Wróć   Forum Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dermatologia

Notka

Dermatologia Wymiana doświadczeń, porady

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-11-30, 16:22   #1
joguspl86
Przyczajenie
 
Avatar joguspl86
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 10
Nużeniec (demodex) leczenie

hej dziewczyny, dermatolog zdiagnozowała u mnie nużeńca. badanie go potwierdziło. mam to badziewie na skórze głowy (bardzo mi się skóra łuszczy, swędzi) i na twarzy (okolice brwi i policzki). lekarka przepisała mi metronidazol (do smarowania na całą twarz), travocort (na zmiany na twarzy, miałam to stosować 7-10 dni) i diprosalic (płyn do smarowania skóry głowy). stosowałam to wszystko zgodnie z zaleceniami jednak nie ma poprawy. obecnie mam stosować tylko metronidazol i diprosulac. czytałam w necie już chyba wszystkie artykuły na ten temat. jedni piszą, że metronidazol pomaga, inni że nie. i już sama nie wiem :/

leczyła się któraś i wyleczyła z tego pasożyta?
joguspl86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-06, 06:23   #2
Patt72
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 2
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Witaj,
Postanowiłam napisać, bo wiem, jak kłopotliwe bywa i jest wyleczenie owego roztocza.
Zacznę od tego, że sama poddawałam się wielu, bardzo wielu próbom wyleczenie , bezskutecznie. Trwa od bodajże 2, 5 lat. Dosłownie.
Wielu dermatologów umywali ręce, inni przypisywali witaminy , przetestowałam chyba wszystko, jak rownież wszystko niesustannie szukałam na internecie. Nic.
Metronidazol w tabletkach, nic nie pomoże, bo nuzeniec, to pasożyt skórny. Leki doustne cuda nie uczynią. To raz. Dwa, płyn diprosalik, bądź elocom, tylko powierzchownie i chwilowo zatuszują objawy.
Spróbuj płyn na wszy- świerzb. Artemisol firmy Herbapol.
Z niczym go nierozcienczam, smaruje nim głowę , twarz i szyje. Początkowo piecze, tylko chwilowo. Wcieraj czesto, ponieważ nuzeniec cieżko jest wyleczyć, trzeba uzbroić sie wcierpliwość. Przyznam, ze mój stan był bardzo silny, wypadały mi bardzo dużo włosów, chciałam je w tej desperacji zgolić do zera, ale nie potrafiłam ... Skóra twarzy oraz szyji, to był dla mnie wstyd. Złotym środkiem okazał sie dla mnie ten płyn, pomógł mi bo zawarte w nim wrotycz, piolun , ocet niszczą szkodnika. Po prostu spróbuj , i sama zobaczysz, czy na Ciebie podziała, bo jak wiadomo, każda skóra może inaczej reagować. Są to niewielkie koszta, w porównaniu z tym , jak ograniczona maja wiedzę na ten temat dermatolodzy, którzy wypisują kosztowne recepty na produkt, który nie działa.. + wizyty + zabiegi itp.
Swego czasu kupiłam przez internet mocno zachwalane kremy itp chińskie , i ... Powiedziałam sobie nigdy w życiu! 150 zł za krem 20 ml.
Dodam na koniec jeszcze, aby przemywać twarz mydłem siarkowym firmy, Barwa.



---------- Dopisano o 06:23 ---------- Poprzedni post napisano o 06:11 ----------

Acha .. Metronidazol , jako krem lub żel - rozex, jest słaby, w zasadzie uważam , że niepotrzebnie marnować pieniedze.
Szampony lecznicze też nie sa skuteczne. Wystarczy zwykły naturalny, ja używam ze skrzypu polnego firmy Barwa, i jestem zadowolona. Płyn artemisol na wszy- świerzba, codziennie wcierać rano i wieczorem.
U mnie poprawa diametralna, przyznam, ze sama byłam zaskoczona.
Patt72 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-10, 20:02   #3
joguspl86
Przyczajenie
 
Avatar joguspl86
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 10
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

hej, dzięki za odpowiedź a stosowałaś może olejek z drzewa herbacianego? czytałam, że jakiejś dziewczynie pomógł. zaczęłam to stosować 1,5 tygodnia temu i na razie nie widzę różnicy i nie wiem właśnie czy dać czas jeszcze (tak do miesiąca) czy może kupić to na wszy.
po jakim czasie zauważyłaś różnicę? i na czym ona polegała? bo mi włosy nie wypadają, jedyną oznaką jest łuszcząca się skóra i tak się zastanawiam co będzie oznaką, że już się z tym uporałam
joguspl86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-10, 22:31   #4
Patt72
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 2
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Czytałam i Ja, że podobno pomagał innym. Może i tak, ale bez spektakularnych dla mnie efektów. Zauważyłam, że niewielkie blizny mi rozjaśniło, lecz nic ponadto. Przyznam, że do zapachu samego olejku musiałam się musowo przyzwyczajać, bo za każdym smarowaniem i nakładaniem go na twarz, cała łazienka w tym zapachu była. uj !
Zaproponuję Ci olejek pichtowy, jest fantastyczny na wągry, demodex wyłazi od razu na wacik, co jest zauważalne, i jest dobry naprawdę.

Zatem, kiedy kupiłam płyn na wszy , ( u mnie w domu mówi się o tym szeptem ) efekt był natychmiastowy, a o to właśnie mi chłodziło. Uważam, że kiedy borykamy się z daną nam przypadłością, zależy każdemu na expresowych rezultatach, ja się o tym przekonałam, a byłam już bardzo zdesperowana, a w momencie zastosowania owego płynu, zadowolona w 100%. Jeżeli wykryto u Ciebie Demodex, on po tym płynie zacznie wyłazić stopniowo, jego żywot trwa podobno do 25 dni ale warto. Póki co, cieszę się ładną cerą.

Jak zdecydujesz się na zakup, poinformuj mnie tu, czy efekt podziałał i u Ciebie

Powodzenia.

---------- Dopisano o 22:17 ---------- Poprzedni post napisano o 22:12 ----------

Dodam, że kuracje naturalno / ziołowe są moim faworytem

Ps.
Polecam parówkę ( gorącą para otwiera pory ) po tej inhalacji , olejek pichtowy, daje tutaj czadu

---------- Dopisano o 22:31 ---------- Poprzedni post napisano o 22:17 ----------

I ostatnia ważna rzecz ( co chwila coś mi do głowy przychodzi :P )
Kup sobie w drogerii, grzebyczek na wszy. Kosztuje mniej więcej 2 zł, nie więcej. Jest baardzo gęsty, ale skuteczny. Po wcieraniach płynu, i po 3h w oczekiwaniu, po zmyciu,
i rozczesywaniu włosów, użyj grzebyczek, a zobaczysz białe "coś" na kształt cebulki włosowej. jest mikroskopijne, ale jest.
Wypróbuj, i przetestuj.
Jesli to u siebie dostrzeżesz, to właśnie DEMODEX. Mówię poważnie

Tylko to nie są wszy, spokojnie, mojej mamie wciąż to tłumaczę, ale ten roztocz zabija go i wywala z naszej skóry. Świąd odczuwasz, bo podobno on się wtedy przemieszcza. Wyłazi w nocy, a za dnia zagłębia się w skórę.


Jesli masz jeszcze wiele pytań, pytaj. Dobranoc.
Patt72 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-12, 19:43   #5
joguspl86
Przyczajenie
 
Avatar joguspl86
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 10
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

hej, kupiłam dziś artemisol. ale chyba na mnie nie podziałał. nie widzę różnicy. tzn może i nużeniec umiera ale niestety skóra bez zmian. no ale zapewne ona musi się zregenerować. także będę to stosować przez miesiąc i wtedy określę czy pomógł czy nie.

kupiłam też olejek pichtowy. podobno jest dobry na wągry. przecieram nim swojego nosa i mojego faceta i zobaczymy czy nam się te kropeczki zmniejszą

dzięki za porady. będę informować jak zauważę zmiany
joguspl86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-16, 19:16   #6
joguspl86
Przyczajenie
 
Avatar joguspl86
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 10
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

ehhh ja to umiaru nie znam. wczoraj dałam wycisk mojej skórze na twarzy. rano smarowałam olejkiem z drzewa herbacianego. po południu zrobiłam sobie parówkę z olejku pichotewgo i następnie smarowałam olejkiem pichtowym. no chyba za mocno tarłam bo dziś zamiast skóry na brodzie mam pustynię - skóra popękana jakby rok wody nie widziała. poleciałam od razu do apteki i kupiłam emolium (kiedyś mi pomogło może i teraz też pomoże). przy okazji kupiłam też emolium do skóry głowy. mam już gość tej łuszczącej się skóry głowy i może to pomoże
joguspl86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-06-30, 20:43   #7
Blackigirl
Raczkowanie
 
Avatar Blackigirl
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: malopolska
Wiadomości: 410
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

amaruje sie tym olejkiem i nic !!! nic !!!mam ziolowe preparaty ale sa bardzo slabe
SZUKAM INVEKTRYNY, KUPIE W TABLETKACH !!!!!!!!!!!!!
__________________
Blackigirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-10-07, 21:11   #8
elizka54
Przyczajenie
 
Avatar elizka54
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 13
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Leczenie zaczęło się od wizyt u okulistów.Oczy czerwone,powieki spuchnięte,więc zapalenie może spojówek,może ,może......i nowe leki i nowe pieniądze,a po nich dwa dni jakby poprawa i dalej to samo.Wreszcie jedna z okulistek doradziła wizytę u dermatologa.Na szczęście mamy lekarza z wiedzą i doświadczeniem.Zajrzał pod powieki ,obejrzał dokładnie skórę twarzy i polecił badanie na demodex czyli nużeńca. Najpierw przeszukiwanie wiedzy w necie.No nieżle- - w starszym wieku 80-100% ma problem z nużeńcami. Coraz częście młodzi cierpią z powodu tego pasożyta.
I nam się trafił także,jak wykazało badanie.Po 3 rzęsy z każdej powieki i trochę skóry z czoła i policzków. Po 15 zł za każde oko,bo skierowanie z gab.prywat.
Właściwie nalezy on do flory ludzkiego ciała jak i inne tego i podobnego rodzaju żyjątka..niech ich pochłonie...
Leczenie- 2 opakowania metronizadolu 2x1 tabletka.Nie wolno przerywać dawkowania,nie wolno pić alkoholu.To lek na bakterie beztlenowe,zabija i np.lamblie....biorą go także chorzy na jelita. Na początku leczenia przez kilka dni krople Tobrex ,bo oczy były bardzo czerwone. Do przemywania Borasol płyn ,kilka razy dziennie.Dodalismy do niego kilka kropel olejku z drzewa herbacianego.Dokupiliśmy też za 30 zł płyn do higieny oka blephasol .Na wacik ze 3 krople płynu i każdą powiekę oddzielnym także na noc. Demodex harcują nocą.
Przemywanie powiek szamponem dziecięcym,bezłzowym.Najw ażniejsze by nie chodzić spać z nieoczyszczoną twarzą i powiekami. Na policzki ,czoło i brodę na noc żel rozex.
Do tego wszystkiego już sami zdecydowaliśmy kurację przeciw pasożytom .
Jest taki jakby syrop ziołowo miodowy Vernikabon .Ok 19 zł w aptekach ziołowych. Pije się po łyżce rano i wieczorem prze ztydzień,tydzień przerwy i powtórka. To decyzja na własna rękę.
Załamanie,bo nie widać poprawy i nie widać. Myjemy twarz mydłem laurowym ,podobnym do naturalnego.
W końcu ,gdy zostały jeszcze ze 4 tabletki oczy nareszcie przejaśniały,powieki nie pieką.
Jak długo sie taki stan utrzyma?
Nie wiadomo.Nie wpadać w panikę. Spoko i cierpliwie.
Pasożyt demodex ma okresy odnawiania.
Trzeba zrobić nowe badanie.Na razie leki są w organizmie,więc wynik może być mylący.

Jakie to smutne,że wielu lekarzy nic nie wie o nużeńcu.

A, wycieranie twarzy ręcznikami jednorazowymi to konieczność.
Kupiliśmy w necie w hurtowni fryzjerskiej.Nie rozłażą się w po użyciu wody.
Można je dzielić i ciąć na mniejsze.

Lektura obowiązkowa np. tu http://sporothrix.wordpress.com/2013...ace-w-rzesach/ tekst bez paniki i komentarze w miarę prawdziwe.

Pozdrawiam walczących i proszę wierzyć w poprawę.
__________________
Nigdy nie lekceważ potęgi dobrego słowa lub uczynku.
elizka54 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-10-26, 22:23   #9
j_malwina
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 2
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Męczę się z tym świństwem już od dobrych kilku miesięcy ale... jestem na dobrej drodze, aby to opanować! Po kilku wizytach u różnych dermatologów (co lekarz to inny pomysł na leczenie), przetestowaniu niezliczonej ilości maści (leków doustnych nie chciałam) i przekopaniu internetu na temat tego pasożyta, moje leczenie wygląda następująco:
- epiduo na noc, co 2-3 dni (stopniowo chcę ograniczać), wcześniej było codziennie,
- clinique turnaround na noc, gdy epiduo nie jest stosowany,
- skinoren codziennie rano,
- 2x w tygodniu Ziaja Pro, Maska oczyszczająca z glinką zieloną,
- buźkę myję 2x dziennie Vichy Normaderm na zmianę z Dermedic Normacne,
- gdy czuję, że skóra się wysuszyła, na noc nakładam Dermedic Angio Intensywnie Łagodzący,
- zbawienna okazała się szczoteczka czyszcząca (ja wybrałam philipsa, koniecznie dbać trzeba o jej "higienę")
- po umyciu twarzy, wycieram się papierowym ręcznikiem.
Póki co, wyprysków praktycznie już nie mam. Sporadycznie coś mi się jeszcze pojawi, ale widać poprawę. Uzbroić się w cierpliwość jednak trzeba. Nużeniec to wróg, który jest dosyć zawzięty
j_malwina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-10-27, 09:26   #10
Korah
Zakorzenienie
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 5 695
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Co prawda nie miałam problemów z nużeńcem, ale mam cerę trądzikową i pani dermatolog zwróciła mi uwagę też, żeby używać papierowych ręczników jednorazowych, albo chociaż mieć osobny ręcznik do twarzy i do tego jeszcze często zmieniać poszewkę poduszki. Zmieniam raz w tygodniu, wcześniej zmieniałam co 3 dni i zauważam znaczną poprawę, tzn odkąd dbam o to, to nie mam już stanów zapalnych. Oczywiście nie jest to panaceum, bo do tego jest oczywiście leczenie, ale polecam położyć nacisk też na to
__________________
Lista nietolerowanych substancji w kosmetykach naturalnych (Aktualizacja 22.10.2014)-Klik
Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-10-27, 14:50   #11
elizka54
Przyczajenie
 
Avatar elizka54
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 13
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Po 3 tygodniach od opisywanej wcześniej kuracji / 2014-10-07, 22:11post 8/
demodex powrócił na powieki i w postaci czerwonej kropy na policzku nieopodal oka.
Jasna.......itd nie pomogła w leczeniu,ale w stresssssie.
No to znowu do lekarza.
Powtarzamy kurację. 2 opak. metronizadolu 2x1 tab. doustnie, smarowanie rozexem na noc,po umyciu twarzy ,tym razem testuję mydło laurowe i tonik 50+ ziaja.

Po tygodniu nie ma śladów nużeńca. Schował się znowu czy padł wreszcie?

Czekam co dalej.

Jak wyglądają chorujące na demodex oczy? A można popatrzeć , np. tak: https://www.google.pl/search?q=demod...emodex+powieki

Jednak to zdjęcia drastyczne.
To raczej oczy i powieki ludzi,którzy sie chyba wcale nie myją i nie leczą.

Tu pani stosuje taką maść : http://lady-aka.blogspot.com/2012/10...tunek-oku.html

Nie wiem czy można zdobyć taką receptę?
__________________
Nigdy nie lekceważ potęgi dobrego słowa lub uczynku.

Edytowane przez elizka54
Czas edycji: 2014-10-27 o 14:53
elizka54 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-11, 14:45   #12
leabela
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Ja nużeńca wyleczyłam niespodziewanie i niechcący . Męczyłam się z tym dziadostwem parę lat. Próbowałam zlikwidować lekami, maściami, niestety bez wielkich efektów. Zaatakowaną miałam skórę na brodzie, najbardziej po jej bokach. Oprócz zaczerwienienia i niewielkich wyprysków, widoczne były jakby podskórne "korytarzyki". Otóż pasożyta załatwiły, ku mojej radości, zabiegi falami RF. Miałam ich 6 w ok. dwu, trzy tygodniowych odstępach, co z uwagi na cykl rozwojowy demodexa okazało się zbawienne. Myślę, że podgrzewanie skóry falami "wybijało" jaja złożone po skórą, co jest kluczowe dla pozbycia się tego pasożyta. W momencie kiedy zorientowałam się w efektach ubocznych zabiegów )) (po 4), poprosiłam panią kosmetyczkę o zwiększenie temperatury głowicy przy zabiegu w okolicach brody. I tak do dzisiaj mam z tym spokój. Wiem jak trudno się pozbyć nużeńca, ile czasu i pieniędzy trzeba poświęcić, dlatego o tym piszę. Może komuś pomogę ))
leabela jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-12, 13:05   #13
j_malwina
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 2
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Chyba się za szybko pochwaliłam, że to paskudztwo opanowałam... Od dzisiaj powtórka z rozrywki
j_malwina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-12, 20:23   #14
elizka54
Przyczajenie
 
Avatar elizka54
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 13
Dot.: Nużeniec (demodex) leczenie

Fale RF? Musze poszukać co to za jedne...Ciekawe co na to okulistka?
Pierwszy raz się spotkałam z taka kuracją.
A ja testuję wyciąg z glistnika - jaskółcze ziele na powieki.Tak brzmi nazwa tego leku. Pani z apteki ziołowej poleca na wszelkie niedomagania powiek.Ok 6zł,malutka buteleczka z żółtym płynem. Lekko szczypie,ale to na powieki.Tam przecież mieszka demodex.
Zobaczę co będzie.
__________________
Nigdy nie lekceważ potęgi dobrego słowa lub uczynku.
elizka54 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Dermatologia


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:54.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra