Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy - Strona 72 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-01-21, 12:50   #2131
degustatorkax3
Przyczajenie
 
Avatar degustatorkax3
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kowary
Wiadomości: 11
GG do degustatorkax3
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Advay Pokaż wiadomość
omatkoboska!

jak Ci się podoba teraz to poczekasz jeszcze te dwa, trzy lata.
Ja miałam taki chory pomysł przebicia wargi w 6 klasie podstawówki... ale myślę sobie, że żałowałabym strasznie. Teraz oglądam te poprzekłuwane laseczki w mojej szkole ze spuchniętą brwią, wargą, ale z wygojoną tylko że z za długim prętem, który zwisa ohydnie jakieś pół centymetra...

Ja w wieku 15 odważyłam się na industriala - a po trzech miesiącach tragusa.
Ale to są tylko i wyłącznie uszy... a twarz? kiedyś, coś na pewno ale jeśli już po osiemnastce...

ale te wargi kłute dla lansiwa! żaden szanujący sie piercer nie przekłuje wargi 15stce czy 14stce... więc chodzą takie kosmetyczek... znam juz kilka takich przypadków. X przekłuła wargę u kosmetyczki mówiąc jej przy tym, że ma uczulenie na nikiel, kosmetyczka powiedziała jej, że te kolczyki są srebrne (o zgrozo!). teraz pannie X ciurkiem leje się ropa, ma jednego wielkiego strupa w tym miejscu - ale jej to nie obchodzi... jest z siebie dumna i cały czas wymienia nakrętki... (ale że u nas w szkole nie wolno mieć kolczyków to zamalowuje go fluidem...)
panna Y przekłuła język u kosmetyczki oczywiscie - teraz męczy się z gronkowcem. Potem u tej samej kosmetyczki (ale głupota...) przekłuła brew w dwóch miejscach.. jedno kłucie od drugiego w odstepie 2 tygodni... bo oczywiście kosmetyczka utrzymywała, że się zagoiło. Kolczyki jej teraz migrują i płacze, że musi wyciągnąć... śmieszne.

jeśli się nie ma pieniędzy na piercera, czy też chce się na tym oszczędzic... lepiej sobie krzywdy nie robić. ale wy wszyscy i tak zrobicie po swojemu.. macie gdzieś dobre rady innych...
także idźcie sie przemywać spirytusem i kłujcie u kosmetyczek... życzę powodzenia
Rodzice rzecz jasna n ie chcą się zgodzić więc będzie trudno.Ale przemyślałam to co mi napisałyście i skoro mi się naprawdę podoba to zaczekam te 2,3 lata. No bo po co ryzykować ze szkołą i w ogóle.
Dzięki dziewczyny
hehe jakoś może dam sobie radę,kupię kolczyk na magnes i się nim nacieszę jak narazie
degustatorkax3 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-21, 18:31   #2132
anieem
Raczkowanie
 
Avatar anieem
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: zza oceanu
Wiadomości: 47
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

witam na forum, pisze poraz pierwszy, czytam od jakiegos czasu.

ja tez jestem szczesliwa posiadaczka kolczyka w wardze, swiezo zrobionego (w salonie piercingu z zachwaniem wszelkich zasad higieny).


otoz mam mojego labreta od 5 dni. pierwsze dni po przekuciu byly ok, drugiego dnia pojawila sie lekka opuchliza (po zrobieniu dziurki labret lekko wystawal, teraz pasuje akurat, stad wiem, ze mam opuchniete). niestety trzecviego dnia zgubilam kulke i musialam sie triche namanipulowac zeby nie stracic kolczyka.

nie wiem wiec, czy to z tego powodu czy to normalny proces gojenia, ale:
- opuchlizna, mimo, ze nieznaczna, jednak nie schodzi
- wokol dziurki od zewnatrz mam ciagle lekkie zaczerwienienie (w pormienu okolo 2mm)
- od strony jamu ustnej wszystkoj est ok, byl lekki siniak, ale znikl juz
- nuiestety od jakis trzech dni codziennie moja dziurka produkuje biala wydzieline, w malej ilosci, ale jednak

ta wydzielina, do kompletu z opuchliza i zaczerwieniem troche mnie martwi. dodam, ze dziura sama w sobie nie boli.

chcialam sie wiec Was zapytac, jak to wygladalo u Was? czy tez cos gestego wylazilo Wam z dziurki i jak dlugo? czy powinnam sie niepokoic czy spokojnie czekac i dbac o kolczyk, jak to robie caly czas? (plucze, dbam o czystosc w ustach, tak jak piercer kazal, etc)

pozdrawiam i bede wdzieczna za odpowiedzi
anieem jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-21, 18:35   #2133
ewusiiaa
Raczkowanie
 
Avatar ewusiiaa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: 71!
Wiadomości: 257
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

To białe to ropa ..także nic strasznego przy procesie gojenia
__________________
"Sto tysięcy dni albo sto tysięcy sekund przede mną.."
E. <3

'..g-funk'iem poprawiamy humor' ;D
ewusiiaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-21, 18:42   #2134
czokled
Wtajemniczenie
 
Avatar czokled
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 788
GG do czokled
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

ja bym chyba obstawiała limfę...ona jest naturalna podczas procesu gojenia
__________________
I have only two emotions - careful fear and dead devotion

30 day squat challenge
6/30
Wylaszczona!
czokled jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-21, 21:08   #2135
anieem
Raczkowanie
 
Avatar anieem
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: zza oceanu
Wiadomości: 47
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez czokled Pokaż wiadomość
ja bym chyba obstawiała limfę...ona jest naturalna podczas procesu gojenia

limfa to chyba raczej nie, bo z tego co sie orientuje, limfa jest raczej przezroczysta.

a to co mi wylazi to taki malutki "glucik" koloru zolto-bialego - gesty - sorry za doslownosc, wiem dla niektrych obrzydliwe

moja dziurka produkuje ze dwa, trzy gluciki dziennie.

czyli sie nie martwic, dbac i byc cierpliwa?

przejmuje sie, bo sie wystraszylam ,ze moze cos uszkodzilam w moim kanale przy tym nieszczesnym manipulowaniu kiedy zginela mi kulka... ale za zaden skarby nie chcialam wyjac labreta, bo wiem, ze od razu by zaroslo i trzebaby kuc od nowa i pewnie w innym miejscu. a moj kolczyk teraz jest w idealnym miejscu
anieem jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-22, 01:05   #2136
czarna_maciejka
Wtajemniczenie
 
Avatar czarna_maciejka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Biała Podlaska
Wiadomości: 2 468
GG do czarna_maciejka
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

Z tego co pamietam-mialam przy gojeniu tak samo jak ty, tez przez jakis czas wyciekal mi bily, gesty plyn, zasychal na sztyfcie troche... ale przy kazdej pielegnacji oczyszczalam wszysko dokladnie patyczkiem z watka nasaczona sola fizjologiczna i wszystko sie zagoilo ladnie.
Tak ze chyba nie masz sie czym martwic, ja mysle ze to normalny proces gojenia-jesli nie puchnie za bardzo, nie ropieje i nie dzieja sie inne dziwne rzeczy to jest w porzadku Zaczerwienienie rowniez mialam przez jakis czas, a od srodka stopka mi sie mocno wpijala w skore, mimo ze kolczyk nie byl ciasny, wrecz mialam luz, bo mi praktycznie w ogole nie spuchlo.
No ale jak mowie-wszystko juz jest dobrze, wiekszych problemow z gojeniem nie bylo.
__________________
Cytat:
Napisane przez ktoregos_dnia Pokaż wiadomość
Śpij dobrze - Wizaż Cię rozgrzesza


Zapraszam na wschód Polski

Edytowane przez czarna_maciejka
Czas edycji: 2009-01-22 o 01:07
czarna_maciejka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-22, 03:14   #2137
anieem
Raczkowanie
 
Avatar anieem
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: zza oceanu
Wiadomości: 47
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez czarna_maciejka Pokaż wiadomość
Z tego co pamietam-mialam przy gojeniu tak samo jak ty, tez przez jakis czas wyciekal mi bily, gesty plyn, zasychal na sztyfcie troche... ale przy kazdej pielegnacji oczyszczalam wszysko dokladnie patyczkiem z watka nasaczona sola fizjologiczna i wszystko sie zagoilo ladnie.
Tak ze chyba nie masz sie czym martwic, ja mysle ze to normalny proces gojenia-jesli nie puchnie za bardzo, nie ropieje i nie dzieja sie inne dziwne rzeczy to jest w porzadku Zaczerwienienie rowniez mialam przez jakis czas, a od srodka stopka mi sie mocno wpijala w skore, mimo ze kolczyk nie byl ciasny, wrecz mialam luz, bo mi praktycznie w ogole nie spuchlo.
No ale jak mowie-wszystko juz jest dobrze, wiekszych problemow z gojeniem nie bylo.

dzieki, pocieszylas mnie. tym bardziej, ze dzis moja dziura sie zbuntowala i wyprodukowala wiecej tego cholerstwa bialawego. opuchliza jest jak byla, ale niewielka (po przekluciu labret wystawal na jakies 2 mm, teraz lekko przylega do skory). stopka tez mi wlazi w skore od srodka, zrobila sobie taki slad, ale to podobno normalne - i nie z powodu opuchlizny, bo mam troszke luzu.

tylko ten bialy gesty plyn mnie wkurza i czerwone w okolo. bo nic innego sie nie dzieje, nie boli, nie krawi. zastanawiam sie, czy ja nie za czesto to wszystko czyszcze i moze podrazniam jeszcze bardziej.

najgorsze bylo jak mi zginela ta cholerna kulka - mylam zeby i chyba wpadla to zlewu i poplynela "do rzeki". najgorsze bylo to, ze to bylo po 1 po polnocy. nie mialam skad wziasc drugiej kuleczki, studia tatuazu wszystkie o tej porze zamkniete. bylam juz bliska wyjecia labretu, bo mialam dosc siedzienia z reka w paszczy. no i jak tu pojsc do pracy tak nastepnego dnia? :/ ale aniol moj chlopak najpierw rozkrecil rury pod zlewem w poszukiwaniu kulki (niestety tam jej nie bylo), a potem pojechal do supermarketu czynnego 24h i kupil mi tam labret z kuleczka pasujaca do mojego, na szczescie mieli tam stoisko z bizuteria do ciala. wrocil o 3 nad ranem (bo musial sie jeszcze wyklocic ze sprzedawca, bo mu nie chcieli o tej porze otworzyc tego stoiska... wrrr), wiec ja tak czekalam z tym nieszczesnym kolczykiem bez kulki, ktory chcial wyjsc przy kazdym ruchu ustami i probowalam cos zatknac na koncu- moglam go wiec przymaltretowac, choc staralam sie byc delikatna - to dlatego sie martwie, ze moglam zainfekowac..

pisze te moja historie z zaginiona kulka ku przestodze dla innych posiadaczy labretow, szczegolnie wlasnie zrobionych - koniecznie sie zaopatrzcie w dodatkowa kulke, na wszelki wypadek

Edytowane przez anieem
Czas edycji: 2009-01-22 o 03:17
anieem jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-22, 14:13   #2138
anieem
Raczkowanie
 
Avatar anieem
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: zza oceanu
Wiadomości: 47
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

tym razem inne pytanie do posiadaczek labretow.

czy Wam tez sie tak czesto odkreca kulka? sama?
wstalam dzis rano i moja kuleczka byla juz na samym koncu labreta. mialam kupe szczescia ze nie wyleciala mi w nocy, bo juz sie praktycznie nie trzymala. dodam, ze mam labreta z wewnetrznym gwintem.

chyba wybiore sie dzis do studia, zeby cos poradzili, bo mam dosyc. w ciagu 4 dni odkrecila sie dwa razy i ciagle sie luzuje.. nie mam pewnosci, ze jak pojde spac to nie odkreci sie w nocy :/ nie mam ochoty stracic mojej dziury.

czy to normalne ze kulka sie tak czesto odkreca czy to moj labret jest uszkodzony?
anieem jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-22, 14:23   #2139
mpt
Zakorzenienie
 
Avatar mpt
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 267
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

W moim labrecie kulka trzymała się od przebicia do wymiany, czyli miesiąc i nie odkręciła się ani razu. Kiedy wymieniałam sama, przykręciłam mocno w gumowych rękawiczkach i od dwóch miesięcy mam spokój. Mam bioplastowy labret i plastikową kulkę, wcześniej miałam tytan i też wszystko siedziało na miejscu. Spróbujcie użyć lateksowych rękawiczek i nie kręćcie dużo kolczykiem. Jeśli wszystko jest dopasowane, to powinno być ok.
mpt jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-22, 19:01   #2140
myCocaine
Zadomowienie
 
Avatar myCocaine
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 1 424
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez anieem Pokaż wiadomość

najgorsze bylo jak mi zginela ta cholerna kulka - mylam zeby i chyba wpadla to zlewu i poplynela "do rzeki". najgorsze bylo to, ze to bylo po 1 po polnocy. nie mialam skad wziasc drugiej kuleczki, studia tatuazu wszystkie o tej porze zamkniete. bylam juz bliska wyjecia labretu, bo mialam dosc siedzienia z reka w paszczy. no i jak tu pojsc do pracy tak nastepnego dnia? :/ ale aniol moj chlopak najpierw rozkrecil rury pod zlewem w poszukiwaniu kulki (niestety tam jej nie bylo), a potem pojechal do supermarketu czynnego 24h i kupil mi tam labret z kuleczka pasujaca do mojego, na szczescie mieli tam stoisko z bizuteria do ciala. wrocil o 3 nad ranem (bo musial sie jeszcze wyklocic ze sprzedawca, bo mu nie chcieli o tej porze otworzyc tego stoiska... wrrr), wiec ja tak czekalam z tym nieszczesnym kolczykiem bez kulki, ktory chcial wyjsc przy kazdym ruchu ustami i probowalam cos zatknac na koncu- moglam go wiec przymaltretowac, choc staralam sie byc delikatna - to dlatego sie martwie, ze moglam zainfekowac..

hahaha, przepraszam, że się śmieje, ale przypomniało mi się jak ja siedziałam kilka godzin z ręką w paszczy i łaskawie czekałam aż zjawi się mój tata i mnie do piercera zawiezie. Potem na wszelki wypadek jeszcze raz dokręciłam kulkę w lateksowych rękawicach i do teraz ani rusz! Cholerne kuleczki! :P
__________________
- What do you do when you win?
- PARTY!
- What do you do when you lose?
- PARTY HARDER!
myCocaine jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-22, 21:55   #2141
czarna_maciejka
Wtajemniczenie
 
Avatar czarna_maciejka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Biała Podlaska
Wiadomości: 2 468
GG do czarna_maciejka
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

To dziwne z tymi waszymi kulkami. Ja mam ten sam kolczyk od lipca i mi sie ani razu kulka sama nie odkrecila ani nie poluzowala. Moze dlatego ze czasem "skubie" ten kolczyk i wtedy od razu sprawdzam dokrecenie tej kuleczki?
Tak samo z odkrecenie przy wyjmowaniu kolczyka nie mialam problemu, a niektorzy musieli az do studia po to jechac.
Dziwne.
__________________
Cytat:
Napisane przez ktoregos_dnia Pokaż wiadomość
Śpij dobrze - Wizaż Cię rozgrzesza


Zapraszam na wschód Polski
czarna_maciejka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-23, 10:18   #2142
bubblegirl
Raczkowanie
 
Avatar bubblegirl
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 136
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

Ja nie moglam w ogole odkrecic kulki, strrrrasznie sie nad tym nameczylam ;> w koncu odkrecilam, zmienilam kolczyk, dokrecilam zmieniona kulke i sie trzyma tez czesto jak sie bawie to z przyzwyczajenia dokrecam kulke palcami, ale nigdy nie byla poluzowana
bubblegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-23, 10:20   #2143
EmoDemon
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3
GG do EmoDemon
Dot.: Kolczykowanie!!TO WAŻNE!!!

Cytat:
Napisane przez ika128 Pokaż wiadomość
A więc chce sobie zrobic kolczyka w wardze,tylko że sama a nie u kosmetyczki.I chciałabym wiedzieć jakie są sposoby na znieczulenie i jeszcz przezycia od osób które same sobie cos przekuły.Z góry dzięki

przyłóż lód ja tak zrobiłam
EmoDemon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-23, 12:33   #2144
myCocaine
Zadomowienie
 
Avatar myCocaine
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 1 424
Dot.: Kolczykowanie!!TO WAŻNE!!!

Cytat:
Napisane przez EmoDemon Pokaż wiadomość
przyłóż lód ja tak zrobiłam

Kochanie, ta IKA128 pytała o to w 2005 roku :O
__________________
- What do you do when you win?
- PARTY!
- What do you do when you lose?
- PARTY HARDER!
myCocaine jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-24, 20:57   #2145
anieem
Raczkowanie
 
Avatar anieem
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: zza oceanu
Wiadomości: 47
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

bylam u piercera, stwierdzil ze cos jest nie tak z moja kulka, przykrecil mi nowa i jak na razie sie trzyma. rzucil okiem na moja dziure i stwierdzil, ze przechodze przez normalny proces gojenia.

co do dziury to nadal lekko zaczerwieniona, nie boli, ale saczy sie bezbarwna lub bialo- zolta ciecz i zastanawiam sie, kiedy skonczy sie saczyc, bo jest to denerwujace. czasem zasycha na kolczyku i mnie wtedy "ciagnie". do tego jeszcze czasem nie dziurka swedzi i wtedy juz mam komplet doznan.. najdziwniejsze jest to, ze np w nocy prawie wogole sie nie saczy, tylko w dzien..

jak dlugo Wam sie saczylo z dziurek?
anieem jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-24, 21:07   #2146
myCocaine
Zadomowienie
 
Avatar myCocaine
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 1 424
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

Ja miesiąc temu przebiłam i do tej pory troszkę mi się sączy. A swędzenie to normalna oznaka gojenia
__________________
- What do you do when you win?
- PARTY!
- What do you do when you lose?
- PARTY HARDER!
myCocaine jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-24, 21:38   #2147
anieem
Raczkowanie
 
Avatar anieem
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: zza oceanu
Wiadomości: 47
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez myCocaine Pokaż wiadomość
Ja miesiąc temu przebiłam i do tej pory troszkę mi się sączy. A swędzenie to normalna oznaka gojenia
no to ladna przyszlosc mnie czeka

witaj w klubie gojacych sie

czyli pewnie jeszcze nie zmienialas kolca na krotszego?
anieem jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-24, 21:55   #2148
myCocaine
Zadomowienie
 
Avatar myCocaine
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 1 424
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez anieem Pokaż wiadomość
no to ladna przyszlosc mnie czeka

witaj w klubie gojacych sie

czyli pewnie jeszcze nie zmienialas kolca na krotszego?

Zmieniłam z krótszego na dłuższego i grubszego. (pisałam o tym kilka stron wcześniej), ale ten niby dłuższy jakoś mi tak pasuje i zmienię może za jakiś miesiąc jak nie dwa
__________________
- What do you do when you win?
- PARTY!
- What do you do when you lose?
- PARTY HARDER!
myCocaine jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-24, 21:58   #2149
anieem
Raczkowanie
 
Avatar anieem
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: zza oceanu
Wiadomości: 47
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez myCocaine Pokaż wiadomość
Zmieniłam z krótszego na dłuższego i grubszego. (pisałam o tym kilka stron wcześniej), ale ten niby dłuższy jakoś mi tak pasuje i zmienię może za jakiś miesiąc jak nie dwa
heh, jak tylko bede miec chwile to zajrze pare stron wstecz (na razie probuje sie uczyc i dobrze wychodzi mi tylko robienie sobie przerw.. )

ogladam sobie na ebayu piekne labrety, do wyboru, do koloru i z utesknieniem czekam, kiedy bede mogla wsadzic sobie cos nowego.
anieem jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-24, 22:03   #2150
myCocaine
Zadomowienie
 
Avatar myCocaine
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 1 424
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez anieem Pokaż wiadomość
heh, jak tylko bede miec chwile to zajrze pare stron wstecz (na razie probuje sie uczyc i dobrze wychodzi mi tylko robienie sobie przerw.. )

ogladam sobie na ebayu piekne labrety, do wyboru, do koloru i z utesknieniem czekam, kiedy bede mogla wsadzic sobie cos nowego.
poszukaj sobie kolców na www.wildcat.pl. Taka dośc znana, polecana i sprawdzona strona. (Przy zakupie jest również możliwość sterylizacji)
__________________
- What do you do when you win?
- PARTY!
- What do you do when you lose?
- PARTY HARDER!
myCocaine jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-24, 22:20   #2151
anieem
Raczkowanie
 
Avatar anieem
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: zza oceanu
Wiadomości: 47
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez myCocaine Pokaż wiadomość
poszukaj sobie kolców na www.wildcat.pl. Taka dośc znana, polecana i sprawdzona strona. (Przy zakupie jest również możliwość sterylizacji)
jest jeden problem, ja nie mieszkam w polsce. bywam tam raz, dwa razy do roku. wiem o wildcat, musze poszukac przedstawicielstwa tutaj.

poza tym tak naprawde to nie mam potrzeby kupowania wysterylizowanego kolczyka, bo mam autoklaw parowy w pracy wiec sama moge sobie wszystko wysterylizowac przynajmniej tyle.

ale dzieki za sugestie
anieem jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-24, 22:39   #2152
myCocaine
Zadomowienie
 
Avatar myCocaine
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 1 424
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez anieem Pokaż wiadomość
jest jeden problem, ja nie mieszkam w polsce. bywam tam raz, dwa razy do roku. wiem o wildcat, musze poszukac przedstawicielstwa tutaj.

poza tym tak naprawde to nie mam potrzeby kupowania wysterylizowanego kolczyka, bo mam autoklaw parowy w pracy wiec sama moge sobie wszystko wysterylizowac przynajmniej tyle.

ale dzieki za sugestie

no chyba, że tak
__________________
- What do you do when you win?
- PARTY!
- What do you do when you lose?
- PARTY HARDER!
myCocaine jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-25, 09:39   #2153
Sweet :)
Zakorzenienie
 
Avatar Sweet :)
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 7 983
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

mam pytanko
czy aparat na zębach byłby przeszkodą dla kolczyka?
Sweet :) jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-25, 11:16   #2154
myCocaine
Zadomowienie
 
Avatar myCocaine
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 1 424
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Sweet :) Pokaż wiadomość
mam pytanko
czy aparat na zębach byłby przeszkodą dla kolczyka?

Szczerze mówiąc, nie wiem. Acz moja koleżanka ma aparat na górnej szczęce i kolca typu monroe i twierdzi, że jej nie przeszkadza
__________________
- What do you do when you win?
- PARTY!
- What do you do when you lose?
- PARTY HARDER!
myCocaine jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-25, 18:40   #2155
KochamMichasia
Rozeznanie
 
Avatar KochamMichasia
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 681
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Sweet :) Pokaż wiadomość
mam pytanko
czy aparat na zębach byłby przeszkodą dla kolczyka?
Nie ma przeciwskazań

A ja tylko chcę sprostować że limfa anie ropa ma kolor biały albo lekko zółtawy a nie przezroczysty i jest jednym ze standardowych procesów kojenia.
__________________
Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.
KochamMichasia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-25, 19:50   #2156
anieem
Raczkowanie
 
Avatar anieem
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: zza oceanu
Wiadomości: 47
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez KochamMichasia Pokaż wiadomość
Nie ma przeciwskazań

A ja tylko chcę sprostować że limfa anie ropa ma kolor biały albo lekko zółtawy a nie przezroczysty i jest jednym ze standardowych procesów kojenia.

masz racje, pare postow wyzej popelnilam blad - to limfa ma bialawy kolor.
dzieki
anieem jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-26, 16:27   #2157
chainreaction
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 5
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

cześć dziewczyny, wiem, że była wcześniej o tym mowa, ale niestety ciężko mi znaleźć znowu te posty. Niestety będę musiała wyciągać kolczyk do pracy i chciałabym dowiedzieć się o tych zatyczkach, żeby nie zmniejszyła się średnica dziurki. Gdzie mogę takie kupić, jak o nie w ogóle zapytać i ile mogą kosztować? Można je wsadzić zamiast kolczyka na kilka miesięcy? Przepraszam, że pytam pomimo, że była o tym mowa.

pozdrawiam
chainreaction jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-26, 19:32   #2158
snide
Zadomowienie
 
Avatar snide
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 1 086
GG do snide
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

możesz ją kupić np. w wildcacie, koltacie.
__________________
freshairfiend.com forum poświęcone sneakersom

snidehead.blogspot.com sneakers
facebook.com/snidehead
snide jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-26, 21:53   #2159
spioch7
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: to zależy gdzie w danym momencie jestem;D
Wiadomości: 1 038
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

dzis rano zgubilam kulke niestety nie moglam leciec do salonu bo mialam wazne zajecia po poludniu kupilam nowy labret zewnatrz dziura byla w srodku przebilam kolczykiem blone;/ bolalo ale coz poprzedni kolec mialam 9 mies teraz znowu boli na dodatek kulka wydaje mi sie byc wielka tz mowi ze wygladam jak z...babolem stad mam mieszane uczucia co do estetyki tego ''nowego '' kolca
spioch7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-27, 14:37   #2160
czokled
Wtajemniczenie
 
Avatar czokled
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 788
GG do czokled
Dot.: Kolczyk w wardze - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez aska7c Pokaż wiadomość
Hej

Kolczyk mam już ponad miesiąc. Wszystko goiło się dobrze, byłam bardzo zadowolona ale ostatnio przy kolczyku wyrosło mi "coś" na wewnętrznej str. wargi. nie wiem nawet jak to nazwać. Kolorystycznie przypomina wargę w środku ale jest jaśniejsze. Nie wiem co z tym zrobić. Pomoże mi ktoś?
ja kolczyk mam ponad 3 miesiące,ale jakieś 1,5 miesiąca temu też mi się takie coś zrobiło. z opinii wizażanek wynikło,że to nic poważnego i że niektóre też tak miały... płukaj jamę ustną szałwią. ja osobiście przemywam tylko w tym miejscu nierozcieńczoną,bo ma to większą skuteczność według mnie... niby mi się zmniejszyło ale nadal to jest,mam nadzieję,że niebawem całkiem zejdzie.
__________________
I have only two emotions - careful fear and dead devotion

30 day squat challenge
6/30
Wylaszczona!
czokled jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
kolczyk, kolczyk w wardze, kolczyki, problem, warga

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-07-23 08:34:21


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:41.