Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury > Pielęgnacja włosów

Notka

Pielęgnacja włosów Twoje włosy są suche, pozbawione blasku, zniszczone? Tutaj dowiesz się, jak pielęgnować włosy, by były zdrowe i lśniące. Jakich kosmetyków do włosów warto używać?

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-07-15, 17:44   #151
Catacomb_Kitten
Rozeznanie
 
Avatar Catacomb_Kitten
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 514
Dot.: Wypadające włosy cz. V

U mnie dzisiaj był dzień mycia, i jak na takowy przystało w kłębku było ok 150-170 włosów. Nie liczę juz co prawda, ale mam kłębuszek kontrolny który zachowałam i w którym taka liczba właśnie była wyliczona w zeszłym tygodniu. A dzisiejszy wyglądał tak jak tamten. Czyli nadal utrzymuję się w zakresie 100-120 dziennie

Ale gorsza schiza - przy mierzeniu obwodu kucyka widzę, ze straciłam kilka milimetrów, depresja
__________________
Naturalne włosy od 14.02.2013 
Catacomb_Kitten jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-16, 09:09   #152
twojmotyl
Raczkowanie
 
Avatar twojmotyl
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: EL
Wiadomości: 185
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Cytat:
Napisane przez Majdul Pokaż wiadomość
Ostatnio postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i wybrałam się na analizę pierwiastkową włosów - mam nadzieję, że to choć w najmniejszym stopniu wskaże mi możliwą przyczynę. Teraz czekam na wyniki.
Trzymajcie za mnie kciuki
A możesz przybliżyć mi ten temat. Ile to kosztuje i gdzie się to robi i co można się dowiedzieć?

Cytat:
Napisane przez Catacomb_Kitten Pokaż wiadomość
Ale gorsza schiza - przy mierzeniu obwodu kucyka widzę, ze straciłam kilka milimetrów, depresja

Ja się chyba nie odważę zmierzyć kucyka, bo jak zobaczę centymetr mniej to padnę trupem.
Domyślam się jak się czujesz. Ja to czuję mniej więcej co tydzień jak sobie zdaję sprawę, że cały tydzień wyczesywałam kłębki, że wciąż ubywają i to nie mija.
A jak nałożę olej na głowę i włosy to widzę wyraźnie całą skórę głowy tak mam już rzadkie piórka.
twojmotyl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-16, 10:15   #153
Majdul
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 50
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Cytat:
Napisane przez twojmotyl Pokaż wiadomość
A możesz przybliżyć mi ten temat. Ile to kosztuje i gdzie się to robi i co można się dowiedzieć?
.
http://www.trychologkrakow.pl/analiza.html Tutaj możesz poczytać dokładnie na temat tego badania. Właśnie tam miałam je robione (Kraków, Kapelanka), koszt -300zł, wiem że to sporo, ale ja już i tak wydałam naprawdę ogrom kasy na leczenie moijego wypadania, a wciąż nie znam przyczyny... Mam nadzieję, że to badanie pomoże mi choć trochę "dojść" do przyczyny wypadania.

Dziś dzień mycia, już się boje(
Majdul jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-16, 13:33   #154
Catacomb_Kitten
Rozeznanie
 
Avatar Catacomb_Kitten
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 514
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Cytat:
Napisane przez twojmotyl Pokaż wiadomość

Ja się chyba nie odważę zmierzyć kucyka, bo jak zobaczę centymetr mniej to padnę trupem.
Domyślam się jak się czujesz. Ja to czuję mniej więcej co tydzień jak sobie zdaję sprawę, że cały tydzień wyczesywałam kłębki, że wciąż ubywają i to nie mija.
A jak nałożę olej na głowę i włosy to widzę wyraźnie całą skórę głowy tak mam już rzadkie piórka.
Ja też już chyba nie będę mierzyć, wolę nie widzieć. I po umyciu, jak włosy są jeszcze mokre, u mnie własnie dokładnie widać tą rzadzinę
Dzisiaj jeszcze mierzyłam sweter, a te światła w przymierzalniach to jest jakiś koszmar, totalnie obnażają skórę prześwitującą między włosami, zawsze po wyjściu z przymierzalni mam doła i nawet kupowac mi sie odniechciewa
__________________
Naturalne włosy od 14.02.2013 
Catacomb_Kitten jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-16, 14:12   #155
twojmotyl
Raczkowanie
 
Avatar twojmotyl
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: EL
Wiadomości: 185
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Cytat:
Napisane przez Majdul Pokaż wiadomość
http://www.trychologkrakow.pl/analiza.html Tutaj możesz poczytać dokładnie na temat tego badania. Właśnie tam miałam je robione (Kraków, Kapelanka), koszt -300zł, wiem że to sporo, ale ja już i tak wydałam naprawdę ogrom kasy na leczenie moijego wypadania, a wciąż nie znam przyczyny... Mam nadzieję, że to badanie pomoże mi choć trochę "dojść" do przyczyny wypadania.

Dziś dzień mycia, już się boje(
Dziękuję, podejrzę sobie co i jak. Chociaż fakt - drogawe badanie przy możliwości, że nadal nie będzie wiadomo co jest nie tak...

Cytat:
Napisane przez Catacomb_Kitten Pokaż wiadomość
Ja też już chyba nie będę mierzyć, wolę nie widzieć. I po umyciu, jak włosy są jeszcze mokre, u mnie własnie dokładnie widać tą rzadzinę
Dzisiaj jeszcze mierzyłam sweter, a te światła w przymierzalniach to jest jakiś koszmar, totalnie obnażają skórę prześwitującą między włosami, zawsze po wyjściu z przymierzalni mam doła i nawet kupowac mi sie odniechciewa
Mam identycznie. Do tego w łazience mam oświetlenie, które działa jak to sklepowe - nie pozostawia mi złudzeń. Zresztą... wystarczy je przeczesać i wszystko widać - na bokach zostało mi kilka włosów na krzyż - nawet nie ma już co tapirować dla kamuflażu. Zostanę łysą
twojmotyl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-16, 14:57   #156
Catacomb_Kitten
Rozeznanie
 
Avatar Catacomb_Kitten
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 514
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Cytat:
Napisane przez twojmotyl Pokaż wiadomość
Mam identycznie. Do tego w łazience mam oświetlenie, które działa jak to sklepowe - nie pozostawia mi złudzeń. Zresztą... wystarczy je przeczesać i wszystko widać - na bokach zostało mi kilka włosów na krzyż - nawet nie ma już co tapirować dla kamuflażu. Zostanę łysą
Ja już nieraz myślałam i perukach, i jak tak dalej pójdzie to trzeba mi będzie te myśli wcielić w życie i zorientować się w temacie na poważnie. Przymierzałam się tez do tapirowania, ale teraz to boję się nawet mocniej dotknąć tych włosów żeby się nie posypały doszłam też do wniosku, że na drugi dzień po myciu nie mogę sobie pozwolić na chodzenie z rozpuszczonymi włosami, bo te liche kłaki zaraz zbijają się w strączki i wyglądam fatalnie chciałam w zwiazku z tym kupić czarne wsuwki bo są mi potrzebne żeby jakoś to upiąć, zeszlam połowe miasta i owszem są wsuwki, ale w każdym innym kolorze tylko nie czarnym czy ewentualnie ciemno-brązowym nie wiedziałam że to taki produkt deficytowy
__________________
Naturalne włosy od 14.02.2013 
Catacomb_Kitten jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-16, 15:07   #157
Majdul
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 50
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Dermatolog uważa, że w moim przypadku przyczyną wypadania może być stres, a Pani, która wykonywała mi to badanie powiedziała, że długotrawły stres doprowadza do określonych zmian, które wyjdą na tym badaniu. Więc w moim zamyśle jest głównie potwierdzenie, badź wykluczenie tej przyczyny i w razie czego podjęcie dalszych poszukiwań.
Owszem, badanie niestety nie jest tanie, ale mimo wszystko postanowiłam poświęcić na to część swoich oszczędności, bo mam już zwyczajnie dosyć wiecznej walki o każdy włos
Chyba same dobrze wiecie jak to jest zatkać spływ do wanny włosami, wyciągać je garściami przy każdym myciu i czesaniu i patrzeć jak z dnia na dzień jest ich coraz mniej
Majdul jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-16, 16:04   #158
empressofshadows
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 347
Dot.: Wypadające włosy cz. V

catacomb_kitten
Ja wsuwki kupuje w kiosku
empressofshadows jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-16, 16:16   #159
Catacomb_Kitten
Rozeznanie
 
Avatar Catacomb_Kitten
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 514
Dot.: Wypadające włosy cz. V

A jak przechodziłam koło kiosku to tak sobie właśnie pomyślałam czy tam czasem nie będzie, ale stwierdziłam że pewnie nie skoro nie ma w sklepikach z biżuterią i akcesoriami do włosów
Jutro w takim razie zacznę od szukania w kioskach
__________________
Naturalne włosy od 14.02.2013 
Catacomb_Kitten jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-16, 18:08   #160
noemi82
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 173
Dot.: Wypadające włosy cz. V

A ja dziś miałam mega stresa, szłam na rozmowe o prace z 4 cm odrostem, który na czarnych farbowanych włosach wygląda jak łysina, dodam że mam sporo siwków więc jak związuje włosy to skronie wyglądają z daleka jakby były gole...ale włosy tam są tylko siwo-brązowe....mega porażka!!!! Dostałam tę prace więc jestem happy tylko jak tu do ludzi z takimi kudłami, farbować niechce bo sie boje, jedno na plus ze jak sie masuje po skórze to czuje taki jakby meszek i mam sporo 1 cm baby hair, wypadanie mieści sie w granicach 100 szt. co przy 200 jest juz postępem, kupiłam drugie opakowanie Biotebalu, jutro kupie 2 butle seborainu...juz nawet polubiłam ten zapach, moje włosy chyba tez go lubią, używam 2 tygodnie i coś jakby lepiej.....tfu tfu oby nie zapeszyć.......
noemi82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-16, 19:31   #161
nettinete
Raczkowanie
 
Avatar nettinete
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 58
Odp: Wypadające włosy cz. V

Stosowalyscie kiedyś phyto paris tabletki? Ja tfutfu obserwuje lekkie zmniejszenie wypadania przy czesaniu. Ciekawe czemuz to. Może dlatego ze nie ma już co wypasc :p

Wysyłane z mojego GT-I9300 za pomocą Tapatalk 2
nettinete jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-17, 05:18   #162
empressofshadows
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 347
Dot.: Wypadające włosy cz. V

netinette
Ja nie słyszałam o tych tabletkach
empressofshadows jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-17, 05:54   #163
nettinete
Raczkowanie
 
Avatar nettinete
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 58
Odp: Wypadające włosy cz. V

Nieźle. Wczoraj się cieszylam a teraz mam jakąś masową poranną ucieczkę włosów.

Wysyłane z mojego GT-I9300 za pomocą Tapatalk 2
nettinete jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-17, 07:55   #164
twojmotyl
Raczkowanie
 
Avatar twojmotyl
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: EL
Wiadomości: 185
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Cytat:
Napisane przez Majdul Pokaż wiadomość
Dermatolog uważa, że w moim przypadku przyczyną wypadania może być stres, a Pani, która wykonywała mi to badanie powiedziała, że długotrawły stres doprowadza do określonych zmian, które wyjdą na tym badaniu. Więc w moim zamyśle jest głównie potwierdzenie, badź wykluczenie tej przyczyny i w razie czego podjęcie dalszych poszukiwań.
Owszem, badanie niestety nie jest tanie, ale mimo wszystko postanowiłam poświęcić na to część swoich oszczędności, bo mam już zwyczajnie dosyć wiecznej walki o każdy włos
Chyba same dobrze wiecie jak to jest zatkać spływ do wanny włosami, wyciągać je garściami przy każdym myciu i czesaniu i patrzeć jak z dnia na dzień jest ich coraz mniej
znając życie to ja bym wydała całą kasę na badania i ostatecznie lekarze nie wiedząc czemu wypadają stwierdziliby, że to stres
Wkurza mnie to.
Kiedyś bywało tak, że szłam i nagle miałam zawroty, kołatanie serca i stany omdleniowe (gdzie zimą w mega zaspach śnieżnych na kolanach ulicą wracałam do domu żeby tylko głowa była w dole żeby nie paść w mrozie i śniegu na amen... albo do wiosennych roztopów), w nocy się budziłam na moment przed omdleniem... badania pod każdym kontem i nic - zdrowa jak młody Bóg - lekarze się patrzyli jak na wariatkę, która zmyśla objawy - ostatecznie słyszałam, że być może to stres.

Teraz te włosy lecą na potęgę już od długiego czasu. I znowu. Przełamanie się w kontakcie z lekarzami. Badania. I jak nie wiadomo co powiedzieć to podejrzenie stresu.
Mam wrażenie, że jak umrę to też powiedzą, że ze stresu.

Cytat:
Napisane przez Catacomb_Kitten Pokaż wiadomość
Ja już nieraz myślałam i perukach, i jak tak dalej pójdzie to trzeba mi będzie te myśli wcielić w życie i zorientować się w temacie na poważnie. Przymierzałam się tez do tapirowania, ale teraz to boję się nawet mocniej dotknąć tych włosów żeby się nie posypały doszłam też do wniosku, że na drugi dzień po myciu nie mogę sobie pozwolić na chodzenie z rozpuszczonymi włosami, bo te liche kłaki zaraz zbijają się w strączki i wyglądam fatalnie chciałam w zwiazku z tym kupić czarne wsuwki bo są mi potrzebne żeby jakoś to upiąć, zeszlam połowe miasta i owszem są wsuwki, ale w każdym innym kolorze tylko nie czarnym czy ewentualnie ciemno-brązowym nie wiedziałam że to taki produkt deficytowy
Ja drugiego dnia to w ogóle nie wiem co zrobić. Jak są rozpuszczone to takie strąki, jak je zwiążę to się rozdzielają i widać łysą głowę, białą skórę głowy.

Teraz znalazłam patent - kupiłam taki wypełniacz do koków i zawijam na niego włosy. To obecnie jedyna dopuszczalna opcja.

A wsuwki w kiosku albo jak masz takie rynki miejskie ze stoiskami to tam też powinny być. Ja swoją drogą momentalnie wszystkie gubię
__________________
22-06-13 - AKCJA W
16-07-13 - AKCJA D
17-07-13 - AKCJA C
twojmotyl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-17, 08:20   #165
Majdul
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 50
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Cytat:
Napisane przez twojmotyl Pokaż wiadomość
znając życie to ja bym wydała całą kasę na badania i ostatecznie lekarze nie wiedząc czemu wypadają stwierdziliby, że to stres
Wkurza mnie to.
Kiedyś bywało tak, że szłam i nagle miałam zawroty, kołatanie serca i stany omdleniowe (gdzie zimą w mega zaspach śnieżnych na kolanach ulicą wracałam do domu żeby tylko głowa była w dole żeby nie paść w mrozie i śniegu na amen... albo do wiosennych roztopów), w nocy się budziłam na moment przed omdleniem... badania pod każdym kontem i nic - zdrowa jak młody Bóg - lekarze się patrzyli jak na wariatkę, która zmyśla objawy - ostatecznie słyszałam, że być może to stres.

Teraz te włosy lecą na potęgę już od długiego czasu. I znowu. Przełamanie się w kontakcie z lekarzami. Badania. I jak nie wiadomo co powiedzieć to podejrzenie stresu.
Mam wrażenie, że jak umrę to też powiedzą, że ze stresu.

No niestety taka jest rzeczywistość, ja także już w wielu różnych sytuacjach zawiodłam się na lekarzach (nawet przy zwykłej grypie!:O)
Dlatego najlepiej jest wziąć sprawy w swoje ręce, bo jak tak dalej pójdzie (w kwesti włosów) to możemy naprawde poumierać ze stresu
Majdul jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-17, 16:31   #166
Catacomb_Kitten
Rozeznanie
 
Avatar Catacomb_Kitten
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 514
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Cytat:
Napisane przez twojmotyl Pokaż wiadomość
znając życie to ja bym wydała całą kasę na badania i ostatecznie lekarze nie wiedząc czemu wypadają stwierdziliby, że to stres
Wkurza mnie to.
Kiedyś bywało tak, że szłam i nagle miałam zawroty, kołatanie serca i stany omdleniowe (gdzie zimą w mega zaspach śnieżnych na kolanach ulicą wracałam do domu żeby tylko głowa była w dole żeby nie paść w mrozie i śniegu na amen... albo do wiosennych roztopów), w nocy się budziłam na moment przed omdleniem... badania pod każdym kontem i nic - zdrowa jak młody Bóg - lekarze się patrzyli jak na wariatkę, która zmyśla objawy - ostatecznie słyszałam, że być może to stres.

Teraz te włosy lecą na potęgę już od długiego czasu. I znowu. Przełamanie się w kontakcie z lekarzami. Badania. I jak nie wiadomo co powiedzieć to podejrzenie stresu.
Mam wrażenie, że jak umrę to też powiedzą, że ze stresu.



Ja drugiego dnia to w ogóle nie wiem co zrobić. Jak są rozpuszczone to takie strąki, jak je zwiążę to się rozdzielają i widać łysą głowę, białą skórę głowy.

Teraz znalazłam patent - kupiłam taki wypełniacz do koków i zawijam na niego włosy. To obecnie jedyna dopuszczalna opcja.

A wsuwki w kiosku albo jak masz takie rynki miejskie ze stoiskami to tam też powinny być. Ja swoją drogą momentalnie wszystkie gubię
Ja mam to samo, momentami czuję sie tak źle że prawei mdleje, mam tak już od kilku lat. Często czuję się tak starsznie słabo np gdy jadę w autobusie ze musze wysiąść i iść na nogach bo przynajmniej jestem na powietrzu, a nie w dusznym autobusie, i to co jakiś czas mi sie zdarza. Kołatanie serca, nagminne mdłości, bóle głowy, napady leku nawet - na porządku dziennym Byłam u kardiologa + wszystkie badania, echo serca, ekg, Holter, u endokrynologa, neurologa, i w zasadzie jestem zdrowa jak ryba Jedyna rzecz to tachykardia zatokowa, stąd kołatanie serca, z resztą kardiolog całkowicie to zbagatelizowała i uznała ze to żadna choroba no i jedna zatoka zatkana, neurolog zobaczył to na rentgenie i wysłał mnie do laryngologa, a ta baba (bo ciężko ją nazwać lekarzem) nawet nie popatrzyła na to zdjęcie, przepisała mi cirrus i jakiś spray do nosa i do widzenia. A mówiłam jej że cały czas mam zatkany nos i wydzielina spływa mi do gardła - miała to gdzieś, no bo po co patrzeć na prześwietlenie
Wydaje mi się ze to okropne samopoczucie i to łysienie to faktycznie nic innego jak stres, na poczatku też krew mnie zalewała jak słyszałam takie sugestie od lekarzy, ale chyba sama zaczynam wierzyć że to wszystko przez to. Ale jak ja mam się nie stresować, chociażby z tego powodu ze jak co 2 dzien mam rozczesać włosy po umyciu to zaraz przed tym i w trakcie ręce i nogi mi się trzęsą ze strachu ile tym razem wyleci

No i drugiego dnia u mnie też jest dramat, myślałam o tym wypełniaczu do koka, kupiłaś go przez internet czy w jakimś sklepie/drogerii typu Rosssman itp?
A wsuwki dziś kupiłam, i to idealne - ciemnobrązowe, wpasują mi się w kolor włosów i do tego 30 sztuk za 1,99 a że tak samo zaraz je gubię, to przynajmniej te 30 sztuk tak szybko może się nie zapodzieje
__________________
Naturalne włosy od 14.02.2013 
Catacomb_Kitten jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-17, 16:47   #167
twojmotyl
Raczkowanie
 
Avatar twojmotyl
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: EL
Wiadomości: 185
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Cytat:
Napisane przez Catacomb_Kitten Pokaż wiadomość
No i drugiego dnia u mnie też jest dramat, myślałam o tym wypełniaczu do koka, kupiłaś go przez internet czy w jakimś sklepie/drogerii typu Rosssman itp?
A wsuwki dziś kupiłam, i to idealne - ciemnobrązowe, wpasują mi się w kolor włosów i do tego 30 sztuk za 1,99 a że tak samo zaraz je gubię, to przynajmniej te 30 sztuk tak szybko może się nie zapodzieje
U mnie wsuwki i gumki do włosów magicznie giną ile bym ich nie kupiła, jakich zapasów bym nie miała

Kupiłam przez internet - 2 wypełniacze w różnych rozmiarach i przy okazji parę rzeczy, które wpadły mi w oczy
Dużo nie kosztuje a warto spróbować. U mnie się sprawdziło idealnie i tak na prawdę chodzę w tym 6/7 dni w tygodniu. Doszłam do takiej wprawy, że robię fryz bez lustra w 1 minutkę - więc się mniej stresuję
__________________
22-06-13 - AKCJA W
16-07-13 - AKCJA D
17-07-13 - AKCJA C
twojmotyl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-17, 20:58   #168
pinacolada93
Raczkowanie
 
Avatar pinacolada93
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 422
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Antuanetta, tak się cieszę że u ciebie lepiej! Brawo! I oby tak zostało.
__________________
Od maja 2012 WALCZĘ Z WYPADANIEM WŁOSÓW.

pinacolada93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-17, 22:12   #169
twojmotyl
Raczkowanie
 
Avatar twojmotyl
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: EL
Wiadomości: 185
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Dzisiaj do biura przyszedł facet z (tak na oko) 6 letnią córką.
Dziewczynka miała włosy splecione w warkocz. Warkocz sięgał jej za pupę i był gruby od samej góry po sam koniec (łapiąc w rękę to dłoń pełna włosów )
Ja pierwszy raz się poczułam jak taka zauroczona wiedźma
Wpatrywałam się w nią wielkimi oczami aż strach żeby nie zauroczyć tych włosów małej.

Nie ma sprawiedliwości na tym świecie
__________________
22-06-13 - AKCJA W
16-07-13 - AKCJA D
17-07-13 - AKCJA C
twojmotyl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-18, 08:32   #170
monkaa321
Zakorzenienie
 
Avatar monkaa321
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 362
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Cytat:
Napisane przez Catacomb_Kitten Pokaż wiadomość
no i jedna zatoka zatkana, neurolog zobaczył to na rentgenie i wysłał mnie do laryngologa, a ta baba (bo ciężko ją nazwać lekarzem) nawet nie popatrzyła na to zdjęcie, przepisała mi cirrus i jakiś spray do nosa i do widzenia. A mówiłam jej że cały czas mam zatkany nos i wydzielina spływa mi do gardła - miała to gdzieś, no bo po co patrzeć na prześwietlenie
Co do zatkanych zatok, to mojej znajomej laryngolog polecił takie urządzenie do płukania nosa dla swojego małego synka, który wiecznie jest chory i zakatarzony.
Mówiła że jak mu pierwszy raz nos płukała to "wychodziły cuda znające epokę lodowcową" i co najlepsze od tamtej pory pomimo przeziębienia mały nie rozchorował się, a płukanie nosa to dla niego przyjemność bo może swobodnie oddychać i sam sie tego domaga.
butelka efektownie psika bo nam pokazywała
co prawda cały zestaw jest bardzo drogi ale powiedziała że warto, a nosek płukać można co 2 dni lub rzadziej więc kuracja starcza na rok a to już nie jest tak dużo

Na koniec powiem że i ja się czaję na nie bo już mam dość oddychać w nocy przez jedną dziurkę
link: http://www.nosizatoki.pl/
koniec off topu
__________________
Pod moim sercem,inne bije serce... Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane. Pod moim sercem małe rączki dziecka, cichutko pukają do mojego serca. Myślę, sobie wtedy: może być wspanialej? Noszę w sobie życie, które Bóg mi daje!

monkaa321 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-18, 08:46   #171
mastiff
Zadomowienie
 
Avatar mastiff
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: psia buda
Wiadomości: 1 271
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Poszłam sobie dzisiaj dobadać ferrytyne, już na własny koszt. Morfologię i żelazo mam. Najpierw kobietka w recepcji oczy: tylko ferrytynę? później dziewczyna która pobierała mi krew, też oczy: tylko? Mówię, że resztę mam już, ale korciło mnie żeby zapytać co jeszcze jest badane jak jest skierowanie na którym jest ferrytyna.
Niestety podejrzewam, że to kasa wyrzucona w błota, bo przecież mam żelazo ponad normę, więc jestem zdrowa jak koń. Śpię po 9h, nie mogę rano się obudzić i mam zawroty głowy i mdłości. Ale jest wszystko ok, przecież mam duuuuużo żelaza, aż na zapas Jestem pewna na bank, że taką dostanę odpowiedź.
mastiff jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-18, 09:48   #172
Catacomb_Kitten
Rozeznanie
 
Avatar Catacomb_Kitten
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 514
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Cytat:
Napisane przez monkaa321 Pokaż wiadomość
Co do zatkanych zatok, to mojej znajomej laryngolog polecił takie urządzenie do płukania nosa dla swojego małego synka, który wiecznie jest chory i zakatarzony.
Mówiła że jak mu pierwszy raz nos płukała to "wychodziły cuda znające epokę lodowcową" i co najlepsze od tamtej pory pomimo przeziębienia mały nie rozchorował się, a płukanie nosa to dla niego przyjemność bo może swobodnie oddychać i sam sie tego domaga.
butelka efektownie psika bo nam pokazywała
co prawda cały zestaw jest bardzo drogi ale powiedziała że warto, a nosek płukać można co 2 dni lub rzadziej więc kuracja starcza na rok a to już nie jest tak dużo

Na koniec powiem że i ja się czaję na nie bo już mam dość oddychać w nocy przez jedną dziurkę
link: http://www.nosizatoki.pl/
koniec off topu
Dzięki za wskazówkę na pewno rozważę zakup, zwłaszcza z przyjściem jesieni, bo im zimniej tym gorzej u mnie z tą zatoką. Często spać przez to nie mogę bo ta wydzielina (wybaczcie, wiem że to obrzydliwe) nie jest w stanie w pełni usunąć się poprzez smarkanie, i spływa do gardła, przez co ledwo ślinę mogę przełknąć

mastiff , mam takie same problemy, mdłości, słabości, senność. Kilkakrotnie pielgrzymowałam z tym do różnych lekarzy, ostatnio w październiku do rodzinnego, zrobiłam morfologie która była dobra i dostałam Bellergot - tabletki uspokajające Wszyscy moi lekarze mówia : nerwica Jeśli to prawda to mogę być pewna ze nigdy już dobrze czuć się nie będę i włosów na głowie też mi zawsze będzie brakowało

Ostatnio dokonałam tez pewnej obserwacji, otóż wypada mi ze 2 razy więcej włosów z lewej strony głowy niż z prawej. Gdy rozczesuje na 2 dzień zawsze robie przedziałek na środku i dziele włosy na 2 równe połowy, z lewej połowy włosy ciagną się bez końca, z prawej sypią się dużo mniej. Dziwne
__________________
Naturalne włosy od 14.02.2013 
Catacomb_Kitten jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-18, 09:54   #173
mastiff
Zadomowienie
 
Avatar mastiff
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: psia buda
Wiadomości: 1 271
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Catacomb lekarze by na to Ci odpowiedzieli, że to nerwica jednostronna
Nie no oni na wszystko jak nie znają odpowiedzi to mówią stres. Ja akurat miałam takie sytuacje w życiu, że potrafiłam nie spać z nerwów po nocach, wymiotować ze stresu, nic nie jeść...i wcale mi po czymś takim włosy nie leciały. Raz nawet w 3 miesiące po takim mega stresie który trwał jednak z pół roku więc nie mało, włosy mi przestały wypadać na rok! Więc niestety wiem, że teoria stres nie zawsze jest prawdziwa.
mastiff jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-18, 10:09   #174
Catacomb_Kitten
Rozeznanie
 
Avatar Catacomb_Kitten
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 514
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Fakt faktem - nie wiedzą co powiedzieć to zawsze w zanadrzu mają nerwicę
Ale rzeczywiście, u Ciebie w takim razie to nie wchodzi w grę. Ja u siebie tego nie wykluczam, ale nawet jeśli stres coś w sprawie moich włosów ma do powiedzenia, to raczej jedynym powodem nie jest, reszta pozostanie nieznana, bo już przestałam wierzyć ze odkryje co tak naprawdę jest grane
Ale taki rok bez wypadania to musiał być piękny rok
__________________
Naturalne włosy od 14.02.2013 
Catacomb_Kitten jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-18, 12:47   #175
Majdul
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 50
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Dziewczyny powiedzcie mi proszę, ile miej więcej włosów dziennie Wam wypada (w dzień mycia/ bez mycia) ??
Majdul jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-18, 13:10   #176
Catacomb_Kitten
Rozeznanie
 
Avatar Catacomb_Kitten
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 514
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Cytat:
Napisane przez Majdul Pokaż wiadomość
Dziewczyny powiedzcie mi proszę, ile miej więcej włosów dziennie Wam wypada (w dzień mycia/ bez mycia) ??
U mnie obecnie, w dzien mycia: ok 150-170, w dzień nie mycia 50-60. Myje włosy co drugi dzień.

Ale to i tak nie jest najgorzej, bywają miesiące kiedy w dniu mycia wypada ok 250, a nie mycia ponad 100

A jak u Ciebie?
__________________
Naturalne włosy od 14.02.2013 
Catacomb_Kitten jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-18, 14:13   #177
twojmotyl
Raczkowanie
 
Avatar twojmotyl
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: EL
Wiadomości: 185
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Cytat:
Napisane przez Catacomb_Kitten Pokaż wiadomość
U mnie obecnie, w dzien mycia: ok 150-170, w dzień nie mycia 50-60. Myje włosy co drugi dzień.

Ale to i tak nie jest najgorzej, bywają miesiące kiedy w dniu mycia wypada ok 250, a nie mycia ponad 100

A jak u Ciebie?
No to witam w klubie. U mnie jest też około 150 - 170 chociaż też nie wiem ile ich zostawiam za plecami w ciągu dnia - w końcu w siatce na głowie nie chodzę - jeszcze!
Ja niestety częściej myję głowę. Chociaż chyba spróbuję ograniczać mycie jak się tylko da

Za tydzień robię kolejne podejście do dermatologa. Może tym razem trafię na bardziej ogarniętą lekarkę. Zaparłam się. Muszę jeszcze pomyśleć jakie badania wykonać jeszcze. Poproszę ją o wszystko czego mi internista nie wypisał twierdząc, że to mniej ważne niż proteinogram

Chociaż może powinnam iść się leczyć na stres i nerwy... po prostu...
__________________
22-06-13 - AKCJA W
16-07-13 - AKCJA D
17-07-13 - AKCJA C

Edytowane przez twojmotyl
Czas edycji: 2013-07-18 o 14:16
twojmotyl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-18, 20:28   #178
Lalita1995
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 167
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Cześć Dziewczyny, nie wiem czy jeszcze ktoś mnie pamięta, udzielałam się na tym wątku jakiś czas temu, ale z braku czasu tak wyszło że nie pisałam przez dłuższy okres, ale starałam się podczytywać Wasze wypowiedzi, teraz znów mam trochę czasu i postanowiłam napisać. W skrócie nie przestały mi wypadać włosy, ale w porównaniu z Wami mi włosów wypada ok. 20-30 dziennie razem z myciem i czesaniem może czasem trochę więcej, nie wiadomo dlaczego wypadają i chyba się nie dowiem bo wszystkie wyniki mam idealne. Chciałabym się zapytać czy któraś z Was ma podobnie jak ja że trochę wypadanie się unormowało co do ilości wypadania dziennie włosków, ale nadal ono występuje? U mnie to trwa już prawie 2 lata i włosy mi się przeźedził ale nadal są i mam sporo nowych, ale nadal wypadają. Czy któraś z Was ma tak samo? Wiem że to głupie pytanie ale czy mam się przyzwyczaić już do takiej ilosci gubionych włosów?
Lalita1995 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-18, 20:33   #179
Siempretalia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 146
Dot.: Wypadające włosy cz. V

To przykre, ale po zbadaniu wszystkiego pozostaje nam wierzyć, że to stres jest przyczyną całego włosowego zła Ja to się czasem zastanawiam, czy to nie jest już winą negatywnego myślenia, takie codzienne liczenie włosów i myślenie o wypadaniu może sprawia, że problem mamy nie tylko na głowie ale i w głowie. Po prostu ciężko sobie wyobrazić żeby, tak po prostu, wszystko wróciło do normy, Ehh chyba wariuję ;((
Dziewczyny, a jaka jest Wasza dzienna norma wypadania? Bo jak tak szczerze to nie pamiętam już swojej przez to wzmożone wypadanie i już nie wiem co myśleć
Siempretalia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-18, 20:42   #180
twojmotyl
Raczkowanie
 
Avatar twojmotyl
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: EL
Wiadomości: 185
Dot.: Wypadające włosy cz. V

Cytat:
Napisane przez Siempretalia Pokaż wiadomość
To przykre, ale po zbadaniu wszystkiego pozostaje nam wierzyć, że to stres jest przyczyną całego włosowego zła Ja to się czasem zastanawiam, czy to nie jest już winą negatywnego myślenia, takie codzienne liczenie włosów i myślenie o wypadaniu może sprawia, że problem mamy nie tylko na głowie ale i w głowie. Po prostu ciężko sobie wyobrazić żeby, tak po prostu, wszystko wróciło do normy, Ehh chyba wariuję ;((
Dziewczyny, a jaka jest Wasza dzienna norma wypadania? Bo jak tak szczerze to nie pamiętam już swojej przez to wzmożone wypadanie i już nie wiem co myśleć
Z drugiej strony ja długi czas udawałam, że problemu nie ma i sie obudziłam z prześwitami. Odwracałam głowę, nie dopuszczałam do siebie problemu i wcale to mi nie pomogło. Negatywne myślenie - ciężko mieć inne gubiąc po prawie 200 dziennie.
__________________
22-06-13 - AKCJA W
16-07-13 - AKCJA D
17-07-13 - AKCJA C
twojmotyl jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
gęste włosy, hormony, loxon 2%. łysienie, silica, stres, włosy, wypadanie, wypadanie włosów

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-08-30 20:16:04


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:54.