Kolczyk w pępku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy - Strona 67 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Pokaż wyniki sondy:
0 0%
Głosujący: 0. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2006-07-01, 15:22   #1981
Kateczka_05
Raczkowanie
 
Avatar Kateczka_05
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 425
GG do Kateczka_05
Dot.: Kolczyk w pępku :)

u mnie tak w sumie goiło się ok ok 4 miesięcy ale potem jeszcze przez pół roku czasem zaczynało się robić nie ciekawie i woda utleniona sław ruch że juz nie wspomne o tym jak zgubiłam mój kolczyk i wsadziłam taki zwykły potem trzeba było rozrywać bo dziurka była za wąska z ta dziurka to nigdy nie wiadomo-mocniejsze szarbnięcie i babranko gotowe wiem cos o tym bo mam juz to cudo pare dobrych lat-mimo to nie żałuję bez kolczyka czuję się jak bez brzucha
__________________
Nawet najdłuższa noc nie trwa wiecznie...
Przyszłość jaśnieje blaskiem świtu...
Kateczka_05 jest offline  
Stary 2006-07-01, 15:35   #1982
Paulyna
Zakorzenienie
 
Avatar Paulyna
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 9 319
Dot.: Kolczyk w pępku :)

Dziekuje za szczegolowe opisanie Wiec chyba jednak sobie odpuszcze, bo nie chce wdac sie w jakies zakarzenie czy cos... A jak mowisz, ze wyglad nie bedzie fajny, a w lato przeciez bikini i te sprawy... a z nabrzmialym/spuchnietym brzuchem to nieciekawie... Zrobie az we wrzesniu czy pazdzierniku
Paulyna jest offline  
Stary 2006-07-01, 15:48   #1983
Kateczka_05
Raczkowanie
 
Avatar Kateczka_05
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 425
GG do Kateczka_05
Dot.: Kolczyk w pępku :)

tak jest bezpieczniej mówie Ci u mnie było czerwono i spuchniecie no i misiałam uważać na słońce bo potem ropiało i na piasek....za dużo kłopot jak dla mnie z tatuażami jest z reszta podobnie i z innymi odóbkami w ciele
__________________
Nawet najdłuższa noc nie trwa wiecznie...
Przyszłość jaśnieje blaskiem świtu...
Kateczka_05 jest offline  
Stary 2006-07-01, 17:21   #1984
PaLLitQa
PeeMka
 
Avatar PaLLitQa
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 7 813
Dot.: Kolczyk w pępku :)

Mi sie goił miesiąc... a przebijałam w kwietniu i na wakacje mialam cacy

Paulyna
lepiej wstrzymaj się, do konca wakacji... po co masz sobie marnowac wakacje:p lepiej korzystac poki są, masz okazje isc na basen, nad wode, wiec korzystaj a zaraz na jesieni sobie przebijesz
__________________
Miłością trzeba się opiekować, tak jak swoim dzieckiem, żeby się nie zaziębiło, nie zwariowało, nie zgubiło się, nie rozchorowało, nie zobojętniało." - Jan Twardowski
PaLLitQa jest offline  
Stary 2006-07-01, 17:24   #1985
Paulyna
Zakorzenienie
 
Avatar Paulyna
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 9 319
Dot.: Kolczyk w pępku :)

No wlasne roznie sie goja...
Ale dziekuje Wam za rady i raczej sie wstrzymam i namowie kolezanke do tego samego, bo kosmetyczka raczej nic nie wspomniala, o kwestii wstrzymania sie do jesieni, bo infekcje itp.
Pozdrawiam
Paulyna jest offline  
Stary 2006-07-01, 17:33   #1986
niunia17
Raczkowanie
 
Avatar niunia17
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Woj. lubelskie
Wiadomości: 134
Dot.: Kolczyk w pępku :)

Popieram moje przedmówczynie I na początek polecam kolczyk z tytanu
__________________
Gdy przytłacza Cię ciężar dnia dzisiejszego, pamiętaj że jutro też zbudzi się dzień



http://www.suwaczek.pl/cache/db1aab3b25.png

niunia17 jest offline  
Stary 2006-07-01, 17:54   #1987
trustmyself
Zakorzenienie
 
Avatar trustmyself
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 262
GG do trustmyself
Dot.: Kolczyk w pępku :)

To nie jest powiedziane jaki kolczyk jest odpowiedni Ja od razu poszłam na głęboką wodę i założyłam sobie wiszący srebrny, który mam do tej pory i którego bardzo lubię. Choć obciążył mi skórę i w zwiazku z czym spłycił się to i tak go nie wymienię

A kolczyk często wyciągam i nie mam go nawet czasami tydzień w pępku, dziura jest, owszem, ale nie aż tak widoczna, zwłaszcza po tygodniu ;P


I również odradzam robienie sobie kolczyka w takim terminie Ja robiłam 30 października i jestem zadowolona A tak na marginesie podziwiam się, że do tego czasu nikt z mojej rodzinki nie wie o kolczyku :P
__________________


Narysuj mnie
Pociągnij kreskę
Dodaj uczucia
Stwórz...


To nie pech, że trafiamy na siebie, to głupie szczęście.
trustmyself jest offline  
Stary 2006-07-01, 17:56   #1988
lain
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 15 854
Dot.: Kolczyk w pępku :)

Cytat:
Napisane przez niunia17
Popieram moje przedmówczynie I na początek polecam kolczyk z tytanu
tez tak sadze

Cytat:
Napisane przez trustmyself
To nie jest powiedziane jaki kolczyk jest odpowiedni
jest na pewno tytan jest lepszy od stali chirurgicznej, bo nie ma prawa uczulic. a lepiej na sobie nie eksperymentowac i nie sprawdzac przy przebijaniu pepka czy mamy uczulenie
lain jest offline  
Stary 2006-07-01, 18:03   #1989
niunia17
Raczkowanie
 
Avatar niunia17
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Woj. lubelskie
Wiadomości: 134
Dot.: Kolczyk w pępku :)

jest na pewno tytan jest lepszy od stali chirurgicznej, bo nie ma prawa uczulic. a lepiej na sobie nie eksperymentowac i nie sprawdzac przy przebijaniu pepka czy mamy uczulenie [/QUOTE]

Właśnie. Po co robić sobie krzywdę. I na początek nie polecam wymyślnych kolczyków (np. wiszących) te proste są o wiele lepsze.

Ja kolczyk zmieniam tylko jak gdzieś wychodzę. A na co dzień noszę zwykłego banana (uwielbiam go )
__________________
Gdy przytłacza Cię ciężar dnia dzisiejszego, pamiętaj że jutro też zbudzi się dzień



http://www.suwaczek.pl/cache/db1aab3b25.png

niunia17 jest offline  
Stary 2006-07-02, 22:13   #1990
almostthere
Raczkowanie
 
Avatar almostthere
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Morąg-Zadupie koło Elbląga
Wiadomości: 60
GG do almostthere
Dot.: Kolczyk w pępku :)

Oto moj kolczyk :P w rzeczywistosci jest lekko rożowy, ale jak robiłam fotke było przyciemno i musiałam ustawić flesza...
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 01-07-06_2258.jpg (13,0 KB, 67 załadowań)
__________________
...Somewhere beyond hapiness and sadness I need to calculate what creates my own madness....
almostthere jest offline  
Stary 2006-07-02, 22:30   #1991
agooolenka
Raczkowanie
 
Avatar agooolenka
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 393
Dot.: Kolczyk w pępku :)

Prawdy i mity

a ja się nie balam -moja decyzja o przekłuciu byla wrecz spontaniczna-w moim miasteczku ten jak sie pozniej okazalo 6 minutowy zabieg kosztowal 120 zl a necale 20 km dalej 80 z kolczykiem

tak wiec jak juz wspomnialam krotki zabieg-Pani kosmetyczka kazal mi sie polozyc, zdezynfekowala pępek wziela takie dziwne narzedzie (szczypczyki ) naciagnela skore, szpiklucem przekluka i stweirdzila juz akladam kolczyk na co ja zdziwona juz??

i tyle , nic mnie nie bolalo nic a samo uklucie to uczucie porownywalne do uklucia szpilką
wez szpilkę i ukluj sie w brzuszek 3 sekudny wytrzyma kazdy a warto

po zabiegu udalam sie do apteki po wspomniany wczesniej tribiotic i oklady, codzien 3 razy dziennie starannie przemywalam pepek i zaklejalam,zeby sie spokojnie goil i nie zachaczal o nic

trzeba pamietac,zeby po przekluciu nie chodzic na solarium ani na baseny bo grozi jakismi zakazeniami na co dowodem jest np. moja kumpela ktorej po kapieli w jeziorze 2 tygodnie po przekluciu w pepku pojawila sie narosl ktora goila sie dlugo,dlugo...

mam przekluty pepek juz ponad pol roku, drugiego kolczyka(pierwszy byl prosty,nieklopotliwy, drugi jest juz wymyslny bardziej:P)ktorego czesto wyjmuje - chocby po to zeby umyc pepek:P

a mam motylka i ech dzis opalilo mi sie skrzydelko

polecam Wam dziewczyny bardzo fajna i sexowna sprawa

a w listopadzie jak mi sie nie odwidzi przyjdzie czas na jęzorek



moge jutro zalaczyc fotkę jakby ktoras chciala zobaczyc:P


pozdrawiam
agooolenka jest offline  
Stary 2006-07-02, 22:45   #1992
Sandi_xD
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 124
GG do Sandi_xD Send a message via Skype™ to Sandi_xD
Dot.: Kolczyk w pępku :)

Cytat:
Napisane przez PaLLitQa
Sandi moim zdaniem to tez strasznie drogo ja bym tyle nie zapłaciła
wiem x(
ale wtedy były większe stawki niż teraz w takich salonach
Sandi_xD jest offline  
Stary 2006-07-02, 22:48   #1993
monia40
Przyczajenie
 
Avatar monia40
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: legnica
Wiadomości: 17
Dot.: Kolczyk w pępku :)

wiecie może jaki kolczyk jest tańszy z tytanu czy stali chirurgicznej??
monia40 jest offline  
Stary 2006-07-02, 23:04   #1994
agooolenka
Raczkowanie
 
Avatar agooolenka
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 393
Dot.: Kolczyk w pępku :)

dodaje kolczyka:P

brzucho pognieciony ale co mu sie dziwic jak sie siedzi na kucaka godzine przed komputerem
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Nowy obraz.JPG (37,6 KB, 83 załadowań)
agooolenka jest offline  
Stary 2006-07-02, 23:05   #1995
paulina1234
Przyczajenie
 
Avatar paulina1234
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: skarżysko-kamienna
Wiadomości: 21
Dot.: Kolczyk w pępku :)

hej dziewczyny a nie wiecie moze jaka jest odpowiednia długość skórki na kolczyku?? w sumie miałam przekłówany pępek 5 razy. za pierwszym razem miałam kolczyka pół roku i potem chciałam wsadzić innego i niechcący wsadziłam go dołem i nie wyszedł górą tylko bokiem :/ potem mi sie przerwał , nastepnym razem kolega zawadził bluzkąna dysce o mojego kolczyka i mi wyrwał potem kolezanka powtórzyła to samo co kolega , 5 mies temu przebiłam i wszystko było cacy ale zgubiłam kolczyka . no i przebiłam znowu miesiąc temu i miałam małego srebrnego kolczyka ale ostatnio kupiłam równiez srebrnego , bardzo cięzkiego i z big dodatkiem który zakrywał cały pępek i był z małych jasnych brylancików zaczepiscie to wyglądało i to jeszcze na taki opalony brzusio.. no ale po kilku dniach skóra bardzo sie zmniejszyła i zamiast zakrywac cały pręcik to zakrywa tylko pół i co ja mam biedna teraz zrobić?? :/
paulina1234 jest offline  
Stary 2006-07-02, 23:08   #1996
agooolenka
Raczkowanie
 
Avatar agooolenka
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 393
Dot.: Kolczyk w pępku :)

jeeeej Paulinko biedcatwo 5 razy cosik nie masz szczescia ...
agooolenka jest offline  
Stary 2006-07-02, 23:10   #1997
almostthere
Raczkowanie
 
Avatar almostthere
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Morąg-Zadupie koło Elbląga
Wiadomości: 60
GG do almostthere
Dot.: Kolczyk w pępku :)

Pewnie Twoja skóra w tym miejscu zrobiła się strasznie słaba po tylu przekłuciach i wypadkach...Skoro Ci sie przerwała to jest zapewne sporo cieńsza, to nic dziwnego.Lepiej uważaj na ciężkie kolczyki bo może Ci się przerwać kolejny raz...
__________________
...Somewhere beyond hapiness and sadness I need to calculate what creates my own madness....
almostthere jest offline  
Stary 2006-07-03, 15:18   #1998
trustmyself
Zakorzenienie
 
Avatar trustmyself
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 262
GG do trustmyself
Dot.: Kolczyk w pępku :)

Cytat:
Napisane przez paulina1234
hej dziewczyny a nie wiecie moze jaka jest odpowiednia długość skórki na kolczyku?? w sumie miałam przekłówany pępek 5 razy. za pierwszym razem miałam kolczyka pół roku i potem chciałam wsadzić innego i niechcący wsadziłam go dołem i nie wyszedł górą tylko bokiem :/ potem mi sie przerwał , nastepnym razem kolega zawadził bluzkąna dysce o mojego kolczyka i mi wyrwał potem kolezanka powtórzyła to samo co kolega , 5 mies temu przebiłam i wszystko było cacy ale zgubiłam kolczyka . no i przebiłam znowu miesiąc temu i miałam małego srebrnego kolczyka ale ostatnio kupiłam równiez srebrnego , bardzo cięzkiego i z big dodatkiem który zakrywał cały pępek i był z małych jasnych brylancików zaczepiscie to wyglądało i to jeszcze na taki opalony brzusio.. no ale po kilku dniach skóra bardzo sie zmniejszyła i zamiast zakrywac cały pręcik to zakrywa tylko pół i co ja mam biedna teraz zrobić?? :/
Nie przejmuj się, mi też przykrywa połowę pręcika i nic się nie dzieje Jeszcze kilka miesięcy temu miałam manię i mierzyłam ten zasób skóry, jakby siezmniejszał to wyciągnęłabym kolczyka, ale już od kilku miesięcy jest taki sam, więc to sie chyba unormowało A pępek też miałam wiele razy przebijany i raz naderwany ;]
__________________


Narysuj mnie
Pociągnij kreskę
Dodaj uczucia
Stwórz...


To nie pech, że trafiamy na siebie, to głupie szczęście.
trustmyself jest offline  
Stary 2006-07-03, 17:49   #1999
monia40
Przyczajenie
 
Avatar monia40
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: legnica
Wiadomości: 17
Dot.: Kolczyk w pępku :)

gdzieś pod koniec sierpnia ide przebijać pępek.kosmetyczka przebija weflonem za 40 zł.pytankona przebija bez znieczulenia czy to boli. TAKA IGŁA ????chyba nie wytrzymm bólu!!!jak myślicie??
Jeszcze jedno pytanko:jak piszecie że miałyście przerwanie to przerwał wam się pępek??i co wtedy robicie??
monia40 jest offline  
Stary 2006-07-03, 18:07   #2000
PaLLitQa
PeeMka
 
Avatar PaLLitQa
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 7 813
Dot.: Kolczyk w pępku :)

monia- ja miałam przebijaną zwyklą igłą, a nie z weflonem i przeżyłam wiec Ty chyba tez
__________________
Miłością trzeba się opiekować, tak jak swoim dzieckiem, żeby się nie zaziębiło, nie zwariowało, nie zgubiło się, nie rozchorowało, nie zobojętniało." - Jan Twardowski
PaLLitQa jest offline  
Stary 2006-07-03, 21:59   #2001
agooolenka
Raczkowanie
 
Avatar agooolenka
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 393
Dot.: Kolczyk w pępku :)

to nie jest bol...ech
__________________
Teraz już wiem, czym jest miłość.
Wiem, czym jest spokój duszy


agooolenka jest offline  
Stary 2006-07-03, 22:49   #2002
niunia17
Raczkowanie
 
Avatar niunia17
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Woj. lubelskie
Wiadomości: 134
Dot.: Kolczyk w pępku :)

Ból przekłucia pępka można porównać do szczepienia (a nawet chyba za bardzo przesadziłam)
__________________
Gdy przytłacza Cię ciężar dnia dzisiejszego, pamiętaj że jutro też zbudzi się dzień



http://www.suwaczek.pl/cache/db1aab3b25.png

niunia17 jest offline  
Stary 2006-07-04, 08:47   #2003
lain
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 15 854
Dot.: Kolczyk w pępku :)

Cytat:
Napisane przez niunia17
Ból przekłucia pępka można porównać do szczepienia (a nawet chyba za bardzo przesadziłam)
dla mnie szczepienie do pikus przy bolu przy przebijaniu pepka. ale moze dlatego, ze przy szczepieniu zawsze jestem nastawiona na bol, a przy przebijaniu pepka szczerze wierzylam, ze to nic nie boli (jak wszyscy pisza) nio i sie z bolu w glowie zakrecilo
lain jest offline  
Stary 2006-07-04, 11:53   #2004
PaLLitQa
PeeMka
 
Avatar PaLLitQa
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 7 813
Dot.: Kolczyk w pępku :)

Dla mnie szczepienie to tez nic w porównaniu do przebicia pepka Zdecydowanie bardziej bolało przebicie pepka niz szczepienie:P
__________________
Miłością trzeba się opiekować, tak jak swoim dzieckiem, żeby się nie zaziębiło, nie zwariowało, nie zgubiło się, nie rozchorowało, nie zobojętniało." - Jan Twardowski
PaLLitQa jest offline  
Stary 2006-07-04, 14:15   #2005
niunia17
Raczkowanie
 
Avatar niunia17
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Woj. lubelskie
Wiadomości: 134
Dot.: Kolczyk w pępku :)

Ja jak poszłam przebijać pępek to byłam nastawiona że to boli nie miłosiernie, nawet kiedy leżałam to całe ciało chodziło mi ze strachu. I nagle okazało się, że było więcej strachu niż wszystkiego
__________________
Gdy przytłacza Cię ciężar dnia dzisiejszego, pamiętaj że jutro też zbudzi się dzień



http://www.suwaczek.pl/cache/db1aab3b25.png

niunia17 jest offline  
Stary 2006-07-04, 16:09   #2006
FrAnKy_PuNky
Raczkowanie
 
Avatar FrAnKy_PuNky
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: PoZnAń
Wiadomości: 79
Dot.: Kolczyk w pępku :)

hmmmm mnie tez niebolało takie ukłucie i po krzyku a przebicie jezora to juz w ogóle nic a nic...
__________________
...Już tylko Ciebie mam...
....
I to mnie tutaj trzyma....
FrAnKy_PuNky jest offline  
Stary 2006-07-05, 14:08   #2007
paulina.t11
Zadomowienie
 
Avatar paulina.t11
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 1 956
Dot.: Kolczyk w pępku :)

Cześć dziewczynki!!!! Zastanawiam się nad kolczykiem już od miesiąca. Zapoznałam się z wszystkimi tymi poradami itp. Powiem że mam 12 lat.
Jeśli jest ktoś kto przekonał rodziców niech napisze jak, proszę!!!

Edytowane przez paulina.t11
Czas edycji: 2007-03-13 o 15:56
paulina.t11 jest offline  
Stary 2006-07-05, 14:30   #2008
monia40
Przyczajenie
 
Avatar monia40
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: legnica
Wiadomości: 17
Dot.: Kolczyk w pępku :)

pulino-ja mam 16 lat i moją mame nigdy nie namówie na przebicie pępka .a i tak ide przebijać pod koniec sierpnia i to zawdzięczam zgodzie mojego taty .Mamy nie da sie tak szybko namówić,bo boi się o ciebie.Spróbuj pomęczyć tate może on ci pozwoli.
monia40 jest offline  
Stary 2006-07-05, 14:33   #2009
niunia17
Raczkowanie
 
Avatar niunia17
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Woj. lubelskie
Wiadomości: 134
Dot.: Kolczyk w pępku :)

Także miałam 16 lat jak przekówałam pępek. Ja nie namawiałam rodziców. Postawiłam ich przed faktem dokonanym i niestety musieli to zaakceptować
__________________
Gdy przytłacza Cię ciężar dnia dzisiejszego, pamiętaj że jutro też zbudzi się dzień



http://www.suwaczek.pl/cache/db1aab3b25.png

niunia17 jest offline  
Stary 2006-07-05, 15:29   #2010
zuzaa92
BAN stały
 
Avatar zuzaa92
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 25
Wyślij wiadomość przez ICQ do zuzaa92 GG do zuzaa92
Thumbs up Dot.: Kolczyk w pępku :)

Ja przebiłam sobie kolczyka 2 dni temu. Bardzo podobał mi sie kolczyk w brwi, ale ze względu na problemy, które mogłyby mnie spotkac w szkole zdecydowałam się na pępek. Przyjaciółka przebiła sobie tydzień prędzej więc po naciskach na rodziców w końcu się zgodzili. Zabieg nie jest aż tak bolesny. Prawidłowy kolczyk do przebijania jest wykonany z tytanu G23. Dla osób które mają dylematy dotyczące kolczykowania serdecznie polecam strone http://wildcat.pl . Tam znajdziecie wszystkie za i przeciw, oraz rady dotyczące pielęgnacji i higieny, które są bardzo ważne. Kolczyk w pępku to świetna sprawa. Jestem ciekawa jak długo mi wytrzyma. Skórka jest dosyć cienka , ale całość wygląda super. Nie moge sie za bardzo zginać. Pare razy przez przypadek się uderzyłam . Ból jest silny, trzeba uważać. Nie mogę się kompac, ani opalać, a pogoda jest taka ładna . 3 razy dziennie przemywam ranę wodą utlenioną, na początku trochę krwawiło, teraz nie ma nawet zasinienia .
Podsumowując bajer sprawa . Jeśli chcecie wiedziec coś więcej piszciee meile oraz wiadomości na gg, ICQ. Z chęcią na wszystkie odpowiem
Pozdrawiam!
zuzaa92 jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:45.