Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II - Strona 2 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-06-11, 18:28   #31
A Jonquille
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 27
Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Haha myślę i myślę... Dzięki bardzo za propozycje dziewczyny A co myślicie o tym? http://skarbysyberii.pl/pl/63-kwiato...040315253.html Jakby się nie sprawdziło na włosy to na ciało. A taaak mnie korci... Zastanawiam się też nad tym http://kalina-sklep.pl/jedwabny-nekt...osc-p-209.html - dobra propozycja

O i jeszcze to http://allegro.pl/odzywka-do-wlosow-...273726961.html . Nawet nie znałam takiej firmy, dzięki

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

Edytowane przez A Jonquille
Czas edycji: 2013-06-11 o 18:40
A Jonquille jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-06-11, 22:54   #32
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 8 100
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Cytat:
Napisane przez A Jonquille Pokaż wiadomość
Haha myślę i myślę... Dzięki bardzo za propozycje dziewczyny A co myślicie o tym? http://skarbysyberii.pl/pl/63-kwiato...040315253.html Jakby się nie sprawdziło na włosy to na ciało. A taaak mnie korci... Zastanawiam się też nad tym http://kalina-sklep.pl/jedwabny-nekt...osc-p-209.html - dobra propozycja

O i jeszcze to http://allegro.pl/odzywka-do-wlosow-...273726961.html . Nawet nie znałam takiej firmy, dzięki

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Miałam to mydło, tyle że w wersji białej, nie było najgorsze, ale mnie wysuszało i drażniło jeśli stosowałam zbyt często, na włosach tak samo, wysuszało je, zużywałam zamiennie z innymi szamponami. Niestety zawiera SLES, pięknie pachnie i się dobrze pieni, ale moja skora nie najlepiej na niego reagowała, na włosy jeszcze ujdzie, nie plącze ich.

Sama się czaję na Faith in nature.
Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-06-11, 23:02   #33
A Jonquille
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 27
Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Wszystkie preparaty na włosy Babuszki Agafii zawierają SLES? Nie wiem jak to wyszukać w składzie. Polegam głównie na opisach i certyfikatach


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

Edytowane przez A Jonquille
Czas edycji: 2013-06-11 o 23:06
A Jonquille jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-06-11, 23:42   #34
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 8 100
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Cytat:
Napisane przez A Jonquille Pokaż wiadomość
Wszystkie preparaty na włosy Babuszki Agafii zawierają SLES? Nie wiem jak to wyszukać w składzie. Polegam głównie na opisach i certyfikatach
SLS- Sodium Lauryl Sulfate
SLES- Sodium Laureth Sulfate

Obydwa są szkodliwe, oczywiście nie każde szampony Babuszki i generalnie Pierwoje zawierają te detergenty, zdecydowana większość ich nie zawiera
Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-06-11, 23:47   #35
A Jonquille
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 27
Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Magnesium Laureth Sulfate - a coś takiego też szkodliwe? Znalazłam w szamponie Babuszki Agafii.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
A Jonquille jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-06-12, 08:43   #36
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 728
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Cytat:
Napisane przez A Jonquille Pokaż wiadomość
Magnesium Laureth Sulfate - a coś takiego też szkodliwe? Znalazłam w szamponie Babuszki Agafii.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
fajne to to nie jest trochę łagodniejsze niż sls, da sie wytrzymać chyba, że akurat Tobie ten konkretny detergent nie będzie pasował, ale to już indywidualna sprawa. Np. niektóre osoby nie tolerują als.
Faith in nature mają bardzo fajne produkty, lubię ich i są fajne cenowo (sklep locri ma dużą ofertę).
__________________
anula_ga jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-06-12, 09:03   #37
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 8 100
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Cytat:
Napisane przez A Jonquille Pokaż wiadomość
Magnesium Laureth Sulfate - a coś takiego też szkodliwe? Znalazłam w szamponie Babuszki Agafii.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Łagodniejsza pochodna SLES, jeśli masz wrażliwą skórę głowy, skłonną do przesuszeń, to raczej nie polecam do częstego stosowania.
Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-06-16, 15:44   #38
marza_mr
Zakorzenienie
 
Avatar marza_mr
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 229
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
jeśli chcesz z rosyjskich to może spójrz na ten i ten
Ja mam cienkie włosy, ale po tym szamponie były cudnie błyszczące, gładkie i takie przyjemnie ciężkie.
kilku koleżankom kupowałam na prezent szampony NS do włosów osłabionych i tez były zadowolone z efektu wygładzenia
odżywkę możesz sobie do kompletu dobrać
Maskę polecam z organique są naprawdę świetne.
Natomiast jeśli nie upierasz przy rosyjskich to warto też rzucic okiem na firmę faith in nature - moje włosy szampon bardzo wygładzał (czego nie lubię), seria z seaweed, aloesem, lawendą i geranium.
Odżywka alepii tez cuda robi z włosami - świetna też jako maska.

Mnie szampon z olejkiem z cedru nie zachwycił, moje włosy (gęste, falowane, rozjaśniane) wysuszał i jakby nie domywał, podobał mi się tylko zapach.
Szampony z NS lubię, tylko nie potrafię pozbyć się tej warstwy, która się tworzy na włosach po umyciu, tak jakby były czymś oblepione. Płukałam woda przegotowaną, wodą z cytryną i wodą z octem jabłkowym i nic to nie dało. Bo poza tym włosy są piękne, układają się bosko, kręcą.
marza_mr jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-06-20, 22:49   #39
aszuelka
Zakorzenienie
 
Avatar aszuelka
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 4 392
Odp: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Witam wszystkie kolezanki!

Po glebszej lekturze tego calego dzialu delikatnie mowiqc wciagnelo mnie, tym bardziej, ze mam problemy z moim buziakiem. Do tej pory usywalam kosmetykow azjatyckich no i niestety nadal nie pomogly mi w moim najbardziej bolesnym problemie. Otoz mam na nosie i obok nosa ciagle male czarne zaskorniki. Probowalam juz wszystkiego i sie poddaje przycjodze tu z nadzieja, ze moze jednak cos mi wreszcie pomoze. Czy moglybyscie cos polecic na takie oporne zaskorniki? Mam cere mieszana, troszke zawsze odwodniona, caly czas walcze, zeby bylo lepiej. Z gory dziekuje za wszelkie porady. Mysle, ze bedziemy sie tu czesciej spotykac.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
WYMIANKA

Denkujemy kosmetyki
Trollbeads
aszuelka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-06-21, 08:06   #40
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 728
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Odp: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Cytat:
Napisane przez aszuelka Pokaż wiadomość
Witam wszystkie kolezanki!

Po glebszej lekturze tego calego dzialu delikatnie mowiqc wciagnelo mnie, tym bardziej, ze mam problemy z moim buziakiem. Do tej pory usywalam kosmetykow azjatyckich no i niestety nadal nie pomogly mi w moim najbardziej bolesnym problemie. Otoz mam na nosie i obok nosa ciagle male czarne zaskorniki. Probowalam juz wszystkiego i sie poddaje przycjodze tu z nadzieja, ze moze jednak cos mi wreszcie pomoze. Czy moglybyscie cos polecic na takie oporne zaskorniki? Mam cere mieszana, troszke zawsze odwodniona, caly czas walcze, zeby bylo lepiej. Z gory dziekuje za wszelkie porady. Mysle, ze bedziemy sie tu czesciej spotykac.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
przede wszystkim zapraszam na głowny wątek o kosmetykach naturalnych, ten jest tylko do plotkowania na tematy poboczne
http://wizaz.pl/forum/showthread.php...8#post41415268
jesli tam zadasz pytanie napewno dostniesz ciekawe propozycje.
ja od siebie moge zaproponować maseczki z glinek (zielona lub czarna),albo miejscowo na problemowe miejsca, albo na całą buźkę. Glinki świetnie oczyszczają wystarczy ją rozrobić z hydrolatem lub wodą, ewentualnie można dodać 2 kropelki fajnego oleju.
jest tez fajny spray alvy z rhassoul i krem dla problemowej cery, ale lekko wysuszają, więc przyda się potem intensywne nawilżanie, bo z tego co piszesz masz skłonności do przesuszeń.
albo parówki..... pamietam, że ja po parówkach miałam świetnieoczyszczoną cerę! tylko tzreba dobrac odpowiednie do potzreb ziółka do zaparzenia, albo olejki.

ale tak czy inaczej główny watek jest kopalnią wiedzy w temacie naturalnej pielegnacji
__________________
anula_ga jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-06-21, 19:38   #41
Ewuniaa16
Zakorzenienie
 
Avatar Ewuniaa16
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Żuromin
Wiadomości: 5 394
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Co do glinek należy uważać i nie przesadzać z aplikacją, ponieważ maseczki kaolinowe w rzeczywistości silnie stymulują skórę do produkcji łoju.
A do zaskórników to ich usunięcie jest bardziej skomplikowane niż się wydaje, sama pielęgnacja tutaj nie wystarczy, trzeba podejść do tego problemu wieloaspektowo.
__________________
Bloguję

Ewuniaa16 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-06-22, 09:36   #42
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 728
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Cytat:
Napisane przez Ewuniaa16 Pokaż wiadomość
Co do glinek należy uważać i nie przesadzać z aplikacją, ponieważ maseczki kaolinowe w rzeczywistości silnie stymulują skórę do produkcji łoju.
A do zaskórników to ich usunięcie jest bardziej skomplikowane niż się wydaje, sama pielęgnacja tutaj nie wystarczy, trzeba podejść do tego problemu wieloaspektowo.
glinki wysuszają dlatego skóra się broni nadmiernym produkowaniem sebum
dlatego nie można zapominać o właściwym nawilżeniu skóry po ich użyciu i nie stosować za często - dodanie oleju do maseczki również w tym pomaga, glinka nie wysusza tak mocno i nie ściąga.

ja osobiście nie wyobrażam już sobie pielęgnacji bez glinek mam ich wiele rodzajów i uważam, że są niezastąpione ostatnio zachwyciła mnie czarna glinka z kaliny
__________________
anula_ga jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-06-22, 11:34   #43
Soph
Organizatorka
 
Avatar Soph
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 17 034
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
ja osobiście nie wyobrażam już sobie pielęgnacji bez glinek mam ich wiele rodzajów i uważam, że są niezastąpione ostatnio zachwyciła mnie czarna glinka z kaliny
która to ?
u mnie glinki również stały się niezbędnikiem pielęgnacji
__________________

Kontakt - zamówienia:
sophmineralnie@gmail.com
Arkusz rozliczeń: klik


mikroREKLAMA
Wyprzedaż szafy


Ta reklama pokazywana jest pod 17 034 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Soph jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-06-22, 11:47   #44
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 728
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Cytat:
Napisane przez Soph Pokaż wiadomość
która to ?
u mnie glinki również stały się niezbędnikiem pielęgnacji
chyba jej teraz nie ma w sklepie.
jest w moim albumie
http://wizaz.pl/forum/album.php?albu...ctureid=155080
__________________
anula_ga jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-06-23, 19:26   #45
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 8 100
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Cytat:
Napisane przez aszuelka Pokaż wiadomość
Witam wszystkie kolezanki!

Po glebszej lekturze tego calego dzialu delikatnie mowiqc wciagnelo mnie, tym bardziej, ze mam problemy z moim buziakiem. Do tej pory usywalam kosmetykow azjatyckich no i niestety nadal nie pomogly mi w moim najbardziej bolesnym problemie. Otoz mam na nosie i obok nosa ciagle male czarne zaskorniki. Probowalam juz wszystkiego i sie poddaje przycjodze tu z nadzieja, ze moze jednak cos mi wreszcie pomoze. Czy moglybyscie cos polecic na takie oporne zaskorniki? Mam cere mieszana, troszke zawsze odwodniona, caly czas walcze, zeby bylo lepiej. Z gory dziekuje za wszelkie porady. Mysle, ze bedziemy sie tu czesciej spotykac.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Zaskórniki, wągry to w dużej mierze wynik nadprodukcji łoju. Cerę trzeba codziennie porządnie, ale łagodnie oczyszczać, aby się nie pojawiały i aby nie zaburzać funkcji skóry. W tym celu od siebie odradzam stosowania żeli myjących z detergentami. Polecam natomiast delikatne lekkie mleczka, micele, glinki i peelingi samorobione. Do tego świetnym sprzymierzeńcem będzie np ściereczka muślinowa lub gąbeczki celulozowe. Ja właśnie w ten sposób walczę z zaskórnikami i jest ich zdecydowanie mniej, a cera nie jest podrażniona, ani przesuszona, jeśli znajdziemy dla siebie odpowiednie, niezbyt silne kosmetyki.

Cytat:
Napisane przez Ewuniaa16 Pokaż wiadomość
Co do glinek należy uważać i nie przesadzać z aplikacją, ponieważ maseczki kaolinowe w rzeczywistości silnie stymulują skórę do produkcji łoju.
A do zaskórników to ich usunięcie jest bardziej skomplikowane niż się wydaje, sama pielęgnacja tutaj nie wystarczy, trzeba podejść do tego problemu wieloaspektowo.
Zgadzam się, jednak jeśli używamy umiejętnie glinek, to nie są one w stanie zrobić nam krzywdy, nawet stosowane codziennie, np nie w formie maseczki, tylko po prostu środka myjącego, którego nie trzymamy na buzi dłużej niż minutę Poza tym nie możemy dopuścić aby glinka zaschła nam na skórze, w tym celu najlepiej uzbroić się w wodę termalną, tonik, hydrolat lub ewentualnie wodę mineralną w buteleczce z atomizerem, którą spryskujemy glinki nałożone na twarz.
Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-06-26, 12:51   #46
weraa66
Zadomowienie
 
Avatar weraa66
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 411
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Jednej rzeczy nie rozumiem. Wiadomo, że wypryski ma się też na dekolcie czy plecach. Czemu w takim razie pielęgnacja, dzięki której pozbyłam się krostek z tych części ciała nie sprawdziła się na twarzy? Wydaje mi się to dziwne.
weraa66 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-06-26, 16:19   #47
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 8 100
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Cytat:
Napisane przez weraa66 Pokaż wiadomość
Jednej rzeczy nie rozumiem. Wiadomo, że wypryski ma się też na dekolcie czy plecach. Czemu w takim razie pielęgnacja, dzięki której pozbyłam się krostek z tych części ciała nie sprawdziła się na twarzy? Wydaje mi się to dziwne.

Skóra na twarzy jest nieco inna w budowie, o wiele delikatniejsza i zdecydowanie bardziej narażona na działanie czynników zewnętrznych, takich jak warunki pogodowe czy zanieczyszczanie, dlatego wymaga specjalnej pielęgnacji, aniżeli ta, która w przypadku innych części ciała okazuje się wystarczająca. Często ma także znaczenie to, co kładziemy na twarz, np makijaż, kremy itp.
Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-06-26, 19:53   #48
weraa66
Zadomowienie
 
Avatar weraa66
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 411
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

A słuchajcie, mam taki problemik. Dostałam w prezencie mydełko aleppo, ale nie mam zielonego pojęcia jak rozpoznać ilu ono jest %. Jest to tylko połówka mydełka, w środku niezbyt mocno zielone, pachnie też mało intensywnie...
weraa66 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-06-30, 01:10   #49
A Jonquille
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 27
Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Już rzecz jasna po zakupach i po jakimś (!) czasie użytkowania. Zamówiłam: szampon i odżywkę - Natura Siberica objętość i nawilżenie, szampon love 2 mix organic organiczne acai i proteiny pereł (podpatrzony na jakimś włosowym blogu), Receptury Babuszki Agafii - tonik do włosów przeciw wypadaniu, olejek łopianowy z pokrzywą i Natura Siberica spray żywe witaminy. No i nie mam nadal maski, za to produkty ponadplanowe ^^ (Dzięki Wam odkryłam sklep, w którym trudno trzymać się ustaleń ) Czytałam recenzje o tym szamponie i odżywce z Natura Siberica, w wielu przypadkach objętości nie ma. No u mnie jest i nawilżenie i objętość xd Ale mimo to naprawdę jestem bardzo zadowolona z tych produktów. Moja wcześniejsza 'pielęgnacja' opierała się tylko i wyłącznie na szamponie z sls (Barwa ziołowa) i niczym więcej, niestety. Ale patrząc na to z innej strony mogę zaobserwować w dużym stopniu działanie zakupionych produktów na moje włosy Po szamponie i balsamie z NS mam niesamowicie miękkie włosy + piękny zapach utrzymujący się na nich. Z wszystkich produktów jestem narazie zadowolona, jednak drugiego szamponu użyłam dotychczas tylko raz - zapach trochę sztuczny - ale co miał zmyć, zmył. Co do kontrowersyjnego sprayu (tak skusiłam się, piękne opakowanie robi swoje ) - mi chyba służy, włosy bardziej miękkie Ogólnie najpierw był puch, ale teraz ładniej niż za czasów Barwy ziołowej, bo nie odczuwam wrażenia 'siana' gdy dotykam moje końcówki. No a to dopiero początek Zakupię sobie jeszcze odżywkę z Aubrey Organics (Balsamu z NS szybko ubywa) i przydałaby mi się jakaś maska, ale to chyba później, bo pójdę z torbami w takim tempie Kremy z AO też kuszą... A Faith in Nature zostawiam sobie na potem, jak już zużyję to co mam zużyć No i dzięki jeszcze raz za porady ;* Teraz będę walczyć o włosy do mniej więcej kości ogonowej - narazie są do pasa. Mam nadzieję, że się uda
I prawie bym zapomniała - zamówiłam 'farbę' Khadi bezbarwną. Wierzę, że moje włosy to wszystko przeżyją ^^ Nakładam w przyszłym tygodniu. Jakby ktoś był ciekawy efektów, to z chęcią pokażę - o ile będzie co


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
A Jonquille jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-01, 11:43   #50
Ewuniaa16
Zakorzenienie
 
Avatar Ewuniaa16
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Żuromin
Wiadomości: 5 394
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Też zbieram się na kosmetyki rosyjskie do włosów, planuję kupno wszystkich czterech balsamów propolisowych, maskę drożdżową na skórę głowy i tonik wzmacniający Kusi mnie jeszcze maska toskańska i marokańska oraz balsam marokański i turecki ale to sprawę sobie na święta
__________________
Bloguję

Ewuniaa16 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-11, 13:39   #51
betty0502
Wtajemniczenie
 
Avatar betty0502
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 866
GG do betty0502
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Czy znajdę gdzieś książkę o naturalnej pielęgnacji? Jak wytwarzać kosmetyki itp.?
betty0502 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-12, 07:18   #52
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Cytat:
Napisane przez betty0502 Pokaż wiadomość
Czy znajdę gdzieś książkę o naturalnej pielęgnacji? Jak wytwarzać kosmetyki itp.?
Z pewnością znajdziesz - w Empiku, na Allegro... Ja mam przykładowo "Zieloną księgę urody". Znacznie bogatszą i ciekawszą ofertę mają jednak zagraniczne wydawnictwa.
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl
margoltka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-12, 12:51   #53
betty0502
Wtajemniczenie
 
Avatar betty0502
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 866
GG do betty0502
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Z pewnością znajdziesz - w Empiku, na Allegro... Ja mam przykładowo "Zieloną księgę urody". Znacznie bogatszą i ciekawszą ofertę mają jednak zagraniczne wydawnictwa.
Dziękuję za odpowiedź
betty0502 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-25, 20:26   #54
Kretka666
Zakorzenienie
 
Avatar Kretka666
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 22 522
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Cytat:
Napisane przez susabee Pokaż wiadomość
Witaj
Czy możesz zdradzić, jak Twoja skóra zniosła efekty tej diety (south beach, jeśli dobrze pamiętam ) i jak sobie poradziłaś z ewentualnymi skutkami, jeśli chodzi o skórę oraz czy łatwo udaje Ci się utrzymać osiągnięte efekty w kwestii zasadniczej i "skórnej")
Odp. ew. na plotkowym? (jeśli jeszcze nie zdechł...)
Odpowiadam tutaj, żeby OT nie było
Pewnie chodzi Ci o "zwisy", rozstępy, cellulit czy coś takiego? Z tym problemów nie mam, skóra może nie jest taka jędrna jak być powinna, ale nie mam niepożądanych luzów, nic nie zwisa i nie powiewa Nic nie stosowałam, niczym się nie smarowałam, jedynie standardowo olejem od czasu do czasu jak poczułam suchość, jestem raczej typem anty-smarowidłowym jeśli chodzi o ciało
Rozstępy miałam przed odchudzaniem, mam i teraz, w dużej ilości, jednak nie tylko z powodu wagi i jej utraty, a również przez zażywane od dzieciaka leki (astma), przez które mam niegojące się rozstępy. Te co mam obecnie są "świeże" od dobrych paru lat. Życia mi nie utrudniają, więc się nimi nie kłopoczę, ale wiem, że to do normalności nie należy.
Cellulitu nigdy specjalnie nie miałam, przy najwyższej wadze już zaczął być widoczny, a teraz nic nie mam.

Efekty odchudzania jako takiego utrzymuję zdrowym, racjonalnym odżywianiem nauczonym przez dietę, jestem na III fazie South Beach, czyli tej stałej na "po diecie". Jest według mnie łatwo, bo to dla mnie taki naturalny sposób odżywiania, no inaczej już bym nie mogła. I chyba co jest kluczem do wytrwania w pewnym stopniu - odżywia się tak samo mój TŻ (szczupły, ale bardzo chętny do zdrowego jedzenia), więc nie ma rzeczy "zakazanych" w domu, nic nie kusi, nikt mi nic pod nos nie podtyka, nie ma przyrządzania dwóch różnych śniadań czy obiadów, bo dwa różne style żywienia. Tak jest wygodnie i łatwiej jest wspólnie.
Mam nadzieję, że coś pomogłam, wyklarowałam, jak masz jakies pytania, konkretniej o jedzeniu czy coś to nie krępuj się
__________________
Mydła, oleje, no poo
Kretka666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-25, 21:32   #55
susabee
Wtajemniczenie
 
Avatar susabee
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 2 367
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Cytat:
Napisane przez Kretka666 Pokaż wiadomość
Odpowiadam tutaj, żeby OT nie było
Pewnie chodzi Ci o "zwisy", rozstępy, cellulit czy coś takiego? Z tym problemów nie mam, skóra może nie jest taka jędrna jak być powinna, ale nie mam niepożądanych luzów, nic nie zwisa i nie powiewa Nic nie stosowałam, niczym się nie smarowałam, jedynie standardowo olejem od czasu do czasu jak poczułam suchość, jestem raczej typem anty-smarowidłowym jeśli chodzi o ciało
Rozstępy miałam przed odchudzaniem, mam i teraz, w dużej ilości, jednak nie tylko z powodu wagi i jej utraty, a również przez zażywane od dzieciaka leki (astma), przez które mam niegojące się rozstępy. Te co mam obecnie są "świeże" od dobrych paru lat. Życia mi nie utrudniają, więc się nimi nie kłopoczę, ale wiem, że to do normalności nie należy.
Cellulitu nigdy specjalnie nie miałam, przy najwyższej wadze już zaczął być widoczny, a teraz nic nie mam.

Efekty odchudzania jako takiego utrzymuję zdrowym, racjonalnym odżywianiem nauczonym przez dietę, jestem na III fazie South Beach, czyli tej stałej na "po diecie". Jest według mnie łatwo, bo to dla mnie taki naturalny sposób odżywiania, no inaczej już bym nie mogła. I chyba co jest kluczem do wytrwania w pewnym stopniu - odżywia się tak samo mój TŻ (szczupły, ale bardzo chętny do zdrowego jedzenia), więc nie ma rzeczy "zakazanych" w domu, nic nie kusi, nikt mi nic pod nos nie podtyka, nie ma przyrządzania dwóch różnych śniadań czy obiadów, bo dwa różne style żywienia. Tak jest wygodnie i łatwiej jest wspólnie.
Mam nadzieję, że coś pomogłam, wyklarowałam, jak masz jakies pytania, konkretniej o jedzeniu czy coś to nie krępuj się
O, to trochę zazdroszczę tej "kompatybilności" w sposobie odżywiania, ponieważ wydaje mi się ona sprawą kluczową i często przesądzającą o pożądanych efektach...
Ja też kiedyś byłam na tej diecie, ale niestety uzyskane efekty ulotniły się z czasem prawdopodobnie z powodu braku wspomnianej kompatybilności oraz tego, że zaczęłam postrzegać tą dietę jako dość monotonny sposób odżywiania i jakby nieprzystający trochę do naszej rzeczywistości; obco brzmiące nazwy potraw, składników do ich przyrządzania itp. Szkoda, że nie znalazł się ktoś, kto mógłby przełożyć to wszystko na nasze polskie warunki (albo ja o czymś nie wiem ), bo nie dość, że człowiek ma poczucie krzywdy z powodu samego "bycia na diecie", to jeszcze z przygotowaniem tego wszystkiego ma pod górkę...
Byłam ciekawa, czy ta III faza faktycznie może być sposobem na odżywianie już na stałe, ale doszłam do wniosku, że muszą być spełnione także inne warunki, a to już niekoniecznie od nas zależy...Dzięki za wyczerpującą odpowiedź
A długo byłaś na II fazie? (chyba tak, bo sporo zrzuciłaś...)
Gratuluję samozaparcia

Edytowane przez susabee
Czas edycji: 2013-08-25 o 21:58
susabee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-26, 10:59   #56
Kretka666
Zakorzenienie
 
Avatar Kretka666
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 22 522
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Cytat:
Napisane przez susabee Pokaż wiadomość
O, to trochę zazdroszczę tej "kompatybilności" w sposobie odżywiania, ponieważ wydaje mi się ona sprawą kluczową i często przesądzającą o pożądanych efektach...
Ja też kiedyś byłam na tej diecie, ale niestety uzyskane efekty ulotniły się z czasem prawdopodobnie z powodu braku wspomnianej kompatybilności oraz tego, że zaczęłam postrzegać tą dietę jako dość monotonny sposób odżywiania i jakby nieprzystający trochę do naszej rzeczywistości; obco brzmiące nazwy potraw, składników do ich przyrządzania itp. Szkoda, że nie znalazł się ktoś, kto mógłby przełożyć to wszystko na nasze polskie warunki (albo ja o czymś nie wiem ), bo nie dość, że człowiek ma poczucie krzywdy z powodu samego "bycia na diecie", to jeszcze z przygotowaniem tego wszystkiego ma pod górkę...
Byłam ciekawa, czy ta III faza faktycznie może być sposobem na odżywianie już na stałe, ale doszłam do wniosku, że muszą być spełnione także inne warunki, a to już niekoniecznie od nas zależy...Dzięki za wyczerpującą odpowiedź
A długo byłaś na II fazie? (chyba tak, bo sporo zrzuciłaś...)
Gratuluję samozaparcia
Zawsze można tą drugą stronę namówić na chociaż mniej więcej taki sposób odżywiania jak nasz Wiadomo, że nie musi to spotkać się z zachwytem i radością, ale można spróbować. Niektórym to po prostu smakuje, a niektórym nie i ciężko coś na siłę całkiem wprowadzać. Jeśli nie lubi się takiego jedzenia, to się z nim na stałe nie będzie chciało być, a tylko na czas diety to mało sensowne, waga szybko wróci.
Według mnie South Beach jest bardzo dobrze do naszej rzeczywistości przystosowany, nie jest to komuna, gdzie gorzej było z dostepnością pewnych produktów, nawet jak się chce zjeść coś egzotycznego to w sklepach można kupić A dietę można przystosować do swoich upodobań, np. zimą jem kaszę gryczaną z gulaszem ze schabu i mizerią czy ogórkami kiszonymi. Pycha, typowe zimowe polskie danie, a zamiast mąki pszennej - mąka pełnoziarnista, mięso - chudy schab, mizeria z jogurtem zamiast śmietany i jest pycha. Spaghetti też, makaron pełnoziarnisty, sos pomidorowy z pomidorów, a nie z paczki czy słoika, do tego mięso mielone z szynki. Nie trzeba jeść typowo dietetycznych potraw, sałatek, żeby dietować
III faza może być sposobem odżywiania na stałe, bo nie trzeba rezygnować z niczego jak jest na I czy II fazie. Jak się chce to można jeść wszystko. Jednak wyuczone nawyki pozostają i zamiast białego chleba wybiera się razowy, zamiast ciastek ze sklepu upieczone przez siebie ciastka owsiane czy muffinki z owocami. Sztuka dobrego wyboru i świadomości, że jak się zje coś niezdrowego to się nie umrze od razu, bez paniki
Na II fazie byłam 6,5 miesięca. Szybko schudłam, bo po 1. to było moje pierwsze odchudzanie, więc mój metabolizm nie został styrany różnymi dietami, po 2. z otyłości/dużej nadwagi schodzi się szybciej niż z małej
http://wizaz.pl/forum/showpost.php?p...postcount=4557
__________________
Mydła, oleje, no poo
Kretka666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-26, 15:55   #57
milka-pilka
Zakorzenienie
 
Avatar milka-pilka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 225
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Przepraszam, bo tak się wtrącam "ni z tego ni z owego" ale muszę to napisać - Kretko! wielkie brawa Jestem pełna podziwu dla Twojej pracy Prócz tego, że masz teraz piękną figurę to uwidoczniły się Twoje piękne rysy twarzy Masz śliczną buzię
Sorry za te wyznania, bo w wątku nie udzielam się za dużo i jestem dla Ciebie obca, ale one są szczere, prosto z serca. Masz się czym chwalić!

Edytowane przez milka-pilka
Czas edycji: 2013-08-26 o 16:46
milka-pilka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-26, 16:28   #58
Kretka666
Zakorzenienie
 
Avatar Kretka666
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 22 522
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Dziękuję Tyle dobrych słów, łojezu
Mam nadzieję, że inne osoby chcące dużo schudnąć, które nie maja motywacji czy siły, dzięki takim widocznym "przemianom" będą mogły w siebie uwierzyć i jednak zawalczyć Zachęcać trzeba
__________________
Mydła, oleje, no poo
Kretka666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-26, 18:12   #59
promolcia
Zadomowienie
 
Avatar promolcia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 178
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Kretka jestem pełna podziwu
Graulacje za wytrwałość w dążeniu do celu
promolcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-04, 08:57   #60
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 12 883
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji, cz. II

Dziewczyny patrzcie, co mi się we Wrocławiu urodziło. !!!

http://polskalokalna.pl/galerie/gale...1755055,1,1163
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

109/100 treningów

SekretnyWachlarz jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-05 12:14:04


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:18.