Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury > Pielęgnacja włosów

Notka

Pielęgnacja włosów Twoje włosy są suche, pozbawione blasku, zniszczone? Tutaj dowiesz się, jak pielęgnować włosy, by były zdrowe i lśniące. Jakich kosmetyków do włosów warto używać?

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-10-16, 14:52   #4501
GwiazdkaZNiebaa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 21
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Bardzo ładne masz te włosy. Tylko ktoś trochę dziwnie ci je pocieniował. Moim zdaniem lepiej by wyglądały jakby były bardziej stopniowo wycieniowane , a nie takie dwie długości...co do samych włosów Gratuluję jest pięknie
Ja teraz jestem na etapie wypróbowywania różnych olejów...i sprawdzam który dla mnie najlepszy...niestety ostatnio zaczęły mi wypadać na potęgę i sama nie wiem co robić/.
GwiazdkaZNiebaa jest offline  
Stary 2015-10-16, 14:55   #4502
201612060923
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 6 533
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Cytat:
Napisane przez Pjerniczek Pokaż wiadomość
A u mnie było tak - długo rozjaśniałam włosy najtańszym kremem (takim polskim, w paseczki ), miałam więc brzydkie wysokopory. Co prawda nie były spalone do reszty, ale niewiele brakowało. Były twarde, suche i chropowate, do dziś to pamiętam i nienawidzę. 9 końcówek na 10 było rozdwojonych Potem (tj. w 2008 roku) poznałam TŻeta i namówił mnie na powrót do naturalnych. Ścinałam i starałam się pielęgnować - odżywki, czasem maski. W 2011 bodajże miałam już w pełni naturalne, błyszczące włosy. Ale ciągle było coś nie tak - a to suche, a to siano, nie wiedziałam czemu. Wyrzuciłam plastikowe przybory, sztuczne gumki, kupiłam szczotkę z włosiem dzika. Było lepiej, ale bez szału. Przełomem okazało się kupno suszarki z jonizacją - różnica kolosalna. Jedno tylko mi nie dawało spokoju - czemu jednego dnia mam wspaniałe włosy, a drugiego okropne? Męczyła mnie ta niewiedza, kupowanie szamponów na ślepo. Postanowiłam w końcu zagłębić się w świadomą pielęgnację, poprosiłam Kascysko o pomoc w rozpoznaniu porowatości i oto jestem, włosomaniaczka od sześciu miesięcy.

Mało mam foci dobrej jakości z tamtego wstydliwego okresu, gdzie dobrze widać stan włosów. Mimo to pokażę trochę dla porównania - blond siano, trzecie z czerwca po fryzjerze.

Dzisiaj mam super włosy. Sesa robi swoje, następne olejowanie w sobotę. Zdenkowałam krem Auchan, dodałam na to odżywkę Nectar of Nature shea/awokado z Carrefoura , a przedtem umyłam włosy ziołowym Palmolive z aloesem, miodem i jedwabiem. Wyszły proste i sprężyste, pięknie błyszczą i pomimo deszczu spuszyły się minimalnie, a to jest wyczyn Teraz mam porównanie z ziołową Isaną, która lekko wysusza, a do tego nie domywa mi Sesy - jednak Abisans miała rację
Zdjęcie numer jeden-puch jak się patrzy. Ale od zawsze miałaś takie gęste i grube włosy.
Teraz są jeszcze piękniejsze.

Na KWC często czytam, że ziołowy szampon Isany nie domywa.

Ja muszę sobie teraz kupić jakąś konkretną maskę w baniaku(bo Biovax aloesowy na taką pogodę wydaje mi się średni i potrzebuję czegoś cięższego), szkoda tylko, że mi się fundusze na październik skończyły i do połowy listopada będę musiała jechać na olejach, jednej odżywce oraz domowych wytworach.

To ja też dorzucę swoje pisiont groszy na temat doświadczenia włosomaniaczego.
Ja teoretycznie dbam o te moje włosięta od początku 2014 roku.
Niby to się może wydawać, że jak się nigdy nie farbowało/nie prostowało/nie katowało stylizacją, to nie ma o co dbać, bo ma się zdrowe włosy. Latami tak myślałam.
Jako dziecko miałam gęste, piękne włosy, a gdy poszłam do gimnazjum zaczęły się przetłuszczać. Odkryłam uroki codziennego mycia, czesania na mokro, suszenia pierwszą lepszą suszarką, zaś pomysł wiązania ich do snu nigdy nie przyszedł mi do głowy wtedy. O takich cudach jak maski i odżywki wtedy nie słyszałam-czasami tylko podkradałam siostrze odżywkę Nivea Straight&Easy. Dieta też do wzorowych nie należała.
Oczywiście nie miałam pojęcia, że włosy mogą się niszczyć, nie zwracałam na nie uwagi, bo było ich naprawdę dużo i miały tą cudną objętość, więc po spojrzeniu w lustro wyglądały dobrze.
W połowie pierwszej klasy liceum zaczęły mi bardzo wypadać, na początku olewałam sobie sprawę, ale po pewnym czasie sama zauważyłam, że coś jest nie tak, ponieważ zobaczyłam nad czołem zakola, za każdym razem wyciągałam ze szczotki garść włosów, po myciu płakałam już nad moimi biednymi garściami. Razem z siostrami zobaczyłyśmy, że mam masę rozdwojonych końcówek, połamanych włosów i odstających kłaczków. Decyzja-podcięcie. Wtedy kupiłam odżywkę(Long Repair), a przede wszystkim-wcierkę i szampony do włosów wypadających. Dosyć długo walczyłam o unormowanie wypadania, udało mi się to dopiero na jesieni 2013. Potem różnie było-czasami zastosowałam jakąś maskę albo serum na końcówki, rzuciłam suszarkę, ale nadal o włosy jakoś specjalnie nie dbałam.
Dbanie o włosy było moim postanowieniem noworocznym(włosy na tamten czas-połamane, suche, rozdwojone, płaskie, przetłuszczające się i strączkujące niemiłosiernie)-na początku codzienne stosowanie odżywki, raz na jakiś czas maska, regularne podcinanie, czesanie tylko na sucho, więc jakiś progres jest. Kupowałam kosmetyki kierując się obietnicami producenta, więc różnie to wychodziło.
Przełomowym momentem było dla mnie(nie, nie poznanie bloga Anwen, ten odkryłam stosunkowo późno, bo niecały rok temu) rozpoczęcie pielęgnacji skalpu-peeling, wcierki(choć teraz pojawiają się rzadko w mojej pielęgnacji, a to dlatego, że mam mocno ograniczone fundusze, jak pójdę do pracy to sobie to odbiję ), nakładanie odżywczych masek na skalp(kolejny ważny krok-czytanie i analizowanie składu, a co za tym idzie-obserwacja co moje włosy lubią, a co nie). Stwierdziłam, że nie odratuję już tego co pamięta złe czasy, więc lepiej się skupić na tym, aby odrastały zdrowe włosy.

Nadal nie jestem włosomaniaczka level expert, bo nie umiem dokładnie określić co moje włosy lubią, nie dobieram kosmetyków do pogody(bo nie umiem), czasami mam na głowie jakieś wpadki(typu oklapus bezobjętościus), moje włosy nie są tak grube i pełne objętości jak niegdyś, ale mam włosy zdrowe, gęste, końcówki mi się praktycznie nie rozdwajają i mogę powiedzieć tyle-do ideału im daleko, mimo dosyć długiego stażu włosomaniaczki(zazdroszcz ę dziewczynom, które mają efekty wow po kilku miesiącach włosomaniactwa), ale i tak jestem dumna z tego, że nie mam dawnego połamanego i rozdwojonego siana z zakolami.

Edytowane przez 201612060923
Czas edycji: 2015-10-16 o 14:57
201612060923 jest offline  
Stary 2015-10-16, 16:15   #4503
Pjerniczek
Zadomowienie
 
Avatar Pjerniczek
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 321
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
Pjerniku nie niecierpliw sie Bylam u Ciebie w fazie odpisywania, po tym jak odpisalam na tamtego posta, ale jestem w pracy, gdzie przewijaja sie klienci i ciezko odrazu sie odniesc do calej tresci, wiec sobie porcjuje odpowiedz

To ja tez widze, ze Ty taka poczatkujaca wlosomaniaczka nie jestes , a ja sie przejmuje ze ludzie po trzech miesiacach pielegnacji i maja takie efekty, ze glowa mala . Co przyznam bywa tez zniechecajace trocheMi sie poczatkujaca wlosomaniaczka zawsze kojarzyla z totalnym laikiem, ktory dopiero co rusza i przechodzi przez cala te faze testow. No, ale z drugiej strony, to co piszecie jest nawet pocieszajace Czyli, ze jest nadzieja

Na tym ostatnim zdjeciu masz takie wlosy bez prostowania? Czy jednak fryzjer Ci je wystylizowal nieco? Choc wiesz patrze na to pierwsze zdjecie, no widac lekki puch ze sa bardziej puszyste , ale i tak Twoje wlosy nwet we "wstydliwym" okresie byly naprawde niezle Bys musiala zobaczyc moje - lwica elza, afro i cos w ten desen Puch to ja mialam kilometrowy nad glowa, Ty conajwyzej puszek

No, ale i tak koniec koncow u Ciebie widac efeky i roznice . Co tu duzo pisac masz naprawde ladne i zdrowe wlosy
Mam dzisiaj od samego rana tak zrąbany dzień, że byle co mnie dziś denerwuje i dlatego zareagowałam zbyt intensywnie Ale czasem sobie myślę, jak to jest, że cały dzień to jedno pasmo niekończących się wpadek. Wczoraj miałam super dzień, wszystko się udawało, a dzisiaj idealnie odwrotnie. Nawet w zwykłej, głupiej Biedronce nie było tego, czego szukałam i musiałam iść do drugiej, żeby było co na obiad i kolację. Oby jutro było lepiej, niech ten dzień się już skończy

Na tym ostatnim zdjęciu są godzinę po fryzjerze, suszone na okrągłej szczotce Takie idealnie proste udaje mi się osiągnąć odpowiednio dobranymi kosmetykami, ale nie zawsze, dlatego zaczęłam świadomą pielęgnację, żeby wiedzieć co i jak

Cytat:
Napisane przez GwiazdkaZNiebaa Pokaż wiadomość
Bardzo ładne masz te włosy. Tylko ktoś trochę dziwnie ci je pocieniował. Moim zdaniem lepiej by wyglądały jakby były bardziej stopniowo wycieniowane , a nie takie dwie długości...co do samych włosów Gratuluję jest pięknie
Ja teraz jestem na etapie wypróbowywania różnych olejów...i sprawdzam który dla mnie najlepszy...niestety ostatnio zaczęły mi wypadać na potęgę i sama nie wiem co robić/.
Przyznam Ci rację - muszę panu Tomkowi powiedzieć, żeby zrobił to inaczej następnym razem Przyjdę ze zdjęciem pożądanej fryzury, on sam często mi to proponuje. Moje zdjęcie jest z czerwca, przybyło ze 3 cm i lepiej to teraz wygląda, ale fakt, że za ten tydzień z kawałkiem wycieniujemy bardziej warstwowo.

Ja właściwie też, ale nie widziałam efektów, więc teraz postawiłam na Sesę Jak znudzą mnie indyjskie oleje, to znowu zacznę testować oleje samodzielne.

Cytat:
Napisane przez Abisans Pokaż wiadomość
Zdjęcie numer jeden-puch jak się patrzy. Ale od zawsze miałaś takie gęste i grube włosy.
Teraz są jeszcze piękniejsze.

Na KWC często czytam, że ziołowy Isany nie domywa.

Ja muszę sobie teraz kupić jakąś konkretną maskę w baniaku(bo Biovax aloesowy na taką pogodę wydaje mi się średni i potrzebuję czegoś cięższego), szkoda tylko, że mi się fundusze na październik skończyły i do połowy listopada będę musiała jechać na olejach, jednej odżywce oraz domowych wytworach.

To ja też dorzucę swoje pisiont groszy na temat doświadczenia włosomaniaczego.
Ja teoretycznie dbam o te moje włosięta od początku 2014 roku.
Niby to się może wydawać, że jak się nigdy nie farbowało/nie prostowało/nie katowało stylizacją, to nie ma o co dbać, bo ma się zdrowe włosy. Latami tak myślałam.
Jako dziecko miałam gęste, piękne włosy, a gdy poszłam do gimnazjum zaczęły się przetłuszczać. Odkryłam uroki codziennego mycia, czesania na mokro, suszenia pierwszą lepszą suszarką, zaś pomysł wiązania ich do snu nigdy nie przyszedł mi do głowy wtedy. O takich cudach jak maski i odżywki wtedy nie słyszałam-czasami tylko podkradałam siostrze odżywkę Straight&Easy. Dieta też do wzorowych nie należała.
Oczywiście nie miałam pojęcia, że włosy mogą się niszczyć, nie zwracałam na nie uwagi, bo było ich naprawdę dużo i miały tą cudną objętość, więc po spojrzeniu w lustro wyglądały dobrze.
W połowie pierwszej klasy liceum zaczęły mi bardzo wypadać, na początku olewałam sobie sprawę, ale po pewnym czasie sama zauważyłam, że coś jest nie tak, ponieważ zobaczyłam nad czołem zakola, za każdym razem wyciągałam ze szczotki garść włosów, po myciu płakałam już nad moimi biednymi garściami. Razem z siostrami zobaczyłyśmy, że mam masę rozdwojonych końcówek, połamanych włosów i odstających kłaczków. Decyzja-podcięcie. Wtedy kupiłam odżywkę(Long Repair), a przede wszystkim-wcierkę i szampony do włosów wypadających. Dosyć długo walczyłam o unormowanie wypadania, udało mi się to dopiero na jesieni 2013. Potem różnie było-czasami zastosowałam jakąś maskę albo serum na końcówki, rzuciłam suszarkę, ale nadal o włosy jakoś specjalnie nie dbałam.
Dbanie o włosy było moim postanowieniem noworocznym(włosy na tamten czas-połamane, suche, rozdwojone, płaskie, i strączkujące niemiłosiernie)-na początku codzienne stosowanie odżywki, raz na jakiś czas maska, regularne podcinanie, czesanie tylko na sucho, więc jakiś progres jest. Kupowałam kosmetyki kierując się obietnicami producenta, więc różnie to wychodziło.
Przełomowym momentem było dla mnie(nie, nie poznanie bloga Anwen, ten odkryłam stosunkowo późno, bo niecały rok temu) rozpoczęcie pielęgnacji skalpu-peeling, wcierki(choć teraz pojawiają się rzadko w mojej pielęgnacji, a to dlatego, że mam mocno ograniczone fundusze, jak pójdę do pracy to sobie to odbiję ), nakładanie odżywczych masek na skalp(kolejny ważny krok-czytanie i analizowanie składu, a co za tym idzie-obserwacja co moje włosy lubią, a co nie). Stwierdziłam, że nie odratuję już tego co pamięta złe czasy, więc lepiej się skupić na tym, aby odrastały zdrowe włosy.

Nadal nie jestem włosomaniaczka level expert, bo nie umiem dokładnie określić co moje włosy lubią, nie dobieram do pogody(bo nie umiem), czasami mam na głowie jakieś wpadki(typu oklapus bezobjętościus), moje włosy nie są tak grube i pełne objętości jak niegdyś, ale mam włosy zdrowe, gęste, końcówki mi się praktycznie nie rozdwajają i mogę powiedzieć tyle-do ideału im daleko, mimo dosyć długiego stażu włosomaniaczki(zazdroszcz ę dziewczynom, które mają efekty wow po kilku miesiącach włosomaniactwa), ale i tak jestem dumna z tego, że nie mam dawnego połamanego i rozdwojonego siana z zakolami.
Dziękuję Pamiętam, że przemiana Twoich zrobiła na mnie duże wrażenie

Tę Isanę ziołową chyba oddam TŻetowi albo zużyję do prania wełny Uwielbiam jej zapach, ale trochę mi wysusza, a z olejami sobie nie radzi... Dobrze, że dałam za nią trochę ponad 3 złote

Ja trochę już się orientuję powoli, co moje włosy lubią (choć duuużo jeszcze do przetestowania) i w miarę udaje mi się dobrać kosmetyki do pogody. Za to jakoś mało pichcę w domu włosowych mikstur i nie umiałabym np. chodzić w jakiejś masce więcej niż godzinę albo dwie
__________________
olejowanie paznokci od 30.12.2014
włosomaniacząc od 28.04.2015


77 58 50
Pjerniczek jest offline  
Stary 2015-10-16, 19:08   #4504
sandrek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2014-07
Lokalizacja: wielkopolskie
Wiadomości: 5 521
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Cytat:
Napisane przez Eluvtus Pokaż wiadomość
Nie mierzyłam włosów, ale próbowałam zrobić peeling
w ogóle nie mogłam cukrem dotrzeć do skóry głowy, cukier się rozpuścił do tego momentu i pospływał, chyba mam za dużo włosów nie będe próbować dalej, złuszczę skórę kremem z mocznikiem/kwasem następnym razem.
A probowałaś peeling kawowy?
__________________
11.2011 - dbam o włosy
Filmy 2016: 170
Książki 2016: 34
* * * 2017 * * *
Filmy 2017: 44
Książki 2017: 2
sandrek jest offline  
Stary 2015-10-16, 19:22   #4505
Eluvtus
Zakorzenienie
 
Avatar Eluvtus
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 5 787
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Cytat:
Napisane przez sandrek Pokaż wiadomość
A probowałaś peeling kawowy?
Nie zamierzam próbować nawet, bo nie wymyję tego z włosów do następnego dnia



dzisiaj kitek i koki, dziękujemy, mam wszystko gdzieś, idę spać
__________________
Out here I'm judge, jury and executioner.

lista potwierdzonych ziół fotouczulających

właśnie dlatego suplement diety to nie lek
Eluvtus jest offline  
Stary 2015-10-16, 20:14   #4506
karolCc
Raczkowanie
 
Avatar karolCc
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 490
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Zrobiłam peeling z cukru i jakoś tak fajnie na skórze głowy
karolCc jest offline  
Stary 2015-10-16, 20:44   #4507
Pjerniczek
Zadomowienie
 
Avatar Pjerniczek
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 321
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Cytat:
Napisane przez karolCc Pokaż wiadomość
Zrobiłam peeling z cukru i jakoś tak fajnie na skórze głowy
Kurde, kusicie z tymi peelingami
__________________
olejowanie paznokci od 30.12.2014
włosomaniacząc od 28.04.2015


77 58 50
Pjerniczek jest offline  
Stary 2015-10-16, 21:26   #4508
Gumisiek007
Zadomowienie
 
Avatar Gumisiek007
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 555
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Mogę dołączyć?

Do tej pory moja pielęgnacja włosów odbywała się na zasadzie codziennego mycia, odżywki, suszenia i w zasadzie tyle.
Jestem posiadaczką włosów cienkich i przetłuszczających się, średnioporowatych w stronę niskoporowatości. Od niedawna nasiliło mi się wypadanie (wiem, że jesień ale wydaje mi się, że jakoś tak więcej ich leci) więc zaczęłam czytać o świadomej pielęgnacji.
Od trzech tygodni stosuję metodę OMO, zaczęłam również olejować włosy (najpierw rycyną zmieszaną z alterrą ale nie polubiliśmy się, teraz mam olejek łopianowy z GP - po nim widzę efekt, ale nie jest to nic spektakularnego, w zanadrzu mam Vatikę ale nie miałam okazji jeszcze jej przetestować). Końcówki zabezpieczam olejkiem arganowym, odstawiłam też suszarkę.

EDIT: Stosuję też wcierki - najpierw był Jantar, potem woda brzozowa, teraz jest kozieradka- i ta chyba najbardziej przypadła mi do gustu (mimo, że mój kot w nocy wącha mi włosy i ciągle mlaska).

Wewnętrznie wspomagam się biotebalem 5 mg i humavitem Z (ze skrzypem i pokrzywą).

Niezbędna też jest wizyta u fryzjera - podcięcie końcówek bo wydaje mi się, że są mocno rozdwojone. Jutro podejdę zapytam czy mnie ciachnie z marszu.

Ogólnie stwierdziłam, że to już czas się wziąć za poważną pielęgnację, dlatego staram się nauczyć jak czytać składy kosmetyków i obiecałam sobie, że zdenkuję najpierw wszystkie te, które posiadam, a następnie ograniczę je do absolutnego minimum.

Edytowane przez Gumisiek007
Czas edycji: 2015-10-16 o 21:28
Gumisiek007 jest offline  
Stary 2015-10-17, 08:51   #4509
201612060923
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 6 533
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Cytat:
Napisane przez Eluvtus Pokaż wiadomość
Nie zamierzam próbować nawet, bo nie wymyję tego z włosów do następnego dnia
Z tego względu nie próbuję peelingu kawowego-zrobiłam raz i przy kolacji wigilijnej sypadałam kawą z głowy, bo niby ją dokładnie spłukałam, ale i tak ziarenka pochowały się w moich włosach.

Cytat:
Napisane przez karolCc Pokaż wiadomość
Zrobiłam peeling z cukru i jakoś tak fajnie na skórze głowy
Cytat:
Napisane przez Pjerniczek Pokaż wiadomość
Kurde, kusicie z tymi peelingami
Warto spróbować, raz na jakiś czas nie zaszkodzi.

Cytat:
Napisane przez Gumisiek007 Pokaż wiadomość
Ogólnie stwierdziłam, że to już czas się wziąć za poważną pielęgnację, dlatego staram się nauczyć jak czytać składy kosmetyków i obiecałam sobie, że zdenkuję najpierw wszystkie te, które posiadam, a następnie ograniczę je do absolutnego minimum.
Minimalizm kosmetyczny jest fajny, sama się go trzymam.
Mam tylko takie kosmetyki, które moje włosy lubią, mam kontrolę nad zużywaniem, a testując nowość mogę dokładnie sprawdzić jak na moje włosy działa.

Wczoraj nie umyłam włosów(kochamy przeziębienia) i dzisiaj mam przy skalpie istny smalec, niech mnie ktoś pocieszy i powie, że nie tylko mi się tak włosy przetłuszczają.

Dzisiaj będzie odżywcza maska-żółtka, nafta(dzisiaj zdenkuję i zastanawiam się czy kupić kolejną butelkę, w Dayli jest nafta Anny, a także jakieś odżywki do skalpu w sprayu tejże firmy), miód(wielki słój lipowego kupiony dla przeziębionej rodziny, więc mogę podkraść nieco tego cudu do moich włosów), olej i skrobia.
201612060923 jest offline  
Stary 2015-10-17, 08:55   #4510
sandrek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2014-07
Lokalizacja: wielkopolskie
Wiadomości: 5 521
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Ciągle zapominam, że muszę denkować i rozglądam się za nowymi kosmetykami, jednocześnie wiedząc, że to, co mam starczy mi do przyszłego roku.
__________________
11.2011 - dbam o włosy
Filmy 2016: 170
Książki 2016: 34
* * * 2017 * * *
Filmy 2017: 44
Książki 2017: 2
sandrek jest offline  
Stary 2015-10-17, 11:17   #4511
Eluvtus
Zakorzenienie
 
Avatar Eluvtus
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 5 787
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Cytat:
Napisane przez sandrek Pokaż wiadomość
Ciągle zapominam, że muszę denkować i rozglądam się za nowymi kosmetykami, jednocześnie wiedząc, że to, co mam starczy mi do przyszłego roku.
Mam tak samo


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Out here I'm judge, jury and executioner.

lista potwierdzonych ziół fotouczulających

właśnie dlatego suplement diety to nie lek
Eluvtus jest offline  
Stary 2015-10-17, 16:14   #4512
Dagi5
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 7
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Halo halo! Jak często podcinacie włosy?
Dagi5 jest offline  
Stary 2015-10-17, 16:39   #4513
Pjerniczek
Zadomowienie
 
Avatar Pjerniczek
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 321
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Cytat:
Napisane przez Dagi5 Pokaż wiadomość
Halo halo! Jak często podcinacie włosy?
Co 3 miesiące
__________________
olejowanie paznokci od 30.12.2014
włosomaniacząc od 28.04.2015


77 58 50
Pjerniczek jest offline  
Stary 2015-10-17, 16:55   #4514
Eluvtus
Zakorzenienie
 
Avatar Eluvtus
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 5 787
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Cytat:
Napisane przez Dagi5 Pokaż wiadomość
Halo halo! Jak często podcinacie włosy?
Ostatnio rok temu nie no, zamierzam się poprawić i co pół roku

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Out here I'm judge, jury and executioner.

lista potwierdzonych ziół fotouczulających

właśnie dlatego suplement diety to nie lek
Eluvtus jest offline  
Stary 2015-10-17, 23:13   #4515
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 914
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Cytat:
Napisane przez Pjerniczek Pokaż wiadomość
Co 3 miesiące
Kierujesz sie stanem wlosow czy tak co do zasady co trzy miesiace? Ja ostatnio zorientowalam sie, ze swoje koncowki podcinalam chyba z pol roku wstecz. I czasami zastanawiam sie czy wlasnie nie lepiej jest poswiecac ten centymer co trzy miesiace niz je tak zostawiac i i czekac az beda calkowicie zniszczone i dopiero wtedy, no bo walczy sie o dlugosc. Zauwazylam, ze jak rzadziej podcinalam wlosy to i tak ostatecznie musialam podciac duzo wiecej za jednym zamachem.

---------- Dopisano o 00:09 ---------- Poprzedni post napisano o 00:06 ----------

Cytat:
Napisane przez Pjerniczek Pokaż wiadomość

Ja trochę już się orientuję powoli, co moje włosy lubią (choć duuużo jeszcze do przetestowania) i w miarę udaje mi się dobrać kosmetyki do pogody. Za to jakoś mało pichcę w domu włosowych mikstur i nie umiałabym np. chodzić w jakiejś masce więcej niż godzinę albo dwie
Odkad mi sie poprawil stan wlosow to zauwazylam, ze juz malo kosmetykow mi szkodzi i raczej wiekszosc daje zadowalajace efety, szczegolnie gdy mam dobra baze - odpowiedni szampon

Ja tez nie krece mikstur - u mnie sie to nie sprawdza. Moje wlosy zawsze buntuja sie od kombinowania.

---------- Dopisano o 00:13 ---------- Poprzedni post napisano o 00:09 ----------

Cytat:
Napisane przez sandrek Pokaż wiadomość
Ciągle zapominam, że muszę denkować i rozglądam się za nowymi kosmetykami, jednocześnie wiedząc, że to, co mam starczy mi do przyszłego roku.
A ja na szczescie trzymam sie zakupowego bana na wlosy SUcesywnie zuzywam zapasy i nic nie kupuje Az sama sie sobie dziwie.
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Oleje, hybrydy, Bioetika, Lucy Minerals , rosyjskie:

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline  
Stary 2015-10-18, 07:46   #4516
201612060923
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 6 533
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
Kierujesz sie stanem wlosow czy tak co do zasady co trzy miesiace? Ja ostatnio zorientowalam sie, ze swoje koncowki podcinalam chyba z pol roku wstecz. I czasami zastanawiam sie czy wlasnie nie lepiej jest poswiecac ten centymer co trzy miesiace niz je tak zostawiac i i czekac az beda calkowicie zniszczone i dopiero wtedy, no bo walczy sie o dlugosc. Zauwazylam, ze jak rzadziej podcinalam wlosy to i tak ostatecznie musialam podciac duzo wiecej za jednym zamachem.
Lepiej podcinać regularnie mniejszą ilość, niż rzadziej większą.
Jeśli końcówki są zniszczone, to te zniszczenia pójdą do góry jeśli w porę się ich nie pozbędziesz, więc lepiej podcinać gdy widzisz, że stan końcówek nie jest zbyt dobry.
Ja podcinam co 3-4 miesiące, bo w tyle mi odrasta grzywka do takiej długości, że staje się niewygodna, więc jak ją skracam, to przy okazji podcinamy końcówki, choć kusi mnie, aby wydłużyć czas między jednym, a drugiem podcięciem, bo moje końcówki teraz się praktycznie w ogóle nie rozdwajają.

Ja lubię upichcić coś włosom w weekend, zawsze jest to żółtkowa maseczka, która zawsze wychodzi mi za rzadka i spływa po twarzy i szyi, nie mam pojęcia jak ją zagęścić.
Wczoraj ją zrobiłam, zmyłam rozcieńczonym szamponem Garnier Fructis Fresh, a potem nałożyłam tylko serum na końcówki. Włosy lekkie, puszyste, niewysuszone, ale trochę ciężej mi było je rozczesać.
201612060923 jest offline  
Stary 2015-10-18, 08:11   #4517
WeWlasnejOsobie
Zakorzenienie
 
Avatar WeWlasnejOsobie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 10 838
GG do WeWlasnejOsobie
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV


ja miesiąc temu podciełam baaaardzo dużo, mimo że dwa miesiące wcześniej również je podciełam... nie wiem z czego to wynikło że aż tak bardzo się zniszczyły
a miałam już taką wspaniałą długość, teraz aż mnie serce boli jakie są krótkie, i jak wolno rosną!

Wczoraj zakupiłam szampon isana oil care, i w tesco olej z orzeszków ziemnych za 5 zł już nie mogę się doczekać testowania!
WeWlasnejOsobie jest offline  
Stary 2015-10-18, 09:29   #4518
Gumisiek007
Zadomowienie
 
Avatar Gumisiek007
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 555
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Denkowanie i ban na zakupy to jednak dość trudna sprawa - wczoraj kupiłam szampon Joanna Naturia dla włosów suchych i zniszczonych (bo promocja). Podcięłam też wczoraj ok. 3 cm końcówek - wszystko martwe.

Dziewczyny, co sądzicie o farbach do włosów bez amoniaku? Czy one faktycznie są zdrowsze dla włosów niż te tradycyjne?
Gumisiek007 jest offline  
Stary 2015-10-18, 09:39   #4519
biedroneczka05
Raczkowanie
 
Avatar biedroneczka05
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 334
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Moim zdaniem zdrowsze sa. Napewno. Chociaz ja nigdy takiej nie uzywalam .zwasze palette ,czego aktualnie zaluje. Ostatnia farbe ktora kupilam byla joanna organic ,wedlug obietnic producenta tez bez ppd,a jedank znajdowalo sie pod inna nazwa.wiec napewno warto czytac sklad.ale wlasnie wtedy olsnilo mnie i tej farby nie uzylam tylko podjelam decyzje o zapuszczaniu naturalek od prawie 5 miesiecy trwam w tej decyzji
biedroneczka05 jest offline  
Stary 2015-10-18, 10:19   #4520
Annulka21
Zakorzenienie
 
Avatar Annulka21
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 16 427
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Hej Rzadko się odzywam ale na bieżąco Was podczytuję
W temacie włosowym to dalej denkuję Kallosy i olej kokosowy. No i wytrwale zapuszczam naturalki - już prawie 9 miesięcy
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie2191.jpg (105,9 KB, 12 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie2192.jpg (88,1 KB, 12 załadowań)
__________________

Edytowane przez Annulka21
Czas edycji: 2015-10-18 o 10:25
Annulka21 jest offline  
Stary 2015-10-18, 10:38   #4521
Gumisiek007
Zadomowienie
 
Avatar Gumisiek007
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 555
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Cytat:
Napisane przez Annulka21 Pokaż wiadomość
Hej Rzadko się odzywam ale na bieżąco Was podczytuję
W temacie włosowym to dalej denkuję Kallosy i olej kokosowy. No i wytrwale zapuszczam naturalki - już prawie 9 miesięcy
wow, świetny efekt - gratulacje

Dziś zamierzam pierwszy raz nałożyć Vatikę, mam nadzieję, że będzie super
Gumisiek007 jest offline  
Stary 2015-10-18, 10:39   #4522
sandrek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2014-07
Lokalizacja: wielkopolskie
Wiadomości: 5 521
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
Kierujesz sie stanem wlosow czy tak co do zasady co trzy miesiace? Ja ostatnio zorientowalam sie, ze swoje koncowki podcinalam chyba z pol roku wstecz. I czasami zastanawiam sie czy wlasnie nie lepiej jest poswiecac ten centymer co trzy miesiace niz je tak zostawiac i i czekac az beda calkowicie zniszczone i dopiero wtedy, no bo walczy sie o dlugosc. Zauwazylam, ze jak rzadziej podcinalam wlosy to i tak ostatecznie musialam podciac duzo wiecej za jednym zamachem.

---------- Dopisano o 00:09 ---------- Poprzedni post napisano o 00:06 ----------



Odkad mi sie poprawil stan wlosow to zauwazylam, ze juz malo kosmetykow mi szkodzi i raczej wiekszosc daje zadowalajace efety, szczegolnie gdy mam dobra baze - odpowiedni szampon

Ja tez nie krece mikstur - u mnie sie to nie sprawdza. Moje wlosy zawsze buntuja sie od kombinowania.

---------- Dopisano o 00:13 ---------- Poprzedni post napisano o 00:09 ----------



A ja na szczescie trzymam sie zakupowego bana na wlosy SUcesywnie zuzywam zapasy i nic nie kupuje Az sama sie sobie dziwie.
Ja nie kupuje. Tylko się rozkładam i sobie myślę "musze kupić" a potem takie "nie kupujemy. Denkujemy".

Przydałoby się kupić jakieś nożyczki, żeby samodzielnie podciąć włosy. Ktoś coś doradzi?
__________________
11.2011 - dbam o włosy
Filmy 2016: 170
Książki 2016: 34
* * * 2017 * * *
Filmy 2017: 44
Książki 2017: 2
sandrek jest offline  
Stary 2015-10-18, 10:41   #4523
Annulka21
Zakorzenienie
 
Avatar Annulka21
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 16 427
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Cytat:
Napisane przez Gumisiek007 Pokaż wiadomość
wow, świetny efekt - gratulacje

Dziś zamierzam pierwszy raz nałożyć Vatikę, mam nadzieję, że będzie super
Dzięki

Napisz później jak wrażenia po Vatice
__________________
Annulka21 jest offline  
Stary 2015-10-18, 13:30   #4524
Smerfetka696969
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka696969
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 12 038
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

A ja zamierzam od dziś wcierać wcierkę Joanna Power Hair :P zobaczymy xd
__________________
Suplementacja
Siemie lniane
34/100

Nie używamy cukru
Smerfetka696969 jest offline  
Stary 2015-10-18, 14:16   #4525
Pjerniczek
Zadomowienie
 
Avatar Pjerniczek
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 321
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
Kierujesz sie stanem wlosow czy tak co do zasady co trzy miesiace? Ja ostatnio zorientowalam sie, ze swoje koncowki podcinalam chyba z pol roku wstecz. I czasami zastanawiam sie czy wlasnie nie lepiej jest poswiecac ten centymer co trzy miesiace niz je tak zostawiac i i czekac az beda calkowicie zniszczone i dopiero wtedy, no bo walczy sie o dlugosc. Zauwazylam, ze jak rzadziej podcinalam wlosy to i tak ostatecznie musialam podciac duzo wiecej za jednym zamachem.


Odkad mi sie poprawil stan wlosow to zauwazylam, ze juz malo kosmetykow mi szkodzi i raczej wiekszosc daje zadowalajace efety, szczegolnie gdy mam dobra baze - odpowiedni szampon
Przeczytałam dzisiejszy post Abisans i podpisuję się pod nim obiema łapkami Bo mam tak samo. Podcinam co jakieś 3 lub 4 miesiące, kiedy moja grzywka jest już tak ciężka i długa, że utrudnia mi życie Odkąd mam naturalki, końcówki mam super, muszę się mocno naszukać, żeby znaleźć jakieś zniszczenia. Tak więc zwyczajowo idę do fryzjera, jak fryzura zaczyna tracić kształt. Miałam fazę na krótsze włosy, więc ostatnio ścinałam regularnie po 4, 5 centymetrów, ale już mam dość i teraz idę skrócić najwyżej o 2.

Jestem świeżo po myciu i napawam się cały czas Sesą Jest coraz lepiej. Jestem też mega zadowolona z szamponu Palmolive, będę do niego wracać, bo super myje, radzi sobie z olejami i nie wysusza. Nałożyłam odżywkę Nectar of Nature i wkurzam się, że nie ma jej w katalogu KWC. Używam jej od dwóch lat chyba i bardzo sobie chwalę. Jest tania jak barszcz i daje u mnie świetne efekty. Skład raczej nieadekwatny do jej nazwy, ale co tam

Cytat:
Napisane przez Annulka21 Pokaż wiadomość
Hej Rzadko się odzywam ale na bieżąco Was podczytuję
W temacie włosowym to dalej denkuję Kallosy i olej kokosowy. No i wytrwale zapuszczam naturalki - już prawie 9 miesięcy
Oby tak dalej Ten warkocz wygląda mega

Gumisiek007, Twoja wzmianka o kocie przypomniała mi moją św. pamięci kotkę perską, która nocami wąchała szklanki i mlaskała
Uwielbiała wszystko, co słodkie, trzeba było uważać, co się zostawia na stole. Moja obecna kotka tajska nie lubi słodkiego, kocha słone Wariuje na zapach kurczaka albo pierogów z kapustą A kozieradkę uwielbia TŻ. Mógłby jeść codziennie, a powinien raczej wcierać
__________________
olejowanie paznokci od 30.12.2014
włosomaniacząc od 28.04.2015


77 58 50
Pjerniczek jest offline  
Stary 2015-10-18, 15:30   #4526
FleurDeCerisier
Raczkowanie
 
Avatar FleurDeCerisier
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 386
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Cytat:
Napisane przez Pjerniczek Pokaż wiadomość
Przeczytałam dzisiejszy post Abisans i podpisuję się pod nim obiema łapkami Bo mam tak samo. Podcinam co jakieś 3 lub 4 miesiące, kiedy moja grzywka jest już tak ciężka i długa, że utrudnia mi życie Odkąd mam naturalki, końcówki mam super, muszę się mocno naszukać, żeby znaleźć jakieś zniszczenia. Tak więc zwyczajowo idę do fryzjera, jak fryzura zaczyna tracić kształt. Miałam fazę na krótsze włosy, więc ostatnio ścinałam regularnie po 4, 5 centymetrów, ale już mam dość i teraz idę skrócić najwyżej o 2.

Jestem świeżo po myciu i napawam się cały czas Sesą Jest coraz lepiej. Jestem też mega zadowolona z szamponu Palmolive, będę do niego wracać, bo super myje, radzi sobie z olejami i nie wysusza. Nałożyłam odżywkę Nectar of Nature i wkurzam się, że nie ma jej w katalogu KWC. Używam jej od dwóch lat chyba i bardzo sobie chwalę. Jest tania jak barszcz i daje u mnie świetne efekty. Skład raczej nieadekwatny do jej nazwy, ale co tam



Oby tak dalej Ten warkocz wygląda mega

Gumisiek007, Twoja wzmianka o kocie przypomniała mi moją św. pamięci kotkę perską, która nocami wąchała szklanki i mlaskała
Uwielbiała wszystko, co słodkie, trzeba było uważać, co się zostawia na stole. Moja obecna kotka tajska nie lubi słodkiego, kocha słone Wariuje na zapach kurczaka albo pierogów z kapustą A kozieradkę uwielbia TŻ. Mógłby jeść codziennie, a powinien raczej wcierać
Ja też mam tę odżywkę z Carrefoura ale nie sprawdza się u mnie, przyspiesza przetłuszczanie (może przez parafinę) a włosy na długości jakieś takie matowe i szorstkie- użyłam kilka razy i wyrzuciłam
__________________
włosomaniaczka od 01.01.2015
FleurDeCerisier jest offline  
Stary 2015-10-18, 15:51   #4527
Pjerniczek
Zadomowienie
 
Avatar Pjerniczek
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 321
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Cytat:
Napisane przez FleurDeCerisier Pokaż wiadomość
Ja też mam tę odżywkę z Carrefoura ale nie sprawdza się u mnie, przyspiesza przetłuszczanie (może przez parafinę) a włosy na długości jakieś takie matowe i szorstkie- użyłam kilka razy i wyrzuciłam
Szkoda. Ja mam proste, pewnie Twoje naturalne loki są bardziej wymagające. Lubię też wykorzystywać ją jako emolientową bazę do tuningowania
__________________
olejowanie paznokci od 30.12.2014
włosomaniacząc od 28.04.2015


77 58 50
Pjerniczek jest offline  
Stary 2015-10-18, 16:03   #4528
Smerfetka696969
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka696969
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 12 038
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Cytat:
Napisane przez Pjerniczek Pokaż wiadomość
Szkoda. Ja mam proste, pewnie Twoje naturalne loki są bardziej wymagające. Lubię też wykorzystywać ją jako emolientową bazę do tuningowania
O a ja sobie podskocze do Cerrafura szampony Palmolive? Chyba nigdy nie widziałam ich nigdzie lol
__________________
Suplementacja
Siemie lniane
34/100

Nie używamy cukru
Smerfetka696969 jest offline  
Stary 2015-10-18, 16:46   #4529
Pjerniczek
Zadomowienie
 
Avatar Pjerniczek
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 321
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Cytat:
Napisane przez Smerfetka696969 Pokaż wiadomość
O a ja sobie podskocze do Cerrafura szampony Palmolive? Chyba nigdy nie widziałam ich nigdzie lol
Ja kupiłam w Auchan, są też w Realu, w Carrefour chyba też, ale głowy nie dam Widziałam w Stokrotce na pewno. Ten dzisiejszy to pokrzywowy, w składzie ma też miód, aloes i jedwab. 350 ml, w promocji dałam 5 zł A włosy super, takie sypkie od samej skóry głowy. Oby tak dalej aż do denka
__________________
olejowanie paznokci od 30.12.2014
włosomaniacząc od 28.04.2015


77 58 50
Pjerniczek jest offline  
Stary 2015-10-18, 16:51   #4530
Smerfetka696969
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka696969
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 12 038
Dot.: Włosowo-plotkowy zakątek początkujących włosomaniaczek cz.IV

Cytat:
Napisane przez Pjerniczek Pokaż wiadomość
Ja kupiłam w Auchan, są też w Realu, w Carrefour chyba też, ale głowy nie dam Widziałam w Stoktcroe na pewno. Ten dzisiejszy to pokrzywowy, w składzie ma też miód, aloes i jedwab. 350 ml, w promocji dałam 5 zł A włosy super, takie sypkie od samej skóry głowy. Oby tak dalej aż do denka
Żebym jeszcze miała te sklepy
Ale te odżywki mam w Carrefour i szampony bo pamiętam ;P
__________________
Suplementacja
Siemie lniane
34/100

Nie używamy cukru

Edytowane przez Smerfetka696969
Czas edycji: 2015-10-18 o 16:52
Smerfetka696969 jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-04-23 23:51:31


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:26.