Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2. - Strona 23 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Makijaż - Pytania do wizażystki

Notka

Makijaż - Pytania do wizażystki Tutaj pytaj o: wizaż, stylizację, typy kolorystyczne, kosmetyki kolorowe...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-09-02, 18:34   #661
Wampierz
Zakorzenienie
 
Avatar Wampierz
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 4 396
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez naked_truth Pokaż wiadomość
@Wampierz

Widziałam gdzieś (nie wiem czy nie na Twoim blogu?) schemat prezentujący, które typy kolorystyczne ze sobą "sąsiadują". Mogłabyś mi podlinkować coś takiego, jeśli kojarzysz gdzie to można znaleźć?

dla chłodnej zimy będzie to zima kontrastowa i chłodne lato?
http://barwyurody.blogspot.com/2012/...e-podziau.html

Jeszcze niektórzy prezentują takie koło z dwunastoma typami jako dwunastoma miesiącami, ale wg taki model nie odzwierciedla wszystkich połączeń.

Ogólnie typy sąsiadujące to dwa pozostałe podtypy pory roku + podtyp siostrzany. Czyli w tym wypadku obie zimy i chłodne lato.
__________________
Blog o analizie kolorystycznej
Wampierz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-03, 13:32   #662
naked_truth
Raczkowanie
 
Avatar naked_truth
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 380
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez naked_truth Pokaż wiadomość
szczerze mówiąc chciałabym zmieszać czerwień lub fiolet
http://www.herbatint.pl/wp-content/u...f2-150x150.jpg
http://www.herbatint.pl/wp-content/u...f4-150x150.jpg


z popielatym kasztanem

http://www.herbatint.pl/wp-content/u...4c-150x150.jpg


chciałabym się trzymać farb herbatint, bo chyba tylko one z miarę trwałych dzialają pozytywnie na moje włosy i nie powodują wypadania...
jest też taka czerwień: http://www.herbatint.pl/wp-content/u...f1-150x150.jpg
i takie fiolet http://www.herbatint.pl/wp-content/u...f3-150x150.jpg
a myślisz, że sam popielaty kasztan to dobry pomysł dla chłodnej zimy? Mój naturalny kolor to średnio ciemny brąz (nie bardzo ciemny, ale też nie średni). Ciężko powiedzieć czy totalnie chłodny - ja dostrzegam cieplejsze/neutralne nuty i farbuję, bo szybko pojawiły mi się siwe pasemka.
No i nie chcąc ryzykować z czerwienią zmieszałam fiolet z tym popielatym kasztanem i wyszło super. Wydaje mi się, że bardzo do mnie pasuje, bo w końcu w jakimś kolorze włosów wyglądam tak samo dobrze z makijażem i bez... I co ciekawe, moje zaczerwienienia na twarzy mniej rzucają się w oczy, ciekawe czy to może być efekt właśnie tego.

No i nigdy nie byłam tak zadowolona z zakupów w ciemno. Skorzystałam z list kosmetyków na forum seasonalcolor i z true-is-beauty. To był taki mój mały eksperyment, bo kupiłam róż, szminki i paletkę cieni przeznaczonych dla true winter nie oglądając specjalnie swatchy i nie zastanawiając się czy będą pasować. Kierowałam się tylko recenzjami dotyczącymi jakości kosmetyków. Efekt przerósł najśmielsze oczekiwania. Bo o ile od jakiegoś czasu uzyskuję dobry efekt, to dopiero jest efekt wow. Nie mogę wyjść z szoku, że w mocniejszym różu szminki wyglądam jakby bardziej naturalnie niż w jaśniejszym. Szkoda, że nie znalazłam konkretnych nazw i numerów konturówek, po eksperymencie kupiłabym w ciemno, bo mam teraz ograniczony dostęp do sklepów stacjonarnych...

@Wampierz rozumiem, że chłodnej ziemie w miarę będą też pasować szminki/róże chłodnego lata? Bo zauważyłam, że przynajmniej na swatchach różnice są często niewielkie.

Edytowane przez naked_truth
Czas edycji: 2013-09-03 o 13:39
naked_truth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-03, 13:58   #663
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Czemu dla Czystej Wiosny pasuje chłodna czerń jako kolor włosów? Myslałam, że ciemnowłose Czyste Wiosny muszą dobrze wyglądać tylko z ciepłym odcieniu ciemnego brązu
201607040946 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-03, 15:59   #664
Wampierz
Zakorzenienie
 
Avatar Wampierz
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 4 396
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez naked_truth Pokaż wiadomość
No i nie chcąc ryzykować z czerwienią zmieszałam fiolet z tym popielatym kasztanem i wyszło super. Wydaje mi się, że bardzo do mnie pasuje, bo w końcu w jakimś kolorze włosów wyglądam tak samo dobrze z makijażem i bez... I co ciekawe, moje zaczerwienienia na twarzy mniej rzucają się w oczy, ciekawe czy to może być efekt właśnie tego.

No i nigdy nie byłam tak zadowolona z zakupów w ciemno. Skorzystałam z list kosmetyków na forum seasonalcolor i z true-is-beauty. To był taki mój mały eksperyment, bo kupiłam róż, szminki i paletkę cieni przeznaczonych dla true winter nie oglądając specjalnie swatchy i nie zastanawiając się czy będą pasować. Kierowałam się tylko recenzjami dotyczącymi jakości kosmetyków. Efekt przerósł najśmielsze oczekiwania. Bo o ile od jakiegoś czasu uzyskuję dobry efekt, to dopiero jest efekt wow. Nie mogę wyjść z szoku, że w mocniejszym różu szminki wyglądam jakby bardziej naturalnie niż w jaśniejszym. Szkoda, że nie znalazłam konkretnych nazw i numerów konturówek, po eksperymencie kupiłabym w ciemno, bo mam teraz ograniczony dostęp do sklepów stacjonarnych...

@Wampierz rozumiem, że chłodnej ziemie w miarę będą też pasować szminki/róże chłodnego lata? Bo zauważyłam, że przynajmniej na swatchach różnice są często niewielkie.
Fajnie, nie?

Tak, kolory chłodnego lata są całkiem dobre, ale lepiej unikać tych bardziej zgaszonych. Kosmetyki zresztą często mają półprzejrzyste formuły, więc na zimie wypadają inaczej niż na lecie, dopasowują się trochę.

---------- Dopisano o 15:59 ---------- Poprzedni post napisano o 15:52 ----------

Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
Czemu dla Czystej Wiosny pasuje chłodna czerń jako kolor włosów? Myslałam, że ciemnowłose Czyste Wiosny muszą dobrze wyglądać tylko z ciepłym odcieniu ciemnego brązu
W sumie czerń głęboka jest raczej chłodna. Ciemnowłose czyste wiosny np. Azjatki mają najczęściej zupełnie czarne, krucze włosy, chociaż zdarzają się też prawie czarne, trochę brązowe. Tak jak mówią na 12 blueprints - największą rolę odgrywa karnacja, kolor włosów czy oczu może odbiegać od reguły, np. bywają typy czysto ciepłe o chłodnym kolorze oczu, ale nie ma bata, pasują im kolory bardzo ciepłe, a nie w tonacji oczu. Podobnie bywa z włosami.

Natomiast wątpię, żeby każdej czystej wiośnie pasowała taka czerń, bo nawet nie u każdej zimy taka czerń jest najlepszym kolorem. Podejrzewam, że może to zależeć od poziomu kontrastu.
__________________
Blog o analizie kolorystycznej
Wampierz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-03, 16:04   #665
cytadela212
Raczkowanie
 
Avatar cytadela212
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 183
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez Wampierz Pokaż wiadomość
[/COLOR]cytadela212:

Jeśli przytłumiane kolory w stronę ciepła, to raczej jesień lub ew. jakiś bardziej neutralny podtyp wiosny. Ale wiosny jednak dobrze wyglądają w czystszych i ciepłych odcieniach. Raczej mi to brzmi jesiennie.


Najlepiej pooglądaj palety typów i zrób jeszcze przymiarkę. Zaobserwuj czym się charakteryzują najlepsze kolory, a czym te fatalne.
Zrobiłam przymiarkę, trochę to trwało, ale zaczyna być szaro-buro i trudno o dobre światło. Starałam się zebrać możliwie jak najwięcej ubrań z różnych palet, ale jak przyszło co do czego, to bardzo trudno było mi je przypasować na 100%, no ale do jakiś wniosków doszłam.

Bezsprzecznie, intensywne czyste kolory nie są dla mnie. Niestety również moja ukochana czerń. Te jasne, w szczególności biel sprawiają, że moja skóra nabiera intensywnego jakby pomarańczowo-różowego blasku co do siebie nie pasuje. W przypadku czerni dopiero teraz widzę, że bardzo gryzie się z tymi ciepłymi akcentami urody, szczególnie jeśli znajduje się blisko włosów (bo z drugiej strony wydaje się dobrze współgrać z czarnymi brwiami).

W bardzo zgaszonych chłodnych kolorach, wydaje mi się że robię się jakaś taka mało wyrazista, przykurzona, jakby oddawały mi trochę tego swojego "zgaszenia".

W kolorach które zakwalifikowałam raczej do jasnego lata lub jasnej wiosny wyglądam na poprzebieraną w ciuchy koleżanki. Trudno mi opisać co wtedy widzę, to po prostu bardzo nie pasuje.

Fatalnie wyglądałam w kilku koszulach w kratkę, w których główną rolę odgrywała biel, a poboczne kolory to chłodniejsze odcienie ciemnego różu, zieleni, niebiesiego.

Bardzo dobrze wyglądałam natomiast w ciepłych zieleniach i brązach, gorzej w tych nieco chłodniejszych.
Porównałam szarości i beże między sobą i te które wydawały mi się cieplejsze również jakoś lepiej współgrały, choć może być to kwestia autosugestii, wszak te odcienie naprawdę różniły się minimalnie.

Owijając ramiona ciepłą, zieloną bluzką pierwszą myśl która przyszła mi do głowy była "o, jaka ładna pani jesień!" i to chyba powinno być moją wskazówką, mimo że całe życie "wmawiano mi", że jestem zimą
Trudno mi było jednak znaleźć więcej niż kilka kolorów które na pewno należą do palet jesiennych, więc nie wiem do którego podtypu mogłabym się zaliczać bo nie mam tak dużego porównania. Balansuję pomiedzy ciemną a ciepłą jesienią, coraz bardziej chyba słaniając się ku ciepłej
cytadela212 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-03, 16:05   #666
naked_truth
Raczkowanie
 
Avatar naked_truth
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 380
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Podejrzewam, że może to zależeć od poziomu kontrastu.
Mój przykład to potwierdza - jestem chłodną zimą o średnim kontraście i źle mi w czerni na włosach. Właśnie ze względu na ten poziom kontrastu długo wahałam się czy jednak nie jestem chłodnym latem, ale kolory chłodnej zimy wydają się być lepsze. Moje wątpliwości czy przypadkiem nie mam problemów z rozpoznawaniem kolorów rozwiało dopiero fakt wielokrotne przymierzanie czarnych ubrań i chyba wszystkich możliwych złamanych czerni. I właściwie dopiero to, że czarny w ubraniach pasuje bardziej w połączeniu z tym, że nie pasuje mi nic ciepłego (w makijażu cokolwiek wpadającego w ciepłe tony to tragedia i straaasznie ciężko znaleźć mi wystarczająco chłodny bronzer/podkład) dało mi przekonanie graniczące z pewnością, że jestem chłodną zimą.
naked_truth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-03, 16:28   #667
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez Wampierz Pokaż wiadomość
W sumie czerń głęboka jest raczej chłodna. Ciemnowłose czyste wiosny np. Azjatki mają najczęściej zupełnie czarne, krucze włosy, chociaż zdarzają się też prawie czarne, trochę brązowe. Tak jak mówią na 12 blueprints - największą rolę odgrywa karnacja, kolor włosów czy oczu może odbiegać od reguły, np. bywają typy czysto ciepłe o chłodnym kolorze oczu, ale nie ma bata, pasują im kolory bardzo ciepłe, a nie w tonacji oczu. Podobnie bywa z włosami.

Natomiast wątpię, żeby każdej czystej wiośnie pasowała taka czerń, bo nawet nie u każdej zimy taka czerń jest najlepszym kolorem. Podejrzewam, że może to zależeć od poziomu kontrastu.
No jest chłodna Chociaż ciemne, ciepłe kolory włosów też mi pasują.
Na pewno mam ciepłą karnację i rude piegi, ale skoro oczy mam chłodne (prawie stalowe, czasem bardziej niebieskie) i pasują mi niektóre chłodne kolory, to typem ciepłym nie jestem.
A czarne włosy podkreślają kolor moich oczu. Są wtedy bardzo wyraziste
201607040946 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-03, 18:27   #668
Kalora
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 3
GG do Kalora
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Witam Panie Teraz ja... Jeżeli jest możliwośc chciałabym się dowiedzieć jaki typ urody posiadam.
1. Jak się opalasz - szybko czy ciężko(najpierw na czerwono bądź różowo). Odcień opalenizny jest ciepły - złotawo-brązowawy czy raczej taki lekko przykurzony, szaro-beżowy?

Opalam się ciężko, najpierw na czerwono, opalenizna później jest raczej "przykurzona".

2. Kolor oczu - ciemne, jasne... czy tęczówki mają ciemniejszą obwódkę, czy kolor ich jest czysty, a może mają plamki? Jaka jest oprawa oczu (brwi i rzęsy)-jasna czy raczej zdecydowana?

Kolor oczu ciemny, obwódki chyba ciemniejsze. Brwi kruczoczarne, rzęsy równieć. Oprawa zdecydowana.

3. Piegi - jesli występują, to są złotawe ciepłe czy raczej szaro-brązowe?

Pegi występują, oczywiście nasilają się w okresie letnim, ale koloru nie potrafię określić

4. Cera - jaki ma odcień Twoja skóra? Ciepły brzoskwiniowy, oliwkowy, złotawy czy jasny, chłodny wpadający w róż lub porcelanowy? Jeżeli się rumienisz, to na jaki kolor-czerwony czy różowy?

Cera ma odcień raczej chłodny wpadający w róż nawet porcelane. Rumienie się chyba na różowo.

5. Naturalny kolor włosów - ciemny, jasny. Jaki odcień? Czy ma złotawo-brązowe przebłyski czy raczej mysie, bardziej popielate?

Naturalny kolor włosów to ciemny, który ma złotawo brązowe przebłyski. Kasztanowe.

6. Kolor ust (naturalny oczywiście) jest dość jasny, różowy czy ciepły - nasycona czerwień, brzoskwinia czy koral?

Kolor ust raczej jasnoróżowy.

7. W jakich kolorach czujesz się dobrze, a które źle podkreślają Twoją urodę?

Cięzko jest określić. Ogólnie przez długi okres czasu ubierałam się na czarno i wydawało mi się, że jest ok. Ostatnim czasy zakupione zostały bluza w kolorze koralowym i sukienka w pastelowej cytrynie i również nie wyglądało to źle. Nawet powiedziałabym, że lepiej

8. Czy pasuje ci czysta biel i czysta czerń? Czy może lepiej wygląda kremowy i bardzo ciemny szary albo bardzo ciemny brąz?

Trudno określić...

9. Czy pasują ci kolory jaskrawe i intensywne, czyste? Jeśli tak, to jak jaskrawe? Ekstremalnie czy tak "w miarę"?

Myślę ,że pasują jaskrawe, ale takie "w miarę".

10. Czy pasują ci kolory szarawe, zgaszone? Jeśli tak to jak zgaszone? Bardzo łagodne i szarawe, czy tylko troszkę? Nie mam na myśli koloru szarego, tylko inne kolory złamane szarością, wpadające w szary - np szaroniebieski, szarozielony, szaroróżowy.

Lepiej chyba czuję się w zgaszonych, ale nie byłabym pewna czy w złamanych szarością.

11. Czy pasują ci raczej kolory ciepłe czy zimne, czy może jedne i drugie? Jak bardzo ciepłe, jak bardzo zimne? Co ze złotem i srebrem?

Czasami wydaję mi się, że jedne i drugie. Lepiej czuję się z srebrze, ale jak jest naprawdę...

12. Czy kolory możesz zestawiać bardzo kontrastowo - pstre wzory, duże kontrastowe (czarno-białe, czerwono-zielone) wzory np. pasy, blisko twarzy i wygląda to ok, czy może lepiej ci w strojach monochromatycznych, drobniejszych wzorach albo mniej drastycznych zestawieniach kolorów?

Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie za to dołączam zdjęcia
Mam nadzieję,że jakoś pomożecie. Jestem PRAWIE pewne, że jestem zimą lub latem. Ale dalej określić się nie potrafię.

PS: Sorry za makijaż na trzech zdjęciach (chodzi o oprawę oczy tusz + eyliner, bez podkładu). Patrząc teraz na zdjęcia z dzieciństwa mój kolor włosów to popielaty ciemny brąz. Nie wiem czy ważne, ale wolałam napisać.
__________________
"Zmarnowane szansę bolą bardziej niż błędy"
Kalora jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-03, 18:40   #669
Kalora
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 3
GG do Kalora
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Up
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC09787.jpg (73,1 KB, 26 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Bez☠tytułu.jpg (35,9 KB, 21 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC09795.jpg (75,3 KB, 19 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC09779.jpg (79,4 KB, 15 załadowań)
__________________
"Zmarnowane szansę bolą bardziej niż błędy"
Kalora jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-03, 23:34   #670
Wampierz
Zakorzenienie
 
Avatar Wampierz
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 4 396
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez cytadela212 Pokaż wiadomość
Zrobiłam przymiarkę, trochę to trwało, ale zaczyna być szaro-buro i trudno o dobre światło. Starałam się zebrać możliwie jak najwięcej ubrań z różnych palet, ale jak przyszło co do czego, to bardzo trudno było mi je przypasować na 100%, no ale do jakiś wniosków doszłam.

Bezsprzecznie, intensywne czyste kolory nie są dla mnie. Niestety również moja ukochana czerń. Te jasne, w szczególności biel sprawiają, że moja skóra nabiera intensywnego jakby pomarańczowo-różowego blasku co do siebie nie pasuje. W przypadku czerni dopiero teraz widzę, że bardzo gryzie się z tymi ciepłymi akcentami urody, szczególnie jeśli znajduje się blisko włosów (bo z drugiej strony wydaje się dobrze współgrać z czarnymi brwiami).

W bardzo zgaszonych chłodnych kolorach, wydaje mi się że robię się jakaś taka mało wyrazista, przykurzona, jakby oddawały mi trochę tego swojego "zgaszenia".

W kolorach które zakwalifikowałam raczej do jasnego lata lub jasnej wiosny wyglądam na poprzebieraną w ciuchy koleżanki. Trudno mi opisać co wtedy widzę, to po prostu bardzo nie pasuje.

Fatalnie wyglądałam w kilku koszulach w kratkę, w których główną rolę odgrywała biel, a poboczne kolory to chłodniejsze odcienie ciemnego różu, zieleni, niebiesiego.

Bardzo dobrze wyglądałam natomiast w ciepłych zieleniach i brązach, gorzej w tych nieco chłodniejszych.
Porównałam szarości i beże między sobą i te które wydawały mi się cieplejsze również jakoś lepiej współgrały, choć może być to kwestia autosugestii, wszak te odcienie naprawdę różniły się minimalnie.

Owijając ramiona ciepłą, zieloną bluzką pierwszą myśl która przyszła mi do głowy była "o, jaka ładna pani jesień!" i to chyba powinno być moją wskazówką, mimo że całe życie "wmawiano mi", że jestem zimą
Trudno mi było jednak znaleźć więcej niż kilka kolorów które na pewno należą do palet jesiennych, więc nie wiem do którego podtypu mogłabym się zaliczać bo nie mam tak dużego porównania. Balansuję pomiedzy ciemną a ciepłą jesienią, coraz bardziej chyba słaniając się ku ciepłej
A ciepła wiosna? Zawsze warto jeszcze rozważyć typ siostrzany.

---------- Dopisano o 23:31 ---------- Poprzedni post napisano o 23:08 ----------

Cytat:
Napisane przez naked_truth Pokaż wiadomość
Mój przykład to potwierdza - jestem chłodną zimą o średnim kontraście i źle mi w czerni na włosach. Właśnie ze względu na ten poziom kontrastu długo wahałam się czy jednak nie jestem chłodnym latem, ale kolory chłodnej zimy wydają się być lepsze. Moje wątpliwości czy przypadkiem nie mam problemów z rozpoznawaniem kolorów rozwiało dopiero fakt wielokrotne przymierzanie czarnych ubrań i chyba wszystkich możliwych złamanych czerni. I właściwie dopiero to, że czarny w ubraniach pasuje bardziej w połączeniu z tym, że nie pasuje mi nic ciepłego (w makijażu cokolwiek wpadającego w ciepłe tony to tragedia i straaasznie ciężko znaleźć mi wystarczająco chłodny bronzer/podkład) dało mi przekonanie graniczące z pewnością, że jestem chłodną zimą.
Tak to bywa, zimy o niższym kontraście mogą nie wyglądać zimowo na pierwszy rzut oka, ale pasują właśnie kolory zimowe.

Ja mam też średni kontrast i czarne włosy są jak dla mnie trochę za ekstremalne. Tzn. myślę, że jakbym się uparła to by wyglądały całkiem nieźle, tylko bym musiała odpowiednio przyciemnić oprawę oczu. Ale jakoś mocno zmienia mój wygląd i trudno mi ocenić czy to po prostu nie jest w 100% mój kolor, czy też właśnie to uczucie obcości.

---------- Dopisano o 23:34 ---------- Poprzedni post napisano o 23:31 ----------

Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
No jest chłodna Chociaż ciemne, ciepłe kolory włosów też mi pasują.
Na pewno mam ciepłą karnację i rude piegi, ale skoro oczy mam chłodne (prawie stalowe, czasem bardziej niebieskie) i pasują mi niektóre chłodne kolory, to typem ciepłym nie jestem.
A czarne włosy podkreślają kolor moich oczu. Są wtedy bardzo wyraziste
Może ten chłód pasuje ci do oczu, a karnacja intensywnej wiosny jest w stanie znieść tę czerń.

Ja mam oczy takie średnie, ani jasne, ani ciemne i przy ciemnych włosach wydają się jaśniejsze, a przy bardzo jasnych - ciemniejsze.



Kalora:

Skoro masz wątpliwości co do pasujących kolorów, to przydałaby ci się przymiarka.

Wcale nie jest pewne, czy jesteś chłodną porą roku, równie dobrze możesz być intensywną wiosną lub ew. jakąś jesienią. Twoja karnacja wygląda raczej neutralnie, nie widzę tych różowych tonów. Trochę różowego zawsze widać przy jasnej karnacji, ale to jeszcze nie jest porcelanowa czy różana karnacja. Usta wyraźnie odcinają się od skóry, wcale nie są jasne. Jeśli te zdjęcia dobrze oddają kolorystykę, to widzę duży kontrast, czyste kolory. Ale może to kwestia oświetlenia. Zrób sobie porządną przymiarkę, pooglądaj palety wszystkich typów i zastanów się, które typy wydają się prawdopodobne.
__________________
Blog o analizie kolorystycznej

Edytowane przez Wampierz
Czas edycji: 2013-09-03 o 23:47
Wampierz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 00:45   #671
Convallaria_
Przyczajenie
 
Avatar Convallaria_
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 19
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

1. Jak się opalasz – dość szybko, na początku sezonu przy intensywnym słońcu najpierw na czerwono, później jest to już tylko brąz, w odcieniu raczej przygaszonym, szaro-brunatnym.
2. Kolor oczu – niebieskie, dość ciemne, z jeszcze ciemniejszą obwódką, ich kolor nie jest zupełnie czysty, mają niewielką domieszkę zielonkawych pigmentów. Brwi i rzęsy ciemne, ale nie są bardzo wyraźne, kontrastowe, to raczej taka trochę wyblakła czerń.
3. Piegi – w dzieciństwie nie miałam, od kilku lat jednak zauważam, że w miesiącach letnich pojawiają mi się na nosie pojedyncze plamki koloru jasnobrązowego, w większości znikające zimą (zostają może ze 2 sztuki na nosie).
4. Cera – i tu zaczyna się problem, bo nigdy nie wiem, jak mam ją określić. Jest dość jasna, choć „córką młynarza”, czyli typowym bladziochem to ja nie jestem. Zazwyczaj mam problem z doborem koloru podkładu, bo najjaśniejsze odcienie są dla mnie zbyt ciemne (normalka, jeśli chodzi np. o Rimmel czy Maybelline). Najczęściej pasują mi jasne odcienie Ivory czy też Nude – ideałem jest dla mnie kolor Nude kremu CC marki Bell. Nie rumienię się.
5. Naturalny kolor włosów – zimą ciemny brąz, latem na głowie robi mi się delikatne ombre, a końcówki nabierają takiego rudo-brązowego odcienia, podczas gdy u nasady nadal są ciemne.
6. Kolor ust – taki trochę nijaki, przypomina wyblakłą, lekko przygaszoną malinę.
7. W jakich kolorach czujesz się dobrze, a które źle podkreślają Twoją urodę? Dobrze wyglądam w kolorach nasyconych, jednak niekoniecznie jaskrawych. Pasują do mnie kolory: czerwony, wiśniowy, fuksja, niebieski, granatowy, turkusowy, ciemny brąz, nasycony beż, niektóre odcienie szarości. Źle wyglądam zwłaszcza w intensywnej pomarańczy, trawiastej zieleni czy jaskrawej żółci. W pastelach (jasny róż, blady błękit, kremowy itp.) wyglądam natomiast raczej mdło.
8. Czy pasuje ci czysta biel i czysta czerń? Wydaje mi się, że w bieli wyglądam lepiej niż w kolorze kremowym, ale może tylko mi się wydaje . Dobrze czuję się też w połączeniu czerni z bielą. A czysta czerń? Nie wiem dlaczego, ale czasami zdarza mi się odnosić wrażenie, że ubrana na czarno wyglądam na chorą…
9. Czy pasują ci kolory jaskrawe i intensywne, czyste? Intensywne – tak (np. nasycony niebieski czy fuksja), jaskrawe – nie wszystkie (np. jaskrawa żółć, trawiasta zieleń, większość odcieni pomarańczowego).
10. Czy pasują ci kolory szarawe, zgaszone? Bardzo łagodne i szarawe – nieszczególnie, ale jeśli chodzi o te „tylko troszkę”, to sięgam po nie dość często. Szczególnie gdy barwy te są raczej ciemne, np. błękit złamany szarością nie będzie mi pasować, ale już szaroniebieski jest ok.
11. Czy pasują ci raczej kolory ciepłe czy zimne, czy może jedne i drugie? Wydaje mi się, że dobrze wyglądam i w ciepłych, i w chłodnych. Złoto czy srebro? Jedno i drugie, ale srebro jest na mnie jakby „lepiej widoczne”, bardziej się wyróżnia.
12. Czy kolory możesz zestawiać bardzo kontrastowo – takie kontrastowe połączenia raczej do mnie pasują, np. kolorowe kwiaty na ciemnym tle, czarny materiał w duże biało-różowe grochy, pasuje mi też zestawienie bieli z czernią, choć w monochromatycznych strojach również wyglądam dobrze, zwłaszcza gdy są w nasyconych barwach.

Edytowane przez Convallaria_
Czas edycji: 2014-02-21 o 13:34
Convallaria_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 01:14   #672
cytadela212
Raczkowanie
 
Avatar cytadela212
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 183
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez Wampierz Pokaż wiadomość
A ciepła wiosna? Zawsze warto jeszcze rozważyć typ siostrzany.
Albo
Ale za chiny nie znajdę w domu żadnego koloru który mógłby mnie na tę wiosnę konkretnie naprowadzić (i żebym do tego umiała stwierdzić że to na pewno wiosna)...

Może dodam kilka zdjęć z przymiarki, choć nie wiem czy to cokolwiek może pomóc...
I zaraz też może się okazać, że moje wrażenia były zupełnie mylne
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC01263.jpg (48,7 KB, 12 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC01270.jpg (55,8 KB, 6 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC01274.jpg (49,3 KB, 10 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC01276.jpg (54,2 KB, 8 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC01279.jpg (54,2 KB, 6 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC01282.jpg (47,1 KB, 8 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC01293.jpg (50,8 KB, 8 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC01295.jpg (55,6 KB, 9 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC01303.jpg (55,6 KB, 5 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC01299.jpg (51,8 KB, 5 załadowań)
cytadela212 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 01:25   #673
naked_truth
Raczkowanie
 
Avatar naked_truth
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 380
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez Wampierz
Ja mam też średni kontrast i czarne włosy są jak dla mnie trochę za ekstremalne. Tzn. myślę, że jakbym się uparła to by wyglądały całkiem nieźle, tylko bym musiała odpowiednio przyciemnić oprawę oczu. Ale jakoś mocno zmienia mój wygląd i trudno mi ocenić czy to po prostu nie jest w 100% mój kolor, czy też właśnie to uczucie obcości.
Ostatnio zastanawiałam się czy to możliwe w makijażu. Tzn pasują mi wszystkie wskazówki dla chłodnej zimy, proponowane kolory. Natomiast mam duży problem z dolną powieką - tzn nie umiem się dobrze poczuć z przyciemnioną dolną powieką. I nie mówię tu o bardzo ciemnym kolorze, ale nawet o średnim. Najlepiej czuję się tylko z tuszem na dolnych rzęsach i podkreśloną górną. Ewentualnie jasna linia wodna+1/3 od wewnętrznego kącika ciemna dolna powieka+na pozostałej części dolnej powieki w stronę wewnętrznego kącika jasny cień jeszcze jakoś ujdzie. Z całą przyciemnioną mam wrażenie gimnazjalistki która bawiła się cieniami albo podbitych oczu czy gotyckiego upiora... I nie mam jakiś dużych cieni, a po użyciu korektora pod oczy wciąż mam takie wrażenie. Może to kwestia wielkości oczu? Bo o ile jak jestem tęższa mam duże oczy, o tyle przy szczupłości (mam ogólnie tendencję do szczuplejszej niż reszta ciała twarzy) mam ogromne oczy i parę osób mi powiedziało że mam oczy jak postać z mangi do tego mam też dość duże usta i niewielki nos i może to moja twarz daje taki efekt że nie powinnam podkreślać tej dolnej powieki...

Edytowane przez naked_truth
Czas edycji: 2013-09-04 o 01:28
naked_truth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 10:58   #674
vvishyou
Raczkowanie
 
Avatar vvishyou
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 275
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez Wampierz Pokaż wiadomość
Wiosna. Ciepła albo jasna, sprawdź w jakich kolorach ci bardziej do twarzy. Ciepła nie toleruje chłodnych odcieni, jasna ma nieco bardziej neutralną kolorystykę.
Intensywne wiosny raczej wyglądają dobrze w czerni i intensywnych, nawet jaskrawych kolorach np. ciepłej czerwieni, pomarańczowym, intensywnym ciepławym różu, więc jeśli takie kolory to trochę za dużo dla ciebie, to odpada.
Witaj
Dziękuję za odpowiedź
vvishyou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 14:53   #675
Wampierz
Zakorzenienie
 
Avatar Wampierz
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 4 396
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez naked_truth Pokaż wiadomość
Ostatnio zastanawiałam się czy to możliwe w makijażu. Tzn pasują mi wszystkie wskazówki dla chłodnej zimy, proponowane kolory. Natomiast mam duży problem z dolną powieką - tzn nie umiem się dobrze poczuć z przyciemnioną dolną powieką. I nie mówię tu o bardzo ciemnym kolorze, ale nawet o średnim. Najlepiej czuję się tylko z tuszem na dolnych rzęsach i podkreśloną górną. Ewentualnie jasna linia wodna+1/3 od wewnętrznego kącika ciemna dolna powieka+na pozostałej części dolnej powieki w stronę wewnętrznego kącika jasny cień jeszcze jakoś ujdzie. Z całą przyciemnioną mam wrażenie gimnazjalistki która bawiła się cieniami albo podbitych oczu czy gotyckiego upiora... I nie mam jakiś dużych cieni, a po użyciu korektora pod oczy wciąż mam takie wrażenie. Może to kwestia wielkości oczu? Bo o ile jak jestem tęższa mam duże oczy, o tyle przy szczupłości (mam ogólnie tendencję do szczuplejszej niż reszta ciała twarzy) mam ogromne oczy i parę osób mi powiedziało że mam oczy jak postać z mangi do tego mam też dość duże usta i niewielki nos i może to moja twarz daje taki efekt że nie powinnam podkreślać tej dolnej powieki...
Taa, siła nawyku. Ja prawie nigdy nie maluję dolnych rzęs, chyba że opalizującym jasnym tuszem. Ostatnio próbowałam eksperymentować i jak nakładam ostrożnie odrobinkę ciemnego tuszu na dolne, byle nie na końce. Normalnie mi nie widać za bardzo dolnych rzęs, szczególnie na końcach są jasne. Kiedy je przyciemnić robią się strasznie długie, takie długie, proste, rzadkawe jak pajęcze nóżki, blee... U niektórych jakoś ładnie wyglądają, ja się sobie nie podobam. Kiedyś zrobiłam sobie makijaż na lata trzydzieste i wtedy mocno wytuszowałam dolne rzęsy i wycieniowałam oko zupełnie inaczej niż zwykle. Moja koleżanka była zachwycona, według mnie wyglądało to głupio.

Linię wodną też tylko na jasno maluję, ciemną linię mogę zrobić ale roztartą i poniżej dolnych rzęs, nie powyżej. Czarna kredka na linii wodnej bardzo zmienia mój wygląd i muszę dopasować do tego makijaż.


Każdy ma własne upodobania i gust, niektóre kobiety dobrze się czują tylko mając mocno umalowane oczy i czarny eyeliner od samego rana, kto inny nawet w średnio ciemnym makijaż u czuje się jak w przebraniu. A kreski i ciemne cienie potrafią bardzo zmieniać wygląd całej twarzy.

---------- Dopisano o 14:34 ---------- Poprzedni post napisano o 14:12 ----------

Aha i jeszcze jedna uwaga dla wszystkich - robienie przymiarki na tle intensywnego koloru jest trochę ryzykowne.

Cytat:
Napisane przez cytadela212 Pokaż wiadomość
Albo
Ale za chiny nie znajdę w domu żadnego koloru który mógłby mnie na tę wiosnę konkretnie naprowadzić (i żebym do tego umiała stwierdzić że to na pewno wiosna)...

Może dodam kilka zdjęć z przymiarki, choć nie wiem czy to cokolwiek może pomóc...
I zaraz też może się okazać, że moje wrażenia były zupełnie mylne
Na zdjęciu głęboka czerń wydaje ci się całkiem pasować, mówisz że na żywo tak nie jest? Jak oceniasz kolory tych zdjęć, dobrze oddają twoją kolorystykę? Jak dla mnie ta intensywna zieleń nie wygląda specjalnie ciepło, ale może to być właśnie przekłamanie aparatu. Poza tym ta zielona ściana trochę utrudnia ocenę. Też nie jestem pewna na ile różnice w wyglądzie wynikają z kolorów draperii a na ile z różnicy w oświetleniu.

Ogólnie wygląda na to, że jasne, lekko zgaszone chłodnawe kolory wyglądają najgorzej. Co do reszty trudno mi powiedzieć. Mam wrażenie, że twoja twarz nie jest dobrze oświetlona, a zielony ściany rzucają na nią poblask. Niestety nie zawsze łatwo znaleźć dobre miejsce do obserwacji.

---------- Dopisano o 14:53 ---------- Poprzedni post napisano o 14:34 ----------

Cytat:
Napisane przez Convallaria_ Pokaż wiadomość
1. Jak się opalasz – dość szybko, na początku sezonu przy intensywnym słońcu najpierw na czerwono, później jest to już tylko brąz, w odcieniu raczej przygaszonym, szaro-brunatnym.
2. Kolor oczu – niebieskie, dość ciemne, z jeszcze ciemniejszą obwódką, ich kolor nie jest zupełnie czysty, mają niewielką domieszkę zielonkawych pigmentów. Brwi i rzęsy ciemne, ale nie są bardzo wyraźne, kontrastowe, to raczej taka trochę wyblakła czerń.
3. Piegi – w dzieciństwie nie miałam, od kilku lat jednak zauważam, że w miesiącach letnich pojawiają mi się na nosie pojedyncze plamki koloru jasnobrązowego, w większości znikające zimą (zostają może ze 2 sztuki na nosie).
4. Cera – i tu zaczyna się problem, bo nigdy nie wiem, jak mam ją określić. Jest dość jasna, choć „córką młynarza”, czyli typowym bladziochem to ja nie jestem. Zazwyczaj mam problem z doborem koloru podkładu, bo najjaśniejsze odcienie są dla mnie zbyt ciemne (normalka, jeśli chodzi np. o Rimmel czy Maybelline). Najczęściej pasują mi jasne odcienie Ivory czy też Nude – ideałem jest dla mnie kolor Nude kremu CC marki Bell. Nie rumienię się.
5. Naturalny kolor włosów – zimą ciemny brąz, latem na głowie robi mi się delikatne ombre, a końcówki nabierają takiego rudo-brązowego odcienia, podczas gdy u nasady nadal są ciemne.
6. Kolor ust – taki trochę nijaki, przypomina wyblakłą, lekko przygaszoną malinę.
7. W jakich kolorach czujesz się dobrze, a które źle podkreślają Twoją urodę? Dobrze wyglądam w kolorach nasyconych, jednak niekoniecznie jaskrawych. Pasują do mnie kolory: czerwony, wiśniowy, fuksja, niebieski, granatowy, turkusowy, ciemny brąz, nasycony beż, niektóre odcienie szarości. Źle wyglądam zwłaszcza w intensywnej pomarańczy, trawiastej zieleni czy jaskrawej żółci. W pastelach (jasny róż, blady błękit, kremowy itp.) wyglądam natomiast raczej mdło.
8. Czy pasuje ci czysta biel i czysta czerń? Wydaje mi się, że w bieli wyglądam lepiej niż w kolorze kremowym, ale może tylko mi się wydaje . Dobrze czuję się też w połączeniu czerni z bielą. A czysta czerń? Nie wiem dlaczego, ale czasami zdarza mi się odnosić wrażenie, że ubrana na czarno wyglądam na chorą…
9. Czy pasują ci kolory jaskrawe i intensywne, czyste? Intensywne – tak (np. nasycony niebieski czy fuksja), jaskrawe – nie wszystkie (np. jaskrawa żółć, trawiasta zieleń, większość odcieni pomarańczowego).
10. Czy pasują ci kolory szarawe, zgaszone? Bardzo łagodne i szarawe – nieszczególnie, ale jeśli chodzi o te „tylko troszkę”, to sięgam po nie dość często. Szczególnie gdy barwy te są raczej ciemne, np. błękit złamany szarością nie będzie mi pasować, ale już szaroniebieski jest ok.
11. Czy pasują ci raczej kolory ciepłe czy zimne, czy może jedne i drugie? Wydaje mi się, że dobrze wyglądam i w ciepłych, i w chłodnych. Złoto czy srebro? Jedno i drugie, ale srebro jest na mnie jakby „lepiej widoczne”, bardziej się wyróżnia.
12. Czy kolory możesz zestawiać bardzo kontrastowo – takie kontrastowe połączenia raczej do mnie pasują, np. kolorowe kwiaty na ciemnym tle, czarny materiał w duże biało-różowe grochy, pasuje mi też zestawienie bieli z czernią, choć w monochromatycznych strojach również wyglądam dobrze, zwłaszcza gdy są w nasyconych barwach.
Wygląda to na chłodną porę roku. Przychodzą mi na myśl głównie jasne lub chłodne lato albo chłodna zima, ale nie warto wykluczać innych typów. Z twoich obserwacji co do kolorów wynikałoby że bliżej ci zimy niż lata. Radziłabym ci zrobić przymiarkę kolorów w domu i zaobserwować, różnice między kolorami lata (chłodne i raczej zgaszone, antracyt zamiast czerni, złamana szarością biel zamiast czystej) a zimy (chłodne, raczej czyste kolory, głęboka czerń, śnieżnobiały).

Co do czerni to można wyglądać źle z kilku powodów:
- w ogóle nie jest to nasz kolor
- jest to prawie nasz kolor ale potrzebujemy raczej osłabionej czerni, takiej lekko spłowiałej, chłodnawej lub ciepławej a przymierzamy czerń zbyt mocną lub w złej tonacji (za ciepłą, za zimną)
- odwrotnie - potrzebujemy głębokiej czerni a przymierzany materiał ma za słaby kolor.
- kolor należy do palety i harmonizuje z kolorystyką, ale podkreśla takie cechy urody, do których nie jesteśmy przyzwyczajone, albo uważamy za wady - np. karnacja wygląda na jaśniejszą, nie niezdrowo bladą czy szarą, ale bardzo jasną a wolimy siebie bardziej opaloną. Albo wygląda bardzo poważnie, a my lubimy weselsze kolory.

Dlatego zawsze podkreślam, żeby podchodzić do analizy z otwartą głową i odsunąć na bok gust. Jeśli twarz się nie rozmywa, a skóra nie nabiera dziwnego koloru - niezdrowo żółtego, zielonkawego, szarego lub zaczerwienionego, to kolor nie jest zły. Jest całkiem normalnym zjawiskiem, że przy jaśniejszych kolorach karnacja wydaje się troszkę ciemniejsza, a przy ciemniejszych - jaśniejsza. Mogą też się ujawnić podtony, z których istnienia albo intensywności nie zdawałyśmy sobie sprawy, np. u intensywnych zim kolory chłodnej zimy nie sa złe, ale mogą dość mocno podkreślać żółtawe pigmenty. Jedna osoba uzna to za ładny efekt opalenizny a druga uzna że za żółto i dziwnie. Ale z punktu widzenia analizy kolorystycznej jest to już wskazówka, że zimowe kolory są ogólnie dobre i jesteśmy blisko.
__________________
Blog o analizie kolorystycznej
Wampierz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 15:37   #676
Convallaria_
Przyczajenie
 
Avatar Convallaria_
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 19
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Wampierz, dziękuję .

Zawsze wydawało mi się, że jestem zimą, ale gdy trafiłam na Twój blog, wszystko mi się pomieszało . Na szczęście . Bo jak większość polegałam do tej pory na tym stereotypowym podziale, że ciemnooka brunetka będzie jesienią, a delikatna blondynka - wiosną lub ewentualnie latem. A tu taka niespodzianka, a jednocześnie w głowie się trochę rozjaśniło, dlaczego coś pasuje do danego typu, a coś zupełnie nie.

Za analizę kolorystyczną za chwilkę mam zamiar się zabrać . Gdy przeglądałam wczoraj paletki z Twojego bloga, to tak "z pamięci" wydawało mi się, że najlepiej pasują do mnie intensywna zima lub... intensywna wiosna. Ale dziś planuję sprawdzić, jak to wszystko wygląda w rzeczywistości .

A co do gustu, to ja właśnie średnio lubię nosić intensywne kolory, ale doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że wyglądam w nich znacznie lepiej niż w tych zgaszonych, "poważniejszych", choć na co dzień chętnie wybierałabym właśnie te, na ogół nie lubię wyróżniać się z tłumu, a takie wyraźne kolory przyciągają wzrok .

A co do czerni, to też przymierzę dziś kilka odcieni, ale wydaje mi się, że w moim przypadku jest to chyba ta ostatnia wymieniona przez Ciebie przyczyna. Choć lubię moją jasną karnację, to ubrana cała na czarno (np. czarna sukienka maxi czy też czarne spodnie + czarny sweterek) wyglądam bardzo blado, a moja cera ma wtedy taki żółtawy odcień. Ale np. czarny płaszczyk czy też czarny top wyglądają na mnie dobrze. Tutaj chyba chodzi o to, że "co za dużo, to niezdrowo", ale możliwe, że chodzi też o zróżnicowanie odcieni czerni.

Na koniec mam jeszcze takie pytanie, bo zawsze mnie to zastanawiało i trochę zbijało z tropu. Czy to, że moje włosy robią się latem takie rudo-brązowe, zwłaszcza w ich dolnych partiach, ma jakieś znaczenie przy określeniu mojego typu? Czy jest to jakaś wskazówka, czy raczej nie zawracać sobie tym głowy? I co z piegami, które pojawiają się latem, a zimą prawie wszystkie znikają?
Convallaria_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 16:21   #677
naked_truth
Raczkowanie
 
Avatar naked_truth
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 380
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Aha i jeszcze jedna uwaga dla wszystkich - robienie przymiarki na tle intensywnego koloru jest trochę ryzykowne.
Ja jeszcze dodam z perspektywy laika, że bardzo ważne jest nie tylko oświetlenie (w moim sztucznym świetle w domu moja twarz wiecznie wygląda na czerwoną i żółtą, a jest chłodna i jaśniutka), ale i otoczenie (mam wokół siebie wszystko ciepłe - meble, ściany, żaluzje). Może brzmi to dziwnie, ale naprawdę się sprawdza. Prawdziwą przymiarkę udało mi się zrobić dopiero w wynajmowanym mieszkaniu, które było dość "surowe". Pewnie dla kogoś doświadczonego nie ma to większego znaczenia, ale jeśli robicie to pierwszy raz i w dodatku nie jesteście szczególnie uzdolnieni w tym kierunku warto zwrócić na to uwagę.

I patrzeć sceptycznie na to co mówią bliscy. U mnie na etapie analiz np. mama uparcie twierdziła, że dobrze mi w ciepłym pomarańczowym, ale dopiero po ostatecznym dobraniu kolorów, użyciu kontrastów, wzorów, makijażu itd. przyznała, że jest efekt wow.
naked_truth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 17:46   #678
Convallaria_
Przyczajenie
 
Avatar Convallaria_
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 19
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Już po przymiarce . I jakie na jej podstawie wysnułam wnioski?

1. Czerń czy antracyt? Zdecydowanie głęboka, nasycona czerń. To właśnie wyblakła czerń sweterka sprawiała, że czasem wydawało mi się, że nie jest to kolor, w którym wyglądam korzystnie. Intensywne czernie płaszczyka czy T-shirtu podkreślały moje rysy twarzy i kolor oczu.
2. Śnieżna biel, biel złamana szarością czy ecru? Śnieżna biel okazała się kolorem, który całkowicie mnie zdominował, odciągał uwagę od mojej twarzy. Ecru z kolei sprawiał, że wyglądałam tak jakoś nijako, niewyraźnie. A biel złamana szarością? Nie była dla mnie tak „ostra”, jak śnieżna biel, jednak nie sprawiała, że pod wpływem tego koloru „znikałam”, jak to miało miejsce w przypadku ecru. Barwa oczu była nadal wyraźna, a kolor nie odciągał uwagi od mojej twarzy. Z tych trzech „odmian” bieli ta była chyba najlepsza.
3. Odcienie niebieskiego. Pasują mi niemal wszystkie, nawet błękit, jednak pod warunkiem, że będzie on nasycony. Absolutnym numerem jeden okazał się chabrowy, ale szaroniebieski też daje radę, pod warunkiem, że nie jest zbyt jasny.
4. Odcienie zieleni. W porównaniu z niebieskim pasują trochę mniej. Najlepiej dają radę turkus lub dość ciemna, intensywna zieleń, fajnie wygląda szmaragdowy. Zdecydowanie nie pasują do mnie takie przygaszone zielenie, szczególnie ciemne, zgniłozielony i oliwkowy też wyglądają źle. Jaskrawa zieleń nie dość, że całkowicie mnie zagłusza, to jeszcze nadaje mojej skórze takiego niezdrowego, żółtego odcienia.
5. Odcienie czerwieni. Pasują chyba wszystkie. A przynajmniej wszystkie, które przymierzyłam. A były to: tzw. czerwień strażacka, kolor czerwonego wina, wiśniowy, bordowy.
6. Odcienie różu. Najładniej wyglądały odcienie malinowe i fuksja. Pasował też pastelowy róż, jednak tylko wtedy, gdy był intensywny. Nie pasuje mi blady róż, czy też jasna, przygaszona wersja tego koloru.
7. Odcienie fioletu. Lawendowy, wrzosowy, liliowy – tak; śliwkowy, buraczkowy – nie. Ciemniejsze i bardziej nasycone pasują mi bardziej niż jasne, pastelowe.
8. Odcienie brązu. Mam wrażenie, że dobrze wyglądają i te chłodniejsze, i te cieplejsze, jednak ciepłe pasują mi wtedy, gdy są ciemne lub lekko przygaszone. Dobrze wygląda brąz w odcieniu czekolady.
9. Odcienie pomarańczowego. Tutaj ciężko było mi znaleźć coś, co będzie pasowało. Źle wyglądały i jasne, i ciemne odcienie, intensywne, nasycone, jak i wyblakłe, czy przygaszone. Dobrze wyglądał jedynie taki koralowy lub brzoskwiniowy odcień.
10. Odcienie żółtego. Jak wyżej. Myślałam, że tutaj nie znajdę żadnego, który będzie pasował. Jaskrawa neonowa żółć czy kolor cytrynowy wyglądały źle. Kremowy i miodowy też nie pasowały. Jedynym odcieniem, który nie powodował, że moja skóra nabierała brzydkiego, niezdrowego odcienia, była taka przygaszona żółć.
11. Odcienie szarości. Tutaj jedynie takie wyraziste szarości nie sprawiają, że wyglądam nijako.

Po ponownym przejrzeniu palet skłaniam się ku Light Summer, choć po głowie jeszcze cały czas chodzi mi Bright Spring... Bo jest czerń, a nie ma śnieżnej bieli, są nasycone pastele, a Intensywna Wiosna to typ kolorystyczny bliski neutralnego. Sama już nie wiem...

Edytowane przez Convallaria_
Czas edycji: 2013-09-04 o 20:18
Convallaria_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 19:34   #679
cytadela212
Raczkowanie
 
Avatar cytadela212
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 183
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez Wampierz Pokaż wiadomość
[/COLOR]Aha i jeszcze jedna uwaga dla wszystkich - robienie przymiarki na tle intensywnego koloru jest trochę ryzykowne.


Na zdjęciu głęboka czerń wydaje ci się całkiem pasować, mówisz że na żywo tak nie jest? Jak oceniasz kolory tych zdjęć, dobrze oddają twoją kolorystykę? Jak dla mnie ta intensywna zieleń nie wygląda specjalnie ciepło, ale może to być właśnie przekłamanie aparatu. Poza tym ta zielona ściana trochę utrudnia ocenę. Też nie jestem pewna na ile różnice w wyglądzie wynikają z kolorów draperii a na ile z różnicy w oświetleniu.

Ogólnie wygląda na to, że jasne, lekko zgaszone chłodnawe kolory wyglądają najgorzej. Co do reszty trudno mi powiedzieć. Mam wrażenie, że twoja twarz nie jest dobrze oświetlona, a zielony ściany rzucają na nią poblask. Niestety nie zawsze łatwo znaleźć dobre miejsce do obserwacji.[COLOR="Silver"]
Niestety tylko w tym pokoju mam względnie jasne dzienne światło, pozostałe pomieszczenia są chyba zupełnie zbyt ciemne, ale poszukam jakiejś dogodniejszej scenerii, aż się zastanawiam nad jakimś neutralnym w kolorze prześcieradłem w ogrodzie
Aparat tez niestety nieco przekłamuje, im dłużej patrzę na te zdjęcia, tym bardziej to widzę, że na żywo różnice były wyraźne, a tu się zacierają. Także może bez komentowania jak to powinno wyglądać postaram się to zrobić dokładniej i jakoś w końcu może się uda oszacować ten typ. Przepraszam, że tak mącę cały czas, jakoś z innymi osobami to łatwiej chyba idzie
cytadela212 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 22:23   #680
Wampierz
Zakorzenienie
 
Avatar Wampierz
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 4 396
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez Convallaria_ Pokaż wiadomość
Na koniec mam jeszcze takie pytanie, bo zawsze mnie to zastanawiało i trochę zbijało z tropu. Czy to, że moje włosy robią się latem takie rudo-brązowe, zwłaszcza w ich dolnych partiach, ma jakieś znaczenie przy określeniu mojego typu? Czy jest to jakaś wskazówka, czy raczej nie zawracać sobie tym głowy? I co z piegami, które pojawiają się latem, a zimą prawie wszystkie znikają?
Raczej nie ma to znaczenia. Większość kolorów włosów zawiera oprócz chłodnych także ciepłe barwniki, a od słońca płowieje najpierw chłodny pigment włosa i wtedy spod niego niejako wychodzi ciepły:
http://barwyurody.blogspot.com/2012/...u-i-wosow.html

Piegi nie mają specjalnego znaczenia dla typu urody. Ich kolor może czasem naprowadzać na kolorystykę karnacji, ale tez nie warto na tym polegać.

---------- Dopisano o 21:59 ---------- Poprzedni post napisano o 21:57 ----------

Cytat:
Napisane przez naked_truth Pokaż wiadomość
Ja jeszcze dodam z perspektywy laika, że bardzo ważne jest nie tylko oświetlenie (w moim sztucznym świetle w domu moja twarz wiecznie wygląda na czerwoną i żółtą, a jest chłodna i jaśniutka), ale i otoczenie (mam wokół siebie wszystko ciepłe - meble, ściany, żaluzje). Może brzmi to dziwnie, ale naprawdę się sprawdza. Prawdziwą przymiarkę udało mi się zrobić dopiero w wynajmowanym mieszkaniu, które było dość "surowe". Pewnie dla kogoś doświadczonego nie ma to większego znaczenia, ale jeśli robicie to pierwszy raz i w dodatku nie jesteście szczególnie uzdolnieni w tym kierunku warto zwrócić na to uwagę.

I patrzeć sceptycznie na to co mówią bliscy. U mnie na etapie analiz np. mama uparcie twierdziła, że dobrze mi w ciepłym pomarańczowym, ale dopiero po ostatecznym dobraniu kolorów, użyciu kontrastów, wzorów, makijażu itd. przyznała, że jest efekt wow.
Właśnie tak. Kolor ścian rzuca poświatę. Poza tym światło też jest różne, np. żarówki raczej dają ciepłe, świetlówki mogą być i bardzo dobre jeśli są jasne o kolorze zbliżonym do dziennego, tylko że wiele osób lubi w domu ciepłe światło i wybiera świetlówki dające ciepłe światło.

---------- Dopisano o 22:02 ---------- Poprzedni post napisano o 21:59 ----------

Cytat:
Napisane przez cytadela212 Pokaż wiadomość
Niestety tylko w tym pokoju mam względnie jasne dzienne światło, pozostałe pomieszczenia są chyba zupełnie zbyt ciemne, ale poszukam jakiejś dogodniejszej scenerii, aż się zastanawiam nad jakimś neutralnym w kolorze prześcieradłem w ogrodzie
Aparat tez niestety nieco przekłamuje, im dłużej patrzę na te zdjęcia, tym bardziej to widzę, że na żywo różnice były wyraźne, a tu się zacierają. Także może bez komentowania jak to powinno wyglądać postaram się to zrobić dokładniej i jakoś w końcu może się uda oszacować ten typ. Przepraszam, że tak mącę cały czas, jakoś z innymi osobami to łatwiej chyba idzie
Cierpliwości, skup się na tym, co ty widzisz. Ogród to dobry pomysł, byle nie kiedy jest pochmurno i nie kiedy słońce zachodzi (wtedy wszystko się robi cieplejsze).

---------- Dopisano o 22:23 ---------- Poprzedni post napisano o 22:02 ----------

Cytat:
Napisane przez Convallaria_ Pokaż wiadomość
Już po przymiarce . I jakie na jej podstawie wysnułam wnioski?

1. Czerń czy antracyt? Zdecydowanie głęboka, nasycona czerń. To właśnie wyblakła czerń sweterka sprawiała, że czasem wydawało mi się, że nie jest to kolor, w którym wyglądam korzystnie. Intensywne czernie płaszczyka czy T-shirtu podkreślały moje rysy twarzy i kolor oczu.
2. Śnieżna biel, biel złamana szarością czy ecru? Śnieżna biel okazała się kolorem, który całkowicie mnie zdominował, odciągał uwagę od mojej twarzy. Ecru z kolei sprawiał, że wyglądałam tak jakoś nijako, niewyraźnie. A biel złamana szarością? Nie była dla mnie tak „ostra”, jak śnieżna biel, jednak nie sprawiała, że pod wpływem tego koloru „znikałam”, jak to miało miejsce w przypadku ecru. Barwa oczu była nadal wyraźna, a kolor nie odciągał uwagi od mojej twarzy. Z tych trzech „odmian” bieli ta była chyba najlepsza.
3. Odcienie niebieskiego. Pasują mi niemal wszystkie, nawet błękit, jednak pod warunkiem, że będzie on nasycony. Absolutnym numerem jeden okazał się chabrowy, ale szaroniebieski też daje radę, pod warunkiem, że nie jest zbyt jasny.
4. Odcienie zieleni. W porównaniu z niebieskim pasują trochę mniej. Najlepiej dają radę turkus lub dość ciemna, intensywna zieleń, fajnie wygląda szmaragdowy. Zdecydowanie nie pasują do mnie takie przygaszone zielenie, szczególnie ciemne, zgniłozielony i oliwkowy też wyglądają źle. Jaskrawa zieleń nie dość, że całkowicie mnie zagłusza, to jeszcze nadaje mojej skórze takiego niezdrowego, żółtego odcienia.
5. Odcienie czerwieni. Pasują chyba wszystkie. A przynajmniej wszystkie, które przymierzyłam. A były to: tzw. czerwień strażacka, kolor czerwonego wina, wiśniowy, bordowy.
6. Odcienie różu. Najładniej wyglądały odcienie malinowe i fuksja. Pasował też pastelowy róż, jednak tylko wtedy, gdy był intensywny. Nie pasuje mi blady róż, czy też jasna, przygaszona wersja tego koloru.
7. Odcienie fioletu. Lawendowy, wrzosowy, liliowy – tak; śliwkowy, buraczkowy – nie. Ciemniejsze i bardziej nasycone pasują mi bardziej niż jasne, pastelowe.
8. Odcienie brązu. Mam wrażenie, że dobrze wyglądają i te chłodniejsze, i te cieplejsze, jednak ciepłe pasują mi wtedy, gdy są ciemne lub lekko przygaszone. Dobrze wygląda brąz w odcieniu czekolady.
9. Odcienie pomarańczowego. Tutaj ciężko było mi znaleźć coś, co będzie pasowało. Źle wyglądały i jasne, i ciemne odcienie, intensywne, nasycone, jak i wyblakłe, czy przygaszone. Dobrze wyglądał jedynie taki koralowy lub brzoskwiniowy odcień.
10. Odcienie żółtego. Jak wyżej. Myślałam, że tutaj nie znajdę żadnego, który będzie pasował. Jaskrawa neonowa żółć czy kolor cytrynowy wyglądały źle. Kremowy i miodowy też nie pasowały. Jedynym odcieniem, który nie powodował, że moja skóra nabierała brzydkiego, niezdrowego odcienia, była taka przygaszona żółć.
11. Odcienie szarości. Tutaj jedynie takie wyraziste szarości nie sprawiają, że wyglądam nijako.

Po ponownym przejrzeniu palet skłaniam się ku Light Summer, choć po głowie jeszcze cały czas chodzi mi Bright Spring... Bo jest czerń, a nie ma śnieżnej bieli, są nasycone pastele, a Intensywna Wiosna to typ kolorystyczny bliski neutralnego. Sama już nie wiem...
Ja bym powiedziała, że to mi przypomina najbardziej chłodną zimę, z wyjątkiem tej bieli, ale może to dlatego, że masz jasną urodę a zima wymaga kontrastu?

Light summer, możliwe, ale czerń u jasnego lata jest dyskusyjna. Kolory są lekko zgaszone i neutralne, ale po chłodnej stronie. Akurat blade róże, turkusy itp. są twarzowe dla jasnego lata.

Chłodne lato z kolei może być bardzo podobne do chłodnej zimy, kolory też lekko zgaszone, ale zdecydowanie najlepsze są bardzo chłodne, a ciepłe niekorzystne. Szczególnie łatwo dobrać odcienie niebieskiego. To by już raczej bardziej z lat pasowało. Część kolorów chłodnego lata wygląda całkiem intensywnie i dopiero porównując z kolorami zimy widać, że fuksja czy kobalt chłodnego lata są jednak lekko zgaszone, jakby wyblakłe. Tutaj też głęboka czerń blisko twarzy raczej odpada.

Intensywna wiosna wygląda dobrze w kolorach cieplejszych. Owszem nie są to kolory skrajnie ciepłe, ale jednak ciepłe. Kolory intensywne, wręcz jaskrawe pasują, właśnie jaskrawe żółcie i pomarańcze będą zdecydowanie pasowały.

Podobna do intensywnej wiosny, ale chłodniejsza jest intensywna zima i tu też kolory jaskrawe są dobre. W sumie mogłabyś być intensywną zimą, jeśli twoja kolorystyka nie jest aż tak chłodna, żebyś była chłodną zimą. Idealna biel intensywnej zimy jest minimalnie cieplejsza niż chłodnej. Żółć i pomarańcz są dobre, ale muszą być bardzo czyste i jednak chłodniejsze niż cieplejsze. Fluorescencyjne odcienie są ok, ale muszą być to te chłodniejsze wersje, naprawdę fluo, a nie wyblakłe lub cieplejsze. Skrajnie chłodne z kolei mogą być za chłodne.
__________________
Blog o analizie kolorystycznej
Wampierz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 00:00   #681
Convallaria_
Przyczajenie
 
Avatar Convallaria_
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 19
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Dzięki, Wampierz, jesteś wielka .

Wygląda na to, że analizując zebrane informacje, za bardzo skupiłam się na tym, czego chyba nie powinnam się aż tak czepiać . Przeceniłam znaczenie przytłumiającej i odwracającej uwagę od mojej twarzy śnieżnej bieli, ignorując trudności w doborze pasującego odcienia koloru żółtego czy pomarańczowego. Właściwie ta biel przysłoniła mi wszystko i uznałam przez to, że nie mogę być zimą. Zmylił mnie też trochę fakt, iż w kolorze mojej karnacji i włosów obecne są żółtawe tony, choć zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy żółty jest ciepły. Jednak miałam wrażenie, że nie jestem aż tak zimna, by być chłodną zimą czy chłodnym latem. No i jeszcze dodatkowo namieszało mi w głowie to, że pasują do mnie niektóre ciepłe kolory. Przeglądając palety chłodnej zimy i intensywnej zimy, mam wrażenie, że kolory i jednej, i drugiej do mnie pasują. Jednak biorąc pod uwagę fakt, iż do chłodnej zimy nie pasują cieplejsze odcienie, oraz że w mojej naturalnej kolorystyce występują ciepłe akcenty, mogę stwierdzić, że jestem raczej intensywną zimą. Tylko ta przeklęta biel nie pasuje. Ale ona występuje w palecie każdego typu zimy, a skoro w przypadku intensywnej zimy jest odrobinę cieplejsza niż ta polecana dla chłodnej wersji tej pory roku, to myślę, że też będzie lepiej pasować. A przyznam się również, że kiedy wczoraj przeglądałam paletki i czytałam opisy poszczególnych typów, intensywna zima to była właśnie moja pierwsza myśl...

Edytowane przez Convallaria_
Czas edycji: 2013-09-05 o 00:06
Convallaria_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 13:40   #682
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Conva --> Intensywna Wiosna chyba nie zawsze myslalam, ze wtedy musza pasowac raczej kolory cieple niz chlodne, a ty piszesz, ze pomaranczowy i zolty ci nie pasuje.
Ja jestem Intensywna Wiosna i te kolory pasuja bardziej niz np. chlodny niebieski czy fioletowy. Chociaz wiadomo, chyba kazdy kolor moze byc chlodny i cieply.
U mnie sprawdza sie ciepla zolc i pomaranczowy.
201607040946 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 15:36   #683
Convallaria_
Przyczajenie
 
Avatar Convallaria_
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 19
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
Conva --> Intensywna Wiosna chyba nie zawsze myslalam, ze wtedy musza pasowac raczej kolory cieple niz chlodne, a ty piszesz, ze pomaranczowy i zolty ci nie pasuje.
Ja jestem Intensywna Wiosna i te kolory pasuja bardziej niz np. chlodny niebieski czy fioletowy. Chociaz wiadomo, chyba kazdy kolor moze byc chlodny i cieply.
U mnie sprawdza sie ciepla zolc i pomaranczowy.
Właśnie sobie siedzę w pomarańczowej bluzie i tak myślę, że nie jest to mój kolor . Ale bluza taka cieplutka...
Masz rację, zdecydowanie lepiej mi w niebieskim. Pamiętam, jak pół roku temu kupowałam sukienkę i do wyboru miałam kolor niebieski lub pomarańczowy. I w niebieskiej wyglądałam bardzo dobrze, a w pomarańczowej - no cóż... A oba kolory były żywe i bardzo nasycone.
Bliżej mi Bright Winter niż Bright Spring .
Convallaria_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 21:59   #684
Aramintha
Wtajemniczenie
 
Avatar Aramintha
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Bywa tu, bywa tam, bywa też gdzie indziej...
Wiadomości: 2 021
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez Convallaria_ Pokaż wiadomość
Tylko ta przeklęta biel nie pasuje. Ale ona występuje w palecie każdego typu zimy, a skoro w przypadku intensywnej zimy jest odrobinę cieplejsza niż ta polecana dla chłodnej wersji tej pory roku, to myślę, że też będzie lepiej pasować. A przyznam się również, że kiedy wczoraj przeglądałam paletki i czytałam opisy poszczególnych typów, intensywna zima to była właśnie moja pierwsza myśl...
Miałam podobny problem z bielą, pasowały mi wszystkie kolory z palety True Winter za wyjątkiem koloru białego. Okazało się, że "winowajcą" były moje farbowane włosy, jak je w całości zakryłam do przymiarki, to śnieżna biel zaczęła pasować.
Aramintha jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-07, 19:30   #685
naked_truth
Raczkowanie
 
Avatar naked_truth
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 380
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

@Wampierz

Po ostatnich udanych zakupach na podstawie poleceń true is beauty i forum http://seasonalcolor.yuku.com/topic/14#.UKyiTeScOxs chciałabym jeszcze zamówić sobie prasowany róż. Jakościowo pasują mi róże z NARSa, więc ucieszyłam się, że tym razem będę zamawiać mniej w ciemno niż na podstawie słoczy.

No i ku mojemu zaskoczeniu true winter polecany jest róż w kolorze Sin, który na stronie producenta jest opisywany jako "berry with gold shimmer". O ile przyzwyczaiłam się, że dużo kosmetyków "berry" i "plum" pasuje genialnie, o tyle sama wzmianka o tym gold szmirze powoduje skojarzenie, że kosmetyk odpada w przedbiegach.

rozumiem, że róże czy szminki szczególnie jeśli są dość transparentne mogą pasować pokrewnym porom roku. Zagadka polega na tym, że ten Sin nie pojawia się w polecaniach dla chłodnego lata i innych zim, a tylko dla chłodnej, podczas gdy np. róż w kremie też z NARSa pojawia się też u intensywnej zimy i chłodnego lata.

Co Ty o tym sądzisz? Ta lista z której korzystam jest stworzona konkretnie na podstawie "facebooka 12BP" jeśli coś Ci to mówi.

Po tym jak kupiłam 3 szminki, które są genialne, cienie i róż w kremie które też bardzo pasują ufam tym poleceniom i mam ochotę zaryzykować zamiast brać coś wyglądającego w internecie na potencjalnie bardziej pasujące, ale jestem ciekawa Twojego zdania, bo na mój chłopski rozum coś, co ma gold shimmer to raczej pomyłka i nie ma szans pasować. I nie wiem czy to charakterystyczne dla mojego typu urody czy jestem jakimś ekstremalnym przypadkiem, ale to, że wszystko co ciepłe jest za ciepłe w makijażu zauważyłam na długo zanim zainteresowałam się tematem. Cienie opalizujące na złoto zawsze wyglądają u mnie bardzo nienaturalnie.

rzeczony róż:
http://www.temptalia.com/nars-sin-bl...hotos-swatches

Edytowane przez naked_truth
Czas edycji: 2013-09-07 o 19:34
naked_truth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-07, 21:03   #686
Wampierz
Zakorzenienie
 
Avatar Wampierz
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 4 396
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez naked_truth Pokaż wiadomość
@Wampierz

Po ostatnich udanych zakupach na podstawie poleceń true is beauty i forum http://seasonalcolor.yuku.com/topic/14#.UKyiTeScOxs chciałabym jeszcze zamówić sobie prasowany róż. Jakościowo pasują mi róże z NARSa, więc ucieszyłam się, że tym razem będę zamawiać mniej w ciemno niż na podstawie słoczy.

No i ku mojemu zaskoczeniu true winter polecany jest róż w kolorze Sin, który na stronie producenta jest opisywany jako "berry with gold shimmer". O ile przyzwyczaiłam się, że dużo kosmetyków "berry" i "plum" pasuje genialnie, o tyle sama wzmianka o tym gold szmirze powoduje skojarzenie, że kosmetyk odpada w przedbiegach.

rozumiem, że róże czy szminki szczególnie jeśli są dość transparentne mogą pasować pokrewnym porom roku. Zagadka polega na tym, że ten Sin nie pojawia się w polecaniach dla chłodnego lata i innych zim, a tylko dla chłodnej, podczas gdy np. róż w kremie też z NARSa pojawia się też u intensywnej zimy i chłodnego lata.

Co Ty o tym sądzisz? Ta lista z której korzystam jest stworzona konkretnie na podstawie "facebooka 12BP" jeśli coś Ci to mówi.

Po tym jak kupiłam 3 szminki, które są genialne, cienie i róż w kremie które też bardzo pasują ufam tym poleceniom i mam ochotę zaryzykować zamiast brać coś wyglądającego w internecie na potencjalnie bardziej pasujące, ale jestem ciekawa Twojego zdania, bo na mój chłopski rozum coś, co ma gold shimmer to raczej pomyłka i nie ma szans pasować. I nie wiem czy to charakterystyczne dla mojego typu urody czy jestem jakimś ekstremalnym przypadkiem, ale to, że wszystko co ciepłe jest za ciepłe w makijażu zauważyłam na długo zanim zainteresowałam się tematem. Cienie opalizujące na złoto zawsze wyglądają u mnie bardzo nienaturalnie.

rzeczony róż:
http://www.temptalia.com/nars-sin-bl...hotos-swatches
"It’s slightly cool-toned, but the golden shimmer adds warmth and makes it appear almost neutral in tone on the skin."
No to nie brzmi jak coś dla chłodnej zimy... Ani nie wygląda na zdjęciach. Raczej mógłby ujść u pozostałych zim, jeśli jest bliżej neutralności, ale głownie chłodnawy. A może wypada w rzeczywistości chłodniej? Można tylko zgadywać.

Jak masz konto na FB to takie grupy:
https://www.facebook.com/groups/6134...94603/?fref=ts
są fajne, złożone z osób które stwierdziły lub podejrzewają swój typ, polecają kosmetyki, pokazują zdjęcia jak na nich wygląda.
__________________
Blog o analizie kolorystycznej
Wampierz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-07, 21:12   #687
naked_truth
Raczkowanie
 
Avatar naked_truth
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 380
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez Wampierz Pokaż wiadomość
"It’s slightly cool-toned, but the golden shimmer adds warmth and makes it appear almost neutral in tone on the skin."
No to nie brzmi jak coś dla chłodnej zimy... Ani nie wygląda na zdjęciach. Raczej mógłby ujść u pozostałych zim, jeśli jest bliżej neutralności, ale głownie chłodnawy. A może wypada w rzeczywistości chłodniej? Można tylko zgadywać.

Jak masz konto na FB to takie grupy:
https://www.facebook.com/groups/6134...94603/?fref=ts
są fajne, złożone z osób które stwierdziły lub podejrzewają swój typ, polecają kosmetyki, pokazują zdjęcia jak na nich wygląda.
dzięki

I dzięki za polecenie tej grupy!
naked_truth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-08, 19:33   #688
jyyli
Zakorzenienie
 
Avatar jyyli
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Pegasus galaxy
Wiadomości: 9 966
GG do jyyli
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Hej
Chciałabym poprosić o pomoc w analizie kolorystycznej. Kompletnie nie potrafię się określić, zawsze myślałam, że jestem zimą, a teraz mam wątpliwości. Czytałam blog Wampierza, ale sama nie potrafię tego określić

1. Jak się opalasz - szybko czy ciężko(najpierw na czerwono bądź różowo). Odcień opalenizny jest ciepły - złotawo-brązowawy czy raczej taki lekko przykurzony, szaro-beżowy?

Bardzo powoli, na raczej brązowy kolor, ale nie złotawy, tylko taki żółtawo-niezdrowy.

2. Kolor oczu - ciemne, jasne... czy tęczówki mają ciemniejszą obwódkę, czy kolor ich jest czysty, a może mają plamki? Jaka jest oprawa oczu (brwi i rzęsy)-jasna czy raczej zdecydowana?

Ciemne, piwno-zielone, z ciemnozieloną obwódką wokół tęczówki, za nią jest ciemna zieleń, a po środku ciepły brąz.
Rzęsy mam słabe, ale ciemne, brwi grube i zdecydowanie czarne.

3. Piegi - jesli występują, to są złotawe ciepłe czy raczej szaro-brązowe?

Nie

4. Cera - jaki ma odcień Twoja skóra? Ciepły brzoskwiniowy, oliwkowy, złotawy czy jasny, chłodny wpadający w róż lub porcelanowy? Jeżeli się rumienisz, to na jaki kolor-czerwony czy różowy?

Jasny i wydaje mi się, że różowawy, ale rumienię się raczej na czerwono.

5. Naturalny kolor włosów - ciemny, jasny. Jaki odcień? Czy ma złotawo-brązowe przebłyski czy raczej mysie, bardziej popielate?

Bardzo ciemny, zimny brąz.

6. Kolor ust (naturalny oczywiście) jest dość jasny, różowy czy ciepły - nasycona czerwień, brzoskwinia czy koral?

Coś pomiędzy różem a czerwienią, taki malinowy, ale nie mają intensywnego koloru, są raczej jasne.

7. W jakich kolorach czujesz się dobrze, a które źle podkreślają Twoją urodę?

Genialnie czuję się w kolorze malinowym, bardzo dobrze też w butelkowej zieleni, ciemnym turkusie, śliwce, czerni.
Koszmarnie za to wyglądam w żółtym i pomarańczowym, poza tym kiepsko czuję się w pastelowych kolorach.

8. Czy pasuje ci czysta biel i czysta czerń? Czy może lepiej wygląda kremowy i bardzo ciemny szary albo bardzo ciemny brąz?

Bardziej pasuje mi biel i czerń.

9. Czy pasują ci kolory jaskrawe i intensywne, czyste? Jeśli tak, to jak jaskrawe? Ekstremalnie czy tak "w miarę"?

Raczej nie.

10. Czy pasują ci kolory szarawe, zgaszone? Jeśli tak to jak zgaszone? Bardzo łagodne i szarawe, czy tylko troszkę? Nie mam na myśli koloru szarego, tylko inne kolory złamane szarością, wpadające w szary - np szaroniebieski, szarozielony, szaroróżowy.

Pasują mi, ale wtedy, kiedy są dość intensywne, ale "brudne".

11. Czy pasują ci raczej kolory ciepłe czy zimne, czy może jedne i drugie? Jak bardzo ciepłe, jak bardzo zimne? Co ze złotem i srebrem?
^Uwaga do tego pytania - proszę upewnijcie się jakie kolory są ciepłe a jakie chłodne, bo nie każdy potrafi to na początku rozróżnić, wymaga to pewnej wprawy.

Wydaje mi się, że bardziej pasują mi kolory zimne, chociaż czasami dobrze wyglądam w ciepłych, jeśli są ciemne i "brudne", ale wolę kolory zimne.

12. Czy kolory możesz zestawiać bardzo kontrastowo - pstre wzory, duże kontrastowe (czarno-białe, czerwono-zielone) wzory np. pasy, blisko twarzy i wygląda to ok, czy może lepiej ci w strojach monochromatycznych, drobniejszych wzorach albo mniej drastycznych zestawieniach kolorów?

Uważam, że źle wyglądam w drobnych wzorach, jeśli są przy twarzy. Najlepiej czuję się w strojach monochromatycznych.
__________________
23.04.12 Bonifacy[*] ;(

http://www.uniteddogs.com/stopkillingdogs/
jyyli jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-08, 21:51   #689
Wampierz
Zakorzenienie
 
Avatar Wampierz
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 4 396
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cytat:
Napisane przez jyyli Pokaż wiadomość
Hej
Chciałabym poprosić o pomoc w analizie kolorystycznej. Kompletnie nie potrafię się określić, zawsze myślałam, że jestem zimą, a teraz mam wątpliwości. Czytałam blog Wampierza, ale sama nie potrafię tego określić

1. Jak się opalasz - szybko czy ciężko(najpierw na czerwono bądź różowo). Odcień opalenizny jest ciepły - złotawo-brązowawy czy raczej taki lekko przykurzony, szaro-beżowy?

Bardzo powoli, na raczej brązowy kolor, ale nie złotawy, tylko taki żółtawo-niezdrowy.

2. Kolor oczu - ciemne, jasne... czy tęczówki mają ciemniejszą obwódkę, czy kolor ich jest czysty, a może mają plamki? Jaka jest oprawa oczu (brwi i rzęsy)-jasna czy raczej zdecydowana?

Ciemne, piwno-zielone, z ciemnozieloną obwódką wokół tęczówki, za nią jest ciemna zieleń, a po środku ciepły brąz.
Rzęsy mam słabe, ale ciemne, brwi grube i zdecydowanie czarne.

3. Piegi - jesli występują, to są złotawe ciepłe czy raczej szaro-brązowe?

Nie

4. Cera - jaki ma odcień Twoja skóra? Ciepły brzoskwiniowy, oliwkowy, złotawy czy jasny, chłodny wpadający w róż lub porcelanowy? Jeżeli się rumienisz, to na jaki kolor-czerwony czy różowy?

Jasny i wydaje mi się, że różowawy, ale rumienię się raczej na czerwono.

5. Naturalny kolor włosów - ciemny, jasny. Jaki odcień? Czy ma złotawo-brązowe przebłyski czy raczej mysie, bardziej popielate?

Bardzo ciemny, zimny brąz.

6. Kolor ust (naturalny oczywiście) jest dość jasny, różowy czy ciepły - nasycona czerwień, brzoskwinia czy koral?

Coś pomiędzy różem a czerwienią, taki malinowy, ale nie mają intensywnego koloru, są raczej jasne.

7. W jakich kolorach czujesz się dobrze, a które źle podkreślają Twoją urodę?

Genialnie czuję się w kolorze malinowym, bardzo dobrze też w butelkowej zieleni, ciemnym turkusie, śliwce, czerni.
Koszmarnie za to wyglądam w żółtym i pomarańczowym, poza tym kiepsko czuję się w pastelowych kolorach.

8. Czy pasuje ci czysta biel i czysta czerń? Czy może lepiej wygląda kremowy i bardzo ciemny szary albo bardzo ciemny brąz?

Bardziej pasuje mi biel i czerń.

9. Czy pasują ci kolory jaskrawe i intensywne, czyste? Jeśli tak, to jak jaskrawe? Ekstremalnie czy tak "w miarę"?

Raczej nie.

10. Czy pasują ci kolory szarawe, zgaszone? Jeśli tak to jak zgaszone? Bardzo łagodne i szarawe, czy tylko troszkę? Nie mam na myśli koloru szarego, tylko inne kolory złamane szarością, wpadające w szary - np szaroniebieski, szarozielony, szaroróżowy.

Pasują mi, ale wtedy, kiedy są dość intensywne, ale "brudne".

11. Czy pasują ci raczej kolory ciepłe czy zimne, czy może jedne i drugie? Jak bardzo ciepłe, jak bardzo zimne? Co ze złotem i srebrem?
^Uwaga do tego pytania - proszę upewnijcie się jakie kolory są ciepłe a jakie chłodne, bo nie każdy potrafi to na początku rozróżnić, wymaga to pewnej wprawy.

Wydaje mi się, że bardziej pasują mi kolory zimne, chociaż czasami dobrze wyglądam w ciepłych, jeśli są ciemne i "brudne", ale wolę kolory zimne.

12. Czy kolory możesz zestawiać bardzo kontrastowo - pstre wzory, duże kontrastowe (czarno-białe, czerwono-zielone) wzory np. pasy, blisko twarzy i wygląda to ok, czy może lepiej ci w strojach monochromatycznych, drobniejszych wzorach albo mniej drastycznych zestawieniach kolorów?

Uważam, że źle wyglądam w drobnych wzorach, jeśli są przy twarzy. Najlepiej czuję się w strojach monochromatycznych.
Według mnie to brzmi jak zima. Robiłaś porządną przymiarkę kolorów?
__________________
Blog o analizie kolorystycznej
Wampierz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-11, 14:32   #690
dzwoneczek90
Przyczajenie
 
Avatar dzwoneczek90
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 4
Dot.: Jak mogę określić swój typ urody? Analiza kolorystyczna. Wątek zbiorczy część 2

Cześć dziewczyny! Chciałabym Was prosić o pomoc) nie wiem czy jestem wiosną czy latem mam koleżankę, która skończyła szkołę wizażu, ale nawet Ona nie potrafiła mnie rozgryźć, więc liczę na Was drogie Panie

1. Jak się opalasz - szybko czy ciężko(najpierw na czerwono bądź różowo). Odcień opalenizny jest ciepły - złotawo-brązowawy czy raczej taki lekko przykurzony, szaro-beżowy?
opalam się w miarę szybko, jednak p[ierwsze promienie slońca sprawiają ze jestem różowa, a potem przechodzi to już w jasny brąz, ale chyba taki beżowy bardziej.

2. Kolor oczu - ciemne, jasne... czy tęczówki mają ciemniejszą obwódkę, czy kolor ich jest czysty, a może mają plamki? Jaka jest oprawa oczu (brwi i rzęsy)-jasna czy raczej zdecydowana?
jasne, niebieskie oczy z ciemniejszą obwódką, bez plamek, kolor jest czysty (ciemny niebieski), brwi i rzęsy jasne

3. Piegi - jesli występują, to są złotawe ciepłe czy raczej szaro-brązowe?
nie mam piegów

4. Cera - jaki ma odcień Twoja skóra? Ciepły brzoskwiniowy, oliwkowy, złotawy czy jasny, chłodny wpadający w róż lub porcelanowy? Jeżeli się rumienisz, to na jaki kolor-czerwony czy różowy?
moja cera chyba nie jest ciepła, wpada lekko w roż, czego nienawidze;p rumienię się chyba na czerwono

5. Naturalny kolor włosów - ciemny, jasny. Jaki odcień? Czy ma złotawo-brązowe przebłyski czy raczej mysie, bardziej popielate?
nazywam mój kolor polskim blondem- takie nieokreslony mysi blond, w dzieciństwie jaśniejszy teraz ciemniejszy


6. Kolor ust (naturalny oczywiście) jest dość jasny, różowy czy ciepły - nasycona czerwień, brzoskwinia czy koral?

jasny różowy


7. W jakich kolorach czujesz się dobrze, a które źle podkreślają Twoją urodę?

najlepiej mi chyba w takiej przełamanej bieli, taki bardzo bardzo jasny beż, wtedy twarz jest rozświetlona. lubię tez niebieskości i zielenie, kolor cytrynowy. źle mi natomiast intensywnym różowym, czerwonym


8. Czy pasuje ci czysta biel i czysta czerń? Czy może lepiej wygląda kremowy i bardzo ciemny szary albo bardzo ciemny brąz?

lubie czarny i bialy ale lepiej chyba wygladam w kremowym


9. Czy pasują ci kolory jaskrawe i intensywne, czyste? Jeśli tak, to jak jaskrawe? Ekstremalnie czy tak "w miarę"?

tak umiarkowanie jaskrawe

0. Czy pasują ci kolory szarawe, zgaszone? Jeśli tak to jak zgaszone? Bardzo łagodne i szarawe, czy tylko troszkę? Nie mam na myśli koloru szarego, tylko inne kolory złamane szarością, wpadające w szary - np szaroniebieski, szarozielony, szaroróżowy.

myslę że pasują mi kolory przełamane szaroscią, ale ni mogą być też zbyt blade, bo wtedy chyba cala jestem szara


2. Czy kolory możesz zestawiać bardzo kontrastowo - pstre wzory, duże kontrastowe (czarno-białe, czerwono-zielone) wzory np. pasy, blisko twarzy i wygląda to ok, czy może lepiej ci w strojach monochromatycznych, drobniejszych wzorach albo mniej drastycznych zestawieniach kolorów?
lepiej mi w drobniejszych wzorach, łącze raczej różne odcienie jednego koloru.

Z góry dziękuję za pomoc!
dzwoneczek90 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
#typ #urody, cera, kolor, makijaż, oczy, pomadka, pomocy, szminka, typ urody, typy urody, włosy

Nowe wątki na forum Makijaż - Pytania do wizażystki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-10 20:32:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:22.