Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury > Pielęgnacja włosów

Notka

Pielęgnacja włosów Twoje włosy są suche, pozbawione blasku, zniszczone? Tutaj dowiesz się, jak pielęgnować włosy, by były zdrowe i lśniące. Jakich kosmetyków do włosów warto używać?

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-12-16, 07:01   #3751
vindicta
Rozeznanie
 
Avatar vindicta
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 911
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Witajcie

W końcu postanowiłam na poważnie wziąć się za zapuszczeni włosów.
1.5 roku temu ścięłam je na krótko, ich stan był tragiczny. Jednak moim błędem myśleniowym było "skoro je ścięłam, znowu mogę je farbować" i od tego się zaczęło, jednocześnie farbowałam je i starałam się o nie dbać i byłoby ok... Gdyby nei to, że od kwietnia tego roku przestałam je pielęgnować i po prostu częściej farbowałam. Dopiero na początku listopada moja siostra i jej znajoma nawróciły mnie uważając, że zamiast w rudych naprawdę lepiej będzie mi w naturalnych. Więc już kilka dni później pobiegłam do sklepu i pofarbowałam włosy do koloru przypominającego mój naturalny kolor. Zmagam się teraz z przyzwyczajeniem farbowania włosów, powrotem do naturalnych włosów oraz ich pielęgnacją
__________________
"Jeżeli chcesz wie­dzieć, co ma na myśli ko­bieta, nie słuchaj te­go co mówi - pat­rz na nią. "
vindicta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-16, 08:14   #3752
Melanchton
Zakorzenienie
 
Avatar Melanchton
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z najwyższej wieży
Wiadomości: 3 471
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez vindicta Pokaż wiadomość
Witajcie

W końcu postanowiłam na poważnie wziąć się za zapuszczeni włosów.
1.5 roku temu ścięłam je na krótko, ich stan był tragiczny. Jednak moim błędem myśleniowym było "skoro je ścięłam, znowu mogę je farbować" i od tego się zaczęło, jednocześnie farbowałam je i starałam się o nie dbać i byłoby ok... Gdyby nei to, że od kwietnia tego roku przestałam je pielęgnować i po prostu częściej farbowałam. Dopiero na początku listopada moja siostra i jej znajoma nawróciły mnie uważając, że zamiast w rudych naprawdę lepiej będzie mi w naturalnych. Więc już kilka dni później pobiegłam do sklepu i pofarbowałam włosy do koloru przypominającego mój naturalny kolor. Zmagam się teraz z przyzwyczajeniem farbowania włosów, powrotem do naturalnych włosów oraz ich pielęgnacją
U mnie nie znajdziesz zrozumienia, bo włosy mam niemal do talii i farbuję je na rudo.
Odrost robię co dwa miesiące profesjonalną farbą (po miesiącu dofarbowuję sam przedziałek ), a na długość kładę glossa z henny.

Kupiłam teraz Khadi z amlą i jathropą i kusi mnie, żeby zrobić prawdziwe hennowanie, a nie tylko gloss. Chciałam też, żeby wyszło trochę ciemniej niż zwykle, ale nie jakieś tam wiśniowe włosy. Bardziej idzie mi o taki rudo-cynamonowy odcień, intensywny.
__________________
just like Johnny Flynn said, 'the breath I've taken and the one I must' to go on
Melanchton jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-16, 08:22   #3753
vindicta
Rozeznanie
 
Avatar vindicta
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 911
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Melanchton Pokaż wiadomość
U mnie nie znajdziesz zrozumienia, bo włosy mam niemal do talii i farbuję je na rudo.
Odrost robię co dwa miesiące profesjonalną farbą (po miesiącu dofarbowuję sam przedziałek ), a na długość kładę glossa z henny.

Kupiłam teraz Khadi z amlą i jathropą i kusi mnie, żeby zrobić prawdziwe hennowanie, a nie tylko gloss. Chciałam też, żeby wyszło trochę ciemniej niż zwykle, ale nie jakieś tam wiśniowe włosy. Bardziej idzie mi o taki rudo-cynamonowy odcień, intensywny.

Moje włosy nie są podatne na rudości, za szybko spłukiwały mi się farbby fryzjerskie, henna, próbowałam masek, odżywek przedłużających kolor.
Mam jednak uraz do rudego i wcale nie żałuję, że zmieniłam kolor włosów. Żałuję, że zaprzestałam pielęgnacji włosów na kilka włosów.
Ja miałam niemalże pomarańczowo rude, co rozjaśniało mi włosy.
__________________
"Jeżeli chcesz wie­dzieć, co ma na myśli ko­bieta, nie słuchaj te­go co mówi - pat­rz na nią. "
vindicta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-16, 11:15   #3754
paulownia
Zakorzenienie
 
Avatar paulownia
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Asarum/Karlshamn, Sweden
Wiadomości: 3 624
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Mnie tez ostatnio kusi rudy, brąz jakiś taki smętny jest a po hennie takie piękne czerwienie wychodzą.
paulownia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-16, 11:37   #3755
Ashe05
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 116
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Hej dziewczyny
Ok pół roku temu, może troche ponad, ściełam włosy na krótko, długość za uszy, taki cieniowany bob. Chwile pocieszyłam się nową fryzurą, a następnie dopadła mnie czarna rozpacz jak ja mogłam to zrobić
Od tamtej pory zapuszczam włosy. Jednak wydaje mi się że coś za wolno to idzie. Dorosły już co prawda do długości za ramiona, jednak nadal układają się beznadziejnie, bo ani to krótka fryzura, ani długie fale. Wychodzi cos w stylu long bob, ale pod warunkiem że przed wyjściem umyje włosy i wymodeluje na szczotce. Tylko że to wtedy mija się z celem, aby wyhodować piekne, zdrowe, dlugie włosy Zrobiłam test i wyszło mi że moje włosy są średnioporowate. Lubią się falować, co fajnie wygladalo na moich długich włosach, jednak te krótkie pofalowane są straszne... Dobrze że chociaż już nie zawijaja sie tak bardzo na ramionach jak 2 miesiące temu...
Moja obecna pielegnacja to:
-szampony Joanny z linii professional, aktualnie odbudowujący z keratyna - myje praktycznie codziennie, niestety aby ułożyć fryzure, do tego susze.
-maski Kallos - banana nakładam po każdym myciu na 5-20 minut w zależności ile mam czasu, omege robie raz na tydzień, trzymam 1-2 godz pod czepkiem
-odżywka ekspresowa Marion Natura Silk w sprayu - po kazdym myciu
- Biosilk Lite - na końcówki, co pare myć
-Jantar - aktualnie nie stosuje bo mam przerwe, jednak zazwyczaj używam np miesiac, potem 2 tyg przerwy
Ostatnio zaczełam się zastanawiać, czy nie przesadzam z częstotliwością myć, oraz ilością odżywek, masek. Co o tym myślicie? Mimo takiej pielegnacji nie przetłuszczają się i nawet na drugi dzień są bardzo ładne, czasami nawet ładniejsze, tylko sie nie układaja po mojej myśli. Myśle że gdy będą już długie to będe mogła ograniczyć ilość myć. Jednak co teraz Jest jakiś sposób jak jeszcze je moge pobudzić do wzrostu?
Dodam że poważnie się zastanawiałam nad terapią witamina bodajże b6, nie pamiętam już tej nazwy, panteonium vp lub coś w tym stylu... Jednak trochę się boje skutków ubocznych.
Prosze o porady

edit: Chodzi mi o Calcium Pantothenicum. Co o tym myślicie?

Edytowane przez Ashe05
Czas edycji: 2016-12-16 o 11:41
Ashe05 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-16, 11:56   #3756
Viekki
Zakorzenienie
 
Avatar Viekki
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 650
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Ashe05 Pokaż wiadomość
Prosze o porady

edit: Chodzi mi o Calcium Pantothenicum. Co o tym myślicie?
Ja bym raczej zaczęła od wcierek. W pierwszym poście wątku masz wielką pigułkę o zapuszczaniu, polecam poczytać żeby wgryźć się w temat. W suple jest się sens bawić, jeśli ma się niedobory.

Co do problemów z układaniem - myślę, że masz po prostu kiepskie cięcie, które należałoby zmienić. Dobrego fryzjera trudno znaleźć, wiem, ale da się, więc warto zacząć się rozglądać bo piękne jakościowo włosy nigdy nie zaprezentują się w całej swojej krasie jeśli coś nawala już na poziomie doboru cięcia i kształtu fryzury
__________________
Viekki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-16, 12:07   #3757
Ashe05
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 116
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Z wcierek używam Jantara od jakiegoś pół roku, widze poprawe w postaci baby hair, i zdecydowanie mniejszego wypadania, ale jakiegoś niesamowitego przyrostu długości to niestety nie ma ;[ możesz mi cos innego zaproponować? slyszałam że produkty z rzepy też mają swoje plusy, tylko nie wiem czy wymienić za jantara.
Co do doboru cięcia, to niestety nie czuje się dobrze w takiej długości włosów, jakkolwiek byłyby obcięte. Myśle że niestety pod tym względem mi sie nie dogodzi dopoki nie urosna one za piersi. Wtedy moglam umyć, zostawić do wyschnięcia, lekko sie pofalowały i wyglądały fajnie oraz dziewczęco. Teraz żeby jako tako to wygładało musze włosy u nasady podnieść i przeprostować na szczotce żeby nie mieć na głowie misz maszu, który nie wygląda źle, ale nie pasuje do mnie, do mojej buzi.
Ashe05 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-16, 12:08   #3758
vindicta
Rozeznanie
 
Avatar vindicta
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 911
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Viekki Pokaż wiadomość
Ja bym raczej zaczęła od wcierek. W pierwszym poście wątku masz wielką pigułkę o zapuszczaniu, polecam poczytać żeby wgryźć się w temat. W suple jest się sens bawić, jeśli ma się niedobory.


Ja np. zamiast suplementów, piję codziennie pokrzywę i zażywam tran oraz magnez. Efekty są zauważalne.
__________________
"Jeżeli chcesz wie­dzieć, co ma na myśli ko­bieta, nie słuchaj te­go co mówi - pat­rz na nią. "
vindicta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-16, 17:11   #3759
houseofcolours
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 1 767
GG do houseofcolours
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Ashe05 Pokaż wiadomość
Chodzi mi o Calcium Pantothenicum. Co o tym myślicie?
Ja się skuszę tego to jeszcze nie próbowałam

---------- Dopisano o 18:11 ---------- Poprzedni post napisano o 18:04 ----------

Cytat:
Napisane przez Viekki Pokaż wiadomość
Ja bym raczej zaczęła od wcierek. W pierwszym poście wątku masz wielką pigułkę o zapuszczaniu, polecam poczytać żeby wgryźć się w temat. W suple jest się sens bawić, jeśli ma się niedobory.
Nie mogę znaleźć tej piguły o zapuszczaniu. Co do suplementów to one działają nawet kiedy nie ma się niedoborów. Biotebal np to bodajże 1000% dziennego zapotrzebowania czyli nadmiar biotyny będzie w naszym organizmie czego 'skutkiem ubocznym' będzie zwiększony wzrost włosa Tego rodzaju suplementy mają za zadanie nie uzupełnić niedobory a doprowadzić do nadmiaru jakiegoś pierwiastka.

Edit: mam już pigułę na telefonie widziałam tylko poprzednie części wątku ale na lapku widzę już wszystko
__________________
Bloguję o moich włosach kręconych
http://wlosykrecone.blox.pl/html

Edytowane przez houseofcolours
Czas edycji: 2016-12-16 o 17:16
houseofcolours jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-16, 21:13   #3760
Viekki
Zakorzenienie
 
Avatar Viekki
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 650
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Ashe05 Pokaż wiadomość
Z wcierek używam Jantara od jakiegoś pół roku, widze poprawe w postaci baby hair, i zdecydowanie mniejszego wypadania, ale jakiegoś niesamowitego przyrostu długości to niestety nie ma ;[ możesz mi cos innego zaproponować? slyszałam że produkty z rzepy też mają swoje plusy, tylko nie wiem czy wymienić za jantara.
Co do doboru cięcia, to niestety nie czuje się dobrze w takiej długości włosów, jakkolwiek byłyby obcięte. Myśle że niestety pod tym względem mi sie nie dogodzi dopoki nie urosna one za piersi. Wtedy moglam umyć, zostawić do wyschnięcia, lekko sie pofalowały i wyglądały fajnie oraz dziewczęco. Teraz żeby jako tako to wygładało musze włosy u nasady podnieść i przeprostować na szczotce żeby nie mieć na głowie misz maszu, który nie wygląda źle, ale nie pasuje do mnie, do mojej buzi.
Polecić mogę, ale to, że coś działa u mnie niekoniecznie musi być hitem u Ciebie. U mnie dobrze się sprawdza Radical Med, Biokon z enzymami pijawek, Anna brzozowa, balsam Seboradinu do wypadających (wcieram go w skalp na godzinę przed myciem), maska Semisil'naya babushki Agafii (używam jej tak samo jak Seboradinu), Joanna Power.

Nadal twierdzę, że to kwestia cięcia, ale kłócić się nie będę. Sama kiedyś myślałam, że przy danej długości będę skazana na wygląd czupiradła, ale wystarczyło znaleźć dobrą fryzjerkę, która to zmieniła mimo, że sama byłam przekonana, że to wina długości.

---------- Dopisano o 22:13 ---------- Poprzedni post napisano o 22:10 ----------

Cytat:
Napisane przez houseofcolours Pokaż wiadomość
Nie mogę znaleźć tej piguły o zapuszczaniu. Co do suplementów to one działają nawet kiedy nie ma się niedoborów. Biotebal np to bodajże 1000% dziennego zapotrzebowania czyli nadmiar biotyny będzie w naszym organizmie czego 'skutkiem ubocznym' będzie zwiększony wzrost włosa Tego rodzaju suplementy mają za zadanie nie uzupełnić niedobory a doprowadzić do nadmiaru jakiegoś pierwiastka.

Edit: mam już pigułę na telefonie widziałam tylko poprzednie części wątku ale na lapku widzę już wszystko
Ile było na tym wątku osób, u których suple nie ruszyły przyrostu Jak widzę te wyrąbane w kosmos dawki to moja wątroba i parę innych rzeczy płacze. Dawki uderzeniowe mogą mieć sens przy ostrych niedoborach, które trzeba szybko uzupełnić szczególnie jeśli ktoś ma problemy z wchłanianiem, ale nadmiar czegokolwiek szkodzi czasem bardziej niż niedobór. Nie uwierzę, że ktoś bierze suple w celu zafundowania sobie hiperwitaminozy, której włosy naprawdę nie są warte xD
__________________

Edytowane przez Viekki
Czas edycji: 2016-12-16 o 21:16
Viekki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-16, 21:32   #3761
kascysko
Zakorzenienie
 
Avatar kascysko
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 12 103
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Ashe05 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny
Ok pół roku temu, może troche ponad, ściełam włosy na krótko, długość za uszy, taki cieniowany bob. Chwile pocieszyłam się nową fryzurą, a następnie dopadła mnie czarna rozpacz jak ja mogłam to zrobić
Od tamtej pory zapuszczam włosy. Jednak wydaje mi się że coś za wolno to idzie. Dorosły już co prawda do długości za ramiona, jednak nadal układają się beznadziejnie, bo ani to krótka fryzura, ani długie fale. Wychodzi cos w stylu long bob, ale pod warunkiem że przed wyjściem umyje włosy i wymodeluje na szczotce. Tylko że to wtedy mija się z celem, aby wyhodować piekne, zdrowe, dlugie włosy Zrobiłam test i wyszło mi że moje włosy są średnioporowate. Lubią się falować, co fajnie wygladalo na moich długich włosach, jednak te krótkie pofalowane są straszne... Dobrze że chociaż już nie zawijaja sie tak bardzo na ramionach jak 2 miesiące temu...
Moja obecna pielegnacja to:
-szampony Joanny z linii professional, aktualnie odbudowujący z keratyna - myje praktycznie codziennie, niestety aby ułożyć fryzure, do tego susze.
-maski Kallos - banana nakładam po każdym myciu na 5-20 minut w zależności ile mam czasu, omege robie raz na tydzień, trzymam 1-2 godz pod czepkiem
-odżywka ekspresowa Marion Natura Silk w sprayu - po kazdym myciu
- Biosilk Lite - na końcówki, co pare myć
-Jantar - aktualnie nie stosuje bo mam przerwe, jednak zazwyczaj używam np miesiac, potem 2 tyg przerwy
Ostatnio zaczełam się zastanawiać, czy nie przesadzam z częstotliwością myć, oraz ilością odżywek, masek. Co o tym myślicie? Mimo takiej pielegnacji nie przetłuszczają się i nawet na drugi dzień są bardzo ładne, czasami nawet ładniejsze, tylko sie nie układaja po mojej myśli. Myśle że gdy będą już długie to będe mogła ograniczyć ilość myć. Jednak co teraz Jest jakiś sposób jak jeszcze je moge pobudzić do wzrostu?
Dodam że poważnie się zastanawiałam nad terapią witamina bodajże b6, nie pamiętam już tej nazwy, panteonium vp lub coś w tym stylu... Jednak trochę się boje skutków ubocznych.
Prosze o porady

edit: Chodzi mi o Calcium Pantothenicum. Co o tym myślicie?
Wyczuwam nadciągające przeproteinowanie, jeśli już nie nadciągnęło.
Cytat:
Napisane przez houseofcolours Pokaż wiadomość
Nie mogę znaleźć tej piguły o zapuszczaniu. Co do suplementów to one działają nawet kiedy nie ma się niedoborów. Biotebal np to bodajże 1000% dziennego zapotrzebowania czyli nadmiar biotyny będzie w naszym organizmie czego 'skutkiem ubocznym' będzie zwiększony wzrost włosa Tego rodzaju suplementy mają za zadanie nie uzupełnić niedobory a doprowadzić do nadmiaru jakiegoś pierwiastka.
Organizm nie magazynuje tego typu składników - witaminy rozpuszczalne w wodzie (m. in. witaminy z gr. B, do których należy biotyna), których używamy w takich nadmiarach w trymiga lądują w moczu nieprzerobione

Przy braku niedoborów, w sytuacjach "próbowałam tego, tego, tego i jeszcze tego supla i nie było efektów, a badałam się i zdrowa jestem" (swoją drogą wypadałoby się z tych braków niedoborów cieszyć ) suplementacja jest tylko niepotrzebnym obciążaniem nerek i wątroby, nie dającym pozytywnych efektów. Suplementacja ma uzupełniać niedobory - nadmiary czegokolwiek w organizmie... szkodzą, a nie pomagają.

Edytowane przez kascysko
Czas edycji: 2016-12-16 o 21:35
kascysko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-17, 14:05   #3762
houseofcolours
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 1 767
GG do houseofcolours
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez kascysko Pokaż wiadomość
Wyczuwam nadciągające przeproteinowanie, jeśli już nie nadciągnęło.

Organizm nie magazynuje tego typu składników - witaminy rozpuszczalne w wodzie (m. in. witaminy z gr. B, do których należy biotyna), których używamy w takich nadmiarach w trymiga lądują w moczu nieprzerobione

Przy braku niedoborów, w sytuacjach "próbowałam tego, tego, tego i jeszcze tego supla i nie było efektów, a badałam się i zdrowa jestem" (swoją drogą wypadałoby się z tych braków niedoborów cieszyć ) suplementacja jest tylko niepotrzebnym obciążaniem nerek i wątroby, nie dającym pozytywnych efektów. Suplementacja ma uzupełniać niedobory - nadmiary czegokolwiek w organizmie... szkodzą, a nie pomagają.
Biotyna jest magazynowana w wątrobie a jej nadmiar wydalany tak jak mówisz razem z moczem ale przyjmowanie długotrwale biotyny w ilości większej niż potrzebujemy prowadzi do tego, że organizm musi ponieść konsekwencje przedawkowania (dlatego właśnie tej biotyny jest w kapsułce znacznie więcej niż wynosi nasze dzienne zapotrzebowanie bo nie chodzi o to żeby uzupełnić niedobór ale żeby doprowadzić do nadmiaru). W tym wypadku tą konsekwencją jest szybszy wzrost włosa. I co ważne biotyna nie obciąża nerek ani wątroby (ani żadnego innego organu), gdyby tak było nie istniałyby na rynku suplementy o dawce witaminy dziesięciokrotnie większej niż potrzebujemy.
__________________
Bloguję o moich włosach kręconych
http://wlosykrecone.blox.pl/html
houseofcolours jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-18, 08:57   #3763
kascysko
Zakorzenienie
 
Avatar kascysko
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 12 103
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez houseofcolours Pokaż wiadomość
Biotyna jest magazynowana w wątrobie a jej nadmiar wydalany tak jak mówisz razem z moczem ale przyjmowanie długotrwale biotyny w ilości większej niż potrzebujemy prowadzi do tego, że organizm musi ponieść konsekwencje przedawkowania (dlatego właśnie tej biotyny jest w kapsułce znacznie więcej niż wynosi nasze dzienne zapotrzebowanie bo nie chodzi o to żeby uzupełnić niedobór ale żeby doprowadzić do nadmiaru). W tym wypadku tą konsekwencją jest szybszy wzrost włosa. I co ważne biotyna nie obciąża nerek ani wątroby (ani żadnego innego organu), gdyby tak było nie istniałyby na rynku suplementy o dawce witaminy dziesięciokrotnie większej niż potrzebujemy.
Przeczytałaś to, co napisałaś?

Biotyna w nadmiarze obciąża zarówno nerki (bo jest przez nie wydalana - zwiększony przerób), jak i wątrobę (bo tam jest magazynowana i w nadmiarze hepatocyty tego nie zniosą). Dla obu narządów przyjmowana, jak radzisz, długotrwale, jest toksyczna - i nie jest to wiedza tajemna, nawet zwykła wyszukiwarka Google o tym pieje. A co do dawek w suplementach - producenci naprawdę ufają w instynkt samozachowawczy kupujących (swoją drogą błędnie). I takowe przyjmuje się w stanach niedoborów lub zwiększonego zapotrzebowania (np. przy lekach moczopędnych) - napisane na wszystkich suplowych ulotkach.

Organizm nadmiary wszystkiego stara się wydalić, póki ma na to jeszcze... siłę. Można wszak doprowadzić do takiego przeciążenia, że i z tym sobie nie poradzi.

Edytowane przez kascysko
Czas edycji: 2016-12-18 o 09:00
kascysko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-18, 10:16   #3764
houseofcolours
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 1 767
GG do houseofcolours
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez kascysko Pokaż wiadomość
Przeczytałaś to, co napisałaś?

Biotyna w nadmiarze obciąża zarówno nerki (bo jest przez nie wydalana - zwiększony przerób), jak i wątrobę (bo tam jest magazynowana i w nadmiarze hepatocyty tego nie zniosą). Dla obu narządów przyjmowana, jak radzisz, długotrwale, jest toksyczna - i nie jest to wiedza tajemna, nawet zwykła wyszukiwarka Google o tym pieje. A co do dawek w suplementach - producenci naprawdę ufają w instynkt samozachowawczy kupujących (swoją drogą błędnie). I takowe przyjmuje się w stanach niedoborów lub zwiększonego zapotrzebowania (np. przy lekach moczopędnych) - napisane na wszystkich suplowych ulotkach.

Organizm nadmiary wszystkiego stara się wydalić, póki ma na to jeszcze... siłę. Można wszak doprowadzić do takiego przeciążenia, że i z tym sobie nie poradzi.
Przeczytałam co napisałam kascysko, bez naskakiwania proszę bo zabrzmiało to co najmniej tak jakbym ci wmawiała, że zjedzenie muchomora wydłuża nogi. Albo toczy się tu kulturalna rozmowa albo zarzucamy sobie mówienie nieprawdy. Ja jestem za koleżeńską wymianą informacji jakie posiadamy a nie jakieś naskoki, że nie wiem o czym piszę.
Szczerze mówiąc nie znalazłam ani jednego artykułu w którym jest mowa o toksyczności biotyny i o tym, że obciąża cokolwiek. Ale jeśli wkleisz jakiś artykuł to chętnie się z nim zapoznam.
__________________
Bloguję o moich włosach kręconych
http://wlosykrecone.blox.pl/html
houseofcolours jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-18, 11:02   #3765
paulownia
Zakorzenienie
 
Avatar paulownia
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Asarum/Karlshamn, Sweden
Wiadomości: 3 624
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez houseofcolours Pokaż wiadomość
zjedzenie muchomora wydluza nogi
Hyhy dobre. Abstrahując od dyskusji
paulownia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-19, 08:40   #3766
Viekki
Zakorzenienie
 
Avatar Viekki
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 650
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Btw. przybiegam z newsem: Wolha wyhaczyła ostatnio olejki Nacomi za 9.49zł na dozie (w hebe są chyba za 12zł z hakiem)
__________________
Viekki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-19, 17:31   #3767
SceneQueene
Zakorzenienie
 
Avatar SceneQueene
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 19 320
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Dzień dobry, Dziewczyny. Przejrzałam trochę wątek, przeczytałam pigułkę jednak nie znalazłam odpowiedzi na pytanie, na które odpowiedź interesuje mnie najbardziej. Moje włosy rosną przeciętnie, pewnie z cm na miesiąc. Oczywiście chciałabym, by było to szybciej, jednak bardziej zależy mi na innej rzeczy. Otóż odkąd odstawiłam farby i skupiam się tylko na pielęgnacji włosy są jak tafla (pomijając wredne końce)- gładkie, lśniące, wiecie o co chodzi. W końcu mam szansę na wymarzony ich stan i długość. Jednak jest ich niewiele, nigdy nie miałam gęstych włosów. Są średniej grubości, jeśli chodzi o pojedynczy włos, jednak rzadkie. Bardzo łatwo o przyklap. Stąd właśnie moje pytanie, pewnie jest tu ktoś kto ma podobnie- jaki preparat pomógł Wam najbardziej, jeśli chodzi o zagęszczenie włosów? Może to być wcierka, mogą być tabletki, byleby miało szansę pomóc i mnie. Dziękuję z góry.

Wysłane poprzez Sony Xperia Z2.
__________________
Każdy problem da się rozwiązać, o ile ma się odpowiednio duży plastikowy worek.

Okiem Julii
Facebook
Instagram
FAQ- dekoloryzacja, kąpiel rozjaśniająca, %, przedłużanie, pielęgnacja, likwidacja odcieni, oleje, numery farb
SceneQueene jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-20, 02:09   #3768
Viekki
Zakorzenienie
 
Avatar Viekki
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 650
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez SceneQueene Pokaż wiadomość
Dzień dobry, Dziewczyny. Przejrzałam trochę wątek, przeczytałam pigułkę jednak nie znalazłam odpowiedzi na pytanie, na które odpowiedź interesuje mnie najbardziej. Moje włosy rosną przeciętnie, pewnie z cm na miesiąc. Oczywiście chciałabym, by było to szybciej, jednak bardziej zależy mi na innej rzeczy. Otóż odkąd odstawiłam farby i skupiam się tylko na pielęgnacji włosy są jak tafla (pomijając wredne końce)- gładkie, lśniące, wiecie o co chodzi. W końcu mam szansę na wymarzony ich stan i długość. Jednak jest ich niewiele, nigdy nie miałam gęstych włosów. Są średniej grubości, jeśli chodzi o pojedynczy włos, jednak rzadkie. Bardzo łatwo o przyklap. Stąd właśnie moje pytanie, pewnie jest tu ktoś kto ma podobnie- jaki preparat pomógł Wam najbardziej, jeśli chodzi o zagęszczenie włosów? Może to być wcierka, mogą być tabletki, byleby miało szansę pomóc i mnie. Dziękuję z góry.

Wysłane poprzez Sony Xperia Z2.
U mnie na zagęszczenie najbardziej działał Saponics, ale wiadomo, że to kwestia indywidualna. Mówię o starej wersji, w szklanej butelce. Teraz ma być chyba wprowadzona nowa wersja w tej samej buteleczce z atomizerem co Jantar, także nie wiem jak będzie ze składem.
__________________
Viekki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-20, 02:31   #3769
SceneQueene
Zakorzenienie
 
Avatar SceneQueene
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 19 320
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Viekki Pokaż wiadomość
U mnie na zagęszczenie najbardziej działał Saponics, ale wiadomo, że to kwestia indywidualna. Mówię o starej wersji, w szklanej butelce. Teraz ma być chyba wprowadzona nowa wersja w tej samej buteleczce z atomizerem co Jantar, także nie wiem jak będzie ze składem.
Dziękuję. Wiem że to kwestia indywidualna, jednak żeby znaleźć swoją perełke jestem skłonna przetestować wszystko po kolei.

Wysłane poprzez Sony Xperia Z2.
__________________
Każdy problem da się rozwiązać, o ile ma się odpowiednio duży plastikowy worek.

Okiem Julii
Facebook
Instagram
FAQ- dekoloryzacja, kąpiel rozjaśniająca, %, przedłużanie, pielęgnacja, likwidacja odcieni, oleje, numery farb
SceneQueene jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-20, 07:39   #3770
Kamiliah
Zakorzenienie
 
Avatar Kamiliah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 682
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez SceneQueene Pokaż wiadomość
(...)Otóż odkąd odstawiłam farby i skupiam się tylko na pielęgnacji włosy są jak tafla (pomijając wredne końce)- gładkie, lśniące, wiecie o co chodzi. W końcu mam szansę na wymarzony ich stan i długość. Jednak jest ich niewiele, nigdy nie miałam gęstych włosów. Są średniej grubości, jeśli chodzi o pojedynczy włos, jednak rzadkie. Bardzo łatwo o przyklap. Stąd właśnie moje pytanie, pewnie jest tu ktoś kto ma podobnie- jaki preparat pomógł Wam najbardziej, jeśli chodzi o zagęszczenie włosów? Może to być wcierka, mogą być tabletki, byleby miało szansę pomóc i mnie. Dziękuję z góry.
Jeśli nigdy nie miałaś gęstych włosów, to nie pocieszę Cię niestety, ale nie zwiększysz ilości cebulek. Możesz wzmocnić je wcierkami lub przyspieszyć ich wzrost, ale niestety, nie zwiększysz ich ilości o 30%, 50%, jeśli ich utrata lub rzadkość nie były spowodowane nadmiernym wypadaniem.

Również mam rzadkie włosy, o czym nie raz pisałam na wątku i po kilku latach pielęgnacji widzę, że nic tak nie działa, jak po prostu dobra stylizacja (która i tak nie zapewni efektu na nie wiadomo jak długo, chyba że zdecydujesz się na zabieg typu trwała, ale zwiększający objętość, wiele salonów fryzjerskich ma go w swojej ofercie), a kolejne na liście jest dobre cięcie i nieobciążające produkty do włosów. Tylko to razem wzięte jest w stanie optycznie zagęścić rzadkie włosy.
__________________
Kamiliah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-20, 10:31   #3771
SceneQueene
Zakorzenienie
 
Avatar SceneQueene
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 19 320
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Kamiliah Pokaż wiadomość
Jeśli nigdy nie miałaś gęstych włosów, to nie pocieszę Cię niestety, ale nie zwiększysz ilości cebulek. Możesz wzmocnić je wcierkami lub przyspieszyć ich wzrost, ale niestety, nie zwiększysz ich ilości o 30%, 50%, jeśli ich utrata lub rzadkość nie były spowodowane nadmiernym wypadaniem.

Również mam rzadkie włosy, o czym nie raz pisałam na wątku i po kilku latach pielęgnacji widzę, że nic tak nie działa, jak po prostu dobra stylizacja (która i tak nie zapewni efektu na nie wiadomo jak długo, chyba że zdecydujesz się na zabieg typu trwała, ale zwiększający objętość, wiele salonów fryzjerskich ma go w swojej ofercie), a kolejne na liście jest dobre cięcie i nieobciążające produkty do włosów. Tylko to razem wzięte jest w stanie optycznie zagęścić rzadkie włosy.
Nie powiem, nie pocieszyłas mnie wcale a wcale. Myślałam że jest jakaś marna szansa na zagęszczenie włosów. Co prawda pewnie wtedy nie zwracałam na to uwagi, ale patrząc na zdjęciach wydaje mi się że jako dziecko miałam gestsze włosy niż teraz. Nie jakoś spektakularnie, ale jednak tak widzę. Często po różnych wcierkach i tym podobnych widzę jak dziewczyny zamieszczają zdjęcia baby Hair, myślałam że w taki sposób można trochę optycznie zagęścic włosy. Mylę się?

U mnie stylizacja praktycznie nie istnieje. Biorąc pod uwagę ich stan, z którego jestem dumna i przede wszystkim to że góra jest naturalna żeby utrzymał mi się tapir musiałabym dać tonę lakieru (ani jednego ani drugiego nie robię oczywiście, bo znowu popsułabym ich stan nad którym tyle pracowałam, jednak to taki przykład). Dodatkowo to są włosy, które nie odbijają się od nasady. Serio. Nie że robię coś źle, bo gościu znany w salonie jako mistrz modelowania doszedł do tego samego wniosku. Cóż. Chyba będę się musiała pogodzić z tym, że nie będę mieć gęstych włosów.

Wysłane poprzez Sony Xperia Z2.
__________________
Każdy problem da się rozwiązać, o ile ma się odpowiednio duży plastikowy worek.

Okiem Julii
Facebook
Instagram
FAQ- dekoloryzacja, kąpiel rozjaśniająca, %, przedłużanie, pielęgnacja, likwidacja odcieni, oleje, numery farb
SceneQueene jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-20, 10:48   #3772
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 224
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez SceneQueene Pokaż wiadomość
Nie powiem, nie pocieszyłas mnie wcale a wcale. Myślałam że jest jakaś marna szansa na zagęszczenie włosów. Co prawda pewnie wtedy nie zwracałam na to uwagi, ale patrząc na zdjęciach wydaje mi się że jako dziecko miałam gestsze włosy niż teraz. Nie jakoś spektakularnie, ale jednak tak widzę. Często po różnych wcierkach i tym podobnych widzę jak dziewczyny zamieszczają zdjęcia baby Hair, myślałam że w taki sposób można trochę optycznie zagęścic włosy. Mylę się?
Nawet jak powyrastają nowe włosy, to nie masz żadnej gwarancji, że będą one potem rosły normalnie i długo przetrwają na głowie. Ja często obserwowałam u siebie po różnych wcierkach wysyp nowych włosków, ale na ogólną gęstość włosów nie miało to wpływu, a więc przypuszczam, że sobie gdzieś tam w międzyczasie wypadły.

Bardzo żałuję, że usługi trychologiczne są tak drogie, bo chętnie częściej obejrzałabym sobie głowę pod kamerka, ale płacenie za samo minutowe badanie 60-100 zł jest dla mnie dużą przesadą. Inaczej nie potrafię niestety ocenić, w jakim stanie znajduje się obecnie moja głowa jeśli chodzi o łojotok, wypadanie czy stan cebulek.
__________________
Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.

Edytowane przez chimay
Czas edycji: 2016-12-20 o 10:51
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-20, 10:49   #3773
SceneQueene
Zakorzenienie
 
Avatar SceneQueene
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 19 320
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Nawet jak powyrastają nowe włosy, to nie masz żadnej gwarancji, że będą one potem rosły normalnie i długo przetrwają na głowie. Ja często obserwowałam u siebie po różnych wcierkach wysyp nowych włosków, ale na ogólną gęstość włosów nie miało to wpływu, a więc przypuszczam, że sobie gdzieś tam w międzyczasie wypadły.
Dziękuję Ci za wyjaśnienie. Szkoda.

Wysłane poprzez Sony Xperia Z2.
__________________
Każdy problem da się rozwiązać, o ile ma się odpowiednio duży plastikowy worek.

Okiem Julii
Facebook
Instagram
FAQ- dekoloryzacja, kąpiel rozjaśniająca, %, przedłużanie, pielęgnacja, likwidacja odcieni, oleje, numery farb
SceneQueene jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-20, 11:47   #3774
Kamiliah
Zakorzenienie
 
Avatar Kamiliah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 682
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez SceneQueene Pokaż wiadomość
U mnie stylizacja praktycznie nie istnieje. Biorąc pod uwagę ich stan, z którego jestem dumna i przede wszystkim to że góra jest naturalna żeby utrzymał mi się tapir musiałabym dać tonę lakieru (ani jednego ani drugiego nie robię oczywiście, bo znowu popsułabym ich stan nad którym tyle pracowałam, jednak to taki przykład). Dodatkowo to są włosy, które nie odbijają się od nasady. Serio. Nie że robię coś źle, bo gościu znany w salonie jako mistrz modelowania doszedł do tego samego wniosku. Cóż. Chyba będę się musiała pogodzić z tym, że nie będę mieć gęstych włosów. .
Moje włosy są praktycznie identyczne, pięknie wystylizowane utrzymują się do 10 minut od wyjścia z domu czy od fryzjera i mamy przyklap
Moja rada? Przestać się przejmować tym, czego nie zmienisz Ciesz się gładkimi, zdrowymi włosami, które są błyszczące i ładne, może zaprzyjaźnij się z delikatną pianką do włosów i grubymi wałkami na specjalne okazje. Włosy nawinięte na nie na godzinę, dwie (już po wysuszeniu, to ważne, z ewentualnie dodanym stylizatorem) potrafią utrzymać się w takim stanie dość długo, a żeby go odświeżyć, wystarczy je przeczesać palcami.
__________________
Kamiliah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-20, 11:53   #3775
SceneQueene
Zakorzenienie
 
Avatar SceneQueene
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 19 320
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Kamiliah Pokaż wiadomość
Moje włosy są praktycznie identyczne, pięknie wystylizowane utrzymują się do 10 minut od wyjścia z domu czy od fryzjera i mamy przyklap
Moja rada? Przestać się przejmować tym, czego nie zmienisz Ciesz się gładkimi, zdrowymi włosami, które są błyszczące i ładne, może zaprzyjaźnij się z delikatną pianką do włosów i grubymi wałkami na specjalne okazje. Włosy nawinięte na nie na godzinę, dwie (już po wysuszeniu, to ważne, z ewentualnie dodanym stylizatorem) potrafią utrzymać się w takim stanie dość długo, a żeby go odświeżyć, wystarczy je przeczesać palcami.
Dziękuję Ci ślicznie. :-* To chyba najlepsze wyjście, zważywszy na to że nigdy nie miałam na tyle długich i zdrowych włosów. Muszę jeszcze tylko pożegnać z 5 cm końcowek i będzie idealnie. Może chociaż dzięki rezygnacji z farb i wszystkiego co szkodzi uda mi się w końcu zapuścic wymarzoną długość do talii.
Dziękuję Kochana za radę z walkami. Na sylwestra chcę mieć na głowie coś specjalnego i na pewno Twój pomysł mi się przyda.

Wysłane poprzez Sony Xperia Z2.
__________________
Każdy problem da się rozwiązać, o ile ma się odpowiednio duży plastikowy worek.

Okiem Julii
Facebook
Instagram
FAQ- dekoloryzacja, kąpiel rozjaśniająca, %, przedłużanie, pielęgnacja, likwidacja odcieni, oleje, numery farb
SceneQueene jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-20, 12:05   #3776
Kamiliah
Zakorzenienie
 
Avatar Kamiliah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 682
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez SceneQueene Pokaż wiadomość
Dziękuję Ci ślicznie. :-* To chyba najlepsze wyjście, zważywszy na to że nigdy nie miałam na tyle długich i zdrowych włosów. Muszę jeszcze tylko pożegnać z 5 cm końcowek i będzie idealnie. Może chociaż dzięki rezygnacji z farb i wszystkiego co szkodzi uda mi się w końcu zapuścic wymarzoną długość do talii.
Dziękuję Kochana za radę z walkami. Na sylwestra chcę mieć na głowie coś specjalnego i na pewno Twój pomysł mi się przyda.
.
Polecam spróbować nawinąć włosy wcześniej, możesz zerknąć na takie filmiki (klik), żeby zobaczyć, w jakim kierunku nawijać włosy. Wszystko trzeba dostosować pod siebie, ale też jeśli zależy Ci na objętości i nie musisz używać bardzo odżywczych produktów przed stylizacją, to polecam umyć włosy, nałożyć na nie odżywkę w sprayu (naprawdę, raz na jakiś czas nie zaszkodzi, a przyznaję bez bicia, że odżywki z polimerami i silikonami stosuję od momentu, gdy włosy są zdrowe, nie chcę ich obciążać i zależy mi tylko na ochronie), piankę i nawinąć na wałki. Włosy przez jakiś czas są uniesione i odbite od skóry głowy.
__________________
Kamiliah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-20, 12:15   #3777
SceneQueene
Zakorzenienie
 
Avatar SceneQueene
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 19 320
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Kamiliah Pokaż wiadomość
Polecam spróbować nawinąć włosy wcześniej, możesz zerknąć na takie filmiki (klik), żeby zobaczyć, w jakim kierunku nawijać włosy. Wszystko trzeba dostosować pod siebie, ale też jeśli zależy Ci na objętości i nie musisz używać bardzo odżywczych produktów przed stylizacją, to polecam umyć włosy, nałożyć na nie odżywkę w sprayu (naprawdę, raz na jakiś czas nie zaszkodzi, a przyznaję bez bicia, że odżywki z polimerami i silikonami stosuję od momentu, gdy włosy są zdrowe, nie chcę ich obciążać i zależy mi tylko na ochronie), piankę i nawinąć na wałki. Włosy przez jakiś czas są uniesione i odbite od skóry głowy.
Dziękuję! Ja również stosuję tego typu produkty do zabezpieczenia i moje włosy bardzo to lubią. Kiedyś dla testu, przed imprezą, umyłam tylko włosy dość mocnym szamponem ziołowym, pominęłam odżywkę, olejki i co tam jeszcze i właśnie użyłam tylko sprayu po czym wysuszyłam włosy tak, jak absolutnie nie wolno tego robić :-D i tym sposobem miałam efekt większej ilości włosów. Jak to bywa, na jakieś dwie godziny, ale zawsze coś. ;-)

Wysłane poprzez Sony Xperia Z2.
__________________
Każdy problem da się rozwiązać, o ile ma się odpowiednio duży plastikowy worek.

Okiem Julii
Facebook
Instagram
FAQ- dekoloryzacja, kąpiel rozjaśniająca, %, przedłużanie, pielęgnacja, likwidacja odcieni, oleje, numery farb
SceneQueene jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-20, 12:31   #3778
Kamiliah
Zakorzenienie
 
Avatar Kamiliah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 682
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez SceneQueene Pokaż wiadomość
Dziękuję! Ja również stosuję tego typu produkty do zabezpieczenia i moje włosy bardzo to lubią. Kiedyś dla testu, przed imprezą, umyłam tylko włosy dość mocnym szamponem ziołowym, pominęłam odżywkę, olejki i co tam jeszcze i właśnie użyłam tylko sprayu po czym wysuszyłam włosy tak, jak absolutnie nie wolno tego robić :-D i tym sposobem miałam efekt większej ilości włosów. Jak to bywa, na jakieś dwie godziny, ale zawsze coś. ;-)
Absolutnie nie twierdzę, że intensywna pielęgnacja jest zła, ale trzeba też czasem ruszyć głową. Wiele dziewczyn mimo że ma naprawdę zdrowe i ładne włosy, wrzuca na nie wszystko, co znajdzie opisane na blogu i dorwie w drogerii.

Zaczyna się od oleju, to zmywa delikatnym szamponem, nakłada maskę, po masce odżywkę, po odżywce serum olejkowo-silikonowe i płaczą, że włosy płaskie, że się nie układają, że same w sobie ładne ale fryzura jakaś taka nietwarzowa (dodajmy do tego unikanie fryzjera jak ognia, bo przecież podcina się samemu, w domu, a fryzjer to największe zło )
Przesada w moim wpisie jest wyczuwalna, ale sama tak się kiedyś zachowywałam i zastanawiałam się, dlaczego włosy są płaskie, przyklapnięte i ciężkie.

Masz zdrowe włosy? Bezproblemową skórę głowy?
Silikony nie zabijają, a produkty typu volume (z minimalną lub żadną ilością substancji odżywczych, delikatnymi powlekaczami) potrafią "zdziałać" więcej, niż intensywna pielęgnacja. Bo co naprawiać w zdrowym, ładnym, gładkim włosie?
__________________
Kamiliah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-20, 13:16   #3779
SceneQueene
Zakorzenienie
 
Avatar SceneQueene
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 19 320
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Kamiliah Pokaż wiadomość
Absolutnie nie twierdzę, że intensywna pielęgnacja jest zła, ale trzeba też czasem ruszyć głową. Wiele dziewczyn mimo że ma naprawdę zdrowe i ładne włosy, wrzuca na nie wszystko, co znajdzie opisane na blogu i dorwie w drogerii.

Zaczyna się od oleju, to zmywa delikatnym szamponem, nakłada maskę, po masce odżywkę, po odżywce serum olejkowo-silikonowe i płaczą, że włosy płaskie, że się nie układają, że same w sobie ładne ale fryzura jakaś taka nietwarzowa (dodajmy do tego unikanie fryzjera jak ognia, bo przecież podcina się samemu, w domu, a fryzjer to największe zło )
Przesada w moim wpisie jest wyczuwalna, ale sama tak się kiedyś zachowywałam i zastanawiałam się, dlaczego włosy są płaskie, przyklapnięte i ciężkie.

Masz zdrowe włosy? Bezproblemową skórę głowy?
Silikony nie zabijają, a produkty typu volume (z minimalną lub żadną ilością substancji odżywczych, delikatnymi powlekaczami) potrafią "zdziałać" więcej, niż intensywna pielęgnacja. Bo co naprawiać w zdrowym, ładnym, gładkim włosie?
Święta racja. ;-) Sama kiedy miałam włosy w stanie więcej niż złym dokładnie tak robiłam- olej, szampon, odżywka, serum, olejek... Blabla. Niestety wtedy musiałam, ponieważ bez tego wyglądałam jakbym pod drzewem na polu w burzę stała. :-D Teraz mój standard to szampon, odżywka i spray/serum silikonowe na końce i jest fajnie. Taki maraton jak był kiedyś dalej stosuję- ale zazwyczaj nie częściej niż raz w tygodniu, głównie przez wzgląd na końcówki. Oleje, maski, odżywki, na górę nawet nie śmiem tego nakładać bo bym wyglądała jakby mnie kot Lizał. Przesada o jakiej piszesz niestety działa w dwie strony, często do mnie piszą dziewczyny, że włosy jak siano, że się łamią, że brzydkie. Czego używasz, pytam? A szamponu Xz. I prostuje. I rozjaśniam. I koniec na tym. A potem wielkie zdziwienie. Także grunt to znaleźć złoty środek. Jeszcze raz Ci bardzo dziękuję za rady, będę kombinować trochę ze stylizacją, coby od święta wyglądać jakoś inaczej.

Wysłane poprzez Sony Xperia Z2.
__________________
Każdy problem da się rozwiązać, o ile ma się odpowiednio duży plastikowy worek.

Okiem Julii
Facebook
Instagram
FAQ- dekoloryzacja, kąpiel rozjaśniająca, %, przedłużanie, pielęgnacja, likwidacja odcieni, oleje, numery farb
SceneQueene jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-20, 14:25   #3780
Kamiliah
Zakorzenienie
 
Avatar Kamiliah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 682
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

SceneQueene nie ma problemu, daj znać, jak wyszły pierwsze próby stylizacji. Zapomniałam dodać, że najtańsze i całkiem dobre wałki można znaleźć stacjonarnie w Rossmannie.
Z pianek bardzo polecam Wellaflex Shiny Hold. Jest mocna, ale nie skleja włosów, pięknie pachnie i nie obciąża ani nie matuje ich.
__________________
Kamiliah jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
drożdże, placenta, pokrzywa, wcierki, zapuszczanie włosów

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-07-08 12:19:50


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:27.