Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-04-24, 09:20   #1
afrodytek
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 909

Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić" ?


Byłam z facetem koło pół roku, na początku jak wiadomo, euforia, zakochanie.. z czasem trochę emocje ostygły. Jak zwykle...

Zaczęliśmy się kłócić, o byle pierdołki.. w końcu szczerze pogadaliśmy, i się zaczęło układać. Myślałam, że przeszliśmy już ten "trudny etap". A najgorsze jest to, że to on mi mówił, że nie wierzy , że ja z nim na poważnie itp. no ale dogadaliśmy się, było pięknie dalej i byłam szczęśliwa, że wyszliśmy na prostą.. A tu za 2-3 tyg, napisał , że musimy pogadać. Ja zawsze odbierałam takie sygnały, że oznacza to koniec i się myliłam, dlatego postanowiłam zaryzykować...

Pogadaliśmy i wyszło właśnie to , że on nie wie co czuje, że dobrze mu, że lubi moją rodzinę ale ,że nie wie czemu tak jest itp... Nie wspomniał nic o rozstaniu.. no ale nie było innej możliwości, wiec ja to powiedziałam.. Powiedział mi, że nas skreślam... czy nie ma innego wyjścia.. no i tak się skończyło...

Teraz jesteśmy na etapie "przerwy" on myśli co czuje a ja czekam co on wymyśli... i mamy pogadać za niedługo. Najgorsze jest to w tym, że on cały czas daje mi sygnały, że coś do mnie czuję, że mu zależy, pisze do mnie.. pyta o zdrowie itp... Jak go pytam , o co mu chodzi, że ja tego nie ogarniam.. on mi pisze, ze sam nie wie czemu tak jest...nie wie czemu ciągle o mnie myśli itp...

no i co ja dziewczyny mam z tym zrobić ?? czekam na tą rozmowę , ale czuję , że raczej już nic z tego, że on nie chcę ze mną być.... Tylko dlaczego wysyła inne sygnały???
afrodytek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 09:21   #2
ciezko_jest_lekko_zyc
Zadomowienie
 
Avatar ciezko_jest_lekko_zyc
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 580
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Cytat:
Napisane przez afrodytek Pokaż wiadomość
Byłam z facetem koło pół roku, na początku jak wiadomo, euforia, zakochanie.. z czasem trochę emocje ostygły. Jak zwykle...

Zaczęliśmy się kłócić, o byle pierdołki.. w końcu szczerze pogadaliśmy, i się zaczęło układać. Myślałam, że przeszliśmy już ten "trudny etap". A najgorsze jest to, że to on mi mówił, że nie wierzy , że ja z nim na poważnie itp. no ale dogadaliśmy się, było pięknie dalej i byłam szczęśliwa, że wyszliśmy na prostą.. A tu za 2-3 tyg, napisał , że musimy pogadać. Ja zawsze odbierałam takie sygnały, że oznacza to koniec i się myliłam, dlatego postanowiłam zaryzykować...

Pogadaliśmy i wyszło właśnie to , że on nie wie co czuje, że dobrze mu, że lubi moją rodzinę ale ,że nie wie czemu tak jest itp... Nie wspomniał nic o rozstaniu.. no ale nie było innej możliwości, wiec ja to powiedziałam.. Powiedział mi, że nas skreślam... czy nie ma innego wyjścia.. no i tak się skończyło...

Teraz jesteśmy na etapie "przerwy" on myśli co czuje a ja czekam co on wymyśli... i mamy pogadać za niedługo. Najgorsze jest to w tym, że on cały czas daje mi sygnały, że coś do mnie czuję, że mu zależy, pisze do mnie.. pyta o zdrowie itp... Jak go pytam , o co mu chodzi, że ja tego nie ogarniam.. on mi pisze, ze sam nie wie czemu tak jest...nie wie czemu ciągle o mnie myśli itp...

no i co ja dziewczyny mam z tym zrobić ?? czekam na tą rozmowę , ale czuję , że raczej już nic z tego, że on nie chcę ze mną być.... Tylko dlaczego wysyła inne sygnały???
A o co były te sprzeczki, że on już nie wie co czuje?
ciezko_jest_lekko_zyc jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 09:37   #3
afrodytek
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 909
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Ja jestem dość uczuciowa i romantyczna. Chciałam żeby był bardziej czuły i wylewny I zazwyczaj o to się sprzeczaliśmy. Ale jak pogadaliśmy to było ok.. Rozmawiałam też z mamą i ona mi poradziła, że faceci czasem tacy są, że nie trzeba podchodzić do nich z krzykiem tylko z podstępem i że wtedy jedzą z ręki. Więc po tej rozmowie z nim ja się upewniłam, że on mnie kocha (powiedział mi to prosto w oczy, a jak chciałam to usłyszeć to po prostu np pytałam tak miło " czy Ty mnie lubisz chociaż troszkę" no to odpowiadał, że nie, że mnie kocha) ... i jak nigdy... uwierzyłam w to i zaufałam mu, że on jest tego pewny... i też stałam się jego pewna .. a Tu takie rozczarowanie... Wzięłam przez to, to jego "musimy pogadać" jako rozmowę o życiu , o naszym związku itp, a nie że on ma jakieś wątpliwości..
afrodytek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 09:47   #4
Ballantines_1
Raczkowanie
 
Avatar Ballantines_1
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 167
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Nie wiem, czy angażowałabym się dalej w związek, w którym chłopak po pół roku się zastanawia, co czuje.. Albo się chce z kimś być, albo nie. Zastanawiać się można np. nad konkretna sytuacja, nad sensem wybaczenia itd., ale chyba nigdy nie zdarzyło mi się myśleć nad samym uczuciem do mojego TŻ, jemu raczej też nie.
Ballantines_1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 09:56   #5
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 775
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Cytat:
Napisane przez afrodytek Pokaż wiadomość
Ja jestem dość uczuciowa i romantyczna. Chciałam żeby był bardziej czuły i wylewny I zazwyczaj o to się sprzeczaliśmy. Ale jak pogadaliśmy to było ok.. Rozmawiałam też z mamą i ona mi poradziła, że faceci czasem tacy są, że nie trzeba podchodzić do nich z krzykiem tylko z podstępem i że wtedy jedzą z ręki. Więc po tej rozmowie z nim ja się upewniłam, że on mnie kocha (powiedział mi to prosto w oczy, a jak chciałam to usłyszeć to po prostu np pytałam tak miło " czy Ty mnie lubisz chociaż troszkę" no to odpowiadał, że nie, że mnie kocha) ... i jak nigdy... uwierzyłam w to i zaufałam mu, że on jest tego pewny... i też stałam się jego pewna .. a Tu takie rozczarowanie... Wzięłam przez to, to jego "musimy pogadać" jako rozmowę o życiu , o naszym związku itp, a nie że on ma jakieś wątpliwości..

Ile Ty masz lat? Bo teksty rzucasz jak dziecko. Ale co sie dziwić, jak matka radzi Ci traktowanie faceta jak... hm, zwierzątko, mało rozumne do tego?

Jak dla mnie widzę tu 3 problemy:
-po pół roku emocje osłabły? to co byłoby za 10 lat? Wiesz co, ja jestem z TŻtem ponad 3 lata a nadal jest tak samo super...
-pierwsze kłótnie o pierdoły? PO PÓŁ ROKU? To nie jest czas na to... szczególnie, że jak rozumiem razem nie mieszkacie.
-chciałaś faceta romantycznego, a wygląda na to, ze on taki nie jest - próbujesz więc go zmieniać...

Wg mnie za dużo Was dzieli, żeby to mogło przetrwać.
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy


klempaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 10:05   #6
Doris1981
Zakorzenienie
 
Avatar Doris1981
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Stamtąd?
Wiadomości: 42 388
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Cytat:
Napisane przez klempaa Pokaż wiadomość

Ile Ty masz lat? Bo teksty rzucasz jak dziecko. Ale co sie dziwić, jak matka radzi Ci traktowanie faceta jak... hm, zwierzątko, mało rozumne do tego?

Jak dla mnie widzę tu 3 problemy:
-po pół roku emocje osłabły? to co byłoby za 10 lat? Wiesz co, ja jestem z TŻtem ponad 3 lata a nadal jest tak samo super...
-pierwsze kłótnie o pierdoły? PO PÓŁ ROKU? To nie jest czas na to... szczególnie, że jak rozumiem razem nie mieszkacie.
-chciałaś faceta romantycznego, a wygląda na to, ze on taki nie jest - próbujesz więc go zmieniać...

Wg mnie za dużo Was dzieli, żeby to mogło przetrwać.
Amen.
Doris1981 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 10:24   #7
201607110949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 16 811
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Cytat:
Napisane przez afrodytek Pokaż wiadomość
Byłam z facetem koło pół roku, na początku jak wiadomo, euforia, zakochanie.. z czasem trochę emocje ostygły. Jak zwykle...

Zaczęliśmy się kłócić, o byle pierdołki.. w końcu szczerze pogadaliśmy, i się zaczęło układać. Myślałam, że przeszliśmy już ten "trudny etap".
Tylko pół roku i już opadło zakochanie, i już przebyliście jakiś "trudny etap"? Muszę Cię zmartwić ale to nie to.
201607110949 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 10:25   #8
Jesienna_
Raczkowanie
 
Avatar Jesienna_
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 182
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

a to się dzieje tak, że prawdopodobnie nigdy Cię tak naprawdę nie kochał...
__________________

Jesienna_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 10:54   #9
Clemence
Zakorzenienie
 
Avatar Clemence
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Thessaloniki! Greece
Wiadomości: 5 430
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Cytat:
Napisane przez Ballantines_1 Pokaż wiadomość
Nie wiem, czy angażowałabym się dalej w związek, w którym chłopak po pół roku się zastanawia, co czuje.. Albo się chce z kimś być, albo nie. Zastanawiać się można np. nad konkretna sytuacja, nad sensem wybaczenia itd., ale chyba nigdy nie zdarzyło mi się myśleć nad samym uczuciem do mojego TŻ, jemu raczej też nie.
Tez tak mysle.

Pol roku ?!
Jaki to okres czasu ?
a 50 lat przeżyć rrazem??

Masakra.Dzisiaj obserwuje wszystkie watki,to góra 7 lat razem i cos sie psuje,cos źle..
Jak to mozliwe,ze kiedys ludzie cale zycie przezywali razem i jakos az tak sie wszystko nie sypało?

Co to za czasy się porobiły...

Facet chyba nie dojrzał,mysli,ze cale zycie motyle w brzuchu i jazda.
No to powo" z gosciem..

---------- Dopisano o 11:54 ---------- Poprzedni post napisano o 11:53 ----------

Cytat:
Napisane przez klempaa Pokaż wiadomość

Ile Ty masz lat? Bo teksty rzucasz jak dziecko. Ale co sie dziwić, jak matka radzi Ci traktowanie faceta jak... hm, zwierzątko, mało rozumne do tego?

Jak dla mnie widzę tu 3 problemy:
-po pół roku emocje osłabły? to co byłoby za 10 lat? Wiesz co, ja jestem z TŻtem ponad 3 lata a nadal jest tak samo super...
-pierwsze kłótnie o pierdoły? PO PÓŁ ROKU? To nie jest czas na to... szczególnie, że jak rozumiem razem nie mieszkacie.
-chciałaś faceta romantycznego, a wygląda na to, ze on taki nie jest - próbujesz więc go zmieniać...

Wg mnie za dużo Was dzieli, żeby to mogło przetrwać.
Aha

Tez tylko mam taka aluzje do 3 rzeczy,bo tez czasami a nawet czesto dlakogos sie zmieniamy,a przynajkmniej probujemy- kompromis.

Ale tutaj te 2 pierwsze punkty bardziej dla mnie przewazaja niz ten 3
__________________
>
and I'm like... and I'm like... and I'm like...


'But know this...I'm only judged by one Power, and I serve HIM.. !

<3
Clemence jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 12:41   #10
afrodytek
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 909
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Nie chodzi o traktowanie faceta jak zwierzątko. Tutaj źle mnie zrozumiałyście. Chodziło mi bardziej żeby go uprzejmie podejść w sensie "Kochanie , potrzebuje twojej pomocy , bo sobie nie moge poradzić, było by fajnie gdybyś..." itp .. ja jestem dość nerwowa i zawsze mowiłam coś w stylu " Ty tego nigdy nie zrobisz!!"... wiem , że przez to mogłam sobie go "zepsuć" a raczej zrazić.... ale ja też tak mam , że takie bliższe okazywanie uczuć przychodzi mi z czasem... i musiałam się przełamać. a on czul , że jestem na początku związku zimna.

---------- Dopisano o 13:41 ---------- Poprzedni post napisano o 13:34 ----------

Co to za czasy się porobiły...

Facet chyba nie dojrzał,mysli,ze cale zycie motyle w brzuchu i jazda.
No to powo" z gosciem..


No właśnie... to jest chyba najlepsza odpowiedź.. tez czuje, że mu się wydaję , że związek to same motyle w brzuchu i same wzloty... I tutaj się chyba pomylił...

Nie chcę żebyście mnie oceniały, ile mam lat czy 14 czy 25 Każdy jest inny. Jedna dziewczyna puści faceta na imprezę , a sama pójdzie z innym na inną i nie widzi w tym problemu , inna by nigdzie bez swojego nie wyszła.

Po prostu chciałam poznać opinie osoby postronnej. Czy to właśnie możliwe żeby on sobie pomyślał, że miłość to cały czas motyle w brzuchu itp i przez to zaczął się zastanawiać, Czy po prostu myślał , że to miłość a stwierdził , że nie i tyle.

Ja też się ciągle zastanawiam czy jak gdyby co to czy wrócić do niego.. ale sama nie wiem, nie chce dwa razy przechodzic tego samego .. Tak niektórym łatwo powiedzieć, zostaw go, olej, zapomnij... Ale to nie jest takie proste ;/
afrodytek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 12:46   #11
201607110949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 16 811
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Cytat:
Napisane przez afrodytek Pokaż wiadomość

No właśnie... to jest chyba najlepsza odpowiedź.. tez czuje, że mu się wydaję , że związek to same motyle w brzuchu i same wzloty... I tutaj się chyba pomylił...
na etapie półrocznego związku TAK, powinniście mieć motyle w brzuchu a nie jakieś trudne etapy. Jeżeli na hormonalnych dopalaczach potraficie mieć takie problemy to znaczy, że gdy różowe okulary opadną, po prostu ze sobą nie wytrzymacie.
201607110949 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 13:02   #12
mpt
Zakorzenienie
 
Avatar mpt
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 269
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Miałam to samo, facet niby poważny, a wyskoczył z "nie wiem co czuję, nie chcę tego kończyć, jesteś najcudowniejsza, nikt mnie tak nie rozumie, ale potrzebuję to przemyśleć". Potem było krótkie "nara", minęło pół roku, a on dalej gdzieś w podtekstach przemiela temat. Nie warto brnąć, utnij, pożegnaj, zyskasz kupę czasu na przyjemności
mpt jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 13:38   #13
afrodytek
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 909
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Na prawdę myślę podobnie ja wy tutaj doradzacie, ale nigdy mi tak nie zależało.. Miałam już kilku facetów( z jednym bylam 2 lata)... ale zawsze jak coś się zaczynało psuć to zrywalismy przy kłótni.. w sumie to ja zrywałam. Nigdy nie umiałam z nimi rozmawiać ani dojść do jakiś wniosków rozwiązań. Nie walczyłam odpuszczałam. Z tym teraz... pierwszy raz sie dogadałam, potrafilismy ze soba normalnie szczerze pogadać, otwarcie, bez domysłów. Sama się sobie dziwię, Ze nie chce go olać, nie chcę stracić szansy, nie chce potem żałować, że kolejny raz olałam faceta... i to pierwszego na którym mi aż tak zależy a że coś mogło z tego być... tylko wystarczyło trochę się postarać i popracować.
afrodytek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 13:46   #14
mpt
Zakorzenienie
 
Avatar mpt
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 269
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Cytat:
Napisane przez afrodytek Pokaż wiadomość
Na prawdę myślę podobnie ja wy tutaj doradzacie, ale nigdy mi tak nie zależało.. Miałam już kilku facetów( z jednym bylam 2 lata)... ale zawsze jak coś się zaczynało psuć to zrywalismy przy kłótni.. w sumie to ja zrywałam. Nigdy nie umiałam z nimi rozmawiać ani dojść do jakiś wniosków rozwiązań. Nie walczyłam odpuszczałam. Z tym teraz... pierwszy raz sie dogadałam, potrafilismy ze soba normalnie szczerze pogadać, otwarcie, bez domysłów. Sama się sobie dziwię, Ze nie chce go olać, nie chcę stracić szansy, nie chce potem żałować, że kolejny raz olałam faceta... i to pierwszego na którym mi aż tak zależy a że coś mogło z tego być... tylko wystarczyło trochę się postarać i popracować.
Tak, tylko on też musi chcieć. Miałam dokładnie to samo, czułam dokładnie to samo. To ten i żaden inny Dupa, zmarnowany czas. Mam nadzieję, że u Ciebie będzie lepiej, ale nie próbuj walczyć, kiedy on odpuszcza, bo nie warto.
mpt jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 13:47   #15
Ballantines_1
Raczkowanie
 
Avatar Ballantines_1
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 167
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Cytat:
Napisane przez afrodytek Pokaż wiadomość
Na prawdę myślę podobnie ja wy tutaj doradzacie, ale nigdy mi tak nie zależało.. Miałam już kilku facetów( z jednym bylam 2 lata)... ale zawsze jak coś się zaczynało psuć to zrywalismy przy kłótni.. w sumie to ja zrywałam. Nigdy nie umiałam z nimi rozmawiać ani dojść do jakiś wniosków rozwiązań. Nie walczyłam odpuszczałam. Z tym teraz... pierwszy raz sie dogadałam, potrafilismy ze soba normalnie szczerze pogadać, otwarcie, bez domysłów. Sama się sobie dziwię, Ze nie chce go olać, nie chcę stracić szansy, nie chce potem żałować, że kolejny raz olałam faceta... i to pierwszego na którym mi aż tak zależy a że coś mogło z tego być... tylko wystarczyło trochę się postarać i popracować.
Powinniście cały czas RAZEM pracować, a on zamiast to robić, to jakieś rozmyślenia prowadzi... Nie chciałabym, żebyś marnowała czas, bo jednak troszkę za wcześnie wyszły te jego rozterki. jestem w stanie zrozumieć takie myśli po 15-sto letnim związku, gdzie faktycznie jest rutyna i przyzwyczajenie i wtedy się myśli o walczeniu o drugą osobę.. A po pół roku? No zastanów się nad czym on będzie rozmyślać za te 15 lat
Poza tym chyba nie chcesz, żeby był z Tobą, bo go do tego przekonałaś czy z litości?
Ballantines_1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 14:32   #16
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 605
GG do limonka1983
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Myślę, że facet stosuje znaną mi jakiś czas temu metodę (sama biegałam dość długo na podobnej "smyczy"). Tu niby nie wie, co czuje, od czasu do czasu rozstanie, powrót, coś tam, ale nigdy nie odejdzie całkiem, nie pozwala zapomnieć o sobie, podtrzymuje kontakt... A wszystko to po to, by mógł do Cibie wrócić, gdy nie wyjdzie mu z inną... Wciąż szuka TEGO CZEGOŚ po świecie, a w międzyczasie Tobie nawija makaron na uszy. Z własnego doświadczenia wiem, że nie warto tkwić w czymś takim. Albo wóz albo przewóz.
__________________
limonka1983 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 14:37   #17
afrodytek
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 909
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Cytat:
Napisane przez Ballantines_1 Pokaż wiadomość
Powinniście cały czas RAZEM pracować, a on zamiast to robić, to jakieś rozmyślenia prowadzi... Nie chciałabym, żebyś marnowała czas, bo jednak troszkę za wcześnie wyszły te jego rozterki. jestem w stanie zrozumieć takie myśli po 15-sto letnim związku, gdzie faktycznie jest rutyna i przyzwyczajenie i wtedy się myśli o walczeniu o drugą osobę.. A po pół roku? No zastanów się nad czym on będzie rozmyślać za te 15 lat
Poza tym chyba nie chcesz, żeby był z Tobą, bo go do tego przekonałaś czy z litości?
Nie chcę go do niczego właśnie przekonywać, ani nie przekonuję. Czekam. Kiedy do mnie napisze, to mu odpisuje żeby nie mieszał, tylko był konsekwentny, ze skoro on nie wie dlaczego to robi to ja tym bardziej nie wiem. Oczywiście jak się zobaczymy gdy wrócę do domu,albo kiedyś tam żeby normalnie pogadać, to powiem mu jasno, że albo jest pewny i zachowuję się tak jakby był w związku, albo nasze drogi się rozchodzą i żadnego pisania, spotykania itp. przynajmniej na razie póki to wszytsko jest jeszcze " świeże"..
afrodytek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 14:43   #18
Ballantines_1
Raczkowanie
 
Avatar Ballantines_1
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 167
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Cytat:
Napisane przez afrodytek Pokaż wiadomość
Nie chcę go do niczego właśnie przekonywać, ani nie przekonuję. Czekam. Kiedy do mnie napisze, to mu odpisuje żeby nie mieszał, tylko był konsekwentny, ze skoro on nie wie dlaczego to robi to ja tym bardziej nie wiem. Oczywiście jak się zobaczymy gdy wrócę do domu,albo kiedyś tam żeby normalnie pogadać, to powiem mu jasno, że albo jest pewny i zachowuję się tak jakby był w związku, albo nasze drogi się rozchodzą i żadnego pisania, spotykania itp. przynajmniej na razie póki to wszytsko jest jeszcze " świeże"..
No i bardzo dobrze Jestem uczulona na takie sytuacje, bo chłopak mojej koleżanki zachował się podobnie i tak ją zwodził, aż znalazł sobie inna.. Się namyślił chłopak
Ballantines_1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 14:54   #19
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 19 053
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

ja bym się z lekka podłamała ;-) gdyby mi się facet, z którym jestem w związku, zapytał ''czy ty mnie lubisz chociaż troszkę?" Nie %@&^#, wolę czosnek.

---------- Dopisano o 15:54 ---------- Poprzedni post napisano o 15:52 ----------

A co opisanego przez Ciebie problemu to osobiście podziwiam ludzi, którzy robią za poczekalnię dla swoich ktosiów. Wóz lub przewóz, nie podoba się to sajonara a nie czekać aż facet się określi, zero jakiegoś szacunku do siebie samej;-).
__________________
Cytat:
Napisane przez Venin Pokaż wiadomość
no normalnie Wizaż, tego nie pomalujesz.

Hultaj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 15:13   #20
asiulek19
Zakorzenienie
 
Avatar asiulek19
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 5 532
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

miałam taki sam przypadek.Nie wiem szczerze mówiąc w co on grał.Na początku ładnie pięknie tralalal A po pierwszej kłótni wszystko się posypało stwierdził ,że to się samo rozwiąże i niech los zadecyduje . Brak szacunku. No i powiedziałam mu adijos. Szkoda,że wcześniej tego nie zrobiłam . Chciała bym go teraz spotkać i udawać ,że go nie znam

---------- Dopisano o 16:13 ---------- Poprzedni post napisano o 16:12 ----------

z drugiej str. był to taki mami synek ,więc może mamuśka też miała wpływ
__________________
Uśmiechnij się...Jutro możesz nie mieć zębów

asiulek19 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 15:19   #21
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 17 999
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Mnie to pachnie byciem kimś zamiast zwodzi, zwodzi - ty czekasz... bo przecież go kochasz... a on nagle hop znajduje inną - w razie czego może nic ci nie mówić (bo przecież miał takowe rozterki i przed tem!) i wrócić
__________________
chwaścimy
chwast jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 17:40   #22
afrodytek
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 909
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Cytat:
Napisane przez chwast Pokaż wiadomość
Mnie to pachnie byciem kimś zamiast zwodzi, zwodzi - ty czekasz... bo przecież go kochasz... a on nagle hop znajduje inną - w razie czego może nic ci nie mówić (bo przecież miał takowe rozterki i przed tem!) i wrócić
To na pewno nie o to chodzi. Przedemną miał dziewczynę, z którą był 3 lata. Ona przez jakis czas miała drugiego faceta, rozstali się, potem dał jej szansę, ale zrobiła to samo wiec na dobre się rozstali.
Także on szczerze mi mówił, ze np on z nią miał inne relacje całkiem niż ze mną, że nie przyjeżdzał do niej do domu, ze nie lubił jej rodziców.

---------- Dopisano o 18:40 ---------- Poprzedni post napisano o 18:32 ----------

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
ja bym się z lekka podłamała ;-) gdyby mi się facet, z którym jestem w związku, zapytał ''czy ty mnie lubisz chociaż troszkę?" Nie %@&^#, wolę czosnek.

---------- Dopisano o 15:54 ---------- Poprzedni post napisano o 15:52 ----------

A co opisanego przez Ciebie problemu to osobiście podziwiam ludzi, którzy robią za poczekalnię dla swoich ktosiów. Wóz lub przewóz, nie podoba się to sajonara a nie czekać aż facet się określi, zero jakiegoś szacunku do siebie samej;-).
A... nie czepiajcie się słówek, to przecież nie było w jakiejś grobowej sytuacji, nie jestem jakimś ponurakiem:P

Mam szacunek jakiś do siebie samej, nic nie poradzę , że zalezy mi na nim, TRUDNO.. czasem tak jest.... niezależnie od nas. On nie ma jakiejś super łatwej sytuacji w domu, dlatego nie chciałam go skreślić za jakis jeden błąd.. Nie będę na niego czekać wieki. Wrócę do domu to pogadamy. I bedzie albo albo... no nie moge czekać wiecznośc. i nie bede... przykro mi bedzie ale takie zycie. Nic wiecej nie mogę zrobic
afrodytek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 18:35   #23
kcia161991
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 364
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Nie wie co czuje, więc chcesz go skreślać? A dlaczego? Skoro dobrze Ci z nim itd. Daj mu czas, musi dojrzeć widocznie do prawdziwego uczucia, nie liczą się słowa, liczą się czyny. Pół roku to tyle co nic... Prawdziwa miłość przychodzi o wiele później, na tym etapie to jest jeszcze zakochanie. Hmmm... powiem Ci że byłam w niemalże identycznej sytuacji... Jestem 8 miesięcy w związku, po prostu trochę się zdystansowałam po tym wszystkim, nie wychodziłam już tak z inicjatywą, nie zabiegałam bez przerwy itp...Mój też wypisuje, pyta, troszczy się, zachowuje tak jak by mnie kochał...a jednak on nie wie co czuje, nie wie dlaczego... To jest dla mnie dziwneNo ale jesteśmy tylko ludźmi... Czasem dopiero brak tej drugiej osoby uświadamia nas w tym, jaka ona jest dla nas ważna. Myślę, że tu potrzeba czasu. Oczywiście nie nieskończoność, ale poczekaj jeszcze trochę.
__________________
'możesz krzyczeć na mnie, ile chcesz,
pokaż, jak w żyłach szybko płynie krew,
będę się uśmiechać, bo wiem, że w środku jesteś taki sam-
za mocno kochasz, tak, jak ja.'

Edytowane przez kcia161991
Czas edycji: 2013-04-24 o 18:39
kcia161991 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 19:05   #24
just_me
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1 100
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

zwykle jak facet "nie wie co czuje" to świadczy o tym, żę kręci z inną. Wiesz mam koleżankę, ktorej facet po 5latach bycia w zwiazku powiedzial, że nagle nie wie co czuje. Dziewczyna w szoku, bo się układało, wszystko ok, a tu tak nagle zdnia na dzien. Powiedziala mi jak z nią gadalam, że wszystkiego mogła się spodziewac, ale na pewno nie ma żadnej innej. Że jej tak powiedzial, i że ona mu wierzy, w końcu 5lat razem, ze moze cos sie wypalilo, rutyna, za duzo czasu razem, moglo mu sie znudzic, pogubil się, wystraszyl, tym bardziej, że ona trochę naciskala na zaręczyny. I co się okazało? Po miesiacu od rozstania inna koleżanka powiedziała jej, że ma inną. Ze zostawil ją dla innej. A jej powiedzial, ze nie wie co czuje w razie jakby z tamta nie wyszło to miałby gdzie wrócić. Ale pech chcial, że się dowiedziała. No, ale ściemnia jej, że z ta drugą nie spał tylko kolo niej leżał, a co lepsze laska w to wierzy. (przypomnial mi sie wątek biedronki, ktorej narzeczony na kilka miechow przed ślubem tez takie bajki wciskał). Tak więc jak słyszę takie teksty to dla mnie znaczą tylko jedno "mam na oku inną"
__________________
"Mężczyźni są jak alkohol:
wyrzekanie się ich jest ascezą, która niesie ze sobą rozgoryczenie,
rozkoszowanie się nimi jest sposobem na życie, który rozjaśnia dzień powszedni,
uzależnianie się od nich jest... głupotą."


co Cię ujęło/ujmuje w TŻ?
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=497112
just_me jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 19:11   #25
asiulek19
Zakorzenienie
 
Avatar asiulek19
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 5 532
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

To chyba zależy od typu osoby od dojrzałości.Tak sądzę.Ale też zauważyłam,że tekst typu:nie wiem co czuje to dobry tekst na ucieczkę
__________________
Uśmiechnij się...Jutro możesz nie mieć zębów

asiulek19 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 19:22   #26
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 605
GG do limonka1983
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Cytat:
Napisane przez kcia161991 Pokaż wiadomość
Nie wie co czuje, więc chcesz go skreślać? A dlaczego? Skoro dobrze Ci z nim itd. Daj mu czas, musi dojrzeć widocznie do prawdziwego uczucia, nie liczą się słowa, liczą się czyny. Pół roku to tyle co nic... Prawdziwa miłość przychodzi o wiele później, na tym etapie to jest jeszcze zakochanie. Hmmm... powiem Ci że byłam w niemalże identycznej sytuacji... Jestem 8 miesięcy w związku, po prostu trochę się zdystansowałam po tym wszystkim, nie wychodziłam już tak z inicjatywą, nie zabiegałam bez przerwy itp...Mój też wypisuje, pyta, troszczy się, zachowuje tak jak by mnie kochał...a jednak on nie wie co czuje, nie wie dlaczego... To jest dla mnie dziwneNo ale jesteśmy tylko ludźmi... Czasem dopiero brak tej drugiej osoby uświadamia nas w tym, jaka ona jest dla nas ważna. Myślę, że tu potrzeba czasu. Oczywiście nie nieskończoność, ale poczekaj jeszcze trochę.
Niby tak, ale to on chciał pogadać... To on ma wątpliwości. Zjawisko, które opisałaś, mogę zaobserwować u siebie. To, że kocham obecnego faceta, mogłam powiedzieć dopiero po blisko 2 latach związku. Po takim czasie byłam tego pewna. Z mojej strony nie zaczęło się od wybuchu emocji... Była to raczej znajomość, która na początku wypełniała mi czas po bolesnym rozstaniu z byłym... Kawy, pizze, kina... Aż zostaliśmy parą, choć z mojej strony było to bardziej na zasadzie "ok, niech będzie...". Etapu zakochania chyba w ogóle nie przeszłam. Potem pojawiały się różne pozytywne uczucia wobec chłopaka... A w tym przypadku facet sam wyszedł z inicjatywą rozmowy, bo nie wie, co dalej. Myślę sobie, że po początkowych miesiącach euforii przychodzi moment krytyczny, gdy emocje już tak nie szaleją, okulary nie są takie różowe, a człowiek zaczyna powoli myśleć racjonalnie i zauważać wady partnera. Po kilku miesiącach właśnie następuje zwrot i zakochanie (czy też zauroczenie) albo zanika albo zaczyna przeradzać się w coś większego. U tego pana występuje chyba 1 opcja... Wcześniej myślałam, że może chce z Autorki zrobić koło zapasowe... Ale może być też tak, że jeszcze ma nadzieję, że jego odczucia się zmienią (może to naiwne, ale czyż nie może tak być?).
__________________
limonka1983 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 19:33   #27
Skczat
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 632
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Cytat:
Napisane przez afrodytek Pokaż wiadomość
Nie chodzi o traktowanie faceta jak zwierzątko. Tutaj źle mnie zrozumiałyście. Chodziło mi bardziej żeby go uprzejmie podejść w sensie "Kochanie , potrzebuje twojej pomocy , bo sobie nie moge poradzić, było by fajnie gdybyś..." itp .. ja jestem dość nerwowa i zawsze mowiłam coś w stylu " Ty tego nigdy nie zrobisz!!"... wiem , że przez to mogłam sobie go "zepsuć" a raczej zrazić....
"uprzejmie podejść"? chyba "normalnie powiedzieć".
to nie wynika z nerwowego charkateru, tylko bycia niekulturalnym wobec drugiej osoby.

też bym nie chciała być z kimś, kto bycie dla mnie miłym uważa za podchody. szacunek w związku to coś normalnego
Skczat jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 19:39   #28
kcia161991
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 364
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
Niby tak, ale to on chciał pogadać... To on ma wątpliwości. Zjawisko, które opisałaś, mogę zaobserwować u siebie. To, że kocham obecnego faceta, mogłam powiedzieć dopiero po blisko 2 latach związku. Po takim czasie byłam tego pewna. Z mojej strony nie zaczęło się od wybuchu emocji... Była to raczej znajomość, która na początku wypełniała mi czas po bolesnym rozstaniu z byłym... Kawy, pizze, kina... Aż zostaliśmy parą, choć z mojej strony było to bardziej na zasadzie "ok, niech będzie...". Etapu zakochania chyba w ogóle nie przeszłam. Potem pojawiały się różne pozytywne uczucia wobec chłopaka... A w tym przypadku facet sam wyszedł z inicjatywą rozmowy, bo nie wie, co dalej. Myślę sobie, że po początkowych miesiącach euforii przychodzi moment krytyczny, gdy emocje już tak nie szaleją, okulary nie są takie różowe, a człowiek zaczyna powoli myśleć racjonalnie i zauważać wady partnera. Po kilku miesiącach właśnie następuje zwrot i zakochanie (czy też zauroczenie) albo zanika albo zaczyna przeradzać się w coś większego. U tego pana występuje chyba 1 opcja... Wcześniej myślałam, że może chce z Autorki zrobić koło zapasowe... Ale może być też tak, że jeszcze ma nadzieję, że jego odczucia się zmienią (może to naiwne, ale czyż nie może tak być?).
No to u mnie podobnie jak u Ciebie... Ja po 8 miesiacach jeszcze nie czuję się dojrzała to wypowiedzenia tych słów. Ale wiem, że przyjdzie na to czas Tak, ten moment krytyczny to jest punkt zwrotny... Ale mi się właśnie wydaje, że w tej sytuacji ten pan czeka, aż jego odczucia się odmienią Więc potrzeba czasu. Jeżeli się nie odmienią, to sam to zakończy.
__________________
'możesz krzyczeć na mnie, ile chcesz,
pokaż, jak w żyłach szybko płynie krew,
będę się uśmiechać, bo wiem, że w środku jesteś taki sam-
za mocno kochasz, tak, jak ja.'
kcia161991 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 20:11   #29
afrodytek
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 909
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Cytat:
Napisane przez Skczat Pokaż wiadomość
"uprzejmie podejść"? chyba "normalnie powiedzieć".
to nie wynika z nerwowego charkateru, tylko bycia niekulturalnym wobec drugiej osoby.

też bym nie chciała być z kimś, kto bycie dla mnie miłym uważa za podchody. szacunek w związku to coś normalnego
Dobrze, nie patrzcie na to co napisałam. Nie umiem tego wytłumaczyć inaczej , ale jest całkiem inaczej niż rozumiecie Wiec lepiej tego nie drążyć. Ja go szanowałam, nawet bardzo. Nie w tym problem na pewno. I wiem, że on tez tak uważał. Zawsze go wspierałam w trudnych sytuacjach itp.

---------- Dopisano o 21:11 ---------- Poprzedni post napisano o 21:03 ----------

Cytat:
Napisane przez kcia161991 Pokaż wiadomość
No to u mnie podobnie jak u Ciebie... Ja po 8 miesiacach jeszcze nie czuję się dojrzała to wypowiedzenia tych słów. Ale wiem, że przyjdzie na to czas Tak, ten moment krytyczny to jest punkt zwrotny... Ale mi się właśnie wydaje, że w tej sytuacji ten pan czeka, aż jego odczucia się odmienią Więc potrzeba czasu. Jeżeli się nie odmienią, to sam to zakończy.
Rozumiem... Tylko , że on mi powiedział, że nie chce mi robic nadziei, że predzej NIŻ później sie okaże bo " bedzię czuł , ze mu mnie brakuje " itp...

Na prawdę ja mogę czekać, a w tym czasie zająć się bardziej sobą niż do tej pory nim. Tylko on pisze do mnie, martwi się o mnie itp. Ja się czuję jakbym nadal była w związku...myślę o tym non stop... A przecież teoretycznie jesteśmy po rozstaniu. ON wie na jakim etapie jesteśmy, bo to na jego decyzję "czekam"... a ja nie wiem... Nie mam pojęcia czy możemy być razem jeszcze, czy on już wie , że nic z tego a mimo to pisze...
afrodytek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-24, 20:37   #30
asiulek19
Zakorzenienie
 
Avatar asiulek19
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 5 532
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Jak to się dzieje, że kochał ,a nagle "nie wiem co czuję i nie chcę Cię ranić"

Nie lepiej się rozstać?Jak będzie wiedział niech wróci.
__________________
Uśmiechnij się...Jutro możesz nie mieć zębów

asiulek19 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:54.







Advertisement