Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Perfumy

Notka

Perfumy Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o perfumach, ale baliście się zapytać.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2005-10-21, 15:59   #1
Sylwiasta
Zadomowienie
 
Avatar Sylwiasta
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Krakow
Wiadomości: 1 555

Zapachowa awangarda czyli dla podrozujacych znawczyn


Poniewaz i ja czasem zadowalam sie tym, co oferuja perfumerie w Polsce, jednak staram sie stronic od zapachow dostepnych dla kazdego (kogo oczywiscie stac na takie zakupy).
Duzo podrozujac moge sobie pobuszowac wsrod zapachow niedostepnych "przecietnej klientce Sephory/GC/Marionnaud".
Ostatnio, siedzac w poczeklani na lotnisku i przegladajac pazdziernikowy numer brytyjskiego Vogue (moze jeszcze mozna dostac w Empiku) natknelam sie na bardzo interesujacy artykul pani Susannah Taylor o niezwyklych zapachach. Oto streszczenie:

We wczsnych latach 20 ubieglego (!) stulecia tworzenie perfum bylo uwazane za specjalistyczna umiejetnosc, do ktorej "nos" dochodzil nawet przez 15 lat praktyki.
Zapachy takie jak "Femme" Rochas (1944), "Miss Dior" (1947), czy "L'Air du Temps" Niny Ricci (1948) tworzono czesto przez 5 lat.
Zakup takiego zapachu, zawierajacego skomplikowane i cenne skladniki, byl porownywalny do zakupu diamentowej bizuterii: raz wybrany (diament lub zapach) nosilo sie cale zycie.
A jak sie sprawy maja dzisiaj?

Coz, zapachy pojawiaja sie i znikaja razem z trendami w modzie, zmieniamy je co sezon, jak buty ten przerob oznacza tez niestety spadek jakosci (dzisiejsze zapachy tworzy sie w niecaly rok).
Coraz mniej firm ma ochote na pokazna inwestycje, jaka jest stworzenie wyjatkowego zapachu "na lata" i to sie...czuje.
Wygodniej jest przeobrazic juz znana klasyke, "odmladzajac" ja i sprzedajac w jeden sezon, niz stworzyc cos faktycznie wyjatkowego i kreatywnego.
Nic wiec dziwnego, ze wszystkie zaczynamy pachniec powoli tym samym.
Dla kobiet, ktore nie maja ochoty na poddanie sie owczemu pedowi, pojawila sie grupa perfumiarzy, ktorzy swoja tworczoscia, gwarantuja wyjatkowosc i wyprzedzenie peletonu amatorek popularnych zapachow.

Oto perfumiarska awangarda:

Keiko Micheri - po jej "Loukhoum" siegnelam dzieki artykulowi, gnajac przez pol Londynu do "Liberty's" zeby dostac probke (musze sie troche oswoic z zapachem, zeby w niego inwestowac). Byla malarka i pianistka, stworzyla cieply, otulajacy ale nie banalnie slodki zapach (moje wrazenia), inspirowany ostatnim zachowanym palacem dynastii Ottomanskiej , Topkapi, w Turcji. Zapach odpowiada mi absolutnie i juz sie nie moge doczekac kiedy dorwe w swoje lapki pelnowymiarowe opakowanie. Moj TZ za nim szaleje kosztuje kilkadziesiat funciakow...

Delrae Roth - zalozycielka Delrae Parfums (dostepne w Space NK, GB oczywiscie albo Szwecja). Napisala do Michaela Rudnitska, syna Edmunda Roudnitska - autora pierwszego zapachu Diora, z prosba o wspolprace. W tej kooperatywie powastaja perfumy inspirowane San Francisco (a powstaja w Grasse).

Alexandra Balahoutis - zalozycielka "Strange Invisible Perfumes" (Barneys, New York), ktora kreuje tylko roslinne zapachy. Inspiracja jej zapachow byly wielkie damy jazzu, jak Billie Holiday czy Bessie Smith.

Laurie Rahme - Bond No.9 (hmmm Daniel Craig bedzie pierwszym blond Bondem ale ktorym w kolejnosci? Nie pamietam ) Autorka zapachow inspirowanych Nowym Jorkiem i nazwanych od adresu jej biura anie od agenta Jej Krolewskiej Mosci, byla przez wiele lat partnerka w firmie Annick Goutal. Jesli ktos lubi jasmin w perfumach, powinien sprobowac powachac te (dostepne w sieci Harvey Nichols).

Sissel Tolass - jedna z ciekawszych i iscie awangardowych propozycji (chociaz po zapachach Comme des Garcons, to ja nie wiem, czy chce nosic zapachy tego typu...) czyli zapach "HSIDEWS" czyli Swedish wspak ktory to zapach zawiera w sobie nuty charakterystyczne dla zapachow... wnetrza Ikei (oby nie kulek miesnych kafeterii...), sklepow H&M i tapicerki Volvo. Hmmm, moze i mniam ale dostepne tylko w Scent Systems.

Harry Slatkin - byly bankier,obecnie perfumiarz i autor najpopularniejszych w USA zapachow "domowych", wyprodukowal pierwszy...pachnacy odtwarzacz cd! Chcialam powachac go w Harrodsie, ale bedzie dostepny dopiero od stycznia, wiec skonczylam ze swieczka zapachowa Miller Harris , ktora niestety okazal sie znacznie slabsza od fantastycznych swieczek Dyptique.
No ale po nie, to trzeba poleciec do Paryzewa...

Koncze, bo mi sie juz dvd nagralo ale ciekawa jestem Waszych opinii o awangardowych zapachach. Moze macie jakies inne propozycje?
Sylwiasta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-21, 17:17   #2
joannea
Zadomowienie
 
Avatar joannea
 
Zarejestrowany: 2003-06
Wiadomości: 1 694
Dot.: Zapachowa awangarda czyli dla podrozujacych znawczyn

Sylwio, jaki ciekawy tekst!

Jak dla mnie na dzień dzisiejszy - może nie aź tak oryginalnie, ale Serge Lutens. BARDZO mi się podobają jego zapachy, a znam prawie wszystkie. Mają same zalety - niedostępne w ogólnym tego słowa znaczeniu, skomplikowane, tworzone przez lata... Oczywiście, mają też wadę: cenę, ale... prędzej czy póżniej sie
skuszę Zaczęłam ich szukać od - nomen omen - teź tureckich specjałów (swoją drogą, ciekawy zbieg okoliczności).
Inne z oryginalnych, stawiających na indywidualny rys perfum SL pomysłów dotyczą opakowania. Można zamówić flakon z inicjałami (jedyne 46 euro extra), albo całym imieniem... Cena wyjściowa - 100 eurasów, i to mnie dość przyblokowuje.

Aha - i do znudzenia promowane przeze mnie CdG - bardzo, bardzo sympatyczne perfumy

Teraz tylko muszę się przyjźeć Twoim propozycjom
joannea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-21, 17:46   #3
Sylwiasta
Zadomowienie
 
Avatar Sylwiasta
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Krakow
Wiadomości: 1 555
Dot.: Zapachowa awangarda czyli dla podrozujacych znawczyn

Kompozycje Serge Lutensa znam, (jego samego glownie z autorstwa pieknych reklam dla Shiseido ) ale tez jego " Douce Amere" nie jest mi obcy, uzywa go moja dobra przyjaciolka, z Paryza wlasnie , piekne, takie przyprawione... absyntem (albo migdalami) mleko. Nie kazdemu odpowiada, jest baaaardzo slodki ale z nuta jakiegos ziolowego lekarstwa w tym migdalowym mleku.
Niestety zapachow Comme ds Garcons uzywal jej maz (dostal na urodziny od kogos) i nie moglam kolo niego stanac i to nie tylko ja z reszta, wiec zapach powedrowal do szafki. Ale nawet nie pamietam nazwy, za to jej perfumy - uwielbiam. Jednak mam je tak mocno zakodowane jako jej zapach, ze nigdy bym sie nie osmielila ich nosic.

Dodam jeszcze , ze Lutens tez ma swoja wersje Rahat Loukhoum (patrz Micheri, ktora na MUA ma 31 zapachow, wow!), ciekawe jak ona pachnie.
Sylwiasta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-21, 18:12   #4
Smoczyca
Zakorzenienie
 
Avatar Smoczyca
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 4 575
GG do Smoczyca
Dot.: Zapachowa awangarda czyli dla podrozujacych znawczyn

Nie znam się aż tak dobrze na niszowych zapachach, niestety - większość u nas niedostępnych ot i co ale trochę powąchałam, głównie dzięki zaprzyjaźnionym osobom, które cierpliwie robiły mi próbki
Najlepiej znam Serge Lutensa, którego koncepcja zapachów oszałamia i to silnie - Asiu nie wszystkie kosztują 100 euro, tylko wersje butikowe, a wersje tzw eksportowe - nieco mniej okazałe - są ciut tańsze Mnie samą oszolomiło kilka kompozycji Lutensa - pamiętam dobrze, jak czytałam w sieci na zagranicznych forach o tym kreatorze i jak strasznie z opisu zauroczył mnie jeden zapach - Ambre Sultan - dzięki pewnej forumowiczce dostałam próbkę i stwierdziłam, że muszę mieć i koniec! Mam swoją flaszkę, to jedne z moich ukochanych perfum. Z SL mam jeszcze jeden mroczny przedmiot pożądania - Fumerie Tourque, ale to raczej długofalowo - gdzieś tam, kiedyś Podoba mi się również zmysłowe Arabie, skórzany Daim Blond, który bardzo podoba się wielu dziewczynom oraz Tuberose Criminelle (ten ostatni najbardziej!). Nie wszystkie SL mnie pociagają, A La Nuit to jaśminowy migrenowy killer, a Miel du Bois aż świdruje w nosie fajne do powąchania, ale czy koniecznie do noszenia... Nawiasem mówiąc, miałam próbkę Rahat Loukhoum, dla mnie to esencja marcepanowa w butelce, lubię wąchać - jak wiele niszowców - ale czy koniecznie pachnieć? Oddałam ją mojemu przyjacielowi, na nim pachnie ślicznie
Trochę dziwadeł wąchałam, bardzo oryginalne zapachy ma Commes des Garcons, mam próbkę Garage, ktory pachnie spalinami! Cała seria syntetyków jest ponoć równie zniewalająca Mnie najbardziej z CdG kusi seria kadzidlana, dostałam jakieś próbki od dobrych dusz, ale ciągle nie znam tego najbardziej przeze mnie wytęsknionego - czyli Avignon.
Z niszowców poznałam również niektóre zapachy Fredericka Malle, Etro, Annick Goutal - ta ostatnia jest najmniej innowacyjna, robi po prostu ładne zapachy, bez większych dziwadełek (jest kreatorką najpiekniejszego cytrusowego zapachu świata - Eau d'Hadrien, to mój drugi i jedyny niszowy zapach ). Etro ma jeden szalenie dziwny zapach - Messe de Minuit, czyli msza o północy, o ktorym wspominalyśmy na forum i o którym pisała Elve w swoim blogu - piękny do wąchania, straszny do noszenia - zatęchły zimny kościół, lodowaty chłód i kamienie, groźny bardzo

Ja mam jedno wysokopółkowe marzenie, ktore kiedyś spełnię. To Luctor et Emergo, awangardowych kreatorów POTL (People of the Labyrinth). Cena zbija z nóg, nie ma co I chciałabym powąchać Incense Normy Kamali.
__________________

Smoczyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-21, 18:42   #5
joannea
Zadomowienie
 
Avatar joannea
 
Zarejestrowany: 2003-06
Wiadomości: 1 694
Dot.: Zapachowa awangarda czyli dla podrozujacych znawczyn

Na te tańsze Lutensy nie trafiłam, a szkoda a gdzie się takie eskportowe kupuje? i jak wygląda flakonik?

Rahat Loukhoum SL - no właśnie jego miałam na myśli, pisząc o zabawnym zbiegu okoliczności z Twoim, Sylwio, Keiko Micheri "Loukhoum" znam ten zapach tylko z próbki, i jak dla mnie pachnie dokładnie tak, jak samo lokhoum, czyli turecki, piekielnie słodki słodycz ale nie jak marcepan - marcepanu akurat nie lubię, bardziej wyczuwam tu, zgodnie z opisem, białe migdały (+ miód, piżmo i wanilia, które już dla mojego nosa są bardziej skąplikowaną kompozycją, niemniej tak stoi w metryczce).

Annick Goutal - zaskoczyłam się bardzo, bo spodziewałam się niewiadomo czego, a to zapachy miłe i przyjemne, ale żeby aż tak... Dzielę tu Twoją opinię, Olu w dodatku są na mnie nietrwałe i ulotne... ale fakt, znam je w bardzo ograniczonym zakresie.
joannea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-21, 18:46   #6
Smoczyca
Zakorzenienie
 
Avatar Smoczyca
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 4 575
GG do Smoczyca
Dot.: Zapachowa awangarda czyli dla podrozujacych znawczyn

Annick Goutal na mnie też bardzo nietrwała, nawet edp ale cóż widać taka jej uroda
Asiu, zapachy SL te tańsze eksportowe są w normalnych perfumeriach, np we francuskiej Sephorze - mają taki długi prostokątny, surowy flakonik:
http://www.strawberrynet.com/800/swf...&goChar=S#4675
__________________

Smoczyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-10-21, 18:59   #7
joannea
Zadomowienie
 
Avatar joannea
 
Zarejestrowany: 2003-06
Wiadomości: 1 694
Dot.: Zapachowa awangarda czyli dla podrozujacych znawczyn

no tak, nie pomyślałam, źeby zajżeć do Sephory czy Truskawki a tutaj nigdzie ich na półkach nie widziałam. Z jednym ale - 100 euro to cena za 75 ml, na truskawce owszem, 80 euro, ale za 50-ki. Oczywiście, ma to znaczenie, jeźeli odniesiemy się do artykułu cytowanego przez Sylwię i kupowania perfum jak brylantów - na całe życie (no, powiedzmy, 75 mililitrom daję max dwa lata). Póki co, ja jestem wstrętnym konsumpcjonistą i najchętniej nie kupuję niczego większego niż 30 ml (a nawet mniej) mam tak od czasu kilku ekonomicznych błędów młodości, kiedy wielkie flakony pod koniec uźywania darzyłam juź tylko niechęcią
joannea jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Perfumy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:25.