Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Intymne myśli, chwile prywatności, spotkania...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-01-01, 17:16   #1
cotuzrobic
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 6
Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Jestem studentem, mam w swojej grupie pewną dziewczynę. Spodobała mi się w zasadzie pierwszego dnia jak zacząłem studia.

W zasadzie też od początku złapaliśmy ze sobą fajny kontakt. Siedzimy często w jednej ławce, czasem razem wracamy z zajęć. Bardzo dużo rozmawiamy, ale tylko i wyłącznie "służbowo". Tzn. nasze rozmowy dotyczą studiów, obgadujemy sobie wykładowców, roznosimy uczelniane plotki itd.

No i teraz nie wyśmiewajcie mnie. Nie każdy musi być macho, kobieciarzem i podrywaczem Nie zrobiłem nic, żeby ją "poderwać", a jestem już na 3cim roku. Doszedłem jednak do wniosku, że niedługo obrona licencjatu i szansa może się zmarnować.

Moje pytanie brzmi: co zrobić, żeby dać jej bardzo delikatnie do zrozumienia, że mi się podoba? Nie chcę wykładać kawy na ławę, bo to jednak takie trochę upokarzające dać do zrozumienia "chcę z Tobą być, ale Ty decyduj czy chcesz ze mną". Chcę pokazać jej, że coś może być na rzeczy, ale tak żeby nie była mnie do końca pewna.

I znów się nie wyśmiewajcie, ale to będzie moja pierwsza próba damsko-męska w ogóle (mimo wieku 21 lat). Mam zerowe doświadczenie w jakichkolwiek podrywach, więc proszę raczej o rady dla początkujących
cotuzrobic jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 17:28   #2
beznadziejny123
Zadomowienie
 
Avatar beznadziejny123
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: ze wschodu
Wiadomości: 1 994
GG do beznadziejny123
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Już dawno jest za późno. Musisz seksualizować interakcję od samego początku znajomości jeśli ma coś z tego być. Teraz jesteś tylko jakimś tam koleżką do popaplania o nudach.
__________________
Wypowiedz się w jakimś moim wątku
>>>KLIK<<<
oraz oddaj głos w ankiecie:
>>>KLIK<<<
beznadziejny123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 17:40   #3
Mick
Rozeznanie
 
Avatar Mick
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 711
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Cytat:
Napisane przez cotuzrobic Pokaż wiadomość
Jestem studentem, mam w swojej grupie pewną dziewczynę. Spodobała mi się w zasadzie pierwszego dnia jak zacząłem studia.

W zasadzie też od początku złapaliśmy ze sobą fajny kontakt. Siedzimy często w jednej ławce, czasem razem wracamy z zajęć. Bardzo dużo rozmawiamy, ale tylko i wyłącznie "służbowo". Tzn. nasze rozmowy dotyczą studiów, obgadujemy sobie wykładowców, roznosimy uczelniane plotki itd.

No i teraz nie wyśmiewajcie mnie. Nie każdy musi być macho, kobieciarzem i podrywaczem Nie zrobiłem nic, żeby ją "poderwać", a jestem już na 3cim roku. Doszedłem jednak do wniosku, że niedługo obrona licencjatu i szansa może się zmarnować.

Moje pytanie brzmi: co zrobić, żeby dać jej bardzo delikatnie do zrozumienia, że mi się podoba? Nie chcę wykładać kawy na ławę, bo to jednak takie trochę upokarzające dać do zrozumienia "chcę z Tobą być, ale Ty decyduj czy chcesz ze mną". Chcę pokazać jej, że coś może być na rzeczy, ale tak żeby nie była mnie do końca pewna.

I znów się nie wyśmiewajcie, ale to będzie moja pierwsza próba damsko-męska w ogóle (mimo wieku 21 lat). Mam zerowe doświadczenie w jakichkolwiek podrywach, więc proszę raczej o rady dla początkujących
Z takim podejściem będziesz miał naprawdę trudno w życiu. Uczucia i chęć bycia w związku są normalne, nie upokarzające.

Zwyczajnie powiedz, że podoba Ci się i czy chciałaby pójść z Tobą na kawę. Taka propozycja nie jest równie poważna co oświadczyny, więc podejdź do tego na luzie.
Mick jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 18:00   #4
Leszy
Zadomowienie
 
Avatar Leszy
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 000
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Cytat:
Napisane przez cotuzrobic Pokaż wiadomość
Jestem studentem, mam w swojej grupie pewną dziewczynę. Spodobała mi się w zasadzie pierwszego dnia jak zacząłem studia.

W zasadzie też od początku złapaliśmy ze sobą fajny kontakt. Siedzimy często w jednej ławce, czasem razem wracamy z zajęć. Bardzo dużo rozmawiamy, ale tylko i wyłącznie "służbowo". Tzn. nasze rozmowy dotyczą studiów, obgadujemy sobie wykładowców, roznosimy uczelniane plotki itd.

No i teraz nie wyśmiewajcie mnie. Nie każdy musi być macho, kobieciarzem i podrywaczem Nie zrobiłem nic, żeby ją "poderwać", a jestem już na 3cim roku. Doszedłem jednak do wniosku, że niedługo obrona licencjatu i szansa może się zmarnować.

Moje pytanie brzmi: co zrobić, żeby dać jej bardzo delikatnie do zrozumienia, że mi się podoba? Nie chcę wykładać kawy na ławę, bo to jednak takie trochę upokarzające dać do zrozumienia "chcę z Tobą być, ale Ty decyduj czy chcesz ze mną". Chcę pokazać jej, że coś może być na rzeczy, ale tak żeby nie była mnie do końca pewna.

I znów się nie wyśmiewajcie, ale to będzie moja pierwsza próba damsko-męska w ogóle (mimo wieku 21 lat). Mam zerowe doświadczenie w jakichkolwiek podrywach, więc proszę raczej o rady dla początkujących
beznadziejnego nie słuchaj, napalony chłopak-teoretyk, co widać po jego podpisie

Umów się z nią na kawę, zainteresuj się nią od strony prywatnej, nie "służbowej". Okaż zainteresowanie, zaangażowanie.
__________________
Widziane okiem faceta.
Leszy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 18:16   #5
zmieszany_facet
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 427
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Dokładnie, przede wszystkim zaproś ją gdzieś- na kawę, na obiad, nawet mozna pwiko z bilardem czy na kręgle. Gdzies gdzie mozecie sobie wspólnie spędzić czas, porozmawiać i poznac się od strony prywatnej. Musisz pokazać jej, że interesuje Ciebie jako kobieta, a nie tylko jako kolezanka ze studiów. Musisz chcieć się czegoś dowiedzieć o niej, co lubi, o rodzinie, o planach. Jednoczesnie sam musisz mieć coś ciekawego do powiedzienia
zmieszany_facet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 18:27   #6
B0bek
Przyczajenie
 
Avatar B0bek
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 23
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

1. ... i przez dwa lata nic z tym nie zrobiłeś? Teraz będzie Ci trudno przejść z relacji koleżeńskiej na romantyczną, bo wylądowałeś we friend zone.

2. Przede wszystkim bądź naturalny, zachowuj się normalnie, tak jak dotychczas.

3. Co się stało, to się nie odstanie. Zacznij powoli i naturalnie - po prostu pewnego dnia jak np. będziecie wracać z uczelni to spytaj się jej czy ma ochotę gdzieś wyjść z Tobą - do kina, na kawę, może na jedzenie (JEDZENIE! ). Jeśli wykaże zainteresowanie - daj jej za parę dni znać. I wtedy piłka w grze. Jeśli nie wykaże zainteresowania - odpuść sobie, nie ma nic gorszego niż nachalny facet.
__________________
Jeśli nie mam powodu dla którego coś robię,
to nazywam to zdrowym rozsądkiem.

Męski punkt zrzędzenia.
B0bek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 18:28   #7
beznadziejny123
Zadomowienie
 
Avatar beznadziejny123
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: ze wschodu
Wiadomości: 1 994
GG do beznadziejny123
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Jeśli 3 lata sobie paplają o szkole i nauczycielach to ja mu życzę powodzenia, żeby to się udało. Szczerze.
__________________
Wypowiedz się w jakimś moim wątku
>>>KLIK<<<
oraz oddaj głos w ankiecie:
>>>KLIK<<<
beznadziejny123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 18:50   #8
cotuzrobic
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 6
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Widzę, że mimo iż to jest damskie forum, to wypowiedzieli się sami faceci . Bardzo Wam dziękuję, rady bardziej doświadczonych kolegów mogą się przydać, choć trochę sprzeczne są.

A dziewczyny? Może Wy się wypowiecie? Jakie zachowanie chłopaka by się Wam podobało w takiej sytuacji?
cotuzrobic jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 19:02   #9
Leszy
Zadomowienie
 
Avatar Leszy
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 000
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Cytat:
Napisane przez B0bek Pokaż wiadomość
1. ... i przez dwa lata nic z tym nie zrobiłeś? Teraz będzie Ci trudno przejść z relacji koleżeńskiej na romantyczną, bo wylądowałeś we friend zone.
Nie ma czegoś takiego. To wymysł pedłakowatych chłopaczków o niskiej samoocenie z USA.
__________________
Widziane okiem faceta.
Leszy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 19:05   #10
B0bek
Przyczajenie
 
Avatar B0bek
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 23
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Cytat:
Napisane przez Leszy Pokaż wiadomość
Nie ma czegoś takiego. To wymysł pedłakowatych chłopaczków o niskiej samoocenie z USA.
Jest. Sam termin użyłem żartobliwie, ale samo zjawisko istnieje. Jeśli przez tyle czasu utrzymują ze sobą (w miarę bliski) kontakt, a nie są ze sobą, to są po prostu przyjaciółmi. A czym innym wg. Ciebie?

Gdyby mieli być razem, to już by coś zaiskrzyło.
__________________
Jeśli nie mam powodu dla którego coś robię,
to nazywam to zdrowym rozsądkiem.

Męski punkt zrzędzenia.
B0bek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 19:06   #11
dialectic_chaos
Raczkowanie
 
Avatar dialectic_chaos
 
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Moskwa/Kraków
Wiadomości: 357
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Cytat:
Napisane przez cotuzrobic Pokaż wiadomość
Widzę, że mimo iż to jest damskie forum, to wypowiedzieli się sami faceci . Bardzo Wam dziękuję, rady bardziej doświadczonych kolegów mogą się przydać, choć trochę sprzeczne są.

A dziewczyny? Może Wy się wypowiecie? Jakie zachowanie chłopaka by się Wam podobało w takiej sytuacji?
Chłopaki dobrze Ci radzą - najwyższy czas spędzić trochę czasu z koleżanką na neutralnym gruncie Będziesz miał okazję zobaczyć, czy poza sprawami czysto uczelnianymi macie jakieś wspólne zainteresowania. Zaproś ją gdzieś, możliwości jest mnóstwo. Ja osobiście uwielbiam dobre żarcie, więc taką propozycję przyjęłabym z przyjemnością
I najważniejsze - jak tu już zauważono - jeśli odmówi, nie bądź nachalny.

Życzę powodzenia!
__________________
Свежесть бывает только одна — первая, она же и последняя. А если осетрина второй свежести, то это означает, что она тухлая!
dialectic_chaos jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 19:12   #12
beznadziejny123
Zadomowienie
 
Avatar beznadziejny123
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: ze wschodu
Wiadomości: 1 994
GG do beznadziejny123
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Cytat:
Napisane przez Leszy Pokaż wiadomość
Nie ma czegoś takiego. To wymysł pedłakowatych chłopaczków o niskiej samoocenie z USA.
Nie rozpędzaj się tak. Raz dostałeś komplement w innym wątku więc teraz już możesz pozować na kogoś kto może mieć każdą?

Friendzone jest zawsze wtedy kiedy utrzymujesz przyjacielski kontakt ale kobieta skreśla cię jako coś więcej bo nie masz dla niej wystarczająco atrakcyjnych cech. Da się z tego wyjść ale dużo dużo łatwiej jest poznać kogoś nowego. Wyszedłem kiedyś z friendzona według poradnika znalezionego na necie, akurat nie z usa a z chorwacji i wszystko zadziałało tak jak tam było opisane. Tylko musiałem zerwać kontakt na 5 miesięcy.

A jak paplał tyle to został, jak to się mówi "koleżanką z penisem".
Ale spoko autorze, to nie musi być 100% prawda bo was nie znamy, jak nie spróbujesz to będziesz żałował dużo bardziej niż jak ona cię oleje. Spróbuj i potem napisz jak wyszło.
__________________
Wypowiedz się w jakimś moim wątku
>>>KLIK<<<
oraz oddaj głos w ankiecie:
>>>KLIK<<<
beznadziejny123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 19:19   #13
_chocolate
Zakorzenienie
 
Avatar _chocolate
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 260
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Dobre rady już padły Zaproś ją gdzieś, np. powiedz, że niedaleko jest otwarta fajna knajpka i może pójdziecie na okienku, w weekend grają fajny film w kinie, itp. i staraj się ją poznać bardziej prywatnie.
__________________


_chocolate jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 19:28   #14
Leszy
Zadomowienie
 
Avatar Leszy
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 000
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Cytat:
Napisane przez B0bek Pokaż wiadomość
Jest. Sam termin użyłem żartobliwie, ale samo zjawisko istnieje. Jeśli przez tyle czasu utrzymują ze sobą (w miarę bliski) kontakt, a nie są ze sobą, to są po prostu przyjaciółmi. A czym innym wg. Ciebie?

Gdyby mieli być razem, to już by coś zaiskrzyło.
Jest właśnie relacją przyjacielską. Friend zone z definicji jest wtedy, kiedy to niby facet się stara, żyły wypruwa, a babka uparcie traktuje go jako przyjaciela. Takiej relacji się nie nazywa, z takiej relacji się ucieka, chyba że za długo rurki się nosiło.


Cytat:
Napisane przez beznadziejny123 Pokaż wiadomość
Nie rozpędzaj się tak. Raz dostałeś komplement w innym wątku więc teraz już możesz pozować na kogoś kto może mieć każdą?
Zacznijmy od tego, że nie muszę pozować, ani tym bardziej uzależniać swego zachowania od czyjegoś zdania w internecie (czy to pochwalnego, czy z drugiego końca skali). I nie muszę mieć każdej, jestem z taką osobą, że inne mnie nie interesują.

Cytat:
Napisane przez beznadziejny123 Pokaż wiadomość
Friendzone jest zawsze wtedy kiedy utrzymujesz przyjacielski kontakt ale kobieta skreśla cię jako coś więcej bo nie masz dla niej wystarczająco atrakcyjnych cech. Da się z tego wyjść ale dużo dużo łatwiej jest poznać kogoś nowego. Wyszedłem kiedyś z friendzona według poradnika znalezionego na necie, akurat nie z usa a z chorwacji i wszystko zadziałało tak jak tam było opisane. Tylko musiałem zerwać kontakt na 5 miesięcy.
To właśnie wyżej napisałem. Owszem da się z tego wyjść. Bez śmiesznych poradników. Albo Ci pasuje taka sytuacja, albo zrywasz kontakt. Też miałem etap tego waszego "friend zone'a". I zerwałem kontakt w momencie, gdy zaczęła mi przeszkadzać ta relacja (tamta dziewczyna dobrze wiedziała o moich uczuciach do niej). Trudne? Nie, jeśli ma się choć trochę jaj. Zresztą, ja wyznaję zasadę mówienia wprost o uczuciach. Jakby coś zaiskrzyło między moją długoletnią znajomą, to powiedziałbym jej o tym i tyle.

Cytat:
Napisane przez beznadziejny123 Pokaż wiadomość
A jak paplał tyle to został, jak to się mówi "koleżanką z penisem".
Ale spoko autorze, to nie musi być 100% prawda bo was nie znamy, jak nie spróbujesz to będziesz żałował dużo bardziej niż jak ona cię oleje. Spróbuj i potem napisz jak wyszło.
Koleżanka z penisem jest pogardliwym określeniem dla relacji damsko-męskiej nie nacechowanej seksualnością, używanym przez tych wszystkich ruchaczy. Mam kompletnie w rzyci zdanie tak ograniczonych jednostek jak oni.


Autorze, spróbować możesz też pogrubionego, nie będziesz pluć sobie w brodę, że nie spróbowałeś, ale licz się zarówno z pozytywną jak i z negatywną odpowiedzią.
__________________
Widziane okiem faceta.
Leszy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 19:36   #15
beznadziejny123
Zadomowienie
 
Avatar beznadziejny123
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: ze wschodu
Wiadomości: 1 994
GG do beznadziejny123
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Cytat:
Napisane przez Leszy Pokaż wiadomość
Koleżanka z penisem jest pogardliwym określeniem dla relacji damsko-męskiej nie nacechowanej seksualnością
No popatrz, to jak znalazł w tym wątku. Zobaczymy co ona mu powie i czy dalej się będzie starał czy poszuka innej.
__________________
Wypowiedz się w jakimś moim wątku
>>>KLIK<<<
oraz oddaj głos w ankiecie:
>>>KLIK<<<
beznadziejny123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 19:37   #16
cotuzrobic
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 6
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Wyznania uczuć absolutnie nie wchodzą w grę. W razie jej odmowy miałbym przesrane do końca studiów, bo ona przecież nadal byłaby w mojej grupie. Aż się trzęsę na samą myśl.

Chyba faktycznie ją dokądś zaproszę. Nie wiem jeszcze dokąd, mam jeszcze parę dni na zastanowienie. Wiem tylko, że na pewno nie do kina, przecież w kinie to i tak się gapi na ekran, a nie rozmawia. W ogóle nie rozumiem po jaką cholerę chłopaki biorą dziewczyny do kina Strata czasu i pieniędzy.

Jest tylko jeden problem - jak ją zaprosić. Na uczelni gadamy czasem na przerwach i trochę na ćwiczeniach czy tam wykładach. Problem jest taki, że nigdy to nie jest tak, że jesteśmy kompletnie w 4 oczy. Zawsze ktoś się kręci w pobliżu. Strasznie się boję, że ktoś usłyszy, jak ją zapraszam i wyjdę na błazna Może zaprosić ją przez wiadomość na fb, co Wy na to? Telefonu do niej nie mam.
cotuzrobic jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 19:50   #17
Leszy
Zadomowienie
 
Avatar Leszy
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 000
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Cytat:
Napisane przez beznadziejny123 Pokaż wiadomość
No popatrz, to jak znalazł w tym wątku. Zobaczymy co ona mu powie i czy dalej się będzie starał czy poszuka innej.
No popatrz, jednak nie. Zwykła relacja, gdzie facet utrzymuje kontakt z kobietą i chciałby czegoś więcej, a ona o niczym nie wie. Dziw autorze, że dopiero teraz się bierzesz za tą sprawę I nie wycinaj mojej wypowiedzi z kontekstu, bo jak już napisałem, używanie takiego określenia jest domeną "macho", "samców alfa" i innych podobnych ćwierć mózgów. A ironicznym jest to, że Ty używasz takiego określenia.

Cytat:
Napisane przez cotuzrobic Pokaż wiadomość
Wyznania uczuć absolutnie nie wchodzą w grę. W razie jej odmowy miałbym przesrane do końca studiów, bo ona przecież nadal byłaby w mojej grupie. Aż się trzęsę na samą myśl.

Chyba faktycznie ją dokądś zaproszę. Nie wiem jeszcze dokąd, mam jeszcze parę dni na zastanowienie. Wiem tylko, że na pewno nie do kina, przecież w kinie to i tak się gapi na ekran, a nie rozmawia. W ogóle nie rozumiem po jaką cholerę chłopaki biorą dziewczyny do kina Strata czasu i pieniędzy.

Jest tylko jeden problem - jak ją zaprosić. Na uczelni gadamy czasem na przerwach i trochę na ćwiczeniach czy tam wykładach. Problem jest taki, że nigdy to nie jest tak, że jesteśmy kompletnie w 4 oczy. Zawsze ktoś się kręci w pobliżu. Strasznie się boję, że ktoś usłyszy, jak ją zapraszam i wyjdę na błazna Może zaprosić ją przez wiadomość na fb, co Wy na to? Telefonu do niej nie mam.
Do kina/teatru się zaprasza, by mieć w razie czego podpórkę w rozmowie w drugiej części randki. Samo kino/teatr nigdy nie powinno być randką samą w sobie.
Mówiłeś, że czasem wracacie razem. Może wtedy zaproponuj?
__________________
Widziane okiem faceta.
Leszy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 19:52   #18
B0bek
Przyczajenie
 
Avatar B0bek
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 23
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Cytat:
Napisane przez cotuzrobic Pokaż wiadomość
Wyznania uczuć absolutnie nie wchodzą w grę. W razie jej odmowy miałbym przesrane do końca studiów, bo ona przecież nadal byłaby w mojej grupie. Aż się trzęsę na samą myśl.

Chyba faktycznie ją dokądś zaproszę. Nie wiem jeszcze dokąd, mam jeszcze parę dni na zastanowienie. Wiem tylko, że na pewno nie do kina, przecież w kinie to i tak się gapi na ekran, a nie rozmawia. W ogóle nie rozumiem po jaką cholerę chłopaki biorą dziewczyny do kina Strata czasu i pieniędzy.

Jest tylko jeden problem - jak ją zaprosić. Na uczelni gadamy czasem na przerwach i trochę na ćwiczeniach czy tam wykładach. Problem jest taki, że nigdy to nie jest tak, że jesteśmy kompletnie w 4 oczy. Zawsze ktoś się kręci w pobliżu. Strasznie się boję, że ktoś usłyszy, jak ją zapraszam i wyjdę na błazna Może zaprosić ją przez wiadomość na fb, co Wy na to? Telefonu do niej nie mam.
1. Stary, kino właśnie na tym polega. Skoro rozmawiacie tylko o uczelni, to bardzo możliwe, że nie macie wspólnych zainteresowań. A tak przynajmniej porozmawiacie o filmie. Poza tym, po filmie zawsze można pójść na spacer albo zaprosić na kawę. Nawet odprowadzić do domu?

2. Kino strata czasu? Ludzie na całym świecie tak robią ze swoimi dziewczynami i żyją. Możesz mieć oczywiście prawo do swojego zdania, ale skoro tyle innych osób tak robi i ma dziewczyny, to może coś faktycznie jest na rzeczy?

3. Trzy lata i nie masz jej numeru telefonu? Jest to dość niepokojący znak jeśli chodzi o wasz potencjalny związek. Ale ma to też pozytywną stronę - skoro nie macie swoich telefonów, to znaczy, że nie jesteście aż tak blisko ze sobą, łatwiej będzie coś z tego ukręcić. Może faktycznie nie mieliście okazji się poznać, żeby coś zaskoczyło?

4. Wiadomość na FB absolutnie odpada. To wygląda formalnie, sztucznie i pewnie zaraz wyląduje w archiwum. Zwłaszcza, że widujecie się codziennie. Dziewczyna może się poczuć niezręcznie i pewnie zaraz zacznie się zastanawiać, co od niej potrzebujesz, skoro nagle po trzech latach wysyłasz jej zaproszenie przez wiadomość.

5. Co do zbłaźniania się - no niestety, "ryzyko zawodowe" Zapraszając ją osobiście, wypadniesz naturalniej i normalniej. Mimika, głos, uśmiech - to bardzo pomaga.
__________________
Jeśli nie mam powodu dla którego coś robię,
to nazywam to zdrowym rozsądkiem.

Męski punkt zrzędzenia.
B0bek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 20:00   #19
Mick
Rozeznanie
 
Avatar Mick
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 711
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Cytat:
Napisane przez cotuzrobic Pokaż wiadomość
Wyznania uczuć absolutnie nie wchodzą w grę. W razie jej odmowy miałbym przesrane do końca studiów, bo ona przecież nadal byłaby w mojej grupie. Aż się trzęsę na samą myśl.

Chyba faktycznie ją dokądś zaproszę. Nie wiem jeszcze dokąd, mam jeszcze parę dni na zastanowienie. Wiem tylko, że na pewno nie do kina, przecież w kinie to i tak się gapi na ekran, a nie rozmawia. W ogóle nie rozumiem po jaką cholerę chłopaki biorą dziewczyny do kina Strata czasu i pieniędzy.

Jest tylko jeden problem - jak ją zaprosić. Na uczelni gadamy czasem na przerwach i trochę na ćwiczeniach czy tam wykładach. Problem jest taki, że nigdy to nie jest tak, że jesteśmy kompletnie w 4 oczy. Zawsze ktoś się kręci w pobliżu. Strasznie się boję, że ktoś usłyszy, jak ją zapraszam i wyjdę na błazna Może zaprosić ją przez wiadomość na fb, co Wy na to? Telefonu do niej nie mam.
Niektórzy lubią obejrzeć dobry film na wielkim ekranie i z odpowiednim nagłośnieniem

Odradzam zapraszanie przez internet. Może mógłbyś po zajęciach odprowadzić ją na przystanek pod pretekstem "o, idziesz w stronę xxx, akurat muszę zajrzeć do yyy żeby kupić zzz, przejdę się z Tobą kawałek"?

Aha, jedna ważna rzecz: upewnij się na 100%, że nie ma chłopaka.
Mick jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 20:05   #20
cotuzrobic
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 6
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

No czasem wracamy z zajęć razem i to pewnie faktycznie jest dobry moment, ale nie wracamy zawsze, to różnie bywa i jest dość nieregularne. Ciężko tak czekać na taki powrót. Lubię trudne sprawy mieć z głowy jak najszybciej.

Skoro przez Internet odradzacie... Może się znajdzie jakiś moment na uczelni, zobaczymy.

Cytat:
Napisane przez Mick Pokaż wiadomość
Aha, jedna ważna rzecz: upewnij się na 100%, że nie ma chłopaka.
Tego akurat jestem pewien na 100%, nie ma, nawet więcej - od początku studiów nie miała
cotuzrobic jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 20:09   #21
Wampierz
Zakorzenienie
 
Avatar Wampierz
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 821
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Cytat:
Napisane przez cotuzrobic Pokaż wiadomość
Wyznania uczuć absolutnie nie wchodzą w grę. W razie jej odmowy miałbym przesrane do końca studiów, bo ona przecież nadal byłaby w mojej grupie. Aż się trzęsę na samą myśl.

Chyba faktycznie ją dokądś zaproszę. Nie wiem jeszcze dokąd, mam jeszcze parę dni na zastanowienie. Wiem tylko, że na pewno nie do kina, przecież w kinie to i tak się gapi na ekran, a nie rozmawia. W ogóle nie rozumiem po jaką cholerę chłopaki biorą dziewczyny do kina Strata czasu i pieniędzy.

Jest tylko jeden problem - jak ją zaprosić. Na uczelni gadamy czasem na przerwach i trochę na ćwiczeniach czy tam wykładach. Problem jest taki, że nigdy to nie jest tak, że jesteśmy kompletnie w 4 oczy. Zawsze ktoś się kręci w pobliżu. Strasznie się boję, że ktoś usłyszy, jak ją zapraszam i wyjdę na błazna Może zaprosić ją przez wiadomość na fb, co Wy na to? Telefonu do niej nie mam.
To weź się zdecyduj. Problemem nie jest tu jakiś magiczny sposób na podryw, tylko twój brak decyzji.
To, o czym mówisz to jest normalna sprawa, każdy, kto jest zainteresowany kolegą czy koleżanką z uczelni, szkoły, pracy, wspólną znajomą itp. zawsze musi podjąć taką decyzję - czy dajesz znać, że jesteś zainteresowany i liczysz się z możliwością odmowy (każdy mający kontakt z rzeczywistością musi się z tym liczyć), czy może jednak wolisz nie poruszać tematu. "Aż trzęsę się na samą myśl"... Serio? Moze to jest twój problem? Jesteś dorosłym koleżanka, rozumiem, jest wolna. Masz prawo zrobić jej jakąś propozycję, ona ma prawo zgodzić się lub nie. To nie jest żadna kompromitacja, jak ci odmówi. Normalna część życia. raczej bardziej powodem to wstydu jest takie cykanie się, że świat się zawali jak zaproponujesz a ona odmówi.

Jak najbardziej możesz ją zaprosić na FB.
__________________
Blog o analizie kolorystycznej
Wampierz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 20:17   #22
Leszy
Zadomowienie
 
Avatar Leszy
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 000
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Cytat:
Napisane przez Wampierz Pokaż wiadomość
To weź się zdecyduj. Problemem nie jest tu jakiś magiczny sposób na podryw, tylko twój brak decyzji.
To, o czym mówisz to jest normalna sprawa, każdy, kto jest zainteresowany kolegą czy koleżanką z uczelni, szkoły, pracy, wspólną znajomą itp. zawsze musi podjąć taką decyzję - czy dajesz znać, że jesteś zainteresowany i liczysz się z możliwością odmowy (każdy mający kontakt z rzeczywistością musi się z tym liczyć), czy może jednak wolisz nie poruszać tematu. "Aż trzęsę się na samą myśl"... Serio? Moze to jest twój problem? Jesteś dorosłym koleżanka, rozumiem, jest wolna. Masz prawo zrobić jej jakąś propozycję, ona ma prawo zgodzić się lub nie. To nie jest żadna kompromitacja, jak ci odmówi. Normalna część życia. raczej bardziej powodem to wstydu jest takie cykanie się, że świat się zawali jak zaproponujesz a ona odmówi.

Jak najbardziej możesz ją zaprosić na FB.
Nic dodać, nic ująć.
__________________
Widziane okiem faceta.
Leszy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 20:26   #23
cotuzrobic
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 6
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Cytat:
Napisane przez Wampierz Pokaż wiadomość
każdy, kto jest zainteresowany kolegą czy koleżanką z uczelni, szkoły, pracy, wspólną znajomą itp. zawsze musi podjąć taką decyzję - czy dajesz znać, że jesteś zainteresowany i liczysz się z możliwością odmowy (każdy mający kontakt z rzeczywistością musi się z tym liczyć), czy może jednak wolisz nie poruszać tematu.
Myślę, że zupełnie inaczej patrzyłbym na to, jakbym miał jakiekolwiek doświadczenie. Jakbym np. już parę razy próbował poderwać jakąś koleżankę, a do tego np. jakieś koleżanki kiedyś tam próbowały mnie zapraszać to czułbym się inaczej.

Ale mną się jeszcze nigdy żadna dziewczyna absolutnie nie zainteresowała. Pewnie stąd te moje obawy.
cotuzrobic jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 20:30   #24
Wampierz
Zakorzenienie
 
Avatar Wampierz
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 821
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Cytat:
Napisane przez beznadziejny123 Pokaż wiadomość
Nie rozpędzaj się tak. Raz dostałeś komplement w innym wątku więc teraz już możesz pozować na kogoś kto może mieć każdą?

Friendzone jest zawsze wtedy kiedy utrzymujesz przyjacielski kontakt ale kobieta skreśla cię jako coś więcej bo nie masz dla niej wystarczająco atrakcyjnych cech. Da się z tego wyjść ale dużo dużo łatwiej jest poznać kogoś nowego. Wyszedłem kiedyś z friendzona według poradnika znalezionego na necie, akurat nie z usa a z chorwacji i wszystko zadziałało tak jak tam było opisane. Tylko musiałem zerwać kontakt na 5 miesięcy.

A jak paplał tyle to został, jak to się mówi "koleżanką z penisem".
Ale spoko autorze, to nie musi być 100% prawda bo was nie znamy, jak nie spróbujesz to będziesz żałował dużo bardziej niż jak ona cię oleje. Spróbuj i potem napisz jak wyszło.
Cytat:
Napisane przez Leszy Pokaż wiadomość
Jest właśnie relacją przyjacielską. Friend zone z definicji jest wtedy, kiedy to niby facet się stara, żyły wypruwa, a babka uparcie traktuje go jako przyjaciela. Takiej relacji się nie nazywa, z takiej relacji się ucieka, chyba że za długo rurki się nosiło.




Zacznijmy od tego, że nie muszę pozować, ani tym bardziej uzależniać swego zachowania od czyjegoś zdania w internecie (czy to pochwalnego, czy z drugiego końca skali). I nie muszę mieć każdej, jestem z taką osobą, że inne mnie nie interesują.



To właśnie wyżej napisałem. Owszem da się z tego wyjść. Bez śmiesznych poradników. Albo Ci pasuje taka sytuacja, albo zrywasz kontakt. Też miałem etap tego waszego "friend zone'a". I zerwałem kontakt w momencie, gdy zaczęła mi przeszkadzać ta relacja (tamta dziewczyna dobrze wiedziała o moich uczuciach do niej). Trudne? Nie, jeśli ma się choć trochę jaj. Zresztą, ja wyznaję zasadę mówienia wprost o uczuciach. Jakby coś zaiskrzyło między moją długoletnią znajomą, to powiedziałbym jej o tym i tyle.



Koleżanka z penisem jest pogardliwym określeniem dla relacji damsko-męskiej nie nacechowanej seksualnością, używanym przez tych wszystkich ruchaczy. Mam kompletnie w rzyci zdanie tak ograniczonych jednostek jak oni.


Autorze, spróbować możesz też pogrubionego, nie będziesz pluć sobie w brodę, że nie spróbowałeś, ale licz się zarówno z pozytywną jak i z negatywną odpowiedzią.
Friendzone funkcjonuje obecnie jako określenie, niestety, dla ludzi którzy mają problem z relacjami. Nieodwzajemniona miłość to problem stary jak świat i prawdę mówiąc dobre rozwiązania są też stare jak świat. Najgorszy jest mit głupio-romantyczny, że jak się będzie starać, to się kogoś przekabaci. W rzeczywistości to tak nie działa. Imho to dość oczywiste i znane wszystkim rozwiązanie, że w przypadku nieodwzajemnionej miłości się unika zbyt osobistego kontaktu z jej obiektem. Niestety niektórzy ludzie dają się ponieść złudzeniom zamiast stawić czoła rzeczywistości i sami się pakują w taką sytuację. Czasem bywa to też manipulacja z obu stron, np. obiekt uczuć wykorzystuje słabość zakochanej osoby, żeby ją wykorzystywać, ale też ludzie potrafią dobrze udawać przyjaciół, żeby spędzać czas z obiektem uczuć, albo wręcz mają głównie nadzieję na seks. Obecnie w necie wiele osób lubi mitologizować friendzone, że niby biedni chłopcy są wykorzystywani niecnie przez złe kobiety, a prawda jest taka, że na ogół któraś strona popełnia błąd, rzadko jest to naprawdę manipulacja. Poza tym taki friendzone działa w różne strony, często ładują się też w takie relacje dziewczyny, tylko w takim układzie dziewczyna ma większe szanse na bycie potraktowaną jeszcze dodatkowo jako seksualne pogotowie ratunkowe.


BTW z tego, co autor wątku pisał, to raczej nie są przyjaciółmi, tylko znajomymi z roku. W sumie towarzysko dobra sytuacja na podryw, bo trochę się znają, nie jest dla niej zupełnie obcy, dla wielu osób to jest plus.

No i nie jest prawda, że kolegowanie się z kimś zabija szanse na podryw, ludzie są różni. Owszem, jednych kręcą tajemniczy nieznajomi, ale jednak wiele osób raczej się wiąże ze znajomymi, patrzcie ile jest związków osób, które się poznały w szkole, na studiach , w pracy, w gronie znajomych.

Nie ma takiego zjawiska, że rozmawianie na gruncie koleżeńskim z kobietą zabija w niej pociąg seksualny. Raczej ludzie popełniają ten błąd, że będąc zainteresowani erotycznie wysłają złe sygnały, przez długi czas konsekwentnie wysyłając komunikat "chcę mieć z tobą relację koleżeńską". Właśnie dlatego, trzeba się decydować i wyrażać jasno swoje propozycje. A jak dziewczyna odmówi to nie ma się co wstydzić i zmieniać kierunku, tylko przyjąć z godnością i kontynuować relację koleżeńską. Nie ma co udawać przyjaźni, jeśli chodzi o co innego. Ale obrażać się też nie wypada, bo to jest żałosne.

Nie ma co demonizować, to normalna część życia, że się przeżywa fascynacje, zakochania, nie zawsze odwzajemnione, że propozycje mogą się spotkać z odmową. Nie ma w tym powodu do wstydu, chociaż oczywiście często jest to bardzo nieprzyjemne uczucie.
__________________
Blog o analizie kolorystycznej
Wampierz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 20:47   #25
Leszy
Zadomowienie
 
Avatar Leszy
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 000
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Wampierz, bardzo ładnie to wszytko ujęłaś.

Pryz okazji, podoba mi się Twój nick, nie muszę chyba mówić dlaczego
__________________
Widziane okiem faceta.
Leszy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-01, 22:58   #26
potrzebuje pomocy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 138
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

A mnie strasznie ciekawi dlaczego nie masz jej numeru? Jak to możliwe?

Piszecie ze sobą na fejsie czy nie? Jeśli nie to absolutnie nie zapraszaj jej w ten sposób.

Ogólnie dla mnie dziwna sytuacja. Napisałeś, że złapaliście ze sobą fajny kontakt, a nie masz jej numeru i rozmawiacie tylko o uczelni? Ja z chłopakami, z którymi mam fajny kontakt gadam o wszystkim, chodzę coś zjeść w czasie okienka np, spotykam się na piwko czasami (rzadko, bo studia zaoczne i jestem dojeżdżająca), piszę na fejsie, sms itp. Taki kontakt jak Ty z nią utrzymuję z osobami z uczelni, które są mi właściwie obojętne Ale może to ja jestem jakaś dziwna

W sytuacji, którą opisałeś, dla mnie masz bardzo znikome szanse. Jeśli coś źle zrozumiałam - popraw mnie
potrzebuje pomocy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-02, 04:00   #27
monicka_
Rozeznanie
 
Avatar monicka_
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 578
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Myślę, że laska może traktować cię jak zwykłego znajomego i może się ostro zdziwić, że chcesz czegoś więcej (nagle po 3 latach bez żadnych prób). Gdyby była zainteresowana czymś więcej niż tylko koleżanstwem jak ze zwykłym znajomym ze studiów to już wcześniej dawałaby jakieś znaki, chyba że też byłaby taka nieśmiała jak Ty!

Aczkolwiek, to co już zostało zauwazone: nie macie swoich numerów, więc słabo się znacie, więc masz szansę bo moze się okazać że poznacie się bliżej i przypadniecie sobie do gustu. Tylko musisz zacząć działać, zacząć pogłębiać znajomość stopniowo i konsekwentnie. Więcej z nią rozmawiać, być miłym, poświęcać jej więcej uwagi, zdobyć numer, w końcu zaproponować jakiś spacer czy coś.

Decydując się na bliższy kontakt z kimś z najbliższego otoczenia nie ma co obawiać się zrobienia z siebie błazna. Owszem, ludzie na początku dziwnie reagują na takie zaloty (teksty typu "Nie bierz dupy ze swojej grupy", plotki) ale jaki jest sens bać się reakcji ludzi? I tak ludzie zawsze plotkują o innych bez względu na to co kto robi, więc co to za różnica czy bardziej czy mniej

U mnie na studiach było wiele par z tego samego kierunku albo np ten sam kierunek-inny rocznik i niektórym bardzo fajnie się ułożyło. Powiem na pocieszenie, że znajomi studiowali razem z 5 lat i dopiero pod sam koniec studiów zostali parą i dalej są razem już długo. Tylko że oni razem blisko się kumplowali dłuższy czas, więc chyba jakaś chemia była od początku...
monicka_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-02, 09:50   #28
Gregorius_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 438
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Cytat:
Napisane przez cotuzrobic Pokaż wiadomość
Wyznania uczuć absolutnie nie wchodzą w grę. W razie jej odmowy miałbym przesrane do końca studiów, bo ona przecież nadal byłaby w mojej grupie. Aż się trzęsę na samą myśl.

Chyba faktycznie ją dokądś zaproszę. Nie wiem jeszcze dokąd, mam jeszcze parę dni na zastanowienie. Wiem tylko, że na pewno nie do kina, przecież w kinie to i tak się gapi na ekran, a nie rozmawia. W ogóle nie rozumiem po jaką cholerę chłopaki biorą dziewczyny do kina Strata czasu i pieniędzy.

Jest tylko jeden problem - jak ją zaprosić. Na uczelni gadamy czasem na przerwach i trochę na ćwiczeniach czy tam wykładach. Problem jest taki, że nigdy to nie jest tak, że jesteśmy kompletnie w 4 oczy. Zawsze ktoś się kręci w pobliżu. Strasznie się boję, że ktoś usłyszy, jak ją zapraszam i wyjdę na błazna Może zaprosić ją przez wiadomość na fb, co Wy na to? Telefonu do niej nie mam.
1. Nigdy "na początku" nie wyznawaj uczuć. Będziesz przegrany bo najczęściej jest tak, że druga osoba jest na kompletnie innym etapie i się zwyczajnie ... przerazi

2. Nigdy (albo przynajmniej staraj się) nie zapraszaj pierwszy raz przez FB i inne tego typu pierdoły - to strasznie słabe. Tak to ja zapraszam koleżanki ... jak mi się nudzi i mam ochotę na jakieś wyjście.

To , że jesteś w stanie w twarz jej to powiedzieć jest najzwyczajniej w świecie atrakcyjne. Dlaczego ? Bo prawie żadna kobieta nie potrafi tak zrobić. Wszystkie się zasłaniają, że to facet "powinien", a tak naprawdę trzęsą im się nogi na myśl o tym, aby pierwszej odkryć karty (+ nie chcą wyjść na łatwe bo to w Polsce obraza majestatu ) Be a man

3. Zdecyduj się co jest dla Ciebie większą wartością / stratą.
a) zrobienie z siebie błazna ?
b) będziesz miał (albo przynajmniej spróbujesz mieć) dziewczynę, o której od 3 lat myślisz ?

Czy zrobienie z siebie błazna to coś strasznego ? Przed kim zrobisz z siebie błazna ?
- Przed samym sobą ? To Twoja głowa wymyśla takie bzdury. Nic się nie stanie.
- Przed innymi ? Wiesz co ? Ludzie ... mają to gdzieś Codziennie ktoś kogoś zaprasza na kawę, ktoś komuś odmawia itd. Nie Ty pierwszy i nie ostatni.
- Przed nią ? Zastanów się, czy gdyby Ciebie zaprosiła koleżanka "na kawę" to byś sobie pomyślał, że robi z siebie błazna ? Niezależnie od tego czy byś odpowiedział TAK lub NIE to i tak troszkę by Ci było miło.

A jeśli rozpapla na lewo i prawo to będzie oznaczać tylko, że jej wygląd przesłonił Ci realną ocenę jej wartości - niewielkiej wartości (czyt. trafiłeś głupią, niedojrzałą pindę) ... Nie muszę mówić, że nie ma sensu przejmować się opinią osoby bezwartościowej

Czyli ? "Robienie z siebie błazna" to wytwór Twojego własnego umysłu.

To już wiekszą błazenadą jest czaić się 3 lata jak p.i.z.d.a ...

Chyba nie muszę mówić, że zrobienie z siebie błazna (to wytwór Twojej glowy) to niewielka cena w porównaniu do nagrody, jaka może Ciebie spotkać (fajna dziewczyna, która Ci się podoba) ???

-------------------------------------------------------------
Co ja bym zrobił ? Zaprosił ją na kawę, ale taką niezobowiązującą. I dopiero tam dał się poznać z mojej prawdziwej, już nie uczelnianej, strony.

Co się stanie gdy jej zapodasz jasny przekaz w stylu: "Podobasz mi się, chcę Ciebie lepiej poznać i zaprosić na kawę" ? Będzie zdziwiona, zaskoczona i prawie na pewno usłyszysz coś w stylu: "To miłe ALE ... [i tutaj wymówka]". (pamiętaj, że słowo ALE "kasuje" to co wcześniej zostało wypowiedziane więc zostaje tylko wymówka ;D )

Poza tym, 3 lata się czaiłeś i nagle z grubej rury dasz - bardzo niespójne to będzie. Prawie na pewno zostałeś zakwalifikowany przez ten czas do szufladki kolega i teraz OT TAK chcesz przeskoczyć gdzieś zupełnie indziej. Tak się nie da. Okej, zaproponuj kawę, ale nie rób z tego wielkiego halo. Musisz trochę przebudować ten obraz kolegi - dać jej możliwość zobaczenia w Tobie kogoś innego. Możesz to zrobić, ale musisz z nią spędzić trochę czasu (nie 5 minut).

Możesz przecież powiedzieć: "wiesz, tyle razy umilasz mi powrót do domu, a ja nawet Ciebie na żadną kawę nie zaprosiłem. Pójdziesz ze mną w piątek na kawę ? Podobno w xyz robią dobrą kawę i świetne desery ... ". Jeśli odpowie NIE bo coś tam to nie rezygnuj tak szybko. Nie "atakuj na raz" Powie np. "w piątek nie mam czasu", to zapytaj: "A w Sobotę ?". Czasem trzeba pokazać trochę determinacji, uporu, a nawet namolności

Prawie każda kobieta lubi jak facet "stara" się, nawet jeśli to staranie się ma znamiona namolności Lepiej być bardziej namolnym, niż spuścić wzrok i powiedzieć: "aha". Dlaczego ? Bo kobiety w genach mają mówienie NIE po to, aby nie wyjść przed otoczeniem, przed samą sobą na łatwą. Więc nie panikuj gdy usłyszysz NIE - często to NIE jest efektem tego, że coś zrobiłeś niespójnie, np. zbyt szybko wyskoczyłeś ze zbyt konkretną propozycją.

Wg mnie, strasznie ją idealizujesz, za dużo myślisz o niej więc na uczelni się spalisz. Bądź cierpliwy i poczekaj, aż będziesz z nią np. wracał, ewentualnie sprowokuj jakąś sytuację. Myśl ! Ja jak podrywałem dziewczynę w kawiarni to specjalnie zamawiałem taki deser (heheh), który ona przy mnie na miejscu jakby "dokańczała". Dlaczego ? Bo to był jedyny moment, w którym ona nie była zalatana między stolikami, a jednoczesnie nikt (szef) nie mógłby jej zarzucić, że np. nic nie robi. Więc wtedy mogliśmy trochę porozmawiać. Słaby ten deser był, ale czego się nie robi, aby dopiąć swego

Edytowane przez Gregorius_
Czas edycji: 2014-01-02 o 10:15
Gregorius_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-09, 14:52   #29
cotuzrobic
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 6
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Cześć, jeszcze raz wszystkim dziękuję za porady.

A przy okazji - wczoraj był jeden z najbardziej niesamowitych dni w moim życiu Na zajęciach przed południem w końcu odważyłem się spytać tej dziewczyny czy by nie poszła wieczorem ze mną na kręgle. Spodziewałem się oczywiście odmowy, ale o dziwo rzuciła coś na kształt "o, czemu nie, jasne, o której?".

No i poszliśmy. Na kręglach 2 godziny, trochę śmiechu, w sumie fajnie, ale nic nie zapowiadało tego co miało się wydarzyć. Po kręglach poszliśmy do baru pogadać i napić się dobrego piwa. I tam powiedziała mi, że od mniej więcej pół roku bardzo jej się podobam, ale była zbyt nieśmiała i liczyła w końcu na mój krok A ja na to, że u mnie to samo, ale podoba mi się od 2,5 roku I zaraz potem się pocałowaliśmy, i to nie było byle jakie cmoknięcie, tylko długi, magiczny całus To było tak niesamowicie spontaniczne, że mimo że pierwszy raz w życiu pocałowałem dziewczynę, to nie czułem żadnej tremy. Tak naprawdę nawet nie umiem stwierdzić kto kogo pierwszy pocałował Potem powrót do domu za rękę, było cudownie

Morał z tego jest taki - nie słuchać beznadziejnego 123 prawiącego o "seksualizowaniu interakcji" od samego początku, ani potrzebuje_pomocy dającej mi "znikome szanse"

Teraz żałuję tylko, że nie zaprosiłem jej wcześniej. Eh, jak to nigdy nie wiadomo, co inni o nas myślą. Kompletnie z zaskoczenia wszystko zaczyna wskazywać, że będziemy parą w ciągu kilku dni - widzimy się jutro znów.

Aha, i mam już do niej numer
cotuzrobic jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-09, 15:29   #30
No__Angel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 36
Dot.: Jak zbliżyć się do koleżanki z roku?

Świetnie, gratulacje!
Brawo za wykonanie pierwszego kroku!

To zawsze się opłaca, albo kończy się randką, albo świadomością, ze nic z tego i tak nie będzie.

Udanej randki jutro
No__Angel jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie

Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:28.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj