Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury > Pielęgnacja włosów

Notka

Pielęgnacja włosów Twoje włosy są suche, pozbawione blasku, zniszczone? Tutaj dowiesz się, jak pielęgnować włosy, by były zdrowe i lśniące. Jakich kosmetyków do włosów warto używać?

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-02-18, 06:14   #2281
jatula
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 211
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Wolha wRedna Pokaż wiadomość
Witamy

wstaw zdjęcie i opisz swoją pielęgnację. Współczuję nieudane cięcia. Niestety to się czasami zdarza.
teraz wolę nie wstawiać wcieram jantar i to głownie co robię na razie..
jatula jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-18, 08:33   #2282
Kamiliah
Zakorzenienie
 
Avatar Kamiliah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 682
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
To przyzwyczajenie włosom szkodzi a nie pomaga.
Też je jeszcze niedawno miałam, jeszcze latem kupowałam Isany, Dove i inne te olejowe, bogate produkty i się dziwiłam, że mi się każda spinka z włosów zsuwa. Dla zdrowych włosów taka pielęgnacja jest zupełnie zbędna, a wręcz szkodliwa w estetycznym sensie tzn kondycji nie zaszkodzi, ale zwyczajnie przeszkadza im wyglądać dobrze, bo i jak mają wyglądać dobrze, jak się ciągle je przyklapuje i obciąża jakimiś ciężkimi, regenerującymi produktami, bez których mogą się doskonale obejść.
Niestety, ale pokutuje przekonanie, że im więcej, częściej tym lepiej, co nie jest prawdą.
Mam to samo podejście - lekkie, silikonowe produkty, im mniej dobra tym lepiej. Nawet zrezygnowałam z serum zabezpieczającego, bo moje włosy wyglądają źle, gdy dostaną zbyt dużo ochrony. Podcinam je często i na tym kończę.

Wczoraj kupiłam szampon Lbiotiki Volume (Chimay, ciekawi mnie jeszcze maska z tej serii, jak ona się podczas dłuższego stosowania sprawdza u Ciebie?), zapowiada się bardzo sympatycznie.
Poza tym planuję lekkie rozjaśnienie włosów na wiosnę (i jeszcze mocniejsze podcięcie)
__________________
Kamiliah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-18, 09:26   #2283
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 364
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Kamiliah Pokaż wiadomość
Wczoraj kupiłam szampon Lbiotiki Volume (Chimay, ciekawi mnie jeszcze maska z tej serii, jak ona się podczas dłuższego stosowania sprawdza u Ciebie?), zapowiada się bardzo sympatycznie.
Poza tym planuję lekkie rozjaśnienie włosów na wiosnę (i jeszcze mocniejsze podcięcie)
Maska bambusowa została mi tu odradzona jako dociążająca, zresztą ma w nazwie "intensywnie regenerująca" , więc ja podziękuję. Za to odżywka jak najbardziej na plus.
Jeszcze bardziej zadowolona byłam z My Big Fat Healthy Hair Lee Stafforda i zamierzam kupić ze dwa opakowania na zapas.
Teraz mam Organix Biotin & Collagen KLIK, ale nie zachwyca mnie w ogóle, mam wrażenie, że puszy zamiast nadawać objętości, ale dopiero zaczęłam stosować. U mnie dużo zależy od tego, jak się ułożą włosy w nocnym koku, czasem wyglądają po nim źle, a jestem właściwie skazana na spanie w tej fryzurze.

Mam w planach podcięcie w marcu, tak do 5 cm. Zastanowię się czy koniecznie potrzebuję robić kolejne encanto, bo jak na razie efekty po dwóch poprzednich są trwałe, więc nie wiem, czy poprawka coś więcej da.
__________________
Moja pielęgnacja cery łojotokowej, 35-letniej

Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-18, 10:38   #2284
sandrek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2014-07
Lokalizacja: wielkopolskie
Wiadomości: 5 536
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Maska bambusowa została mi tu odradzona jako dociążająca, zresztą ma w nazwie "intensywnie regenerująca" , więc ja podziękuję. Za to odżywka jak najbardziej na plus.
Jeszcze bardziej zadowolona byłam z My Big Fat Healthy Hair Lee Stafforda i zamierzam kupić ze dwa opakowania na zapas.
Teraz mam Organix Biotin & Collagen KLIK, ale nie zachwyca mnie w ogóle, mam wrażenie, że puszy zamiast nadawać objętości, ale dopiero zaczęłam stosować. U mnie dużo zależy od tego, jak się ułożą włosy w nocnym koku, czasem wyglądają po nim źle, a jestem właściwie skazana na spanie w tej fryzurze.

Mam w planach podcięcie w marcu, tak do 5 cm. Zastanowię się czy koniecznie potrzebuję robić kolejne encanto, bo jak na razie efekty po dwóch poprzednich są trwałe, więc nie wiem, czy poprawka coś więcej da.
U mnie 5 miesięcy po Encanto puch jest, a włosy proste w miarę. Znaczy... lekkie fale ale zupełnie ich nie przypominają. Będę robić w święta kolejne Encanto.
__________________
11.2011 - dbam o włosy
Filmy 2016: 170
Książki 2016: 34
* * * 2017 * * *
Filmy 2017: 83
Książki 2017: 6
sandrek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-18, 11:13   #2285
Kamiliah
Zakorzenienie
 
Avatar Kamiliah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 682
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Jeszcze bardziej zadowolona byłam z My Big Fat Healthy Hair Lee Stafforda i zamierzam kupić ze dwa opakowania na zapas.
Teraz mam Organix Biotin & Collagen KLIK, ale nie zachwyca mnie w ogóle (...)
Dzięki za informacje!
Ja jestem bardzo zadowolona z tej odżywki . Na razie nie szaleję z produktami do włosów, gdy skończę ten produkt czeka na mnie jeszcze kolejny rosyjski balsam, który może podziałać w dwie strony.
__________________
Kamiliah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-18, 11:38   #2286
Wolha wRedna
Zakorzenienie
 
Avatar Wolha wRedna
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 4 371
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Maska bambusowa została mi tu odradzona jako dociążająca, zresztą ma w nazwie "intensywnie regenerująca" , więc ja podziękuję.
Wczoraj otrzymałam odlewkę właśnie tej maski bambusowej z Biovaxa. W najbliższym czasie będę ją testować i właśnie liczę na to, że jest ciężka + zachęca mnie niesamowicie brak gliceryny. Dość oryginalne rozwiązanie jak na firmę, którą ten składnik walki do każdej innej maski i odżywki

Obejrzałam sobie wczoraj zdjęcia z końcówki grudnia. Niestety indygo już prawie całkiem wypłukane. Nadal widzę różnicę pomiędzy kolorem końcówek po samej hennie, a tym co teraz po dodatku indygo, ale to już nie to samo.
__________________
aktualizacje
Wolha wRedna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-18, 12:57   #2287
Smerfetka696969
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka696969
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 12 290
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Kamiliah Pokaż wiadomość
Niestety, ale pokutuje przekonanie, że im więcej, częściej tym lepiej, co nie jest prawdą.
Mam to samo podejście - lekkie, silikonowe produkty, im mniej dobra tym lepiej. Nawet zrezygnowałam z serum zabezpieczającego, bo moje włosy wyglądają źle, gdy dostaną zbyt dużo ochrony. Podcinam je często i na tym kończę.

Wczoraj kupiłam szampon Lbiotiki Volume (Chimay, ciekawi mnie jeszcze maska z tej serii, jak ona się podczas dłuższego stosowania sprawdza u Ciebie?), zapowiada się bardzo sympatycznie.
Poza tym planuję lekkie rozjaśnienie włosów na wiosnę (i jeszcze mocniejsze podcięcie)
Daj znać jak Ci się sprawdzi bo z tego co wiem nie ma soli w składzie, czyli można po Kativię ;P
Cytat:
Napisane przez sandrek Pokaż wiadomość
U mnie 5 miesięcy po Encanto puch jest, a włosy proste w miarę. Znaczy... lekkie fale ale zupełnie ich nie przypominają. Będę robić w święta kolejne Encanto.
Nową czy starą? Ja jestem po Kativie, ale kurde czasem coś się skręci a z reguły nie mam fest falowanych włosów ;/
__________________
Nie używamy cukru

Skrzypokrzywa-18 dzień
Smerfetka696969 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-18, 13:01   #2288
sandrek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2014-07
Lokalizacja: wielkopolskie
Wiadomości: 5 536
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Smerfetka696969 Pokaż wiadomość
Daj znać jak Ci się sprawdzi bo z tego co wiem nie ma soli w składzie, czyli można po Kativię ;P


Nową czy starą? Ja jestem po Kativie, ale kurde czasem coś się skręci a z reguły nie mam fest falowanych włosów ;/
Starą. O ile ją jeszcze dostanę.
__________________
11.2011 - dbam o włosy
Filmy 2016: 170
Książki 2016: 34
* * * 2017 * * *
Filmy 2017: 83
Książki 2017: 6
sandrek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-18, 13:23   #2289
Erishkigal
Raczkowanie
 
Avatar Erishkigal
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 367
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
To przyzwyczajenie włosom szkodzi a nie pomaga.
Też je jeszcze niedawno miałam, jeszcze latem kupowałam Isany, Dove i inne te olejowe, bogate produkty i się dziwiłam, że mi się każda spinka z włosów zsuwa. Dla zdrowych włosów taka pielęgnacja jest zupełnie zbędna, a wręcz szkodliwa w estetycznym sensie tzn kondycji nie zaszkodzi, ale zwyczajnie przeszkadza im wyglądać dobrze, bo i jak mają wyglądać dobrze, jak się ciągle je przyklapuje i obciąża jakimiś ciężkimi, regenerującymi produktami, bez których mogą się doskonale obejść.
Masz sporo racji, też muszę zacząć tak myśleć. Teraz mi też wszystko zsuwa się z włosów, nawet warkocze nie chcą się na nich trzymać, zaraz wszystko zjeżdża w dół.
Pamiętam, jak na początku świadomej pielęgnacji marzyłam o włosach, które chłoną oleje, maski jak gąbka, potrzebują domowych masek, miliona zabiegów, itd. Myślałam, że na takich szybciej widać efekty i łatwiej osiągnąć ten efekt wow. Teraz, kiedy ten początkowy szał już minął, nawet cieszę się, że mam takie niewymagające włosy. Gdyby jeszcze udało się sprawić, żebym mogła myć je co drugi dzień, a nie codziennie...
Erishkigal jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-18, 15:08   #2290
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 364
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Erishkigal Pokaż wiadomość
Pamiętam, jak na początku świadomej pielęgnacji marzyłam o włosach, które chłoną oleje, maski jak gąbka, potrzebują domowych masek, miliona zabiegów, itd. Myślałam, że na takich szybciej widać efekty i łatwiej osiągnąć ten efekt wow. Teraz, kiedy ten początkowy szał już minął, nawet cieszę się, że mam takie niewymagające włosy. Gdyby jeszcze udało się sprawić, żebym mogła myć je co drugi dzień, a nie codziennie...
To też niestety mój największy włosowy, a właściwie skórny problem, włosom się obrywa przy okazji.
Chcę w końcu rozpocząć leczenie u endokrynologa, myślę że to w dużej mierze pomoże mi wyregulować nadprodukcje sebum.
Wspomagam się też od zewnątrz, tylko najgorsze u mnie jest to, że moja skóra głowy nigdy nie daje żadnych znaków, a przez dość gęste włosy nie jestem w stanie ocenić jej kondycji, tak jak normalnie robię to z twarzą. Jedyna możliwość zobaczenia, co się tam dzieje, daje mi kamerka trychologiczna, a niestety to badanie nie jest ani powszechne, ani tanie. W moim mieście robi to tylko gabinet trychologiczny, chociaż prawie każdy zakład fryzjerski oferuje peeling skóry głowy, a dla mnie jedno z drugim powinno być powiązane. Bo skąd klient ma widzieć, czy jest w ogóle potrzeba robienia peelingu?

W każdym razie obecnie jadę na płynie z 10% kwasu salicylowego (średnio co tydzień) Salicylol z 5% BHA nie robił u mnie nic, a opinie ma wszędzie świetne.

A jeszcze co do tego pasienia włosów na siłę. Latem miałam Elseve i Dove olejowe i flexi8 zsuwała mi się z nich po 5 minutach. Obecnie mogę ją nosić cały dzień i nie muszę nic poprawiać. Aż mam ochotę na kolejne modele. Nie widzę przy tym, żeby włosom ubyło na wizualnej gładkości czy blasku. Nie są już tak super gładkie w dotyku jak przy cięższej pielęgnacji, ale powiedziałabym że to chyba naturalne i w zasadzie do niczego mi to nie było potrzebne.
__________________
Moja pielęgnacja cery łojotokowej, 35-letniej

Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.

Edytowane przez chimay
Czas edycji: 2016-02-18 o 15:12
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-18, 15:29   #2291
daggmara
Z deszczem w butach
 
Avatar daggmara
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 5 729
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Erish - ja też myję codziennie, dodatkowo muszę to robić rano, bo po nocy ani grzywka ani włosy nie wyglądają do ludzi i zazwyczaj w drugiej połowie dnia wydają się nieświeże. I w końcu miałam tego dosyć i zrezygnowałam z zapuszczania. Dlatego podziwiam Cię, bo z Twoją długością pewnie jednak trochę czasu to zjada codziennie.
__________________
"Nie powinniśmy budować życia z gwiazd, morza i piasku."

daggmara jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-18, 16:01   #2292
Wolha wRedna
Zakorzenienie
 
Avatar Wolha wRedna
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 4 371
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

daggmara zostajesz przy aktualnej długości? Nie zapuszczasz już więcej?

Erish też musze napisać, że bardzo Cię podziwiam za posiadanie tak długich włosów przy konieczności mycia codziennie. Dla mnie to jest wyczyn!
__________________
aktualizacje
Wolha wRedna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-18, 16:20   #2293
daggmara
Z deszczem w butach
 
Avatar daggmara
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 5 729
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Ostatnio sama podcielam, ale maszynka siepie mi końce, muszę mężowi nową sprezentować
A w sobotę jade ściąć więcej, wracam do długości do połowy szyi. Jakieś takie smęty mi się robią, gdy są za ramiona. Musiałabym co 5 min przeczesywac włosy, żeby się jakkolwiek prezentowały. I jakoś sama sobie coraz mniej się podobalam, im dłuższe te włosy były.

---------- Dopisano o 17:20 ---------- Poprzedni post napisano o 17:18 ----------

I sporo jaśniejszych partii pójdzie, te jasniejsze włosy też mnie wnerwiaja
__________________
"Nie powinniśmy budować życia z gwiazd, morza i piasku."

daggmara jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-18, 20:59   #2294
Erishkigal
Raczkowanie
 
Avatar Erishkigal
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 367
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez daggmara Pokaż wiadomość
Erish - ja też myję codziennie, dodatkowo muszę to robić rano, bo po nocy ani grzywka ani włosy nie wyglądają do ludzi i zazwyczaj w drugiej połowie dnia wydają się nieświeże. I w końcu miałam tego dosyć i zrezygnowałam z zapuszczania. Dlatego podziwiam Cię, bo z Twoją długością pewnie jednak trochę czasu to zjada codziennie.
Cytat:
Napisane przez Wolha wRedna Pokaż wiadomość
Erish też musze napisać, że bardzo Cię podziwiam za posiadanie tak długich włosów przy konieczności mycia codziennie. Dla mnie to jest wyczyn!
Ja myję wieczorem, i do następnego wieczoru wyglądają dobrze, ale w nocy chyba jakieś czary się dzieją, bo nawet po niewielu godzinach snu budzę się z przetłuszczem. Może wytrzymałyby drugi dzień, gdybym spała na siedząco
W jakichś awaryjnych sytuacjach jeszcze dają radę na drugi dzień, jak wyleję na nie pół butelki suchego szamponu, ale mimo tego i tak są bardzo oklapnięte przy głowie i nawet ten suchy szampon nic nie daje.
Samo mycie nie zajmuje mi aż tak długo, z nałożeniem maski jest to jakieś 10 minut, może ma znaczenie też to, że mam mało włosów. Bardziej wkurzające jest czekanie później 3 godzin aż wyschną, bo przecież z mokrymi się nie położę.
No i jestem bardzo ciekawa, czy jakbym zaczęła je rzadziej myć, to czy to jakoś wpłynęłoby na kondycję...
Erishkigal jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-18, 21:18   #2295
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 364
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Erishkigal Pokaż wiadomość
No i jestem bardzo ciekawa, czy jakbym zaczęła je rzadziej myć, to czy to jakoś wpłynęłoby na kondycję...
W moim przypadku nie wpłynęłoby. Szampon nie ma u mnie większego znaczenia jeśli chodzi o włosy, zresztą od dłuższego już czasu używam do tłustych/przeciwłupieżowych. Nawet na efekt encanto nie ma to żadnego wpływu. Szampon dobieram właściwie tylko z myślą o skórze głowy. U mnie przetrzymanie nic by nie dało, skoro nawet codzienne mycie nie daje rady usuwać naprodukowanego łoju na tyle skutecznie, żeby się on nie kumulował wokół mieszków.
__________________
Moja pielęgnacja cery łojotokowej, 35-letniej

Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-19, 06:28   #2296
Wolha wRedna
Zakorzenienie
 
Avatar Wolha wRedna
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 4 371
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez daggmara Pokaż wiadomość
Ostatnio sama podcielam, ale maszynka siepie mi końce, muszę mężowi nową sprezentować
A w sobotę jade ściąć więcej, wracam do długości do połowy szyi. Jakieś takie smęty mi się robią, gdy są za ramiona. Musiałabym co 5 min przeczesywac włosy, żeby się jakkolwiek prezentowały. I jakoś sama sobie coraz mniej się podobalam, im dłuższe te włosy były.

---------- Dopisano o 17:20 ---------- Poprzedni post napisano o 17:18 ----------

I sporo jaśniejszych partii pójdzie, te jasniejsze włosy też mnie wnerwiaja
To zrób fotę ku pamięci swojej i naszej - przed cięciem.

Czy Tobie przypadkiem nie pójdzie już praktycznie całość jaśniejsza przy takim podcięciu?

Cytat:
Napisane przez Erishkigal Pokaż wiadomość
Ja myję wieczorem, i do następnego wieczoru wyglądają dobrze, ale w nocy chyba jakieś czary się dzieją, bo nawet po niewielu godzinach snu budzę się z przetłuszczem. Może wytrzymałyby drugi dzień, gdybym spała na siedząco
W jakichś awaryjnych sytuacjach jeszcze dają radę na drugi dzień, jak wyleję na nie pół butelki suchego szamponu, ale mimo tego i tak są bardzo oklapnięte przy głowie i nawet ten suchy szampon nic nie daje.
Samo mycie nie zajmuje mi aż tak długo, z nałożeniem maski jest to jakieś 10 minut, może ma znaczenie też to, że mam mało włosów. Bardziej wkurzające jest czekanie później 3 godzin aż wyschną, bo przecież z mokrymi się nie położę.
No i jestem bardzo ciekawa, czy jakbym zaczęła je rzadziej myć, to czy to jakoś wpłynęłoby na kondycję...
Innymi słowy jesteś z tym myciem na styk.

Od zawsze słyszałam o przyzwyczajaniu skóry głowy do mycia, czyli że jeśli zaczniemy myć częściej to skalp z czasem się przyzwyczai i nie będziemy mieli innego wyjścia. Oprócz tego także odwrotnie, że zmniejszenie częstotliwości mycia i przetrzymywanie może dać jakieś efekty. No cóż, nigdy w to za bardzo nie wierzyłam. No chyba, że komuś chciałoby się zacząć odliczać godzinami te przetrzymania... Nadal jest to dla mnie wątpliwa teoria.
__________________
aktualizacje
Wolha wRedna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-19, 07:11   #2297
daggmara
Z deszczem w butach
 
Avatar daggmara
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 5 729
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Wolha wRedna Pokaż wiadomość
To zrób fotę ku pamięci swojej i naszej - przed cięciem.

Czy Tobie przypadkiem nie pójdzie już praktycznie całość jaśniejsza przy takim podcięciu?


Niestety nie.. tzn z tylu pewnie prawie calosc, gorzej przy twarzy, zwlaszcza, ze mam przedzialek po jednej stronie.
Na razie hennowy odrost siega w rejonu ucha dopiero. Bardzo wolno mi wlosy rosna, a mam wrazenie, ze w ciazy jeszcze wolniej.
__________________
"Nie powinniśmy budować życia z gwiazd, morza i piasku."

daggmara jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-19, 08:35   #2298
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 364
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Wolha wRedna Pokaż wiadomość
Od zawsze słyszałam o przyzwyczajaniu skóry głowy do mycia, czyli że jeśli zaczniemy myć częściej to skalp z czasem się przyzwyczai i nie będziemy mieli innego wyjścia. Oprócz tego także odwrotnie, że zmniejszenie częstotliwości mycia i przetrzymywanie może dać jakieś efekty. No cóż, nigdy w to za bardzo nie wierzyłam. No chyba, że komuś chciałoby się zacząć odliczać godzinami te przetrzymania... Nadal jest to dla mnie wątpliwa teoria.
Bo ta teoria dotyczy tylko przypadków, kiedy używa się zbyt mocnych szamponów/za często w stosunku do potrzeb i skóra w obronie zaczyna produkować więcej tłuszczu. Rzadsze mycie może wtedy wyregulować sytuację. Ale to się nie sprawdzi w przypadku już tłustych na starcie skór i radzenie takim osobom, żeby myły rzadziej, to jest zwyczajna ignorancja.
Ja też przerabiałam przez jakiś miesiąc rzadsze mycie, ale u mnie to nie miało szansy się sprawdzić, a wręcz na dłuższą metę spowodowałoby większe problemy, bo przy takim odkładaniu się sebum jak u mnie doprowadziłoby na dłuższą metę do wzmożonego wypadania włosów. Cieszę się, że szybko ten pomysł wtedy porzuciłam.
__________________
Moja pielęgnacja cery łojotokowej, 35-letniej

Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-19, 10:00   #2299
Melanchton
Zakorzenienie
 
Avatar Melanchton
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z najwyższej wieży
Wiadomości: 3 488
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

U mnie bez zmian, jestem zadowolona z włosów, choć wolałabym, żeby były gładsze. Zastawiam się nad keratynowym prostowaniem, ale musiałabym pożyczyć od kogoś prostownicę. No i kilka razy przeciąga się po każdym paśmie tymi 230 stopniami... Boję się, że mi nic nie zostanie z włosów po czymś takim, choć teoretycznie wiem, że dziewczyny prostują przez długie miesiące np. codziennie.
Najchętniej bym to zrobiła w salonie, ale w sumie nie wiem, gdzie iść i czy koszt mnie nie zabije. Oraz czy każdej rozdwojonej końcówki nie będzie widać na takich włosach. Czekam na Wasze rady.
__________________
just like Johnny Flynn said, 'the breath I've taken and the one I must' to go on
Melanchton jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-19, 10:07   #2300
aggiex
Raczkowanie
 
Avatar aggiex
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 109
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Też się zastanawiam nad keratynowym prostowaniem Ale boję się że moje cienkie włosy tego nie wytrzymają..
aggiex jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-19, 10:12   #2301
czekoladka3
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladka3
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Holandia
Wiadomości: 7 059
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Melanchton Pokaż wiadomość
U mnie bez zmian, jestem zadowolona z włosów, choć wolałabym, żeby były gładsze. Zastawiam się nad keratynowym prostowaniem, ale musiałabym pożyczyć od kogoś prostownicę. No i kilka razy przeciąga się po każdym paśmie tymi 230 stopniami... Boję się, że mi nic nie zostanie z włosów po czymś takim, choć teoretycznie wiem, że dziewczyny prostują przez długie miesiące np. codziennie.
Najchętniej bym to zrobiła w salonie, ale w sumie nie wiem, gdzie iść i czy koszt mnie nie zabije. Oraz czy każdej rozdwojonej końcówki nie będzie widać na takich włosach. Czekam na Wasze rady.
prostowanie zawsze możesz zrobic na nizszej temperaturze- z tego co pamiętam producent zaleca minimum 200-205 st

Jak prostowałam starą wersją encanto włosy były świetne- przez długi czas były gładkie, nic nie odstawało nawet kiedy kładłam się spać w mokrych włosach. Taki stan utrzymywał się u mnie przez 2-3 miesiące. Normalnie stosowałam raz na jakiś czas SLES-y, szampony z solą, silikony. Później musiałam już bardziej przykładac się do pielęgnacji aby zachować ten stan.
Co do końcówek: tuż po zabiegu poszły do ścięcia, ale tak jest zazwyczaj przy tego typu zabiegach

Teraz stara wersja jest już ciężej dostępna, ale jeszcze niektórzy sprzedawcy ją mają na allegro Z tego co widzę na wątku keratynowym nowa wersja już nie jest tak dobra jak starsza. Chociaż jeżeli zalezy Ci tylko na wygładzeniu włosów może byłaby wystarczająca
__________________

Edytowane przez czekoladka3
Czas edycji: 2016-02-19 o 10:17
czekoladka3 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-19, 10:13   #2302
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 364
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Melanchton Pokaż wiadomość
U mnie bez zmian, jestem zadowolona z włosów, choć wolałabym, żeby były gładsze. Zastawiam się nad keratynowym prostowaniem, ale musiałabym pożyczyć od kogoś prostownicę. No i kilka razy przeciąga się po każdym paśmie tymi 230 stopniami... Boję się, że mi nic nie zostanie z włosów po czymś takim, choć teoretycznie wiem, że dziewczyny prostują przez długie miesiące np. codziennie.
Najchętniej bym to zrobiła w salonie, ale w sumie nie wiem, gdzie iść i czy koszt mnie nie zabije. Oraz czy każdej rozdwojonej końcówki nie będzie widać na takich włosach. Czekam na Wasze rady.
Ja specjalnie kupiłam prostownicę do tego zabiegu Pożyczyć nie miałam od kogo. U fryzjera ceny chyba zaczynają się od 200 złotych.

Też się bałam tego kilkukrotnego smażenia pasm, ale nie zauważyłam, żeby to wpłynęło na kondycję moich włosów. Encanto zrobiło po prostu to, co chciałam, czyli zlikwidowało puch na wierzchnich partiach, dzięki czemu włosy wyglądają jednolicie. Te prostowane partie w żaden sposób nie różnią się u mnie od spodnich, których nie prostowałam. Nic nie odstaje, nie jest bardziej przyklapnięte. W moim przypadku to był strzał w 10. Nie stosuję żadnej specjalnej pielęgnacji.
__________________
Moja pielęgnacja cery łojotokowej, 35-letniej

Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-19, 10:16   #2303
sandrek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2014-07
Lokalizacja: wielkopolskie
Wiadomości: 5 536
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Melanchton Pokaż wiadomość
U mnie bez zmian, jestem zadowolona z włosów, choć wolałabym, żeby były gładsze. Zastawiam się nad keratynowym prostowaniem, ale musiałabym pożyczyć od kogoś prostownicę. No i kilka razy przeciąga się po każdym paśmie tymi 230 stopniami... Boję się, że mi nic nie zostanie z włosów po czymś takim, choć teoretycznie wiem, że dziewczyny prostują przez długie miesiące np. codziennie.
Najchętniej bym to zrobiła w salonie, ale w sumie nie wiem, gdzie iść i czy koszt mnie nie zabije. Oraz czy każdej rozdwojonej końcówki nie będzie widać na takich włosach. Czekam na Wasze rady.
Jak robiłam zabieg (5 miesięcy temu) miałam zdrowe włosy, ale fale, przy których nie mogłam ujarzmić puchu w żaden sposób. Zdecydowałam się, kupiłam, zabieg wykonywała moja ciocia. Po paśmie przejeżdżałam 4-5 razy (a nie 7-8 jak w instrukcji) i temperaturą 210 stopni, czasem nawet 200. Temperaturę i ilość tych pociągnięć po paśmie trzeba dostosować do swoich włosów. Jeśli u mnie po dwóch razach były one proste jak drut, do tego gorące - to po co miałabym robić to 7 razy. Rzeczywiście niektóre dziewczyny tak robią i to jest błąd. Dlatego często spotyka się opinie "keratynowe prostowanie zniszczyło mi włosy". Albo ktoś źle przeprowadził zabieg (nie dostosował temperatury do zabiegu bądź ilości pociągnięć po paśmie) albo po prostu przyzwyczaił się do dobrego wyglądu włosów bez używania żadnych kosmetyków, po pół roku keratyna się wypłukała i widzi zniszczone włosy. A to dlatego, że nie dbał o nie i używał tylko szamponu. Mówię o włosach, które są wymagające. Bo niektórym wystarczy myć tylko szamponem i nie widać żadnej zmiany.

Ja po 5 miesiącach widzę, że włosy się puszą, ale są proste - oczywiście nie jak drut, ale proste. Dużo prostsze niż były. W święta wielkanocne będę robić zabieg kolejny raz.
__________________
11.2011 - dbam o włosy
Filmy 2016: 170
Książki 2016: 34
* * * 2017 * * *
Filmy 2017: 83
Książki 2017: 6
sandrek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-19, 14:09   #2304
Wolha wRedna
Zakorzenienie
 
Avatar Wolha wRedna
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 4 371
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez daggmara Pokaż wiadomość
Niestety nie.. tzn z tylu pewnie prawie calosc, gorzej przy twarzy, zwlaszcza, ze mam przedzialek po jednej stronie.
Na razie hennowy odrost siega w rejonu ucha dopiero. Bardzo wolno mi wlosy rosna, a mam wrazenie, ze w ciazy jeszcze wolniej.
Rozumiem Cię. Wlosy od spodu mam już "swoje" a pasma przy twarzy i w ogóle wierzchnia warstwę nadal rozjasnianą.

Ooo! Gratulacje Wiesz, powolny przyrost to moja specjalność i zmora. Jednak zawsze ileś tam rosną więc nie ma co narzekać.

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Bo ta teoria dotyczy tylko przypadków, kiedy używa się zbyt mocnych szamponów/za często w stosunku do potrzeb i skóra w obronie zaczyna produkować więcej tłuszczu. Rzadsze mycie może wtedy wyregulować sytuację. Ale to się nie sprawdzi w przypadku już tłustych na starcie skór i radzenie takim osobom, żeby myły rzadziej, to jest zwyczajna ignorancja.
Ja też przerabiałam przez jakiś miesiąc rzadsze mycie, ale u mnie to nie miało szansy się sprawdzić, a wręcz na dłuższą metę spowodowałoby większe problemy, bo przy takim odkładaniu się sebum jak u mnie doprowadziłoby na dłuższą metę do wzmożonego wypadania włosów. Cieszę się, że szybko ten pomysł wtedy porzuciłam.
Czyli jednak w niektórych przypadkach jest to możliwe. Cały czas mam wrażenie, że pewna moja znajoma mogłaby dużo na tym polu zdziałać, ale nijak nie da się jej przekonać do darowania sobie drogeryjnych, napchanych silikonami szmaponów na rzecz tych mocniej myjących bez oblepiaczy.
__________________
aktualizacje
Wolha wRedna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-19, 15:43   #2305
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 364
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez Wolha wRedna Pokaż wiadomość
Czyli jednak w niektórych przypadkach jest to możliwe. Cały czas mam wrażenie, że pewna moja znajoma mogłaby dużo na tym polu zdziałać, ale nijak nie da się jej przekonać do darowania sobie drogeryjnych, napchanych silikonami szmaponów na rzecz tych mocniej myjących bez oblepiaczy.
Szamponu z oblepiaczami (silikony czy oleje, bez różnicy) to bym nie polecała ani przy tłustej skórze ani przy cienkich włosach. Ale mocne szampony też mogą być teoretycznie niekorzystne, bo jak się przesadzi z doczyszczaniem, to skóra też będzie w obronie więcej sebum produkować. U mnie tak się dzieje na twarzy, mydła i żele to katastrofa. Na głowie łagodne mycie mi się jednak już nie sprawdza.
Jestem bardzo ciekawa czy kwas salicylowy coś u mnie z tym tłuszczem robi, no ale na wizytę u trychologa sobie jeszcze poczekam.
__________________
Moja pielęgnacja cery łojotokowej, 35-letniej

Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-19, 17:45   #2306
aggiex
Raczkowanie
 
Avatar aggiex
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 109
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Słyszał ktoś może o darmowych wizytach w hair medica?
aggiex jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-19, 19:11   #2307
kascysko
Zakorzenienie
 
Avatar kascysko
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 12 105
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
A jeszcze co do tego pasienia włosów na siłę. Latem miałam Elseve i Dove olejowe i flexi8 zsuwała mi się z nich po 5 minutach. Obecnie mogę ją nosić cały dzień i nie muszę nic poprawiać. Aż mam ochotę na kolejne modele. Nie widzę przy tym, żeby włosom ubyło na wizualnej gładkości czy blasku. Nie są już tak super gładkie w dotyku jak przy cięższej pielęgnacji, ale powiedziałabym że to chyba naturalne i w zasadzie do niczego mi to nie było potrzebne.
Nawet mi nie mów - mam trzy egzemplarze i ochotę na kolejne trzy
kascysko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-19, 19:31   #2308
sandrek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2014-07
Lokalizacja: wielkopolskie
Wiadomości: 5 536
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Szamponu z oblepiaczami (silikony czy oleje, bez różnicy) to bym nie polecała ani przy tłustej skórze ani przy cienkich włosach. Ale mocne szampony też mogą być teoretycznie niekorzystne, bo jak się przesadzi z doczyszczaniem, to skóra też będzie w obronie więcej sebum produkować. U mnie tak się dzieje na twarzy, mydła i żele to katastrofa. Na głowie łagodne mycie mi się jednak już nie sprawdza.
Jestem bardzo ciekawa czy kwas salicylowy coś u mnie z tym tłuszczem robi, no ale na wizytę u trychologa sobie jeszcze poczekam.
Na twarzy mam tak samo, ze skórą głowy też.
__________________
11.2011 - dbam o włosy
Filmy 2016: 170
Książki 2016: 34
* * * 2017 * * *
Filmy 2017: 83
Książki 2017: 6
sandrek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-19, 19:52   #2309
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 364
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez kascysko Pokaż wiadomość
Nawet mi nie mów - mam trzy egzemplarze i ochotę na kolejne trzy
Pokazywałaś jakieś foty fryzur z flexi? Nie kojarzę nic z bloga.
Jak będę zamawiać, to jednak L, czyli rozmiar większe niż wychodzi z tabelki producenta.
__________________
Moja pielęgnacja cery łojotokowej, 35-letniej

Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-19, 22:49   #2310
kascysko
Zakorzenienie
 
Avatar kascysko
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 12 105
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VII

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Pokazywałaś jakieś foty fryzur z flexi? Nie kojarzę nic z bloga.
Jak będę zamawiać, to jednak L, czyli rozmiar większe niż wychodzi z tabelki producenta.
Nie, bo do tego chyba potrzebuję dodatkowej osoby do focenia + pole manewru prawie zerowe, włosy krótkie

Powiem Ci, że jak raz poradniki mnie nie zawiodły. Głosiły one, że włosom kręconym trzeba mocno zawyżać rozmiar - i to u mnie podziałało. Z tabelek powinnam mieć XS (i jeszcze obawiać się, czy nie za duże ), a najlepsza jest S-ka (na najluźniejszym ząbku). Ale i M-ka luźna nie jest (na środkowym).
kascysko jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
drożdże, placenta, pokrzywa, wcierki, zapuszczanie włosów

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-07-08 12:19:50


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:47.