Jak poradzić sobie z bardzo niską samooceną? - Forum Wizaz.pl

Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-07-09, 17:21   #1
avney
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 129
Exclamation Jak poradzić sobie z bardzo niską samooceną?

Czuję, że jest to dla mnie bardzo poważny problem psychiczny. Łączy się to z zazdrością o mojego chłopaka, którego naprawdę jeszcze trochę i stracę. Czuję się beznadziejna. Brzydka. Okropna. Interesowało się mną wielu chłopaków, od wielu słyszałam milion komplementów. Ale ja wciąż czuję się gorsza. Mój chłopak idąc ze mną nie zwraca uwagi na inne dziewczyny. I twierdzi, że jest tak naprawdę. Że jestem dla niego najlepsza, że skoro ma się tą najlepszą, tą jedyną, to nie dostrzega się innych, bo po co. Twierdzi, że nie ogląda się za dziewczynami. A ja jak psychopatka sprawdzam czy to prawda. To moja obsesja. Widząc każdą dziewczynę przechodzącą obok, zwracam na nią uwagę i patrzę, czy on na nią patrzy, czy patrzy się na jej tyłek, ciało czy cokolwiek. Po prostu mu nie wierze, że nie interesuje się innymi, że nie spojrzy i wgl. W końcu to facet. I przez to wszystko zdaję sobie sprawę z tego, że jestem jakaś chora psychicznie. Bo jestem zazdrosna o każdą dosłownie każdą dziewczynę. Teraz on jest nad jeziorem z kolegami. A ja mam wrażenie, że tak naprawdę patrzy się na te wszystkie dziewczyny w strojach. Chciałabym żyć normalnie. Aż w tej chwili płaczę, bo jest mi z tym strasznie źle. Bo zdaję sobie sprawę, że inne dziewczyny nie przejmują się tym wszystkim. Nie mają takiej paranoi. Mój chłopak zawsze mi mówi, kiedy spodoba mu się jakaś dziewczyna. A ostatnio stwierdził, że nie podoba mu się żadna inna bo już nawet nie zwraca uwagi. Ale czemu ja na tym punkcie mam tak wielką obsesję. On jest naprawdę cudowny. A ja ... Ja naprawdę nie wiem dlaczego taka jestem i nie chce już tak cierpieć. Co mam zrobić ;c Nie mogę nawet z nim jeździć nad jezioro bo jest mi z tym źle, że może on patrzeć na inne, chociaż mówi, że tego nie robi ale co ma mi mówić. I jakoś nie potrafię zaakceptować tej męskiej natury, że jak chłopacy zobaczą dziewczynę z fajnym tyłkiem to się na niego sobie patrzą. Czuję się chora psychicznie.
avney jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-09, 18:11   #2
klempaa
laser moose
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 17 441
Dot.: Jak poradzić sobie z bardzo niską samooceną?

Cytat:
Napisane przez avney Pokaż wiadomość
Czuję, że jest to dla mnie bardzo poważny problem psychiczny. Łączy się to z zazdrością o mojego chłopaka, którego naprawdę jeszcze trochę i stracę. Czuję się beznadziejna. Brzydka. Okropna. Interesowało się mną wielu chłopaków, od wielu słyszałam milion komplementów. Ale ja wciąż czuję się gorsza. Mój chłopak idąc ze mną nie zwraca uwagi na inne dziewczyny. I twierdzi, że jest tak naprawdę. Że jestem dla niego najlepsza, że skoro ma się tą najlepszą, tą jedyną, to nie dostrzega się innych, bo po co. Twierdzi, że nie ogląda się za dziewczynami. A ja jak psychopatka sprawdzam czy to prawda. To moja obsesja. Widząc każdą dziewczynę przechodzącą obok, zwracam na nią uwagę i patrzę, czy on na nią patrzy, czy patrzy się na jej tyłek, ciało czy cokolwiek. Po prostu mu nie wierze, że nie interesuje się innymi, że nie spojrzy i wgl. W końcu to facet. I przez to wszystko zdaję sobie sprawę z tego, że jestem jakaś chora psychicznie. Bo jestem zazdrosna o każdą dosłownie każdą dziewczynę. Teraz on jest nad jeziorem z kolegami. A ja mam wrażenie, że tak naprawdę patrzy się na te wszystkie dziewczyny w strojach. Chciałabym żyć normalnie. Aż w tej chwili płaczę, bo jest mi z tym strasznie źle. Bo zdaję sobie sprawę, że inne dziewczyny nie przejmują się tym wszystkim. Nie mają takiej paranoi. Mój chłopak zawsze mi mówi, kiedy spodoba mu się jakaś dziewczyna. A ostatnio stwierdził, że nie podoba mu się żadna inna bo już nawet nie zwraca uwagi. Ale czemu ja na tym punkcie mam tak wielką obsesję. On jest naprawdę cudowny. A ja ... Ja naprawdę nie wiem dlaczego taka jestem i nie chce już tak cierpieć. Co mam zrobić ;c Nie mogę nawet z nim jeździć nad jezioro bo jest mi z tym źle, że może on patrzeć na inne, chociaż mówi, że tego nie robi ale co ma mi mówić. I jakoś nie potrafię zaakceptować tej męskiej natury, że jak chłopacy zobaczą dziewczynę z fajnym tyłkiem to się na niego sobie patrzą. Czuję się chora psychicznie.

Psycholog. Bo zniszczysz i siebie, i jego, i związek.
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy


mikroREKLAMA
Domowa hodowla psów rasy berneński pies pasterski Śledzikujący Bern FCI
22.03. przyszły w naszej hodowli na świat maluszki :) mamy 4 dziewczynki i 5 chłopców :)

Ta reklama pokazywana jest pod 17 441 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
klempaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-09, 18:24   #3
LUNCIA8
Raczkowanie
 
Avatar LUNCIA8
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 97
Dot.: Jak poradzić sobie z bardzo niską samooceną?

wg mnie przesadzasz trochę z tą zazdrością. Nie każdy facet całymi dniami ogląda się za innymi, nie dla każdego wygląd jest najważniejszy..
Skoro jest z Tobą to najwidoczniej jesteś dla niego najpiękniejsza i najlepsza nie masz się czym martwić

dlaczego nie możesz jeździć z nim nad jezioro? Chcesz sama wszystko zepsuć i rezygnować ze wspólnego czasu ?
LUNCIA8 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-09, 18:32   #4
avney
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 129
Dot.: Jak poradzić sobie z bardzo niską samooceną?

Ja wlasnie nie chce. Chce sobie jakos pomoc bo ja teoretycznie wiem ze jestem jakas nienormalna. I jezdze z nim nad jezioro, tylko po prostu mam wrazenie ze on ciagle patrzy na dziewczyny ktorych jest tam pelno ;c czuje sie wtedy nikim. i chcialabym jakos byc bardziej pewna siebie. znac swoja wartosc. pokochac siebie. ale ja nawet pozytywnych cech nie jestem w stanie u siebie znalezc.
avney jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-09, 18:37   #5
LUNCIA8
Raczkowanie
 
Avatar LUNCIA8
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 97
Dot.: Jak poradzić sobie z bardzo niską samooceną?

Cytat:
Napisane przez avney Pokaż wiadomość
Ja wlasnie nie chce. Chce sobie jakos pomoc bo ja teoretycznie wiem ze jestem jakas nienormalna. I jezdze z nim nad jezioro, tylko po prostu mam wrazenie ze on ciagle patrzy na dziewczyny ktorych jest tam pelno ;c czuje sie wtedy nikim. i chcialabym jakos byc bardziej pewna siebie. znac swoja wartosc. pokochac siebie. ale ja nawet pozytywnych cech nie jestem w stanie u siebie znalezc.


rozumiem.. nie można się cały czas z kimś porównywać ;/ to przyniesie tylko negatywne skutki. A dla siebie czujesz się atrakcyjna? Podobasz się sobie?
Możesz zrób coś dla siebie, pójdź do fryzjera, zadbaj o siebie żebyś mogła z uśmiechem spojrzeć w lustro Ja od kiedy zaczęłam ćwiczyć czuję się znacznie lepiej i wiem, że warto się wziąść za siebie. Kiedy same jestesmy zadowolone inni też to dostrzegają
LUNCIA8 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-09, 18:43   #6
avney
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 129
Dot.: Jak poradzić sobie z bardzo niską samooceną?

Cytat:
Napisane przez LUNCIA8 Pokaż wiadomość
rozumiem.. nie można się cały czas z kimś porównywać ;/ to przyniesie tylko negatywne skutki. A dla siebie czujesz się atrakcyjna? Podobasz się sobie?
Możesz zrób coś dla siebie, pójdź do fryzjera, zadbaj o siebie żebyś mogła z uśmiechem spojrzeć w lustro Ja od kiedy zaczęłam ćwiczyć czuję się znacznie lepiej i wiem, że warto się wziąść za siebie. Kiedy same jestesmy zadowolone inni też to dostrzegają
Nie chce z nikim się porównywać bardzo chciałabym sobie pomóc. Żeby żyć tak jak inni, a przed psychologiem nie jestem w stanie sie otworzyć, tzn nie byłabym w stanie. Czasem czuje się atrakcyjna, a czasem patrze w lustro i chcę nim rzucić. Czasem wychodzę z domu z uśmiechem na twarzy, pewnością siebie. I wystarczy, że zobaczymy jakąś ładniejszą według mnie dziewczynę i ta pewność siebie spada do 0. Z figurą nie mam problemu, ani za gruba, ani za chuda. Z włosami nie da się nic zrobić i myśle że ta fryzura którą mam jest najlepszym rozwiązaniem. I też ćwiczę czasem sobie tak dla zdrowia, uprawiam sport. Tylko niestety ciągle ten problem zazdrości, że są lepsze, że pewnie on marzy o takiej dziewczyn