Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Makijaż - Pytania do wizażystki

Notka

Makijaż - Pytania do wizażystki Tutaj pytaj o: wizaż, stylizację, typy kolorystyczne, kosmetyki kolorowe...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-10-21, 18:30   #1
hele_dore
Przyczajenie
 
Avatar hele_dore
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 8
Exclamation

Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek?


Post ten może będzie nieco przydługi i skierowany do wizażystek, które mają już jako takie obycie, klientki i doświadczenie. Jestem ciekawa Waszych opinii dlatego z chęcią poczytam Wasze spostrzeżenia. Otóż sprawa dotyczy pań dojrzałych. Nie od dziś wiadomo, że im więcej mamy lat, tym na mniej możemy sobie pozwolić. Nie można już szaleć z formą, kolorami, perłami, brokatami. Zamiast tego stosować można maty, delikatne satyny, naturalną gamę kolorystyczną bo to odejmuje lat i przede wszystkim nie podkreśla zmarszczek.
Czy zdarzają się takie klientki, które nie chcą zrezygnować ze swoich nawyków? Takie panie, które upierają się by malować je cieniami perłowymi, jaskrawymi, obrysować całe oko czarną kredką przy opadającej już znacząco powiece? Panie, które nie chcą dobrej porady i wiedzą lepiej od wizażystki? Tutaj trzeba być delikatnym, taktownym, jest to cienki grunt. Łatwo jest powiedzieć coś niestosownego. Jak sobie radzicie w takich sytuacjach? Chyba nie ma nic gorszego niż spełnić oczekiwania klientki ze świadomością, że wygląda niekorzystnie i kilka lat starzej niż w rzeczywistości. Natomiast z drugiej strony pod za dużym naciskiem, może wyjść niezadowolona. Jest według Was złoty środek?
hele_dore jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-21, 19:20   #2
Michunka
Wtajemniczenie
 
Avatar Michunka
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 2 486
Dot.: Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek?

Z doświadczenia wiem, jak trudne jest zadanie uświadomić klientkę,że nie ma racji co do wizji swojego makijażu,który mamy jej stworzyć(oczywiście chodzi mi o udziwnienia, które nie przystoją) . Miałam całkiem niedawno taką "pannę młodą". Uparła się na wściekły róż z czernią. Tak! Dobrze przeczytałyście dodam,że była rudzielcem z piegami. Doradziłam,że będzie bardzo źle wyglądać,że oko będzie wyglądało na zmęczone. Próbowałam z całych sił ją przekonać. Niestety uparła się stwierdzając,że chyba boję się malować...
wkurzona pomalowałam ją, oczywiście z całą starannością i taktem(choć było ciężko). Na koniec pokazałam efekt końcowy i się załamała, stwierdzając,że miałam rację. Pomyślałam:ha! jednak! tyle,że ona wyszła tak, bo stwierdziła że nie ma czasu na nowy makijaż. Doszły mnie słuchy,że wśród gości stwierdziła,że ja jej takie kolory narzuciłam... to przestroga, żeby w żadnym wypadku nie zgadzać się na fanaberię klientki, bo same sobie robimy antyreklamę. Nie ta to inna, wyjdzie nam to na zdrowie...
Michunka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-21, 22:08   #3
Rukmini
Raczkowanie
 
Avatar Rukmini
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 384
Dot.: Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek?

I po to są próbne makijaże.
Tak by się zobaczyła wcześniej.
Rukmini jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-22, 07:22   #4
hele_dore
Przyczajenie
 
Avatar hele_dore
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 8
Dot.: Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek?

No tak i to wiadomo. Panny Młode to specyficzne klientki i moim zdaniem bez próby ani rusz. Często nie wiedzą czego chcą, trzeba im doradzać, jakoś naprowadzić. Od tego jesteśmy. Natomiast moje pytanie dotyczyło innej kwestii.
hele_dore jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-22, 13:48   #5
Michunka
Wtajemniczenie
 
Avatar Michunka
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 2 486
Dot.: Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek?

Cytat:
Napisane przez hele_dore Pokaż wiadomość
No tak i to wiadomo. Panny Młode to specyficzne klientki i moim zdaniem bez próby ani rusz. Często nie wiedzą czego chcą, trzeba im doradzać, jakoś naprowadzić. Od tego jesteśmy. Natomiast moje pytanie dotyczyło innej kwestii.
napisałam o makijażu kobiety dojrzałej, więc nie rozumiem
moja "panna Młoda" miała około 50-55 lat...
klientki często nie chcą próbnego makijażu, "bo wiedzą lepiej" w czym im dobrze.
Michunka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-22, 17:31   #6
sublime
Zakorzenienie
 
Avatar sublime
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 553
Dot.: Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek?

Ja wiem, że to może być dość ekscentryczna porada, ale jeżeli chodzi o dobór kolorów, zawsze można zrobić zdjęcie i pokazać w Photoshopie jaki będzie "mniej więcej" efekt po zastosowaniu danego koloru.

Co do starszych Pań i ich przyzwyczajeń, można połączyć "swój pomysł" z wymaganiami problematycznej klientki. Pokryć perłowym cieniem, ale wykończyć satyną (lub odwrotnie), by lekko zgasić "brokaciznę"; obrysowanie całego oka zastąpić ciemnym cieniem i rozświetleniem w kącikach.

Nie zajmuję się wizażem profesjonalnie, ale malowałam wiele kobiet i dziewczyn na uroczystości i w sytuacjach jak ta opisana przez Ciebie, hele_dore, po prostu często prosiłam by spojrzały w lusterko i mówiły, czy to, co robię podoba im się, czy chcą bym tu i tu poprawiła to-tamto. W ten sposób "przemyciłam" parę rzeczy, które chciałam zastosować, ale i 'modelki' czuły się zadowolone, bez uczucia nacisku z mojej strony.
__________________
Przemilczenia dzielą bardziej niż nieobecności.
[Gabrielle Bonheur Chanel]

Cytat:
Napisane przez zlosliwiec Pokaż wiadomość
Dobór moderatorów nie polega na ocenie ich stażu i zdolności - raczej na odporności na trolli
sublime jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-23, 09:33   #7
hele_dore
Przyczajenie
 
Avatar hele_dore
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 8
Dot.: Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek?

Cytat:
Napisane przez Michunka Pokaż wiadomość
napisałam o makijażu kobiety dojrzałej, więc nie rozumiem
moja "panna Młoda" miała około 50-55 lat...
klientki często nie chcą próbnego makijażu, "bo wiedzą lepiej" w czym im dobrze.
Michunka, zwracam honor. Nie podałaś wieku i skojarzyłam sobie Twoją historię z młodą osobą. Natomiast przykro mi, że ta pani rozpowiedziała, że to Ty namówiłaś ją na taką wersję. Najgorsze, że potem nie da się z tym nic zrobić. Obyś nie trafiała już na takie nieszczere kobiety.

Sublime, może i Twoja rada jest nieco kontrowersyjna, ale myślę że w tych czasach wszystko jest możliwe i pewnie są wizażystki, które stosują Photoshop. Kompromis to chyba najlepsze wyjście. Czasem oczywiście jest on niemożliwy. Niektóre panie są wyjątkowo uparte i przekonane o tym, że najlepiej wiedzą co do nich pasuje. Chyba nie da się całkowicie dobrze wyjść z tej sytuacji. Jedynie tak jak mówisz, zaproponować modyfikacje. Jeśli to nie skutkuje...może czasem jest lepiej odmówić niż narazić się na niepochlebne opinie. W tym zawodzie kasa to nie wszystko. Najważniejsze są polecenia i dobry rozgłos.
hele_dore jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-23, 11:08   #8
Michunka
Wtajemniczenie
 
Avatar Michunka
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 2 486
Dot.: Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek?

[QUOTE=hele_dore;43389501]Michunka, zwracam honor. Nie podałaś wieku i skojarzyłam sobie Twoją historię z młodą osobą. Natomiast przykro mi, że ta pani rozpowiedziała, że to Ty namówiłaś ją na taką wersję. Najgorsze, że potem nie da się z tym nic zrobić. Obyś nie trafiała już na takie nieszczere kobiety.

fakt zapomniałam wspomnieć o wieku
Za taką klientką płakać nie będę
Klientki, które potrafią wysłuchać moich porad zawsze wychodzą zadowolone. I oby takich było jak najwięcej
Michunka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-24, 20:21   #9
gohhha
Raczkowanie
 
Avatar gohhha
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: trn/krk
Wiadomości: 321
Dot.: Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek?

no niestety moja mama tez uparcie chce uzywac turkusowego cienia na wazne spotkania biznesowe... 'bo jej makijaz musi byc wyrazisty'...

// sory za brak ogonkow, mokry lakier, rozumiecie :P
__________________
Podpisu jest aktualnie brak
gohhha jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-24, 22:58   #10
HellCommander
Raczkowanie
 
Avatar HellCommander
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Congleton, UK.
Wiadomości: 281
Dot.: Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek?

Mysle ze (gdybym byla wizazystka) poprostu odmówilabym wykonania takiego, niepasujacego makijazu na klientce. Niestety w tym zawodzie reputacja jest chyba wazniejsza- a ze klientka nagadala, ze Ty zrobilas jej takie kuku na twarzy z wlasnej woli... niefajna sytuacja.
__________________
Tutaj spiewam- wchodzisz/sluchasz na wlasna odpowiedzialnosc!!!
https://www.youtube.com/watch?v=JRRbz9R7hhA


Journey through the ice and snow
To heed the hunter's call,
To slay my enemies as the runes foretold.
HellCommander jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-24, 23:44   #11
201705121341
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 760
Dot.: Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek?

Znam ten ból. Moja babcia w podeszłym wieku przed każdym wyjściem musi nałożyć puder, szminkę i cień na powieki, nie da sobie przetłumaczyć, że wygląda jak baba jaga i najładniej jej bez niczego, bo w takim wieku po prostu nie wypada się malować. Ona wie lepiej
201705121341 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-24, 23:45   #12
sublime
Zakorzenienie
 
Avatar sublime
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 553
Dot.: Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek?

Odmowa spotka się z jeszcze większym jazgotem niestety.. później będzie taki babol chodził i mówił, że wizażystka pozjadała rozumy.. no bo jak?! Pańci odmówić?! Naś klient naś pan! (w myśl ani mru mru)
__________________
Przemilczenia dzielą bardziej niż nieobecności.
[Gabrielle Bonheur Chanel]

Cytat:
Napisane przez zlosliwiec Pokaż wiadomość
Dobór moderatorów nie polega na ocenie ich stażu i zdolności - raczej na odporności na trolli
sublime jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-25, 14:12   #13
Michunka
Wtajemniczenie
 
Avatar Michunka
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 2 486
Dot.: Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek?

dokładnie dziewczyny, tu nie ma złotego środka niestety :/ pomalujesz ja wbrew swojej estetyce-źle, odmówisz-też źle
oby jak najmniej takich klientek
Michunka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-25, 22:18   #14
najada_naj
Zadomowienie
 
Avatar najada_naj
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 775
Dot.: Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek?

Cytat:
Napisane przez whiteglove Pokaż wiadomość
Znam ten ból. Moja babcia w podeszłym wieku przed każdym wyjściem musi nałożyć puder, szminkę i cień na powieki, nie da sobie przetłumaczyć, że wygląda jak baba jaga i najładniej jej bez niczego, bo w takim wieku po prostu nie wypada się malować. Ona wie lepiej
A dlaczego? Widzialas Judy Dench? Pewnie jest w wieku niejednej babci, a super jej w makijazu, tylko dobrze dobranym. Piękna kobieta, a po 70. Wg mnie nie ma nic zlego w używaniu przez babcie kolorówki, o ile sensownie. Jesli babcia sie szpeci makijazem, naucz ją, jak zrobic go korzystnie. Delikatna, ale w żywym kolorze szminka, cien podkreslajacy oko i nade wszystko róz to wrecz obowiazkowe elementy makijazu starszej pani, jak dla mnie.
najada_naj jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-25, 22:21   #15
elizka1987
Zakorzenienie
 
Avatar elizka1987
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 8 263
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek?

Cytat:
Napisane przez najada_naj Pokaż wiadomość
A dlaczego? Widzialas Judy Dench? Pewnie jest w wieku niejednej babci, a super jej w makijazu, tylko dobrze dobranym. Piękna kobieta, a po 70. Wg mnie nie ma nic zlego w używaniu przez babcie kolorówki, o ile sensownie. Jesli babcia sie szpeci makijazem, naucz ją, jak zrobic go korzystnie. Delikatna, ale w żywym kolorze szminka, cien podkreslajacy oko i nade wszystko róz to wrecz obowiazkowe elementy makijazu starszej pani, jak dla mnie.
Prawda . Ja tam zamierzam się malować do końca życia - uwielbiam to robić .
__________________
Ciężki jest los współczesnej kobiety. Musi ubierać się jak chłopak,
wyglądać jak dziewczyna, myśleć jak mężczyzna i pracować jak koń.

elizka1987 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-25, 22:33   #16
jelonki
Zadomowienie
 
Avatar jelonki
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: wieje chłodem
Wiadomości: 1 926
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek?

Cytat:
Napisane przez najada_naj Pokaż wiadomość
A dlaczego? Widzialas Judy Dench? Pewnie jest w wieku niejednej babci, a super jej w makijazu, tylko dobrze dobranym. Piękna kobieta, a po 70. Wg mnie nie ma nic zlego w używaniu przez babcie kolorówki, o ile sensownie. Jesli babcia sie szpeci makijazem, naucz ją, jak zrobic go korzystnie. Delikatna, ale w żywym kolorze szminka, cien podkreslajacy oko i nade wszystko róz to wrecz obowiazkowe elementy makijazu starszej pani, jak dla mnie.

Złote słowa , zdecydowanie starsze panie lepiej wyglądają w delikatnym makijażu niż bez.
__________________
No silicone



jelonki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-25, 23:24   #17
Rukmini
Raczkowanie
 
Avatar Rukmini
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 384
Dot.: Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek?

Też mnie zdziwiła ta konieczność rezygnacji z makijażu w podeszłym wieku.
Rozumiem, że malowanie warg czerwoną pomadką, w miejscu, gdzie już ich nie ma, może być tragiczne (widuje takie panie, które na siłę próbują zrobić sobie pełne usta, jakie być może miały kiedyś).. ale delikatny różyk, żeby nie mieć szarej twarzy, poprawione brwi (siwe często znikają), czy nawet coś na oczach? Czemu nie.
Rukmini jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-25, 23:32   #18
201705121341
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 760
Dot.: Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek?

Cytat:
Napisane przez najada_naj Pokaż wiadomość
A dlaczego? Widzialas Judy Dench? Pewnie jest w wieku niejednej babci, a super jej w makijazu, tylko dobrze dobranym. Piękna kobieta, a po 70. Wg mnie nie ma nic zlego w używaniu przez babcie kolorówki, o ile sensownie. Jesli babcia sie szpeci makijazem, naucz ją, jak zrobic go korzystnie. Delikatna, ale w żywym kolorze szminka, cien podkreslajacy oko i nade wszystko róz to wrecz obowiazkowe elementy makijazu starszej pani, jak dla mnie.
Moja babcia to 84 - letnia starsza pani z opadającymi policzkami tak bardzo, że przypomina poczciwego buldoga Nie wszystkie starsze panie to takie laski jak Judy Dench. Większość ma nadwagę i jest mocno pomarszczona przez nieużywanie kremów w młodości i nadmierne opalanie. Mam drugą babcię w wieku 68 lat i jej makijaż jeszcze pasuje, jak moja mama lekko ją umalowała na wesele, to wszyscy ją chwalili że tak świeżo i młodo wygląda. Dama po 80, jeżeli nie jest dobrze zakonserwowana lub nie ma "dobrych genów", nie powinna się malować i koniec, bo wygląda to strasznie. Podkreśla się całą siatkę głębokich zmarszczek, opadające powieki (mojej babci opadają tak bardzo, że nie widać jej rzęs) i wszystkie inne rzeczy przypominające o młodości, która przeminęła.
201705121341 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-26, 00:53   #19
najada_naj
Zadomowienie
 
Avatar najada_naj
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 775
Dot.: Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek?

Absolutnie sie nie zgadzam, makijaz makijazowi nierowny. Na pewno lekki kolor tu i tam ożywi nawet i ponadosiemdziesięcioletni ą twarz. Jakos tak nieladnie piszesz o swojej babci (buldog?) i o starszych osobach. Kazdego z nas starosc czeka, ale to nie znaczy, ze mamy przestac dbac o siebie. Zmarszczki czy opadajace policzki to nie powód, by kłaść się do trumny i zakończyć zabawę z makijażem. Najlepsze jest to, że sama się przekonasz na własnej skórze - prędzej czy później.
I jeszcze - nieprawda, ze większość starszych pań ma nadwagę, a zmarszczki to nie wina opalania, tylko nieubłaganego upływu czasu.

Edytowane przez najada_naj
Czas edycji: 2013-10-26 o 00:54
najada_naj jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-26, 13:03   #20
201705121341
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 760
Dot.: Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek?

Starałam się jakoś to opisać, żeby uświadomić ci na czym polega problem. Moja babcia ma ładną cerę, piękne błękitne młode oczy i bez makijażu wygląda bardzo ładnie i świeżo. Makijaż tylko ją przytłacza, nadaje surowy wyraz twarzy.
Nie zgodzę się, że głębokie zmarszczki to tylko kwestia wieku. Moja mama ma 45 lat, kiedyś trochę się opalała ale przestała przez problemy z naczynkami i od zawsze stosowała nawilżające kremy do twarzy, a od kiedy weszły do nas przeciwzmarszczkowe, to używa właśnie tych. Porównuje się ze swoją mamą na zdjęciach gdy była w tym samym wieku i wyglądała naprawdę starzej, bo zawsze opalała się bez żadnych filtrów do oporu i do dziś nie uznaje kremów do twarzy oprócz tradycyjnego Nivea od czasu do czasu. No i za komunizmu nie było takiego wyboru dobrej jakości kremów jak dzisiaj i swiadomosci jak ważna jest pielęgnacja twarzy, dlatego myślę że nasze mamy będą się ładniej starzeć.
201705121341 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-26, 13:54   #21
Wampierz
Zakorzenienie
 
Avatar Wampierz
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 4 461
Dot.: Makijaż kobiety dojrzałej - jak postępować w sprawie klientek?

Cytat:
Napisane przez whiteglove Pokaż wiadomość
Znam ten ból. Moja babcia w podeszłym wieku przed każdym wyjściem musi nałożyć puder, szminkę i cień na powieki, nie da sobie przetłumaczyć, że wygląda jak baba jaga i najładniej jej bez niczego, bo w takim wieku po prostu nie wypada się malować. Ona wie lepiej
Nie wypada... bo co? To tak jakby powiedziec, że w twoim wieku nie wypada się wymądrzać, musisz poczekać co najmniej do sześćdziesiątki, bo na czym ty się możesz znać, taka młoda...


Nawiązując do tematu, nie jestem makijażystką, więc powiem jak to wygląda z perspektywy klientki. Dla mnie to usługa. Wiadomo, że czasem może być tak, że ja czegoś chcę a profesjonalista mi powie, że to jest niezgodne ze sztuką, bo według jego wiedzy będę wyglądała w tym źle. Ale mimo wszystko, ja też mogę się nie zgodzić z gustem fachowca. Myślę, że każda makijażystka powinna się wcześniej zastanowić czy w takiej sytuacji np. woli odmówić usługi, bo nie chce partaczyć czy psuć sobie reputacji, czy np. poinformować klientkę, że jeśli nalega to może na jej ryzyko taki makijaż wykonać.


Imho makijaż czy styl to sprawa bardzo indywidualna, często wręcz silnie związana z tożsamością. Jeśli kobieta, szczególnie starsza, całe życie nosiła mocny makijaż to może nie chcieć tego zmieniać i to nie tylko jest jej prawo, to ma też większy sens, np. owszem może w subtelniejszym makijażu będzie wyglądać według nas lepiej, ale będzie niepodobna do siebie. Nie każdy ma ochotę na zmiany.


Dobre makijażystki potrafią doradzić w każdej sytuacji... Moja mama lubiła zawsze dość mocny makijaż, ale w pewnym wieku zaczęła używać delikatniejszych kolorów. Wciąż jednak była niezadowolona. W końcu przypadkiem, przy okazji kupowania cieni, pani z drogerii zaproponowała makijaż i pokazała jej, jak zatuszować opadającą powiekę właśnie nie delikatnymi, jasnymi kolorami, tylko ciemnymi. Efekt bardzo fajny, moja mama do dziś stosuje ten typ makijażu i nie narzeka już tak na opadające powieki. A samych jasnych cieniach wygląda koszmarnie.

---------- Dopisano o 13:53 ---------- Poprzedni post napisano o 13:51 ----------

Cytat:
Napisane przez whiteglove Pokaż wiadomość
Starałam się jakoś to opisać, żeby uświadomić ci na czym polega problem. Moja babcia ma ładną cerę, piękne błękitne młode oczy i bez makijażu wygląda bardzo ładnie i świeżo. Makijaż tylko ją przytłacza, nadaje surowy wyraz twarzy.
Nie zgodzę się, że głębokie zmarszczki to tylko kwestia wieku. Moja mama ma 45 lat, kiedyś trochę się opalała ale przestała przez problemy z naczynkami i od zawsze stosowała nawilżające kremy do twarzy, a od kiedy weszły do nas przeciwzmarszczkowe, to używa właśnie tych. Porównuje się ze swoją mamą na zdjęciach gdy była w tym samym wieku i wyglądała naprawdę starzej, bo zawsze opalała się bez żadnych filtrów do oporu i do dziś nie uznaje kremów do twarzy oprócz tradycyjnego Nivea od czasu do czasu. No i za komunizmu nie było takiego wyboru dobrej jakości kremów jak dzisiaj i swiadomosci jak ważna jest pielęgnacja twarzy, dlatego myślę że nasze mamy będą się ładniej starzeć.
No to nie "nie wypada" tylko robi sobie zły makijaż. Zamiast jej mówić, że nie wypada (mam nadzieję, że wprost jej tego nie powiedziałaś), może zaproponuj jej dobranie innego makijażu, skoro ci to tak przeszkadza.

---------- Dopisano o 13:54 ---------- Poprzedni post napisano o 13:53 ----------

Cytat:
Napisane przez Rukmini Pokaż wiadomość
Też mnie zdziwiła ta konieczność rezygnacji z makijażu w podeszłym wieku.
Rozumiem, że malowanie warg czerwoną pomadką, w miejscu, gdzie już ich nie ma, może być tragiczne (widuje takie panie, które na siłę próbują zrobić sobie pełne usta, jakie być może miały kiedyś).. ale delikatny różyk, żeby nie mieć szarej twarzy, poprawione brwi (siwe często znikają), czy nawet coś na oczach? Czemu nie.
O właśnie, róż i ładnie zrobione brwi chyba zawsze się przydają starszym paniom.
__________________
Blog o analizie kolorystycznej
Wampierz jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
makijaż, porady, wizaż

Nowe wątki na forum Makijaż - Pytania do wizażystki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:37.