Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury > Pielęgnacja włosów

Notka

Pielęgnacja włosów Twoje włosy są suche, pozbawione blasku, zniszczone? Tutaj dowiesz się, jak pielęgnować włosy, by były zdrowe i lśniące. Jakich kosmetyków do włosów warto używać?

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-04-05, 23:49   #61
marcelaa7
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1
Exclamation Wiecznie łamiące się włosy, pomocy! :(

Czytałam już sporo wątków na temat łamliwych włosów, ale chyba każdy ma troszkę inny przypadek więc postanowiłam założyć swój, może któraś z Was udzieli mi pomocy... Od kilku lat cierpię na notorycznie łamiące się włosy... Gdy byłam mała miałam włosy do pasa, w liceum straciłam ich trochę przez stres (łamały się). Potem gdy trochę doszły do siebie miałam roczny epizod farbowania ich na blond (mam brązowe włosy, wyjątkowo podatne - przyjmowały blond bez rozjaśniacza). Po roku blondu stopniowo wróciłam do swojego koloru. Od dwóch lat regularnie je podcinam i uważam, że powinny się już wystarczająco zregenerować. Jednak mimo tego, że po podcięciu przez ok. miesiąc wyglądają w miarę dobrze to później koszmar zaczyna się od nowa po prostu nie zdążam ich zapuścić... Od razu kruszą się w połowie, a nawet i wyżej Przy głowie mam ich naprawdę dużo. Długo brałam Calcium Pantothenicum, piłam pokrzywę... Prostownicy używam tylko wtedy gdy, potrzebuję zrobić jakieś loki. Trochę częściej suszarki, ale również staram się mało. Wpadłam już w taki stan, że drżę o każdy włos. Nie wyobrażam sobie ich ścinać, bo jestem przyzwyczajona do dłuższych włosów, a i tak moje ciągłe podcinanie nic nie pomogło Teraz kupiłam szampon Alpecin C1, ponieważ z tego co wiem to oprócz tego, że pobudza porost to jeszcze wzmacnia.
Co do tarczycy - też się badałam i wszystko jest ok. Proszę, pomóżcie bo oszaleje... Straciłam już nadzieję na długie włosy, a nie chcę nosić doczepek, chociaż czekają cierpliwie w szafie na moment krytyczny.... Buziaki i wybaczcie mi tak emocjonalną wypowiedź ale już szału dostaje! Pozdrawiam
marcelaa7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-06, 12:23   #62
SceneQueene
Zakorzenienie
 
Avatar SceneQueene
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 19 320
Dot.: Wiecznie łamiące się włosy, pomocy! :(

A jak wygląda Twoja pielęgnacja?
__________________
Każdy problem da się rozwiązać, o ile ma się odpowiednio duży plastikowy worek.

Okiem Julii
Facebook
Instagram
FAQ- dekoloryzacja, kąpiel rozjaśniająca, %, przedłużanie, pielęgnacja, likwidacja odcieni, oleje, numery farb
SceneQueene jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-06, 12:41   #63
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Włosy kruszące się - zbiorczy

Tak jest, opisz swoją pielęgnację. To, że piłaś pokrzywę i CP, nie ma wpływu na łamiące się włosy. Włosy się łamią z powodu niewłaściwej pielęgnacji. Może używasz za dużo protein (najczęstsza przyczyna), dlatego włosy są kruche, słabe i zaczynają się łamać.
201607040946 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-02, 10:17   #64
mzakrzawski
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 5
Wykruszanie z jednej strony.

Witam.
Mam pytanie odnośnie moich włosów. Otóż mam długie, grube, blond włosy nigdy nie farbowane. Codziennie je prostuję, aczkolwiek niedużo (na tyle, żeby je trochę okiełznać, bo inaczej byłyby nie do ułożenia). Od pewnego czasu zauważyłam, że włosy z prawej strony są suche i się wykruszają, a z lewej są zdrowe i lśniące (mimo, że przedziałek noszę po środku). Stwierdziłam więc, że pójdę podciąć końcówki na tyle, by je wyrównać(fryzjer był w szoku gdy zobaczył jaką różnicę w długości mam z obu stron). Do ok. 2 miesięcy po ścięciu wszystko było ok, ale problem powrócił. Dziś byłam u fryzjera i znów to samo - we włosach jest aż "dziura"! Nie mogę ponownie tak "gwałtownie" podciąć włosów jak poprzednio (o ok.15cm) gdyż zapuszczam je do studniówki. Proszę o pomoc, co mam zrobić z tą "złą" stroną włosów.
mzakrzawski jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-02, 10:43   #65
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Wykruszanie z jednej strony.

Cytat:
Napisane przez mzakrzawski Pokaż wiadomość
Witam.
Mam pytanie odnośnie moich włosów. Otóż mam długie, grube, blond włosy nigdy nie farbowane. Codziennie je prostuję, aczkolwiek niedużo (na tyle, żeby je trochę okiełznać, bo inaczej byłyby nie do ułożenia). Od pewnego czasu zauważyłam, że włosy z prawej strony są suche i się wykruszają, a z lewej są zdrowe i lśniące (mimo, że przedziałek noszę po środku). Stwierdziłam więc, że pójdę podciąć końcówki na tyle, by je wyrównać(fryzjer był w szoku gdy zobaczył jaką różnicę w długości mam z obu stron). Do ok. 2 miesięcy po ścięciu wszystko było ok, ale problem powrócił. Dziś byłam u fryzjera i znów to samo - we włosach jest aż "dziura"! Nie mogę ponownie tak "gwałtownie" podciąć włosów jak poprzednio (o ok.15cm) gdyż zapuszczam je do studniówki. Proszę o pomoc, co mam zrobić z tą "złą" stroną włosów.
Może śpisz ciągle na jednym boku?
201607040946 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-02, 10:54   #66
mzakrzawski
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 5
Dot.: Wykruszanie z jednej strony.

Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
Może śpisz ciągle na jednym boku?
Ciężko mi to ocenić, aczkolwiek zawsze śpię w upiętych włosach
mzakrzawski jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-02, 10:59   #67
SceneQueene
Zakorzenienie
 
Avatar SceneQueene
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 19 320
Dot.: Wykruszanie z jednej strony.

Dziwna sprawa... A może włosy po tej stronie mocniej, więcej prostujesz?
__________________
Każdy problem da się rozwiązać, o ile ma się odpowiednio duży plastikowy worek.

Okiem Julii
Facebook
Instagram
FAQ- dekoloryzacja, kąpiel rozjaśniająca, %, przedłużanie, pielęgnacja, likwidacja odcieni, oleje, numery farb
SceneQueene jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-02, 11:04   #68
mzakrzawski
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 5
Dot.: Wykruszanie z jednej strony.

Cytat:
Napisane przez SceneQueene Pokaż wiadomość
Dziwna sprawa... A może włosy po tej stronie mocniej, więcej prostujesz?
Też tak myślałam, dlatego włosy z tej strony od pewnego czasu staram się "oszczędzić", nadal żadnych rezultatów Nawet nie wiem jaką pielęgnacje zastosować, średnio się orientuję w tych wszystkich odżywkach, olejkach etc.
mzakrzawski jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-02, 11:29   #69
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Wykruszanie z jednej strony.

Cytat:
Napisane przez mzakrzawski Pokaż wiadomość
Też tak myślałam, dlatego włosy z tej strony od pewnego czasu staram się "oszczędzić", nadal żadnych rezultatów Nawet nie wiem jaką pielęgnacje zastosować, średnio się orientuję w tych wszystkich odżywkach, olejkach etc.
Najpierw określ, jaką masz porowatość (przynajmniej na oko), ale ja bym odstawiła prostownicę na pewno oleje, jakieś nawilżacze, ostrożnie z proteinami, no chyba że twoje włosy je lubią.

Oczywiście, ciągle mam na myśli pielęgnację już wyrośniętych włosów, jesli nie są zniszczone rozjaśnianiem, prawdopodobnie można je uratować. Jak nie, to ściąć, żeby nie kruszyły się dalej. I wtedy dbać o nowe włosy.

Tu pomożemy określić porowatość http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=685039, choć - moim zdaniem - można to zrobić na oko. Potem dobierz odpowiedni olej (metodą prób i błędów)

Składy kosmetyków znajdziesz tutaj, jakby co, śmiało pytaj http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=246757

Jeśli okaże się, że twoje włosy nie boją się protein i nie reagują szopą, może spróbuj laminowania żelatyną? http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=637484
A jeśli nie polubią protein, to tu masz wątek o kosmetykach, które ich nie zawierają http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=701532
Od siebie polecę Wax, u mnie się sprawdzał, a włosy miałam przesuszone i wysokoporowate http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=539723

Tu masz cały wątek o olejowaniu, też pytaj śmiało http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=685255
Tu o włosach zniszczonych, suchych i szorstkich http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=736519

Myślę, że metodą prób i błędów dojdziemy do tego, co ci pasuje, a co nie i nie zniechęcaj się, bo często to długa droga.
Martwi mnie tylko, że kruszą ci się z jednej strony

Edit: zapomniałabym o siemieniu lnianym! Maski, odżywki, płukanki

Edytowane przez 201607040946
Czas edycji: 2015-05-02 o 11:32
201607040946 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-03, 19:46   #70
mzakrzawski
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 5
Dot.: Wykruszanie z jednej strony.

Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
Najpierw określ, jaką masz porowatość (przynajmniej na oko), ale ja bym odstawiła prostownicę na pewno oleje, jakieś nawilżacze, ostrożnie z proteinami, no chyba że twoje włosy je lubią.

Oczywiście, ciągle mam na myśli pielęgnację już wyrośniętych włosów, jesli nie są zniszczone rozjaśnianiem, prawdopodobnie można je uratować. Jak nie, to ściąć, żeby nie kruszyły się dalej. I wtedy dbać o nowe włosy.

Tu pomożemy określić porowatość http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=685039, choć - moim zdaniem - można to zrobić na oko. Potem dobierz odpowiedni olej (metodą prób i błędów)

Składy kosmetyków znajdziesz tutaj, jakby co, śmiało pytaj http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=246757

Jeśli okaże się, że twoje włosy nie boją się protein i nie reagują szopą, może spróbuj laminowania żelatyną? http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=637484
A jeśli nie polubią protein, to tu masz wątek o kosmetykach, które ich nie zawierają http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=701532
Od siebie polecę Wax, u mnie się sprawdzał, a włosy miałam przesuszone i wysokoporowate http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=539723

Tu masz cały wątek o olejowaniu, też pytaj śmiało http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=685255
Tu o włosach zniszczonych, suchych i szorstkich http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=736519

Myślę, że metodą prób i błędów dojdziemy do tego, co ci pasuje, a co nie i nie zniechęcaj się, bo często to długa droga.
Martwi mnie tylko, że kruszą ci się z jednej strony

Edit: zapomniałabym o siemieniu lnianym! Maski, odżywki, płukanki
Ojej, dziękuję bardzo! Mam lekturę na dzisiejszy wieczór, poczytam, popróbuję, może uda mi się rozwiązać problem
mzakrzawski jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-12, 09:04   #71
PatrycjaA25
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 17
Jak uratować grzywkę ?

Dziewczyny mam problem z włosami ale tylko na grzywce. Jakkolwiek to brzmi.
Włosy po bokach i z tyłu głowy są w dobrym stanie, nie powiedziałabym idealnym ale dla mnie wystarczającym. Nie widać połamanych końcówek czy białych kropek.
Natomiast grzywka... makabra. W ogole nie mogę jej zapuścić, jest tak króciutka że nie sięga nawet brwi. Kruszy się, łamie, włoski się urywają
Jak myslicie jaka może byc przyczyna?
Dodam że mam kręcone włosy które codziennie prostuję, ale :
1. nigdy nie ustawiam więcej niż 170 stopni- prostownica jest super jakości
2. ZAWSZE zabezpieczam włosy przed działaniem temperatury
3. ponieważ myję włosy codziennie, po KAŻDYM myciu nakładam odżywkę
4. 2x w tygodniu maska
5. 2x w tygodniu olej
6. poza tym- nie śpię w mokrych włosach, rozczesuję tylko na mokro, bardzo delikatnie, zabezpieczam końcówki, olejuję, nawilżam, nie bawię się włosami

Powiedzcie dlaczego ta cholerna grzywka nie chce rosnąć? Tzn. ona rośnie, tylko czemu akurat te włosy przy twarzy mi się tak kruszą? Nie prostuję ich jakoś więcej niż reszty.

Obecnie używam:
1. do mycia na zmianę szampon Matrix Moisture/ Green Pharmacy Rumianek
2. Odżywki zamiennie: Garnier z 3-ma olejkami, Alterra Granat, Herbal Essencec Hello Hydration
3. maski : Joico K Pak Reconstructor, Elseve Total Repair 5, Biovax do zniszczonych
4. oleje: makadamia, Sesa, Amla, oliwa z oliwek
5. do koncowek jedwab lub olejek z Alterry z pestek brzoskiwni

Powiedzcie, co robię źle? Tylko nie mówcie że mam przestać prostować bo już tego próbowalam, nie ruszyłam grzywki prostownicą przez prawie 2 miesiące i bez rezultatu.

Aha, mam włosy ścięte na boba, farbowane (nie rozjaśniane) na blond, regularnie odwiedzam fryzjerkę.
Chce mieć grzywkę chociaż do policzków kurcze już niewiem co mam robić, przeciez nie obetnę grzywki całkiem
PatrycjaA25 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-12, 14:34   #72
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 215
Dot.: Jak uratować grzywkę ?

Cytat:
Napisane przez PatrycjaA25 Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam problem z włosami ale tylko na grzywce. Jakkolwiek to brzmi.
Włosy po bokach i z tyłu głowy są w dobrym stanie, nie powiedziałabym idealnym ale dla mnie wystarczającym. Nie widać połamanych końcówek czy białych kropek.
Natomiast grzywka... makabra. W ogole nie mogę jej zapuścić, jest tak króciutka że nie sięga nawet brwi. Kruszy się, łamie, włoski się urywają
Jak myslicie jaka może byc przyczyna?
[...]

Powiedzcie dlaczego ta cholerna grzywka nie chce rosnąć? Tzn. ona rośnie, tylko czemu akurat te włosy przy twarzy mi się tak kruszą? Nie prostuję ich jakoś więcej niż reszty.

[...]

Powiedzcie, co robię źle? Tylko nie mówcie że mam przestać prostować bo już tego próbowalam, nie ruszyłam grzywki prostownicą przez prawie 2 miesiące i bez rezultatu.

Sama sobie odpowiedziałaś na pytanie. Jedyny Twój "włosowy grzech" to prostownica i to jest przyczyna problemu. Samo odstawienie nie zregeneruje włosów, skoro są już zniszczone, więc nic dziwnego, że odwyk na 2 miesiące nie przyniósł efektów.


Poza tym włosy mogą mieć różną strukturę i różną odporność na rozmaite czynniki, widocznie u Ciebie te pasma przy twarzy są bardziej podatne na zniszczenia. Sama takie mam.

Co możesz zrobić:
-nic, dalej prostować i nosić podniszczoną obecnej długości
-przestać prostować i podcinać więcej/częściej żeby pozbyć się zniszczeń
-zapuszczać maskując ją jakimiś podpięciami, warkoczykami itp
-ewentualnie zrobić keratynowe prostowanie

Innych opcji nie widzę. Ale może ktoś Ci jeszcze coś podrzuci.
__________________
Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-13, 10:22   #73
PatrycjaA25
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 17
Dot.: Jak uratować grzywkę ?

No właśnie wiem, zdaję sobie sprawę że prostownica je zabija, ale to jest takie błędne koło, bo ta grzywka jest krótka i gdy jej nie wyprostuje jest jeszcze krótsza.. a przecież nie zgolę sobie grzywki na zero zastanawia mnie tylko fakt, że dlaczego skoro odstawiłam prostownicę na jakiś czas właściwie nie było żadnego kompletnie rezultatu? Włosy nie wyglądały ani odrobinę lepiej.
PatrycjaA25 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-13, 10:54   #74
Miluchova
Zadomowienie
 
Avatar Miluchova
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Żywiec
Wiadomości: 1 334
Dot.: Jak uratować grzywkę ?

Cytat:
Napisane przez PatrycjaA25 Pokaż wiadomość
No właśnie wiem, zdaję sobie sprawę że prostownica je zabija, ale to jest takie błędne koło, bo ta grzywka jest krótka i gdy jej nie wyprostuje jest jeszcze krótsza.. a przecież nie zgolę sobie grzywki na zero zastanawia mnie tylko fakt, że dlaczego skoro odstawiłam prostownicę na jakiś czas właściwie nie było żadnego kompletnie rezultatu? Włosy nie wyglądały ani odrobinę lepiej.

Bo w 2 miesiące cała grzywka Ci nie odrośnie. Musi Ci odrosnąć wszystko to, co zniszczyłaś prostowaniem i wtedy dopiero zobaczysz efekt odstawienia prostownicy.
Miluchova jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-13, 14:24   #75
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 215
Dot.: Jak uratować grzywkę ?

Cytat:
Napisane przez PatrycjaA25 Pokaż wiadomość
No właśnie wiem, zdaję sobie sprawę że prostownica je zabija, ale to jest takie błędne koło, bo ta grzywka jest krótka i gdy jej nie wyprostuje jest jeszcze krótsza.. a przecież nie zgolę sobie grzywki na zero zastanawia mnie tylko fakt, że dlaczego skoro odstawiłam prostownicę na jakiś czas właściwie nie było żadnego kompletnie rezultatu? Włosy nie wyglądały ani odrobinę lepiej.

Odstawienie prostownicy nie naprawi już zniszczonych włosów. Poza tym dochodzi ten drugi czynnik, te partie włosów mogą mieć po prostu inną strukturę i być bardziej podatne na zniszczenia, puszenie itd. Ja ten problem na swoich rozwiązałam encanto, ale to też nie jest rozwiązanie na wszystko.

Poza tym z tego co zrozumiałam chcesz tę grzywkę zapuścić. To po co ją prostować, skoro możesz ją jakoś wkomponować w resztę włosów, za pomocą opaski, wsuwek, podpięć, warkoczyka.
__________________
Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-30, 09:23   #76
marlhert
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 17
Dot.: Włosy kruszące się - zbiorczy

teraz i ja się wtrącę ze swoją historią. Moje włosy to blond, latem rozjaśniający się naturalnie do jasnego. Ostatnie farbowanie (pasemka) byly 3 lata temu. W lato 2015 zaczęłam szperać po blogach, trafilam m.in na anven w celu poszukiwania wlasciwej ich pielegnacji. Przedtem przez rok bralam leki (aknenormin), po ich odstawieniu wlosy zaczely sie sypac, jednak tabsami typu biotebal i inne poprawilo sie i przestaly leciec. Zacelam namietnie olejowac je( czym popadlo)- zgodnie ze wskazowkami dzieczyn z wlosowych blogow. I tak- przed olejowaniem - miaam sliczniutkie. A potem...stopniowo coraz gorsze... siano latalo w powietrzu, tak jakby wierzchnia wartstwa wlosow sie oddzielala i nie nie chciala dac ujarzmic. Wlosy zacely sie mega kruszycc.....ale nie nakoncowkach - na calosci!!! :-( np 5 cm od skory. Wtedy stwierdzilam ze naloze farbe - zafarbuje wsio na jede kolor - poszlam do fryzjerki i zrobila - ton w ton blond - wyszlo pieknie i naturalnie. Jednak nie zakrylo widoku pokruszonych wlosow. W grudniu poszlam na encanto. Wlosy sa gladziutkie i slicznie po tym, oczywiscie od zabiegu nie stosuje zadnych silikonow, soli i alkoholi. Na poczatku stosowlam szmpon babydream z rosmana a teraz biovax - naturalne oleje, argan, makadamia, kokos plus uzywam odzywke z ziaji - kozie mleko, kondycjonujaca z keratyna. Powiedzcie mi dziewczyny - co jest przyczyna tego kruszenia? nigdy nei stosowalam prostownicy, nie uzywalam suszarki i nei farbowalam raz po raz. Jak widze wlos, ktory wyglada na koncowce swojej jak pozginany na trzy drut to plakac mis ie chce.
Nie moge ich sciac - bo co na lyso? nie chodzi tu o najstarsze wlosy, tylko takze o te ktore dopiero co wyrastaja. Mam glupie wrazenie ze zawalila zbyt duza pielegnacja po siepniu.... teraz olejuje dwa razy w tygodniu olejem lnianym.
aha - teraz po umyciu - nastepnego dnia, gdy je dotykam czuje ze sa suche. Jestem 7 tyg po encanto. Powinnam je czyms nawilzac bardziej? tylko czym, co byloby dozwolone po encanto ?

Edytowane przez marlhert
Czas edycji: 2016-01-30 o 09:27
marlhert jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-30, 11:10   #77
czekoladka3
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladka3
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Holandia
Wiadomości: 7 019
Dot.: Włosy kruszące się - zbiorczy

Cytat:
Napisane przez marlhert Pokaż wiadomość
teraz i ja się wtrącę ze swoją historią. Moje włosy to blond, latem rozjaśniający się naturalnie do jasnego. Ostatnie farbowanie (pasemka) byly 3 lata temu. W lato 2015 zaczęłam szperać po blogach, trafilam m.in na anven w celu poszukiwania wlasciwej ich pielegnacji. Przedtem przez rok bralam leki (aknenormin), po ich odstawieniu wlosy zaczely sie sypac, jednak tabsami typu biotebal i inne poprawilo sie i przestaly leciec. Zacelam namietnie olejowac je( czym popadlo)- zgodnie ze wskazowkami dzieczyn z wlosowych blogow. I tak- przed olejowaniem - miaam sliczniutkie. A potem...stopniowo coraz gorsze... siano latalo w powietrzu, tak jakby wierzchnia wartstwa wlosow sie oddzielala i nie nie chciala dac ujarzmic. Wlosy zacely sie mega kruszycc.....ale nie nakoncowkach - na calosci!!! :-( np 5 cm od skory. Wtedy stwierdzilam ze naloze farbe - zafarbuje wsio na jede kolor - poszlam do fryzjerki i zrobila - ton w ton blond - wyszlo pieknie i naturalnie. Jednak nie zakrylo widoku pokruszonych wlosow. W grudniu poszlam na encanto. Wlosy sa gladziutkie i slicznie po tym, oczywiscie od zabiegu nie stosuje zadnych silikonow, soli i alkoholi. Na poczatku stosowlam szmpon babydream z rosmana a teraz biovax - naturalne oleje, argan, makadamia, kokos plus uzywam odzywke z ziaji - kozie mleko, kondycjonujaca z keratyna. Powiedzcie mi dziewczyny - co jest przyczyna tego kruszenia? nigdy nei stosowalam prostownicy, nie uzywalam suszarki i nei farbowalam raz po raz. Jak widze wlos, ktory wyglada na koncowce swojej jak pozginany na trzy drut to plakac mis ie chce.
Nie moge ich sciac - bo co na lyso? nie chodzi tu o najstarsze wlosy, tylko takze o te ktore dopiero co wyrastaja. Mam glupie wrazenie ze zawalila zbyt duza pielegnacja po siepniu.... teraz olejuje dwa razy w tygodniu olejem lnianym.
aha - teraz po umyciu - nastepnego dnia, gdy je dotykam czuje ze sa suche. Jestem 7 tyg po encanto. Powinnam je czyms nawilzac bardziej? tylko czym, co byloby dozwolone po encanto ?
może włącz do pielęgnacji więcej silikonów? Po encanto wcale nie są zabronione, a myślę że mogły by troche pomóc w zatrzymywaniu nawilżenia na włosach

---------- Dopisano o 12:10 ---------- Poprzedni post napisano o 12:09 ----------

dodatkowo polecam żel z siemienia lnianego, stosowany bez spłukiwania. Swietnie nawilża i dociąża włosy
__________________
czekoladka3 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-30, 17:32   #78
marlhert
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 17
Dot.: Włosy kruszące się - zbiorczy

Cytat:
Napisane przez czekoladka3 Pokaż wiadomość
może włącz do pielęgnacji więcej silikonów? Po encanto wcale nie są zabronione, a myślę że mogły by troche pomóc w zatrzymywaniu nawilżenia na włosach

---------- Dopisano o 12:10 ---------- Poprzedni post napisano o 12:09 ----------

dodatkowo polecam żel z siemienia lnianego, stosowany bez spłukiwania. Swietnie nawilża i dociąża włosy
hmm, widzisz, a mi fryzjerka mówiła, że jeśli chcę utrzymać efekt po encanto, to zero silikonów... dlatego tak nie wiem co mam robić. Przed sierpniem zawsze uzywałam wszystko z silikonami i to chyba było dla nich najlepsze A jesteś w stanie polecić jakiś konkret bez soli i alkoholu a z silikonami? ( co sądzisz o tzw"jedwabiu" z green pharmacy? - pod kątem encanto)

Edytowane przez marlhert
Czas edycji: 2016-01-30 o 17:36
marlhert jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-30, 18:07   #79
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 215
Dot.: Włosy kruszące się - zbiorczy

Cytat:
Napisane przez marlhert Pokaż wiadomość
teraz i ja się wtrącę ze swoją historią. Moje włosy to blond, latem rozjaśniający się naturalnie do jasnego. Ostatnie farbowanie (pasemka) byly 3 lata temu. W lato 2015 zaczęłam szperać po blogach, trafilam m.in na anven w celu poszukiwania wlasciwej ich pielegnacji. Przedtem przez rok bralam leki (aknenormin), po ich odstawieniu wlosy zaczely sie sypac, jednak tabsami typu biotebal i inne poprawilo sie i przestaly leciec. Zacelam namietnie olejowac je( czym popadlo)- zgodnie ze wskazowkami dzieczyn z wlosowych blogow. I tak- przed olejowaniem - miaam sliczniutkie. A potem...stopniowo coraz gorsze... siano latalo w powietrzu, tak jakby wierzchnia wartstwa wlosow sie oddzielala i nie nie chciala dac ujarzmic. Wlosy zacely sie mega kruszycc.....ale nie nakoncowkach - na calosci!!! :-( np 5 cm od skory. Wtedy stwierdzilam ze naloze farbe - zafarbuje wsio na jede kolor - poszlam do fryzjerki i zrobila - ton w ton blond - wyszlo pieknie i naturalnie. Jednak nie zakrylo widoku pokruszonych wlosow. W grudniu poszlam na encanto. Wlosy sa gladziutkie i slicznie po tym, oczywiscie od zabiegu nie stosuje zadnych silikonow, soli i alkoholi. Na poczatku stosowlam szmpon babydream z rosmana a teraz biovax - naturalne oleje, argan, makadamia, kokos plus uzywam odzywke z ziaji - kozie mleko, kondycjonujaca z keratyna. Powiedzcie mi dziewczyny - co jest przyczyna tego kruszenia? nigdy nei stosowalam prostownicy, nie uzywalam suszarki i nei farbowalam raz po raz. Jak widze wlos, ktory wyglada na koncowce swojej jak pozginany na trzy drut to plakac mis ie chce.
Nie moge ich sciac - bo co na lyso? nie chodzi tu o najstarsze wlosy, tylko takze o te ktore dopiero co wyrastaja. Mam glupie wrazenie ze zawalila zbyt duza pielegnacja po siepniu.... teraz olejuje dwa razy w tygodniu olejem lnianym.
aha - teraz po umyciu - nastepnego dnia, gdy je dotykam czuje ze sa suche. Jestem 7 tyg po encanto. Powinnam je czyms nawilzac bardziej? tylko czym, co byloby dozwolone po encanto ?
Jak wygląda w dłuższej perspektywie Twoja pielęgnacja? Co poza olejami, jakie konkretnie odżywki/maski/jedwabie/sera/inne stosujesz?
Coś musi być przyczyną kruszenia i to musi mieć związek z pielęgnacją lub/i farbowaniem - to drugie mniej prawdopodobne, skoro zrezygnowałaś z pasemek już dawno temu.
Encanto mogło dać dobre efekty, ale pielęgnacja z keratyną już niekoniecznie i dla mnie ti właśnie wygląda jak gigantyczne przeproteinowanie: kruszące się włosy, pozaginane, sztywne końcówki, przesuszenie.
Ja bym postawiła na nawilżanie przede wszystkim i wróciła do silikonów.

A tak w ogóle to czemu niby po encanto trzeba ich unikać? Rozumiem szampony z siarczanami, które mogą wypłukiwać keratynę, ale silikony?
Sama jestem po encanto i nie stosuję się do tych zaleceń, bo moje włosy nie lubią keratyny W KOSMETYKACH, w samym zabiegu zniosły ją bardzo dobrze. Dwukrotne codzienne mycie mocnymi szamponami także im nie szkodzi. Nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez silikonów.
__________________
Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-30, 19:10   #80
marlhert
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 17
Dot.: Włosy kruszące się - zbiorczy

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Jak wygląda w dłuższej perspektywie Twoja pielęgnacja? Co poza olejami, jakie konkretnie odżywki/maski/jedwabie/sera/inne stosujesz?
Coś musi być przyczyną kruszenia i to musi mieć związek z pielęgnacją lub/i farbowaniem - to drugie mniej prawdopodobne, skoro zrezygnowałaś z pasemek już dawno temu.
Encanto mogło dać dobre efekty, ale pielęgnacja z keratyną już niekoniecznie i dla mnie ti właśnie wygląda jak gigantyczne przeproteinowanie: kruszące się włosy, pozaginane, sztywne końcówki, przesuszenie.
Ja bym postawiła na nawilżanie przede wszystkim i wróciła do silikonów.

A tak w ogóle to czemu niby po encanto trzeba ich unikać? Rozumiem szampony z siarczanami, które mogą wypłukiwać keratynę, ale silikony?
Sama jestem po encanto i nie stosuję się do tych zaleceń, bo moje włosy nie lubią keratyny W KOSMETYKACH, w samym zabiegu zniosły ją bardzo dobrze. Dwukrotne codzienne mycie mocnymi szamponami także im nie szkodzi. Nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez silikonów.

tez mi sie zdaje, ze to na przeproteinowanie wyglada. Qrna jeszcze w sierpniu, jak z nimi nic nie robilam ( kiedys : szampon + odzywka do splukiwania i bylo najlepiej) - potem zaczelam cudowac i sie zaczely problemy.
Teraz wyglada to tak: szampon biovax z olejkami plus ziaja kozie mleko maska. Do tego dwa razy w tygodniu olej lniany na suche wlosy na godzinę do dwoch - nic wiecej.
Doradz proszę - co nie zaszkodzi na encanto a dobrze wplynie na nawilzenie - jakies konkrety: co kupić i wyprobować, proszę ...
marlhert jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-30, 19:35   #81
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 215
Dot.: Włosy kruszące się - zbiorczy

Cytat:
Napisane przez marlhert Pokaż wiadomość
tez mi sie zdaje, ze to na przeproteinowanie wyglada. Qrna jeszcze w sierpniu, jak z nimi nic nie robilam ( kiedys : szampon + odzywka do splukiwania i bylo najlepiej) - potem zaczelam cudowac i sie zaczely problemy.
Teraz wyglada to tak: szampon biovax z olejkami plus ziaja kozie mleko maska. Do tego dwa razy w tygodniu olej lniany na suche wlosy na godzinę do dwoch - nic wiecej.
Doradz proszę - co nie zaszkodzi na encanto a dobrze wplynie na nawilzenie - jakies konkrety: co kupić i wyprobować, proszę ...

Ogólnie z encanto to jest tak, że na dwoje babka wróżyła, bo to gigantyczna dawka protein. Może być tak, że włosy ją źle zniosą + jeszcze zalecana pielęgnacją po encanto (mocno proteinowa) jeszcze to pogorszy.
Może też być tak, że samo encanto zniosą dobrze, ale nie będą potrzebować kolejnych dawek keratyny w kosmetykach. Ja tak właśnie mam, robiłam 2 razy encanto, ale nie używam żadnych kosmetyków z keratyną, bo te się u mnie nigdy nie sprawdzały.
Ja by odstawiła te produkty keratynowe i postawiła na nawilżające np maskę NaturVital z aloesem, Biovax oleje makadamia, argan, kokos (brązowa tuba), Pat&Rub regenerująca, alterra z granatem i aloesem.
__________________
Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-30, 19:51   #82
marlhert
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 17
Dot.: Włosy kruszące się - zbiorczy

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Ogólnie z encanto to jest tak, że na dwoje babka wróżyła, bo to gigantyczna dawka protein. Może być tak, że włosy ją źle zniosą + jeszcze zalecana pielęgnacją po encanto (mocno proteinowa) jeszcze to pogorszy.
Może też być tak, że samo encanto zniosą dobrze, ale nie będą potrzebować kolejnych dawek keratyny w kosmetykach. Ja tak właśnie mam, robiłam 2 razy encanto, ale nie używam żadnych kosmetyków z keratyną, bo te się u mnie nigdy nie sprawdzały.
Ja by odstawiła te produkty keratynowe i postawiła na nawilżające np maskę NaturVital z aloesem, Biovax oleje makadamia, argan, kokos (brązowa tuba), Pat&Rub regenerująca, alterra z granatem i aloesem.
dziękuję
marlhert jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-13, 13:08   #83
ineedyouu
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 170
STRASZNIE łamliwe włosy...już nie wiem co robić

Hej
Przeszukałam już chyba cały internet, wypróbowałam mnóóstwo sposobów ale problem nadal jest. Okropnie łamią mi się włosy.
Nigdy nie miałam włosów dłuższych niż lekko za ramiona , mogłam ich praktycznie nie obcinać a one i tak były ciągle tej samej długości. Na początku nie wiedziałam czemu ''nie rosną'' potem jednak dotarło do mnie , że rosną ale się łamią. Wcześniej , nie dbałam tak o włosy, prostowałam, suszyłam i jakoś wyglądały. Od ok. 3,5 mies. jestem 'włosomaniaczką' na maksa. Zaczęłam od obcięcia włosów ok. 5,6 cm .Olejowałam włosy najpierw codziennie, a teraz co drugi dzień. Używam treściwych masek i odżywek, zabezpieczam końcówki silikonowym serum . Myję delikatnym szamponem, raz na tydzień oczyszczam mocniejszym. Używam wcierek, biorę suplementy, piłam pokrzywę i skrzyp, zmieniłam nawet trochę swoją dietę. Włosy się poprawiły to fakt. Są puszyste , lśniące , lepiej się układają, zrobiło się ich ''więcej''. Jedno tylko się nie zmieniło-łamią się na potęgę. Po 3,5 miesiącach od obcięcia ich długość praktycznie się nie zmieniła , może przybyło 1,2 cm i tyle. Co miesiąc robię zdjęcia i załamuję się widząc, że włosy ''stoją w miejscu'' . Nie mam pojęcia co robić, przy każdym przeczesaniu muszę obierać się z mniejszych lub większych (nawet 3 cm) połamanych końcówek. Dodam, że jakieś 3 mies temu odstawiłam tabletki anty. (brałam je z powodu zaburzeń hormonalnych) i myślałam też że ta łamliwość jest spowodowana hormonami . Ale w takim razie czy jestem skazana na wiecznie połamane końcówki i włosy nie dłuższe niż do ramion?
Macie może jakiś pomysł co jeszcze mogłabym zrobić albo może któraś z was miała podobny problem ? z góry dziękuję za pomoc.
ineedyouu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-13, 15:45   #84
paulamaria774
Przyczajenie
 
Avatar paulamaria774
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 19
Dot.: STRASZNIE łamliwe włosy...już nie wiem co robić

Podbijam watek. Mam ten sam problem. tyle ze u mnie walka trwa od lat a intensywna od 6 miesiecy. Wlosy wygladaja lepiej... ale sie lamia albo wykruszaja (bo ja nie znajduje zadnych resztek na ubraniu ani w ogole zadnych sladow procz urwanych wlosow u nasady). Czy jest ktos kto tak mial i wyleczyl?
paulamaria774 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-13, 16:04   #85
201610170910
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 5 840
Dot.: STRASZNIE łamliwe włosy...już nie wiem co robić

Mam podobny problem. Kiedyś miałam włosy do tali, myłam i suszyłam je prawie codziennie i wszystko było ok. Teraz mam włosy długości do zapięcia stanika i tak już od 3 lat. Robię co mogę aby je zapuścić, ale ciągle się rozdwajają i łamią, na dodatek na całej długości fruwają takie pourywane piórka. Biorę suplement, zawsze używam odżywki po myciu, zabezpieczam końcówki, po myciu rozczesuję delikatnie szerokim grzebieniem, a na co dzień drewnianą szczotką lub tangle teezer. Nie suszę włosów suszarką, nie używam prostownicy. Po podcięciu końcówek nie mija nawet 2 tygodnie i znów są rozdwojone. Już sama nie wiem co z tym zrobić, marzą mi się znów włosy do tali...
201610170910 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-14, 11:08   #86
ineedyouu
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 170
Dot.: STRASZNIE łamliwe włosy...już nie wiem co robić

Dziewczyny , a czy robiłyście sobie jakieś badania? mam tu na myśli hormony. Ja w sumie mam nadzieję , ze to co się dzieje z moimi włosami (i również skórą głowy) to właśnie wina zaburzeń hormonalnych. Miałam zdiagnozowane PCO i brałam anty. przez ponad rok. Potem zmieniłam lekarza, który stanowczo odradził branie tabletek . Teraz biorę tabletki na przywrócenie normalnego cyklu i pobudzenie jajników do pracy. Mam nadzieję , że to wszystko w końcu jakoś się ustabilizuje bo już na prawdę mam dość.

Edytowane przez ineedyouu
Czas edycji: 2016-02-14 o 11:09
ineedyouu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-14, 12:00   #87
paulamaria774
Przyczajenie
 
Avatar paulamaria774
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 19
Dot.: STRASZNIE łamliwe włosy...już nie wiem co robić

No ja mysle zeby zrobic kompleksowe badania. dotychczas jakos nie czulam potrzeby bo jestem ogolnie bardzo zdrowa osoba. W pracy mamy okresowe badania i zawsze wychodza super. Latwo zaszlam w ciaze , nie mam zadnych bolow menstruacyjnych itd. Moze jakies badania konkretnie w kierunku traczycy zrobie lecz ja juz tylko pielegnuje dla przyjemnosci, nie mam zadnej nadzie na wlosy do ramion. Do linii szczeki to moj rekord.
paulamaria774 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-14, 21:37   #88
czekoladka3
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladka3
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Holandia
Wiadomości: 7 019
Dot.: STRASZNIE łamliwe włosy...już nie wiem co robić

Cytat:
Napisane przez ineedyouu Pokaż wiadomość
Hej
Przeszukałam już chyba cały internet, wypróbowałam mnóóstwo sposobów ale problem nadal jest. Okropnie łamią mi się włosy.
Nigdy nie miałam włosów dłuższych niż lekko za ramiona , mogłam ich praktycznie nie obcinać a one i tak były ciągle tej samej długości. Na początku nie wiedziałam czemu ''nie rosną'' potem jednak dotarło do mnie , że rosną ale się łamią. Wcześniej , nie dbałam tak o włosy, prostowałam, suszyłam i jakoś wyglądały. Od ok. 3,5 mies. jestem 'włosomaniaczką' na maksa. Zaczęłam od obcięcia włosów ok. 5,6 cm .Olejowałam włosy najpierw codziennie, a teraz co drugi dzień. Używam treściwych masek i odżywek, zabezpieczam końcówki silikonowym serum . Myję delikatnym szamponem, raz na tydzień oczyszczam mocniejszym. Używam wcierek, biorę suplementy, piłam pokrzywę i skrzyp, zmieniłam nawet trochę swoją dietę. Włosy się poprawiły to fakt. Są puszyste , lśniące , lepiej się układają, zrobiło się ich ''więcej''. Jedno tylko się nie zmieniło-łamią się na potęgę. Po 3,5 miesiącach od obcięcia ich długość praktycznie się nie zmieniła , może przybyło 1,2 cm i tyle. Co miesiąc robię zdjęcia i załamuję się widząc, że włosy ''stoją w miejscu'' . Nie mam pojęcia co robić, przy każdym przeczesaniu muszę obierać się z mniejszych lub większych (nawet 3 cm) połamanych końcówek. Dodam, że jakieś 3 mies temu odstawiłam tabletki anty. (brałam je z powodu zaburzeń hormonalnych) i myślałam też że ta łamliwość jest spowodowana hormonami . Ale w takim razie czy jestem skazana na wiecznie połamane końcówki i włosy nie dłuższe niż do ramion?
Macie może jakiś pomysł co jeszcze mogłabym zrobić albo może któraś z was miała podobny problem ? z góry dziękuję za pomoc.
myślę że jak włosy, które traktowałaś prostownicą odrosną, problem minie widocznie są na tyle zniszczone takimi zabiegami, że nic oprócz nozyczek im nie pomoże.
__________________
czekoladka3 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-15, 22:00   #89
ineedyouu
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 170
Dot.: STRASZNIE łamliwe włosy...już nie wiem co robić

Cytat:
Napisane przez czekoladka3 Pokaż wiadomość
myślę że jak włosy, które traktowałaś prostownicą odrosną, problem minie widocznie są na tyle zniszczone takimi zabiegami, że nic oprócz nozyczek im nie pomoże.


Mam nadzieję za jakiś miesiąc wybiorę się znowu do fryzjera ale bez szaleństw tylko 1cm , źle się czuję w bardzo krótkich włosach i nie za bardzo mi takie pasują bo gdyby nie to to obcinałabym więcej żeby szybciej pozbyć się tych połamanych. Jak sobie teraz o tym pomyślę to stwierdzam że robiłam kiedyś włosom straszną krzywdę , potrafiłam umyć wlosy wieczorem, wysuszyć i jeszcze wilgotne prostować, a rano znowu prostownica szła w ruch. Z natury mam włosy delikatne i cienkie więc nie powinien mnie teraz dziwić ich stan. Teraz wychodzi , że zniszczonych włosów nie da się nijak odbudować , maltretowałam tak włosy jakieś 3,4 lata temu szkoda, że wcześniej się nie obudziłam i nie obcięłam ich od razu .
ineedyouu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-16, 09:46   #90
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 215
Dot.: Włosy kruszące się - zbiorczy

Cytat:
Napisane przez paulamaria774 Pokaż wiadomość
No ja mysle zeby zrobic kompleksowe badania. dotychczas jakos nie czulam potrzeby bo jestem ogolnie bardzo zdrowa osoba. W pracy mamy okresowe badania i zawsze wychodza super. Latwo zaszlam w ciaze , nie mam zadnych bolow menstruacyjnych itd. Moze jakies badania konkretnie w kierunku traczycy zrobie lecz ja juz tylko pielegnuje dla przyjemnosci, nie mam zadnej nadzie na wlosy do ramion. Do linii szczeki to moj rekord.
Może bardziej pomógłby Ci dermatolog i trichogram. Jedno ze wskazań to "diagnostyka genetycznie uwarunkowanych zespołów uszkodzenia łodygi włosa" (cytat ze strony jednego gabinetu).
Dziwne w Twojej sytuacji jest to, że nie widzisz tych ukruszonych włosów jak wizażanka powyżej, a coś się z nimi przecież musi dziać.

Cytat:
Napisane przez Frumoasa Domnisoara Pokaż wiadomość
Mam podobny problem. Kiedyś miałam włosy do tali, myłam i suszyłam je prawie codziennie i wszystko było ok. Teraz mam włosy długości do zapięcia stanika i tak już od 3 lat. Robię co mogę aby je zapuścić, ale ciągle się rozdwajają i łamią, na dodatek na całej długości fruwają takie pourywane piórka. Biorę suplement, zawsze używam odżywki po myciu, zabezpieczam końcówki, po myciu rozczesuję delikatnie szerokim grzebieniem, a na co dzień drewnianą szczotką lub tangle teezer. Nie suszę włosów suszarką, nie używam prostownicy. Po podcięciu końcówek nie mija nawet 2 tygodnie i znów są rozdwojone. Już sama nie wiem co z tym zrobić, marzą mi się znów włosy do tali...
Jak wygląda Twoja pielęgnacja? Jaki szampon, odżywka, serum?
__________________
Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
blond, cienkie włosy, jak dbać o włosy, końcówki, kruche, łamiące się włosy, łamliwe, naturalne, pielęgna, pomocy, przetłuszczające się, suche, włosy, włosy zniszczone, zniszczone włosy

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-02-16 23:03:04


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:39.