Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Intymne myśli, chwile prywatności, spotkania...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-03-05, 01:58   #1
Magnus123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 187
Złośliwa koleżanka

Witam,

moim problemem jest, jak w tytule, złośliwa koleżanka. Ale zacznijmy od początku.
Uczę się w popołudniowej szkole, w zeszłym roku miałam też studia, ale zrezygnowałam z powodów ekonomicznych. Moja droga koleżanka regularnie, przy ludziach wypomina mi, jak ja teraz kompletnie nic nie robię i mam tyyyyle wolnego czasu. Co oczywiście jest bzdurą, bo mam teraz po prostu tyle czasu, co przeciętny człowiek
Dodam, że nie tylko wobec mnie i nie tylko w tej sprawie jest złośliwa. Celuje tak, żeby zadać ból. Gdzie może, wbija szpileczki. Często krytykuje (oczywiście za plecami) osoby, które na tą krytykę absolutnie nie zasłużyły. Czerpie radość z niepowodzeń innych.
Co zrobić z kimś takim? Niestety, nie mogę zerwać kontaktu, muszę się męczyć jeszcze przynajmniej 1,5 roku. A jestem bardzo wrażliwa i ta dziewucha mnie wykańcza.
Magnus123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 02:29   #2
laisla
Zakorzenienie
 
Avatar laisla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 17 248
Dot.: Złośliwa koleżanka

Wampirek, który żywi swoje dobre samopoczucie smutkiem innych. Smutkiem, który sam celowo powoduje. Na Twoim miejscu ograniczyłabym kontakty do minimum, odpowiadała krótko na pytanie, bez wynurzeń, po czym odchodziła do kogoś innego lub siadała dalej i otwierała książkę, terminarz czy cokolwiek. Zresztą znając siebie nie powstrzymałabym się pewnie od zdecydowanej riposty na jej złośliwości typu: "to już moja sprawa", czy "układam sobie grafik zajęć tak aby mnie pasowało, a nie tobie", "a czy o wszystkich moich zajęciach muszę ci opowiadać?". Może ją oddali trochę to od Twojej osoby
laisla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 10:15   #3
_chocolate
Zakorzenienie
 
Avatar _chocolate
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 308
Dot.: Złośliwa koleżanka

Ogranicz kontakt do minimum, nie opowiadaj jej o sobie. Niestety, są tacy ludzie, wszędzie możesz ich spotkać - w rodzinie (np. ja mam takiego brata), w pracy, na uczelni. Najlepiej unikać, im dalej od nich, tym lepiej.
__________________


_chocolate jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 10:41   #4
mary_poppins
Zakorzenienie
 
Avatar mary_poppins
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 625
Dot.: Złośliwa koleżanka

Cytat:
Napisane przez Magnus123 Pokaż wiadomość
Witam,

moim problemem jest, jak w tytule, złośliwa koleżanka. Ale zacznijmy od początku.
Uczę się w popołudniowej szkole, w zeszłym roku miałam też studia, ale zrezygnowałam z powodów ekonomicznych. Moja droga koleżanka regularnie, przy ludziach wypomina mi, jak ja teraz kompletnie nic nie robię i mam tyyyyle wolnego czasu. Co oczywiście jest bzdurą, bo mam teraz po prostu tyle czasu, co przeciętny człowiek
Dodam, że nie tylko wobec mnie i nie tylko w tej sprawie jest złośliwa. Celuje tak, żeby zadać ból. Gdzie może, wbija szpileczki. Często krytykuje (oczywiście za plecami) osoby, które na tą krytykę absolutnie nie zasłużyły. Czerpie radość z niepowodzeń innych.
Co zrobić z kimś takim? Niestety, nie mogę zerwać kontaktu, muszę się męczyć jeszcze przynajmniej 1,5 roku. A jestem bardzo wrażliwa i ta dziewucha mnie wykańcza.
No to musisz zacząć walczyć o swoje samopoczucie Takich ludzi najlepiej ignorować, ale jeśli nie ma ku temu możliwości, to trzeba ich gasić. Musisz zmienić swoje myślenie, bo mam wrażenie, że przyjęłaś za prawdę wszystko co ona mówi albo traktujesz ją jak "lepszą" osobę na której dobre słowo trzeba zasłużyć - to częsta reakcja wrażliwych ludzi na zachowanie tych bardziej bezczelnych i prostolinijnych. Bo ta Twoja koleżanka to bardzo prosty człowiek, który nie potrafi w inteligentny sposób komuś dopiec (bo z tego co piszesz to dopiekanie to niemal sens jej życia), tylko wali prosto z mostu głupie teksty i karmi się czyimś smutkiem, tworzy w swojej głowie obraz innych tak, żeby wyszło na to, że tylko ona jest bez skazy. Myślę, że to poniżanie innych ma ją wyleczyć z kompleksów, ale absolutnie nie musisz się na to godzić.
Jak jej dopiec? Jak powie kolejny raz, że np. masz tak duuużo wolnego czasu bo nic nie robisz, to ją zgaś, mówiąc chociażby "to przykre, że nie potrafisz sobie wyobrazić niczego, co można robić poza szkołą". Jak kogoś obsmarowuje za jego plecami, to przerwij i spytaj po prostu "ale dlaczego mówisz to mnie, a nie tej osobie? Patrz, stoi tam! Idź i jej nagadaj". Najlepiej wtedy stawiać ją w głupiej sytuacji - przecież nie pójdzie i nie powie temu komuś co o nim myśli, będzie się bała, a mówiąc o jej braku wyobraźni trafisz w nią jej własną bronią. Takie osoby trzeba w inteligentny sposób deprecjonować, wcześniej czy później koleżanka zobaczy, że nie opłaca jej się Ciebie zaczepiać.
__________________
Cytat:
Napisane przez dombro
Nie chcę być niedelikatna, ale wymyślasz problemy z dupy.
Czasem płaczę krojąc marchewki, żeby cebule nie myślały, że są brzydkie czy coś.
mary_poppins jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 11:42   #5
Magnus123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 187
Dot.: Złośliwa koleżanka

Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. Ja się zaczęłam nawet zastanawiać, czy może problem nie leży we mnie, ale wydaje mi się, że nie. Staram się być miła dla każdego, nawet dla osób, których nie lubię, bo uważam, że nie ma sensu wywoływać konfliktów. Staram się pomagać, bo wiem, że to do mnie wróci prędzej czy później. A tu proszę, taka wdzięczność.

Cytat:
Napisane przez mary_poppins Pokaż wiadomość
No to musisz zacząć walczyć o swoje samopoczucie Takich ludzi najlepiej ignorować, ale jeśli nie ma ku temu możliwości, to trzeba ich gasić. Musisz zmienić swoje myślenie, bo mam wrażenie, że przyjęłaś za prawdę wszystko co ona mówi albo traktujesz ją jak "lepszą" osobę na której dobre słowo trzeba zasłużyć - to częsta reakcja wrażliwych ludzi na zachowanie tych bardziej bezczelnych i prostolinijnych. Bo ta Twoja koleżanka to bardzo prosty człowiek, który nie potrafi w inteligentny sposób komuś dopiec (bo z tego co piszesz to dopiekanie to niemal sens jej życia), tylko wali prosto z mostu głupie teksty i karmi się czyimś smutkiem, tworzy w swojej głowie obraz innych tak, żeby wyszło na to, że tylko ona jest bez skazy. Myślę, że to poniżanie innych ma ją wyleczyć z kompleksów, ale absolutnie nie musisz się na to godzić.
Jak jej dopiec? Jak powie kolejny raz, że np. masz tak duuużo wolnego czasu bo nic nie robisz, to ją zgaś, mówiąc chociażby "to przykre, że nie potrafisz sobie wyobrazić niczego, co można robić poza szkołą". Jak kogoś obsmarowuje za jego plecami, to przerwij i spytaj po prostu "ale dlaczego mówisz to mnie, a nie tej osobie? Patrz, stoi tam! Idź i jej nagadaj". Najlepiej wtedy stawiać ją w głupiej sytuacji - przecież nie pójdzie i nie powie temu komuś co o nim myśli, będzie się bała, a mówiąc o jej braku wyobraźni trafisz w nią jej własną bronią. Takie osoby trzeba w inteligentny sposób deprecjonować, wcześniej czy później koleżanka zobaczy, że nie opłaca jej się Ciebie zaczepiać.
Wiesz co, masz niestety stuprocentową rację Mam często wrażenie, że ona jest lepsza. A raczej: inni ludzie to sprawiają. Nie wiem, jak to się dzieje, ale to ją uwielbiają nauczyciele, bez przerwy chwalą i się nią zachwycają. Nie muszę chyba dodawać, że rzadko pojawia się na zajęciach i sama przyznaje do tego, że się do nich nie przygotowuje. Dlatego mi podwójnie przykro, bo ja się staram, skupiłam się tylko i wyłącznie na tej szkole i naprawdę ciężko pracuję, żeby być dobrą w tym, co robię. W pewnym momencie zaczęłam wierzyć, że po prostu jestem najgorsza, dlatego nikt nie zauważa moich starań
Gdyby nie to, pewnie na jej złośliwość odpowiedziałabym tym samym już dawno.

Ale wykorzystam Twoje rady. Oj, zdziwi się.
Magnus123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-03-05, 14:45   #6
WDM
Rozeznanie
 
Avatar WDM
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 979
Dot.: Złośliwa koleżanka

Rzeczywiście najlepsze co można zrobić w relacji z takim wampirkiem to wycofać się.

Ale skoro nie możesz, to faktycznie konieczne mogą się okazać cięte riposty Ponieważ bierne ignorowanie może nie wyjść na zdrowie: do tego potrzebne jest dużo siły i silna pozycja w towarzystwie również.
Inaczej można takie zachowanie pomylić z zachowaniem osoby, która nie radzi z tym sobie.

I niech to będą właśnie bardziej cięte riposty niż argumenty. Bo problem takich osób tkwi w tym, że negatywna reakcja to jest to, czym one się żywią. Musisz pokazać, że Ty tego serio nie bierzesz. Że jesteś ponad to. Ważne jest, żebyś nie dała sobie narzucić stanu mentalnego, który nie był Twój.

Inaczej pokona Cię doświadczeniem
WDM jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:50.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj