjny Kibbyzm, nawet lecąc w dość ekstrawagancki na dzisiejsze czasy styl, dosłownie wcielając konkretne fasony, fryzury w życie. A bardzo dużo osób ma problem właśnie dlatego, że "nie widzi się" w danym typie.

Imho ogólne wskazówki dla typu pasują niezależnie od tuszy, urody twarzy, co by właśnie wskazywało na trafność typologii, ale oczywiście, wiadomo, że inny efekt jest na dobrej figurze i przy ładnej buzi niż przy mniejszym wpasowaniu w standardy piękna.
__________________
Blog o analizie kolorystycznej
Wampierz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-31, 13:01   #4256
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 4 095
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez Wampierz Pokaż wiadomość
Bo ta typologia jest opracowana do potrzeb showbiznesu, głównie teatru, musicalu, dlatego jest w opisach mocno sterotypowa i przesadzona, taka operetkowa. Ja bym radziła skupiać się raczej na opisach tego co pasuje, co nie pasuje niż na tych "odczuciach" i "wrażeniach", bo o ile faktycznie do pewnego stopnia te wrazenia się sprawdzają, to jest to gra na stereotypach i w dodatku głównie na nieznajomych to tak działa. To raczej tak - jak by ktoś cię chciał obsadzićw jakiejś roli stereotypowo, jak w komedii dell'arte to dostałabyś rolę pierwszej naiwnej, kokietki, pobożnisi itd.
Cytat:
Napisane przez Wampierz Pokaż wiadomość
No tak, już o tym pisałam, że Kibbe ma jakby dwa aspekty - ten fizyczny, który imho jest bardzo na rzeczy, skoro te wskazówki faktycznie pasują, faktycznie ta typologia opiera się na rodzaju budowy, i tu z tobą się zgodze, że głównie sylwetki, na twarzy to jednak mniej się odbija.
Ten drugi aspekt jest niejako psychologiczno-społeczny, czyli odbiór wyglądu przez innych.

Wg mnie mocnym problemem przy tym psychologicznym jest to, że to, jakie wrażenie robimy na nieznajomych, a nasza własna wizja siebie to dwie rzeczy, które mogą do siebie w ogóle nie przestawać. Czytając fora widać, że o ile część (chyba mniejsza) kobiet, która się akurat identyfikuje ze swoim "archetypem" chętnie wskakuje w całkiem ortodoksyjny Kibbyzm, nawet lecąc w dość ekstrawagancki na dzisiejsze czasy styl, dosłownie wcielając konkretne fasony, fryzury w życie. A bardzo dużo osób ma problem właśnie dlatego, że "nie widzi się" w danym typie.

Imho ogólne wskazówki dla typu pasują niezależnie od tuszy, urody twarzy, co by właśnie wskazywało na trafność typologii, ale oczywiście, wiadomo, że inny efekt jest na dobrej figurze i przy ładnej buzi niż przy mniejszym wpasowaniu w standardy piękna.
Dodałabym... co zaskakujące.. niezależnie od typu sylwetki tzn. kroje yin mogą pasować komuś kto proporcji nie ma typowo "yin" i na odwrót (vide klepsydry o obfitych kobiecych kszałtach, które lepiej wyglądają w krojach i ubraniach typów yang). Jak to Kibbe pisał chodzi o linie ciała i wrażenie, proporcje.
Ja akurat jestem w obozie Kibbe tzn. chodzi o wrażenia nie o wymiary i wcięcie w talii. Nie uważam, aby tu decydował rodzaj budowy, ale właśnie proporcje o których Kibbe mówi, linie ciała, wrażenie. Weźmiesz 4 gruszki i 4 kolumny i każda naprawdę będzie miała inną figurę. Parę miesięcy temu Kibbe napisał np. że Mila Kunis jest TR (ona ma raczej chłopięcą figurę), w sieci zawrzało, bo nie ma talii, bo nie ma bioder, ale mi np. to sporo wyjaśnia.. tak od początku rozumiałam jego system.. że chodzi o vibe, doznanie. Tak jak pisał, to kategoria artystyczno-estetyczna i nie chce aby ktokolwiek komukolwiek coś narzucał.
Także myślę, że z Kibbe nie ma jednej prawdy . Jeden potraktuje to matematyczno-analitycznie i zobaczy Cię w jednym typie, inny pokieruje się archetypem, wrażeniem i zobaczy Cię w innym.. pytanie brzmi jak my widzimy siebie . To powinno być decydujące, bo za dużo jest takiego "zaklasyfikowali mnie w Y, ale nie czuje się w tym..".

---------- Dopisano o 13:01 ---------- Poprzedni post napisano o 13:00 ----------

Sorry Wampierz, ale coś mi się wizaż psuje. Początek odpowiedzi jest kierowany do tego co wyboldowałam a na niebiesko do tego co na niebiesko zacytowałam
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-31, 13:30   #4257
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez Wampierz Pokaż wiadomość
No tak, już o tym pisałam, że Kibbe ma jakby dwa aspekty - ten fizyczny, który imho jest bardzo na rzeczy, skoro te wskazówki faktycznie pasują, faktycznie ta typologia opiera się na rodzaju budowy, i tu z tobą się zgodze, że głównie sylwetki, na twarzy to jednak mniej się odbija.
Ten drugi aspekt jest niejako psychologiczno-społeczny, czyli odbiór wyglądu przez innych.

Wg mnie mocnym problemem przy tym psychologicznym jest to, że to, jakie wrażenie robimy na nieznajomych, a nasza własna wizja siebie to dwie rzeczy, które mogą do siebie w ogóle nie przestawać. Czytając fora widać, że o ile część (chyba mniejsza) kobiet, która się akurat identyfikuje ze swoim "archetypem" chętnie wskakuje w całkiem ortodoksyjny Kibbyzm, nawet lecąc w dość ekstrawagancki na dzisiejsze czasy styl, dosłownie wcielając konkretne fasony, fryzury w życie. A bardzo dużo osób ma problem właśnie dlatego, że "nie widzi się" w danym typie.

Imho ogólne wskazówki dla typu pasują niezależnie od tuszy, urody twarzy, co by właśnie wskazywało na trafność typologii, ale oczywiście, wiadomo, że inny efekt jest na dobrej figurze i przy ładnej buzi niż przy mniejszym wpasowaniu w standardy piękna.
Już pisałam Earth, ale się powtórzę: mam koleżankę, która ma sylwetkę typowego N, ale dla mnie jest TR, bo pasuje jej przepych, styl teatralny, gotycki, vintage, pin-up - dużo wszystkiego i jeszcze więcej. Nie ma w ogóle talii, ma długaśne szczupłe nogi, nawet jak tyje w cycu i brzuchu.
W gorsetach wygląda idealnie (ja mam minimalnie większe wcięcie niż ona - bo ona nie ma - i wyglądam w gorsetach jak chłop przebrany za babę), pasują jej barokowe upięcia włosów (i lubi to), ostry ciemny makijaż (podejrzewam Ciemną Zimę), czasem wygląda jak porcelanowy aniołek śmierci ze starych fotografii

Narzekała, że jak jej facet robi jej sesje zdjęciowe, to widzi ją zupełnie inaczej. Jej się to nie podoba. Mówi, że jest wtedy brzydka i taka nijaka.
A jak ja zrobiłam jej sesję, to skakała z radości i powiedziała, że ja widzę ją tak samo jak ona Więc o odbiór chodzi.
201607040946 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-31, 14:20   #4258
martaakow
Zakorzenienie
 
Avatar martaakow
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 844
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez ally5 Pokaż wiadomość
Świetny bardzo konkretny opis jeśli chodzi o kolory ogólnie mamy baaardzo podobną urodę. Pod 99% napisanych przez Ciebie rzeczy mogłabym spokojnie się podpisać (ten 1% to piegi - nie mam ich, cała reszt idealnie do mnie pasuje)

Miałam spory problem z określeniem swojego typu kolorystycznego, podejrzewałam lato, ale wahałam się między podtypami, teraz już wiem, że pewnie też jestem Soft Summer dziękuję za te opisy
Ja też zawsze podejrzewałam, że jestem latem, ale głównie na podstawie opisów urody, cery, bo kiedyś myślałam, że to o to w tym wszystkim chodzi. Wtedy też jeszcze ubierałam się niemal wyłącznie na czarno, więc ciężko mi było odnieść inne kolory do siebie. Dopiero jak zaczęłam uzupełniać swoją szafę o kolory, buszować po sklepach w poszukiwaniu czegoś innego niż czerń, przymierzać mnóstwo przeróżnych odcieni, to zaczęłam zauważać, w których wyglądam dobrze, a w których nie. I się okazało, że ta czerń wcale do mnie nie pasuje (mimo że ją bardzo lubię), a za to w niektórych kolorach (właśnie głównie tych dla Soft Summer) wyglądam dużo lepiej. Jak już przełamałam swoją niechęć do jasnych kolorów i przestałam odruchowo sięgać w sklepach po czarne ubrania, odkryłam, że takie przygaszone kolory sprawiają, że wyglądam świeżo, dziewczęco i że po prostu dobrze współgrają z moją urodą.
martaakow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-31, 15:49   #4259
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez martaakow Pokaż wiadomość
Ja też zawsze podejrzewałam, że jestem latem, ale głównie na podstawie opisów urody, cery, bo kiedyś myślałam, że to o to w tym wszystkim chodzi. Wtedy też jeszcze ubierałam się niemal wyłącznie na czarno, więc ciężko mi było odnieść inne kolory do siebie. Dopiero jak zaczęłam uzupełniać swoją szafę o kolory, buszować po sklepach w poszukiwaniu czegoś innego niż czerń, przymierzać mnóstwo przeróżnych odcieni, to zaczęłam zauważać, w których wyglądam dobrze, a w których nie. I się okazało, że ta czerń wcale do mnie nie pasuje (mimo że ją bardzo lubię), a za to w niektórych kolorach (właśnie głównie tych dla Soft Summer) wyglądam dużo lepiej. Jak już przełamałam swoją niechęć do jasnych kolorów i przestałam odruchowo sięgać w sklepach po czarne ubrania, odkryłam, że takie przygaszone kolory sprawiają, że wyglądam świeżo, dziewczęco i że po prostu dobrze współgrają z moją urodą.
Ależ SS ma dość ciemne kolory
201607040946 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-05-31, 17:02   #4260
martaakow
Zakorzenienie
 
Avatar martaakow
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 844
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
Ależ SS ma dość ciemne kolory
Być może, ale chodziło mi o sam fakt uznania, że w tych jaśniejszych wyglądam też dobrze.
Bo jak nosiłam się całkiem na czarno, to łatwo było mi zaakceptować ciemne szarości, granaty, itd. Ale zawsze była ta myśl, że w jaśniejszych kolorach będę pewnie wyglądać mdło i nijako.
Zresztą to zależy od palety Na niektórych SS ma więcej ciemnych kolorów, na niektórych pół na pół z jasnymi mniej więcej.
Zresztą nie chcę się też przy żadnym typie upierać. Zwłaszcza że palety SS i TS dla mnie są bardzo podobne. Tylko niby TS nie pasuje złota biżuteria, a mnie pasuje.
martaakow jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
#typ #urody, cera, kolor, makijaż, oczy, pomadka, pomocy, szminka, typ urody, typy urody, włosy

Nowe wątki na forum Makijaż - Pytania do wizażystki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-02 18:33:02


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:58.