Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury > Pielęgnacja włosów

Notka

Pielęgnacja włosów Twoje włosy są suche, pozbawione blasku, zniszczone? Tutaj dowiesz się, jak pielęgnować włosy, by były zdrowe i lśniące. Jakich kosmetyków do włosów warto używać?

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-07-09, 16:48   #991
Harutobi89
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 529
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Constanca Pokaż wiadomość
Tak wałki na rzepy bardzo wplątują się we włosy, dlatego ja używam tych miękkich kolorowych. Zawinę sobie włosy w nie po wyschnięciu, pochodzę z nimi z 30-40 minut i już mogę robić koka. I oczywiście bez lakieru do włosów ani rusz, bo są tak delikatne, że zawsze się rozwalą. Ja nie wiem...

Co do siemienia lnianego i jego spożywania to bardzo lubię ale jestem w tym niesystematyczna. Skończyło mi się opakowanie ponad tydzień temu i ciągle zapominać żeby dokupić..

* Szkoda mi mojego kociastego. Taki upał a on się musi męczyć...ma długie futro.
Ja pryskam sojego kociastego wodą żeby go ochłodzić. ważne żebym go chlapała rękami bo wszelkiego rodzaju rozpylaczy się boi

---------- Dopisano o 17:48 ---------- Poprzedni post napisano o 17:44 ----------

Cytat:
Napisane przez dzamatasi Pokaż wiadomość
Powraca maruda! W koncu ogarneli mi kompa, swoja droga zainfekowany ruter to tragedia caly komp przez to siada :/. No i zyc bez niego sie nie da, przykre jak zawladnal swiatem.
U mnie 2 tyg mija lykania solgaru i jak na razie widze popprawe w paznokciach! Cale zycie mialam slabe nigdy nie moglam zapuscic a teraz wygladaja jakbym miala tipsy! Niedosc ze dlugie to mega twarde!
I jedna zla wiadomosc to taka ,ze schudlam... Moja figura juz totalnie przypomina meska, stanika juz nie musze noscic co prawda wczesniej tez jakos wielkiego nie nosiulam bo misieczke A no ale a teraz nawet tej najmniejszej miseczki nie mam po co ubierac. Dupy rowniez nie mam juz kompletnie , na okraglo sllysze,ze mam figure jak facet... Ludzie proponuja serniczek,jablecznik i iinne slodkosci a ja musze odmawiac, oczywiscie najpierw musze sie tlumaczyc ze sie nie odchudzam a po prostu nie moge jesc bo mam insulinoopoenosc i wzamian ciasta
wole warzywo ew pestki dyni
Widze ze narzekacie na upaly ja dzis z siostra przed 6 poszlysmy do parku biegac w sumie ona biegala a ja szybkim marszem szlam,ale zrobilam tylko 2 kola w okol stawu i cala mokra juz tak goraco bylo...
Prze 6 rano cz wieczorem ?
Masz takie skłonności do chudniecia jak ja do tycia. Co troche wiecej zjem od razu waga w góre. A biust mam tak wielki że sie dziwie że jeszcze mi kręgosłup nie siadł od dźwigania takich cycków- mój rozmiar to J a może i większy
Fajnie Dzama że wróciłaś , bez Ciebie to forum ma skłonności do zamierania
Harutobi89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-09, 17:22   #992
0nat0
Raczkowanie
 
Avatar 0nat0
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 201
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

dzamatasi pocieszę Cię, że nie tylko Ty cierpisz na płaskostan, też mam A, ale takie chyba wyimaginowane, bo wcale potrzebna uprząż mi nie jest pocieszenie jedynie takie, że na starość nie zadziała na nie grawitacja

W końcu na zewnątrz normalne powietrze!
0nat0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-09, 17:46   #993
Constanca
Raczkowanie
 
Avatar Constanca
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 311
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez 0nat0 Pokaż wiadomość
W końcu na zewnątrz normalne powietrze!

I to jest wiadomość, którą należy świętować! od razu mi lepiej. Źle mi się uczy jak jest tak gorąco.
__________________
Constanca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-09, 20:53   #994
dzamatasi
Wtajemniczenie
 
Avatar dzamatasi
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 2 688
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Przed 6 rano zeby ludzi nie bylo.. ale pomyslal tak kazdy ogolnie fajnie,ze ludzie o siebie dbaja.
To Harubiii wez oddaj nam z Onato jeden rozmiar
__________________
WALCZĘ O WŁOSY
dzamatasi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-10, 01:01   #995
0nat0
Raczkowanie
 
Avatar 0nat0
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 201
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

dziewczyny zbierałyście i suszyłyście może kiedyś skrzyp polny? Teraz jest taki wysyp, wszędzie jest, może z piciem nie ryzykowałabym, ale na płukankę skusiłabym się.

Próbowała któraś z Was?

Dzisiaj sprzątałam w portfelu, w 2018 wyrabiam nowy dowód, mam nadzieję, że do tego czasu nie będę błyskać skalpem jak odblaskiem! swoją drogą jak ten czas leci ...
0nat0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-10, 08:05   #996
dzamatasi
Wtajemniczenie
 
Avatar dzamatasi
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 2 688
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Czemu z piciem nie zaryzykowalabys??
Ja mam na dzialce,ogrodzie i lakach pokrzywe,skrzypa,miete i koniiczyne czerwona i ja slusze i pije
W sumie do skrzypopokrzywy powrocilam od mienioneego weekendu brakolalo mi jej jakos leiej sie czuje jak ziola pije. Moj wujek jak mial bialaczke to lekarze kazali mu wlasnie pic ziola,wiec chyba warto je pijac.

E to jeszcze Onato 4 lata do tego czasu sie moze wszyustko zdarzyc. Na razie nie ma co gdybac.. ja tez musze teraz zrobic zdj ale nie mam jak bo w kucyku nie pojde a nie chce uwiecznic konskiej mordy. Co do czasu fakt leci strasznie..
__________________
WALCZĘ O WŁOSY
dzamatasi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-11, 11:12   #997
Harutobi89
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 529
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Ja bym Wam po dwa rozmiary oddala dla kazdej :P Moim marzeniem jest zejsc chociaz do miseczki D
Harutobi89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-12, 20:55   #998
dzamatasi
Wtajemniczenie
 
Avatar dzamatasi
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 2 688
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Boze dziewczyny jak ja potrzebuje zmiany nie moge ppatrzec na siebie przydaloby sie isc do fryzjera zmienic fryzure w koncu kolor nie wiem cokoliwek. Uslyszlalam dzis,ze nie pasuje mi ta fryzura wydluza mi moja podluzna twarz . Calyu dzien placze bo faktycznie czuje sie jak smiec ppasztyetowaty jak nie kobieta. Wstyd mi juz wylazic do ludzi,ale co zrobivc jak lysieje? Nic nie zrobie z wlosami bo ta jedynie zakrywa zakola.
__________________
WALCZĘ O WŁOSY
dzamatasi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-12, 21:57   #999
0nat0
Raczkowanie
 
Avatar 0nat0
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 201
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez dzamatasi Pokaż wiadomość
Boze dziewczyny jak ja potrzebuje zmiany nie moge ppatrzec na siebie przydaloby sie isc do fryzjera zmienic fryzure w koncu kolor nie wiem cokoliwek. Uslyszlalam dzis,ze nie pasuje mi ta fryzura wydluza mi moja podluzna twarz . Calyu dzien placze bo faktycznie czuje sie jak smiec ppasztyetowaty jak nie kobieta. Wstyd mi juz wylazic do ludzi,ale co zrobivc jak lysieje? Nic nie zrobie z wlosami bo ta jedynie zakrywa zakola.
ojj nie przejmuj się czasami dobre rady innych trzeba włożyć między bajki, bo można się tylko jeszcze bardziej zdołować.
Ja też czuję się hmm jak pół-człowiek z masą ograniczeń: rozpuścić włosów nie mogę bo wiadomo, więc każdy od x czasu kojarzy mnie tylko w upiętych, ci 'mądrzejsi' pewnie myślą, że hoduję wszy od loxonu rosną mi pojedyncze włoski na brodzie, czasem coś na szyi, wąsik! nie jest to widoczne jak unicestwię, ale jednak upierdliwe.
Ostatnio podcięłam włosy 2 cm, 4 ruchy nożyczek i po sprawie, ilość powalająca jak u dziecka rocznego na pierwszej wizycie u fryzjera.

Może podetnij włosy, tak trochę więcej, do jesieni podrosną, zawsze to jakaś zmiana. Z kolorem może uważaj jak już zechcesz coś nakładać. Ja też bym chętnie przyciemniła włosy, bo od słońca zrobiły mi się jakieś rude refleksy, czego nie cierpię. Na pewno nie nałożę już samej henny bez wymieszania jej z odżywką, bo dawno po niczym nie miałam tak przesuszonego skalpu, więc nie polecam henny solo na skórę głowy. Maźnęłabym czymś co równomiernie się zmyje, ale nie po tygodniu. Niby odpowiadały mi szampony z syoss, średni brąz to oczywiście wyszedł w kolorze orzecha laskowego, miał być w zimnej tonacji a był ciepły aż rudy! Te ciemne to czy trzyma się krótko czy długo wychodzą wręcz czarne, tylko pod światło albo są czerwone, albo fioletowe - nienaturalne.

Gdyby któraś z Was miała coś do zaproponowania to piszcie
Nie chciałabym nienaturalnie ciemnego koloru, bo mam dosyć jasną skórę i gęste, ciemne brwi + ciemny brąz włosów, a jak wyjdzie czarny to zawsze wyglądam jak członek rodziny Addamsów

a Ty dzamatasi nie przejmuj się 'dobrymi radami' tylko rób swoje !
0nat0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-17, 00:56   #1000
0nat0
Raczkowanie
 
Avatar 0nat0
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 201
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

ej, dziewczyny co tutaj tak cicho, choć może to i lepiej, dobry znak, że dobrze się dzieje

Harutobi89, dzamatasi, Constanca jak sytuacja z włosami, lepiej? Znów zapowiadają upały :\

Roxix, Aniolek_18 napiszcie co u Was słychać
0nat0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-17, 05:31   #1001
Constanca
Raczkowanie
 
Avatar Constanca
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 311
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Już się melduję! Z włosami chyba tak samo, nie liczę ich więc nie wiem w jakiej ilości lecą. Czasami widzę w umywalce mniej a czasami więcej, zależy od dnia.
A co do upałów, znowu dają mi w kość, nogi mi puchną i bolą przeokropnie- nie ma mowy żebym wyszła na słońce. Pierwszy raz tak mam i z całą pewnością mogę powiedzieć, że jak dla mnie upały mogą się skończyć choćby zaraz. Teraz rankiem jest przyjemnie, wietrzę mieszkanie i mogę spokojnie posiedzieć. Chyba zacznę wstawać o 4 żeby cieszyć się dłużej taką aurą
__________________
Constanca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-17, 06:09   #1002
dzamatasi
Wtajemniczenie
 
Avatar dzamatasi
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 2 688
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Constanca Pokaż wiadomość
Już się melduję! Z włosami chyba tak samo, nie liczę ich więc nie wiem w jakiej ilości lecą. Czasami widzę w umywalce mniej a czasami więcej, zależy od dnia.
A co do upałów, znowu dają mi w kość, nogi mi puchną i bolą przeokropnie- nie ma mowy żebym wyszła na słońce. Pierwszy raz tak mam i z całą pewnością mogę powiedzieć, że jak dla mnie upały mogą się skończyć choćby zaraz. Teraz rankiem jest przyjemnie, wietrzę mieszkanie i mogę spokojnie posiedzieć. Chyba zacznę wstawać o 4 żeby cieszyć się dłużej taką aurą
Sie. Rowniez melduje!
Ty bierzesz anty,nie? Ja. Mialaam identycznie rok temu. Jak je bralam. Nie bylo mowy o wyjsciu na upaly,noga mi rowniez puchla bolala do tego mialam zawroty glowy, nie wiem czy. Cisnienie podnosza i od tego?

No,aale teraz jakos juz jakos bardzo na upaly nie narzeka, staram. Sie ciagle lezec na sloncu tylko z wlosami lippa. Bo zaraz sa tluste :/

Ciekawe co u Harubii,Roxix i innnych.
__________________
WALCZĘ O WŁOSY
dzamatasi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-17, 07:01   #1003
Constanca
Raczkowanie
 
Avatar Constanca
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 311
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez dzamatasi Pokaż wiadomość
Sie. Rowniez melduje!
Ty bierzesz anty,nie? Ja. Mialaam identycznie rok temu. Jak je bralam. Nie bylo mowy o wyjsciu na upaly,noga mi rowniez puchla bolala do tego mialam zawroty glowy, nie wiem czy. Cisnienie podnosza i od tego?

No,aale teraz jakos juz jakos bardzo na upaly nie narzeka, staram. Sie ciagle lezec na sloncu tylko z wlosami lippa. Bo zaraz sa tluste :/

Ciekawe co u Harubii,Roxix i innnych.
Tak, jestem na antykach..ale już od 4 lat, a dopiero w tym roku coś mi te upały nie służą, wcześniej tak nie miałam. Może mają na to wpływ też inne czynniki? Dużo się w moim życiu zmienia i nic nie jest pewne...więc..
W tym roku opalać się nie będę
__________________
Constanca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-18, 13:34   #1004
Harutobi89
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 529
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

hej ja również sie melduje.

U mnie masakra. w życiu rodzinnym mnóstwo stresów i napieta sytuacja, jestem w mega stresie powtarza sie sytuacja z poprzedniego roku, włosy lecą ok 40 dziennie przy myciu ok 80 zreszta wcale sie nie dziwie, przez ten stres niedlugo w ogole bez wlosów zostane.

---------- Dopisano o 14:34 ---------- Poprzedni post napisano o 14:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Constanca Pokaż wiadomość
Już się melduję! Z włosami chyba tak samo, nie liczę ich więc nie wiem w jakiej ilości lecą. Czasami widzę w umywalce mniej a czasami więcej, zależy od dnia.
A co do upałów, znowu dają mi w kość, nogi mi puchną i bolą przeokropnie- nie ma mowy żebym wyszła na słońce. Pierwszy raz tak mam i z całą pewnością mogę powiedzieć, że jak dla mnie upały mogą się skończyć choćby zaraz. Teraz rankiem jest przyjemnie, wietrzę mieszkanie i mogę spokojnie posiedzieć. Chyba zacznę wstawać o 4 żeby cieszyć się dłużej taką aurą
ja tez źle znosze upaly , czuje sie jakby mi ktoś dowalił czyms w leb podczas upalow
Harutobi89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-19, 00:41   #1005
0nat0
Raczkowanie
 
Avatar 0nat0
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 201
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Dziewczyny! jak będziecie nakładać jakąś maskę na włosy, albo robić płukankę to dodajcie kakao! Szaleństwo, nawet po umyciu szamponem kakao jest bardzo wyczuwalne. Czekoladowy muffin na głowie!

do płukanek przyciemniających włosy nada się idealnie!
0nat0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-19, 10:15   #1006
dzamatasi
Wtajemniczenie
 
Avatar dzamatasi
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 2 688
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Metformax juz jesz Harubii?

Po tych plukankaxh przyciemniajacych wlosy mam je w strasznym stanie jak po olejkach jkaby tluste,niedomyte. Tez tak macie?

U mnie przez jakis czas porawa i to znaczaca,ale dzis widze ze znowu powraca masakra mozliwe ze jestem przed okresem i dlatego :/
__________________
WALCZĘ O WŁOSY
dzamatasi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-19, 10:49   #1007
Harutobi89
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 529
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez dzamatasi Pokaż wiadomość
Metformax juz jesz Harubii?

Po tych plukankaxh przyciemniajacych wlosy mam je w strasznym stanie jak po olejkach jkaby tluste,niedomyte. Tez tak macie?

U mnie przez jakis czas porawa i to znaczaca,ale dzis widze ze znowu powraca masakra mozliwe ze jestem przed okresem i dlatego :/
u mnie tez tak jest. jakis czas poprawa a potem znowu. metforminy nie biorę niewiem czy w ogóle będe brała... niewiem czy jest sens po co ja mam to brać skoro sama bardzo szybko chudnę ? chudnę od 0,5 kg do 1 kg na tydzień. gdybym wprowadziła ćwiczenia czesciej chudłabym w zastraszającym tempie. z zalozenia metformina miala mi pomoc schudnac tylko ze ja nie potrzebuje tego. a jak wezme metofrmine i zaczne chudnac jeszcze szybciej to skora mi sie rozciągnie.

---------- Dopisano o 11:49 ---------- Poprzedni post napisano o 11:45 ----------

Cytat:
Napisane przez 0nat0 Pokaż wiadomość
Dziewczyny! jak będziecie nakładać jakąś maskę na włosy, albo robić płukankę to dodajcie kakao! Szaleństwo, nawet po umyciu szamponem kakao jest bardzo wyczuwalne. Czekoladowy muffin na głowie!

do płukanek przyciemniających włosy nada się idealnie!
niestety opcja tylko dla brunetek
Harutobi89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-19, 12:55   #1008
0nat0
Raczkowanie
 
Avatar 0nat0
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 201
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez dzamatasi Pokaż wiadomość
Metformax juz jesz Harubii?

Po tych plukankaxh przyciemniajacych wlosy mam je w strasznym stanie jak po olejkach jkaby tluste,niedomyte. Tez tak macie?

U mnie przez jakis czas porawa i to znaczaca,ale dzis widze ze znowu powraca masakra mozliwe ze jestem przed okresem i dlatego :/
Ja u siebie nie zauważyłam oblepienia włosów czy to po olejkach, czy płukankach, wręcz lepiej wyglądają, ale u każdego inaczej, jak ze wszystkim.

Za to z włosami mam tak samo i nie potrafię pojąć od czego to jest. Jeden dzień wypada przy czesaniu 10, następnego dnia, 40, raz przy myciu 20, a następnym razem 60. Mogę uważać na to co jem, ile jem, ile wody piję, wszystko, a każdego dnia wypada inna ilość włosów. Jest dzień, że mogę jeździć ręką po włosach i zostanie tylko jeden włos, a dzisiaj ile razy bym nie przeciągnęła, to za każdym razem jeden kłak. Jedyne co jest w jakiś sposób spójne to to, że nie wypadają już takie króciutkie.
0nat0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-19, 15:13   #1009
Constanca
Raczkowanie
 
Avatar Constanca
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 311
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez 0nat0 Pokaż wiadomość
Dziewczyny! jak będziecie nakładać jakąś maskę na włosy, albo robić płukankę to dodajcie kakao! Szaleństwo, nawet po umyciu szamponem kakao jest bardzo wyczuwalne. Czekoladowy muffin na głowie!

do płukanek przyciemniających włosy nada się idealnie!
Kakao mówisz , no kurcze, a ja ostatnio byłam na jakimś włosowym blogu i właśnie czytałam o możliwości dodania kakao do maski i że może być miodzio . Mam w domu, to może jutro coś sobie sprawię.

_________________________ _____________________

Mam ochotę na naleśniki z nutellą , nie jadałam takich z dobry rok...mniamsiu!
__________________
Constanca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-20, 17:00   #1010
dzamatasi
Wtajemniczenie
 
Avatar dzamatasi
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 2 688
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Consatnca zamorduje Cieeee smaka mi tymi nalesnikami zrobilas
U mnie jednak dalej poprawa! Nawet na noc nalozylam olejek i zawsze wiecej przez niego wypppadalo a teraz nie! ok 50 wlosow razem z myciem i wyschnieciem! Podczas mysia 20! na 3 dzien!
Ppoza tym widze,mniej wlosow w domu ppodczas zamiatania itd! Siwych tez juz nie zauwazam.cos wydaje mi sie xe Solgar pomaga bo widze tez wzmocnione paznokcie. No chyba ze magnez bo tez zaczelam lykac? Nie mam pojecia,ale poprawa jest. Oby tak dalej(:
__________________
WALCZĘ O WŁOSY
dzamatasi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-20, 20:26   #1011
Harutobi89
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 529
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez dzamatasi Pokaż wiadomość
Consatnca zamorduje Cieeee smaka mi tymi nalesnikami zrobilas
U mnie jednak dalej poprawa! Nawet na noc nalozylam olejek i zawsze wiecej przez niego wypppadalo a teraz nie! ok 50 wlosow razem z myciem i wyschnieciem! Podczas mysia 20! na 3 dzien!
Ppoza tym widze,mniej wlosow w domu ppodczas zamiatania itd! Siwych tez juz nie zauwazam.cos wydaje mi sie xe Solgar pomaga bo widze tez wzmocnione paznokcie. No chyba ze magnez bo tez zaczelam lykac? Nie mam pojecia,ale poprawa jest. Oby tak dalej(:
kurde chyba dopisze solgar do listy sumplentów
Harutobi89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-20, 20:41   #1012
0nat0
Raczkowanie
 
Avatar 0nat0
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 201
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Ja za solgarem biegałam cały miesiąc po mieście, chodziłam do aptek tóre były na liście z jego dostępem i nic, nie dostałam :\ zamówię na jesień i będę łykać przez dłuższy czas. Wszyscy go chwalą, jeszcze chyba nikt nie narzekał

U mnie nie wiem, niby lepiej, ale bez szału. Tak jak pisałam, w jeden dzień wyczeszę 10 włosów, na drugi 30. Raz myję jest z 50 innym 10. Gęstość jest licha, jak one będą tak powoli rosnąć to do 40-tki się nic nie zmieni

Jedyne co zauważyłam to to, że odkąd masuję głowę codziennie nie mam zaróżowionej skóry głowy (jak dziewczyny pisały na innym forum - niedotlenienie), jest taka normalna, jak być powinna.

Czasami widzę na necie zdjęcia, jak niektórym dziewczynom po wcierkach wyrasta praktycznie nowa grzywka, a u mnie tak na wyrywki, tu coś wisi nowego tu, ale płuc z zachwytu nie urywa
0nat0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-20, 21:29   #1013
dzamatasi
Wtajemniczenie
 
Avatar dzamatasi
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 2 688
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Tez po Wro chodzilam za tymi tabletkami i nigdzie nie bylo:/
Teraz jeszcze zamowilam zelazo, wapn/cynk/magnez zastanawiam sie jeszcze nad innymi,zeby za 200 zl akurat zamowic. Drogo troche no ale co zrobic skoro widac ze sa jedne z lepszych sulementow jakie sie lykalo


To Onato Tobie tez duzo jakos nie leci, wlasnie zeby ten odrost jeszcze byl.. :/
Ja powrocilam do kozieradki... Bo juz nie wiem co wmasowywac w ta glowie zeby nie podraznialo
__________________
WALCZĘ O WŁOSY
dzamatasi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-20, 21:59   #1014
0nat0
Raczkowanie
 
Avatar 0nat0
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 201
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Tylko dzamatasi nie przedobrzyj, bo pójdzie w drugą stronę, ale też jeśli teraz będę jakieś witaminy łykać to z solgaru.

Właśnie o to chodzi nie wypada ich nadmiernie dużo, jak widzę kilka kłaków to nawet nie chce mi się tego przeliczać. Nie oczekuję, że zacznie mi wypadać włos, dwa, gdyby było tak jak jest i mogłoby ciutkę mniej wypadać to ok, ale nie mam żadnego trawnika na głowie, takich młodych króciutkich, są ale takie trzymiesięczne, no i takie konkretniej widoczne to te półroczne. Nie wiem jak dziewczyny to robią, że piszą, że tyle małych włosków, taki trawnik, po prostu nie wiem, a im więcej czytam w sieci, to bardziej mi się wydaje, że mam coś nie halo i na bank jestem na wszystko chora więc nawet nigdzie nie zaglądam Ostatnio siedziałam na kafeterii i jak czytałam posty z 2005 rok, a w 2014 dalej te same osoby i piszą, że bez zmian, to tracę jakiekolwiek nadzieje, że to jak pęknięta szyba, jest i nie da się tego naprawić
0nat0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-20, 23:20   #1015
dzamatasi
Wtajemniczenie
 
Avatar dzamatasi
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 2 688
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

W sumie racja nadmiar witamin tez jest szkodliwa..


Mnie dobija jak dziewczyny panikuja,ze wypadnie im ok 10 wlosow przez kilka dni. Wtedy dochodzi do mnie,ze mam faktycznie problem bo jednak mnie lecialo duzo,duzo wiecej. Tyle ile im leci tozto jest marzenie Szczegolnie jak pisza,ze maja grubosc kucyka 10 cm. Az sie we mnie gotuje:/
Kafeterie tez czytam choc staram sie juz ograniczyc bo idzie oszalec... Czasami odnosze wrazenie,ze juz wszystko szkodzi wlosom nawet oddychanie. I co mnie nurtuje,ze coraz wiecej osob ma problemy z wlosami, jakas plagia lysiejacych:/
Niedlugo to zadne zaskoczenie bedzie jak zobaczymy kogos z lysa lepetyna:/
__________________
WALCZĘ O WŁOSY
dzamatasi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-21, 07:08   #1016
Constanca
Raczkowanie
 
Avatar Constanca
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 311
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez dzamatasi Pokaż wiadomość
Consatnca zamorduje Cieeee smaka mi tymi nalesnikami zrobilas
Oj tam, oj tam. Marzenia trzeba mieć

Cytat:
Napisane przez dzamatasi Pokaż wiadomość
W sumie racja nadmiar witamin tez jest szkodliwa..


Mnie dobija jak dziewczyny panikuja,ze wypadnie im ok 10 wlosow przez kilka dni. Wtedy dochodzi do mnie,ze mam faktycznie problem bo jednak mnie lecialo duzo,duzo wiecej. Tyle ile im leci tozto jest marzenie Szczegolnie jak pisza,ze maja grubosc kucyka 10 cm. Az sie we mnie gotuje:/
Kafeterie tez czytam choc staram sie juz ograniczyc bo idzie oszalec... Czasami odnosze wrazenie,ze juz wszystko szkodzi wlosom nawet oddychanie. I co mnie nurtuje,ze coraz wiecej osob ma problemy z wlosami, jakas plagia lysiejacych:/
Niedlugo to zadne zaskoczenie bedzie jak zobaczymy kogos z lysa lepetyna:/
Dlatego ja przestałam czytać większość for, bo bywa to dołujące i odbiera nadzieję. I co najważniejsze mąci spokój, który staram się sobie budować. A ten dodatkowy stres i nerwy mi nie służą, więc po co sobie dokładać..
A co do utraty włosów - to fakt, widzę wiele osób z tymi problemami. Życie.
__________________
Constanca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-21, 13:07   #1017
0nat0
Raczkowanie
 
Avatar 0nat0
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 201
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Też zauważyłam, że teraz osoba która ma sporo włosów to już fenomen. Jak ogląda się albumy rodzinne, nie ma ani jednej kobiety, dziewczyny z rzadkimi włosami, przerzedzeniami. Tak samo mężczyźni, wiadomo, że mają większe predyspozycje do łysienia, ale porównać naszych dziadków do mężczyzn w wieku 30 l. to ogromna różnica, teraz praktycznie co drugi ma mało włosów i powiększające się zakola.

Stres pewnie gra tutaj kluczową rolę, bo kiedyś młodzi w naszym wieku nie przejmowali się tym czy będą mieli pracę po studiach, czy w ogóle będą mieli za co żyć. Stać było ich na mieszkanie, na wszystko. Teraz nawet trzydziestolatków nie stać na życie bez wyrzeczeń.

Drugi problem to jedzenie. Jeśli teraz mają wprowadzić na opakowaniach tylko datę produkcji, bez terminu przydatności produktu, świadczy to tylko o tym, że jedzenie będzie jeszcze bardziej napakowane chemią. Generalnie do tematu jedzenia i chemii w nim zawartej podchodziłam sceptycznie, a osoby które tak bardzo zwracają na produkty bio, wrzucałam do wora z ludźmi lekko nawiedzonymi.
Jak zaczęłam łysieć nawet kilka razy wklepałam w wyszukiwarkę, czy od chemii zawartej w jedzeniu typu 'pomysł na', sosach, gotowych półproduktach można zacząć łysieć, nic takiego mi nie wyskoczyło, tylko to, że jedna kobieta, podając córce z zespołem downa zdrową żywność i też nie wszystko - praktycznie opóźniła chorobę choć to złe słowo, po prostu to dziecko funkcjonuje normalnie i nie ma żadnych typowych objawów tej choroby.
Jedzenie gra dużą rolę, ale to też błędne koło, bo każda z nas ma w swoim otoczeniu takich którzy żyją na śmieciowym jedzeniu, a są zdrowi, piękni z gęstymi włosami i gładką skórą.

Ja na początku łysienia byłam w 99% pewna, że jest to androgenówka - przerzedzony szczyt głowy, trądzik na twarzy, plecach. Wypryski utrzymywały się tak długo, a lekarze w kółko tylko powtarzali, że to minie po wieku dojrzewania, ale co w wieku 22 lat idąc z tym problemem nadal dojrzewam? mam 24 i problem dopiero też znikł po całkowitym odstawieniu nabiału, a do alergologów chodziłam od dzieciństwa. Pytałam się sama czy to może być wina nabiału, albo czy mogę też przez nietolerancję laktozy łysieć, to za każdym razem był głupi uśmieszek i tekst, że jeśli nie wymiotuję po mleku to jest ok - kompetencja lekarzy powala.

Też mi podniosły ciśnienie te dwie wiadomości dziewczyn na drugim forum, że wypada im 0-7 włosów, mają 10 cm w obwodzie kucyka i czy łysieją. Ręce opadają

---------- Dopisano o 14:07 ---------- Poprzedni post napisano o 13:19 ----------

sorrka za ten spam, ale może kogoś to zainteresuje, bo węszę dziś ten temat. Nigdy nie miałam problemu z nadmiernym owłosieniem, a odkąd stosuję loxon nawet w małych ilościach, tak mam dodatkowe kłaczki na brodzie, czasem szyi i ciemniejszy wąsik. To jak szybko rosną mi brwi jest niepojęte, muszę je plewić co 2 dni, bo inaczej zarasta i to konkretnie (szkoda, że nie na głowie )

Miętowa herbata ogranicza nadmierne owłosienie

Picie miętowej herbaty dwa razy dziennie obniża poziom męskiego hormonu
płciowego - testosteronu i może ograniczać nadmierny wzrost owłosienia u
kobiet, np. na brzuchu, piersiach i twarzy - wynika z tureckich badań.


Artykuł na ten temat właściwości zielonej herbaty zamieściło
pismo "Phytotherapy Research". Autorzy pracy uważają, że herbata miętowa może
stać się alternatywną metodą terapii łagodnego hirsutyzmu. W leczeniu tego
zaburzenia stosuje się obecnie środki antykoncepcyjne, które hamują produkcję
androgenów, bądź związek osłabiający reakcję organizmu na te hormony (tzw.
spironolakton).


Badacze przypominają, że kobiety wytwarzają pewne niewielkie ilości
testosteronu. Do nadmiernego rozwoju owłosienia (hirsutyzmu) dochodzi
wówczas, gdy produkcja tego hormonu rośnie ponad normę. Czasem hirsutyzm może
być wynikiem poważnego schorzenia, jak np. zespołu policystycznych jajników,
który jest spowodowany zaburzeniami hormonalnymi.
Naukowcy tureccy z Uniwersytetu Suleyman Demirel w Isparcie badali
skuteczność herbatki miętowej w obniżaniu poziomu testosteronu u 21 kobiet z
hirsutyzmem, z czego 12 cierpiało na zespół policystycznych jajników.
Pacjentki piły po dwie filiżanki herbaty miętowej dziennie przez 5 dni
pierwszej fazy cyklu miesięcznego. Jest to tzw. faza follikularna, w czasie
której komórka jajowa dojrzewa.
Napar przyrządzano zalewając jedną czubata łyżeczkę (5 gram) suszonych liści
mięty 250 mililitrami wrzątku. Czas parzenia wynosił 10 minut.
Okazało się, że picie herbatki prowadziło do obniżenia poziomu aktywnej formy
testosteronu we krwi pacjentek oraz do wzrostu produkcji kilku żeńskich
hormonów płciowych.

Zdaniem autorów pracy, badania te sugerują, że mięta może modyfikować
metabolizm testosteronu w organizmie kobiety bądź też wpływać bezpośrednio na
jego produkcję. Prowadzący badania prof. Mehmet Numan Tamer zaznacza
jednocześnie, że skuteczność herbaty miętowej w leczeniu hirsutyzmu trzeba
będzie zweryfikować w dalszych badaniach.


Mowa o tej mięcie, choć też nie do końca, ma być mięta kłosówka, ale też nie ta co jest pakowana do herbacianych torebek, pieprzowa: http://www.rajsmakosza.pl/images/mie...tanyi_nowa.jpg

ile w tym prawdy - nie mam pojęcia, ale wrzucam, może kogoś zainteresuje
0nat0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-21, 13:28   #1018
Constanca
Raczkowanie
 
Avatar Constanca
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 311
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez 0nat0 Pokaż wiadomość

Stres pewnie gra tutaj kluczową rolę, bo kiedyś młodzi w naszym wieku nie przejmowali się tym czy będą mieli pracę po studiach, czy w ogóle będą mieli za co żyć. Stać było ich na mieszkanie, na wszystko. Teraz nawet trzydziestolatków nie stać na życie bez wyrzeczeń.

Drugi problem to jedzenie. Jeśli teraz mają wprowadzić na opakowaniach tylko datę produkcji, bez terminu przydatności produktu, świadczy to tylko o tym, że jedzenie będzie jeszcze bardziej napakowane chemią. Generalnie do tematu jedzenia i chemii w nim zawartej podchodziłam sceptycznie, a osoby które tak bardzo zwracają na produkty bio, wrzucałam do wora z ludźmi lekko nawiedzonymi.
Jak zaczęłam łysieć nawet kilka razy wklepałam w wyszukiwarkę, czy od chemii zawartej w jedzeniu typu 'pomysł na', sosach, gotowych półproduktach można zacząć łysieć, nic takiego mi nie wyskoczyło, tylko to, że jedna kobieta, podając córce z zespołem downa zdrową żywność i też nie wszystko - praktycznie opóźniła chorobę choć to złe słowo, po prostu to dziecko funkcjonuje normalnie i nie ma żadnych typowych objawów tej choroby.
Jedzenie gra dużą rolę, ale to też błędne koło, bo każda z nas ma w swoim otoczeniu takich którzy żyją na śmieciowym jedzeniu, a są zdrowi, piękni z gęstymi włosami i gładką skórą.
Zgadzam się w całej rozciągłości - stres i jedzenie. Sami siebie wykańczamy, bo jak tu się nie denerwować i jak jeść zgodnie z naturą? Często nie ma czasu na sen a co dopiero mówić o gotowaniu...

Onato , powiedz mi czym zastępujesz nabiał? I czy nie brakuje Ci go w diecie...w sensie urozmaicenia. Lubię zjeść kanapkę z biały serem i nie wiem co mogłabym jeść w ramach tego.
__________________
Constanca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-21, 15:14   #1019
0nat0
Raczkowanie
 
Avatar 0nat0
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 201
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Brakuje i nie brakuje, to jest jak ze słodyczami (bynajmniej ja tak mam), jak już odstawię na dłuższy czas, to nie czuję potrzeby jedzenia tego, jak zacznę to nie mogę przestać. Teraz mam tak z pieczywem. Jestem w domu rodzinnym i zachowuję się jakbym chleba nie widziała 100 lat. Wrócę na mieszkanie studenckie i potrafię kilka miesięcy nie zajść do piekarni.

Nabiału strasznie mi brakowało, odstawiałam kilka razy przez kilka lat, bo jak inni w dzieciństwie nienawidzą mleka, tak jak nie wyobrażałam sobie życia bez niego. Odstawiać dopiero zaczęłam 2 lata temu, najpierw mleko, ale z marnym skutkiem. Wytrzymałam tydzień i od nowa. Nie czułam się jakoś źle po zjedzeniu, raczej irytowały mnie krostki na rękach, które kiedyś rodzinna lekarka uznała, że są wywołane przez skazę białkową. Po czasie okazało się, że jest to rogowacenie okołomieszkowe i nie da się za wiele z tym zrobić. Do nabiału wróciłam i nadal jadłam w sporych ilościach, odstawiłam dopiero w momencie sporej desperacji, dokładniej miałam ostatnio nadmierny wysyp na twarzy i szyi. Nie były to normalne wypryski, na szyi to było coś jak po ukąszeniu komara, albo osy, twarde, nie do wyciśnięcia, potrafiło schodzić tygodniami. Strasznie to wyglądało, tym bardziej, że w wieku dojrzewania nie miałam takich perypetii. Przetrzepałam internet, trafiłam na jednego, drugiego bloga na temat nietolerancji laktozy i spróbowałam odstawić na dłuższy czas. Na chwilę obecną nie mam nowych nieprzyjaciół, więc może zaskoczyło.

Czym zastępuję, hmm wiem, że mało wartości odżywczych jest w mleku sojowym z biedronki, ale piję je, ale też niezbyt duże ilości. Często można dostać też mleko kokosowe w duże puszcze w lidlu, ostatnio na promocji za 2 zł! Niektórzy też robią mleko roślinne z płatków owsianych czy migdałów, ale mi nigdy nie chce się w to bawić, a mleko owsiane dobre jest do naleśników, czy dodatku do kaszy (manna, jaglana, kukurydziana), albo owsianki.
Na chwilę obecną zabawa w mleko alpro, to za droga zabawa. Mleko z tej firmy potrafi dobić do 12 zł, a przy budżecie studenckim mija się to z celem, niestety

Tutaj kilka tekstów na temat nabiału:
http://www.blog.viva.org.pl/2014/03/...zrodel-wapnia/
http://www.blog.viva.org.pl/2014/07/...rowiego-mleka/

http://codziennie.newstart.pl/index....jac-z-alergia/
0nat0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-22, 09:33   #1020
Aniolek_18
Raczkowanie
 
Avatar Aniolek_18
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 435
Dot.: Wypadanie włosów i stres - wątek zbiorczy

Hej dziewczyny, jak u Was?
Ja w dalszym ciągu męczę się z wypadaniem (znowu!) niby nie są to jakieś wielkie ilości włosów bo wypada ich tak z 60-70 dziennie ale dla mnie to za dużo :/ Na początku leczenia wypadało ich max kilkanaście w ciągu dnia... Teraz lekarz obniżył mi już dawkę leków bo niby jest lepiej z hormonami ale i tak mam dalej rzadzizne na głowie a nowe prawie nie chcą rosnąć :/ Próbuję z tabletkami ze skrzypu i piciem drożdży, poza tym nakładam na głowę różne maski, może to je jakoś pobudzi do wzrostu
__________________
04.08.12
Aniolek_18 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
cienkie włosy fryzury, humavit, kręcone, pielegnacja wlosow, probelm, problem, rozjaśnione, suplement diety, szampon dermena, wcierka jantar, wlosy, włosy, wypadające włosy, wypadanie wlosow, wypadanie włosów, wzmocnienie

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-06-01 18:18:04


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:29.