Zapuszczanie włosów cz. VII - Strona 31 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury > Pielęgnacja włosów

Notka

Pielęgnacja włosów Twoje włosy są suche, pozbawione blasku, zniszczone? Tutaj dowiesz się, jak pielęgnować włosy, by były zdrowe i lśniące. Jakich kosmetyków do włosów warto używać?

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-09-05, 20:46   #901
Wolha wRedna
Zakorzenienie
 
Avatar Wolha wRedna
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 4 532
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Higurashi Pokaż wiadomość
Kupiłam sobie turkusową piankę, co do której się odgrażałam, że kupię tymczasem mój mężczyzna uparcie twierdzi, że o ile końcówki mam już normalne, o tyle włosy na czubku głowy nadal nie odzyskały w pełni naturalnego koloru po czerwieni. Natomiast koleżanka przed pianką się rozjaśniała i trzyma ją bardzo jasna czerwień już ponad dwa miesiące
Pokaż turkus, pokaż!


Cytat:
Napisane przez Viekki Pokaż wiadomość
Pochwal się koniecznie fotami!

Kupiłam rafinowane masło shea do skóry, ale korci mnie żeby choć raz wypróbować je na włosach
A jak tam jego zapach? Rzeczywiście znośny, skoro rafinowane?

Cytat:
Napisane przez Kamiliah Pokaż wiadomość
Mnie jest szkoda. Ponad to unikam wytworzenia się nowych form życia w łazience, związków chemicznych i innych tego typu cudów.

Aż mi się przypomniała legendarna maseczka z bananem
Cytat:
Napisane przez Kamiliah Pokaż wiadomość
Bo przecież w maseczce są konserwanty, to jak ma się zepsuć

Koniec tych okropności dla dziwnych pomysłów. Z okazji mojego zapisania się do fryzjera (alleluja, czas najwyższy) postanowiłam wrzucić fotkę porównawczą, zaraz po wizycie oraz drugą, teraz. Od cięcia minął skandaliczny czas 9 miesięcy jednak koniec upałów zmotywował mnie by ściąć wszystko, co się:
-otarło
-zniszczyło
-rozdwoiło
-wysuszyło
...czyli de facto nie mam co podciąć, bo włosy są fizycznie w stanie bardzo dobrym. Ja jednak koniecznie chcę odświeżyć kształt fryzury

Boli mnie ten banan. Nie było mnie tu jeszcze, ale słyszałam o nim
.

Jak zwykle pięknie

Cytat:
Napisane przez Higurashi Pokaż wiadomość
autorska wersja Kallosa Banana. Swoją drogą kusi mnie ta maska.
Cytat:
Napisane przez Kamiliah Pokaż wiadomość
...a z tego co widać na wątku, sprawdza się na tak wielu typach włosów, że warto wypróbować, bo ryzyko, że nie będzie pasowała jest niskie
Co do Kallosa Banana zastanawiam się nad wystawieniem mu kapliczki dziękczynnej Najlepszy Kallos ever, jedna z najlepszych masek ze wszystkich jakie używałam.
__________________
aktualizacje
Wolha wRedna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-05, 20:57   #902
Viekki
Zakorzenienie
 
Avatar Viekki
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 650
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Wolha wRedna Pokaż wiadomość
A jak tam jego zapach? Rzeczywiście znośny, skoro rafinowane?


Boli mnie ten banan. Nie było mnie tu jeszcze, ale słyszałam o nim
.

Jak zwykle pięknie

Co do Kallosa Banana zastanawiam się nad wystawieniem mu kapliczki dziękczynnej Najlepszy Kallos ever, jedna z najlepszych masek ze wszystkich jakie używałam.
Zapachu prawie brak - żeby cokolwiek poczuć trzeba się "zaciągnąć" (jak to brzmi), wtedy czuć taki surowy, neutralny aromat. Wytaplałam już w tym cacku moje popękane, bolące usta.

Boli Cię... banan? O czymś nie wiem?

Postawisz kapliczkę i będziesz składać ofiarę z małp? xD
__________________
Viekki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-05, 21:02   #903
Papaulinka17
Raczkowanie
 
Avatar Papaulinka17
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kętrzyn
Wiadomości: 203
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Hej, ja już po cięciu gorącymi nożyczkami. Nie było tak strasznie, końce są naprawdę piękne równałam włosy bo miałam asymetrie. Salon też w porządku, fajna Pai fryzjer. Na pewno będę tam wracać. a najlepsze jest to, że będą mieli olaplex iiii wrócę bez obaw do mojego ukochanego zimnego blondu Teraz nie będę farbowała , aż do czerwca, hm... tak sobie postanowiłam, bo chce odhodawać włoski, żeby były długie.
Papaulinka17 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-05, 21:12   #904
Wolha wRedna
Zakorzenienie
 
Avatar Wolha wRedna
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 4 532
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Viekki Pokaż wiadomość
Zapachu prawie brak - żeby cokolwiek poczuć trzeba się "zaciągnąć" (jak to brzmi), wtedy czuć taki surowy, neutralny aromat. Wytaplałam już w tym cacku moje popękane, bolące usta.

Boli Cię... banan? O czymś nie wiem?

Postawisz kapliczkę i będziesz składać ofiarę z małp? xD
Cieszę się, że zapach okej, bo nierafinowany jest... specyficzny

Ach te skróty myślowe, boli mnie ten jeden banan i to co się w tej mieszance zalęgło.

A co! Należy mu się Nigdy nie lubiłam małp, nawet filmy przyrodnicze o nich wyłączałam.

Cytat:
Napisane przez Papaulinka17 Pokaż wiadomość
Hej, ja już po cięciu gorącymi nożyczkami. Nie było tak strasznie, końce są naprawdę piękne równałam włosy bo miałam asymetrie. Salon też w porządku, fajna Pai fryzjer. Na pewno będę tam wracać. a najlepsze jest to, że będą mieli olaplex iiii wrócę bez obaw do mojego ukochanego zimnego blondu Teraz nie będę farbowała , aż do czerwca, hm... tak sobie postanowiłam, bo chce odhodawać włoski, żeby były długie.
Cieszę się, że cięcie się udało Działanie nożyc, ocenisz raczej za kilka tygodni. Co do olaplexu to poczekałabym na kolejne recenzje w internecie, bo jednak póki co jeszcze nadal mało o nim wiadomo, ale skoro zamierzasz na razie podratować włosy to czytaj o nim. Zabieg trochę kosztuje i warto sobie przekalkulować opłacalność.
__________________
aktualizacje
Wolha wRedna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-05, 21:27   #905
Kamiliah
Zakorzenienie
 
Avatar Kamiliah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 685
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Papaulinka17 super, że cięcie się udało, oby włosy wytrzymały dłużej w dobrym stanie

Mnie czasem kusi rozjaśnienie, ale szybko mi to przechodzi. Jestem tak wierna ciemnym kolorom, że przy nich zostaję
__________________
Kamiliah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-05, 22:13   #906
Smerfetka696969
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka696969
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 12 393
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez aante_e Pokaż wiadomość
A moje włosy lepiej wyglądają po suszarce niż schnięciu naturalnym, bo zanim tak wyschną to są lekko przetłuszczone poza tym przyklapnięte i matowe.
U mnie to samo
__________________
Nie używamy cukru

Skrzypokrzywa-33 dzień
Smerfetka696969 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-06, 09:10   #907
201604291140
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 444
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez daggmara Pokaż wiadomość
Mam ten olejek od kilku miesięcy, obecnie na wykończeniu. Zapach ma naprawdę przyjemny ja najczęściej nakładam pompkę lub dwie przed snem, żeby zabezpieczyć wierzchnią warstwę włosów przed wycieraniem się o poduszkę.


Przybywam z dwumiesięcznym podsumowaniem. Niestety pogoda dziś kiepska i zdjęcie lekko nieostre, ale ukazuje: skunksa, jakiś tam przyrost a nawet uhennowane siwki Jutro z bólem planuję podcięcie 1-2cm jak zwykle z pomocą CreaClip. Ostatnie cięcie włosy zaliczyły w marcu, z tego, co pamiętam. Przeglądałam fotki i byłam w szoku, jakie krótkie włosy miałam w kwietniu! Za miesiąc zrobię półroczne podsumowanie
wygladaja na superzdrowe, o idealnej kondycji i koncowkach w doskonalym stanie

---------- Dopisano o 09:04 ---------- Poprzedni post napisano o 08:42 ----------

Cytat:
Napisane przez Kamiliah Pokaż wiadomość
Moje też wyglądają lepiej. Gdy schną naturalnie przez niemal 6 godzin to potrafią się pognieść, bo ciężko nazwać to pofalowaniem. Przy suszeniu suszarką, raz dwa, szczotka w ruch i jest ładna fryzura. I włosy są zdecydowanie bardziej uniesione.

Moim największym błędem w stylizacji było używanie płaskiej szczotki do suszenia włosów. Teraz gdy włosy rozczesuję tylko taką z włosia syntetycznego i na niej układam, to wyglądają o wiele, wiele lepiej.

Podrzucam jeszcze wpis u Anwen, zwłaszcza dla naszej nowej koleżanki.
http://www.anwen.pl/2015/09/moja-wos...a-cecille.html
Polecam zwrócić uwagę na różnicę między zdjęciami, który oddziela tekst o treści:
Pierwszym, co postanowiłam zrobić było ścięcie zniszczonych końcówek.

To tyle w tym temacie.
... moje wlosy mimo okraglych 3 lat pielegnacji bardziej wygladaja jak te ze zdjecia ,,przed" w linku... natury nie przeskocze, osiagnelam juz max ich kondycyjnych mozliwosci i teraz jedyne co moge zrobic to zejsc z cieniowania i dalej zapuszczac.

---------- Dopisano o 09:10 ---------- Poprzedni post napisano o 09:04 ----------

Cytat:
Napisane przez Kamiliah Pokaż wiadomość
Bo przecież w maseczce są konserwanty, to jak ma się zepsuć

Koniec tych okropności dla dziwnych pomysłów. Z okazji mojego zapisania się do fryzjera (alleluja, czas najwyższy) postanowiłam wrzucić fotkę porównawczą, zaraz po wizycie oraz drugą, teraz. Od cięcia minął skandaliczny czas 9 miesięcy jednak koniec upałów zmotywował mnie by ściąć wszystko, co się:
-otarło
-zniszczyło
-rozdwoiło
-wysuszyło
...czyli de facto nie mam co podciąć, bo włosy są fizycznie w stanie bardzo dobrym. Ja jednak koniecznie chcę odświeżyć kształt fryzury
Piekny kolor, fale, gestosc <3 i jak zdrowo wygladaja <3
201604291140 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-06, 12:09   #908
201604291140
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 444
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Viekki, ja kilka miesiecy temu kupilam rafinowane shea, chcialam uzywac je do wlosow, liczylam ze bedzie rownie dobre jak kokos dla mnie. Niestety, twarda i ciezko rozpuszczajaca sie konstencja masla mnie zmogla, by je rozpuscic musialam podgrzewac je na talerzyku nad kubkiem z goraca woda. Efekty nie byly na tyle znamienite po uzyciu, bym chciala sie z tym cackac wiecej niz kilka razy .
201604291140 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-06, 12:38   #909
Wolha wRedna
Zakorzenienie
 
Avatar Wolha wRedna
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 4 532
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez animale Pokaż wiadomość
Viekki, ja kilka miesiecy temu kupilam rafinowane shea, chcialam uzywac je do wlosow, liczylam ze bedzie rownie dobre jak kokos dla mnie. Niestety, twarda i ciezko rozpuszczajaca sie konstencja masla mnie zmogla, by je rozpuscic musialam podgrzewac je na talerzyku nad kubkiem z goraca woda. Efekty nie byly na tyle znamienite po uzyciu, bym chciala sie z tym cackac wiecej niz kilka razy .
Zapraszam do mnie. Mój masakrycznie grzejący się komputer załatwia sprawę, jeśli położę obok niego masło shea Ale już niedługo nie będzie tej możliwości
__________________
aktualizacje
Wolha wRedna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-06, 14:05   #910
201604291140
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 444
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Wolha wRedna Pokaż wiadomość
Zapraszam do mnie. Mój masakrycznie grzejący się komputer załatwia sprawę, jeśli położę obok niego masło shea Ale już niedługo nie będzie tej możliwości
pewnie w zime sie przydaje
201604291140 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-06, 22:26   #911
czekoladka3
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladka3
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Holandia
Wiadomości: 7 088
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Kamiliah Pokaż wiadomość
Bo przecież w maseczce są konserwanty, to jak ma się zepsuć

Koniec tych okropności dla dziwnych pomysłów. Z okazji mojego zapisania się do fryzjera (alleluja, czas najwyższy) postanowiłam wrzucić fotkę porównawczą, zaraz po wizycie oraz drugą, teraz. Od cięcia minął skandaliczny czas 9 miesięcy jednak koniec upałów zmotywował mnie by ściąć wszystko, co się:
-otarło
-zniszczyło
-rozdwoiło
-wysuszyło
...czyli de facto nie mam co podciąć, bo włosy są fizycznie w stanie bardzo dobrym. Ja jednak koniecznie chcę odświeżyć kształt fryzury
Piekne wlosy zarowno w krotszej jak i dluzszej wersji zazdroszcze ze nadal trzymaja Ci sie w tak dobrej kondycji mimo ze od ciecia minelo duzo czasu
__________________
czekoladka3 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-06, 23:28   #912
blackcherryx94
Rozeznanie
 
Avatar blackcherryx94
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Paradise
Wiadomości: 859
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Kamiliah Pokaż wiadomość
Bo przecież w maseczce są konserwanty, to jak ma się zepsuć

Koniec tych okropności dla dziwnych pomysłów. Z okazji mojego zapisania się do fryzjera (alleluja, czas najwyższy) postanowiłam wrzucić fotkę porównawczą, zaraz po wizycie oraz drugą, teraz. Od cięcia minął skandaliczny czas 9 miesięcy jednak koniec upałów zmotywował mnie by ściąć wszystko, co się:
-otarło
-zniszczyło
-rozdwoiło
-wysuszyło
...czyli de facto nie mam co podciąć, bo włosy są fizycznie w stanie bardzo dobrym. Ja jednak koniecznie chcę odświeżyć kształt fryzury
O matko jakie masz cudowne włosy ile czasu ci zajęło zapuszczenie takich i co jaki czas podcinałaś ?
blackcherryx94 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-07, 08:37   #913
Viekki
Zakorzenienie
 
Avatar Viekki
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 650
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Spójrzcie jakie klimatyczne foty znalazłam (chodzi mi o epokę i całkoształt, bo włosy jak dla mnie do upitolenia): klik!

Umyję dziś łeb i jak mnie BHD nie dopadnie to pokażę boba w skręcie.
__________________
Viekki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-07, 09:27   #914
Wolha wRedna
Zakorzenienie
 
Avatar Wolha wRedna
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 4 532
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Viekki Pokaż wiadomość
Spójrzcie jakie klimatyczne foty znalazłam (chodzi mi o epokę i całkoształt, bo włosy jak dla mnie do upitolenia): klik!

Umyję dziś łeb i jak mnie BHD nie dopadnie to pokażę boba w skręcie.
Pewnie, że do upitolenia, za obgolenie każdej jednej z nich miałabym wakacje pod palmami
__________________
aktualizacje
Wolha wRedna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-07, 10:09   #915
Kamiliah
Zakorzenienie
 
Avatar Kamiliah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 685
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez czekoladka3 Pokaż wiadomość
Piekne wlosy zarowno w krotszej jak i dluzszej wersji zazdroszcze ze nadal trzymaja Ci sie w tak dobrej kondycji mimo ze od ciecia minelo duzo czasu
Cytat:
Napisane przez blackcherryx94 Pokaż wiadomość
O matko jakie masz cudowne włosy ile czasu ci zajęło zapuszczenie takich i co jaki czas podcinałaś ?
Dziękuję
Blackcherryx94 może tak pokrótce, bo nie mogę się dokopać do swojej "mini-MWH" z poprzedniego albo poprzedniej poprzedniej edycji wątku:
ja już startowałam w pielęgnacji z całkiem zdrowych włosów.

Ale zaczynając od początku, włosy nosiłam nie dłuższe niż do ramion, prostowałam je po każdym myciu więc były suche i zniszczone, natomiast nie stroniłam od fryzjera. Wizyta co 2 miesiące to była norma.
Gdy zaczęłam się "bawić" w pielęgnację, miałam już włosy nietknięte prostownicą na całej długości. Jej odstawienie zrobiło najwięcej. W trakcie pielęgnacji podcinałam włosy co 3-4 miesiące.W ubiegłym roku w kwietniu zdarzyło mi się radykalne cięcie (z włosów do połowy pleców obcięłam je na dłuższego boba do obojczyka). Włosy rosły bez ciśnienia na długość. Po cięciu kwietniowym podcięłam je bodajże we wrześniu a następnie w grudniu. Od końca grudnia ubiegłego roku włosy nie widziały nożyczek, ale co muszę koniecznie dodać, to to, że:
-nigdy nie miałam rozdwajających się końcówek, nawet podczas prostowania włosów
-włosy zapuszczałam już zdrowe - ścięte miałam wszystkie spalone i przesuszone przez prostownicę włosy
- od początku pielęgnacji dbałam o to, żeby podcinać je co 3-4 miesiące; teraz zrobiłam długą przerwę ale tylko dlatego, że stan włosów na to pozwala
- zawsze stawiam na jakość, a nie na długość włosów, więc gdy tylko widzę, że są trochę suche/źle się układają to od razu biegnę do fryzjera
__________________
Kamiliah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-07, 10:27   #916
blackcherryx94
Rozeznanie
 
Avatar blackcherryx94
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Paradise
Wiadomości: 859
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Kamiliah Pokaż wiadomość
Dziękuję
Blackcherryx94 może tak pokrótce, bo nie mogę się dokopać do swojej "mini-MWH" z poprzedniego albo poprzedniej poprzedniej edycji wątku:
ja już startowałam w pielęgnacji z całkiem zdrowych włosów.

Ale zaczynając od początku, włosy nosiłam nie dłuższe niż do ramion, prostowałam je po każdym myciu więc były suche i zniszczone, natomiast nie stroniłam od fryzjera. Wizyta co 2 miesiące to była norma.
Gdy zaczęłam się "bawić" w pielęgnację, miałam już włosy nietknięte prostownicą na całej długości. Jej odstawienie zrobiło najwięcej. W trakcie pielęgnacji podcinałam włosy co 3-4 miesiące.W ubiegłym roku w kwietniu zdarzyło mi się radykalne cięcie (z włosów do połowy pleców obcięłam je na dłuższego boba do obojczyka). Włosy rosły bez ciśnienia na długość. Po cięciu kwietniowym podcięłam je bodajże we wrześniu a następnie w grudniu. Od końca grudnia ubiegłego roku włosy nie widziały nożyczek, ale co muszę koniecznie dodać, to to, że:
-nigdy nie miałam rozdwajających się końcówek, nawet podczas prostowania włosów
-włosy zapuszczałam już zdrowe - ścięte miałam wszystkie spalone i przesuszone przez prostownicę włosy
- od początku pielęgnacji dbałam o to, żeby podcinać je co 3-4 miesiące; teraz zrobiłam długą przerwę ale tylko dlatego, że stan włosów na to pozwala
- zawsze stawiam na jakość, a nie na długość włosów, więc gdy tylko widzę, że są trochę suche/źle się układają to od razu biegnę do fryzjera
Dziękuję za rady napewno mi trochę pomogły. A po takim podcieciu zniszczonych końców szybko ci włosy odrastaly? I dużo Ci fryzjerka podcinala? (pomijając tego boba) a i farbujesz może włosy? A co do prostownicy to fakt. Ja kiedyś używałam codziennie a w tym roku po podcieciu pierwszym w maju też kilka razy prostowalam włosy i zauwazylam że końcówki mi matowieja i znów były do wycięcia
blackcherryx94 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-07, 10:43   #917
Kamiliah
Zakorzenienie
 
Avatar Kamiliah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 685
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez blackcherryx94 Pokaż wiadomość
Dziękuję za rady napewno mi trochę pomogły. A po takim podcieciu zniszczonych końców szybko ci włosy odrastaly? I dużo Ci fryzjerka podcinala? (pomijając tego boba) a i farbujesz może włosy? A co do prostownicy to fakt. Ja kiedyś używałam codziennie a w tym roku po podcieciu pierwszym w maju też kilka razy prostowalam włosy i zauwazylam że końcówki mi matowieja i znów były do wycięcia
Włosy rosły w normalnym tempie, jakiś 1 - 1,5 cm miesięcznie, ja nigdy nie miałam parcia na przyspieszanie porostu, nic nie stosowałam (poza jakimiś próbami, gdzie po tygodniu rezygnowałam )

Fryzjerka podcinała różnie, zazwyczaj około 2-3 cm. Więc w tamtym czasie miałam włosy podobnej długości Farbuję włosy już od kilku lat. Tylko że moje kłaki pozostają na to niemal niewzruszone, pomijając ostatniego L'oreala Preference Z natury mam mocne włosy, bardzo odporne na zniszczenia, ale mimo wszystko staram się je traktować całkiem delikatnie.

Ja naprawdę polecam ściąć to, co wymaga ścięcia, nawet jeśli jest tego sporo, wybrać fajną fryzurkę i wtedy zapuszczać. Bo moim zdaniem zapuszczanie włosów, które są już w jakiś sposób opanowane, czyli mają ścięte największe zniszczenia, są regularnie podcinane, ma sens. Co z tego, że ma się długie włosy, jak nie są one żadną ozdobą.
__________________
Kamiliah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-07, 11:58   #918
blackcherryx94
Rozeznanie
 
Avatar blackcherryx94
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Paradise
Wiadomości: 859
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Kamiliah Pokaż wiadomość
Włosy rosły w normalnym tempie, jakiś 1 - 1,5 cm miesięcznie, ja nigdy nie miałam parcia na przyspieszanie porostu, nic nie stosowałam (poza jakimiś próbami, gdzie po tygodniu rezygnowałam )

Fryzjerka podcinała różnie, zazwyczaj około 2-3 cm. Więc w tamtym czasie miałam włosy podobnej długości Farbuję włosy już od kilku lat. Tylko że moje kłaki pozostają na to niemal niewzruszone, pomijając ostatniego L'oreala Preference Z natury mam mocne włosy, bardzo odporne na zniszczenia, ale mimo wszystko staram się je traktować całkiem delikatnie.

Ja naprawdę polecam ściąć to, co wymaga ścięcia, nawet jeśli jest tego sporo, wybrać fajną fryzurkę i wtedy zapuszczać. Bo moim zdaniem zapuszczanie włosów, które są już w jakiś sposób opanowane, czyli mają ścięte największe zniszczenia, są regularnie podcinane, ma sens. Co z tego, że ma się długie włosy, jak nie są one żadną ozdobą.
No fakt. Ja mam traz dość mocno podcięte ,ale na szczęście dużo już mi do ściecia nie zostało i mi fryzjerka powiedziała, że jescze za 3 miesiące je pociac trzeba a potem juz po 1- 2 cm, bo reszta włosów juz jest zdrowa ( czyli powiedziała ,że to co ciężko się czesze przy końcach to i tak się zniszczy,bo jest przejaśnione) Myślę, ze wrócę do tej fryzjerki, bo ona dba o to ,zeby te włosy właśnie były w dobrej kondycji, a nie jak ta moja poprzednia fryzjerka, co to ombre mi zrobiła ,że tylko pachła rozjaśniaczem i w tyłku resztę miała. Jak moja fryzjerka (ta obecna ,co mi farbowała i ścinała) to zobaczyła, to mi kazała teraz wyciąć całe te moje ombre
blackcherryx94 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-07, 12:06   #919
Alahamarra
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 14
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

A nie myślałaś, żeby henną farbować np?
Alahamarra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-07, 12:24   #920
Kamiliah
Zakorzenienie
 
Avatar Kamiliah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 685
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez blackcherryx94 Pokaż wiadomość
No fakt. Ja mam traz dość mocno podcięte ,ale na szczęście dużo już mi do ściecia nie zostało i mi fryzjerka powiedziała, że jescze za 3 miesiące je pociac trzeba a potem juz po 1- 2 cm, bo reszta włosów juz jest zdrowa ( czyli powiedziała ,że to co ciężko się czesze przy końcach to i tak się zniszczy,bo jest przejaśnione) Myślę, ze wrócę do tej fryzjerki, bo ona dba o to ,zeby te włosy właśnie były w dobrej kondycji, a nie jak ta moja poprzednia fryzjerka, co to ombre mi zrobiła ,że tylko pachła rozjaśniaczem i w tyłku resztę miała. Jak moja fryzjerka (ta obecna ,co mi farbowała i ścinała) to zobaczyła, to mi kazała teraz wyciąć całe te moje ombre
Bo właśnie o to chodzi. Włosy wykruszające się optycznie nie urosną, a będą się tylko bardziej niszczyły. Zadbaj o to, żeby je zabezpieczać i podcinać. Sama zobaczysz, że kiedy końcówki przestaną się wykruszać, to włosy uda się zapuścić.
__________________
Kamiliah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-07, 13:19   #921
blackcherryx94
Rozeznanie
 
Avatar blackcherryx94
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Paradise
Wiadomości: 859
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Kamiliah Pokaż wiadomość
Bo właśnie o to chodzi. Włosy wykruszające się optycznie nie urosną, a będą się tylko bardziej niszczyły. Zadbaj o to, żeby je zabezpieczać i podcinać. Sama zobaczysz, że kiedy końcówki przestaną się wykruszać, to włosy uda się zapuścić.
To samo mi powiedziała fryzjerka, że widać u mnie przyrost w odroście, ale nie na długości, bo mam wymielone włosy.Znaczy teraz juz jest lepiej. Szczerze mówiąc po każdym ostatnim podcięciu miałam i tak rozdwojenia, a po tym drastycznym nie widzę na razie żadnego uszkodzenia. Musze przyznać ,że były w fatalnym stanie, no bo nie widziały fryzjera od kilku lat, a w tym czasie katowałam je rozjaśniaczami, farbami prostownicami, aż w koncu się rozdwoiły, łamały, puszyły Jest w tym tez dużo mojej winy, bo być moze jakbym systematycznie podcinała to bym być moze nie miała teraz problemów ze zniszczeniami, a byc może włosy bym miła juz długie.
blackcherryx94 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-07, 13:24   #922
Kamiliah
Zakorzenienie
 
Avatar Kamiliah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 685
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez blackcherryx94 Pokaż wiadomość
To samo mi powiedziała fryzjerka, że widać u mnie przyrost w odroście, ale nie na długości, bo mam wymielone włosy.Znaczy teraz juz jest lepiej. Szczerze mówiąc po każdym ostatnim podcięciu miałam i tak rozdwojenia, a po tym drastycznym nie widzę na razie żadnego uszkodzenia. Musze przyznać ,że były w fatalnym stanie, no bo nie widziały fryzjera od kilku lat, a w tym czasie katowałam je rozjaśniaczami, farbami prostownicami, aż w koncu się rozdwoiły, łamały, puszyły Jest w tym tez dużo mojej winy, bo być moze jakbym systematycznie podcinała to bym być moze nie miała teraz problemów ze zniszczeniami, a byc może włosy bym miła juz długie.
Zdecydowanie. Bo jednak prostowanie+rozjasnianie to w wielu przypadkach gwóźdź do trumny. Choć nie mówię, że nagle wszyscy mają z tego zrezygnować, ale jeśli masz włosy podatne na zniszczenia po takich zabiegach, to zdecydowanie warto by było. Plus pamiętanie o regularnych wizytach u fryzjera to podstawa.
__________________
Kamiliah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-07, 13:27   #923
blackcherryx94
Rozeznanie
 
Avatar blackcherryx94
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Paradise
Wiadomości: 859
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Kamiliah Pokaż wiadomość
Zdecydowanie. Bo jednak prostowanie+rozjasnianie to w wielu przypadkach gwóźdź do trumny. Choć nie mówię, że nagle wszyscy mają z tego zrezygnować, ale jeśli masz włosy podatne na zniszczenia po takich zabiegach, to zdecydowanie warto by było. Plus pamiętanie o regularnych wizytach u fryzjera to podstawa.
Ja właśnie myślałam ,że teraz pójdę je przyciąć za te 3 miesiące ,a potem jak już wytnę to całkiem to tak co 3-4 miesiące przycinać
Chociaż nie wiem jak to w praktyce wyjdzie, ale będę wszystko relacjonować
blackcherryx94 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-07, 13:31   #924
Viekki
Zakorzenienie
 
Avatar Viekki
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 650
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Wrzucam swoje poturbowane ohydki. Mają dziś pecha - są klapnięte, rozpaczliwie potrzebują rypania (nie olejowałam gnojów a szampon z YR i tak ich nie domył, choć jeszcze do niedawna rypał je do skrzypienia) przez co miejscami jest wyprost, nie odgniotły mi się porządnie przednie fale no i nie dostały oleju.

Kłaki ugniecione na piance Nivea Vital, wyschły same, bez suszarki i dyfuzora, skręt naturalny.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 070915.jpg (354,2 KB, 62 załadowań)
__________________
Viekki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-07, 14:29   #925
paulownia
Zakorzenienie
 
Avatar paulownia
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Asarum/Karlshamn, Sweden
Wiadomości: 3 633
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Viekki Pokaż wiadomość
Wrzucam swoje poturbowane ohydki. Mają dziś pecha - są klapnięte, rozpaczliwie potrzebują rypania (nie olejowałam gnojów a szampon z YR i tak ich nie domył, choć jeszcze do niedawna rypał je do skrzypienia) przez co miejscami jest wyprost, nie odgniotły mi się porządnie przednie fale no i nie dostały oleju.

Kłaki ugniecione na piance Nivea Vital, wyschły same, bez suszarki i dyfuzora, skręt naturalny.
O ile mnie wzrok nie myli to mamy podobny skręt tyle ze moje już ciut dłuższe i bardziej ciemnorude
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg image.jpg (60,7 KB, 56 załadowań)

Edytowane przez paulownia
Czas edycji: 2015-09-07 o 14:30
paulownia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-07, 15:13   #926
kascysko
Zakorzenienie
 
Avatar kascysko
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 12 110
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez paulownia Pokaż wiadomość
O ile mnie wzrok nie myli to mamy podobny skręt tyle ze moje już ciut dłuższe i bardziej ciemnorude
Podobieństwa nijak nie widzę, ale zapytam - nie myślałaś o profesjonalnym podcięciu włosów "pod fale"? Bo potencjał widać jak na dłoni, ale chyba nie ma szans się rozwinąć.

I chyba więcej oczyszczania.
kascysko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-07, 15:33   #927
Kamiliah
Zakorzenienie
 
Avatar Kamiliah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 685
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez paulownia Pokaż wiadomość
O ile mnie wzrok nie myli to mamy podobny skręt tyle ze moje już ciut dłuższe i bardziej ciemnorude
To falowane włosy, u Viekki skręt jest mocniejszy i bardziej zdefiniowany. Podzielam zdanie Kas - albo podciąć pod fale i zacząć je przyzwyczajać do stylizacji, albo może układanie na średniej wielkości okrągłej szczotce albo na termoloki, jeśli zależałoby ci na mocniejszym skręcie?
__________________
Kamiliah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-07, 16:11   #928
blackcherryx94
Rozeznanie
 
Avatar blackcherryx94
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Paradise
Wiadomości: 859
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

A tak z ciekawości dziewczyny używała któraś z was koloryzacji/ rozjaśniania z OLAPLEX? Ponoć stan włosów się w ogóle nie pogarsza przy rozjaśnianiu/ farbowaniu. Ile z tego jest prawdy?
blackcherryx94 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-07, 16:24   #929
danana
Zadomowienie
 
Avatar danana
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 295
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

dziewczyny a co polecacie do zabezpieczania końcówek bez protein?
i czy jedwab z Joanny ma proteiny?
danana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-09-07, 16:31   #930
Viekki
Zakorzenienie
 
Avatar Viekki
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 650
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez danana Pokaż wiadomość
dziewczyny a co polecacie do zabezpieczania końcówek bez protein?
i czy jedwab z Joanny ma proteiny?
Kilka stron wcześnie była dyskusja o serach do zabezpieczenia końcówek
__________________
Viekki jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
drożdże, placenta, pokrzywa, wcierki, zapuszczanie włosów

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-11-14 21:55:15


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:33.







Advertisement