Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2. - Strona 159 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Makijaż - Pytania do wizażystki

Notka

Makijaż - Pytania do wizażystki Tutaj pytaj o: wizaż, stylizację, typy kolorystyczne, kosmetyki kolorowe...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-10-30, 14:42   #4741
martaakow
Zakorzenienie
 
Avatar martaakow
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 844
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez hornygirl Pokaż wiadomość
Za to z typami Kibbego mam problem. Figurę mam baardzo kobiecą, spore piersi, bardzo wyraźne wcięcie w talii, wręcz ponadprzeciętne biodra. Ale twarz już nie aż tak kobiecą, raczej charakterystyczną, wydatny nos... Jestem niska (160), mam drobne dłonie i stopy, naprawdę nieźle mi w krótkich włosach...
Z testów wychodzi mi Theatrical romantic Jak się sobie wyobrażam w strojach polecanych dla tego typu chce mi się śmiać...
Lubię kobiece ubrania albo takie w typie chłopczycy, czy z pazurem. Nie znoszę typowo eleganckich ani bardzo strojnych.
W ubraniach, które lubię wyglądam albo jak archetyp lesbijki, albo przedwczesna babcia (tu jak ubiorę coś bardziej romantycznego albo retro). Coś robię z pewnością nie tak... Ale nie umiem powiedzieć co.
Pomożecie?...
Też mi się nasunęło po opisie TR. Może Twój problem polega na tym, że lubisz styl, który do Ciebie nie pasuje i na siłę go nosisz, bo Ci się podoba sam w sobie, a niekoniecznie Ci służy? Skoro wyglądasz w nich jak archetyp lesbijki
TR to nie tylko strojne koronki, a nawet nie jest ich tam tak bardzo dużo. Mnie się ten styl kojarzy z takim prostszym, ale wciąż kobiecym stylem, który przemyca gdzieś kwiaty, falbany, drapowania, koronki, ale nie jako jedyny motyw ubioru.
Ale daleko mi do bycia ekspertem w tej dziedzinie, sama się dopiero zagłębiam w te tematy

---------- Dopisano o 14:42 ---------- Poprzedni post napisano o 14:41 ----------

Cytat:
Napisane przez lwia paszcza Pokaż wiadomość
ja bym radziła przeczytać pytania które są tutaj; jasny typ nie musi oznaczać jasnych włosów itd. Szczególnie, że piszesz o kontraście; o ile dobrze wszystko widzisz i nazywasz, to kontrasty asolutnie nie są typowe dla lata. I poczytaj sobie jeszcze inne rzeczy niż normalna typologia Kibbe'a. Tak na szybko nikt nie będzie w stanie ci pomóc
Prawda. Mnie się nasunęła raczej zima przy tym dużym kontraście i pasującymi szaro-srebrnymi włosami.
martaakow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-10-30, 15:58   #4742
hornygirl
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 37
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Może źle się wyraziłam, chodziło mi o to że odrobinka kontrastu mi nie szkodzi, nie pasują za to takie mocno zgaszone jasne kolory, stąd czyste/chłodne lato.
Miałam okazję skorzystać z usług kolorystki i ona też powiedziała, że jestem latem.

Na pewno jest coś w tym, że lubię styl który mi nie pasuje. Pytanie jak połączyć umiłowanie do wygody i zdecydowany element chłopczycy w charakterze ze stylem TR?
hornygirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-10-30, 16:20   #4743
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 4 100
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez hornygirl Pokaż wiadomość
Cześć
Natknęłam się na te typy Kibbego i czuję że kryje się tam odpowiedź na pewne pytania, które sobie zadaję (które można podsumować: dlaczego nie ogarniam jak się ubrać żeby dobrze wyglądać ). Nie mogę sobie jednak sama poradzić z klasyfikacją.

Co do typu kolorystycznego, obstawiam się na prawdziwe lato, mam bardzo jasne włosy, wyglądam wyraźnie lepiej w chłodnych kolorach, ale mam trochę większy kontrast i blade kolory przygaszają i mój wygląd i samopoczucie. Tu wydaje mi się, że trafiłam, zafarbowałam nawet włosy na srebrno-szary i w tak ryzykownym kolorze wyglądam i czuję się dobrze

Za to z typami Kibbego mam problem. Figurę mam baardzo kobiecą, spore piersi, bardzo wyraźne wcięcie w talii, wręcz ponadprzeciętne biodra. Ale twarz już nie aż tak kobiecą, raczej charakterystyczną, wydatny nos... Jestem niska (160), mam drobne dłonie i stopy, naprawdę nieźle mi w krótkich włosach...
Z testów wychodzi mi Theatrical romantic Jak się sobie wyobrażam w strojach polecanych dla tego typu chce mi się śmiać...
Lubię kobiece ubrania albo takie w typie chłopczycy, czy z pazurem. Nie znoszę typowo eleganckich ani bardzo strojnych.
W ubraniach, które lubię wyglądam albo jak archetyp lesbijki, albo przedwczesna babcia (tu jak ubiorę coś bardziej romantycznego albo retro). Coś robię z pewnością nie tak... Ale nie umiem powiedzieć co.
Pomożecie?...
To jest właśnie utrwalony stareotyp, że jak ktoś ma bujną klepsydrę to musi być romantic. W ogóle nie sugeruj się tym testem. Typy yang często mają bujne kształty, z tego co piszesz możesz być FG, G, może SD, może FN. To te typy mają ubrania z pazurem. Jeśli to Ci właśnie pasuje, to tym się kieruj Zwłaszcza, że z tego co piszesz masz wydatne biodra, biust, nos itd. typy yin zazwyczaj mają drobne kości i "małe" części ciała (małe głowy, twarze, itd). Przyjrzyj się FG w tym typie często są takie kobiece sylwetki. Dla tego typu jest też charakterystyczne sporo sprzeczności dlatego dobrze wygląda w ekstrawagancji

TR są wąskie, drobne i ptasie.

Edytowane przez earthpace
Czas edycji: 2016-10-30 o 16:22
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-10-30, 19:29   #4744
AlbinoticBlack
Raczkowanie
 
Avatar AlbinoticBlack
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 199
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

O, może też pomożecie mi w odnalezieniu się w klasyfikacji stylów? Czytałam o nich na TiB najwięcej, więc opisami tam i ich pinterestem się głównie kieruję. Oglądam i oglądam, ale dalej to dla mnie czarna magia. W testach mam problem z określeniem niektórych odpowiedzi, wychodzi mi zwykle dramatic, classic, ethereal. Za to jak patrzę na opisy to nie mogę nimi być bo to zwykle osoby wysokie i bardzo wysokie, a jestem kurduplem (159). W ogóle nie wydaje mi się, że mam jakiś dominujący pierwiastek tych typów raczej bym widziała, że jestem nimi 3 "po równo". Co mogę powiedzieć to sylwetkę mam bardzo drobną i długą zwłaszcza ręce(taki slenderman xD) i wydaję się innym wyższa niż w rzeczywistości. Wyglądam na młodszą niż jestem, zwykle wciskają mnie do gimnazjum, mimo to typy Gamine i Ingenue niezbyt mi pasują, gamine zdecydowanie nie, ingenue to takie "ewentualnie może być". Ubrania pasują mi obcisłe, raczej geometryczne, proste, żadnych falbanek, pufiastych rękawów itp. Oversize też nie bardzo. Odpadają duże elementy przy twarzy jak kołnierze albo obszerne w ramionach swetry. Za to ciężka biżuteria jest spoko, zwłaszcza metalowa i takie modne niedawno kamykowe jak w załączniku. Dobrze mi w długich włosach i takich falach jak mają kobiety na średniowiecznych obrazach . Od kilku osób już słyszałam, że wyglądam jak "ta elfka z władcy pierścieni!". Nie mam ostrych rysów twarzy, policzki bym powiedziała, że nawet płaskie ale brodę i szczękę mam dosyć mocno trójkątną. Czym mogę być coś widzę z ethereal i classic, ale to może być tylko moje wrażenie.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg keta.jpg (119,3 KB, 2 załadowań)
AlbinoticBlack jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-10-30, 21:40   #4745
_Jeste_
nie mam
 
Avatar _Jeste_
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 178
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

FG+Ethereal?
_Jeste_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-10-31, 14:10   #4746
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 4 100
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Ta biżu to taka dramaticowa. Może być, że FG + E, pasowałoby
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-10-31, 14:33   #4747
AlbinoticBlack
Raczkowanie
 
Avatar AlbinoticBlack
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 199
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Ten FG coś mi nie do końca pasuje nie mam ani dużych dłoni i stóp, szerokich, muskularnych ramion(wręcz przeciwnie), chłopięcych bioder, ani sylwetki rożka/prostokąta, wyraźnych kości policzkowych i dużych oczu.

Z opisu ubrań za to pasuje większość, ale w FG są wymienione też duże kołnierze, spodnie boyfrendy i męskie, a w tych wyglądam bardzo źle. Pasują plisowane spódnice, koronki, które mają być nieodpowiednie.

Są gdzieś jakieś fotki FG + ethereal? W co nie wejdę to są czyste FG.
AlbinoticBlack jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-10-31, 15:27   #4748
lwia paszcza
Zakorzenienie
 
Avatar lwia paszcza
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 3 762
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez AlbinoticBlack Pokaż wiadomość
Ten FG coś mi nie do końca pasuje nie mam ani dużych dłoni i stóp, szerokich, muskularnych ramion(wręcz przeciwnie), chłopięcych bioder, ani sylwetki rożka/prostokąta, wyraźnych kości policzkowych i dużych oczu.

Z opisu ubrań za to pasuje większość, ale w FG są wymienione też duże kołnierze, spodnie boyfrendy i męskie, a w tych wyglądam bardzo źle. Pasują plisowane spódnice, koronki, które mają być nieodpowiednie.

Są gdzieś jakieś fotki FG + ethereal? W co nie wejdę to są czyste FG.
masz do wyboru: albo porównać zdjęcia obu typów u Grety i wyciągnąć średnią; albo popatrzeć sobie na truth is beauty. Taka mieszanka to mi się tam kojarzy z ethereal - dramatic/classic - gamine na przykład. Albo ethereal - classic - dramatic/romantic Ale to są tylko moje skojarzenia tak na szybko, więc mogą to być półprawdy. Ta strona jest moim zdaniem bardziej pomocna niż Kibbe.
lwia paszcza jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-10-31, 20:04   #4749
_Jeste_
nie mam
 
Avatar _Jeste_
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 178
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Może po prostu Kibbe nie ma twojego typu
_Jeste_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-01, 09:05   #4750
AlbinoticBlack
Raczkowanie
 
Avatar AlbinoticBlack
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 199
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez lwia paszcza Pokaż wiadomość
masz do wyboru: albo porównać zdjęcia obu typów u Grety i wyciągnąć średnią; albo popatrzeć sobie na truth is beauty. Taka mieszanka to mi się tam kojarzy z ethereal - dramatic/classic - gamine na przykład. Albo ethereal - classic - dramatic/romantic Ale to są tylko moje skojarzenia tak na szybko, więc mogą to być półprawdy. Ta strona jest moim zdaniem bardziej pomocna niż Kibbe.
Wygląda bardzo prawdopodobnie! Zastanawiam się jeszcze nad ethereal-classic-gamine i ethereal-dramatic-romantic. Będę miała rozkime przy następnym porządkowaniu szafy
Cytat:
Napisane przez _Jeste_ Pokaż wiadomość
Może po prostu Kibbe nie ma twojego typu
Też opcja
AlbinoticBlack jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-01, 19:01   #4751
jumping
Przyczajenie
 
Avatar jumping
 
Zarejestrowany: 2014-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 8
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cześć dziewczyny! Poniżej zostawiam odpowiedzi na pytania i proszę o pomoc

Jak się opalasz- Bardzo łatwo. Nigdy nie miałam problemu z oparzeniami słonecznymi, skóra od razu przyciemnia się na brązowo.

Kolor oczu - ciemnobrązowe

Piegi - nie mam.

Cera - uważam, że jest jasna, nieco złocista. Latem, kiedy złapię trochę opalenizny wydaje się wręcz żółta

Naturalny kolor włosów - mysi blond

Kolor ust - róż (ani jasny ani zbyt intensywny)

Wyglądam dobrze w kolorach, które nie są intensywne; odpada czerwień, róż, jaskrawe żółcie i zielenie. Zdecydowanie nie dobrze mi jest w pastelowych kolorach. Uwielbiam natomiast brązy, khaki, niebieski, musztardowy, przygaszony granat.


8. Czy pasuje ci czysta biel i czysta czerń? Zdecydowanie nie. O wiele lepiej w kolorach kremowych i nienasyconej czerni.

9. Czy pasują ci kolory jaskrawe i intensywne, czyste? Nie.

10. Czy pasują ci kolory szarawe, zgaszone? Zgaszone jak najbardziej.


Czy pasują ci raczej kolory ciepłe czy zimne, czy może jedne i drugie? Pasują mi kolory ciepłe.

Czy kolory możesz zestawiać bardzo kontrastowo - Nie.

Zostawiam kilka JPG.
W naturalnych włosach: http://img24.otofotki.pl/ld800_DSCF9267.JPG.html

Po farbowaniu henną orzechowy brąz:
http://img24.otofotki.pl/sw515_14639...201_n.jpg.html
jumping jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-05, 10:12   #4752
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 4 100
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez jumping Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny! Poniżej zostawiam odpowiedzi na pytania i proszę o pomoc

Jak się opalasz- Bardzo łatwo. Nigdy nie miałam problemu z oparzeniami słonecznymi, skóra od razu przyciemnia się na brązowo.

Kolor oczu - ciemnobrązowe

Piegi - nie mam.

Cera - uważam, że jest jasna, nieco złocista. Latem, kiedy złapię trochę opalenizny wydaje się wręcz żółta

Naturalny kolor włosów - mysi blond

Kolor ust - róż (ani jasny ani zbyt intensywny)

Wyglądam dobrze w kolorach, które nie są intensywne; odpada czerwień, róż, jaskrawe żółcie i zielenie. Zdecydowanie nie dobrze mi jest w pastelowych kolorach. Uwielbiam natomiast brązy, khaki, niebieski, musztardowy, przygaszony granat.


8. Czy pasuje ci czysta biel i czysta czerń? Zdecydowanie nie. O wiele lepiej w kolorach kremowych i nienasyconej czerni.

9. Czy pasują ci kolory jaskrawe i intensywne, czyste? Nie.

10. Czy pasują ci kolory szarawe, zgaszone? Zgaszone jak najbardziej.


Czy pasują ci raczej kolory ciepłe czy zimne, czy może jedne i drugie? Pasują mi kolory ciepłe.

Czy kolory możesz zestawiać bardzo kontrastowo - Nie.

Zostawiam kilka JPG.
W naturalnych włosach: http://img24.otofotki.pl/ld800_DSCF9267.JPG.html

Po farbowaniu henną orzechowy brąz:
http://img24.otofotki.pl/sw515_14639...201_n.jpg.html
Wychodzi chyba jakaś jesień.
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-05, 10:55   #4753
hornygirl
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 37
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez earthpace Pokaż wiadomość
To jest właśnie utrwalony stareotyp, że jak ktoś ma bujną klepsydrę to musi być romantic. W ogóle nie sugeruj się tym testem. Typy yang często mają bujne kształty, z tego co piszesz możesz być FG, G, może SD, może FN. To te typy mają ubrania z pazurem. Jeśli to Ci właśnie pasuje, to tym się kieruj Zwłaszcza, że z tego co piszesz masz wydatne biodra, biust, nos itd. typy yin zazwyczaj mają drobne kości i "małe" części ciała (małe głowy, twarze, itd). Przyjrzyj się FG w tym typie często są takie kobiece sylwetki. Dla tego typu jest też charakterystyczne sporo sprzeczności dlatego dobrze wygląda w ekstrawagancji

TR są wąskie, drobne i ptasie.
Dzięki za rady, Tobie i dziewczynom wyżej
Pozagłębiałam się, poczytałam, pomyślałam, i zaczęłam obstawiać Soft Gamine
I zaczęło mi się też układać wszystko w jakąś całość, przestałam też czuć taki bunt, że typ który mi wychodzi, stoi w sprzeczności ze wszystkim co mi się podoba i co "czuję" w stylu.

Mam taką refleksję, że to niesamowite jak kompleksy potrafią wpływać na postrzeganie własnego wyglądu, i jak to się pogłębia z czasem.
Na moim przykładzie - patrząc w lustro jestem przekonana że jestem maksymalnie okrągła, bo mam parę kilo na plusie. Wszystkie linie wydają mi się miękkie. Dopiero obejrzenie zdjęć sprzed paru lat pozwoliło mi na trochę obiektywności.
Gdyby nie to, że w odpowiednich ciuchach wyglądam wcale nie grubo, byłabym dla siebie zapewne jeszcze ostrzejsza.
Druga refleksja jest taka, że zapewne wiele osób powie o zajmowaniu się takimi rzeczami jak typ sylwetki albo kolorystyczny za "babskie głupstwa", albo fanaberie, ale dla mnie to ma naprawdę terapeutyczny wymiar. I jestem przekonana, że jak już to przetrawię, nauczę się i zrozumiem, poprawi to moją jakość życia, tak jak np. brafitting czy włosomania
hornygirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-05, 22:01   #4754
Echium
Przyczajenie
 
Avatar Echium
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cześć dziewczyny,
Tak czytam i czytam... i wiem jeszcze mniej niż wiedziałam.
Wchodząc tu miałam problem z określeniem swojego typu kolorystycznego. Teraz mam jeszcze jeden - z typami urody Kibbe'a. Cudownie
Echium jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-06, 01:39   #4755
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 4 100
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez Echium Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny,
Tak czytam i czytam... i wiem jeszcze mniej niż wiedziałam.
Wchodząc tu miałam problem z określeniem swojego typu kolorystycznego. Teraz mam jeszcze jeden - z typami urody Kibbe'a. Cudownie
Nie ma za co
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-06, 13:27   #4756
martaakow
Zakorzenienie
 
Avatar martaakow
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 844
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Czy dobrze kojarzę, że paski są charakterystyczne dla stylu Dramatic Classic?
Tego lata kupiłam sobie 2 bluzki w paski z myślą - fajnie, klasycznie, bez pstrokacizny, to wszystkim pasuje. I dochodzę do wniosku, że wyglądam w tych paskach beznadziejnie Kolorystycznie wszystko jest w porządku, ale te paski to porażka u mnie.

A co do całej analizy wg Kibbego. Bardziej to traktuję jako zabawę/ciekawostkę, bo z reguły sama wyczuwam, w jakich fasonach mi dobrze, które podkreślają moją urodę, a w których np. ginę. To samo z fakturami czy wzorami materiałów. Prze tyle lat, co żyję, udało mi się wypracować jakiś styl, który mi pasuje, w którym nie jestem przebrana, ale zgrywa się z moją sylwetką i twarzą. I raczej się tego trzymam. Mam tylko zawsze problem przy takim oficjalnym ubraniu, bo klasyczne żakiety, spódnice, sukienki, tzw. biurowe mi zupełnie nie pasują. I mam często problem, jak sie ubrać elegancko, ale żeby nie wyglądać w tym śmiesznie i jak przebrana za sekretarkę

Trudniejsza jest dla mnie analiza kolorystyczna. Jest w niej dużo więcej subtelnych szczegółów i nie jest mi tak łatwo określić, w którym odcieniu (spośród tysięcy ) danego koloru jest mi najlepiej. Mogę np. przyjąć, że pasuje mi czerwień, tylko jaka? I tu już mam problem, bo jest kilka, które wydają mi się dobre, a przy odpowiednim makijażu i stylizacji jestem w stanie dobrze nosić też inne odcienie (oczywiście w pewnym zakresie).
Dlatego dalej nie wiem, jakim typem kolorystycznym jestem.
martaakow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-06, 14:44   #4757
_Jeste_
nie mam
 
Avatar _Jeste_
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 178
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez martaakow Pokaż wiadomość
Czy dobrze kojarzę, że paski są charakterystyczne dla stylu Dramatic Classic?
Tego lata kupiłam sobie 2 bluzki w paski z myślą - fajnie, klasycznie, bez pstrokacizny, to wszystkim pasuje. I dochodzę do wniosku, że wyglądam w tych paskach beznadziejnie Kolorystycznie wszystko jest w porządku, ale te paski to porażka u mnie.

A co do całej analizy wg Kibbego. Bardziej to traktuję jako zabawę/ciekawostkę, bo z reguły sama wyczuwam, w jakich fasonach mi dobrze, które podkreślają moją urodę, a w których np. ginę. To samo z fakturami czy wzorami materiałów. Prze tyle lat, co żyję, udało mi się wypracować jakiś styl, który mi pasuje, w którym nie jestem przebrana, ale zgrywa się z moją sylwetką i twarzą. I raczej się tego trzymam. Mam tylko zawsze problem przy takim oficjalnym ubraniu, bo klasyczne żakiety, spódnice, sukienki, tzw. biurowe mi zupełnie nie pasują. I mam często problem, jak sie ubrać elegancko, ale żeby nie wyglądać w tym śmiesznie i jak przebrana za sekretarkę

Trudniejsza jest dla mnie analiza kolorystyczna. Jest w niej dużo więcej subtelnych szczegółów i nie jest mi tak łatwo określić, w którym odcieniu (spośród tysięcy ) danego koloru jest mi najlepiej. Mogę np. przyjąć, że pasuje mi czerwień, tylko jaka? I tu już mam problem, bo jest kilka, które wydają mi się dobre, a przy odpowiednim makijażu i stylizacji jestem w stanie dobrze nosić też inne odcienie (oczywiście w pewnym zakresie).
Dlatego dalej nie wiem, jakim typem kolorystycznym jestem.
W kolorystycznej to myślę, że najważniejsze jest po prostu określenie, czy jest ci lepiej w nasyconych kolorach, czy w zgaszonych (i jak bardzo zgaszonych) oraz czy cera lepiej współgra z odcieniami cieplejszymi czy chłodniejszymi. Taka Ciemna Zima chyba będzie lepiej wyglądać (nie wiedząc, że jest Ciemną Zimą) w kolorach Ciemnej Jesieni niż np. Jasnej Wiosny

Co do pasków, to chyba większość typów "męskich" może je nosić? Na pewno D, DC, myślę, że N również, FG i G chyba też, tylko będą się trochę różnić, bo gaminy mogą mieć więcej szału.
_Jeste_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-06, 15:31   #4758
Echium
Przyczajenie
 
Avatar Echium
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez martaakow Pokaż wiadomość
Czy dobrze kojarzę, że paski są charakterystyczne dla stylu Dramatic Classic?
Tego lata kupiłam sobie 2 bluzki w paski z myślą - fajnie, klasycznie, bez pstrokacizny, to wszystkim pasuje. I dochodzę do wniosku, że wyglądam w tych paskach beznadziejnie Kolorystycznie wszystko jest w porządku, ale te paski to porażka u mnie.

Mam dokładnie tak samo. Co do pasków w moim przypadku delikatne wąskie granatowe prążki rozłożone w większych odległościach na tle kremowej bieli (prawie jak linie w zeszycie) grają z moją urodą bardzo dobrze. Natomiast bluzka w szerokie i równe czarno-białe pasy - tragedia.

Cytat:
Napisane przez martaakow Pokaż wiadomość
A co do całej analizy wg Kibbego. Bardziej to traktuję jako zabawę/ciekawostkę, bo z reguły sama wyczuwam, w jakich fasonach mi dobrze, które podkreślają moją urodę, a w których np. ginę. To samo z fakturami czy wzorami materiałów. Prze tyle lat, co żyję, udało mi się wypracować jakiś styl, który mi pasuje, w którym nie jestem przebrana, ale zgrywa się z moją sylwetką i twarzą. I raczej się tego trzymam. Mam tylko zawsze problem przy takim oficjalnym ubraniu, bo klasyczne żakiety, spódnice, sukienki, tzw. biurowe mi zupełnie nie pasują. I mam często problem, jak sie ubrać elegancko, ale żeby nie wyglądać w tym śmiesznie i jak przebrana za sekretarkę

Trudniejsza jest dla mnie analiza kolorystyczna. Jest w niej dużo więcej subtelnych szczegółów i nie jest mi tak łatwo określić, w którym odcieniu (spośród tysięcy ) danego koloru jest mi najlepiej. Mogę np. przyjąć, że pasuje mi czerwień, tylko jaka? I tu już mam problem, bo jest kilka, które wydają mi się dobre, a przy odpowiednim makijażu i stylizacji jestem w stanie dobrze nosić też inne odcienie (oczywiście w pewnym zakresie).
Dlatego dalej nie wiem, jakim typem kolorystycznym jestem.


Również bardziej wyczuwam własny styl na zasadzie instynktu niż wg wskazówek typów i wiem co jest dla mnie, a co wygląda jak przebranie. Ale myślę, że odnalezienie swojego typu dodatkowo ułatwiłoby mi podejmowanie decyzji i opróżnienie szafy.
Zarówno kolorystycznie jak i wg Kibbego jestem rozdarta pomiędzy kilka typów i zawsze gdzieś coś nie pasuje. W dodatku czy to przed lustrem czy na fotografiach - przykładając do siebie różne kolory nie potrafię ocenić w którym mi dobrze/źle, w którym moja cera promienieje a w którym jest przygaszona. Przykład: zawsze uważałam, że źle mi w czerni, przez lata nie miałam w szafie niczego w tym kolorze, zastępowałam go szarościami i grafitami, aż kupiłam czarną prostą bluzkę. Nastąpił wysyp komentarzy: "tak ładnie ci w czerni, dlaczego nigdy nosisz..." Podobnie bywało z innymi kolorami. Zazdroszczę Wam dziewczyny, które znacie swój typ.
Nie jest to dla mnie życiowa tragedia, bo - podobnie jak napisała martaakow - traktuję to jak ciekawostkę, jednak taka ściągawka na pewno pomaga uniknąć nietrafionych wyborów, kiedy mamy słabszy dzień a z wystawy mruga na nas piękna sukienka -50%.
Myślę, że (przynajmniej w moim przypadku) największy problem z określeniem typu to umiejętność spojrzenia na siebie "z boku"- obiektywnie, tak, żeby nie dopuścić do głosu wewnętrznego krytyka, który zawsze coś od siebie dorzuca, odejmuje i zniekształca obraz samej siebie.
Może po kolejnych kilku latach szukania też się w tym odnajdę

Edytowane przez Echium
Czas edycji: 2016-11-06 o 16:09
Echium jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-06, 15:33   #4759
Glosna_woda
Raczkowanie
 
Avatar Glosna_woda
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 470
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez martaakow Pokaż wiadomość
Czy dobrze kojarzę, że paski są charakterystyczne dla stylu Dramatic Classic?
Tego lata kupiłam sobie 2 bluzki w paski z myślą - fajnie, klasycznie, bez pstrokacizny, to wszystkim pasuje. I dochodzę do wniosku, że wyglądam w tych paskach beznadziejnie Kolorystycznie wszystko jest w porządku, ale te paski to porażka u mnie.

A co do całej analizy wg Kibbego. Bardziej to traktuję jako zabawę/ciekawostkę, bo z reguły sama wyczuwam, w jakich fasonach mi dobrze, które podkreślają moją urodę, a w których np. ginę. To samo z fakturami czy wzorami materiałów. Prze tyle lat, co żyję, udało mi się wypracować jakiś styl, który mi pasuje, w którym nie jestem przebrana, ale zgrywa się z moją sylwetką i twarzą. I raczej się tego trzymam. Mam tylko zawsze problem przy takim oficjalnym ubraniu, bo klasyczne żakiety, spódnice, sukienki, tzw. biurowe mi zupełnie nie pasują. I mam często problem, jak sie ubrać elegancko, ale żeby nie wyglądać w tym śmiesznie i jak przebrana za sekretarkę

Trudniejsza jest dla mnie analiza kolorystyczna. Jest w niej dużo więcej subtelnych szczegółów i nie jest mi tak łatwo określić, w którym odcieniu (spośród tysięcy ) danego koloru jest mi najlepiej. Mogę np. przyjąć, że pasuje mi czerwień, tylko jaka? I tu już mam problem, bo jest kilka, które wydają mi się dobre, a przy odpowiednim makijażu i stylizacji jestem w stanie dobrze nosić też inne odcienie (oczywiście w pewnym zakresie).
Dlatego dalej nie wiem, jakim typem kolorystycznym jestem.
Mnie interesuje Kibbe w zasadzie tylko w celu "poszerzenia świadomości" stylowej, jeśli tak można to nazwać. Ja np. mam tendencję do tego, żeby stale kupować to samo, jeśli coś mi się sprawdzi . Bywały lata, że przez całą jesień, zimę i wiosnę chodziłam tylko w golfach. Serio, nie miałam żadnego innego pomysłu na siebie, a golfy miały tą zaletę, że były bezpieczne i wypróbowane. Były dopasowane, ale nie obcisłe, dobre dla niewielkiego biustu, eksponowały ładnie twarz. Więc ciągle dokupowałam nowe i miałam ich wielką kolekcję we wszystkich kolorach .
Teraz nauczyłam się nosić chustki, apaszki, swetry, żakiety, kamizelki i koszule. Powoli uczę się, jak te elementy garderoby ze sobą zestawiać. Opornie mi to idzie, ale uczę się, na błędach też.
A Ty martaakow jeśli nadal nie znalazłaś się w kolorach to może skorzystałabyś z usług kolorystki? Mnie profesjonalna analiza dała to, że nagle wszystko stało się jasne po latach błądzenia po omacku. Wbrew pozorom nie jest to droga usługa, a te pieniądze są w sumie dobrze zainwestowane, bo przestaje się wydawać je na nietrafione ciuchy i kosmetyki.
Glosna_woda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-06, 16:07   #4760
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 4 100
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Głosna, a gdzie się analizowałaś?

Martaakow, z tymi paskami to ponoć jest tak, że zależy jakie (jak ze wszystkim) takie klasyczne, najczęściej spotykane paski są faktycznie w stylu DC i to bardzo. Są równomierne, ascetyczne, eleganckie itd. Im grubsze paski tym są bardziej w stronę yang, pionowe paski dobrze wyglądają na D, grube paski. Drobniejsze paski idą w stronę yin, ponoć SG powinno być w nich dobrze. Generalnie wszystkie G całkiem radzą sobie z geometrią.

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com...63a721cdfe.jpg

Zasada taka jak zawsze, im coś mocniejsze, bardziej wyraziste, drapieżne, tym bardziej yang
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-06, 18:58   #4761
martaakow
Zakorzenienie
 
Avatar martaakow
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 844
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez _Jeste_ Pokaż wiadomość
W kolorystycznej to myślę, że najważniejsze jest po prostu określenie, czy jest ci lepiej w nasyconych kolorach, czy w zgaszonych (i jak bardzo zgaszonych) oraz czy cera lepiej współgra z odcieniami cieplejszymi czy chłodniejszymi. Taka Ciemna Zima chyba będzie lepiej wyglądać (nie wiedząc, że jest Ciemną Zimą) w kolorach Ciemnej Jesieni niż np. Jasnej Wiosny
Ja jestem niemal pewna co do tego, że pasują mi zgaszone kolory, ale wcale nie mam pewności co do tego, czy ciepłe czy chłodne, bo mam w szafie i takie, i takie i nie umiem stanowczo odrzucić jednych na rzecz drugich.
Dlatego jestem trochę rozdarta między SSu a SAu

Cytat:
Napisane przez Echium Pokaż wiadomość

Myślę, że (przynajmniej w moim przypadku) największy problem z określeniem typu to umiejętność spojrzenia na siebie "z boku"- obiektywnie, tak, żeby nie dopuścić do głosu wewnętrznego krytyka, który zawsze coś od siebie dorzuca, odejmuje i zniekształca obraz samej siebie.
Może po kolejnych kilku latach szukania też się w tym odnajdę
Też mam właśnie problem z obiektywnym spojrzeniem na siebie. Są po prostu kolory, które lubię bardziej, inne mniej i to rzutuje zawsze w jakiś sposób na to, jak odbieram je na sobie.

Cytat:
Napisane przez Glosna_woda Pokaż wiadomość
Mnie interesuje Kibbe w zasadzie tylko w celu "poszerzenia świadomości" stylowej, jeśli tak można to nazwać. Ja np. mam tendencję do tego, żeby stale kupować to samo, jeśli coś mi się sprawdzi . Bywały lata, że przez całą jesień, zimę i wiosnę chodziłam tylko w golfach. Serio, nie miałam żadnego innego pomysłu na siebie, a golfy miały tą zaletę, że były bezpieczne i wypróbowane. Były dopasowane, ale nie obcisłe, dobre dla niewielkiego biustu, eksponowały ładnie twarz. Więc ciągle dokupowałam nowe i miałam ich wielką kolekcję we wszystkich kolorach .
Teraz nauczyłam się nosić chustki, apaszki, swetry, żakiety, kamizelki i koszule. Powoli uczę się, jak te elementy garderoby ze sobą zestawiać. Opornie mi to idzie, ale uczę się, na błędach też.
A Ty martaakow jeśli nadal nie znalazłaś się w kolorach to może skorzystałabyś z usług kolorystki? Mnie profesjonalna analiza dała to, że nagle wszystko stało się jasne po latach błądzenia po omacku. Wbrew pozorom nie jest to droga usługa, a te pieniądze są w sumie dobrze zainwestowane, bo przestaje się wydawać je na nietrafione ciuchy i kosmetyki.
Tak jak już wspomniałam wyżej, nie miotam się po całej palecie typów kolorystycznych. Jestem niemal pewna, że jestem zgaszonym typem - latem lub jesienią. I nawet mi się zdaje, że prędzej latem, które lubi pożyczyć czasem coś od jesieni
Potrzebuję tylko połazić po sklepach i poprzymierzać różne opcje, a ciągle nie miałam kiedy. Tzn miałam kiedy, ale z racji tego, że nie robiłam żadnych ubraniowych zakupów, to i nic nie przymierzałam, bo takie "przyjemności" w galeriach to dla mnie niemal udręka

Cytat:
Napisane przez earthpace Pokaż wiadomość
Głosna, a gdzie się analizowałaś?

Martaakow, z tymi paskami to ponoć jest tak, że zależy jakie (jak ze wszystkim) takie klasyczne, najczęściej spotykane paski są faktycznie w stylu DC i to bardzo. Są równomierne, ascetyczne, eleganckie itd. Im grubsze paski tym są bardziej w stronę yang, pionowe paski dobrze wyglądają na D, grube paski. Drobniejsze paski idą w stronę yin, ponoć SG powinno być w nich dobrze. Generalnie wszystkie G całkiem radzą sobie z geometrią.

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com...63a721cdfe.jpg

Zasada taka jak zawsze, im coś mocniejsze, bardziej wyraziste, drapieżne, tym bardziej yang
Ja mam takie 2 bluzki (tzn nie te konkretnie, ale paski identyczne):
http://25.media.tumblr.com/tumblr_ma...tcso1_1280.jpg
https://s03-pl.vinted.net/images/ite...jpg?1437284948
I wyglądam w nich kiepsko.

Ale tak sobie teraz pomyślałam - mam taki sweterek, który ma szersze (takie na 2 cm) paski w 3 kolorach - rudopomarańczowy, czarny, kremowy (taka mocno brudna biel). W dodatku góra i dół sweterka odchodzi od wzoru i pozostawia szersze pasy jednego koloru. I w takim zestawieniu mi o wiele lepiej.
Mam też sweter w bardzo szerokie pasy (wychodzi ich na całą długość z 5 może) - zgaszone bordo, złamana biel i szarość. I on też jest w porządku.

Więc faktycznie dużo zależy od pasów, kolorów i pewnie też materiału.
martaakow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-06, 21:24   #4762
Glosna_woda
Raczkowanie
 
Avatar Glosna_woda
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 470
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez earthpace Pokaż wiadomość
Głosna, a gdzie się analizowałaś?
U Grety .
Glosna_woda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-07, 08:01   #4763
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 4 100
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez martaakow Pokaż wiadomość
Ja jestem niemal pewna co do tego, że pasują mi zgaszone kolory, ale wcale nie mam pewności co do tego, czy ciepłe czy chłodne, bo mam w szafie i takie, i takie i nie umiem stanowczo odrzucić jednych na rzecz drugich.
Dlatego jestem trochę rozdarta między SSu a SAu



Też mam właśnie problem z obiektywnym spojrzeniem na siebie. Są po prostu kolory, które lubię bardziej, inne mniej i to rzutuje zawsze w jakiś sposób na to, jak odbieram je na sobie.



Tak jak już wspomniałam wyżej, nie miotam się po całej palecie typów kolorystycznych. Jestem niemal pewna, że jestem zgaszonym typem - latem lub jesienią. I nawet mi się zdaje, że prędzej latem, które lubi pożyczyć czasem coś od jesieni
Potrzebuję tylko połazić po sklepach i poprzymierzać różne opcje, a ciągle nie miałam kiedy. Tzn miałam kiedy, ale z racji tego, że nie robiłam żadnych ubraniowych zakupów, to i nic nie przymierzałam, bo takie "przyjemności" w galeriach to dla mnie niemal udręka



Ja mam takie 2 bluzki (tzn nie te konkretnie, ale paski identyczne):
http://25.media.tumblr.com/tumblr_ma...tcso1_1280.jpg
https://s03-pl.vinted.net/images/ite...jpg?1437284948
I wyglądam w nich kiepsko.

Ale tak sobie teraz pomyślałam - mam taki sweterek, który ma szersze (takie na 2 cm) paski w 3 kolorach - rudopomarańczowy, czarny, kremowy (taka mocno brudna biel). W dodatku góra i dół sweterka odchodzi od wzoru i pozostawia szersze pasy jednego koloru. I w takim zestawieniu mi o wiele lepiej.
Mam też sweter w bardzo szerokie pasy (wychodzi ich na całą długość z 5 może) - zgaszone bordo, złamana biel i szarość. I on też jest w porządku.

Więc faktycznie dużo zależy od pasów, kolorów i pewnie też materiału.
Te paski, które są dla Ciebie "złe" to takie klasikowe, soft - klasikowe chyba W miarę delikatne, w stylu marynarskim.

A te dalej brzmią trochę jak FG, bo są kontrastowe zestawienia, dużo kolorów i raczej nieregularne o ile dobrze zrozumiałam
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-07, 10:44   #4764
Wampierz
Zakorzenienie
 
Avatar Wampierz
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 4 396
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez earthpace Pokaż wiadomość
Ja się zawsze zastanawiam jaki jest ten kolor szmaragdowy, bo wpisując w google mamy 100 odcieni zieleni.
http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-c...-Elie-Saab.jpg to jest szmaragdowe, to jest szmaragdowe https://static.shwrm.net/images/w/8/...jpg?1448290743 i to też szmaragdowe http://studio-mona.pl/blog/wp-conten...zmaragdowy.jpg także wszystko co jest zielone i ciemne jest szmaragdowe. A wszystko co jest zielone i jasne jest limonkowe także ja odpadam
Szmaragdowy to chłodniejsza i nasycona zieleń. Problem, że niektórzy tak nazywają każdą nasyconą, intensywną zieleń, a inni każdą chłodną zieleń, nawet zgaszoną.

---------- Dopisano o 09:59 ---------- Poprzedni post napisano o 09:48 ----------

Cytat:
Napisane przez lwia paszcza Pokaż wiadomość
to co piszesz, i zdjęcia, dla mnie wskazują na true spring ale mogłabyś jeszcze napisać, czy biżuteria pasuje srebrna, złota, czy taka i taka? Bo mogłabym się jeszcze wahać pomiędzy true i light spring... Ale myślę, że light nie zniosłaby raczej pomidorowej, ostrej czerwieni: http://www.truth-is-beauty.com/light...lebrities.html Scarlett Johansson to świetny przykład.
Hm, imho akurat to się nie udało TiB, wcale nie uważam, żeby Johansson wyglądała tak znowu źle w tej szmince, na obu zdjęciach ma inny styl makijażu i oświetlenie oraz jakość zdjęcia jest zupełnie inna. Trochę mi się przypomniało Pretty Your World, gdzie autorka ocenia wszystko według swojego bardzo subiektywnego gustu, a mam wrażenie, że większość Amerykanek w pewnym wieku zawsze uważa zdjęcie z opalenizną i różową szminką za ładniejsze i naturalniejsze.

Akurat Johansson wręcz reklamowała kiedyś jakieś czerwone szminki i wygląda w nich nieźle, o ile komuś nie przeszkadza jej specyficzny uśmiech. To może być raczej kwestia stylu właśnie.

No i każdy typ ma jakiś zakres kontrastu, kolor włosów ma znaczenie no i budowa twarzy. I pomarańczowoczerwona i jasnoróżowa szminka należy do palety jasnej wiosny, tyle że u jednej osoby kolorem "wow" będzie czerwień, a u innej róż.

---------- Dopisano o 10:19 ---------- Poprzedni post napisano o 09:59 ----------

Cytat:
Napisane przez martaakow Pokaż wiadomość
O matko, faktycznie identyczne! Jak się skupi na szczegółach (kształt, wielkość, itp), pomijając całościowe wrażenie. Bo jak się je całe obejmie wzrokiem, to tak jak mówisz - te podobieństwa zupełnie giną. I też nigdy o nich nie pomyślałam, że są tak podobne do siebie.

Problem z ocenianiem wrażenia jest taki, że ciężko zrobić to samemu Bo zna się swoje ciało, twarz, ma się jakieś kompleksy na tym czy tamtym punkcie i się np. na nim skupia zamiast na całości. Poza tym można się też postrzegać zupełnie błędnie.
Są dość podobne, przecież w Gwiezdnych Wojnach Portman grała Amidalę, a Knightley jej służącą - sobowtóra. Oczywiście miały mocny makijaż i peruki, ale matka Portman ponoć na planie filmowym nie była w stanie odróżnić jednej od drugiej. Pewnie widziałyście ten film i nawet nie zauważyłyście, że to są dwie aktorki (ja nie zauważyłam, dopiero gdzieś wyczytałam, bo przypomniano to, kiedy Knightley zrobiła się sławna kilka lat później). Oczywiście wtedy były młodsze i możliwe, że wtedy Keira była jeszcze bardziej podobna do Natalie.

Jest kilka bardzo znaczących podobieństw - mają dość podobny kształt twarzy, identyczny kolor oczu, podobny kształt oczu i skroni (nie jestem pewna do jakiego stopnia różnica w kształcie brwi wynika z regulacji, ale gdyby im domalować taki sam kształt, byłoby to bardziej widoczne), nos mają bardzo podobny en face, dopiero pod kątem widać, że mają inny profil, ale od przodu podobnej długości wąski nos o wąskich nozdrzach, usta też mają bardzo podobne, dopóki nie są bardzo otwarte - bo uśmiech i zęby mają różne.

Ogólnie Portman robi zawsze wrażenie dziewczęcej (chociaż jako dziecko wyglądała poważnie), mimo pewnych i kanciastych linii w twarzy, a Knightley wygląda bardziej dorośle. Knightley ma trochę mocniej zaznaczoną tę kanciastość w twarzy - mocniejszą szczękę i prostszy, bardziej kanciasty nos i myślę, że głównie to wpływa na ten efekt.

---------- Dopisano o 10:24 ---------- Poprzedni post napisano o 10:19 ----------

Cytat:
Napisane przez _Jeste_ Pokaż wiadomość
Chciałam tylko wtrącić, że Keira nie ma dużych oczu - niczego w w twarzy nie ma dużego ani pełnego

Na tym zdjęciu ma głupią minę - przymrużone oczy i ściągnięte usta.

Wyguglujcie sobie "keira knightley and natalie portman" one naprawdę mają mniej więcej takiej samej wielkości wszystkie części twarzy, przynajmniej dopóki nie mają mocno otwartych ust.

Obie mają pełne, choć nie jakoś duże usta, wąski nos i średniej wielkości oczy, imho.

---------- Dopisano o 10:44 ---------- Poprzedni post napisano o 10:24 ----------

Cytat:
Napisane przez earthpace Pokaż wiadomość
Też donikąd prowadzi diagnozowanie się po "o! tu mają taki nos jak ja albo kształt twarzy". Świetnym przykładem jest Keira Knightley i Natalie Portman. Trudno im odmówić podobieństwa w "częściach twarzy" http://img.wennermedia.com/620-width...htley-zoom.jpg http://cdn4.list25.com/wp-content/up...Knightley1.jpg a jednak nikomu raczej nie nasuwa podobieństwa uroda jednej do drugiej bo dają diametralnie różne wrażenie. Przynajmniej ja nigdy nie pomyślałam widząc Keire, że o jaka podobna do Natalie Portman. Natalie jest SG a Keira D, Natalie jest miękka, ma mniej wyraźne linie, mniej zaznaczoną żuchwę, ma bardziej "kwiecistą" urodę - oczy są bardziej "pofalowane" niż wyraziste oczy Keiry. Ponoć różnica jest taka, że yin są zmysłowe w taki romantyczny, delikatny sposób a yang w sposób drapieżny. To jest dobry przykład różnicy między typem yin i yang. Dla mnie Natalie ma takie puppy eyes a Keira przeszywające Niby o obu można powiedzieć, że mają raczej pełne usta, proste nosy, duże oczy a jednak w jednym typie na pewno nie są Mają całkiem inne "linie". Dlatego właśnie diagnozowanie się po "instrukcjach" niewiele daje.
Imho oczy mają bardzo podobne, raczej u Knightley masywna szczęka równoważy duże czoło (bardziej dorosły wygląd) i podkreśla kanciastość twarzy, do tego nos również jest bardziej kanciasty i wystający do przodu (również "dorosła" cecha). W dodatku Knightley częściej czesze się tak, że zakrywa większość czoła i ma grubsze, bardziej wygięte brwi.

U Portman przez węższą żuchwę czoło wydaje się większe, proste brwi nadają jej takie niewinne spojrzenie, ma też bardziej miękką , dziecinną linię nosa.

No i last, but not least: mimika. O ile kojarzę, Knightley często gra czy pozuje w taki sposób, że mruży oczy i wysuwa szczękę do przodu, co nie tylko podkreśla to, o czym pisałam wyżej, ale też ogólnie jest odbierane jako dominujące, agresywne albo wręcz męskie. A Portman jest często fotografowana albo kręcona w taki sposób, że patrzy w górę, pochylając lekko głowę, co podkreśla opisane wyżej różnice i jest odbierane jako dziecinne. W dodatku często też używa "mięśnia dramatycznego" i robi takie płaczliwe miny (przynajmniej tak ją zapamiętuje z filmów, które widziałam). Nie ma też takiej tendencji do przymrużania oczu, jak Keira, tylko raczej się wpatruje otwartymi. Nie wiem na ile to odzwierciedla ich naturalną mimikę, a na ile reżyserzy tak to ujmują, bo tak je obsadzają (a w sumie właśnie obsadzanie kogoś w archetypowej roli to sedno typologii Kibbego).

O figurach się nie wypowiem, bo musiałabym poguglować, a teraz nie mam czasu.
__________________
Blog o analizie kolorystycznej
Wampierz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-07, 13:30   #4765
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 4 100
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Fajne spostrzeżenia Poguglałam sobie i faktycznie
Jeszcze Keira w tym wieku miała bardziej miękkie linie i faktycznie podobieństwo jest ogromne w statyce. Natomiast przez mimikę są dla mnie całkowicie różne. Tak jak mówisz - Keira bardzo "pracuje szczęką", to jej cecha nadrzędna. I ten wyrazisty uśmiech, taki wyszczerzony. Oczy zawsze mruży, nie wydają się duże tylko właśnie "jastrzębie". Portman caałkowicie inaczej.
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-07, 17:30   #4766
zoltekniuda
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-10
Wiadomości: 1
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Od kilku tygodni męczy mnie temat analizy kolorystycznej, nie mogę się określić, przeczytałam na ten temat już naprawdę sporo, ale mam wrażenie,że im więcej wiem w teorii, tym bardziej się gubię. Liczę na Wasze wskazówki, na co jeszcze powinnam zwrócić uwagę. Jak na razie wykluczam prawie w 100% typy jesienne(większość kolorów jesiennych mnie przytłacza lub zażółca), obydwa typy najbardziej zgaszone(nie pasują mocno zgaszone kolory) i typy jasne(za duży kontrast w mojej kolorystyce). Ciemna zima też raczej nie,bo ciemne fiolety, czy to cieplejsze czy chłodniejsze mi nie służą. Przeciwko zimowym typom przemawiają moje wątpliwości do czerni, chociaż wiele kolorów pasuje. Zastanawiam się nad chłodnym latem, czystą wiosną, trochę nad czystą zimą, tylko znowu ta nie do końca pasująca czerń raczej wyklucza ten typ. Ciężko też mi ocenić,w czym wyglądam dobrze, niby wiem jakich zmian szukać, ale w praktyce trudno mi siebie obiektywnie ocenić. Opinie innych osób o pasujących mi kolorach też są podzielone.


1. W jakich kolorach czujesz się dobrze, a które źle podkreślają Twoją urodę?

najlepsze: szmaragdowa zieleń,mocny,zimny róż, czysty żółty,nie wpadający w pomarańczowy, ciemny niebieski, szary bez domieszek innych kolorów, ciemnoczerwony w kierunku fioletu,nie brązu, intensywna czerwień o odcieniu malinowym

neutralne: biel, morski, brąz o odcieniu ciemnej czekolady, kremowy, jasny fiolet, pastelowy niebieski, miętowy, ale nie bardzo jasny, pastelowy róż

źle: kolory zgaszone zwłaszcza z domieszką brązu, musztardowy(cera robi się żółta),ciepły brąz, beżowy, zgniła zieleń, rudy pomarańczowy(zażółcenie), ciemny, zgaszony fiolet(bardziej widoczne cienie pod oczami), śliwkowy, bardzo jasne pastele


2. Czy pasuje ci czysta biel i czysta czerń? Czy może lepiej wygląda kremowy i bardzo ciemny szary albo bardzo ciemny brąz?

W opinii innych biel mi pasuje, ale ja nie jestem przekonana. W mniej czystej bieli np. śmietankowym, jasnym kremowym chyba wyglądam lepiej, byle nie było za dużo domieszki żółtego, a tym bardziej brązu(beż). W czerni bez makijażu moja skóra wygląda blado, cienie pod oczami są bardziej widoczne. Czarny połączony z innym, jaśniejszym lub kontrastowym kolorem wygląda już dobrze.
W ciemnoszarym też ok.

3. Czy pasują ci kolory jaskrawe i intensywne, czyste? Jeśli tak, to jak jaskrawe? Ekstremalnie czy tak "w miarę"?

Dobrze wyglądam w intensywnym różowym, czerwieni, zimnej zieleni, ogólnie w czystych kolorach, niezłamanych brązem czy szarością moja skóra wygląda bardziej świeżo, w "przykurzonych" sprawiam wrażenie zmęczonej.


4. Czy pasują ci kolory szarawe, zgaszone? Jeśli tak, to jak zgaszone? Bardzo łagodne i szarawe, czy tylko troszkę? Nie mam na myśli koloru szarego, tylko inne kolory złamane szarością, wpadające w szary - np szaroniebieski, szarozielony, szaroróżowy.

Szary w porządku, mocno przyszarzone nie. Lekko przyszarzone np. szaroniebieski, szarozielony nie najgorzej,ale lepiej w czystych.
Złamane brązem zdecydowanie nie.

5. Czy pasują ci raczej kolory ciepłe czy zimne, czy może jedne i drugie? Jak bardzo ciepłe, jak bardzo zimne? Co ze złotem i srebrem?

Raczej zimne. Lepiej wyglądam w srebrze. Latem moja skóra toleruje bardziej ciepłe kolory np. pomidorowa czerwień czy kolor brzoskwiniowy jest ok. Bez opalenizny zdecydowanie lepiej mi w chłodnych.

6. Czy kolory możesz zestawiać bardzo kontrastowo - pstre wzory, duże kontrastowe (czarno-białe, czerwono-zielone) wzory np. paski, kratka itp., blisko twarzy i wygląda to ok? Nie tłumią cię ani nie przytłaczają, widać twoją twarz, nie ubranie?

Kolory monochromatyczne wyglądają na mnie dobrze,wzory też, raczej kontrastowe, wyraźne, drobne niezbyt, chociaż mam jedną bluzkę w drobne kwiaty, która wyjątkowo mi pasuje(kwiaty w kolorach ciemnoróżowym i jasnym szmaragdowym na tle złamanej bieli)


1. Jak się opalasz - szybko czy ciężko
Opalam się powoli, ale nie zdarzają mi się oparzenia słoneczne mimo nieużywania filtrów, tylko nos z początku łapie na czerwono, opalenizna ma odcień żółty, nie przybrudzony i nie czerwonawy.
Nie lubię być opalona, bo kontrasty w mojej kolorystyce się zmniejszają, wolę swój odcień cery zimą.

2. Kolor oczu - ciemne, jasne... czy tęczówki mają ciemniejszą obwódkę, czy kolor ich jest czysty, a może mają plamki? Jaka jest oprawa oczu (brwi i rzęsy) - jasna czy raczej zdecydowana?

Kolor tęczówki jest szary,raczej ciemny, z domieszką zieleni,bliżej źrenicy żółte plamki. Ale ogólnie kolor oczu jest chłodny. W zimnej zieleni oczy wydają się bardziej zielone i czystsze, w ciepłych kolorach "brudniejsze", nieokreślone.Rzęsy ciemne,brwi dużo ciemniejsze niż włosy, wydają się czarne,chociaż pewnie to ciemny grafit, mocno odcinają się od koloru skóry.
3. Piegi - jesli występują, to są złotawe, ciepłe czy raczej szaro-brązowe?
Piegów mam niewiele, szarobrązowe, nierzucające się w oczy.
4. Cera - jaki ma odcień Twoja skóra? To jest pytanie bardzo ważne, bo pasujące kolory dobieramy do odcienia skóry. Zwróć uwagę, że każdy typ może mieć każdy kolor, ale różni się odcieniem.
Czy masz ciepły brzoskwiniowy, złotawy czy jasny, chłodny wpadający w róż lub porcelanowy? Jeżeli się rumienisz, to na jaki kolor - czerwony czy różowy?

Skóra jest jasna, wg mnie żółtawa,ale może to tylko moje wrażenie, zwykle widzę się w lustrze w sztucznym świetle. Trudno mi dobrać podkład, większość jest za ciemna. Ostatnio używam z gosha odcień 11 porcelain, taki poleciła mi sprzedawczyni w kosmetycznym, która też stwierdziła,że mam chłodny odcień skóry i nie mogę mieć żółtych tonów w podkładzie i rzeczywiście nie widać go na twarzy, idealnie stapia się ze skórą.
Rzadko się rumienię, jeśli już, to na różowo. Największym mankamentem mojej cery są bardzo widoczne, ciemnofioletowe cienie pod oczami, które miałam już w dzieciństwie.

5. Naturalny kolor włosów - ciemny, jasny? Jaki mają odcień? Czy kolor ma złotawo-brązowe przebłyski czy raczej mysie, bardziej popielate?
Jako dziecko miałam prawie czarne włosy, bardzo ciemny brąz, z wiekiem zjaśniały, teraz kolor jest niejednolity, przy skórze ciemny brąz, niżej średni, latem złotawe pasemka,chociaż ogólnie kolor wydaje mi się chłodny, ale nie nazwałabym go mysim.

6. Kolor ust (naturalny oczywiście) jest dość jasny, różowy czy ciepły - nasycona czerwień, brzoskwinia czy koral?
Różowy, średnio nasycony.

Jeszcze napiszę o makijażu,może to też będzie jakiś trop. Rzadko maluję usta, mam tylko dwie szminki: mocna czerwień, ciężko mi ocenić czy bardziej chłodna, czy ciepła, jest to eveline lip extreme kolor 510, druga to maybelline new york 540, hollywood red, obydwie wyglądają dobrze, ale ta druga lepiej, nawet bez innego makijażu. Mam też błyszczyk w zgaszonym ni to różu, ni to beżu, ten jest kompletnie nietrafiony, wygląda na mnie nienaturalnie.
Oczy maluję na jasne kolory, bo są małe i głęboko osadzone, cienie w kolorze perłowym, jasnoniebieskim, różowym wpadającym w szary, szarym, jasnym fiolecie mi pasują, chłodne brązy mogą być, ciepłe nie, tak samo kolor pomarańczowy, rudości,ciepłe beże, złoto wyglądają nie najlepiej.
Czarna kreska pasuje kolorystycznie, ale pomniejsza moje oczy, używam białej lub perłowej.
Różu nie używam, nie potrafię dobrać pasującego koloru.

Dołączam jeszcze zdjęcie, kolory wg mnie wyszły dość realistycznie. Na zdjęciu jest lekki makijaż, włosy naturalne, brwi niczym nie przyciemniane.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg zt.jpg (109,9 KB, 22 załadowań)
zoltekniuda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-07, 19:08   #4767
lwia paszcza
Zakorzenienie
 
Avatar lwia paszcza
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 3 762
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez zoltekniuda Pokaż wiadomość
Od kilku tygodni męczy mnie temat analizy kolorystycznej, nie mogę się określić, przeczytałam na ten temat już naprawdę sporo, ale mam wrażenie,że im więcej wiem w teorii, tym bardziej się gubię. Liczę na Wasze wskazówki, na co jeszcze powinnam zwrócić uwagę. Jak na razie wykluczam prawie w 100% typy jesienne(większość kolorów jesiennych mnie przytłacza lub zażółca), obydwa typy najbardziej zgaszone(nie pasują mocno zgaszone kolory) i typy jasne(za duży kontrast w mojej kolorystyce). Ciemna zima też raczej nie,bo ciemne fiolety, czy to cieplejsze czy chłodniejsze mi nie służą. Przeciwko zimowym typom przemawiają moje wątpliwości do czerni, chociaż wiele kolorów pasuje. Zastanawiam się nad chłodnym latem, czystą wiosną, trochę nad czystą zimą, tylko znowu ta nie do końca pasująca czerń raczej wyklucza ten typ. Ciężko też mi ocenić,w czym wyglądam dobrze, niby wiem jakich zmian szukać, ale w praktyce trudno mi siebie obiektywnie ocenić. Opinie innych osób o pasujących mi kolorach też są podzielone.


1. W jakich kolorach czujesz się dobrze, a które źle podkreślają Twoją urodę?

najlepsze: szmaragdowa zieleń,mocny,zimny róż, czysty żółty,nie wpadający w pomarańczowy, ciemny niebieski, szary bez domieszek innych kolorów, ciemnoczerwony w kierunku fioletu,nie brązu, intensywna czerwień o odcieniu malinowym

neutralne: biel, morski, brąz o odcieniu ciemnej czekolady, kremowy, jasny fiolet, pastelowy niebieski, miętowy, ale nie bardzo jasny, pastelowy róż

źle: kolory zgaszone zwłaszcza z domieszką brązu, musztardowy(cera robi się żółta),ciepły brąz, beżowy, zgniła zieleń, rudy pomarańczowy(zażółcenie), ciemny, zgaszony fiolet(bardziej widoczne cienie pod oczami), śliwkowy, bardzo jasne pastele


2. Czy pasuje ci czysta biel i czysta czerń? Czy może lepiej wygląda kremowy i bardzo ciemny szary albo bardzo ciemny brąz?

W opinii innych biel mi pasuje, ale ja nie jestem przekonana. W mniej czystej bieli np. śmietankowym, jasnym kremowym chyba wyglądam lepiej, byle nie było za dużo domieszki żółtego, a tym bardziej brązu(beż). W czerni bez makijażu moja skóra wygląda blado, cienie pod oczami są bardziej widoczne. Czarny połączony z innym, jaśniejszym lub kontrastowym kolorem wygląda już dobrze.
W ciemnoszarym też ok.

3. Czy pasują ci kolory jaskrawe i intensywne, czyste? Jeśli tak, to jak jaskrawe? Ekstremalnie czy tak "w miarę"?

Dobrze wyglądam w intensywnym różowym, czerwieni, zimnej zieleni, ogólnie w czystych kolorach, niezłamanych brązem czy szarością moja skóra wygląda bardziej świeżo, w "przykurzonych" sprawiam wrażenie zmęczonej.


4. Czy pasują ci kolory szarawe, zgaszone? Jeśli tak, to jak zgaszone? Bardzo łagodne i szarawe, czy tylko troszkę? Nie mam na myśli koloru szarego, tylko inne kolory złamane szarością, wpadające w szary - np szaroniebieski, szarozielony, szaroróżowy.

Szary w porządku, mocno przyszarzone nie. Lekko przyszarzone np. szaroniebieski, szarozielony nie najgorzej,ale lepiej w czystych.
Złamane brązem zdecydowanie nie.

5. Czy pasują ci raczej kolory ciepłe czy zimne, czy może jedne i drugie? Jak bardzo ciepłe, jak bardzo zimne? Co ze złotem i srebrem?

Raczej zimne. Lepiej wyglądam w srebrze. Latem moja skóra toleruje bardziej ciepłe kolory np. pomidorowa czerwień czy kolor brzoskwiniowy jest ok. Bez opalenizny zdecydowanie lepiej mi w chłodnych.

6. Czy kolory możesz zestawiać bardzo kontrastowo - pstre wzory, duże kontrastowe (czarno-białe, czerwono-zielone) wzory np. paski, kratka itp., blisko twarzy i wygląda to ok? Nie tłumią cię ani nie przytłaczają, widać twoją twarz, nie ubranie?

Kolory monochromatyczne wyglądają na mnie dobrze,wzory też, raczej kontrastowe, wyraźne, drobne niezbyt, chociaż mam jedną bluzkę w drobne kwiaty, która wyjątkowo mi pasuje(kwiaty w kolorach ciemnoróżowym i jasnym szmaragdowym na tle złamanej bieli)


1. Jak się opalasz - szybko czy ciężko
Opalam się powoli, ale nie zdarzają mi się oparzenia słoneczne mimo nieużywania filtrów, tylko nos z początku łapie na czerwono, opalenizna ma odcień żółty, nie przybrudzony i nie czerwonawy.
Nie lubię być opalona, bo kontrasty w mojej kolorystyce się zmniejszają, wolę swój odcień cery zimą.

2. Kolor oczu - ciemne, jasne... czy tęczówki mają ciemniejszą obwódkę, czy kolor ich jest czysty, a może mają plamki? Jaka jest oprawa oczu (brwi i rzęsy) - jasna czy raczej zdecydowana?

Kolor tęczówki jest szary,raczej ciemny, z domieszką zieleni,bliżej źrenicy żółte plamki. Ale ogólnie kolor oczu jest chłodny. W zimnej zieleni oczy wydają się bardziej zielone i czystsze, w ciepłych kolorach "brudniejsze", nieokreślone.Rzęsy ciemne,brwi dużo ciemniejsze niż włosy, wydają się czarne,chociaż pewnie to ciemny grafit, mocno odcinają się od koloru skóry.
3. Piegi - jesli występują, to są złotawe, ciepłe czy raczej szaro-brązowe?
Piegów mam niewiele, szarobrązowe, nierzucające się w oczy.
4. Cera - jaki ma odcień Twoja skóra? To jest pytanie bardzo ważne, bo pasujące kolory dobieramy do odcienia skóry. Zwróć uwagę, że każdy typ może mieć każdy kolor, ale różni się odcieniem.
Czy masz ciepły brzoskwiniowy, złotawy czy jasny, chłodny wpadający w róż lub porcelanowy? Jeżeli się rumienisz, to na jaki kolor - czerwony czy różowy?

Skóra jest jasna, wg mnie żółtawa,ale może to tylko moje wrażenie, zwykle widzę się w lustrze w sztucznym świetle. Trudno mi dobrać podkład, większość jest za ciemna. Ostatnio używam z gosha odcień 11 porcelain, taki poleciła mi sprzedawczyni w kosmetycznym, która też stwierdziła,że mam chłodny odcień skóry i nie mogę mieć żółtych tonów w podkładzie i rzeczywiście nie widać go na twarzy, idealnie stapia się ze skórą.
Rzadko się rumienię, jeśli już, to na różowo. Największym mankamentem mojej cery są bardzo widoczne, ciemnofioletowe cienie pod oczami, które miałam już w dzieciństwie.

5. Naturalny kolor włosów - ciemny, jasny? Jaki mają odcień? Czy kolor ma złotawo-brązowe przebłyski czy raczej mysie, bardziej popielate?
Jako dziecko miałam prawie czarne włosy, bardzo ciemny brąz, z wiekiem zjaśniały, teraz kolor jest niejednolity, przy skórze ciemny brąz, niżej średni, latem złotawe pasemka,chociaż ogólnie kolor wydaje mi się chłodny, ale nie nazwałabym go mysim.

6. Kolor ust (naturalny oczywiście) jest dość jasny, różowy czy ciepły - nasycona czerwień, brzoskwinia czy koral?
Różowy, średnio nasycony.

Jeszcze napiszę o makijażu,może to też będzie jakiś trop. Rzadko maluję usta, mam tylko dwie szminki: mocna czerwień, ciężko mi ocenić czy bardziej chłodna, czy ciepła, jest to eveline lip extreme kolor 510, druga to maybelline new york 540, hollywood red, obydwie wyglądają dobrze, ale ta druga lepiej, nawet bez innego makijażu. Mam też błyszczyk w zgaszonym ni to różu, ni to beżu, ten jest kompletnie nietrafiony, wygląda na mnie nienaturalnie.
Oczy maluję na jasne kolory, bo są małe i głęboko osadzone, cienie w kolorze perłowym, jasnoniebieskim, różowym wpadającym w szary, szarym, jasnym fiolecie mi pasują, chłodne brązy mogą być, ciepłe nie, tak samo kolor pomarańczowy, rudości,ciepłe beże, złoto wyglądają nie najlepiej.
Czarna kreska pasuje kolorystycznie, ale pomniejsza moje oczy, używam białej lub perłowej.
Różu nie używam, nie potrafię dobrać pasującego koloru.

Dołączam jeszcze zdjęcie, kolory wg mnie wyszły dość realistycznie. Na zdjęciu jest lekki makijaż, włosy naturalne, brwi niczym nie przyciemniane.
nie będę się tu szczególnie rozwodzić nad twoim wywodem, ale mi tu wszystko pachnie jednak zimą, prawdziwą albo intensywną.
lwia paszcza jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-07, 19:08   #4768
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 4 100
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Wydaje mi się, że true summer, true winter albo bright winter się wyłania. Nie masz raczej wątpliwości, że chłodne kolory są dobre i to raczej wyklucza wiosenne typy.

Te trzy typy rozróżnia przede wszystkim stopień nasycenia koloru jaki im pasuje. Bright winter - im żywszy tym lepiej, oczy się ożywiają a skóra jest pełniejsza blasku.
True winter z kolei ma trochę bardziej stonowaną paletę niż BW, trochę bardziej z niebieskim podtonem no i przede wszystkim nie toleruje ciepłych kolorów. Piszesz, że ten kremowy i śmietankowy jest lepszy niż biel, to jest coś co nie bardzo pasuje do TW.

True summer byłaby całkiem prawdopodobna, ale tu mówimy o trochę mniej nasyconych kolorach i wydaje mi się, że np. szminki, które wymieniasz są bardziej zimowe niż letnie. No ale nie wiem, to już wymaga głębszej analizy.

Swoją drogą świetny kolor ten Maybelline Hollywood Red coś takiego mi się ostatnio marzyło dzięki
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-07, 19:29   #4769
martaakow
Zakorzenienie
 
Avatar martaakow
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 844
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez earthpace Pokaż wiadomość
Te paski, które są dla Ciebie "złe" to takie klasikowe, soft - klasikowe chyba W miarę delikatne, w stylu marynarskim.

A te dalej brzmią trochę jak FG, bo są kontrastowe zestawienia, dużo kolorów i raczej nieregularne o ile dobrze zrozumiałam
Tak, to mogą być paski FG.
W ogóle zaciekawiły mnie te tablice na pinterescie z truth is beauty, przejrzałam wszystkie i zostawiłam te, które są najbliższe temu, co mi pasuje. I wyszło, że wszystkie są z natural i gamine + ewentualne przełamania. Na pewno chodzi o jakąś część wspólną, której nie rozumiem do końca, bo wyszły mi wszelkie kombinacje natural i gamine, a mianowicie:
natural-gamine
romantic-natural-gamine
dramatic-natural-gamine
natural-classic-gamine
Oczywiście z każdej tablicy częściowo pasują mi te ubrania, ale nie mam takiego wyczucia, żeby stwierdzić, który typ powoduje w nich, że coś mi nie pasuje.
Dla osoby "czującej" te typy to pewnie spory rozstrzał, ale z mojego punktu widzenia te tablice są dość podobne
martaakow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-07, 19:48   #4770
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 4 100
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez martaakow Pokaż wiadomość
Tak, to mogą być paski FG.
W ogóle zaciekawiły mnie te tablice na pinterescie z truth is beauty, przejrzałam wszystkie i zostawiłam te, które są najbliższe temu, co mi pasuje. I wyszło, że wszystkie są z natural i gamine + ewentualne przełamania. Na pewno chodzi o jakąś część wspólną, której nie rozumiem do końca, bo wyszły mi wszelkie kombinacje natural i gamine, a mianowicie:
natural-gamine
romantic-natural-gamine
dramatic-natural-gamine
natural-classic-gamine
Oczywiście z każdej tablicy częściowo pasują mi te ubrania, ale nie mam takiego wyczucia, żeby stwierdzić, który typ powoduje w nich, że coś mi nie pasuje.
Dla osoby "czującej" te typy to pewnie spory rozstrzał, ale z mojego punktu widzenia te tablice są dość podobne
No ale jest pewien wspólny mianownik - gamine. Natural i classic często się przewija w wyborach też trochę dlatego, że te ubrania wydają się uniwersalne. Dlatego wiele dziewczyn je zaznacza jako pasujące, pytanie brzmi czy są "ok" czy są "super". Może jesteś G? Nie mówię, że musisz się wpisać w jeden typ Kibbe, bo z powodzeniem można po prostu osadzić się esencjach (ja tak zrobiłam, bo do żadnego typu nie pasuje) ale nawet paski do G bardzo pasują.
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
#typ #urody, cera, kolor, makijaż, oczy, pomadka, pomocy, szminka, typ urody, typy urody, włosy

Nowe wątki na forum Makijaż - Pytania do wizażystki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-10 20:32:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:13.