Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury > Pielęgnacja włosów

Notka

Pielęgnacja włosów Twoje włosy są suche, pozbawione blasku, zniszczone? Tutaj dowiesz się, jak pielęgnować włosy, by były zdrowe i lśniące. Jakich kosmetyków do włosów warto używać?

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-07-17, 22:32   #2701
bluebells
Raczkowanie
 
Avatar bluebells
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 377
Dot.: SG (Straight Girl) - czyli coś dla prostowłosych- część III

Cytat:
Napisane przez freckledlittle Pokaż wiadomość
Kiciuś, a jakieś badania robiłaś pod kątem tego łupieżu?
Mi do głowy przychodzi timotei jericho rose moc i blask, w sumie chyba jedna z moich ulubionych, ale nie wiem, czy skład Cię zadowala

U mnie też "nudno", niedługo wstawię zdjęcie, jak Mama mi je podetnie troszkę, myję dwa razy w tygodniu, bo więcej nie potrzeba (z jednej strony mnie to cieszy, z drugiej - do końca życia nie zużyję tych kosmetyków ), ciągle mam wrażenie, że stoją w miejscu, a używam jantara wymieszanego z Andreą (znacie? to z aliexpress, w blogosferze chwilę był bum, ale niedługo, potem wszystko ucichło) i chyba rosną, tylko że durna ja ani nie zmierzyłam, ani nie zrobiłam zdjęć, no brawo jasiu...
Na pewno warto byłoby przejść się do dermatologa/trychologa. Niestety brak czasu. Co do badań, nie wiem czy robi się w przypadku łupieżu badania hormonalne, ale nie wyszłyby wiarygodnie, ponieważ biorę tabletki anty.
Wypróbuję tą Timotei, dzięki Skład nie robi mi różnicy.

Ja też nie mierzę włosów, jakoś nigdy nie mam do tego głowy. Czasami robię zdjęcia porównawcze. Nie wiem cóż to ta Andrea, bo ostatnio jestem nie na bieżąco Powodzenia w zapuszczaniu i czekam na jakieś zdjęcia
__________________
You're at your best when you don't give a crap.
bluebells jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-18, 18:36   #2702
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 224
Dot.: SG (Straight Girl) - czyli coś dla prostowłosych- część III

Cytat:
Napisane przez bluebells Pokaż wiadomość
Łupież nadal jest, nie mam za bardzo pomysłu jak z nim walczyć.
Testowałaś szampony przeciwłupieżowe pod kątem substancji aktywnych w nich zawartych?

Cytat:
Napisane przez bluebells Pokaż wiadomość
A właśnie, chciałam zapytać czy znacie jakieś odżywki lub maski typowo nawilżające, bez protein, oprócz Natur Vital (nie mogę znaleźć) ?
Biovax zielony z bambusem - odżywka, ma glicerynę i sorbitol, bo maska jest dla odmiany prawie bez humektantów. Albo coś z eko, także polskiego (Sylveco, Vianki i temu podobne). Eko często są napakowane nawilżaczami.

Cytat:
Napisane przez freckledlittle Pokaż wiadomość
Ja niezmiennie pozostaję fanką Twoich włosów I cieszę się, że ograniczyłaś mycie, bo pamiętam, jak Cię to denerwowało, że codziennie musisz myć. Te olejki eteryczne dodajesz dla odświeżenia skalpu czy dla zapachu? :P I jeszcze jedno - ten elseve fibralogy jest jakiś do rzeczy? Znaczy u mnie podobnie - włosy na wszystko reagują tak samo, zresztą jak się ostatnio zwoziłam z akademika do domu i zobaczyłam, ile mam odżywek (w ogóle ile mam rzeczy), to się za głowę złapałam Nie kupuję nic, dopóki nie zużyję tego wszystkiego,a potem znajdę 5 donrych odżywek/masek i dam sobie siana z tymi kosmetykami, no naprawdę
Olejki eteryczne w ramach oczyszczania wzorując się na gotowych preparatach trychologicznych. Niektóre z nich bazują tylko na olejkach i ponoć spełniają swoją rolę.
Fibralogy jest bardzo przyjemna, ale ja wiem, czy rzeczywiście pogrubia? Poobserwuję przy następnym myciu.
Też mam teraz za dużo w stosunku do potrzeb.



Cytat:
Napisane przez freckledlittle Pokaż wiadomość
U mnie też "nudno", niedługo wstawię zdjęcie, jak Mama mi je podetnie troszkę, myję dwa razy w tygodniu, bo więcej nie potrzeba (z jednej strony mnie to cieszy, z drugiej - do końca życia nie zużyję tych kosmetyków ), ciągle mam wrażenie, że stoją w miejscu, a używam jantara wymieszanego z Andreą (znacie? to z aliexpress, w blogosferze chwilę był bum, ale niedługo, potem wszystko ucichło) i chyba rosną, tylko że durna ja ani nie zmierzyłam, ani nie zrobiłam zdjęć, no brawo jasiu...

To czekamy na foty
Też chciałam jakiś przyśpieszacz poza Jantarem (chociaż liczę na zagęszczenie raczej niż na szybszy porost). Wcierki z alko odrzuciłam na starcie. Macałam nawet Long For Lashes czy jakoś tak, oglądałam w necie Kaminomoto, ale ale nie mogłam się zdecydować.
__________________
Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-19, 03:47   #2703
_Tinkerbell
Zakorzenienie
 
Avatar _Tinkerbell
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 10 716
GG do _Tinkerbell
Dot.: SG (Straight Girl) - czyli coś dla prostowłosych- część III

Zapuściłam włosy do łopatek, ale mi się znudziły, więc zrobiłam boba. Pierwszy raz - pięknie babeczka obcinała tak jakby "warstwami" (nie cieniowanie), spinala górną warstwę, obcinała dolną, potem następna warstwa itd. Odrosły mi już sporo, więc poszłam obciąć znowu .ten sam salon ,inna fryzjerka. Nie dość, że obcięła mnie bardzo krótko (a mówiłam, że chcę lekko powyżej ramion), to po prostu zmoczyła mi włosy i obcięła włosy na około. Prawie jak od garnka, tylko tył krótszy, przód może z 2 cm dłuższy. mówiłam, że za krótko, to nie, boooo teraz to są mokre i dlatego się wydają krótkie, jak wyschna będzie ok. NIE JEST OK. Opierdzielilam i juz nigdy do niej nie pójdę. Nie zapłaciłam oczywiście.
__________________
Jeśli dziecko jest twoim jedynym osiągnięciem, to bardzo mało w życiu osiągnęłaś.
Pole dance od 02.09.2015
_Tinkerbell jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-20, 17:49   #2704
bluebells
Raczkowanie
 
Avatar bluebells
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 377
Dot.: SG (Straight Girl) - czyli coś dla prostowłosych- część III

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Testowałaś szampony przeciwłupieżowe pod kątem substancji aktywnych w nich zawartych?


Biovax zielony z bambusem - odżywka, ma glicerynę i sorbitol, bo maska jest dla odmiany prawie bez humektantów. Albo coś z eko, także polskiego (Sylveco, Vianki i temu podobne). Eko często są napakowane nawilżaczami.
Testowałam Seboradin, on ma Piroctone Olamine, Nizoral oczywiście, Pirolam (Ciclopirox Olamine). Szampon nawilżający Emolium również, bo myślałam, że skóra może podrażniona, ale wielkiej różnicy nie było.
Teraz zaczęłam stosować Cerkogel 30.

Dzięki, wypróbuję Na razie kupiłam odżywkę bananową The Body Shop, też ma trochę nawilżaczy i bardzo ją lubiłam parę lat temu.

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
Zapuściłam włosy do łopatek, ale mi się znudziły, więc zrobiłam boba. Pierwszy raz - pięknie babeczka obcinała tak jakby "warstwami" (nie cieniowanie), spinala górną warstwę, obcinała dolną, potem następna warstwa itd. Odrosły mi już sporo, więc poszłam obciąć znowu .ten sam salon ,inna fryzjerka. Nie dość, że obcięła mnie bardzo krótko (a mówiłam, że chcę lekko powyżej ramion), to po prostu zmoczyła mi włosy i obcięła włosy na około. Prawie jak od garnka, tylko tył krótszy, przód może z 2 cm dłuższy. mówiłam, że za krótko, to nie, boooo teraz to są mokre i dlatego się wydają krótkie, jak wyschna będzie ok. NIE JEST OK. Opierdzielilam i juz nigdy do niej nie pójdę. Nie zapłaciłam oczywiście.
Mi zawsze fryzjer ciął warstwami. Znaczy ten, do którego chodzę, bo te tańsze i amatorskie salony często ścinają tak jak mówisz, naokoło jak od garnka. W taki sposób kiedyś zafundowałam sobie long boba, który był mega oklapnięty i po prostu słaby, nic dziwnego. Dobre cięcie robi wielką różnicę.

Btw "teraz są mokre, dlatego wydają się krótkie"? Serio? Przecież właśnie jak wyschną to się podnoszą automatycznie w górę. Co za babka. Współczuję doświadczenia, trzymam kciuki, żeby szybko odrosły

Ja w piątek idę na podcięcie. Jak na razie jestem wytrwała w zapuszczaniu.
__________________
You're at your best when you don't give a crap.
bluebells jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-12, 18:50   #2705
freckledlittle
Rozeznanie
 
Avatar freckledlittle
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Rzeszów/Szczecin
Wiadomości: 905
Dot.: SG (Straight Girl) - czyli coś dla prostowłosych- część III

Jestem z aktualizacją w końcu! Ciągle mam wicherek na środku i nie chciał dać się ujarzmić (może ten kosmyk to uosobienie właścicielki ^^) I na zdjęciu wyglądają, jakby były suche i postrączkowane, a w rzeczywistości nic takiego nie ma miejsca... Dlatego zrobię fotkę porównawczą po następnym umyciu włosów.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 14012886_1072456396165724_689837347_o.jpg (152,3 KB, 17 załadowań)
__________________
"Na statek zaciągnąłem się,
gdym dzieckiem jeszcze był.
Żeglować chciałem pośród mórz
do końca moich dni.
A okręt najpierw piekłem był,
Lecz niebem mi się stał..."


55 - 57 - ... - 67 - 69 - 71 - 73 - 75

Tańczę salsę!
Trening siłowy
Żeglarstwo
freckledlittle jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-14, 15:18   #2706
bluebells
Raczkowanie
 
Avatar bluebells
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 377
Dot.: SG (Straight Girl) - czyli coś dla prostowłosych- część III

Cytat:
Napisane przez freckledlittle Pokaż wiadomość
Jestem z aktualizacją w końcu! Ciągle mam wicherek na środku i nie chciał dać się ujarzmić (może ten kosmyk to uosobienie właścicielki ^^) I na zdjęciu wyglądają, jakby były suche i postrączkowane, a w rzeczywistości nic takiego nie ma miejsca... Dlatego zrobię fotkę porównawczą po następnym umyciu włosów.
Oj tam, pięknie wyglądają Z wicherkiem chyba trzeba nauczyć się żyć. Moja mama ma taki z tyłu, a że nosi krótkie włosy to ciężko jest takie włosy obciąć, przy długich na pewno jest trochę lepiej


Mi ostatnio koleżanka fryzjerka podcięła włosy i wyszło bardzo słabo, szczególnie z cieniowaniem, miałam jakieś okropne schodki przy twarzy, które sama potem musiałam wyrównywać.
Dlatego już nigdy nie dam się obciąć przez znajomą/koleżankę, bo nie jestem w stanie im powiedzieć, że mi się nie podoba, jestem zbyt miękka No, ale przynajmniej pozbyłam się smętnych końców.
__________________
You're at your best when you don't give a crap.
bluebells jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-15, 09:58   #2707
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 224
Dot.: SG (Straight Girl) - czyli coś dla prostowłosych- część III

Cytat:
Napisane przez bluebells Pokaż wiadomość
Testowałam Seboradin, on ma Piroctone Olamine, Nizoral oczywiście, Pirolam (Ciclopirox Olamine). Szampon nawilżający Emolium również, bo myślałam, że skóra może podrażniona, ale wielkiej różnicy nie było.
Teraz zaczęłam stosować Cerkogel 30.
Jak doświadczenia z Cerkogelem?


Cytat:
Napisane przez freckledlittle Pokaż wiadomość
Jestem z aktualizacją w końcu! Ciągle mam wicherek na środku i nie chciał dać się ujarzmić (może ten kosmyk to uosobienie właścicielki ^^) I na zdjęciu wyglądają, jakby były suche i postrączkowane, a w rzeczywistości nic takiego nie ma miejsca... Dlatego zrobię fotkę porównawczą po następnym umyciu włosów.
Nie widzę wicherka, za to widzę naturalne ombre, ale może to kwestia światła.
Podoba mi się w Twoich włosach to, że z długością nie tracą na gęstości. Zostajesz przy tej długości czy pozwalasz im rosnąć?

Kupiłam sobie przyrząd do darsonwalizacji, w zestawie jest też końcówka-grzebień. Jestem ciekawa czy coś podziała na przyrost, bo swego czasu nic nie działało.
__________________
Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-15, 14:09   #2708
freckledlittle
Rozeznanie
 
Avatar freckledlittle
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Rzeszów/Szczecin
Wiadomości: 905
Dot.: SG (Straight Girl) - czyli coś dla prostowłosych- część III

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Jak doświadczenia z Cerkogelem?




Nie widzę wicherka, za to widzę naturalne ombre, ale może to kwestia światła.
Podoba mi się w Twoich włosach to, że z długością nie tracą na gęstości. Zostajesz przy tej długości czy pozwalasz im rosnąć?

Kupiłam sobie przyrząd do darsonwalizacji, w zestawie jest też końcówka-grzebień. Jestem ciekawa czy coś podziała na przyrost, bo swego czasu nic nie działało.
Też ciekawam

Na pewno, a jeśli nawet mam to ombre (nawet nie zauważyłam ), to pewnie też zniknie wraz z nadejściem jesieni
Pozwalam rosnąć, choć nie robią tego jakoś szczególnie ochoczo, ciągle oscyluję między 68-71cm, bliżej tej pierwszej wartości, znowu nie mogę przekroczyć "pełnej dziesiątki" -.- Muszę wrócić do Andrei mieszanej z Jantarem, ale skończyła mi się, a zanim przyjdzie z tych Chin, to zdążą same urosnąć

Pierwsze słyszę, co to takiego?
__________________
"Na statek zaciągnąłem się,
gdym dzieckiem jeszcze był.
Żeglować chciałem pośród mórz
do końca moich dni.
A okręt najpierw piekłem był,
Lecz niebem mi się stał..."


55 - 57 - ... - 67 - 69 - 71 - 73 - 75

Tańczę salsę!
Trening siłowy
Żeglarstwo
freckledlittle jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-15, 14:20   #2709
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 224
Dot.: SG (Straight Girl) - czyli coś dla prostowłosych- część III

Cytat:
Napisane przez freckledlittle Pokaż wiadomość
Pierwsze słyszę, co to takiego?
To urządzenie, które wytwarza prądy, ma wymienne szklane końcówki wypełnione mieszanką gazów. Przesuwa się końcówką po skórze, w przypadku skóry głowy czesze tym grzebykiem. Wskazania są różne, nadprodukcja sebum, łupież, ujędrnianie, pobudzanie porostu włosów.Tutaj jest to dokładnie opisane KLIK. Zamówiłam ten sam sprzęt, który ma ta blogerka.
__________________
Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-18, 17:13   #2710
bluebells
Raczkowanie
 
Avatar bluebells
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 377
Dot.: SG (Straight Girl) - czyli coś dla prostowłosych- część III

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Jak doświadczenia z Cerkogelem?



Kupiłam sobie przyrząd do darsonwalizacji, w zestawie jest też końcówka-grzebień. Jestem ciekawa czy coś podziała na przyrost, bo swego czasu nic nie działało.
Co do Cerkogelu, ciężko powiedzieć Nie czuję ani pogorszenia, ani poprawy w czymkolwiek, ale też nie mam kamerki, którą mogłabym sobie sprawdzić czy faktycznie oczyszcza skórę.

Co do ogólnego zdrowia skóry głowy i twarzy, muszę potestować porządniej dietę niskowęglowodanową, bo nie jestem w niej systematyczna, nie lubię siedzieć za dużo w kuchni. Jedynie aspekty zdrowotne zmuszają mnie, żebym się za to zabrała.


Wow, też pierwszy raz słyszę o czymś takim, nie jestem na bieżąco w blogosferze. Ale brzmi bardzo ciekawie! Daj koniecznie znać po paru wypróbowaniach.
__________________
You're at your best when you don't give a crap.
bluebells jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-18, 17:31   #2711
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 224
Dot.: SG (Straight Girl) - czyli coś dla prostowłosych- część III

Cytat:
Napisane przez bluebells Pokaż wiadomość
Co do Cerkogelu, ciężko powiedzieć Nie czuję ani pogorszenia, ani poprawy w czymkolwiek, ale też nie mam kamerki, którą mogłabym sobie sprawdzić czy faktycznie oczyszcza skórę.

Mam taki sam problem z oceną działania produktów skalpowych

Cytat:
Napisane przez bluebells Pokaż wiadomość
CCo do ogólnego zdrowia skóry głowy i twarzy, muszę potestować porządniej dietę niskowęglowodanową, bo nie jestem w niej systematyczna, nie lubię siedzieć za dużo w kuchni. Jedynie aspekty zdrowotne zmuszają mnie, żebym się za to zabrała.
Zaczęłam w ubiegłym tygodniu dietę niskowęglowodanową. To znaczy dopiero się wdrażam i obserwuję, co by zmienić i czym zastąpić. Kupiłam wagę kuchenną, ważę to, co jem i zapisuję, żeby to sobie jakoś poukładać, ale nie trzymam się ściśle zaleceń np nie zrezygnowałam z węglowodanowego śniadania (owsianka z owocami), bo nie wyobrażam sobie, że zamiast jem na śniadanie jajecznicę. Którą zresztą bardzo lubię, ale więcej niż 2 dni pod rząd nie dam rady jej jeść, bo nabawiłabym się wstrętu do jajek. Staram się zastępować mleko krowie roślinnym, ale to też przecież węgle (poza migdałowym, ale ono jest specyficzne w smaku). Najgorszy jest makaron, toż to bomba węglowodanowa, więc z niego rezygnuję, ale już z ziemniaków i kasz nie zamierzam, tyle że będę nakładać ich na talerz mniej, a za to więcej mięska No i żadnych słodyczy poza gorzką czekoladą, ale ze słodyczy akurat nie jest mi tak trudno zrezygnować. Gorzej chyba z alko

Podobnie jak Ty też nie lubię siedzieć w kuchni, robię obiady nie wymagające stania przy garach dłużej niż godzinę i gotuję na dwa dni. Gorzej, że u mnie w pracy wszyscy korzystają z jedzenia dostarczanego na miejsce i jedzą w trakcie wspólnej przerwy, a ja nie mogę wykupić tych obiadów chcąc się trzymać diety A nie mam za bardzo pomysłu, co brać ze sobą w zamian. Chyba paczkę kabanosów i gotowane jajka
__________________
Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.

Edytowane przez chimay
Czas edycji: 2016-08-18 o 17:37
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-18, 23:10   #2712
bluebells
Raczkowanie
 
Avatar bluebells
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 377
Dot.: SG (Straight Girl) - czyli coś dla prostowłosych- część III

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Zaczęłam w ubiegłym tygodniu dietę niskowęglowodanową. To znaczy dopiero się wdrażam i obserwuję, co by zmienić i czym zastąpić. Kupiłam wagę kuchenną, ważę to, co jem i zapisuję, żeby to sobie jakoś poukładać, ale nie trzymam się ściśle zaleceń np nie zrezygnowałam z węglowodanowego śniadania (owsianka z owocami), bo nie wyobrażam sobie, że zamiast jem na śniadanie jajecznicę. Którą zresztą bardzo lubię, ale więcej niż 2 dni pod rząd nie dam rady jej jeść, bo nabawiłabym się wstrętu do jajek. Staram się zastępować mleko krowie roślinnym, ale to też przecież węgle (poza migdałowym, ale ono jest specyficzne w smaku). Najgorszy jest makaron, toż to bomba węglowodanowa, więc z niego rezygnuję, ale już z ziemniaków i kasz nie zamierzam, tyle że będę nakładać ich na talerz mniej, a za to więcej mięska No i żadnych słodyczy poza gorzką czekoladą, ale ze słodyczy akurat nie jest mi tak trudno zrezygnować. Gorzej chyba z alko

Podobnie jak Ty też nie lubię siedzieć w kuchni, robię obiady nie wymagające stania przy garach dłużej niż godzinę i gotuję na dwa dni. Gorzej, że u mnie w pracy wszyscy korzystają z jedzenia dostarczanego na miejsce i jedzą w trakcie wspólnej przerwy, a ja nie mogę wykupić tych obiadów chcąc się trzymać diety A nie mam za bardzo pomysłu, co brać ze sobą w zamian. Chyba paczkę kabanosów i gotowane jajka
Też się wdrażam, właściwie trwa to jakoś od roku z przerwami, bo za bardzo jestem uzależniona od słodyczy Ale jest coraz lepiej.
To zabrzmi dziwnie, ale co do śniadań, jem jajka na śniadanie prawie codziennie od ponad roku i nadal nie mam wstrętu. Aż się sama sobie dziwię, ale to już kwestia indywidualna.
Ja właściwie niczego nie ważę, polegam (pewnie za bardzo) na przepisach znalezionych w internecie, gdzie podają ile co powinno mieć węgli, tłuszczu i białka.

Makaronów, pieczywa, ryżu, kasz i tak nie jadam na co dzień w ogóle. Zamiast ryżu spoko jest ryż kalafiorowy Zamiast makaronu robią niby takie zoodles z cukinii, ale trzeba mieć krajalnicę spiralną. Nie lubię cukinii, więc nie próbowałam. Mój facet jednak bardzo polubił carbonarę z cukinii, więc da się Aaa, co do alkoholu, przestawiłam się na drinki z wódką, wodą gazowaną i dużą ilością limonki i cytryny. Wiem, brzmi strasznie, ale da się wypić. Nie będę czarować, że cudownie smakuje


Btw uważaj na łączenie węglowodanów z tłustymi potrawami, bo na dłuższą metę to nie ma zbyt wielkich pozytywnych efektów. Ale wiadomo, faza przejściowa musi być, też wolę zaczynać powoli, choć nie wiem czy to uchroni mnie od "keto flu" Miałam dwa razy, nie polecam.
__________________
You're at your best when you don't give a crap.

Edytowane przez bluebells
Czas edycji: 2016-08-18 o 23:14
bluebells jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-19, 09:18   #2713
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 224
Dot.: SG (Straight Girl) - czyli coś dla prostowłosych- część III

Cytat:
Napisane przez bluebells Pokaż wiadomość
Też się wdrażam, właściwie trwa to jakoś od roku z przerwami, bo za bardzo jestem uzależniona od słodyczy Ale jest coraz lepiej.
To zabrzmi dziwnie, ale co do śniadań, jem jajka na śniadanie prawie codziennie od ponad roku i nadal nie mam wstrętu. Aż się sama sobie dziwię, ale to już kwestia indywidualna.
Ja właściwie niczego nie ważę, polegam (pewnie za bardzo) na przepisach znalezionych w internecie, gdzie podają ile co powinno mieć węgli, tłuszczu i białka.
Wczoraj jadłam na śniadanie omlet, dzisiaj niechętnie jajko sadzone i jutro rano już nie dam rady spojrzeć nawet na jajka

Cytat:
Napisane przez bluebells Pokaż wiadomość
Aaa, co do alkoholu, przestawiłam się na drinki z wódką, wodą gazowaną i dużą ilością limonki i cytryny. Wiem, brzmi strasznie, ale da się wypić. Nie będę czarować, że cudownie smakuje
Brzmi strasznie U mnie wódka nie przejdzie, nie znoszę jej w żadnej postaci. Ale są chyba także inne alkohole dopuszczalne w tej diecie, wytrawne wina, niektóre piwa, gin, whisky, koniak - tylko akurat te ostatnie dla mnie są niepijalne solo.


Cytat:
Napisane przez bluebells Pokaż wiadomość
Btw uważaj na łączenie węglowodanów z tłustymi potrawami, bo na dłuższą metę to nie ma zbyt wielkich pozytywnych efektów. Ale wiadomo, faza przejściowa musi być, też wolę zaczynać powoli, choć nie wiem czy to uchroni mnie od "keto flu" Miałam dwa razy, nie polecam.
Właśnie to mi się najbardziej w tej diecie nie podoba, bo zwyczajnie nie daję rady wcisnąć samego mięsa czy samych jajek bez "popchnięcia" ich węglami choćby w małej ilości. Po prostu mnie mdli.
__________________
Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-19, 23:06   #2714
bluebells
Raczkowanie
 
Avatar bluebells
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 377
Dot.: SG (Straight Girl) - czyli coś dla prostowłosych- część III

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Brzmi strasznie U mnie wódka nie przejdzie, nie znoszę jej w żadnej postaci. Ale są chyba także inne alkohole dopuszczalne w tej diecie, wytrawne wina, niektóre piwa, gin, whisky, koniak - tylko akurat te ostatnie dla mnie są niepijalne solo.
U mnie przechodzi tylko to co napisałam. Piwa, wina, whisky, koniaku nie lubię, może jeszcze gin będzie ok
Na diecie niskowęglowodanowej tolerancja na alko się zmniejsza, więc to i ekonomicznie


Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Właśnie to mi się najbardziej w tej diecie nie podoba, bo zwyczajnie nie daję rady wcisnąć samego mięsa czy samych jajek bez "popchnięcia" ich węglami choćby w małej ilości. Po prostu mnie mdli.
Też tak mam Ale ja zawsze miałam niezbyt zdrowy tryb żywienia. Po jakimś czasie, stopniowo, kubki smakowe się przyzwyczajają.

Na nasze czasy to jest bardzo restrykcyjna dieta, nie ma się co oszukiwać. Przekonują mnie jedynie aspekty zdrowotne.
__________________
You're at your best when you don't give a crap.
bluebells jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-20, 15:02   #2715
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 224
Dot.: SG (Straight Girl) - czyli coś dla prostowłosych- część III

Cytat:
Napisane przez bluebells Pokaż wiadomość
Też tak mam Ale ja zawsze miałam niezbyt zdrowy tryb żywienia. Po jakimś czasie, stopniowo, kubki smakowe się przyzwyczajają.

Na nasze czasy to jest bardzo restrykcyjna dieta, nie ma się co oszukiwać. Przekonują mnie jedynie aspekty zdrowotne.
Liczę właśnie na to przestawienie się. W tej diecie podoba mi się to, że posiłki są bardzo sycące i jeśli zjem na śniadanie omlet z 3 jajek popchnięty warzywami, to robię się głodna dopiero późnym popołudniem. Po owsiance jestem już za 3-4 godziny.

Sorry za offtop, ale jeszcze zapytam, jak u Ciebie wyglądało to "keto flu", po jakim czasie Cię dopadło i ile trwało?
__________________
Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-21, 22:29   #2716
bluebells
Raczkowanie
 
Avatar bluebells
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 377
Dot.: SG (Straight Girl) - czyli coś dla prostowłosych- część III

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Liczę właśnie na to przestawienie się. W tej diecie podoba mi się to, że posiłki są bardzo sycące i jeśli zjem na śniadanie omlet z 3 jajek popchnięty warzywami, to robię się głodna dopiero późnym popołudniem. Po owsiance jestem już za 3-4 godziny.

Sorry za offtop, ale jeszcze zapytam, jak u Ciebie wyglądało to "keto flu", po jakim czasie Cię dopadło i ile trwało?
Oj zdecydowanie jest to dieta sycąca. Miałam tak, że o 12 w południe jadłam obiad i do wieczora, około 19:00 byłam najedzona. Znów - nawet ekonomicznie to wychodzi

Jak przestawiłam się z niezdrowego jedzenia nagle na tę dietę, ograniczyłam węgle tak totalnie do tych 20 g dziennie (czyli bardzo restrykcyjnie), to już po 1,5 dnia mnie dopadała ta keto grypa. Dwa razy tak miałam, niestety to było rano, musiałam iść na uczelnię/do pracy, więc nie dałam rady tego przetrzymać, musiałam zjeść natychmiast cokolwiek słodkiego i przechodziło od razu (ale no wiadomo, to nie jest zalecane, lepiej wytrzymać). A że nie wytrzymałam tego, to niestety nie powiem ile trwało. Podobno trwa do tygodnia...
U mnie to wyglądało tak, że byłam bardzo osłabiona, dopadły mnie dreszcze i spociłam się w 5 min jak po długim treningu kardio. Raczej nie da się tego uniknąć, choć niby są jakieś zalecenia, aby przebiegało to łagodniej. Najlepiej przechodzić na tę stricte niskowęglowodanową dietę na urlopie
__________________
You're at your best when you don't give a crap.

Edytowane przez bluebells
Czas edycji: 2016-08-21 o 22:31
bluebells jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-01, 09:21   #2717
freckledlittle
Rozeznanie
 
Avatar freckledlittle
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Rzeszów/Szczecin
Wiadomości: 905
Dot.: SG (Straight Girl) - czyli coś dla prostowłosych- część III

Cześć, dziewczynki, przychodzę do Was po radę.
Niedługo jadę na wakacje, a w moim przypadku oznacza to żagle - jadę na trzy rejsy, dwa krótsze, jeden troszkę dłuższy. Cały czas będę więc na łódce - no, z małą przerwą między pierwszym i drugim, to muszę się gdzieś przechować, w akademiku czy u znajomych. I zastanawiam się w związku z powyższym, jak rozwiązać kwestię włosów. Zazwyczaj robiłam tak, że brałam szampon i jakąś silikonową odżywkę i to się w sumie całkiem nieźle sprawdzało; włosy w warkocz, czapka i jazda, zresztą z moją częstotliwością mycia włosów i tak jakoś nie stanowiło to problemu. Ale teraz będę praktycznie cały miesiąc w obcych miejscach (łódka, porty, akademik, dworce, mosty, te sprawy, wiecie ). A, no i po rejsie końcówki obowiązkowo do ścięcia, ale nie robi to na mnie jakiegoś wrażenia. I po tym turbo długim wstępie (freckled mistrzem dygresji i długich opowieści, Wasze zdrowie!) mam pytanie - jaką odżywkę mam sobie wziąć? Chciałabym, żeby "coś sobą reprezentowała", czyli oprócz tych silikonów coś miała, wydaje mi się, że emolientowego? Jakoś bałabym się przeproteinowania po np. Nivei Long Repair (pomijam, że zapachowo ona mi średnio leży). Z kolei humektantowa Jericho Rose moc i blask Timoteia wydaje mi się...za lekka, wiecie "nie dość, że te włosy mają trochę przewalone z racji warunków, to jeszcze podstawowej opieki nie dostaną". Myślałam o Aussie volume, ale może macie jakieś sprawdzone patenty?
A może powinnam sobie kupić (znacie coś o małych pojemnościach?) szampon z odżywką? Często w portach prysznic jest na minuty, 5-7, różnie, to wtedy wiele skraca, ale szampon z odżywką to w ogóle ma jakąś...komponentę odżywkową?
Dodam, że na "po myciu" mam mythic oil, bo na wszystkie wyjazdy go wożę, ręcznik z mikrofibry, i no cóż, zwykle śpię w mokrych
Pomysły, rady, sugestie?

PS Każdy mój post to elaborat, a ja chciałam tylko krótkie pytanie zadać
__________________
"Na statek zaciągnąłem się,
gdym dzieckiem jeszcze był.
Żeglować chciałem pośród mórz
do końca moich dni.
A okręt najpierw piekłem był,
Lecz niebem mi się stał..."


55 - 57 - ... - 67 - 69 - 71 - 73 - 75

Tańczę salsę!
Trening siłowy
Żeglarstwo
freckledlittle jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-01, 10:25   #2718
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 224
Dot.: SG (Straight Girl) - czyli coś dla prostowłosych- część III

Może Elseve? Tylko nie wiem która, ostatnio miałam tylko Fibralogy, ale chyba wrócę do tej marki. Szampon 2w1 to wg mnie średni pomysł, bo może przyśpieszyć przetłuszczanie włosów, a wielkich korzyści pielęgnacyjnych raczej z niego nie będzie. Jeśli już chcesz uniknąć nakładania i spłukiwania, to chyba lepszym wyborem byłaby odżywka w sprayu. Tylko nie umiem Ci żadnej polecić.
__________________
Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
proste, włosy

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-09-01 11:25:45


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:18.