Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2. - Strona 149 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Makijaż - Pytania do wizażystki

Notka

Makijaż - Pytania do wizażystki Tutaj pytaj o: wizaż, stylizację, typy kolorystyczne, kosmetyki kolorowe...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-08-28, 20:51   #4441
PluszowaM
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: z mojej siedziby!
Wiadomości: 23
Smile Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Witajcie dziewczyny. Czy i ja mogę liczyć na naprowadzenie mnie na dobrą drogę?

1. W jakich kolorach czujesz się dobrze, a które źle podkreślają Twoją urodę?

Podobno pięknie mi w czerwieniach idących w stronę bordo, właściwie każde niebieskości - stalowoniebieski i kobaltowy dają "efekt wow" , również turkusowy, miętowy i szmaragdowy (jeśli intensywny i schłodzony).

Fuksja, brzoskwiniowy róż albo blady róż oraz ecru także fajnie odświeżają.

Fiolety, szarości, czysta czerń - są neutralnie ok, ale szału nie ma.

Źle mi we wszelkich zgniłkach typu musztardowy, khaki, zielenie wpadające w żółte tony, ceglasty, pomarańczowy...Czysta zimna biel też nie bardzo.

Nie lubię żółtego, ale w chłodnym żółtym jest mi ok.


2. Czy pasuje ci czysta biel i czysta czerń? Czy może lepiej wygląda kremowy i bardzo ciemny szary albo bardzo ciemny brąz?

Czysta biel wygląda u mnie tak sobie - niedobrze, jeżeli jest to biel zimna, natomiast ciepła biel jest ok, ale zdecydowanie to złamanie jej dodaje mi szlachetności Jeśli zaś chodzi o czerń podobnie - jest ok, ale bez makijażu i odziana w nią od stóp do głów z pewnością byłabym zbyt przytłoczona.

3. Czy pasują ci kolory jaskrawe i intensywne, czyste?

Intensywne i czyste tak, natomiast jaskrawe... jeśli nie są przesadnie "oczobijne"

4. Czy pasują ci kolory szarawe, zgaszone? Jeśli tak, to jak zgaszone? Bardzo łagodne i szarawe, czy tylko troszkę?

Pasują mi kolory zgaszone, ale bez przesady, w zbyt zgaszonych mogę wyglądać na "brudną". Tak naprawdę intensywniejsze dużo lepiej podkreślają co trzeba, choć wyjątkiem jest tu brudny, pudrowy róż - wygląda u mnie bardzo dobrze. Szary też ok.

5. Czy pasują ci raczej kolory ciepłe czy zimne, czy może jedne i drugie? Jak bardzo ciepłe, jak bardzo zimne? Co ze złotem i srebrem?

Raczej zimne, a z metali najlepiej złoto w chłodnym odcieniu oraz ewentualnie srebro. W ciepłych kolorach też są chlubne wyjątki (krwista czerwień, cyjan), ale zdecydowanie lepiej odnajduję się w chłodnej palecie.

6. 6. Czy kolory możesz zestawiać bardzo kontrastowo - pstre wzory, duże kontrastowe (czarno-białe, czerwono-zielone) wzory np. paski, kratka itp., blisko twarzy i wygląda to ok? Nie tłumią cię ani nie przytłaczają, widać twoją twarz, nie ubranie?

Przytłaczają, lepiej drobne, monochromatyczne koronki etc


1. Jak się opalasz

Szybko, na brąz, taki trochę "niedomyty" nie jest to intensywny złoty brąz, raczej trochę przytłumiony (dlatego też lepiej dla mnie, gdy jak jestem opalona noszę intensywne i świeże barwy)

2. Kolor oczu - niebieskie z ciemną obwódką, dookoła źrenicy żółtawe akcenty (kiedyś były bardziej intensywne, teraz nieco zgaszone). Oprawa umiarkowanie ciemna.

3. Piegi - występują całorocznie, brązowe

4. Cera - jaki ma odcień Twoja skóra? Mam dość ciemną karnację, ale w umiarkowanie chłodnej tonacji, rumieńce różowe. Opalam się jak już pisałam wyżej na brąz lekko brudny, nie taki świetlisty, przez co beżowe i zgniłkowe kolory mnie gaszą i podkreślają zmęczenie.

5. Naturalny kolor włosów - bardzo ciemny, chłodny brąz (choć w lecie robią mi się na nim ciepłe refleksy, poza tym gdy moje włosy są w złej kondycji to kolor "szarzeje")

6. Kolor ust - naturalnie mdły, chłodny róż (źle tak wyglądają, czerwienie i ciemne róże im służą, wszystkie nude szminki odpadają)

Załączam swoje zdjęcie bez makijażu - wiem, że może się wydawać przez opaleniznę, że moja tonacja jest żółta, ale myślę, że po prostu jest słabo różowa, tym bardziej, że jak pisałam pomarańcze odpadają jak chodzi o wszystko (szminka, róż, ubranie).

Najbardziej przemawia do mnie paleta True Winter, mimo, że nie jestem bladolica i bardzo szybko się opalam oraz Light Summer... Jestem skonfundowana, proszę o pomoc ))
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 20160828_202900-001.jpg (214,8 KB, 31 załadowań)
PluszowaM jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-28, 21:43   #4442
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 4 100
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Hmmm powiem Ci co wychodzi z tego co napisałaś
.. z kolorów, które wskazałaś wypada raczej jakaś zima (chociaż ten miętowy?) aczkolwiek kwestia też nasycenia tych kolorów - mogą też pasować do palety lata.

Złe kolory, które wskazałaś raczej wykluczają jesień i nawet jej domieszki (np. DW). Z kolei niepasująca czysta biel i intensywna czerń skreślałaby zimę także tu się zaczynają schody. Jeśli kremy są w porządku, można myśleć o typie wiosennym lub typie z domieszką wiosny.

Generalnie, jest prawdopodobnych parę typów: BW, TW (kremy? one niezbyt pasują do TW), TSu, Lsu, nie wykluczałabym też wiosny np. BS, aczkolwiek raczej jesteś chłodnym typem.

A jak Ci w kolorze szmaragdowym w sensie pierwszy z lewej? https://color.adobe.com/api/v2/theme...500&height=300
lub takich:
http://edwardingram.com/blog/wp-cont...monochrome.png
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-28, 22:14   #4443
PluszowaM
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: z mojej siedziby!
Wiadomości: 23
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Dziękuję za podpowiedź

Może ja jestem zbyt surowa co do siebie w czystej bieli i czystej czerni, ale wydaje mi się, że bez pełnego makijażu to raczej niezachwycająco.

Co do tych kremów to jak napisałam w beżach dość... kupczanie natomiast kość słoniowa b.ładnie wygląda

Jak będę miała trochę czasu, może dziś w nocy, to mogę zrobić jakąś kombinację zdjęciową w różnych kolorach, łącznie z czernią i bielą i wtedy zobaczymy

Co do tego koloru pierwszego z lewej, to podobno bardzo ładnie, to w sumie ten o który mi chodziło, gdy pisałam o chłodnym szmaragdzie, miałam swego czasu dużo ciuchów
PluszowaM jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-28, 22:34   #4444
lwia paszcza
Zakorzenienie
 
Avatar lwia paszcza
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 3 762
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez PluszowaM Pokaż wiadomość
Dziękuję za podpowiedź

Może ja jestem zbyt surowa co do siebie w czystej bieli i czystej czerni, ale wydaje mi się, że bez pełnego makijażu to raczej niezachwycająco.

Co do tych kremów to jak napisałam w beżach dość... kupczanie natomiast kość słoniowa b.ładnie wygląda

Jak będę miała trochę czasu, może dziś w nocy, to mogę zrobić jakąś kombinację zdjęciową w różnych kolorach, łącznie z czernią i bielą i wtedy zobaczymy

Co do tego koloru pierwszego z lewej, to podobno bardzo ładnie, to w sumie ten o który mi chodziło, gdy pisałam o chłodnym szmaragdzie, miałam swego czasu dużo ciuchów
raczej jestem za opcjami letnimi, TS albo LS; chociażby z tego względu, że kontrasty lubi zima. Ty napisałaś, że coś takiego cię przytłacza, więc jak dla mnie zima raczej odpada, jesienie również. To: http://www.truth-is-beauty.com/blog/...-deal-breakers
może ci pomóc, przeczytaj i zastanów się, mnie to pomogło w znacznym stopniu
lwia paszcza jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-28, 22:48   #4445
PluszowaM
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: z mojej siedziby!
Wiadomości: 23
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Dziękuję za linka, zaraz poczytam

TS odpada, nie ma tam kompletnie czerwieni i wszystko jest zbyt mało wyraziste, natomiast nad LS też się zastanawiałam. Albo ta True Zima bo Bright jest właśnie zbyt kontrastowa już. Tak naprawdę paleta zarówno LS jak i TW są do siebie bardzo zbliżone.


No i właśnie... wciąż nie wiem, ah, te niuanse
PluszowaM jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-28, 22:59   #4446
lwia paszcza
Zakorzenienie
 
Avatar lwia paszcza
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 3 762
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Nie zgodziłabym się z tym, że True Summer nie ma czerwieni; a ta mięta mnie do tego typu przekonuje. Zima mi się u ciebie jakoś intuicyjnie nie klei - podkreślam - kontrasty! Mogą być przytłaczające. Kość słoniowa, która na tobie dobrze wygląda, również nie będzie dobra dla tw szukaj, a znajdziesz
lwia paszcza jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-28, 23:29   #4447
PluszowaM
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: z mojej siedziby!
Wiadomości: 23
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Ok, lwia paszcza, wygląda na to, że intuicja Cię nie zawiodła

Zrobiłam kilka zestawień kolorystycznych i w sumie wydaje mi się, że już mam jasność - w kwestii True Winter (u góry) vs. Light Summer (u dołu) jak widać wygrywa jednak zdecydowanie Light Summer. Trupie fiolety nie dla mnie

Mogłabym się jeszcze zastanawiać nad Bright Spring...

Może jeszcze się skuszę, na porównanie.

Gdyby któraś z Was chciała zrobić sobie też taką "przymiarkę" wklejając swoją twarz, to załączam też zrobiony przeze mnie na szybkiego sam szablon True Winter/Light Summer
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg wintervssummer.jpg (98,4 KB, 41 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 20160828_202900-001.jpg (51,7 KB, 14 załadowań)

Edytowane przez PluszowaM
Czas edycji: 2016-08-29 o 00:48 Powód: aktualizacja
PluszowaM jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-29, 09:41   #4448
Wampierz
Zakorzenienie
 
Avatar Wampierz
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 4 396
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez PluszowaM Pokaż wiadomość
Ok, lwia paszcza, wygląda na to, że intuicja Cię nie zawiodła

Zrobiłam kilka zestawień kolorystycznych i w sumie wydaje mi się, że już mam jasność - w kwestii True Winter (u góry) vs. Light Summer (u dołu) jak widać wygrywa jednak zdecydowanie Light Summer. Trupie fiolety nie dla mnie

Mogłabym się jeszcze zastanawiać nad Bright Spring...

Może jeszcze się skuszę, na porównanie.

Gdyby któraś z Was chciała zrobić sobie też taką "przymiarkę" wklejając swoją twarz, to załączam też zrobiony przeze mnie na szybkiego sam szablon True Winter/Light Summer
Przymiarka tylko na żywo daje pewność.

Ogólnie pasujące chłodne kolory, ale nie czysta biel i czerń, bardzo czyste kolory czy kontrasty przemawiają raczej za latem, z drugiej strony nie wykluczałabym zupełnie chłodnej zimy. Brałaś pod uwagę chłodne lato?

Imho powinnaś na żywo poprzymierzać i porównać kolory jasnego lata, jasnej wiosny, chłodnego lata i chłodnej zimy.

Dość ciekawe jest też twoje dobranie do tego wszystkiego BS - jeśli czujesz, że to mogą być twoje kolory to sprawdź jeszcze i BS i BW, chociażby po to, żeby zobaczyć co konkretnie nie gra.

Raczej nie ma sięco spodziewać, że na samym początku rozpoznasz od razu swój typ, autoanaliza zajmuje trochę czasu, ale warto go sobie dać.

---------- Dopisano o 09:32 ---------- Poprzedni post napisano o 09:28 ----------

Cytat:
Napisane przez lwia paszcza Pokaż wiadomość
Nie zgodziłabym się z tym, że True Summer nie ma czerwieni; a ta mięta mnie do tego typu przekonuje. Zima mi się u ciebie jakoś intuicyjnie nie klei - podkreślam - kontrasty! Mogą być przytłaczające. Kość słoniowa, która na tobie dobrze wygląda, również nie będzie dobra dla tw szukaj, a znajdziesz
No właśnie, każdy typ ma jakąś czerwień.

"Mięta" to dość pojemne pojęcie, po ostatniej modzie na ten kolor właściwie każdy kolor łączący zieleń i niebieski był tak nazywany. Ogólnie dla każdego typu jest jakaś mięta, ale raczej "ogólna twarzowość" każdego odcienia to wskazówka za typem znajdującym się po chłodnej stronie koła kolorów, a niekoniecznie lata.

---------- Dopisano o 09:41 ---------- Poprzedni post napisano o 09:32 ----------

Cytat:
Napisane przez lwia paszcza Pokaż wiadomość
raczej jestem za opcjami letnimi, TS albo LS; chociażby z tego względu, że kontrasty lubi zima. Ty napisałaś, że coś takiego cię przytłacza, więc jak dla mnie zima raczej odpada, jesienie również. To: http://www.truth-is-beauty.com/blog/...-deal-breakers
może ci pomóc, przeczytaj i zastanów się, mnie to pomogło w znacznym stopniu
Uwielbiam ten post o deal-breakers, za każdym razem jak go czytam jest tak samo genialny.

Z tymi kontrastami to nie da się tak jednoznacznie powiedzieć, nawet zimy i typy intensywne różnie wypadają irl, poza tym wszyscy mamy oko dość spaczone fotoszopem i zdjęciami celebrytów w makijażu będącym de facto charakteryzacją.

Nawet intensywne zimy nie zawsze czują się najlepiej w mocnych kontrastach, jest trochę kwestia indywidualnego poziomu kontrastu (u tego typu od średniego do wysokiego), trochę gustu (i pewnie typu Kibbego np.).

Ja jestem BW i też lepiej "dźwigam" czerń i jaskrawizny w makijażu niż bez, chodzi raczej o to, że te kolory nawet bez makijażu nie pobrzydzają mnie, co by się działo, gdyby nie były "moje". Jest to też kwestia przyzywczajenia, raczej większość osób oczekuje po dorosłej kobiecie, że będzie miała czarne rzęsy (no może z wyjątkiem jak jest ruda albo bardzo jasno blond), teraz jeszcze doszła ta moda na mocne brwi... oglądasz się codziennie w lustrze i też się przyzwyczajasz do swojej gęby z tym czarnym tuszem i powiedzmy lekko chociaż wyrównanym kolorem na twarzy.
__________________
Blog o analizie kolorystycznej

Edytowane przez Wampierz
Czas edycji: 2016-08-29 o 10:47
Wampierz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-29, 10:10   #4449
Glosna_woda
Raczkowanie
 
Avatar Glosna_woda
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 470
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez PluszowaM Pokaż wiadomość
Ok, lwia paszcza, wygląda na to, że intuicja Cię nie zawiodła

Zrobiłam kilka zestawień kolorystycznych i w sumie wydaje mi się, że już mam jasność - w kwestii True Winter (u góry) vs. Light Summer (u dołu) jak widać wygrywa jednak zdecydowanie Light Summer. Trupie fiolety nie dla mnie

Mogłabym się jeszcze zastanawiać nad Bright Spring...

Może jeszcze się skuszę, na porównanie.

Gdyby któraś z Was chciała zrobić sobie też taką "przymiarkę" wklejając swoją twarz, to załączam też zrobiony przeze mnie na szybkiego sam szablon True Winter/Light Summer
Fajny ten szablon i profesjonalnie wykonany .
W tym drugim zestawie rzeczywiście mniej widać zaczerwienienia na twarzy ale... zgadzam się z Wampierz. Zdjęcia przekłamują rzeczywistość i nawet ja mam takie, na których dobrze wyglądam w porażce mojego życia, czyli rudych włosach . W rzeczywistości wyglądałam strasznie, więc tego...
Gdy zobaczyłam Twoje zdjęcie to rzeczywiście pomyślałam o prawdziwym lecie, wszystko na zdjęciu wygląda dość chłodno.
Choć znowu przede wszystkim oczy dają wrażenie dużego kontrastu, co by jednak przemawiało za zimą. Może BW, skoro i złoto i srebro pasują?
Bright Spring... z Twojego opisu raczej nie wynika, ALE oczywiście trzeba też uwzględnić, że osoba początkująca słabo rozróżnia kolory chłodne i ciepłe. Jak u Ciebie z pomarańczowym?
Glosna_woda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-29, 11:24   #4450
PluszowaM
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: z mojej siedziby!
Wiadomości: 23
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Dziękuję za tak obszerne tłumaczenia

Oczywiście, komputerowa wizualizacja nie jest w stanie w pełni odwzorować rzeczywistości, jednak myślę, że pewne oczywistości i tak wychodzą. Naturalnie wychodzą tu też kwestie kalibracji monitora, ale mój z racji wykonywanego zawodu skalibrowany jest prawidłowo.

Typy Kibbego - no właśnie, tak po prawdzie to trafiłam tu przypadkiem, po tym jak szukałam informacji o cenie analizy u Grety Kredki - ale wygląda na to, że muszę napisać do Niej w tej sprawie maila, bo nigdzie nie dostrzegłam takiej informacji A może któraś z Was wie coś na ten temat?

Odnośnie pomarańczowego - no tak niezbyt twarzowo, choć to też dość ogólne pojęcie, pewnie znalazłby się i jakiś "w porządku". Jednak to nie to, nie dodaje mi ten kolor "mocy". Z tego też względu od razu wykluczyłam jesienie i wiosny, ale z racji tego, że wydaje mi się, że nie jestem bardzo skrajnie zdefiniowanym typem, biorę pod uwagę pewną percepcyjną pomyłkę - stąd mimo moim zdaniem pewnikiem lata/zimy jeszcze pomysł by tę wiosnę chociażby dla porównania sprawdzić.
PluszowaM jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-29, 13:13   #4451
lwia paszcza
Zakorzenienie
 
Avatar lwia paszcza
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 3 762
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez PluszowaM Pokaż wiadomość
Dziękuję za tak obszerne tłumaczenia

Oczywiście, komputerowa wizualizacja nie jest w stanie w pełni odwzorować rzeczywistości, jednak myślę, że pewne oczywistości i tak wychodzą. Naturalnie wychodzą tu też kwestie kalibracji monitora, ale mój z racji wykonywanego zawodu skalibrowany jest prawidłowo.

Typy Kibbego - no właśnie, tak po prawdzie to trafiłam tu przypadkiem, po tym jak szukałam informacji o cenie analizy u Grety Kredki - ale wygląda na to, że muszę napisać do Niej w tej sprawie maila, bo nigdzie nie dostrzegłam takiej informacji A może któraś z Was wie coś na ten temat?

Odnośnie pomarańczowego - no tak niezbyt twarzowo, choć to też dość ogólne pojęcie, pewnie znalazłby się i jakiś "w porządku". Jednak to nie to, nie dodaje mi ten kolor "mocy". Z tego też względu od razu wykluczyłam jesienie i wiosny, ale z racji tego, że wydaje mi się, że nie jestem bardzo skrajnie zdefiniowanym typem, biorę pod uwagę pewną percepcyjną pomyłkę - stąd mimo moim zdaniem pewnikiem lata/zimy jeszcze pomysł by tę wiosnę chociażby dla porównania sprawdzić.

ja mam propozycję, popatrz na siebie jeszcze i zrób sobie zdjęcia w zestawieniach kontrastowych; jeśli to faktycznie cię przytłoczy, to również BS i BW będą wyeliminowane. Bo ostatecznie, bright spring ma jednak sporą domieszkę zimy i jest dość kontrastowym, nie tak jak zima, ale jednak, typem. Ja osobiście w dalszym ciągu jestem najbardziej przekonana do lata A Gretą się nie przejmuj, poczytaj sobie na temat tej analizy na truth is beauty, linka już tu podałam; tam jest znacznie ciekawsze, nowe, odświeżone i bardzo intuicyjne podejście do tematu
lwia paszcza jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-29, 13:40   #4452
PluszowaM
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: z mojej siedziby!
Wiadomości: 23
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez lwia paszcza Pokaż wiadomość
ja mam propozycję, popatrz na siebie jeszcze i zrób sobie zdjęcia w zestawieniach kontrastowych; jeśli to faktycznie cię przytłoczy, to również BS i BW będą wyeliminowane. Bo ostatecznie, bright spring ma jednak sporą domieszkę zimy i jest dość kontrastowym, nie tak jak zima, ale jednak, typem. Ja osobiście w dalszym ciągu jestem najbardziej przekonana do lata A Gretą się nie przejmuj, poczytaj sobie na temat tej analizy na truth is beauty, linka już tu podałam; tam jest znacznie ciekawsze, nowe, odświeżone i bardzo intuicyjne podejście do tematu
Bardzo dziękuję! Ta strona, którą podałaś faktycznie przejrzyście wyjaśnia temat Tak właśnie zrobię, tyko gdybyś mogła mi jeszcze podpowiedzieć, czy kontrasty mają być blisko twarzy? Bo np jeśli nie, to dobrze mi np. w spódnicy intensywnie szafirowej, a bluzce jasny róż etc. Problematyczne jest to, że człowiek nie ma wszystkiego w szafie, ja np. nie mam nic w wielkie kontrastowe abstrakcyjne desenie... ale coś wymyślę, może np bluzka i żakiet kontrastowe
PluszowaM jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-29, 13:49   #4453
lwia paszcza
Zakorzenienie
 
Avatar lwia paszcza
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 3 762
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez PluszowaM Pokaż wiadomość
Bardzo dziękuję! Ta strona, którą podałaś faktycznie przejrzyście wyjaśnia temat Tak właśnie zrobię, tyko gdybyś mogła mi jeszcze podpowiedzieć, czy kontrasty mają być blisko twarzy? Bo np jeśli nie, to dobrze mi np. w spódnicy intensywnie szafirowej, a bluzce jasny róż etc. Problematyczne jest to, że człowiek nie ma wszystkiego w szafie, ja np. nie mam nic w wielkie kontrastowe abstrakcyjne desenie... ale coś wymyślę, może np bluzka i żakiet kontrastowe
tak, kontrasty powinny być bliżej twarzy, bo to ona najbardziej cierpi, gdy masz na sobie niedopasowany kolorystycznie zestaw możesz się wydawać, zmęczona, poszarzała, oczy mogą stracić wyraz itp.
lwia paszcza jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-29, 13:52   #4454
Glosna_woda
Raczkowanie
 
Avatar Glosna_woda
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 470
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez PluszowaM Pokaż wiadomość
Bardzo dziękuję! Ta strona, którą podałaś faktycznie przejrzyście wyjaśnia temat Tak właśnie zrobię, tyko gdybyś mogła mi jeszcze podpowiedzieć, czy kontrasty mają być blisko twarzy? Bo np jeśli nie, to dobrze mi np. w spódnicy intensywnie szafirowej, a bluzce jasny róż etc. Problematyczne jest to, że człowiek nie ma wszystkiego w szafie, ja np. nie mam nic w wielkie kontrastowe abstrakcyjne desenie... ale coś wymyślę, może np bluzka i żakiet kontrastowe
Jeśli chodzi o analizę kolorystyczną to udrapuj wokół twarzy. No i nie muszą to być koniecznie stroje, mogą być kolorowe ręczniki, zasłony, co tam masz , chodzi o same kolory i ich działanie.
Aha, jeszcze pytanie dodatkowe: jaki kolor miały Twoje włosy, kiedy byłaś dzieckiem?
Glosna_woda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-29, 14:05   #4455
PluszowaM
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: z mojej siedziby!
Wiadomości: 23
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez Glosna_woda Pokaż wiadomość
Aha, jeszcze pytanie dodatkowe: jaki kolor miały Twoje włosy, kiedy byłaś dzieckiem?
Nie licząc czarnych noworodkowych to pierwsze trzy lata życia taki średni ciepły brąz (nigdy nie były blond), później już taki jak obecnie umiarkowanie chłodny, bardzo ciemny brąz.
Zastanawiam się też nad tym, czy może chłód moich włosów nie jest pozorny i nie wynika np. z ich słabej kondycji, ale to takie gdybanie błądzącego we mgle. W każdym razie teraz od jakiegoś czasu olejuję włosy i mam nadzieję, że za jakiś czas być może dowiem się o nich czegoś nowego
Aha, miałam kiedyś przez przypadek włosy pofarbowane na kolor wpadający w ciepłe rudości i wyglądało to strasznie :P Przymierzając peruki również okazało się, że ładnie było mi w chłodnych.

Edytowane przez PluszowaM
Czas edycji: 2016-08-29 o 14:16
PluszowaM jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-29, 14:45   #4456
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 4 100
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez PluszowaM Pokaż wiadomość
Dziękuję za linka, zaraz poczytam

TS odpada, nie ma tam kompletnie czerwieni i wszystko jest zbyt mało wyraziste, natomiast nad LS też się zastanawiałam. Albo ta True Zima bo Bright jest właśnie zbyt kontrastowa już. Tak naprawdę paleta zarówno LS jak i TW są do siebie bardzo zbliżone.


No i właśnie... wciąż nie wiem, ah, te niuanse
TSu ma czerwień, ale taką malinową, niezbyt wyrazistą. Jak kremy nie, paleta BW jest za mocna, lepsze są chłodne kolory.. to BS wydaje się być bardzo mało prawdopodobne Ta kość słoniowa nie pasuje do TW z kolei i faktycznie wypada któryś z sezonów letnich.

Cytat:
Napisane przez PluszowaM Pokaż wiadomość
Dziękuję za tak obszerne tłumaczenia

Oczywiście, komputerowa wizualizacja nie jest w stanie w pełni odwzorować rzeczywistości, jednak myślę, że pewne oczywistości i tak wychodzą. Naturalnie wychodzą tu też kwestie kalibracji monitora, ale mój z racji wykonywanego zawodu skalibrowany jest prawidłowo.

Typy Kibbego - no właśnie, tak po prawdzie to trafiłam tu przypadkiem, po tym jak szukałam informacji o cenie analizy u Grety Kredki - ale wygląda na to, że muszę napisać do Niej w tej sprawie maila, bo nigdzie nie dostrzegłam takiej informacji A może któraś z Was wie coś na ten temat?

Odnośnie pomarańczowego - no tak niezbyt twarzowo, choć to też dość ogólne pojęcie, pewnie znalazłby się i jakiś "w porządku". Jednak to nie to, nie dodaje mi ten kolor "mocy". Z tego też względu od razu wykluczyłam jesienie i wiosny, ale z racji tego, że wydaje mi się, że nie jestem bardzo skrajnie zdefiniowanym typem, biorę pod uwagę pewną percepcyjną pomyłkę - stąd mimo moim zdaniem pewnikiem lata/zimy jeszcze pomysł by tę wiosnę chociażby dla porównania sprawdzić.
Tez mi się wydaje, że analizę Kibbe - podobnie jak kolorystyczną - lepiej zrobić samemu Greta się rozmija z Kibbe, bo ona analizuje sylwetkowo i tak postrzega ten system. Twarze z kolei dopasowuje do klimatu typów za pomocą pierwiastków. Kibbe dopasowuje bardziej intuicyjnie i idzie wg wrażenia, nie wg wymiarów Greta ma swój własny system i tak ocenia.

Wiosnę możesz sprawdzić, bo jeśli będzie bardzo nieodpowiednia, to LSu jest mało możliwe.

---------- Dopisano o 14:45 ---------- Poprzedni post napisano o 14:40 ----------

Cytat:
Napisane przez PluszowaM Pokaż wiadomość
Dziękuję za podpowiedź

Może ja jestem zbyt surowa co do siebie w czystej bieli i czystej czerni, ale wydaje mi się, że bez pełnego makijażu to raczej niezachwycająco.

Co do tych kremów to jak napisałam w beżach dość... kupczanie natomiast kość słoniowa b.ładnie wygląda

Jak będę miała trochę czasu, może dziś w nocy, to mogę zrobić jakąś kombinację zdjęciową w różnych kolorach, łącznie z czernią i bielą i wtedy zobaczymy

Co do tego koloru pierwszego z lewej, to podobno bardzo ładnie, to w sumie ten o który mi chodziło, gdy pisałam o chłodnym szmaragdzie, miałam swego czasu dużo ciuchów
To też zależy od monitora, ale ten szmaragdowy jest wg mnie bardzo chłodnym odcieniem i niespecjalnie pasuje sezonom mieszanym (na pewno nie jest dla mieszanych typów kolorem WOW) tzn. to by mogło wskazywać TSu.

edit. Tak sobie popatrzyłam na innym kompie i ten szmaragdowy zimny - zimny o który mi chodzi to ten o tu z lewej:
http://edwardingram.com/blog/wp-cont...monochrome.png

Edytowane przez earthpace
Czas edycji: 2016-08-29 o 19:45
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-29, 16:02   #4457
arakia
Przyczajenie
 
Avatar arakia
 
Zarejestrowany: 2016-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Popieram przedmówczynie, w 100%

__________________
http://shortlinks.de/njku
arakia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-29, 17:41   #4458
martaakow
Zakorzenienie
 
Avatar martaakow
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 844
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Podczytuję Was i coraz głupsza się sobie wydaje, mimo że byłam pewna co do tego, że jestem Soft Summer. Teraz sama nie wiem - zwłaszcza po tym linku z wykluczającymi kolorami. Cocoa brown, które tam jest podane dla SSu jako dobry kolor, nie wygląda na mnie dobrze. Lub jestem mało obiektywna. Nie podoba mi się w ogóle.

A jeśli wziąć pod uwagę to, że na tym blogu autorka raczej wyklucza żółtawe blondy dla SSu, to już w ogóle - mój blond (naturalny) może nie jest typowo żółty, ale ma sporo złotawych refleksów przeplatanych z neutralnym blondem. I wyglądam w swoim kolorze lepiej niż w jakichkolwiek jasnych, średnich i ciemnych brązach. Twarz wygląda przy nich świeżo i delikatnie, a nie blado i niezdrowo jak przy ciemniejszych włosach.

I o ile wiem, że jaskrawe kolory mi na pewno nie pasują, to zastanawiam się, czy najlepsze są takie zgaszone jak dla SSu, czy może powinny być bardziej nasycone.

To jest strasznie trudne i nawet ciężko mi o trop, bo wcześniej wszystko inne wykluczyłam.

edit. Ale dalej wykluczam True Summer, bo złoto też mi pasuje.

Edytowane przez martaakow
Czas edycji: 2016-08-29 o 17:43
martaakow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-29, 19:28   #4459
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 4 100
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Heh, bo to jest trudne ale nie ma co się poddawać

Wydaje mi się, że wiele osób się diagnozuje jako SSu trochę z rozbiegu.. z umiłowania do zgaszonych i stonowanych kolorów oraz z tego, że w lustrze wydają się sobie dosyć "wyprane" albo mało kontrastowe. Niski kontrast nie musi oznaczać zgaszonego sezonu, chyba niezłym przykładem jest Angelina Jolie, która ma dosyć wyrazistą kolorystykę i średni kontrast a dalej nie prezentuje się najlepiej w intensywnych kolorach. Mam też koleżankę, która ma bardzo ciemne, nasycone włosy (ale nie czarne) i porcelanową cerę, ale mam wrażenie, że kolory TW są faktycznie dla niej za mocne (co sama twierdzi) a jej oczy nie są zimowe (są bardzo chłodne, ale niewyraziste). Także wygląda jak typowa TW, ale sądzę, że jest TSu.

Jeśli nie pasują Ci wiodące kolory SSu to nie ma żadnej wątpliwości, że nie jesteś SSu.. jak Ci złoto pasuje i ciepłe kolory włosów, do tego jasne to... czemu nie możesz być sezonem ciepłym. A to, że jasne kolory Ci bardzo służą, może z kolei wskazywać sezon jasny (więc np. odpadałyby jesień..).

Na Twoim miejscu bym zaczęła od początku Jakie kolory wyglądają dobrze?

Edytowane przez earthpace
Czas edycji: 2016-08-29 o 19:33
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-29, 20:02   #4460
martaakow
Zakorzenienie
 
Avatar martaakow
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 844
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez earthpace Pokaż wiadomość
Heh, bo to jest trudne ale nie ma co się poddawać

Wydaje mi się, że wiele osób się diagnozuje jako SSu trochę z rozbiegu.. z umiłowania do zgaszonych i stonowanych kolorów oraz z tego, że w lustrze wydają się sobie dosyć "wyprane" albo mało kontrastowe. Niski kontrast nie musi oznaczać zgaszonego sezonu, chyba niezłym przykładem jest Angelina Jolie, która ma dosyć wyrazistą kolorystykę i średni kontrast a dalej nie prezentuje się najlepiej w intensywnych kolorach. Mam też koleżankę, która ma bardzo ciemne, nasycone włosy (ale nie czarne) i porcelanową cerę, ale mam wrażenie, że kolory TW są faktycznie dla niej za mocne (co sama twierdzi) a jej oczy nie są zimowe (są bardzo chłodne, ale niewyraziste). Także wygląda jak typowa TW, ale sądzę, że jest TSu.

Jeśli nie pasują Ci wiodące kolory SSu to nie ma żadnej wątpliwości, że nie jesteś SSu.. jak Ci złoto pasuje i ciepłe kolory włosów, do tego jasne to... czemu nie możesz być sezonem ciepłym.

Na Twoim miejscu bym zaczęła od początku Jakie kolory wyglądają dobrze?
Może to jest kwestia zamiłowania do ciemnych kolorów. Ostatnio próbuję to zmienić i kupuję coraz więcej jasnych ubrań, czerni w ogóle unikam.

Pasują mi błękity, granaty, w ogóle dużo odcieni niebieskiego mi pasuje, o ile nie są zbyt jaskrawe i intensywne. Mogą być podbite lekko zielenią, ale sama zieleń nie jest "moim" kolorem. Zapewne coś by się znalazło, ale np. miętowy kolor odpada, trawiaste też (wyglądam blado i jak chora trochę), limonkowe też. Nie wiem, nie przychodzi mi do głowy dobra zieleń dla mnie.
Pasują mi szarości. Wcześniej upierałam się, że wszystkie, ale teraz powiedziałabym, że najlepsze są albo te jasne, albo te już całkiem ciemne będące alternatywą dla czerni. Fajne są też szarości podbite beżem.
Niektóre róże mi pasują, ale niezbyt intensywne, raczej czymś przełamane, np. malinowe (ale nie jaskrawa malina), brzoskwiniowe róże, pastelowe (o ile nie są rozbielone mocno).
Biel i czerń nie pasują, choć czerń czasem jeszcze noszę (bo po prostu mam dużo czarnych ubrań i jak się uprę, to tragedii w sumie nie widzę )
Ale ostatnio odkryłam, że pasują mi pożółkłe biele, jasne beże, ecru.
Z fioletami mi ciężko. Bo nie ma z nimi wielkiej tragedii, ale też jakoś nie widzą mi się szczególnie. Nawet nie mam czego poprzykładać, bo nie kupuję, nie lubię.
Z pomarańczowymi odcieniami też mi nie po drodze. Mam 1 pomarańczową koszulkę, ale jest wyblakła i ciężko coś o niej powiedzieć. Miałam kiedyś taką brzoskwiniową/morelową koszulkę, nosiłam ją po domu już przy obecnych włosach i nie było chyba źle. Teraz już jej nie przyłożę, bo mama mi z czerwonymi wrzuciła i się zafarbowała na coś dziwnego
A właśnie - czerwienie. Na pewno klasyczna czerwień nie jest kolorem dla mnie. Kupiłam ostatnio sukienkę w kolorze brudnej maliny? I wydaje się nie najgorsza. Ale nie znalazłam jeszcze swojej czerwieni. I na pewno nie wyglądam dobrze w pomarańczowych czerwieniach.

Zrobiłam dzisiaj jeszcze przy świetle naturalnym zdjęcia w kilku pomadkach, które mam. Natchnęło mnie to tego to, że dawno temu nosiłam czerwienie, ale teraz czuję się nimi przytłoczona. Później przerzuciłam się na brudne róże z dodatkiem fioletu. A ostatnio kupiłam sobie słodziutki róż i wydaje mi się, że wyglądam w nim najlepiej, że ożywia moją twarz.
Starałam się zrobić zdjęcia przy tym samym oświetleniu, ale jednak aparat różnie mi złapał.
Dorzucam jeszcze zdjęcie samego tego różu, bo na nim są lepiej oddane kolory niż z tym samym różem na zdjęciach porównawczych


W ogóle to... na zdjęciach zawsze wychodzę tak strasznie jasno i zimno, a jak patrzę w lustro, to moja cera wydaje mi się dość ciepła, zwłaszcza teraz z lekką opalenizną. Może to kwestia oświetlenia czy aparatu, ale zawsze wychodzę bardzo jasno.
I w sumie taka jestem, bo brak dla mnie skali w drogeryjnych podkładach, ale patrząc na siebie, nie powiedziałabym, że mam tak jasną skórę.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg porównanie.jpg (254,2 KB, 36 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_20160829_182402.jpg (131,7 KB, 17 załadowań)

Edytowane przez martaakow
Czas edycji: 2016-08-29 o 20:06
martaakow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-29, 20:39   #4461
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 4 100
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

A dlaczego nie jasne lato? Róże, malinowe czerwienie, niebieskawe zielenie (nie trawiaste), dużo błękitów.. szarości podbite beżem, problem z fioletem.. Ta paleta oddaje wiele z tego co piszesz Biel LSu to taki piankowy kolor, bardzo ładny. Czerń bardzo gasi LSu, podobnie jak ciemne włosy i szminki. Kolory Lsu są dosyć żywe, ocieplone, ale bardziej stonowane niż zimowe. To taka trochę "jasna, wybielona BW".

Mam wrażenie, że pasowałyby Ci troszkę żywsze szminki, spróbuj w ramach testu na Lsu Bourjois 35 Entry VIP, na koleżance LSu wygląda świetnie[=ożywia twarz, na BW po prostu naturalnie.

NA ZDJĘCIACH (podkreślam ) najbardziej mi się podobasz w czerwonej szmince po lewej 2 rząd, wygląda na najżywszy kolor z zaprezentowanych. Ewidentnie szminki zgaszone albo nude odbierają życie Twojej buzi. Ta żywa szminka współpracuje z okiem.. ale to po fotach Najgorzej IMO wypada szminka w tonacji i kolorystyce SSu (tak wygląda) czyli idąca w fiolet, po prawej 2 rząd.. już nawet ta ciemniejsza i ta "nude" wypada lepiej.

Edytowane przez earthpace
Czas edycji: 2016-08-29 o 20:54
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-29, 21:27   #4462
martaakow
Zakorzenienie
 
Avatar martaakow
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 844
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez earthpace Pokaż wiadomość
A dlaczego nie jasne lato? Róże, malinowe czerwienie, niebieskawe zielenie (nie trawiaste), dużo błękitów.. szarości podbite beżem, problem z fioletem.. Ta paleta oddaje wiele z tego co piszesz Biel LSu to taki piankowy kolor, bardzo ładny. Czerń bardzo gasi LSu, podobnie jak ciemne włosy i szminki. Kolory Lsu są dosyć żywe, ocieplone, ale bardziej stonowane niż zimowe. To taka trochę "jasna, wybielona BW".

Mam wrażenie, że pasowałyby Ci troszkę żywsze szminki, spróbuj w ramach testu na Lsu Bourjois 35 Entry VIP, na koleżance LSu wygląda świetnie[=ożywia twarz, na BW po prostu naturalnie.

NA ZDJĘCIACH (podkreślam ) najbardziej mi się podobasz w czerwonej szmince po lewej 2 rząd, wygląda na najżywszy kolor z zaprezentowanych. Ewidentnie szminki zgaszone albo nude odbierają życie Twojej buzi. Ta żywa szminka współpracuje z okiem.. ale to po fotach Najgorzej IMO wypada szminka w tonacji i kolorystyce SSu (tak wygląda) czyli idąca w fiolet, po prawej 2 rząd.. już nawet ta ciemniejsza i ta "nude" wypada lepiej.
Nawet przeszło mi to przez myśl, jak przeglądałam na tym blogu post o deal-breakers, bo kolorem, który najbardziej wpadł mi w oko jako taki, w którym dobrze by mi było, był kolor LSu własnie - pinky coral.
Ale na wielu paletach było dużo propozycji dla LSu, które mi nie odpowiadały i w których się zupełnie nie widziałam, dlatego nie brałam tego strzału za bardzo do siebie.

Żywsze szminki mi pasują, to na pewno, bo malowałam się szminką od koleżanki w kolorze intensywnego różu i wyglądałam dobrze. Po prostu dopiero przyzwyczajam się do różu na ustach i nie chciałam od razu celować w zbyt intensywny kolor.

Ta szminka, w której na zdjęciach Twoim zdaniem wyglądam najlepiej, akurat kiepsko wyszła na zdjęciu. Jakieś zażółcone wyszło. W rzeczywistości jest to taka koralowa (? nie umiem nazywać kolorów) czerwień, czego tutaj za bardzo nie widać. Nie lubię jej, ale głównie przez to, że jest połyskująca. Dużo lepiej czuję się w matowych pomadkach, więc samego koloru nie wykluczam, jedynie wykończenie.
Wrzucam jej zdjecie (1) i dodatkowo w bardziej intensywnym różu (2), tym od koleżanki, ale niewyraźne jest strasznie... I od ucha jeszcze nie naturalne włosy, trochę zażółcone.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_20160829_211752.jpg (92,2 KB, 11 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_20160304_233024.jpg (138,6 KB, 13 załadowań)
martaakow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-30, 07:49   #4463
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 4 100
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Ta szminka może być z palety wiosny i jest po prostu za ciepła, ale faktycznie słabo widać Musisz mierzyć
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-30, 09:40   #4464
Wampierz
Zakorzenienie
 
Avatar Wampierz
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 4 396
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez martaakow Pokaż wiadomość
Podczytuję Was i coraz głupsza się sobie wydaje, mimo że byłam pewna co do tego, że jestem Soft Summer. Teraz sama nie wiem - zwłaszcza po tym linku z wykluczającymi kolorami. Cocoa brown, które tam jest podane dla SSu jako dobry kolor, nie wygląda na mnie dobrze. Lub jestem mało obiektywna. Nie podoba mi się w ogóle.

A jeśli wziąć pod uwagę to, że na tym blogu autorka raczej wyklucza żółtawe blondy dla SSu, to już w ogóle - mój blond (naturalny) może nie jest typowo żółty, ale ma sporo złotawych refleksów przeplatanych z neutralnym blondem. I wyglądam w swoim kolorze lepiej niż w jakichkolwiek jasnych, średnich i ciemnych brązach. Twarz wygląda przy nich świeżo i delikatnie, a nie blado i niezdrowo jak przy ciemniejszych włosach.

I o ile wiem, że jaskrawe kolory mi na pewno nie pasują, to zastanawiam się, czy najlepsze są takie zgaszone jak dla SSu, czy może powinny być bardziej nasycone.

To jest strasznie trudne i nawet ciężko mi o trop, bo wcześniej wszystko inne wykluczyłam.

edit. Ale dalej wykluczam True Summer, bo złoto też mi pasuje.
Większość ludzi w Polsce ma włosy myszate, łączące chłodne i ciepłe pigmenty. Od jasnego blondu do brązu właściwie to idzie i taki kolor niezbyt się poddaje analizie "na oko", dlatego odradzam skupianie się na tym podczas autoanalizy.

Te deal-breakers to takie nietypowe kolory, które mogą pomóc rozstrzygnąć wahanie się między kilkoma typami, kiedy już część roboty jest za nami. Jeśli ci nie pomaga ta lista, nie ma sięco przejmować, skup się na opisach typów i najczęściej polecanych kolorach.

---------- Dopisano o 09:38 ---------- Poprzedni post napisano o 09:33 ----------

Cytat:
Napisane przez earthpace Pokaż wiadomość
Heh, bo to jest trudne ale nie ma co się poddawać

Wydaje mi się, że wiele osób się diagnozuje jako SSu trochę z rozbiegu.. z umiłowania do zgaszonych i stonowanych kolorów oraz z tego, że w lustrze wydają się sobie dosyć "wyprane" albo mało kontrastowe. Niski kontrast nie musi oznaczać zgaszonego sezonu, chyba niezłym przykładem jest Angelina Jolie, która ma dosyć wyrazistą kolorystykę i średni kontrast a dalej nie prezentuje się najlepiej w intensywnych kolorach. Mam też koleżankę, która ma bardzo ciemne, nasycone włosy (ale nie czarne) i porcelanową cerę, ale mam wrażenie, że kolory TW są faktycznie dla niej za mocne (co sama twierdzi) a jej oczy nie są zimowe (są bardzo chłodne, ale niewyraziste). Także wygląda jak typowa TW, ale sądzę, że jest TSu.

Jeśli nie pasują Ci wiodące kolory SSu to nie ma żadnej wątpliwości, że nie jesteś SSu.. jak Ci złoto pasuje i ciepłe kolory włosów, do tego jasne to... czemu nie możesz być sezonem ciepłym. A to, że jasne kolory Ci bardzo służą, może z kolei wskazywać sezon jasny (więc np. odpadałyby jesień..).
Jest to częsty błąd, do tego trzeba pamiętać, że akurat oba sezony łagodne (lat o i jesień) mają naprawdę dużą rozpiętość kontrastu i wyrazistości "na oko", bywają takie bardzo delikatne a bywają takie, któe ludzie biorą za zimę.
Paleta jest dla obu taka sama, tylko inny walor i zestawienia są potrzebne dla "efektu wow".

---------- Dopisano o 09:40 ---------- Poprzedni post napisano o 09:38 ----------

Cytat:
Napisane przez martaakow Pokaż wiadomość
Może to jest kwestia zamiłowania do ciemnych kolorów. Ostatnio próbuję to zmienić i kupuję coraz więcej jasnych ubrań, czerni w ogóle unikam.

Pasują mi błękity, granaty, w ogóle dużo odcieni niebieskiego mi pasuje, o ile nie są zbyt jaskrawe i intensywne. Mogą być podbite lekko zielenią, ale sama zieleń nie jest "moim" kolorem. Zapewne coś by się znalazło, ale np. miętowy kolor odpada, trawiaste też (wyglądam blado i jak chora trochę), limonkowe też. Nie wiem, nie przychodzi mi do głowy dobra zieleń dla mnie.
Pasują mi szarości. Wcześniej upierałam się, że wszystkie, ale teraz powiedziałabym, że najlepsze są albo te jasne, albo te już całkiem ciemne będące alternatywą dla czerni. Fajne są też szarości podbite beżem.
Niektóre róże mi pasują, ale niezbyt intensywne, raczej czymś przełamane, np. malinowe (ale nie jaskrawa malina), brzoskwiniowe róże, pastelowe (o ile nie są rozbielone mocno).
Biel i czerń nie pasują, choć czerń czasem jeszcze noszę (bo po prostu mam dużo czarnych ubrań i jak się uprę, to tragedii w sumie nie widzę )
Ale ostatnio odkryłam, że pasują mi pożółkłe biele, jasne beże, ecru.
Z fioletami mi ciężko. Bo nie ma z nimi wielkiej tragedii, ale też jakoś nie widzą mi się szczególnie. Nawet nie mam czego poprzykładać, bo nie kupuję, nie lubię.
Z pomarańczowymi odcieniami też mi nie po drodze. Mam 1 pomarańczową koszulkę, ale jest wyblakła i ciężko coś o niej powiedzieć. Miałam kiedyś taką brzoskwiniową/morelową koszulkę, nosiłam ją po domu już przy obecnych włosach i nie było chyba źle. Teraz już jej nie przyłożę, bo mama mi z czerwonymi wrzuciła i się zafarbowała na coś dziwnego
A właśnie - czerwienie. Na pewno klasyczna czerwień nie jest kolorem dla mnie. Kupiłam ostatnio sukienkę w kolorze brudnej maliny? I wydaje się nie najgorsza. Ale nie znalazłam jeszcze swojej czerwieni. I na pewno nie wyglądam dobrze w pomarańczowych czerwieniach.

Zrobiłam dzisiaj jeszcze przy świetle naturalnym zdjęcia w kilku pomadkach, które mam. Natchnęło mnie to tego to, że dawno temu nosiłam czerwienie, ale teraz czuję się nimi przytłoczona. Później przerzuciłam się na brudne róże z dodatkiem fioletu. A ostatnio kupiłam sobie słodziutki róż i wydaje mi się, że wyglądam w nim najlepiej, że ożywia moją twarz.
Starałam się zrobić zdjęcia przy tym samym oświetleniu, ale jednak aparat różnie mi złapał.
Dorzucam jeszcze zdjęcie samego tego różu, bo na nim są lepiej oddane kolory niż z tym samym różem na zdjęciach porównawczych


W ogóle to... na zdjęciach zawsze wychodzę tak strasznie jasno i zimno, a jak patrzę w lustro, to moja cera wydaje mi się dość ciepła, zwłaszcza teraz z lekką opalenizną. Może to kwestia oświetlenia czy aparatu, ale zawsze wychodzę bardzo jasno.
I w sumie taka jestem, bo brak dla mnie skali w drogeryjnych podkładach, ale patrząc na siebie, nie powiedziałabym, że mam tak jasną skórę.
No takie pasujące kolory zwykle oznaczają lato - pasujące prawie wszystkie odcienie niebieskiego, dużo pasujących szarości, z czerwieni raczej malina, pudrowy róż, ecru.
__________________
Blog o analizie kolorystycznej
Wampierz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-30, 11:54   #4465
martaakow
Zakorzenienie
 
Avatar martaakow
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 844
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez earthpace Pokaż wiadomość
Ta szminka może być z palety wiosny i jest po prostu za ciepła, ale faktycznie słabo widać Musisz mierzyć
Też odnoszę takie wrażenie, że jest za ciepła dla mnie. Nie umiem złapać aparatem jej koloru. Może częściowo przez to, że jest mocno połyskująca. No i jednak aparat mam z telefonu.

Cytat:
Napisane przez Wampierz Pokaż wiadomość
Te deal-breakers to takie nietypowe kolory, które mogą pomóc rozstrzygnąć wahanie się między kilkoma typami, kiedy już część roboty jest za nami. Jeśli ci nie pomaga ta lista, nie ma sięco przejmować, skup się na opisach typów i najczęściej polecanych kolorach.
No właśnie niejako mi to deal-breakers pomogło, bo przykuło moją uwagę do koloru SSu, który powinien mi pasować, a jestem w nim mdła jak w niewielu innych. I zaczęłam od nowa się zastanawiać nad tym.

Cytat:
Napisane przez Wampierz Pokaż wiadomość
No takie pasujące kolory zwykle oznaczają lato - pasujące prawie wszystkie odcienie niebieskiego, dużo pasujących szarości, z czerwieni raczej malina, pudrowy róż, ecru.
Co do lata to jestem raczej pewna. Odrzucam TSu, skoro nie pasuje w tym podtypie złoto, a ja jestem przekonana co do tego, że mi pasuje. Wcześniej myślałam o SSu, ale teraz myślę, że mogłam się pomylić i uznać, że ta paleta mi najbardziej odpowiada, bo jest taka "bezpieczna". Po tym, jak dużą część życia chodziłam cała na czarno i dopiero zaczęłam wprowadzać jakieś kolory do swojej garderoby, najłatwiej mi było przekonać się do tych zgaszonych, przyszarzałych.
Ale będę próbować z innymi. Jak kiedyś wybiorę się na zakupy i będę miała czas na mierzenie wielu ubrań, to na pewno posprawdzam jakieś nowe, bo w domu mi trudno. Nawet mamy rzeczy niewiele mi pomogą, bo ona trzyma się klasyki pt. "czernie, biele, granaty, szarości" i brak w jej szafie kolorów Nawet trudno w domu o kolorowe pościele, ręczniki, wszystko białe, szare, jasnofioletowe, stonowane.

Edytowane przez martaakow
Czas edycji: 2016-08-30 o 11:55
martaakow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-30, 12:42   #4466
Wampierz
Zakorzenienie
 
Avatar Wampierz
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 4 396
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez martaakow Pokaż wiadomość
Co do lata to jestem raczej pewna. Odrzucam TSu, skoro nie pasuje w tym podtypie złoto, a ja jestem przekonana co do tego, że mi pasuje. Wcześniej myślałam o SSu, ale teraz myślę, że mogłam się pomylić i uznać, że ta paleta mi najbardziej odpowiada, bo jest taka "bezpieczna". Po tym, jak dużą część życia chodziłam cała na czarno i dopiero zaczęłam wprowadzać jakieś kolory do swojej garderoby, najłatwiej mi było przekonać się do tych zgaszonych, przyszarzałych.
Ale będę próbować z innymi. Jak kiedyś wybiorę się na zakupy i będę miała czas na mierzenie wielu ubrań, to na pewno posprawdzam jakieś nowe, bo w domu mi trudno. Nawet mamy rzeczy niewiele mi pomogą, bo ona trzyma się klasyki pt. "czernie, biele, granaty, szarości" i brak w jej szafie kolorów Nawet trudno w domu o kolorowe pościele, ręczniki, wszystko białe, szare, jasnofioletowe, stonowane.
Samo złoto to trochę za mało. Typy zupełnie chłodne ogólnie najlepiej wyglądają w kolorach bardzo chłodnych, a źle w kolorach ciepłych. Trudniej im znaleźć pasujące kolory typowe dla ciepłej strony koła - czyli właściwe odcienie żółci, pomarańczu, złota itp. Co nie znaczy, że takowe nie istnieją. Kolory chłodnego lata są trochę czystsze niż łagodnego, to tak jakby kolory chłodnej zimy osłabić.

Po samym srebrze i złocie też nie ma co oceniać, bo mają różne odcienie, poza tym ludzie najczęściej myślą o biżuterii, a czym jest drobiazg w uchu czy łańcuszek wobec efektu, którry daje np. bluzka?

Spróbuj patrzeć całymi paletami, wyciagnąćwpsólną charkterystykę najlepszych kolorów.
__________________
Blog o analizie kolorystycznej
Wampierz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-30, 14:28   #4467
martaakow
Zakorzenienie
 
Avatar martaakow
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 844
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez Wampierz Pokaż wiadomość
Samo złoto to trochę za mało. Typy zupełnie chłodne ogólnie najlepiej wyglądają w kolorach bardzo chłodnych, a źle w kolorach ciepłych. Trudniej im znaleźć pasujące kolory typowe dla ciepłej strony koła - czyli właściwe odcienie żółci, pomarańczu, złota itp. Co nie znaczy, że takowe nie istnieją. Kolory chłodnego lata są trochę czystsze niż łagodnego, to tak jakby kolory chłodnej zimy osłabić.

Po samym srebrze i złocie też nie ma co oceniać, bo mają różne odcienie, poza tym ludzie najczęściej myślą o biżuterii, a czym jest drobiazg w uchu czy łańcuszek wobec efektu, którry daje np. bluzka?

Spróbuj patrzeć całymi paletami, wyciagnąćwpsólną charkterystykę najlepszych kolorów.
Masz pewnie rację. W ogóle nie pomyślałam o srebrze/złocie na ubraniu, bo to zupełnie nie mój styl. Miałam więc na myśli tylko biżuterię.

Pomimo ciągłego wpatrywania się w te palety, mierzenia nie potrafię zawęzić pasujących mi kolorów bardziej niż po prostu do lata. Zdaję sobie sprawę, że nawet pomiędzy letnimi podtypami te kolory są bardzo różne, ale nie umiem wychwycić tych różnic - czy bardziej mi służy kolor nasycony, rozbielony czy zgaszony. Na zasadzie eliminacji wykluczyłam inne typy - wiosenne przez zielenie i żółcie, jesienne przez pomarańcze i brązy, a zimowe przez fiolety i intensywność kolorów.

---------- Dopisano o 14:28 ---------- Poprzedni post napisano o 14:05 ----------

Starałam się zaznaczyć kolory, w których wydaje mi się, że jest mi dobrze, ale z drugiej strony to tylko kolory na monitorze i mogą się różnić od rzeczywistych, a poza tym zaznaczanie "z pamięci" też może powodować jakieś pomyłki.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg coolsummer.jpg (312,2 KB, 10 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg lightspring.jpg (291,2 KB, 8 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg softsummer.jpg (272,3 KB, 7 załadowań)
martaakow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-30, 19:40   #4468
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 4 100
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Hmm może szminki Ci trochę nakreślą sprawę jeżeli nie potrafisz stwierdzić czy bardziej ocieplone, chłodne czy zgaszone? Na SSu ożywione, mocniejsze kolory od razu się wyróżniają i dominują na twarzy.. TSu każdy ocieplony kolor się odcina a LSu każdy ciemny i zgaszony będzie okropny, za to te z domieszką koralowego czy ocieplonej czerwieni, różu powinny być dobre (dla TSu i SSu niespecjalnie).
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-30, 19:55   #4469
martaakow
Zakorzenienie
 
Avatar martaakow
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 844
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez earthpace Pokaż wiadomość
Hmm może szminki Ci trochę nakreślą sprawę jeżeli nie potrafisz stwierdzić czy bardziej ocieplone, chłodne czy zgaszone? Na SSu ożywione, mocniejsze kolory od razu się wyróżniają i dominują na twarzy.. TSu każdy ocieplony kolor się odcina a LSu każdy ciemny i zgaszony będzie okropny, za to te z domieszką koralowego czy ocieplonej czerwieni, różu powinny być dobre (dla TSu i SSu niespecjalnie).
Wydaje mi się, że najbardziej mi pasują żywe róże (ale też bez przesady, nie nazbyt jaskrawe) i niektóre czerwienie, jeśli są czymś przełamane, a także wszelkie różowe/czerwonawe pomadki o mniejszej intensywności.
Krwiste czerwienie odpadają, brązy odpadają, w śliwkach i fioletach przez krótką chwilę się sobie podobałam, ale teraz mi się zdaje, że wyglądam w nich jak pomalowana, a nie umalowana, w sensie jak do jakiejś charakteryzacji.
Nigdy nie miałam okazji spróbować kolorów typu brzoskwiniowy, takich ocieplonych, więc nie mogę się na ten temat wypowiedzieć.
martaakow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-30, 20:57   #4470
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 4 100
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Hmm powiem tak:

LSu: http://1.bp.blogspot.com/_cQvlfHoQk0...ppenswatch.JPG

TSu ma bardziej śliwkowe róże lub blade róże http://4.bp.blogspot.com/-yw7qoQcr9z...zg/s1600/m.png

SSu ma zgaszone róże i fiolety
https://i.ytimg.com/vi/Wxqz-mCsAl0/maxresdefault.jpg

Z tego co piszesz wypada chyba LSu. Normalne, że lato może nosić kolory innych lat, bo to jeden sezon.
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
#typ #urody, cera, kolor, makijaż, oczy, pomadka, pomocy, szminka, typ urody, typy urody, włosy

Nowe wątki na forum Makijaż - Pytania do wizażystki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-10 20:32:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:45.