Bolące pryszcze - BŁAGAM O POMOC! - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-05-12, 07:49   #1
patrysienka
Zadomowienie
 
Avatar patrysienka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 644

Bolące pryszcze - BŁAGAM O POMOC!


Hej Dziewczyny,
Mam 23 lata, ale moja skóra ostatnio zrobiła się jak skóra gimnazjalistki. A mianowicie robią mi się bolące, ropne pryszcze, nie mogę ich nawet wycisnąć, bo ropa na tyle się nie zebrała, bym miała co. Bolą niesamowicie. Są czerwone, minał ponad tydzień, a one wyglądają co raz paskudniej. Używałam zielonej glinki, alkoholu, olejku z drzewa herbacianego i już nie mam pomysłu co z tym zrobić. Najbardziej boję się, że zostaną mi po tym ślady na twarzy.

Proszę doradźcie mi coś co by można było użyć na nie, czymś wysuszyć
__________________
330 cc 322 CPG Mentor - 28.09.17 - G.N-J W-wa

173 cm 66 cm obwód klatki 55 kg
patrysienka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-12, 10:20   #2
Panna_Isa
Raczkowanie
 
Avatar Panna_Isa
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 44
Dot.: Bolące pryszcze - BŁAGAM O POMOC!

Nie wyciskaj ich, bo faktycznie zostaną ślady. Jak czytałam Twój post, to tak jakbym czytała o sobie. Też mam 23 lata i jakiś rok temu zaczęły się u mnie pojawiać takie same pryszcze. I możesz spróbować sama się z nimi uporać, ale ja proponuję wizytę u dermatologa. Nie zaszkodzi Ci, a jest szansa, że uporasz się z tym szybciej.

Na własną rękę możesz zacząć od pielęgnacji. Dokładnie oczyszczaj twarz rano i wieczorem np. jakimś delikatnym żelem. Uważaj na ostre peelingi, bo możesz sobie tylko podrażnić i poroznosić te zmiany, które już masz. Więc jeżeli peeling, to najlepiej enzymatyczny. U mnie akurat żele i mydła odpadają, bo ma wrażliwą cerę, dlatego do mycia stosuję tylko płyn miceralny i właśnie enzymatyczny peeling na oczyszczanie. A po drugie nawilżaj, nawilżaj, nawilżaj. Dobry krem nawilżająco- regenerujący na noc i nawilżający z ochroną SPF na dzień potrafią zdziałać cuda. Maseczki nawilżające i regenerujące 2 razy w tygodniu tez nie zaszkodzą. Możesz sobie też wspomagająco pić herbatkę z bratka i połykać jakiś suplement na skórę np. laktocer albo visaxinum, no i pij dużo wody.
Panna_Isa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-12, 10:29   #3
patrysienka
Zadomowienie
 
Avatar patrysienka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 644
Dot.: Bolące pryszcze - BŁAGAM O POMOC!

Kochana,
Piję po 2 litry wody dziennie. Biorę tabletki revalid - nie wiem czy mogą mieć wpływ na cerę. Swego czasu piłam herbatę z pokrzywy, bratka - ale cudów i tak nie było, kaszka zawsze była. Od kilku lat używam tylko kosmetyków z apetki, np. avene cicalfate. Żel tylko z la roche posay, ale to dlatego, że mam cerę tłustą, do tej pory się sprawdzał. Na zmianę to wszystko z cetaphilem - który jest świetny do mycia buzi. Przestałam teraz malować twarz, wczoraj przyłożyłam rumianek. Nie wiem co się ze mną dzieje... ;/ Do dermatologa niegdyś chodziłam, ale jestem totalnie zrażona, ponieważ wydałam masę pieniędzy (również mam uczulenie) i niestety do tej pory nic mi nie pomogło. Zakupiłam dzisiaj maść tormentiol - powinno po niej to wszystko wyjść, zobaczymy. Peelingów nie używam, maseczki owszem co jakiś czas. Więc generalnie to dbam o tą cerę jak mogę
__________________
330 cc 322 CPG Mentor - 28.09.17 - G.N-J W-wa

173 cm 66 cm obwód klatki 55 kg
patrysienka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-12, 11:13   #4
delfix10
Zakorzenienie
 
Avatar delfix10
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 17 192
Dot.: Bolące pryszcze - BŁAGAM O POMOC!

zbadaj hormony
delfix10 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-12, 17:43   #5
Puszyslawa
Rozeznanie
 
Avatar Puszyslawa
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 806
Dot.: Bolące pryszcze - BŁAGAM O POMOC!

Mi kilka dni temu wyskoczyły na policzku cztery grube, bolące. Po żelu do twarzy, niczego innego nie zmieniałam, a przed jego stosowaniem nie miałam już takich problemów. Próbowałam odkazić, próbowałam błotem z Morza Martwego, dbałam, smarowałam punktowo i nic. Retinoidem też. Dzisiaj wróciłam do domu i się wściekłam, bo minęło kilka dni, nic nie pomogło kompletnie, tylko przybrały na wadze. Posmarowałam maścią ichtiolową. Zazwyczaj wyciąga mi coś takiego na zewnątrz i da się mechanicznie. Tylko że jest to dość ryzykowne, jak wiadomo. A u Ciebie też tak nagle? Dawniej używałam Benzacne, wysuszało, czasem skutecznie, ale raczej przed wyskoczeniem, niż już takie w pełni wyrośnięte cosie.
Puszyslawa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-12, 17:56   #6
muszkaanuszka
Przyczajenie
 
Avatar muszkaanuszka
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 1
Dot.: Bolące pryszcze - BŁAGAM O POMOC!

Kilka miesięcy temu zmagałam się dokładnie z tym samym. Bolesne podskórne gule, głównie na brodzie, żuchwie i przy linii włosów, czyli typowy trądzik hormonalny. Dermatolog potwierdził, dostałam smarowidła i zalecenie zbadania hormonów i ew. terapii hormonalnej. Na szczęście do leczenia hormonami nie doszło, bo pomogła mi Maska Peeling K+K z Fitomedu. Zanim trafiłam na nią ratowałam się glinkami, białą, rhassoul, zieloną i maskami z kwasem salicylowym, z lepszym lub gorszym skutkiem, ale to K+K pomogła mi całkowicie. Przez 7-10 dni nakładałam ją codziennie grubą warstwą na obszary skóry, w których pojawiały się bolesne zmiany i zostawiałam na kilka minut. Potem delikatny masaż i spłukiwanie. Efekt był natychmiastowy, a w ciągu 2 tygodni pozbyłam się wszystkiego Na brodzie miewałam przynajmniej 2 bolesne zmiany, bywało i 5 (pół twarzy BOLI) od tamtej pory nie miałam ani jednej. Dla mnie cudo, spróbuj, mam nadzieję, że i Tobie pomoże, ale wiadomo, każda skóra inna...
muszkaanuszka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-12, 17:58   #7
KetsiO
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 17
Dot.: Bolące pryszcze - BŁAGAM O POMOC!

Dziewczyny, po pierwsze hormony należy sprawdzić, bo tym bardziej jeżeli objęte są skronia i podbródek to bardzo możliwe problemy od wewnątrz.
Po drugie sprawa alergii od pokarmowych przez pyłkowe itp.
A dodatkowo uważam, że warto pójść do specjalisty. Jak nie dermatolog, to kosmetolog. Mimo, że pora słoneczna nas czeka można zacząć lekko pielęgnować buzię by nie doprowadzić do gorszego stanu, a na jesień jakieś kwasy/peelingi chemiczne i inne zabiegi.
Wiem co mówię, podobne problemy ma moja siostra oraz przyjaciółka. Bo ja to naczynkowiec
KetsiO jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-13, 15:55   #8
Panna_Isa
Raczkowanie
 
Avatar Panna_Isa
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 44
Dot.: Bolące pryszcze - BŁAGAM O POMOC!

Cytat:
Napisane przez patrysienka Pokaż wiadomość
Kochana,
Piję po 2 litry wody dziennie. Biorę tabletki revalid - nie wiem czy mogą mieć wpływ na cerę. Swego czasu piłam herbatę z pokrzywy, bratka - ale cudów i tak nie było, kaszka zawsze była. Od kilku lat używam tylko kosmetyków z apetki, np. avene cicalfate. Żel tylko z la roche posay, ale to dlatego, że mam cerę tłustą, do tej pory się sprawdzał. Na zmianę to wszystko z cetaphilem - który jest świetny do mycia buzi. Przestałam teraz malować twarz, wczoraj przyłożyłam rumianek. Nie wiem co się ze mną dzieje... ;/ Do dermatologa niegdyś chodziłam, ale jestem totalnie zrażona, ponieważ wydałam masę pieniędzy (również mam uczulenie) i niestety do tej pory nic mi nie pomogło. Zakupiłam dzisiaj maść tormentiol - powinno po niej to wszystko wyjść, zobaczymy. Peelingów nie używam, maseczki owszem co jakiś czas. Więc generalnie to dbam o tą cerę jak mogę
A próbowałaś może leczyć się kiedykolwiek homeopatią? Wiem, że dużo osób nie jest co do tego przekonanych, ale ja właśnie obserwuje u siebie pierwsze efekty. Poza tym leczenie nie jest aż takie drogie w porównaniu do innych metod. Może warto zainwestować w wizytę u dobrego lekarza homeopaty, skoro już nic nie pomaga?
Panna_Isa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-13, 16:57   #9
Puszyslawa
Rozeznanie
 
Avatar Puszyslawa
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 806
Dot.: Bolące pryszcze - BŁAGAM O POMOC!

Nie wiem, co pomogło, ale wyczyściłam sobie tą twarz dokładnie, trzy razy nałożyłam srebro koloidalne i dziś drugi raz siedzę z tą maścią ichtiolową na policzku i została ich tylko 1/3.

A skąd pomysł z homeopatią? Ja jestem chyba zbyt sceptyczna, żeby uwierzyć w leczenie oparte tylko na działaniu a'la placebo. Ale dermatolog by mi się przydał. A jakieś porządne oczyszczanie u kosmetyczki to już na pewno.
Puszyslawa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-14, 15:45   #10
Panna_Isa
Raczkowanie
 
Avatar Panna_Isa
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 44
Dot.: Bolące pryszcze - BŁAGAM O POMOC!

Cytat:
Napisane przez Puszyslawa Pokaż wiadomość
Nie wiem, co pomogło, ale wyczyściłam sobie tą twarz dokładnie, trzy razy nałożyłam srebro koloidalne i dziś drugi raz siedzę z tą maścią ichtiolową na policzku i została ich tylko 1/3.

A skąd pomysł z homeopatią? Ja jestem chyba zbyt sceptyczna, żeby uwierzyć w leczenie oparte tylko na działaniu a'la placebo. Ale dermatolog by mi się przydał. A jakieś porządne oczyszczanie u kosmetyczki to już na pewno.
Leczenie homeopatią nie ma nic wspólnego z placebo, co potwierdzają między innymi sukcesy w leczeniu homeopatią u zwierząt, które przecież nie mają świadomości tego, że dostają leki, ale rozumiem, że możesz nie być przekonana akurat do tej metody. Ja się na to zdecydowałam, bo inne metody leczenia nie bardzo działały na moje pryszcze, a nie chciałam brać retinoidów, bo to bardzo inwazyjne leczenie. Jeżeli chodzi o kosmetyczkę, to słyszałam, że można uzyskać bardzo fajne efekty już po krótkiej serii zabiegów oczyszczających i nawilżających, więc coś w tym jest.
Panna_Isa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-14, 16:02   #11
ceccylia_paladin
Rozeznanie
 
Avatar ceccylia_paladin
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 686
Dot.: Bolące pryszcze - BŁAGAM O POMOC!

Takie podskore gule robia mi sie czasem przed okresem. Nie w ilosciach hurtowych ale jedna czy dwie sie zdarza. Jak nic z nimi nie robie, to goja sie przez ok tydzien o_O. Ostatnio nalozylam na pryszcz gruba warstwe Sudocremu, zakleilam plasterkiem i poszlam spac. Po dwoch nocach na szczescie sie wchlonal. Moze Tobie to tez pomoze. Przykladam tez kilka razy w ciagu dnia kostke lodu, pomaga
ceccylia_paladin jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-14, 19:20   #12
I_Love_Cosmetology
Przyczajenie
 
Avatar I_Love_Cosmetology
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 12
Dot.: Bolące pryszcze - BŁAGAM O POMOC!

Dermatolog + tonik z kwasami
I_Love_Cosmetology jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-14, 22:25   #13
aklina
Rozeznanie
 
Avatar aklina
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 719
Dot.: Bolące pryszcze - BŁAGAM O POMOC!

Jeśli trafisz do dobrego dermatologa, który nie wciśnie Ci od razu antybiotyków, ale będzie szukał przyczyny wystąpienia zmian, to ok, mogą być to m. in. problemy hormonalne albo zaburzenia pracy jelit, zanieczyszczenie organizmu. Podobno olej lniany stosowany wewnętrznie pomaga każdemu - tylko na pewno trochę na efekty będzie trzeba poczekać.
__________________
aklina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-15, 09:45   #14
Puszyslawa
Rozeznanie
 
Avatar Puszyslawa
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 806
Dot.: Bolące pryszcze - BŁAGAM O POMOC!

Cytat:
Napisane przez Panna_Isa Pokaż wiadomość
Leczenie homeopatią nie ma nic wspólnego z placebo, co potwierdzają między innymi sukcesy w leczeniu homeopatią u zwierząt, które przecież nie mają świadomości tego, że dostają leki, ale rozumiem, że możesz nie być przekonana akurat do tej metody. Ja się na to zdecydowałam, bo inne metody leczenia nie bardzo działały na moje pryszcze, a nie chciałam brać retinoidów, bo to bardzo inwazyjne leczenie. Jeżeli chodzi o kosmetyczkę, to słyszałam, że można uzyskać bardzo fajne efekty już po krótkiej serii zabiegów oczyszczających i nawilżających, więc coś w tym jest.
A mogłabyś podrzucić mi jakieś źródła dotyczące tych zwierząt? Bo to jest tak, że niedawno zainteresowałam się tematem i znalazłam informacje o całkowitym naukowym odrzuceniu działania homeopatii, głównie dlatego, że nie opiera się na działaniu substancji aktywnych (więc na czym?). No i dlatego nie wierzę.

Ja brałam Izotek, nie pomógł. Pomogła mi zmiana pielęgnacji na naturalną i maść z mało inwazyjnym retinoidem oraz substancją antybakteryjną, do stosowania zewnętrznego. No teraz właśnie planuję wybrać się do kosmetyczki, przy czym chciałabym na mikrodermabrazję (która zadziała u każdego, to chyba jakaś głowica która złuszcza martwy naskórek razem z zanieczyszczeniami z porów i usuwa je w sposób fizyczny i namacalny, więc wierzę; może sama zafunduję sobie jakiś tonik kwasowy, z nawilżaniem też powinnam dać radę.), a teraz, wiosnolatem, nie można.

Nie wiem, jaki ton ma moja wypowiedź, mam nadzieję, że nie jest nieuprzejmy, czy coś. A często znajomi zwracają mi uwagę na to, że piszę w taki sposób. Jakby co, to nie to autor miał na myśli. Serio chciałabym poczytać o tych zwierzętach.
Puszyslawa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-15, 11:11   #15
KetsiO
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 17
Dot.: Bolące pryszcze - BŁAGAM O POMOC!

Cytat:
Napisane przez Puszyslawa Pokaż wiadomość

No teraz właśnie planuję wybrać się do kosmetyczki, przy czym chciałabym na mikrodermabrazję (która zadziała u każdego, to chyba jakaś głowica która złuszcza martwy naskórek razem z zanieczyszczeniami z porów i usuwa je w sposób fizyczny i namacalny, więc wierzę; może sama zafunduję sobie jakiś tonik kwasowy, z nawilżaniem też powinnam dać radę.), a teraz, wiosnolatem, nie można.
Puszysławo, ja cię proszę tylko nie mikro, jeżeli masz aktywne zmiany. Takie "boloki" mikrodermabrazją łątwo jest przenieść, bo to bakterie !!! Jak już to takie zmiany kwasami/ peelingami chemicznymi lub w okresie letnim kawitacja ze specjalnymi jakimiś zabiegami firmowymi. Albo laserem na trądzik , ale lepiej nie teraz.
KetsiO jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-15, 11:48   #16
Panna_Isa
Raczkowanie
 
Avatar Panna_Isa
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 44
Dot.: Bolące pryszcze - BŁAGAM O POMOC!

Cytat:
Napisane przez Puszyslawa Pokaż wiadomość
A mogłabyś podrzucić mi jakieś źródła dotyczące tych zwierząt? Bo to jest tak, że niedawno zainteresowałam się tematem i znalazłam informacje o całkowitym naukowym odrzuceniu działania homeopatii, głównie dlatego, że nie opiera się na działaniu substancji aktywnych (więc na czym?). No i dlatego nie wierzę.

Ja brałam Izotek, nie pomógł. Pomogła mi zmiana pielęgnacji na naturalną i maść z mało inwazyjnym retinoidem oraz substancją antybakteryjną, do stosowania zewnętrznego. No teraz właśnie planuję wybrać się do kosmetyczki, przy czym chciałabym na mikrodermabrazję (która zadziała u każdego, to chyba jakaś głowica która złuszcza martwy naskórek razem z zanieczyszczeniami z porów i usuwa je w sposób fizyczny i namacalny, więc wierzę; może sama zafunduję sobie jakiś tonik kwasowy, z nawilżaniem też powinnam dać radę.), a teraz, wiosnolatem, nie można.

Nie wiem, jaki ton ma moja wypowiedź, mam nadzieję, że nie jest nieuprzejmy, czy coś. A często znajomi zwracają mi uwagę na to, że piszę w taki sposób. Jakby co, to nie to autor miał na myśli. Serio chciałabym poczytać o tych zwierzętach.
Nie odbieram tego w ten sposób, więc spoko. O skuteczności leczenia u zwierząt dowiedziałam się od osoby siedzącej w temacie homeopatii zawodowo. Sama z siebie dotarłam np. do takiego artykułu http://homeopati.dk/uploads/om_foren...%20animals.pdf
ale w google jest tego więcej, nie tylko na temat leczenia zwierząt. A substancje wykorzystywane w homeopatii są pochodzenia roślinnego, zwierzęcego i mineralnego, ale nie ma to nic wspólnego z ziołolecznictwem. Generalnie wszystko opiera się na zasadzie, że to co wywołuje chorobę, leczy ją, ale gdybyś chciała więcej, to warto poczytać chociażby to co znajdziesz w internecie.

Ja też nie chcę, żebyś mnie źle zrozumiała- jestem tylko laikiem, nie znam się na tym i mogę mówić tylko o tym jaki wpływa to leczenie ma na mnie. Jak dotąd nie zawiodłam się, więc pewnie jeszcze nie raz się na to zdecyduję, szczególnie, że nie jestem zwolenniczką metod inwazyjnych i nie lubię się truć bez potrzeby. Co do zarzutu, ze to nie są leki- wysokie potencje są w tym momencie wydawane tylko i wyłącznie na receptę, po konsultacji z lekarzem.

Jeżeli chodzi o kosmetyczkę- po wyleczeniu zmian, chciałabym się pozbyć śladów, bo są dość głębokie i brzydkie w związku z tym mógłby ktoś polecić jakieś fajne zabiegi, które warto wypróbować?
Panna_Isa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-15, 13:20   #17
Yuri
Rozeznanie
 
Avatar Yuri
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 625
Dot.: Bolące pryszcze - BŁAGAM O POMOC!

Mi takie gule zaczęły wyskakiwać właśnie po żelu do mycia twarzy LRP Effaclar...Nawet jeśli masz tłustą cerę, to i tak coś może Cię podrażnić i wysypać, no chyba, że stosujesz ten żel już od bardzo dawna i kiedyś tego problemu nie było. Ja mam cerę mieszaną, ze skłonnością do zanieczyszczeń, ale i tak stawiam na łagodne żele do mycia twarzy i toniki bez alkoholu, odkąd tak robię, cera znacznie mi się poprawiła.
Yuri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-15, 21:42   #18
Puszyslawa
Rozeznanie
 
Avatar Puszyslawa
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 806
Dot.: Bolące pryszcze - BŁAGAM O POMOC!

Cytat:
Napisane przez KetsiO Pokaż wiadomość
Puszysławo, ja cię proszę tylko nie mikro, jeżeli masz aktywne zmiany. Takie "boloki" mikrodermabrazją łątwo jest przenieść, bo to bakterie !!! Jak już to takie zmiany kwasami/ peelingami chemicznymi lub w okresie letnim kawitacja ze specjalnymi jakimiś zabiegami firmowymi. Albo laserem na trądzik , ale lepiej nie teraz.
Spokojnie, z aktywnymi nie pójdę. To moje coś na policzku było spowodowane najprawdopodobniej przez żel, zostały tylko dwie niewielkie, wyczuwalne pod palcem wypukłości no i zaczerwienienia. Reszta twarzy już się ogarnęła (od poniedziałku). Tak mam nadzieję, że jesienią mikro pomoże mi wybić resztę zaskórników. Laserem chyba też nie można przy ropnych.

Cytat:
Napisane przez Panna_Isa Pokaż wiadomość
Nie odbieram tego w ten sposób, więc spoko. O skuteczności leczenia u zwierząt dowiedziałam się od osoby siedzącej w temacie homeopatii zawodowo. Sama z siebie dotarłam np. do takiego artykułu http://homeopati.dk/uploads/om_foren...%20animals.pdf
ale w google jest tego więcej, nie tylko na temat leczenia zwierząt. A substancje wykorzystywane w homeopatii są pochodzenia roślinnego, zwierzęcego i mineralnego, ale nie ma to nic wspólnego z ziołolecznictwem. Generalnie wszystko opiera się na zasadzie, że to co wywołuje chorobę, leczy ją, ale gdybyś chciała więcej, to warto poczytać chociażby to co znajdziesz w internecie.

Ja też nie chcę, żebyś mnie źle zrozumiała- jestem tylko laikiem, nie znam się na tym i mogę mówić tylko o tym jaki wpływa to leczenie ma na mnie. Jak dotąd nie zawiodłam się, więc pewnie jeszcze nie raz się na to zdecyduję, szczególnie, że nie jestem zwolenniczką metod inwazyjnych i nie lubię się truć bez potrzeby. Co do zarzutu, ze to nie są leki- wysokie potencje są w tym momencie wydawane tylko i wyłącznie na receptę, po konsultacji z lekarzem.

Jeżeli chodzi o kosmetyczkę- po wyleczeniu zmian, chciałabym się pozbyć śladów, bo są dość głębokie i brzydkie w związku z tym mógłby ktoś polecić jakieś fajne zabiegi, które warto wypróbować?
No właśnie w ziołolecznictwo wierzę, bo w roślinach znajdują się te same substancje, które syntetyzuje się w farmacji sztucznie, a czasem nawet inne lub w innych kombinacjach. A w lekach homeopatycznych tych substancji aktywnych nie ma, jest sama woda lub glukoza. Jakiś czas temu homeopaci opierali się na teorii pamięci wody, ale i ona została obalona. Czyli wygląda na to, że opiera się na wierze człowieka w wyleczenie i jeżeli to zadziała to super, bo ktoś nie truje się chemią.

I właśnie są wydawane na receptę i nawet na Śląskim Uniwersytecie Medycznym otwarto kierunek Homeopatia, a jednocześnie całe środowisko to wszystko neguje. Chociaż lekarze właśnie zaznaczają, że przydaje się w chwilach, gdy może zadziałać psychika lub gdy ktoś domaga się leku. Dostaje receptę na kuleczki, codziennie odmierza pięć i jest szczęśliwy. Nie żeby ten, też nic nie wiem, tylko się naczytałam. I poczytam dalej, spróbuję się doszukać jakichś badań, czy coś. A z tymi potencjami [artykuł na Wikipedii wymiata], chyba najlepszy, jaki kiedykolwiek tam znalazłam. O tych zwierzętach poczytam, to mnie interesuje bardzo.
Puszyslawa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-05-16, 11:18   #19
Panna_Isa
Raczkowanie
 
Avatar Panna_Isa
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 44
Dot.: Bolące pryszcze - BŁAGAM O POMOC!

Jeszcze raz powtórzę, to nie jest wiara, to nie jest placebo, ale o tym faktycznie musisz sobie poczytać. W końcu od kiedy lekarz (trzeba skończyć medycynę, żeby się tym zajmować) przepisuje recepty na wiarę w wyleczenie? Ludzie często negują coś czego nie mogą zrozumieć, a ponadto nie ukrywajmy, że homeopatia jest konkurencyjną metodą leczenia w stosunku do medycyny klasycznej, więc nic dziwnego, że lekarze klasycy ją negują.
Ale to jest wątek o problemach ze skórą, a nie homeopatyczny, żeby to tutaj roztrząsać. Zaproponowałam to jako jedną z opcji- jak ktoś będzie miał ochotę spróbować, to polecam.
Panna_Isa jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-05-16 11:18:39


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:14.