Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury > Pielęgnacja włosów

Notka

Pielęgnacja włosów Twoje włosy są suche, pozbawione blasku, zniszczone? Tutaj dowiesz się, jak pielęgnować włosy, by były zdrowe i lśniące. Jakich kosmetyków do włosów warto używać?

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-11-03, 17:38   #3691
201706051008
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 179
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

.

Edytowane przez 201706051008
Czas edycji: 2016-12-24 o 19:31
201706051008 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-03, 19:03   #3692
Ferrivia
Raczkowanie
 
Avatar Ferrivia
 
Zarejestrowany: 2016-10
Wiadomości: 95
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez _Jeste_ Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy proste włosy na pewno się nie puszą? No bo jestem pewna, że są proste, nigdy nie udało mi się w żaden sposób wydobyć z nich nawet najmniejszych falek (a naczytałam się, że jeśli po założeniu za ucho odgniatają się, to nie są proste). Są cienkie i delikatne, nie da się ich pofalować, najwyżej z ogromną dawką pianki, ale wtedy fale trzymają się bardzo krótko.

Olejuję, nawilżam, od czasu do czasu daję jakieś proteiny (w połączeniu z olejem), włosy lubią suszarką, ale w wilgotną pogodę... dzisiaj leje jak diabli, miałam na głowie afro wyglądałam jak lew. Były proste, ale tak bardzo spuszone, że kucyk miał jakieś 20 cm (zwykle ma 10).

Co robić, żeby się tak nie puszyły? One puszą się (w deszcz) na całej długości.
A zabezpieczasz przed wyjściem? Mi np bardzo pomaga oleokrem biovaxu, mam lekkie fale, które lubią się puszyć i jak potraktuje je lekko tym kremem to są bardziej ujarzmione
__________________
34/52 📖

Instagram
Ferrivia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-03, 21:14   #3693
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 224
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez _Jeste_ Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy proste włosy na pewno się nie puszą? No bo jestem pewna, że są proste, nigdy nie udało mi się w żaden sposób wydobyć z nich nawet najmniejszych falek (a naczytałam się, że jeśli po założeniu za ucho odgniatają się, to nie są proste). Są cienkie i delikatne, nie da się ich pofalować, najwyżej z ogromną dawką pianki, ale wtedy fale trzymają się bardzo krótko.

Olejuję, nawilżam, od czasu do czasu daję jakieś proteiny (w połączeniu z olejem), włosy lubią suszarką, ale w wilgotną pogodę... dzisiaj leje jak diabli, miałam na głowie afro wyglądałam jak lew. Były proste, ale tak bardzo spuszone, że kucyk miał jakieś 20 cm (zwykle ma 10).

Co robić, żeby się tak nie puszyły? One puszą się (w deszcz) na całej długości.
Oczywiście, że proste włosy się puszą. Zobacz sobie moje zdjęcia z podpisu. Tylko, że u mnie to już patologia była. W wielu przypadkach wystarczy stylizacja. Jedyny produkt, który u mnie coś tam robił to Lee Stafford Dehumidifier czyli takie silikony w sprayu. No i przydałoby się odstawić nawilżacze przy dużej wilgotności powietrza.
__________________
Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-03, 22:51   #3694
201706051008
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 179
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

.

Edytowane przez 201706051008
Czas edycji: 2016-12-24 o 19:30
201706051008 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-04, 04:10   #3695
kascysko
Zakorzenienie
 
Avatar kascysko
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 12 103
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez _Jeste_ Pokaż wiadomość
Nawilżaczy nie mogę odstawić, bo będą twarde i szorstkie
Tego nie wiesz Skoro twarde i szorstkie, to raczej elastyczności im brakuje ->emolienty, niż humektantów. Spróbuj może OleoKremów - mnie (a mam do tego gigantyczną tendencję), użyte w niewielkiej ilości, nie obciążają.
kascysko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-04, 08:51   #3696
201706051008
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 179
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

.

Edytowane przez 201706051008
Czas edycji: 2016-12-24 o 19:30
201706051008 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-04, 12:52   #3697
kascysko
Zakorzenienie
 
Avatar kascysko
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 12 103
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez _Jeste_ Pokaż wiadomość
Hmmm hmmm. A nie będę miała przyklapu? Bo u mnie to, niestety, dość częste (puszą się tylko, jak jest mokro, głównie jesienią i wiosną, zimą nie).
Tego Ci nawet Nostradamus nie zagwarantuje Ja przyklapu nie mam.
kascysko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-05, 10:16   #3698
Ferrivia
Raczkowanie
 
Avatar Ferrivia
 
Zarejestrowany: 2016-10
Wiadomości: 95
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Też polecam, świetna sprawa
__________________
34/52 📖

Instagram
Ferrivia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-07, 11:58   #3699
vindicta
Rozeznanie
 
Avatar vindicta
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 911
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Chyba polecę po ten specyfik, ponieważ sama potrzebuję czegoś potężnego na moje końcówki.
__________________
"Jeżeli chcesz wie­dzieć, co ma na myśli ko­bieta, nie słuchaj te­go co mówi - pat­rz na nią. "
vindicta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-08, 13:57   #3700
wenszyca
Zadomowienie
 
Avatar wenszyca
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 095
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Ja miałam olejek w kremie z L'oreala i niestety po jakimś czasie miałam uczucie niedomytych i "tępych" włosów
__________________
wenszyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-08, 14:11   #3701
paulownia
Zakorzenienie
 
Avatar paulownia
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Asarum/Karlshamn, Sweden
Wiadomości: 3 624
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez kascysko Pokaż wiadomość
Ja przyklapu nie mam.
Nawet po czapce ?
Moje sie niestety przylizuja po nakryciach głowy. A zimno jest jak piorun wiec bez czapki nie wyjdę, mowy nie ma. Aby do wiosny.
paulownia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-08, 15:41   #3702
Pjerniczek
Zadomowienie
 
Avatar Pjerniczek
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 321
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez paulownia Pokaż wiadomość
Nawet po czapce ?
Moje sie niestety przylizuja po nakryciach głowy. A zimno jest jak piorun wiec bez czapki nie wyjdę, mowy nie ma. Aby do wiosny.
Moje też i się z tego cieszę, bo znika znienawidzony przeze mnie efekt push up i mam gładsze włosy
Czekam na mrozy
__________________
olejowanie paznokci od 30.12.2014
włosomaniacząc od 28.04.2015


77 58 50
Pjerniczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-08, 16:46   #3703
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 224
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Jeszcze się w tym roku nie dorobiłam nakrycia głowy, najwyższy czas.

Mam do czynienia z czymś nowym tzn po umyciu włosów po prostu muszę zaraz je wysuszyć, a dokładnie to skórę głowy. Inaczej 5 minut po ściągnięciu ręcznika czuję jakby mi ktoś wylał kubeł lodowatej wody na głowę i zaraz robi mi się od tego zimno na całym ciele. W mieszkaniu mam ciepło, więc to nie o to chodzi. Można to wina tego, że pod koniec zeszłej zimy przewiało mi głowę, kiedy niedługo po myciu i suszeniu wyszłam na dwór i było mi za gorąco w kapturze, więc go zdjęłam, bo mocno grzało słońce. Po godzinie takiego spaceru czułam się jak przetrącona i potem się rozchorowałam. Więc jak zwykle wszystko do czasu, co uchodziło płazem 20-latce, 30-latka odchoruje. Tym bardziej cieszę się, że mogę myć głowę raz na 3 dni. Co 4 niestety już nie da rady.
__________________
Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-08, 21:40   #3704
AsiulaEm
Raczkowanie
 
Avatar AsiulaEm
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Bardzo Dolny Śląsk...prawie granica niemiecka za oknem...
Wiadomości: 58
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Pjerniczek Pokaż wiadomość
Moje też i się z tego cieszę, bo znika znienawidzony przeze mnie efekt push up i mam gładsze włosy
Czekam na mrozy
Ja mam to samo, chodzę w czapce, więc moje wysokoporowate włosy przynajmniej pod nią trochę się wygładzą...Ale zimna się boję..a mrozów to już całkiem
AsiulaEm jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-09, 05:34   #3705
kascysko
Zakorzenienie
 
Avatar kascysko
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 12 103
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez paulownia Pokaż wiadomość
Nawet po czapce ?
Moje sie niestety przylizuja po nakryciach głowy. A zimno jest jak piorun wiec bez czapki nie wyjdę, mowy nie ma. Aby do wiosny.
Od 14 lat nie noszę czapki, tylko odpowiednio dobrany kaptur w płaszczu
kascysko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-09, 06:12   #3706
AsiulaEm
Raczkowanie
 
Avatar AsiulaEm
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Bardzo Dolny Śląsk...prawie granica niemiecka za oknem...
Wiadomości: 58
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez kascysko Pokaż wiadomość
Od 14 lat nie noszę czapki, tylko odpowiednio dobrany kaptur w płaszczu
Też mam kaptur zawsze, ale pomimo wszystko zawiewa bokami po uszach...Brrrrr... Dlatego wolę czapkę, jestem straszny zmarzluch, więc czasem nawet kaptur na nią...a na dworze dzisiaj u mnie -2 a z domku ciepłego zaraz do pracy....
AsiulaEm jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-09, 07:19   #3707
paulownia
Zakorzenienie
 
Avatar paulownia
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Asarum/Karlshamn, Sweden
Wiadomości: 3 624
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez kascysko Pokaż wiadomość
Od 14 lat nie noszę czapki, tylko odpowiednio dobrany kaptur w płaszczu
Chyba ze tak.
Dla mnie sam kaptur to za mało. Ziebne niemożliwie. Wystarczy trochę zimnego wiatru i juz mnie uszy bolą .
paulownia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-09, 07:55   #3708
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 224
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Dla mnie kaptur:
-w płaszczu po pierwsze rzadko spotykany, po drugie jak już, to przeważnie jest luźny i i tak mi zimno w głowę
-w kurtce z kolei przeważnie za gruby przez co czuję się, jakbym miała głowę w kokonie, gorzej słyszę ruch uliczny, co ktoś obok mówi, ogólnie niemiłe uczucie.

Czapa musi być niestety. Chociaż przed 25 rokiem życia to sobie nie przypominam, żebym miała na stanie jakąkolwiek. Ale z wiekiem człowiek robi się "zmarźliwy" i na więcej rzeczy musi uważać.
__________________
Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-09, 10:00   #3709
Wolha wRedna
Zakorzenienie
 
Avatar Wolha wRedna
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 4 073
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Kaptur/czapa i starość u mnie nie mają nic wspólnego. Zawsze nosiłam, bo jestem zmarzluchem Preferuję czapkę i w razie czego jeśli temperatura spada poniżej -10 czy -15 stopni dodaję kaptur. Przez wiele lat miałam kurtkę bez kaptura więc w największe mrozy nosiłam czapkę, szalik, a na czapkę jeszcze zakładałam komin, wyglądałam jak taka babuszka W zeszłym roku upolowałam w końcu płaszcz z kapturem i komin odstawiłam, po za tym pożądne zimy ostatnio nie występują, a szkoda, bo ja lubiłam te 2 tygodnie i -20-25 stopni

Włosowo u mnie bez zmian, rządzi banan kallos nakładany na 2 minuty i olejowanie baaardzo rzadko. Od czasu do czasu będę na skalp ciapać salicylol jako nowość. To by było wszystko.
__________________
aktualizacje
Wolha wRedna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-09, 10:08   #3710
Ferrivia
Raczkowanie
 
Avatar Ferrivia
 
Zarejestrowany: 2016-10
Wiadomości: 95
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

A ja kocham czapki! jako dzieciak to była moja zmora, ale teraz czapki to dla mnie taki sam szał jak dla niektórych kobiet torebki

Ja własnie siedzę z maską arganową na łbie, bo tak trochę zaspałam na zajęcia więc robię sobie małe spa
__________________
34/52 📖

Instagram
Ferrivia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-09, 10:38   #3711
Viekki
Zakorzenienie
 
Avatar Viekki
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 650
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Jako zatokowiec w czapce popierniczam już od września, a w tym roku czapę cenię sobie podwójnie bo świetnie uklepuje moją pixie, która ma tendencję do nabierania objętości, która nie zawsze jest mi w smak

Zamówiłam ostatnio olej musztardowy, bo wykończyłam olej z YR, który tyłka mi nie urwał. Za to musztardowy to mój pewniak Tęskniłam
__________________
Viekki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-09, 11:12   #3712
joanna_87
Zakorzenienie
 
Avatar joanna_87
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: pomorskie województwo,
Wiadomości: 13 308
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Hej mogę się do Was dołączyć ja teraz noszę czapkę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
2017 :
picie H2O
czytanie książek
ubieranie się kobieco
nie przejmowanie się głupotami
regularnie spisywanie wydatków
angielski: fce + filmy i seriale
głosowanie na lp 3
patenty żeglarskie V i VI
nauka pływania c.d.

Zakochana od 12.11.2015 roku
joanna_87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-09, 13:02   #3713
Melanchton
Zakorzenienie
 
Avatar Melanchton
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z najwyższej wieży
Wiadomości: 3 471
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Ja noszę czapkę i kaptur w zasadzie od października. Staram się zawsze mieć coś z kapturem. No, ale jeżdżę na rowerze, więc w głowę potrafi być naprawdę zimno. Jeszcze w sierpniu wczesnym rankiem potrafiłam rozebrać się do krótkiego rękawa, ale cienka czapka musi być, bo uszy bolą od zimnego wiatru.
__________________
just like Johnny Flynn said, 'the breath I've taken and the one I must' to go on
Melanchton jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-09, 17:39   #3714
AsiulaEm
Raczkowanie
 
Avatar AsiulaEm
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Bardzo Dolny Śląsk...prawie granica niemiecka za oknem...
Wiadomości: 58
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

No i wróciłam z pracy.... Rano minus 2, teraz to samo, czapka i na to luźny kaptur z futerkiem, dało się przeżyć.... Włosy wygładzone jak nigdy hahaha, dosłownie przyklepane Ale co będzie jak będzie minus 10???
AsiulaEm jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-13, 18:23   #3715
aante_e
Miss Pudernica
 
Avatar aante_e
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 132
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Polecacie jakieś nowe, nawilżające kosmetyki do włosów? Najlepiej maski, odżywki ds i olejki.

Moje włosy strasznie podupadły, stres je wykańcza. Lecą jak szalone, są suche, szorstkie, ale nie rozdwajają się i nie kruszą
Podcięłam z 10 cm w sierpniu i nadal trzymają prostą linie. Codziennie je zabezpieczam serum, wiec chociaż to mam z głowy.

Muszę na pewno wrócić do regularnego olejowania. Na stanie mam teraz resztę Kallosa omega i color, maskę ziaji fioletową, oczywiście ukochaną Elseve Total Repair, końcówkę NaturVital i Biovaxa gold, który się u mnie nie sprawdza. I jeszcze odżywkę ds Elseve z cementem. Myję Joanną z zieloną herbatą na zmianę z Johnson Baby żółtym. Na końce olejek Garniera z arganem albo olejek w kremie Elseve.
Olej to Babuszka Agafia i z orzeszków ziemnych, jeszcze z dawnej promocji w Biedrze.

Co proponujecie dorzucić, żeby włosy stały się mięsiste, dociążone?
Na liście mam maskę Bioetika, maskę Chantala (na wątku była chyba polecana mleko i miód?), a do tego moje pewniaki: olej Loton kokosowy i maskę Isany, tą znaną za 5 zł

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Marzenia same się nie spełniają, marzenia się spełnia.
aante_e jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-13, 21:34   #3716
Melanchton
Zakorzenienie
 
Avatar Melanchton
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z najwyższej wieży
Wiadomości: 3 471
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez aante_e Pokaż wiadomość
Polecacie jakieś nowe, nawilżające kosmetyki do włosów? Najlepiej maski, odżywki ds i olejki.

Moje włosy strasznie podupadły, stres je wykańcza. Lecą jak szalone, są suche, szorstkie, ale nie rozdwajają się i nie kruszą
Podcięłam z 10 cm w sierpniu i nadal trzymają prostą linie. Codziennie je zabezpieczam serum, wiec chociaż to mam z głowy.

Muszę na pewno wrócić do regularnego olejowania. Na stanie mam teraz resztę Kallosa omega i color, maskę ziaji fioletową, oczywiście ukochaną Elseve Total Repair, końcówkę NaturVital i Biovaxa gold, który się u mnie nie sprawdza. I jeszcze odżywkę ds Elseve z cementem. Myję Joanną z zieloną herbatą na zmianę z Johnson Baby żółtym. Na końce olejek Garniera z arganem albo olejek w kremie Elseve.
Olej to Babuszka Agafia i z orzeszków ziemnych, jeszcze z dawnej promocji w Biedrze.

Co proponujecie dorzucić, żeby włosy stały się mięsiste, dociążone?
Na liście mam maskę Bioetika, maskę Chantala (na wątku była chyba polecana mleko i miód?), a do tego moje pewniaki: olej Loton kokosowy i maskę Isany, tą znaną za 5 zł

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Spróbuj miodowej Seri, to bardzo dobra maska.

U mnie dziś włosowa rozpusta. Wczoraj nałożyłam olejek łopianowy z chilli, a dzisiaj zemulgowałam to bambusowym Biowaxem. Potem ja zwykle szampon i Seri.


Włosy nie sprawiają mi żadnych problemów już od dłuższego czasu. trzymają prostą linię, więc na razie też nie podcinam. Może przed Sylwesterm?
__________________
just like Johnny Flynn said, 'the breath I've taken and the one I must' to go on
Melanchton jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-14, 09:30   #3717
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 224
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez aante_e Pokaż wiadomość
Polecacie jakieś nowe, nawilżające kosmetyki do włosów? Najlepiej maski, odżywki ds i olejki.

Moje włosy strasznie podupadły, stres je wykańcza. Lecą jak szalone, są suche, szorstkie, ale nie rozdwajają się i nie kruszą
Podcięłam z 10 cm w sierpniu i nadal trzymają prostą linie. Codziennie je zabezpieczam serum, wiec chociaż to mam z głowy.

Muszę na pewno wrócić do regularnego olejowania. Na stanie mam teraz resztę Kallosa omega i color, maskę ziaji fioletową, oczywiście ukochaną Elseve Total Repair, końcówkę NaturVital i Biovaxa gold, który się u mnie nie sprawdza. I jeszcze odżywkę ds Elseve z cementem. Myję Joanną z zieloną herbatą na zmianę z Johnson Baby żółtym. Na końce olejek Garniera z arganem albo olejek w kremie Elseve.
Olej to Babuszka Agafia i z orzeszków ziemnych, jeszcze z dawnej promocji w Biedrze.

Co proponujecie dorzucić, żeby włosy stały się mięsiste, dociążone?
Na liście mam maskę Bioetika, maskę Chantala (na wątku była chyba polecana mleko i miód?), a do tego moje pewniaki: olej Loton kokosowy i maskę Isany, tą znaną za 5 zł

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Właśnie wróciłam z krótkiego wypadu do Polski i podczas łażenie do drogeriach nic specjalnego mi się nie rzuciło w oczy. Może tylko to, że sporo pojawia się serii firmowanych nazwiskami różnych fryzjerów (chyba?) i że każda jaką oglądałam ma keratynę.

Wróciłam po chyba 4 latach do Elseve Total Repair i jestem nią znowu zachwycona. Często zapominam o doproteinowaniu włosów, więc taka dawka aminokwasów (arginina) jak w tej masce bardzo dobrze im zrobiła.

Chciałam się przy okazji pożalić, na swoją głupotę w sumie. Poszłam w Polsce do fryzjerki, takiego osiedlowego saloniku, gdzie mi nigdy krzywdy nie zrobiono, ale panie tną bez szału. Miałam jechać do Katowic, ale stwierdziłam, że trochę daleko i za samo podcięcie końcówek wydać 80 zł... No to mam
Chciałam skrócić o max 5 cm, żeby końce nie były za ciężkie, coś pomiędzy lekkim szpicem a półkolem (tak miałam do tej pory, więc widać było, o co mi chodzi). No i zaraz po włosy z tyły wyglądały w miarę. Ale w domu przerzuciłam je do przodu i zobaczyłam takie schody jak na zdjęciu poniżej. Wygląda, jakby mi to wyżarł jakiś dziki zwierz Te krótsze pasma uciekają z warkocza.
Nie zamierzam nic z tym robić, żeby to wyrównać musiałabym chyba ściąć z 10 cm z tyłu. W upięciu tego nie widać, w kitce wygląda dobrze, więc jakoś przetrwam te 4-6 miesięcy do następnego podcięcia. Tylko już nie będę oszczędzać na fryzjerze, skoro i tak chodzę rzadko.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 2.jpg (121,8 KB, 55 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 1.jpg (153,5 KB, 58 załadowań)
__________________
Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-14, 12:56   #3718
Wolha wRedna
Zakorzenienie
 
Avatar Wolha wRedna
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 4 073
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

chimay no to fryzjer sobie pojechał po bandzie Dobrze, że tego w kitce i upięciach nie widać. Też zawsze mam dylemat, płacić 100 zł za podcięcie końcówek czy nie... i zawsze w efekcie płacę, bo się boję co mógłby mi zrobić nieznany fryzjer, a ja jednak rozpuszczone noszę. Teraz zamierzam się wykosztować dopiero na wiosnę.
__________________
aktualizacje
Wolha wRedna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-14, 13:06   #3719
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 224
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Wolha wRedna Pokaż wiadomość
chimay no to fryzjer sobie pojechał po bandzie Dobrze, że tego w kitce i upięciach nie widać. Też zawsze mam dylemat, płacić 100 zł za podcięcie końcówek czy nie... i zawsze w efekcie płacę, bo się boję co mógłby mi zrobić nieznany fryzjer, a ja jednak rozpuszczone noszę. Teraz zamierzam się wykosztować dopiero na wiosnę.
I tak rzadko noszę rozpuszczone, więc nie będę tego aż tak często oglądać, no ale jednak to jest partactwo.
Plusem długich włosów jest to, że takie wpadki łatwo ukryć, przy krótszych to już bym pewnie ryczała przed lustrem To też jest u mnie jeden z powodów, dla którego nie chcę tak długo jak się da mieć włosów krótszych niż do zapięcia stanika.

Kupiłam sobie jeden z Oleo-kremów Biovaxa. Po jednorazowym teście nie mam zdania. To był taki raczej kompulsywny zakup, bo nie wiem za bardzo gdzie i jak ten krem wcisnąć w sytuacji, kiedy i tak używam po myciu pianki i serum.
__________________
Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-14, 13:28   #3720
Kamiliah
Zakorzenienie
 
Avatar Kamiliah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 682
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Chciałam się przy okazji pożalić, na swoją głupotę w sumie. Poszłam w Polsce do fryzjerki, takiego osiedlowego saloniku, gdzie mi nigdy krzywdy nie zrobiono, ale panie tną bez szału. Miałam jechać do Katowic, ale stwierdziłam, że trochę daleko i za samo podcięcie końcówek wydać 80 zł... No to mam
Chciałam skrócić o max 5 cm, żeby końce nie były za ciężkie, coś pomiędzy lekkim szpicem a półkolem (tak miałam do tej pory, więc widać było, o co mi chodzi). No i zaraz po włosy z tyły wyglądały w miarę. Ale w domu przerzuciłam je do przodu i zobaczyłam takie schody jak na zdjęciu poniżej. Wygląda, jakby mi to wyżarł jakiś dziki zwierz Te krótsze pasma uciekają z warkocza.
Nie zamierzam nic z tym robić, żeby to wyrównać musiałabym chyba ściąć z 10 cm z tyłu. W upięciu tego nie widać, w kitce wygląda dobrze, więc jakoś przetrwam te 4-6 miesięcy do następnego podcięcia. Tylko już nie będę oszczędzać na fryzjerze, skoro i tak chodzę rzadko.
Dawno temu fryzjerka zgotowała mi coś niemal identycznego. Z tyłu wyglądało to całkiem całkiem, a przód - własnie coś w stylu takiego "wygryzienia".

W dodatku przez długi czas nosiłam grzywkę na bok i nie wiem dlaczego, ale fryzjerzy za cholerę nie mogli sobie z nią poradzić, gdy odrosła. Prosiłam, żeby zrównali włosy, po czym miałam po lewej stronie (od grzywki) stopniowanie, a pasmo po prawej stronie było ścięte na prosto lub podcieniowane, ale asymetrycznie, tak, że zupełnie nie zgrywało się z tym, co było z lewej strony

Mnie średnio się chce, przyznaję szczerze, testować fryzjerów w Krakowie. Styl Viru i jej ekipy mi nie odpowiada, a mam sprawdzoną fryzjerkę w Katowicach, godzinę drogi i tam uderzę.
__________________
Kamiliah jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
drożdże, placenta, pokrzywa, wcierki, zapuszczanie włosów

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-07-08 12:19:50


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:38.