Czerwony nos alergika :) - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-11-03, 22:00   #1
hrabinadesroutoutou
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 108

Czerwony nos alergika :)


Hej! Od niedawna w sumie zmagam się z alergią - długo nie mogłam dojść do tego, dlaczego tak często kapie mi z nosa. Nadszedł jednak czas oświecenia, wybrałam się do alergologa, dostałam Fanipos (krople sterydowe) i jakoś żyję. Nie muszę już tak często wycierać nosa - właściwie to tylko rano, ale chyba wszyscy tak mają
Pozostał tylko jeden problem - skoro przez kilka miesięcy smarkałam kilkaset razy dziennie, mój nos zrobił się czerwony. Nie mam na nim popękanych naczynek, ale po prostu widać zarówno w makijażu, jak i bez, że jest ciemniejszy od reszty twarzy, bardziej różowy po prostu. Mój facet nawet śmieje się, że mam nos typowego alkoholika
Tyle, że mnie to irytuje. Nigdy nie miałam takiego problemu, zawsze udawało mi się zatuszować nierównomierny koloryt twarzy nawet tymi mało kryjącymi podkładami - tutaj jednak nie ma szans. Czuję się z tym niekomfortowo, no, po prostu - nie pasuje mi. Nie dość, że mam naprawdę duży nos, to jeszcze przez swoją odmienność kolorystyczną bardziej rzuca się w oczy. Najgorsze jest to, że nakładałam na niego nawet kamuflaż - zdawało to egzamin, ale tylko na parę godzin. Mam bardzo suchą skórę ze skłonnością do atopii, dlatego tak ciężki podkład rolował się, robił się "marmurkowy" - nawet przy porządnym przypudrowaniu i wyglądał po prostu źle.
Łykam preparaty cynku, witaminy C mi pod dostatkiem, nie wyciskam, nawilżam itd - a nos ciągle czerwony! Po prostu skóra chyba zmieniła zabarwienie, albo nie mam pojęcia, jak to inaczej nazwać.
Szukam sposobu, aby kichawa wróciła do swojego pierwotnego stanu - bez sterydu niestety się nie obędę i zdaję sobie sprawę, że może to też jakoś prowokować taki a nie inny wygląd skóry. Tutaj jednak nie ma opcji, ja po prostu nie przetrwam. Jak więc temu zaradzić? Jakieś sugestie? Nawet nie wiem, od czego zacząć, nigdy nie miałam tego typu problemów, więc jestem totalnie zielona. Domyślam się jedynie, że kremy wybielające na bank nie zdadzą tu egzaminu
hrabinadesroutoutou jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-11-03 22:00:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:13.