Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX - Strona 145 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Makijaż - Pytania do wizażystki

Notka

Makijaż - Pytania do wizażystki Tutaj pytaj o: wizaż, stylizację, typy kolorystyczne, kosmetyki kolorowe...

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-09-23, 11:41   #4321
Xandrine_Marie
Naczelna wampirzyca
 
Avatar Xandrine_Marie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 3 206
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Dziękuję za słowa wsparcia Wam wszystkim


U mnie generalnie wygląda to tak, że jako dziecko miałam się tylko uczyć (rodzice nauczyciele), przyjaciół nie miałam, tylko bawiłam się z dziećmi ze swojej ulicy, bo wyboru nie miałam, musiałam zawsze być na 6 w domu, choć miałam odrobione lekcje, często płakałam, byłam chuda wtedy jak patyk, bo nie chciałam za bardzo jeść, w domu była tragedia choć jako dziecku niczego materialnego przynajmniej mi nie brakowało, ale emocjonalnie kaszana, w dodatku mieszkaliśmy z rodzicami taty, dziadek znęcał się psychicznie nad nami i podburzał do tego tatę, takie akcje odchodziły, że szok, drudzy dziadkowie byli do śmierci dziadków niemile widziani, np. jako małej dziewczynce ciągle mi dziadek (wtórował mu mój ojciec) mówił, że tu gdzie mieszkam to nie mój dom, wystarczyło, że zamiast 5/6 dostałam w szkole 4+ już odchodziły w domu cyrki i przepytywano mnie z materiału, pytano czemu sobie nie poradziłam, kto z uczniów wypadł ode mnie lepiej, w dodatku musiałam chodzić do szkoły, gdzie uczyli moi rodzice. W szkole oczywiście nikt z tego powodu mnie nie lubił, wydawało mi się wtedy, że znalazłam przyjaciółkę, ale jak tylko pewien podobający się jej chłopak błagał mnie, bym jej powiedziała, że nie jest nią zainteresowany (ja dobra przyjaciółka to zrobiłam, bo sądziłam, że to słuszne) - zaczęła się nade mną znęcać psychicznie i fizycznie razem z całą klasą, wtórowała im moja wychowawczyni, która matki nienawidziła, bo odbiła jej ojca. Gdy matka rozbuchała sytuację bito mnie drzwiami od klasy, próbowano zrzucać ze schodów, szkoła nie zrobiła nic. Jak poszłam do liceum sądziłam, że od nadopiekuńczości rodziców się wyzwolę, ale było tylko gorzej, zwłaszcza po tym jak stwierdziłam, że będę się uczyć tylko przedmiotów, które przydadzą mi się do matury - już od początku wiedziałam na jakie studia chcę iść. Poza tym pojawili się wtedy pierwsi chłopcy i rodziców to wkur... bardzo, po prostu już wtedy mnie zniszczyli psychicznie. Do tego zaczęłam słuchać rocka - a moja matka niczym stary moher sądziła, że ćpam, p...przę się na prawo i lewo i że pewnie czczę diabła...


Jak poszłam na studia była masakra - telefony, czy jestem na zajęciach, straszenie mnie, że będą dzwonić na uczelnię i mnie wywoływać. Ukradli mi i dorobili klucz do wynajmowanego mieszkania, które odwiedzali bez zapowiedzi. Zaczęłam bać się nauki (choć nigdy nie byłam głupia i leniwa), że jak dochodziło do wyjścia z domu to wymiotowałam, wypadały mi włosy, więc się w domu zamknęłam, odcięłam od znajomych, bo przyjaciół takich prawdziwych nie miałam nigdy. W końcu musiałam wrócić do domu, bo ze studiami z początku nie wyszło. Oczywiście okropnie przytyłam, bo zajadałam stresy. No ale wtedy nie chciałam się przyznać, że tak strasznie cierpię, zwłaszcza że poza domem moi rodzice udawali wzór cnót. Studia ukończyłam, ale ledwie co, bo miałam kłopoty z obecnościami. A jak się pojawiałam już na zajęciach to wykładowcy się dziwili, że wszystko umiem, ogarniam i w ogóle. Mam pracę i nie mieszkam z rodzicami, no ale i tak jest z nimi baaaardzo źle. A najbardziej mnie boli zachowanie mamy, bo głupia z miłości zgodziła się zamieszkać z tatą i mnie wychowywała w takich warunkach z cholerykami i ewidentnie osobami chorymi psychicznie, do tego ojciec jej zabrał wszystkie pieniądze i karty (mama nie jest jakaś elektronicznie zbyt obeznana i się wszystkiego co elektroniczne boi), no ale ją totalnie ojciec ubezwłasnowolnił. I ojciec już od rana chodzi na pełnym wk,....wie, krzyczy że ktoś mu coś przestawił, uprał, zjadł, jak się rozkręci to nie może przestać i niszczy rodzinę. Gdybym tak totalnie umiała to bym się chciała od nich raz na zawsze odciąć, nawet wyjechać do innego kraju, żeby mnie nigdy nie znaleźli, no ale niestety mam za miękkie serce, wciąż . Oczywiście ja to przypłaciłam depresją, na pewnym etapie też duuużą otyłością (przy moich 158cm ważyłam 117kg najwięcej), a ojciec ma na mnie i matkę głęboko wy....bane, a matka to typ uległej, która sama się oszukuje i wmawia, że tatuś jest taki dlatego, że jego ojciec taki był i że jest po zawale, a wtedy rzekomo dla niej wzrasta nerwowość.


A najgorsze jest to, że boję się, że kiedyś mogę z tej frustracji stać się taka jak ojciec, a wtedy to już bym się chyba zabiła naprawdę. No i kiedyś mój znajomy też uświadomił mi (jest psychologiem), że najpewniej wybieram partnerów podobnych do ojca, czyli ułomnych pod względem emocjonalnym, których bardzo bym chciała zmienić na lepsze, nie po prostu zmienić, bo mam taką babską fanaberię, tylko zmienić, by stali się lepszymi ludźmi, czyli emocje z ojca przenoszę na potencjalnych partnerów - i tak już w moim życiu był facet, dla którego idealną rozrywką z dziewczyną jest patrzenie na programy w tv i był okropnie skąpy, potem facet, który tęsknił za innymi, ponoć lepszymi czasami (czasami przede mną) i w dodatku miał trudną relację z rodzicami, był też reżyser filmowy okropnie zadufany w sobie, no a na końcu alkoholik, który mi zrył wszystko, każdą z tych cech ma mój ojciec, tylko alkoholikiem jeszcze nie jest, no ale sądzę, że u niego się to powoli zaczyna, bo jak idzie na imprezy to nie umie i nie chce się już hamować. W dodatku nigdy nie wybrałam faceta, który miałby normalną, nie rozbitą rodzinę. Nie wspominając już o tym, że rodzice krytykują DOSŁOWNIE WSZYSTKO co jest związane ze mną - źle się umalowałaś, za mocno, przytyłaś? schudnij wreszcie, po co leziesz w rozpuszczonych włosach, brzydką masz twarz wtedy, albo tradycyjnie mówienie mi, że się do niczego w życiu nie nadaję. Do matki muszę dzwonić dzień w dzień, na weekendy przyjeżdżać, bo inaczej jest furia... Kiedyś miałam siłę z tym walczyć, dzisiaj jestem po prostu zmęczona. Ciekawe czemu tak chętnie mnie krytykują, ale pochwały (jakiejkolwiek) w życiu od nich nie usłyszałam.



Albo taka sytuacja - byłam na studiach, była sesja, mój pies się rozchorował, ja niezbyt mogłam przyjeżdżać wtedy, rodzice nie powiedzieli mi, że jest chory, słyszałam, jak szczeka, mówili, że ma się dobrze, przyjeżdżam po sesji, a psa nie ma i mama z wielkim spokojem, on zdechł wtedy i wtedy, kazałam ukrywać prawdę, bo miałaś się uczyć, no kto normalny tak robi?!!! Nie mówiąc już o tym, że nie mogę z nimi rozmawiać szczerze o niczym, mama nie mówiła mi o miesiączce, seksie, o malowaniu, ciuchach, zakupach, w tej kwestii mogłam liczyć tylko na telewizję, internet, bardziej doświadczone znajome i oczywiście na siebie samą.

Ech, musiałam się wygadać jeszcze przed wyjściem do tego psychologa, mam po prostu tylko nadzieję, że to co się dzieje u mnie jest naprawdę efektem mojego życia z rodziną, a nie mnie samej, bo moi rodzice twierdzą, że oni nigdy jako rodzice nie zawiedli i to mnie należy odwieźć w kaftanie wiadomo gdzie

Edytowane przez Xandrine_Marie
Czas edycji: 2015-09-23 o 11:53
Xandrine_Marie jest offline  
Stary 2015-09-23, 11:41   #4322
maarthusia
Shoe addict :)
 
Avatar maarthusia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 27 881
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Cytat:
Napisane przez korinka3 Pokaż wiadomość
W tołpie - darmowa dostawa -40% odzywienia skóry - do jutra przy zakupach za min.40zł
O nieeeeee moje ulubione mleczko do ciała i krem do rąk przecenione
maarthusia jest offline  
Stary 2015-09-23, 11:44   #4323
korinka3
Melissa Lejdi :)
 
Avatar korinka3
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk :)
Wiadomości: 17 328
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Cytat:
Napisane przez liv87 Pokaż wiadomość
1 lub 3 :P tego z Clinique bym nie brała
nad tymi wlaśnie dumam :d

---------- Dopisano o 11:44 ---------- Poprzedni post napisano o 11:42 ----------

Cytat:
Napisane przez Xandrine_Marie Pokaż wiadomość
Dziękuję za słowa wsparcia Wam wszystkim


U mnie generalnie wygląda to tak, że jako dziecko miałam się tylko uczyć (rodzice nauczyciele), przyjaciół nie miałam, tylko bawiłam się z dziećmi ze swojej ulicy, bo wyboru nie miałam, musiałam zawsze być na 6 w domu, choć miałam odrobione lekcje, często płakałam, byłam chuda wtedy jak patyk, bo nie chciałam za bardzo jeść, w domu była tragedia choć jako dziecku niczego materialnego przynajmniej mi nie brakowało, ale emocjonalnie kaszana, w dodatku mieszkaliśmy z rodzicami taty, dziadek znęcał się psychicznie nad nami i podburzał do tego tatę, takie akcje odchodziły, że szok, drudzy dziadkowie byli do śmierci dziadków niemile widziani, np. jako małej dziewczynce ciągle mi dziadek (wtórował mu mój ojciec) mówił, że tu gdzie mieszkam to nie mój dom, wystarczyło, że zamiast 5/6 dostałam w szkole 4+ już odchodziły w domu cyrki i przepytywano mnie z materiału, pytano czemu sobie nie poradziłam, kto z uczniów wypadł ode mnie lepiej, w dodatku musiałam chodzić do szkoły, gdzie uczyli moi rodzice. W szkole oczywiście nikt z tego powodu mnie nie lubił, wydawało mi się wtedy, że znalazłam przyjaciółkę, ale jak tylko pewien podobający się jej chłopak błagał mnie, bym jej powiedziała, że nie jest nią zainteresowany (ja dobra przyjaciółka to zrobiłam, bo sądziłam, że to słuszne) - zaczęła się nade mną znęcać psychicznie i fizycznie razem z całą klasą, wtórowała im moja wychowawczyni, która matki nienawidziła, bo odbiła jej ojca. Gdy matka rozbuchała sytuację bito mnie drzwiami od klasy, próbowano zrzucać ze schodów, szkoła nie zrobiła nic. Jak poszłam do liceum sądziłam, że od nadopiekuńczości rodziców się wyzwolę, ale było tylko gorzej, zwłaszcza po tym jak stwierdziłam, że będę się uczyć tylko przedmiotów, które przydadzą mi się do matury - już od początku wiedziałam na jakie studia chcę iść. Poza tym pojawili się wtedy pierwsi chłopcy i rodziców to wkur... bardzo, po prostu już wtedy mnie zniszczyli psychicznie. Do tego zaczęłam słuchać rocka - a moja matka niczym stary moher sądziła, że ćpam, p...przę się na prawo i lewo i że pewnie czczę diabła...


Jak poszłam na studia była masakra - telefony, czy jestem na zajęciach, straszenie mnie, że będą dzwonić na uczelnię i mnie wywoływać. Ukradli mi i dorobili klucz do wynajmowanego mieszkania, które odwiedzali bez zapowiedzi. Zaczęłam bać się nauki (choć nigdy nie byłam głupia i leniwa), że jak dochodziło do wyjścia z domu to wymiotowałam, wypadały mi włosy, więc się w domu zamknęłam, odcięłam od znajomych, bo przyjaciół takich prawdziwych nie miałam nigdy. W końcu musiałam wrócić do domu, bo ze studiami z początku nie wyszło. Oczywiście okropnie przytyłam, bo zajadałam stresy. No ale wtedy nie chciałam się przyznać, że tak strasznie cierpię, zwłaszcza że poza domem moi rodzice udawali wzór cnót. Studia ukończyłam, ale ledwie co, bo miałam kłopoty z obecnościami. A jak się pojawiałam już na zajęciach to wykładowcy się dziwili, że wszystko umiem, ogarniam i w ogóle. Mam pracę i nie mieszkam z rodzicami, no ale i tak jest z nimi baaaardzo źle. A najbardziej mnie boli zachowanie mamy, bo głupia z miłości zgodziła się zamieszkać z tatą i mnie wychowywała w takich warunkach z cholerykami i ewidentnie osobami chorymi psychicznie, do tego ojciec jej zabrał wszystkie pieniądze i karty (mama nie jest jakaś elektronicznie zbyt obeznana i się wszystkiego co elektroniczne boi), no ale ją totalnie ojciec ubezwłasnowolnił. I ojciec już od rana chodzi na pełnym wk,....wie, krzyczy że ktoś mu coś przestawił, uprał, zjadł, jak się rozkręci to nie może przestać i niszczy rodzinę. Gdybym tak totalnie umiała to bym się chciała od nich raz na zawsze odciąć, nawet wyjechać do innego kraju, żeby mnie nigdy nie znaleźli, no ale niestety mam za miękkie serce, wciąż . Oczywiście ja to przypłaciłam depresją, na pewnym etapie też duuużą otyłością (przy moich 158cm ważyłam 117kg najwięcej), a ojciec ma na mnie i matkę głęboko wy....bane, a matka to typ uległej, która sama się oszukuje i wmawia, że tatuś jest taki dlatego, że jego ojciec taki był i że jest po zawale, a wtedy rzekomo dla niej wzrasta nerwowość.


A najgorsze jest to, że boję się, że kiedyś mogę z tej frustracji stać się taka jak ojciec, a wtedy to już bym się chyba zabiła naprawdę. No i kiedyś mój znajomy też uświadomił mi (jest psychologiem), że najpewniej wybieram partnerów podobnych do ojca, czyli ułomnych pod względem emocjonalnym, których bardzo bym chciała zmienić na lepsze, nie po prostu zmienić, bo mam taką babską fanaberię, tylko zmienić, by stali się lepszymi ludźmi, czyli emocje z ojca przenoszę na potencjalnych partnerów - i tak już w moim życiu był facet, dla którego idealną rozrywką z dziewczyną jest patrzenie na programy w tv i był okropnie skąpy, potem facet, który tęsknił za innymi, ponoć lepszymi czasami (czasami przede mną) i w dodatku miał trudną relację z rodzicami, był też reżyser filmowy okropnie zadufany w sobie, no a na końcu alkoholik, który mi zrył wszystko, każdą z tych cech ma mój ojciec, tylko alkoholikiem jeszcze nie jest, no ale sądzę, że u niego się to powoli zaczyna, bo jak idzie na imprezy to nie umie i nie chce się już hamować. W dodatku nigdy nie wybrałam faceta, który miałby normalną, nie rozbitą rodzinę.


Ech, musiałam się wygadać jeszcze przed wyjściem do tego psychologa, mam po prostu tylko nadzieję, że to co się dzieje u mnie jest naprawdę efektem mojego życia z rodziną, a nie mnie samej, bo moi rodzice twierdzą, że oni nigdy jako rodzice nie zawiedli i to mnie należy odwieźć w kaftanie wiadomo gdzie
korinka3 jest teraz online  
Stary 2015-09-23, 11:52   #4324
neath
Zakorzenienie
 
Avatar neath
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Zagłębie ;)
Wiadomości: 8 196
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Cytat:
Napisane przez liv87 Pokaż wiadomość
Róż obawiam się, że go dzisiaj kupie jak dzisiaj pójdę do S po Goldboxa...
A ja się waham - po co mi kolejny róż
Cytat:
Napisane przez aniyam Pokaż wiadomość
Wiecie czego mi najbardziej brakuje, już nie powiem, że słońca, drineczków, opalania się, mnóstwa niesamowitego i czasami dziwnego jedzenia, ale chyba popołudniowej gimnastyki, tzn ja nie ćwiczyłam ja tylko leżałam i się śliniłam na widok instruktora Facet miał budowę jak z żurnala
Wow, przy takim to aż chce się ćwiczyć
Cytat:
Napisane przez aniyam Pokaż wiadomość
A na bezcłówce nawet nie poszalałam bo kicha straszna była, szału nie było, małe standy Chanel i Diora a tak to większość Clinique i Clarinsa i EL. Z kolorówką nie przesadzałam bo w sumie to co tam było to mam, kupiłam oczywiście kolejny krem Diora Hydra Life, zestaw zapachów Diora, maskare Chanel Inimitable i oczywiście bazę Guerlaina. najbardziej jestem wściekła, że nie wiedziałam, że otworzyli na Okęciu Victoria's Secret i nie miałam czasu tam polatać . No nic muszę się znowu gdzieś przelecieć, bo raczej nie doczekam się aż mi we Wrocławiu otworzą VS
Śliczne miniaturki
Tak chwalicie meteorkową bazę, że sama zaczynam o niej myśleć
Cytat:
Napisane przez buahhot Pokaż wiadomość
Dzwonil do mnie kurier, bede miala swoja pake miedzy 14-16 to od razu wkleje Wam zawartosc no jestem ciekawa, może to cegła
Daj znać
Cytat:
Napisane przez maarthusia Pokaż wiadomość
W D. wróciła kopertówka Lancome
Łee, same starocie
Cytat:
Napisane przez Macintosh Pokaż wiadomość
Gratulacje, nie takie 'liche' te Twoje łowy
Zapomniałam dodać, że ja tego wczorajszego zamówienia jeszcze nie opłaciłam Czekam na wypłatę, dobrze, że oni tak długo czekają na wpłatę Dougim Ale opłacę na pewno, kocham tę bazę - jak już mówiłam
U mnie to samo, dlatego lubię zamawiać w D. Szkoda, że w S. tak nie ma.

---------- Dopisano o 11:52 ---------- Poprzedni post napisano o 11:44 ----------

Cytat:
Napisane przez Xandrine_Marie Pokaż wiadomość
Dziękuję za słowa wsparcia Wam wszystkim

U mnie generalnie wygląda to tak (...)

Ech, musiałam się wygadać jeszcze przed wyjściem do tego psychologa, mam po prostu tylko nadzieję, że to co się dzieje u mnie jest naprawdę efektem mojego życia z rodziną, a nie mnie samej, bo moi rodzice twierdzą, że oni nigdy jako rodzice nie zawiedli i to mnie należy odwieźć w kaftanie wiadomo gdzie
Współczuję bardzo, mam nadzieję, że psycholog pomoże. Trzymaj się
neath jest offline  
Stary 2015-09-23, 11:52   #4325
iza89
Zakorzenienie
 
Avatar iza89
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 6 390
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Ja wczoraj w końcu nic nie zamówiłam. Chciałam 30 ml Bright Crystal i do teraz nie umiem trafić. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze upolować

Cytat:
Napisane przez Xandrine_Marie Pokaż wiadomość
Dziękuję za słowa wsparcia Wam wszystkim


U mnie generalnie wygląda to tak, że jako dziecko miałam się tylko uczyć (rodzice nauczyciele), przyjaciół nie miałam, tylko bawiłam się z dziećmi ze swojej ulicy, bo wyboru nie miałam, musiałam zawsze być na 6 w domu, choć miałam odrobione lekcje, często płakałam, byłam chuda wtedy jak patyk, bo nie chciałam za bardzo jeść, w domu była tragedia choć jako dziecku niczego materialnego przynajmniej mi nie brakowało, ale emocjonalnie kaszana, w dodatku mieszkaliśmy z rodzicami taty, dziadek znęcał się psychicznie nad nami i podburzał do tego tatę, takie akcje odchodziły, że szok, drudzy dziadkowie byli do śmierci dziadków niemile widziani, np. jako małej dziewczynce ciągle mi dziadek (wtórował mu mój ojciec) mówił, że tu gdzie mieszkam to nie mój dom, wystarczyło, że zamiast 5/6 dostałam w szkole 4+ już odchodziły w domu cyrki i przepytywano mnie z materiału, pytano czemu sobie nie poradziłam, kto z uczniów wypadł ode mnie lepiej, w dodatku musiałam chodzić do szkoły, gdzie uczyli moi rodzice. W szkole oczywiście nikt z tego powodu mnie nie lubił, wydawało mi się wtedy, że znalazłam przyjaciółkę, ale jak tylko pewien podobający się jej chłopak błagał mnie, bym jej powiedziała, że nie jest nią zainteresowany (ja dobra przyjaciółka to zrobiłam, bo sądziłam, że to słuszne) - zaczęła się nade mną znęcać psychicznie i fizycznie razem z całą klasą, wtórowała im moja wychowawczyni, która matki nienawidziła, bo odbiła jej ojca. Gdy matka rozbuchała sytuację bito mnie drzwiami od klasy, próbowano zrzucać ze schodów, szkoła nie zrobiła nic. Jak poszłam do liceum sądziłam, że od nadopiekuńczości rodziców się wyzwolę, ale było tylko gorzej, zwłaszcza po tym jak stwierdziłam, że będę się uczyć tylko przedmiotów, które przydadzą mi się do matury - już od początku wiedziałam na jakie studia chcę iść. Poza tym pojawili się wtedy pierwsi chłopcy i rodziców to wkur... bardzo, po prostu już wtedy mnie zniszczyli psychicznie. Do tego zaczęłam słuchać rocka - a moja matka niczym stary moher sądziła, że ćpam, p...przę się na prawo i lewo i że pewnie czczę diabła...


Jak poszłam na studia była masakra - telefony, czy jestem na zajęciach, straszenie mnie, że będą dzwonić na uczelnię i mnie wywoływać. Ukradli mi i dorobili klucz do wynajmowanego mieszkania, które odwiedzali bez zapowiedzi. Zaczęłam bać się nauki (choć nigdy nie byłam głupia i leniwa), że jak dochodziło do wyjścia z domu to wymiotowałam, wypadały mi włosy, więc się w domu zamknęłam, odcięłam od znajomych, bo przyjaciół takich prawdziwych nie miałam nigdy. W końcu musiałam wrócić do domu, bo ze studiami z początku nie wyszło. Oczywiście okropnie przytyłam, bo zajadałam stresy. No ale wtedy nie chciałam się przyznać, że tak strasznie cierpię, zwłaszcza że poza domem moi rodzice udawali wzór cnót. Studia ukończyłam, ale ledwie co, bo miałam kłopoty z obecnościami. A jak się pojawiałam już na zajęciach to wykładowcy się dziwili, że wszystko umiem, ogarniam i w ogóle. Mam pracę i nie mieszkam z rodzicami, no ale i tak jest z nimi baaaardzo źle. A najbardziej mnie boli zachowanie mamy, bo głupia z miłości zgodziła się zamieszkać z tatą i mnie wychowywała w takich warunkach z cholerykami i ewidentnie osobami chorymi psychicznie, do tego ojciec jej zabrał wszystkie pieniądze i karty (mama nie jest jakaś elektronicznie zbyt obeznana i się wszystkiego co elektroniczne boi), no ale ją totalnie ojciec ubezwłasnowolnił. I ojciec już od rana chodzi na pełnym wk,....wie, krzyczy że ktoś mu coś przestawił, uprał, zjadł, jak się rozkręci to nie może przestać i niszczy rodzinę. Gdybym tak totalnie umiała to bym się chciała od nich raz na zawsze odciąć, nawet wyjechać do innego kraju, żeby mnie nigdy nie znaleźli, no ale niestety mam za miękkie serce, wciąż . Oczywiście ja to przypłaciłam depresją, na pewnym etapie też duuużą otyłością (przy moich 158cm ważyłam 117kg najwięcej), a ojciec ma na mnie i matkę głęboko wy....bane, a matka to typ uległej, która sama się oszukuje i wmawia, że tatuś jest taki dlatego, że jego ojciec taki był i że jest po zawale, a wtedy rzekomo dla niej wzrasta nerwowość.


A najgorsze jest to, że boję się, że kiedyś mogę z tej frustracji stać się taka jak ojciec, a wtedy to już bym się chyba zabiła naprawdę. No i kiedyś mój znajomy też uświadomił mi (jest psychologiem), że najpewniej wybieram partnerów podobnych do ojca, czyli ułomnych pod względem emocjonalnym, których bardzo bym chciała zmienić na lepsze, nie po prostu zmienić, bo mam taką babską fanaberię, tylko zmienić, by stali się lepszymi ludźmi, czyli emocje z ojca przenoszę na potencjalnych partnerów - i tak już w moim życiu był facet, dla którego idealną rozrywką z dziewczyną jest patrzenie na programy w tv i był okropnie skąpy, potem facet, który tęsknił za innymi, ponoć lepszymi czasami (czasami przede mną) i w dodatku miał trudną relację z rodzicami, był też reżyser filmowy okropnie zadufany w sobie, no a na końcu alkoholik, który mi zrył wszystko, każdą z tych cech ma mój ojciec, tylko alkoholikiem jeszcze nie jest, no ale sądzę, że u niego się to powoli zaczyna, bo jak idzie na imprezy to nie umie i nie chce się już hamować. W dodatku nigdy nie wybrałam faceta, który miałby normalną, nie rozbitą rodzinę.


Ech, musiałam się wygadać jeszcze przed wyjściem do tego psychologa, mam po prostu tylko nadzieję, że to co się dzieje u mnie jest naprawdę efektem mojego życia z rodziną, a nie mnie samej, bo moi rodzice twierdzą, że oni nigdy jako rodzice nie zawiedli i to mnie należy odwieźć w kaftanie wiadomo gdzie
Też mam ojca choleryka, który ma swoje zasady i żyje starymi czasami - maskara! Starał się, abyśmy z siostrą "chodziły" tak jak on chce. Ale co do czego to jest człowiek do rany przyłóż, gorzej jak ktoś zajdzie mu za skórę. Na szczęście znalazłam TŻ-a, który nie ma cech mojego ojca.
Współczuję takich przeżyć, nie miałaś łatwo i na pewno teraz też nie masz
__________________
iza89 jest offline  
Stary 2015-09-23, 11:54   #4326
aniyam
Szanelowa Madżesti
 
Avatar aniyam
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: to tu to tam :) ostatnio Wrocław
Wiadomości: 30 277
GG do aniyam
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Cytat:
Napisane przez Xandrine_Marie Pokaż wiadomość
Dziękuję za słowa wsparcia Wam wszystkim


U mnie generalnie wygląda to tak, że jako dziecko miałam się tylko uczyć (rodzice nauczyciele), przyjaciół nie miałam, tylko bawiłam się z dziećmi ze swojej ulicy, bo wyboru nie miałam, musiałam zawsze być na 6 w domu, choć miałam odrobione lekcje, często płakałam, byłam chuda wtedy jak patyk, bo nie chciałam za bardzo jeść, w domu była tragedia choć jako dziecku niczego materialnego przynajmniej mi nie brakowało, ale emocjonalnie kaszana, w dodatku mieszkaliśmy z rodzicami taty, dziadek znęcał się psychicznie nad nami i podburzał do tego tatę, takie akcje odchodziły, że szok, drudzy dziadkowie byli do śmierci dziadków niemile widziani, np. jako małej dziewczynce ciągle mi dziadek (wtórował mu mój ojciec) mówił, że tu gdzie mieszkam to nie mój dom, wystarczyło, że zamiast 5/6 dostałam w szkole 4+ już odchodziły w domu cyrki i przepytywano mnie z materiału, pytano czemu sobie nie poradziłam, kto z uczniów wypadł ode mnie lepiej, w dodatku musiałam chodzić do szkoły, gdzie uczyli moi rodzice. W szkole oczywiście nikt z tego powodu mnie nie lubił, wydawało mi się wtedy, że znalazłam przyjaciółkę, ale jak tylko pewien podobający się jej chłopak błagał mnie, bym jej powiedziała, że nie jest nią zainteresowany (ja dobra przyjaciółka to zrobiłam, bo sądziłam, że to słuszne) - zaczęła się nade mną znęcać psychicznie i fizycznie razem z całą klasą, wtórowała im moja wychowawczyni, która matki nienawidziła, bo odbiła jej ojca. Gdy matka rozbuchała sytuację bito mnie drzwiami od klasy, próbowano zrzucać ze schodów, szkoła nie zrobiła nic. Jak poszłam do liceum sądziłam, że od nadopiekuńczości rodziców się wyzwolę, ale było tylko gorzej, zwłaszcza po tym jak stwierdziłam, że będę się uczyć tylko przedmiotów, które przydadzą mi się do matury - już od początku wiedziałam na jakie studia chcę iść. Poza tym pojawili się wtedy pierwsi chłopcy i rodziców to wkur... bardzo, po prostu już wtedy mnie zniszczyli psychicznie. Do tego zaczęłam słuchać rocka - a moja matka niczym stary moher sądziła, że ćpam, p...przę się na prawo i lewo i że pewnie czczę diabła...


Jak poszłam na studia była masakra - telefony, czy jestem na zajęciach, straszenie mnie, że będą dzwonić na uczelnię i mnie wywoływać. Ukradli mi i dorobili klucz do wynajmowanego mieszkania, które odwiedzali bez zapowiedzi. Zaczęłam bać się nauki (choć nigdy nie byłam głupia i leniwa), że jak dochodziło do wyjścia z domu to wymiotowałam, wypadały mi włosy, więc się w domu zamknęłam, odcięłam od znajomych, bo przyjaciół takich prawdziwych nie miałam nigdy. W końcu musiałam wrócić do domu, bo ze studiami z początku nie wyszło. Oczywiście okropnie przytyłam, bo zajadałam stresy. No ale wtedy nie chciałam się przyznać, że tak strasznie cierpię, zwłaszcza że poza domem moi rodzice udawali wzór cnót. Studia ukończyłam, ale ledwie co, bo miałam kłopoty z obecnościami. A jak się pojawiałam już na zajęciach to wykładowcy się dziwili, że wszystko umiem, ogarniam i w ogóle. Mam pracę i nie mieszkam z rodzicami, no ale i tak jest z nimi baaaardzo źle. A najbardziej mnie boli zachowanie mamy, bo głupia z miłości zgodziła się zamieszkać z tatą i mnie wychowywała w takich warunkach z cholerykami i ewidentnie osobami chorymi psychicznie, do tego ojciec jej zabrał wszystkie pieniądze i karty (mama nie jest jakaś elektronicznie zbyt obeznana i się wszystkiego co elektroniczne boi), no ale ją totalnie ojciec ubezwłasnowolnił. I ojciec już od rana chodzi na pełnym wk,....wie, krzyczy że ktoś mu coś przestawił, uprał, zjadł, jak się rozkręci to nie może przestać i niszczy rodzinę. Gdybym tak totalnie umiała to bym się chciała od nich raz na zawsze odciąć, nawet wyjechać do innego kraju, żeby mnie nigdy nie znaleźli, no ale niestety mam za miękkie serce, wciąż . Oczywiście ja to przypłaciłam depresją, na pewnym etapie też duuużą otyłością (przy moich 158cm ważyłam 117kg najwięcej), a ojciec ma na mnie i matkę głęboko wy....bane, a matka to typ uległej, która sama się oszukuje i wmawia, że tatuś jest taki dlatego, że jego ojciec taki był i że jest po zawale, a wtedy rzekomo dla niej wzrasta nerwowość.


A najgorsze jest to, że boję się, że kiedyś mogę z tej frustracji stać się taka jak ojciec, a wtedy to już bym się chyba zabiła naprawdę. No i kiedyś mój znajomy też uświadomił mi (jest psychologiem), że najpewniej wybieram partnerów podobnych do ojca, czyli ułomnych pod względem emocjonalnym, których bardzo bym chciała zmienić na lepsze, nie po prostu zmienić, bo mam taką babską fanaberię, tylko zmienić, by stali się lepszymi ludźmi, czyli emocje z ojca przenoszę na potencjalnych partnerów - i tak już w moim życiu był facet, dla którego idealną rozrywką z dziewczyną jest patrzenie na programy w tv i był okropnie skąpy, potem facet, który tęsknił za innymi, ponoć lepszymi czasami (czasami przede mną) i w dodatku miał trudną relację z rodzicami, był też reżyser filmowy okropnie zadufany w sobie, no a na końcu alkoholik, który mi zrył wszystko, każdą z tych cech ma mój ojciec, tylko alkoholikiem jeszcze nie jest, no ale sądzę, że u niego się to powoli zaczyna, bo jak idzie na imprezy to nie umie i nie chce się już hamować. W dodatku nigdy nie wybrałam faceta, który miałby normalną, nie rozbitą rodzinę. Nie wspominając już o tym, że rodzice krytykują DOSŁOWNIE WSZYSTKO co jest związane ze mną - źle się umalowałaś, za mocno, przytyłaś? schudnij wreszcie, po co leziesz w rozpuszczonych włosach, brzydką masz twarz wtedy, albo tradycyjnie mówienie mi, że się do niczego w życiu nie nadaję. Do matki muszę dzwonić dzień w dzień, na weekendy przyjeżdżać, bo inaczej jest furia... Kiedyś miałam siłę z tym walczyć, dzisiaj jestem po prostu zmęczona. Ciekawe czemu tak chętnie mnie krytykują, ale pochwały (jakiejkolwiek) w życiu od nich nie usłyszałam.


Ech, musiałam się wygadać jeszcze przed wyjściem do tego psychologa, mam po prostu tylko nadzieję, że to co się dzieje u mnie jest naprawdę efektem mojego życia z rodziną, a nie mnie samej, bo moi rodzice twierdzą, że oni nigdy jako rodzice nie zawiedli i to mnie należy odwieźć w kaftanie wiadomo gdzie
Straszna historia, współczuję i mam nadzieję, że wizyty u specjalisty pomogą
__________________
Kiedy kobieta nie może zdecydować się pomiędzy dwiema sukienkami, kupuje wszystkie trzy!!!



aniyam jest offline  
Stary 2015-09-23, 11:54   #4327
buahhot
Marcelover ♥♥♥
 
Avatar buahhot
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 19 200
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Cytat:
Napisane przez Xandrine_Marie Pokaż wiadomość
Dziękuję za słowa wsparcia Wam wszystkim


U mnie generalnie wygląda to tak, że jako dziecko miałam się tylko uczyć (rodzice nauczyciele), przyjaciół nie miałam, tylko bawiłam się z dziećmi ze swojej ulicy, bo wyboru nie miałam, musiałam zawsze być na 6 w domu, choć miałam odrobione lekcje, często płakałam, byłam chuda wtedy jak patyk, bo nie chciałam za bardzo jeść, w domu była tragedia choć jako dziecku niczego materialnego przynajmniej mi nie brakowało, ale emocjonalnie kaszana, w dodatku mieszkaliśmy z rodzicami taty, dziadek znęcał się psychicznie nad nami i podburzał do tego tatę, takie akcje odchodziły, że szok, drudzy dziadkowie byli do śmierci dziadków niemile widziani, np. jako małej dziewczynce ciągle mi dziadek (wtórował mu mój ojciec) mówił, że tu gdzie mieszkam to nie mój dom, wystarczyło, że zamiast 5/6 dostałam w szkole 4+ już odchodziły w domu cyrki i przepytywano mnie z materiału, pytano czemu sobie nie poradziłam, kto z uczniów wypadł ode mnie lepiej, w dodatku musiałam chodzić do szkoły, gdzie uczyli moi rodzice. W szkole oczywiście nikt z tego powodu mnie nie lubił, wydawało mi się wtedy, że znalazłam przyjaciółkę, ale jak tylko pewien podobający się jej chłopak błagał mnie, bym jej powiedziała, że nie jest nią zainteresowany (ja dobra przyjaciółka to zrobiłam, bo sądziłam, że to słuszne) - zaczęła się nade mną znęcać psychicznie i fizycznie razem z całą klasą, wtórowała im moja wychowawczyni, która matki nienawidziła, bo odbiła jej ojca. Gdy matka rozbuchała sytuację bito mnie drzwiami od klasy, próbowano zrzucać ze schodów, szkoła nie zrobiła nic. Jak poszłam do liceum sądziłam, że od nadopiekuńczości rodziców się wyzwolę, ale było tylko gorzej, zwłaszcza po tym jak stwierdziłam, że będę się uczyć tylko przedmiotów, które przydadzą mi się do matury - już od początku wiedziałam na jakie studia chcę iść. Poza tym pojawili się wtedy pierwsi chłopcy i rodziców to wkur... bardzo, po prostu już wtedy mnie zniszczyli psychicznie. Do tego zaczęłam słuchać rocka - a moja matka niczym stary moher sądziła, że ćpam, p...przę się na prawo i lewo i że pewnie czczę diabła...


Jak poszłam na studia była masakra - telefony, czy jestem na zajęciach, straszenie mnie, że będą dzwonić na uczelnię i mnie wywoływać. Ukradli mi i dorobili klucz do wynajmowanego mieszkania, które odwiedzali bez zapowiedzi. Zaczęłam bać się nauki (choć nigdy nie byłam głupia i leniwa), że jak dochodziło do wyjścia z domu to wymiotowałam, wypadały mi włosy, więc się w domu zamknęłam, odcięłam od znajomych, bo przyjaciół takich prawdziwych nie miałam nigdy. W końcu musiałam wrócić do domu, bo ze studiami z początku nie wyszło. Oczywiście okropnie przytyłam, bo zajadałam stresy. No ale wtedy nie chciałam się przyznać, że tak strasznie cierpię, zwłaszcza że poza domem moi rodzice udawali wzór cnót. Studia ukończyłam, ale ledwie co, bo miałam kłopoty z obecnościami. A jak się pojawiałam już na zajęciach to wykładowcy się dziwili, że wszystko umiem, ogarniam i w ogóle. Mam pracę i nie mieszkam z rodzicami, no ale i tak jest z nimi baaaardzo źle. A najbardziej mnie boli zachowanie mamy, bo głupia z miłości zgodziła się zamieszkać z tatą i mnie wychowywała w takich warunkach z cholerykami i ewidentnie osobami chorymi psychicznie, do tego ojciec jej zabrał wszystkie pieniądze i karty (mama nie jest jakaś elektronicznie zbyt obeznana i się wszystkiego co elektroniczne boi), no ale ją totalnie ojciec ubezwłasnowolnił. I ojciec już od rana chodzi na pełnym wk,....wie, krzyczy że ktoś mu coś przestawił, uprał, zjadł, jak się rozkręci to nie może przestać i niszczy rodzinę. Gdybym tak totalnie umiała to bym się chciała od nich raz na zawsze odciąć, nawet wyjechać do innego kraju, żeby mnie nigdy nie znaleźli, no ale niestety mam za miękkie serce, wciąż . Oczywiście ja to przypłaciłam depresją, na pewnym etapie też duuużą otyłością (przy moich 158cm ważyłam 117kg najwięcej), a ojciec ma na mnie i matkę głęboko wy....bane, a matka to typ uległej, która sama się oszukuje i wmawia, że tatuś jest taki dlatego, że jego ojciec taki był i że jest po zawale, a wtedy rzekomo dla niej wzrasta nerwowość.


A najgorsze jest to, że boję się, że kiedyś mogę z tej frustracji stać się taka jak ojciec, a wtedy to już bym się chyba zabiła naprawdę. No i kiedyś mój znajomy też uświadomił mi (jest psychologiem), że najpewniej wybieram partnerów podobnych do ojca, czyli ułomnych pod względem emocjonalnym, których bardzo bym chciała zmienić na lepsze, nie po prostu zmienić, bo mam taką babską fanaberię, tylko zmienić, by stali się lepszymi ludźmi, czyli emocje z ojca przenoszę na potencjalnych partnerów - i tak już w moim życiu był facet, dla którego idealną rozrywką z dziewczyną jest patrzenie na programy w tv i był okropnie skąpy, potem facet, który tęsknił za innymi, ponoć lepszymi czasami (czasami przede mną) i w dodatku miał trudną relację z rodzicami, był też reżyser filmowy okropnie zadufany w sobie, no a na końcu alkoholik, który mi zrył wszystko, każdą z tych cech ma mój ojciec, tylko alkoholikiem jeszcze nie jest, no ale sądzę, że u niego się to powoli zaczyna, bo jak idzie na imprezy to nie umie i nie chce się już hamować. W dodatku nigdy nie wybrałam faceta, który miałby normalną, nie rozbitą rodzinę. Nie wspominając już o tym, że rodzice krytykują DOSŁOWNIE WSZYSTKO co jest związane ze mną - źle się umalowałaś, za mocno, przytyłaś? schudnij wreszcie, po co leziesz w rozpuszczonych włosach, brzydką masz twarz wtedy, albo tradycyjnie mówienie mi, że się do niczego w życiu nie nadaję. Do matki muszę dzwonić dzień w dzień, na weekendy przyjeżdżać, bo inaczej jest furia... Kiedyś miałam siłę z tym walczyć, dzisiaj jestem po prostu zmęczona. Ciekawe czemu tak chętnie mnie krytykują, ale pochwały (jakiejkolwiek) w życiu od nich nie usłyszałam.


Ech, musiałam się wygadać jeszcze przed wyjściem do tego psychologa, mam po prostu tylko nadzieję, że to co się dzieje u mnie jest naprawdę efektem mojego życia z rodziną, a nie mnie samej, bo moi rodzice twierdzą, że oni nigdy jako rodzice nie zawiedli i to mnie należy odwieźć w kaftanie wiadomo gdzie
Bardzo trudne dzieciństwo miałaś. Nie rozumiem jak rodzice mogli i mogą tak z Tobą postępować. Idź do tego psychologa, powiedz dokładnie to co tu napisałaś to już psycholog będzie wiedział co powiedzieć rodzicom. Bo nie Tobie. Tego co Cię spotkało już się nie da odkręcić, teraz rodzice muszą dać Ci żyć swoim życiem, a najlepiej będzie wg mnie jak raz na zawsze się od nich odetniesz. To będzie najzdrowsze dla Ciebie, a oni niech sobie żyją w tym swoim świecie, zaklamanym z resztą. Uwolnij się od nich.
__________________

buahhot jest offline  
Stary 2015-09-23, 11:55   #4328
maarthusia
Shoe addict :)
 
Avatar maarthusia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 27 881
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Cytat:
Napisane przez Xandrine_Marie Pokaż wiadomość
Ech, musiałam się wygadać jeszcze przed wyjściem do tego psychologa, mam po prostu tylko nadzieję, że to co się dzieje u mnie jest naprawdę efektem mojego życia z rodziną, a nie mnie samej, bo moi rodzice twierdzą, że oni nigdy jako rodzice nie zawiedli i to mnie należy odwieźć w kaftanie wiadomo gdzie
mam nadzieję, że ta wizyta okaże się pomocna
maarthusia jest offline  
Stary 2015-09-23, 12:00   #4329
dzolinadzolina
Rozeznanie
 
Avatar dzolinadzolina
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 519
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

A wzięłam sobie mini zamówionko z tymi próbaskami, a co złapałam Lancoma i ten zestaw 4
A tak w ogóle to zrobiłam zakup niekosmetyczny i on najbardziej mnie cieszy ze wszystkich zamówiłam nową płytę Roguckiego, której premiera już niebawem. Tego samego dnia, kiedy premiera jadę na jego koncert i mam wejście na backstage czaicie?! Normalnie jak jakaś małolata się cieszę

---------- Dopisano o 10:00 ---------- Poprzedni post napisano o 09:57 ----------

Cytat:
Napisane przez Xandrine_Marie Pokaż wiadomość
Ech, musiałam się wygadać jeszcze przed wyjściem do tego psychologa, mam po prostu tylko nadzieję, że to co się dzieje u mnie jest naprawdę efektem mojego życia z rodziną, a nie mnie samej, bo moi rodzice twierdzą, że oni nigdy jako rodzice nie zawiedli i to mnie należy odwieźć w kaftanie wiadomo gdzie
Też mam nadzieję, że wszystko sobie ułożysz. Obyś znalazła kogoś, kto pomoże ci znaleźć jakieś pozytywy tych sytuacji. Trzymaj się cieplutko
dzolinadzolina jest offline  
Stary 2015-09-23, 12:18   #4330
cosmetix
Makeup challenge winner
 
Avatar cosmetix
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Trzecia planeta od Słońca
Wiadomości: 6 227
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Xandrine_Marie Trzymam za Ciebie kciuki żebyś odnalazła siebie i rozwinęła skrzydła
Dobrze, że trafiłaś na właściwego psychologa. Może nakierować, ale takie sesje, to przede wszystkim praca nad samą sobą i swoim podejściem do trudności. Warto też kupić profesjonalną książkę o psychologii społecznej. Wydatek tyle co jedna sesja (prywatnie, stawka to 100zł/h), a daje bardzo dużo.

Cytat:
Napisane przez korinka3 Pokaż wiadomość
jest kremik lancome 5ml
przegladam zamówienia i nie wiem co opłacić
Które najlepsze zamówienie z mydełkiem pani walewska:
1. maseczka sensai 7ml, krem dior 3ml, bentley 1ml
2. krem lancome 5ml, 3próbki clinique, guerlain 1ml
3. krem lancome 5ml, 4próbki sensai, guerlain 1ml

co wziąść :conf used:
Wszystkie fajne próbasy

Dzisiaj pozbyłam się różowej paletki Sephorowej, więc mam box i cienie Dior za 160zł. Muszę ograniczyć trochę ilość kolorówki jeszcze, ale robię postępy.

Co do awarii systemu Inpost. SMSy z Inpostu przyszły w środku nocy. No nic, poczekam na kolejne przesyłki i odbiorę wszystkie razem z paczkomatów.

Dziś w TOŁPA DARMOWA DOSTAWA PRZY ZAKUPACH od 40zł i -40% na serię miód i czarna porzeczka

Cytat:
Napisane przez aniyam Pokaż wiadomość
Witam się Wróciłam Teraz potrzebuję urlopu żeby odpocząć po urlopie Wątku nie nadrabiam bo nie dam rady, wolę nie wiedzieć co mnie ominęło
Kochana co tu się działo

Cytat:
Napisane przez aniyam Pokaż wiadomość
Wiecie czego mi najbardziej brakuje, już nie powiem, że słońca, drineczków, opalania się, mnóstwa niesamowitego i czasami dziwnego jedzenia, ale chyba popołudniowej gimnastyki, tzn ja nie ćwiczyłam ja tylko leżałam i się śliniłam na widok instruktora Facet miał budowę jak z żurnala


Cytat:
Napisane przez maarthusia Pokaż wiadomość
Zniknęły te palety pewnie to jakaś limitka była to były paletki z 5 cieniami w złotych opakowaniach z pędzelkiem, takie:
Fajna. ale widzę że sporo kolorów podobnych jest w Naked3. Można zerknąć też na paletę Róże z Yves Rocher.
__________________
Art is never finished, only abandoned.
Leonardo da Vinci

Edytowane przez cosmetix
Czas edycji: 2015-09-23 o 13:02
cosmetix jest offline  
Stary 2015-09-23, 12:26   #4331
Macintosh
Zakorzenienie
 
Avatar Macintosh
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 8 340
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Cytat:
Napisane przez Xandrine_Marie Pokaż wiadomość
Dziękuję za słowa wsparcia Wam wszystkim

(...)
Myślę, że zerwanie kontaktu z TAK ZABURZONYMI ludźmi, to jedyne co możesz zrobić. Bo przecież ich nie zmienisz.
Okropne jest to co napisałaś. Ja się zastanawiam po co niektórzy ludzie mają dzieci Żeby się na nich wyżywać potem całe życie i ryć im psychikę ? Masakra.
Dobrze, że idziesz po psychologa, bardzo słusznie Masz wiele spraw do przepracowania, i dobrze, że o siebie walczysz.
Dopóki walczysz, nie przegrałaś
Absolutnie to nie jest Twoja wina w jaki sposób traktują Cię rodzice i ogólnie - rodzina.
Uwierz, jak się to czyta z boku, to włos staje dęba na głowie jak bardzo zaburzeni są Twoi rodzice i relacje w Twojej rodzinie. Nie daj sobie niczego wmówić, żadnej winy - nic z tych rzeczy !
Trzymam kciuki żebyś nabrała dystansu do tych ludzi, żebyś umiała poskładać sobie życie bez tych toksyn
__________________
Chce mi się okrutnie spać,
najlepiej na ten temat śpię.
S.W. "Wesele"
Macintosh jest offline  
Stary 2015-09-23, 12:44   #4332
NeverGoodEnough18
Wieczne Kutango
 
Avatar NeverGoodEnough18
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 049
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Xandrine bardzo Ci współczuję . Trzymaj się dzielnie i ze swojego doświadczenia wiem, że idź na tą terapię i daj sobie pomóc. Ja niestety za każdym razem przerywałam i moje problemy ciągną się praktycznie od 6 roku życia, trzymam za Ciebie kciuki .


A tak fokle to mój Jacobsik już w Niemczech jest i normalnie doczekac się nie mogę jak go w końcu pomacam .
__________________
Marzenia się spełniają.. 2.09.13 operacja plastyczna nosa Już po

04.12.13 Ostrzyknięcie ust

Nałogi http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/6683/

Wymianahttp://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=988161
NeverGoodEnough18 jest offline  
Stary 2015-09-23, 12:44   #4333
aniyam
Szanelowa Madżesti
 
Avatar aniyam
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: to tu to tam :) ostatnio Wrocław
Wiadomości: 30 277
GG do aniyam
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

W Balneokosmetyki -30%
__________________
Kiedy kobieta nie może zdecydować się pomiędzy dwiema sukienkami, kupuje wszystkie trzy!!!



aniyam jest offline  
Stary 2015-09-23, 12:56   #4334
buahhot
Marcelover ♥♥♥
 
Avatar buahhot
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 19 200
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Promocja w sklepie AA Cosmetics
darmowa dostawa 23-24.09.2015 i dodatkowo na nieprzecenione i nie objete promocja -30% po wpisaniu AAHELP
__________________

buahhot jest offline  
Stary 2015-09-23, 12:59   #4335
xxxescapismxxx
Pani Pech
 
Avatar xxxescapismxxx
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 6 324
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Xandrie będzie ok
xxxescapismxxx jest offline  
Stary 2015-09-23, 13:02   #4336
buahhot
Marcelover ♥♥♥
 
Avatar buahhot
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 19 200
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

wzielam serum na wlosy z aa- bardzo sie z nim polubilam
__________________

buahhot jest offline  
Stary 2015-09-23, 13:02   #4337
aniyam
Szanelowa Madżesti
 
Avatar aniyam
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: to tu to tam :) ostatnio Wrocław
Wiadomości: 30 277
GG do aniyam
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Od jakiegoś czasu polowałam na Zalando na bransoletkę, bo ciągle była wyprzedana i właśnie udało mi się ją kliknąć
https://www.zalando.pl/aldo-perga-br...1e019-f11.html
__________________
Kiedy kobieta nie może zdecydować się pomiędzy dwiema sukienkami, kupuje wszystkie trzy!!!



aniyam jest offline  
Stary 2015-09-23, 13:04   #4338
maarthusia
Shoe addict :)
 
Avatar maarthusia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 27 881
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Cytat:
Napisane przez aniyam Pokaż wiadomość
Od jakiegoś czasu polowałam na Zalando na bransoletkę, bo ciągle była wyprzedana i właśnie udało mi się ją kliknąć
https://www.zalando.pl/aldo-perga-br...1e019-f11.html
Fajna ciekawe, czy wygodna
maarthusia jest offline  
Stary 2015-09-23, 13:22   #4339
aniyam
Szanelowa Madżesti
 
Avatar aniyam
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: to tu to tam :) ostatnio Wrocław
Wiadomości: 30 277
GG do aniyam
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Cytat:
Napisane przez maarthusia Pokaż wiadomość
Fajna ciekawe, czy wygodna
Się okaże , najwyżej pozrywam

Za 49 zł nie ma problemu, bo patrzyłam w Aparcie ( no ale to prawdziwe srebro już ) ale ceny są niezłe i jeszcze nie ma mojego rozmiaru pierścionka
http://www.apart.pl/pl/srebro,c,kole...i_srebro,PAG-3
http://www.apart.pl/pl/srebro,c,kole...i_srebro,18602
http://www.apart.pl/pl/srebro,c,kole...i_srebro,18395
http://www.apart.pl/pl/srebro,c,kole...i_srebro,15446
http://www.apart.pl/pl/srebro,c,kole...i_srebro,15163
http://www.apart.pl/pl/srebro,c,kole...i_srebro,15294

ta mi się podoba ale kosztowała jak kiedyś patrzyłam coś koło 499 zł
https://www.apart.pl/gallery/galleri..._indali/02.jpg
__________________
Kiedy kobieta nie może zdecydować się pomiędzy dwiema sukienkami, kupuje wszystkie trzy!!!



aniyam jest offline  
Stary 2015-09-23, 13:34   #4340
NomadSoul
Rozeznanie
 
Avatar NomadSoul
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 783
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

mnie normalnie kod piekna20 w S wchodzi ( on jest do 24tego ) tylko dziewczyny pamiętajcie ze on jest od min 200 zł.
__________________
NomadSoul jest offline  
Stary 2015-09-23, 13:38   #4341
maarthusia
Shoe addict :)
 
Avatar maarthusia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 27 881
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Cytat:
Napisane przez aniyam Pokaż wiadomość
Się okaże , najwyżej pozrywam

Za 49 zł nie ma problemu, bo patrzyłam w Aparcie ( no ale to prawdziwe srebro już ) ale ceny są niezłe i jeszcze nie ma mojego rozmiaru pierścionka
http://www.apart.pl/pl/srebro,c,kole...i_srebro,PAG-3
http://www.apart.pl/pl/srebro,c,kole...i_srebro,18602
http://www.apart.pl/pl/srebro,c,kole...i_srebro,18395
http://www.apart.pl/pl/srebro,c,kole...i_srebro,15446
http://www.apart.pl/pl/srebro,c,kole...i_srebro,15163
http://www.apart.pl/pl/srebro,c,kole...i_srebro,15294

ta mi się podoba ale kosztowała jak kiedyś patrzyłam coś koło 499 zł
https://www.apart.pl/gallery/galleri..._indali/02.jpg
Bardzo fajnie to wygląda ale przy moim lataniu co 5 min. do wc na pewno bym pozrywała

---------- Dopisano o 13:38 ---------- Poprzedni post napisano o 13:35 ----------

Cytat:
Napisane przez NomadSoul Pokaż wiadomość
mnie normalnie kod piekna20 w S wchodzi ( on jest do 24tego ) tylko dziewczyny pamiętajcie ze on jest od min 200 zł.
Dzięki kurczaki, teraz mnie kusi ta baza G. a tu kasy nie ma, kredytówka nieźle nadszarpnięta, oszczędności brak - chyba poczekam do października
maarthusia jest offline  
Stary 2015-09-23, 13:49   #4342
AnnaVanDort
Czerwonousty Mod
 
Avatar AnnaVanDort
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Holy Cross Province
Wiadomości: 5 444
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Cytat:
Napisane przez Macintosh Pokaż wiadomość
Myślę, że zerwanie kontaktu z TAK ZABURZONYMI ludźmi, to jedyne co możesz zrobić. Bo przecież ich nie zmienisz.
Okropne jest to co napisałaś. Ja się zastanawiam po co niektórzy ludzie mają dzieci Żeby się na nich wyżywać potem całe życie i ryć im psychikę ? Masakra.
Dobrze, że idziesz po psychologa, bardzo słusznie Masz wiele spraw do przepracowania, i dobrze, że o siebie walczysz.
Dopóki walczysz, nie przegrałaś
Absolutnie to nie jest Twoja wina w jaki sposób traktują Cię rodzice i ogólnie - rodzina.
Uwierz, jak się to czyta z boku, to włos staje dęba na głowie jak bardzo zaburzeni są Twoi rodzice i relacje w Twojej rodzinie. Nie daj sobie niczego wmówić, żadnej winy - nic z tych rzeczy !
Trzymam kciuki żebyś nabrała dystansu do tych ludzi, żebyś umiała poskładać sobie życie bez tych toksyn


Xandrine_Marie trzymam mocno kciuki i nie poddawaj się
__________________
,,Pedał gazu wciśnięty do dechy, vellocet czadu daje nam,
po drodze mijam czyjeś bebechy, w uszach gra dziewiąta Ludwika Van.''

AnnaVanDort jest offline  
Stary 2015-09-23, 13:54   #4343
aniyam
Szanelowa Madżesti
 
Avatar aniyam
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: to tu to tam :) ostatnio Wrocław
Wiadomości: 30 277
GG do aniyam
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Cytat:
Napisane przez maarthusia Pokaż wiadomość
Bardzo fajnie to wygląda ale przy moim lataniu co 5 min. do wc na pewno bym pozrywała
No właśnie też się trochę tego obawiam, bo mam to samo, ale to tylko 49 zł więc luz, zresztą u mnie z biżu to jest tak, że założę z 2-3 razy i potem to leży i się kurzy
__________________
Kiedy kobieta nie może zdecydować się pomiędzy dwiema sukienkami, kupuje wszystkie trzy!!!



aniyam jest offline  
Stary 2015-09-23, 13:57   #4344
maarthusia
Shoe addict :)
 
Avatar maarthusia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 27 881
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Cytat:
Napisane przez aniyam Pokaż wiadomość
No właśnie też się trochę tego obawiam, bo mam to samo, ale to tylko 49 zł więc luz, zresztą u mnie z biżu to jest tak, że założę z 2-3 razy i potem to leży i się kurzy
mam to samo całe pudła biżu się kurzą, ale nie sprzedam ani nie oddam, bo to moje skarby
maarthusia jest offline  
Stary 2015-09-23, 14:01   #4345
aniyam
Szanelowa Madżesti
 
Avatar aniyam
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: to tu to tam :) ostatnio Wrocław
Wiadomości: 30 277
GG do aniyam
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Cytat:
Napisane przez maarthusia Pokaż wiadomość
mam to samo całe pudła biżu się kurzą, ale nie sprzedam ani nie oddam, bo to moje skarby
No właśnie
__________________
Kiedy kobieta nie może zdecydować się pomiędzy dwiema sukienkami, kupuje wszystkie trzy!!!



aniyam jest offline  
Stary 2015-09-23, 14:06   #4346
neath
Zakorzenienie
 
Avatar neath
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Zagłębie ;)
Wiadomości: 8 196
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Cytat:
Napisane przez maarthusia Pokaż wiadomość
mam to samo całe pudła biżu się kurzą, ale nie sprzedam ani nie oddam, bo to moje skarby
Cytat:
Napisane przez aniyam Pokaż wiadomość
No właśnie
Mam to samo
neath jest offline  
Stary 2015-09-23, 14:10   #4347
aniyam
Szanelowa Madżesti
 
Avatar aniyam
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: to tu to tam :) ostatnio Wrocław
Wiadomości: 30 277
GG do aniyam
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Właśnie sprawdziłam świeżość moich bezłowych kosmetyków i .... najstarszy jest z 03.2015 tak świeżych to chyba dawno nie miałam
__________________
Kiedy kobieta nie może zdecydować się pomiędzy dwiema sukienkami, kupuje wszystkie trzy!!!



aniyam jest offline  
Stary 2015-09-23, 14:14   #4348
maarthusia
Shoe addict :)
 
Avatar maarthusia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 27 881
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Cytat:
Napisane przez neath Pokaż wiadomość
Mam to samo


---------- Dopisano o 14:14 ---------- Poprzedni post napisano o 14:13 ----------

Cytat:
Napisane przez aniyam Pokaż wiadomość
Właśnie sprawdziłam świeżość moich bezłowych kosmetyków i .... najstarszy jest z 03.2015 tak świeżych to chyba dawno nie miałam
prosto z taśmy produkcyjnej
maarthusia jest offline  
Stary 2015-09-23, 14:16   #4349
evelyn14
Raczkowanie
 
Avatar evelyn14
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 155
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Cytat:
Napisane przez aniyam Pokaż wiadomość
Właśnie sprawdziłam świeżość moich bezłowych kosmetyków i .... najstarszy jest z 03.2015 tak świeżych to chyba dawno nie miałam
Ja kupiłam ostatnio na e-glamour podkład Collistar za 49pln (w D. 139zł ) i się pozytywnie zaskoczyłam bo data produkcji 04.2015. A juz się bałam że purchawa
evelyn14 jest offline  
Stary 2015-09-23, 14:20   #4350
aniyam
Szanelowa Madżesti
 
Avatar aniyam
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: to tu to tam :) ostatnio Wrocław
Wiadomości: 30 277
GG do aniyam
Dot.: Próbki,mini zamówienia,promocje,kody - gdzie co można tanio dostać+OT cz.IX

Cytat:
Napisane przez neath Pokaż wiadomość
Mam to samo


Cytat:
Napisane przez maarthusia Pokaż wiadomość


prosto z taśmy produkcyjnej
Aż strach używać, bo nie wiem czy moja skóra po tych purchawach z S i D dobrze będzie takie nówki tolerowała

A propos tych miniatur Diora, właśnie je otworzyłam i to już nie chodzi o zapachy ale to opakowanie, jest takie ładne i słodkie Taka półeczka z szufladkami Chyba sobie postawię w tym pudełku na półeczkę i będę się codziennie tym widokiem napawała Normalnie ołtarzyk se zrobię
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 20150923_141259.jpg (90,0 KB, 120 załadowań)
__________________
Kiedy kobieta nie może zdecydować się pomiędzy dwiema sukienkami, kupuje wszystkie trzy!!!



aniyam jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Makijaż - Pytania do wizażystki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-09-28 12:10:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:30.