Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury > Pielęgnacja włosów

Notka

Pielęgnacja włosów Twoje włosy są suche, pozbawione blasku, zniszczone? Tutaj dowiesz się, jak pielęgnować włosy, by były zdrowe i lśniące. Jakich kosmetyków do włosów warto używać?

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-01-31, 14:03   #361
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 290
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez Maryha_ah Pokaż wiadomość
Co? Ja nic nie słyszałam jak to zrobili?
Jakoś przed świętami ok 20 turystów "utknęło" na asfaltowej drodze przy idealnych warunkach pogodowych i TOPR ich ratował. Robiło się ciemno, jaśniepaństwu nie chciało się wracać piechotą i zadzwonoli po pomoc.

Cytat:
Jaka? Ja nie lubię Pani G. Dla mnie to prostaczka bez manier Na prowadzeniu knajpy się zna, ale sposób, w jaki się prezentuje w mediach nie do końca do mnie przemawia
Ja widzę panią G. To mną rzuca. Obrzydliwa baba pod każdym względem. Nie rozumiem dlaczego w polskich mediach promuje się najmniej pasujące do tego osoby.

Tyle fajnych programów na licencjach, a w polskich wersjach się je psuje i obsadza byle kim po znajomości.

Cytat:
Gdzie jedziesz? Do pl?
Tak.

Cytat:
Odbierałam wczoraj brata ze studniówki. 4 rano, wyciągnięta z łóżka, ciemno, chwilowo (dosłownie akurat wtedy) padał bardzo gęsty śnieg, widoczność jakieś 5 cm do przodu, musiałam jechać autostradą, sama na całej trasie i na dodatek nie swoim samochodem. Ale miałam lekcje jazdy w trudnych warunkach -_-
Koszmar.

Tu nie pada raczej śnieg wiec to mi raczej nie grozi. Ale za to deszcz i złe rozwiązania na drogach powodują koszmar.
Ja do pracy jadę autostradą. O tym które pasy jadą w którym decydują wyświetlacze nad autostadą. Nie ma nic po srodku co oddzielałoby pasy jadące w preciwnych kierunkach. Jak wracam z pracy to 5 pasów jedzie z miasta, 2 do masta. Namalowane pasy nie są odblaskowe. Jak pada duży deszcz, światła latarni i samochodów jadących z przeciwnego kierunku odbijają się od mokrej nawierzchni. I tak setki pędzących samochodów jadą jak i gdzie popadnie, bo nikt nie wie gdzie są pasy. W takich warunkach równie dobrze można zamknąć oczy i liczyć, że dojedzie się w całości.

Cytat:
Chyba chciałabym piłkę gimnastyczną, ma któraś z was?
Ja mam. Bez powietrza
__________________


Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów.

Start 13.09.2011
61.5 -66.5 ... 70 -73-75 - 77- 79,5 - 80 - 82 15.04.2013


Edytowane przez kocurzyca
Czas edycji: 2016-01-31 o 14:05
kocurzyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-31, 17:15   #362
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 290
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Z tego co widzę na insta, teraz najmodniejsze szklanki to musztardówki. Ja mam na strychu jeszcze oryginały z PRLu
__________________


Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów.

Start 13.09.2011
61.5 -66.5 ... 70 -73-75 - 77- 79,5 - 80 - 82 15.04.2013

kocurzyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-01, 19:12   #363
Maryha_ah
Zakorzenienie
 
Avatar Maryha_ah
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 3 909
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez kocurzyca Pokaż wiadomość
Jakoś przed świętami ok 20 turystów "utknęło" na asfaltowej drodze przy idealnych warunkach pogodowych i TOPR ich ratował. Robiło się ciemno, jaśniepaństwu nie chciało się wracać piechotą i zadzwonoli po pomoc.


Ja widzę panią G. To mną rzuca. Obrzydliwa baba pod każdym względem. Nie rozumiem dlaczego w polskich mediach promuje się najmniej pasujące do tego osoby.


Koszmar.

Tu nie pada raczej śnieg wiec to mi raczej nie grozi. Ale za to deszcz i złe rozwiązania na drogach powodują koszmar.
Ja do pracy jadę autostradą. O tym które pasy jadą w którym decydują wyświetlacze nad autostadą. Nie ma nic po srodku co oddzielałoby pasy jadące w preciwnych kierunkach. Jak wracam z pracy to 5 pasów jedzie z miasta, 2 do masta. Namalowane pasy nie są odblaskowe. Jak pada duży deszcz, światła latarni i samochodów jadących z przeciwnego kierunku odbijają się od mokrej nawierzchni. I tak setki pędzących samochodów jadą jak i gdzie popadnie, bo nikt nie wie gdzie są pasy. W takich warunkach równie dobrze można zamknąć oczy i liczyć, że dojedzie się w całości.


Ja mam. Bez powietrza
Czuje to samo, ale napisałam to ciut delikatniej

O nie. Najgorzej. Pewnie schowałabym się na prawym pasie za tirem i grzecznie dojechałabym do domku na ogonie. Nie lubię autostrad bez tych barierek ochronnych na brzegach

Kupiłam tę piłę wczoraj. W decatchlonie. Niestety w moim rozmiarze były tylko takie srebrno-szare. Marzyła mi się jakaś dojechana, turkusowa czy cytrynowa Były takie śmieszne kolorki w aldim, ale wolałam kupić w sklepie sportowym, lepiej żeby mi nie pękła pod tyłkiem

Ja odbieram niedługo od koleżanki zamówiony w duce słoik do pica z rurką i rączką taka modna będę!
__________________
Przecież doskonale wiesz-patrzymy tylko w dobrą stronę!
Maryha_ah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-01, 19:46   #364
moooniek
Zakorzenienie
 
Avatar moooniek
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 11 001
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez Maryha_ah Pokaż wiadomość

Ja odbieram niedługo od koleżanki zamówiony w duce słoik do pica z rurką i rączką taka modna będę!

Będziesz mogła pić obrzydliwe białko w pięknym słoiku!
Ja dziś zrobiłam sobie szejka: zamrożony banan, kostki lodu, trochę mleka, kakao i moje nowe nugatowe białko byłam w szoku, że to może być takie dobre
__________________
co jem
czym się smaruję
moooniek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-03, 11:48   #365
vindicta
Rozeznanie
 
Avatar vindicta
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 911
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Moje jedyne koktajle ograniczają się ostatnio do banana, maślanki i migdałów.
__________________
"Jeżeli chcesz wie­dzieć, co ma na myśli ko­bieta, nie słuchaj te­go co mówi - pat­rz na nią. "
vindicta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-03, 13:40   #366
moooniek
Zakorzenienie
 
Avatar moooniek
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 11 001
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Ja robie czekoladowe "szejki"
Mrozony banan+kakao+mleko+odzywka bialkowa
__________________
co jem
czym się smaruję
moooniek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-03, 16:24   #367
otako
Zakorzenienie
 
Avatar otako
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 11 585
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

U mnie dzisiaj był taki: dwie "kostki" mrożonego szpinaku + z 8 truskawek + duży banan + odrobina mleka bez laktozy + trochę chia
Wypiłam powoli, prawie na pusty żołądek i obyło się bez bólu brzucha.
__________________
Notorycznie padam ofiarą własnej wyobraźni.



otako jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-03, 20:37   #368
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 290
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Ja już w pl. Próbuje mamie doprowadzić kompa do stanu używalności. Zawirusowany, zaśmiecony, aktualizacje nie zrobione i dziwne, że nie działa.

Cytat:
Napisane przez Maryha_ah Pokaż wiadomość
O nie. Najgorzej. Pewnie schowałabym się na prawym pasie za tirem i grzecznie dojechałabym do domku na ogonie. Nie lubię autostrad bez tych barierek ochronnych na brzegach
Niestety ja muszę jechać tym najbardziej od środka bo ten prowadzi do mojego domu. Ten na brzegu, przy barierce jedzie do Londynu

Cytat:
Kupiłam tę piłę wczoraj. W decatchlonie. Niestety w moim rozmiarze były tylko takie srebrno-szare. Marzyła mi się jakaś dojechana, turkusowa czy cytrynowa Były takie śmieszne kolorki w aldim, ale wolałam kupić w sklepie sportowym, lepiej żeby mi nie pękła pod tyłkiem
Ja tez mam srebrno-szarą. Nie wiedziałam, ze to ma rozmiary . Moja jest powiedzmy, zdobyczna

Cytat:
Ja odbieram niedługo od koleżanki zamówiony w duce słoik do pica z rurką i rączką taka modna będę!
Będziesz mogła śmiało i bez obciachu wrzucać zdjęcia na insta

Ostatnio patrzyłam na cały zestaw słoików z uszami w TK Maksie. I byłam skłonna kupić, ale w porę się obudziłam zastanawiając po cholerę mi to Na patrzy się człowiek i zaraz chce. A skorup i szkła mam tyle, że nie mam gdzie upychać. Ale jeszcze słoiczki chciałam dokupić.
__________________


Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów.

Start 13.09.2011
61.5 -66.5 ... 70 -73-75 - 77- 79,5 - 80 - 82 15.04.2013

kocurzyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-03, 21:30   #369
Maryha_ah
Zakorzenienie
 
Avatar Maryha_ah
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 3 909
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez kocurzyca Pokaż wiadomość
Ja tez mam srebrno-szarą. Nie wiedziałam, ze to ma rozmiary . Moja jest powiedzmy, zdobyczna

Będziesz mogła śmiało i bez obciachu wrzucać zdjęcia na insta

Ostatnio patrzyłam na cały zestaw słoików z uszami w TK Maksie. I byłam skłonna kupić, ale w porę się obudziłam zastanawiając po cholerę mi to Na patrzy się człowiek i zaraz chce. A skorup i szkła mam tyle, że nie mam gdzie upychać. Ale jeszcze słoiczki chciałam dokupić.
Ma ma, zależnie od wzrostu. Są trzy: dla małych ludzi, średnich i wysokich

Weź, ja z tym insatgramem, fejsbókiem i tak dalej to jak nastolatka ciągle coś wrzucam, bawi mnie to

Spakowałam się. Jutro rano ruszamy na wycieczki ciekawe czego tym razem zapomnę

Szkła też mam dużo. No ale co poradzić, skoro wszystko takie śliczne, i tak mi się przyda, i jeszcze jest promocja ja w ogóle mam wszystkiego dużo. Ciuchów, biżuterii, szkła, kosmetyków, nawet zapasów jedzenia w domu taki typ człowieka, wszystko się przyda i posiadanie wszystkiego jest super
__________________
Przecież doskonale wiesz-patrzymy tylko w dobrą stronę!
Maryha_ah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-05, 09:39   #370
pamfilia
Zakorzenienie
 
Avatar pamfilia
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Ś.Ś.
Wiadomości: 5 818
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez Maryha_ah Pokaż wiadomość
Ma ma, zależnie od wzrostu. Są trzy: dla małych ludzi, średnich i wysokich

Weź, ja z tym insatgramem, fejsbókiem i tak dalej to jak nastolatka ciągle coś wrzucam, bawi mnie to

Spakowałam się. Jutro rano ruszamy na wycieczki ciekawe czego tym razem zapomnę

Szkła też mam dużo. No ale co poradzić, skoro wszystko takie śliczne, i tak mi się przyda, i jeszcze jest promocja ja w ogóle mam wszystkiego dużo. Ciuchów, biżuterii, szkła, kosmetyków, nawet zapasów jedzenia w domu taki typ człowieka, wszystko się przyda i posiadanie wszystkiego jest super
Ja mam to samo. Gromadzę wszystko bo jest śliczne, tanie i z całą pewnością się przyda
pamfilia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-07, 22:49   #371
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 290
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez pamfilia Pokaż wiadomość
Ja mam to samo. Gromadzę wszystko bo jest śliczne, tanie i z całą pewnością się przyda
Ja też. Ale już nie mam miejsca Musze trochę powyrzucać. Jak już to zrobię, to kupię komplet słoiczków w nagrodę
Ile razy ja już rozdawałam ludziom skorupy



Moje najnowsze szamponowe odkrycie. Jak na razie użyłam tylko raz, ale zapowiada się na ideał http://sylveco.pl/sklep/wlosy/odbudo...niczno-owsiany
Tani nie jest, ale uważam, że warto. Jest całkiem wydajny jak na taki naturalny szampon.
Jutro chyba kupię jeszcze krem. U mnie są w zielarskim. I trochę taniej niż na stronie.
__________________


Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów.

Start 13.09.2011
61.5 -66.5 ... 70 -73-75 - 77- 79,5 - 80 - 82 15.04.2013

kocurzyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-07, 23:20   #372
Smerfetkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetkaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: czasoprzestrzeń
Wiadomości: 9 151
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez kocurzyca Pokaż wiadomość
Ja też. Ale już nie mam miejsca Musze trochę powyrzucać. Jak już to zrobię, to kupię komplet słoiczków w nagrodę
Ile razy ja już rozdawałam ludziom skorupy



Moje najnowsze szamponowe odkrycie. Jak na razie użyłam tylko raz, ale zapowiada się na ideał http://sylveco.pl/sklep/wlosy/odbudo...niczno-owsiany
Tani nie jest, ale uważam, że warto. Jest całkiem wydajny jak na taki naturalny szampon.
Jutro chyba kupię jeszcze krem. U mnie są w zielarskim. I trochę taniej niż na stronie.
Bardzo lubię kosmetyki Sylveco. Póki co używałam tylko kilku kremów, kilku nadal używam.

Miałam:
1. Lekki krem rokitnikowy
2. Lekki krem brzozowy
3. Krem brzozowy z betuliną
4. Łagodzący krem pod oczy
5. Lekki krem nagietkowy - próbka

5 nie polubiłam. Na szczęście to była tylko próbka.
3 miałam całe opakowanie, użyłam może dwa razy - jak dla mnie strasznie tłusty, w ogóle się nie wchłaniał i nie zdążyłam znaleźc dla niego zastosowania zanim się przeterminował i go wyrzucilam.
4. Mam nadal. Używam, megawydajny, ładnie nawilża skórę.
1. Miałam jako pierwszy, byłam zadowolona. Jest dość treściwy jak na lekki krem, używałam na dzień i na noc. Również pod makijaż i byłam zadowolona. Używałam potem 2, brzozowego kremu i mam już 3 lub 4 opakowanie, a kolejne w zapasie. Dobrze nawilża, nadaje się pod makijaż, wchłania się jak trzeba.

Obecnie używam 4 pod oczy rano i wieczorem, 2 na dzień a 1 na noc, choć to jakiegoś szczególnego znaczenia nie ma. Jednak wydaje mi się, że brzozowy jest bardziej lekki, rokitnikowy treściwszy, dlatego je tak używam.
__________________
Sen włosomaniaka
Uzależniona od słodyczy.
moje W Ł O S Y
Smerfetkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-08, 09:40   #373
Bellitudoo
Zakorzenienie
 
Avatar Bellitudoo
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 415
Red face Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Kocur, sojowe mnie nadal odrzuca Ale zrobiłam w zeszłym tygodniu migdałowe i to strzał w dziesiątkę roboty mało, smaczne i w sumie wychodzi taniej niż sojowe. Pieni się też nawet spoko.
__________________
http://wizaz.pl/forum/showthread.php...6#post59125346 Wymiana, sukienki, buty
Bellitudoo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-08, 14:53   #374
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 290
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez Smerfetkaa Pokaż wiadomość
Bardzo lubię kosmetyki Sylveco. Póki co używałam tylko kilku kremów, kilku nadal używam.

Miałam:
1. Lekki krem rokitnikowy
2. Lekki krem brzozowy
3. Krem brzozowy z betuliną
4. Łagodzący krem pod oczy
5. Lekki krem nagietkowy - próbka

5 nie polubiłam. Na szczęście to była tylko próbka.
3 miałam całe opakowanie, użyłam może dwa razy - jak dla mnie strasznie tłusty, w ogóle się nie wchłaniał i nie zdążyłam znaleźc dla niego zastosowania zanim się przeterminował i go wyrzucilam.
4. Mam nadal. Używam, megawydajny, ładnie nawilża skórę.
1. Miałam jako pierwszy, byłam zadowolona. Jest dość treściwy jak na lekki krem, używałam na dzień i na noc. Również pod makijaż i byłam zadowolona. Używałam potem 2, brzozowego kremu i mam już 3 lub 4 opakowanie, a kolejne w zapasie. Dobrze nawilża, nadaje się pod makijaż, wchłania się jak trzeba.

Obecnie używam 4 pod oczy rano i wieczorem, 2 na dzień a 1 na noc, choć to jakiegoś szczególnego znaczenia nie ma. Jednak wydaje mi się, że brzozowy jest bardziej lekki, rokitnikowy treściwszy, dlatego je tak używam.
Ojoj. A ja dziś kupiłam krem nagietkowy i żel do twarzy rumiankowy. Mama oba kremy rokitnikowe. Wzięłam jeszcze jeden szampon. Może jeszcze wrócę po krem brzozowy.

Mam taką masakrę na twarzy znów, że nie wiem czego się łapać.

---------- Dopisano o 15:53 ---------- Poprzedni post napisano o 15:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Bellitudoo Pokaż wiadomość
Kocur, sojowe mnie nadal odrzuca Ale zrobiłam w zeszłym tygodniu migdałowe i to strzał w dziesiątkę roboty mało, smaczne i w sumie wychodzi taniej niż sojowe. Pieni się też nawet spoko.
Orzechowe mleka są smaczniejsze. Możesz też spróbować z nerkowców.
__________________


Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów.

Start 13.09.2011
61.5 -66.5 ... 70 -73-75 - 77- 79,5 - 80 - 82 15.04.2013

kocurzyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-08, 20:00   #375
pamfilia
Zakorzenienie
 
Avatar pamfilia
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Ś.Ś.
Wiadomości: 5 818
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

A ja strasznie jaram się nową linią Sylveco - Vianek Są takie piękne i te składy
Są już w DOZie i na helfach
pamfilia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-09, 12:04   #376
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 290
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Jak na razie jestem zachwycona i kremem nagietkowym i żelem rumiankowym. Po 2 użyciach uczulenie z twarzy praktycznie mi zniknęło. Dziś rano nie miałam już czerwonych, swędzących plam na policzkach. Będę jeszcze testować krem rokitnikowy. Pan w ziekarskim na mnie dobrze zarobi
__________________


Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów.

Start 13.09.2011
61.5 -66.5 ... 70 -73-75 - 77- 79,5 - 80 - 82 15.04.2013

kocurzyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-09, 14:01   #377
otako
Zakorzenienie
 
Avatar otako
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 11 585
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez pamfilia Pokaż wiadomość
A ja strasznie jaram się nową linią Sylveco - Vianek Są takie piękne i te składy
Są już w DOZie i na helfach
Ale super design.
Ciekawe czy będą w mojej osiedlowej aptece. Sylveco jest, więc pewnie i te się pojawią.
__________________
Notorycznie padam ofiarą własnej wyobraźni.



otako jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-09, 16:07   #378
palma_kokosowa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 97
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez pamfilia Pokaż wiadomość
A ja strasznie jaram się nową linią Sylveco - Vianek Są takie piękne i te składy
Są już w DOZie i na helfach
śliczniusie są szkoda tylko, że moje zapasy wystarczyłyby, żeby obdzielić pół wojska. zużywamy, zużywamy, a później na łowy
palma_kokosowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-10, 09:52   #379
pamfilia
Zakorzenienie
 
Avatar pamfilia
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Ś.Ś.
Wiadomości: 5 818
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Ja je pożeram oczami bo są śliczne ale nic nie kupuję na razie, za dużo tego mam już. Zresztą do twarzy i tak cały czas używam Ziai z manuką - mistrzostwo świata, cała seria Może ewentualnie z Vianka (Vianku?) kupię olejek do masażu... Ostatnio zagoniłam TŻ do masowania mi pleców bo mam bóle od siedzącej pracy
pamfilia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-10, 11:31   #380
Smerfetkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetkaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: czasoprzestrzeń
Wiadomości: 9 151
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez kocurzyca Pokaż wiadomość
Jak na razie jestem zachwycona i kremem nagietkowym i żelem rumiankowym. Po 2 użyciach uczulenie z twarzy praktycznie mi zniknęło. Dziś rano nie miałam już czerwonych, swędzących plam na policzkach. Będę jeszcze testować krem rokitnikowy. Pan w ziekarskim na mnie dobrze zarobi
To super. Żel rumiankowy mówisz? W kwietniu lecę do Polski. Zawsze mam ten problem, że do Polski nie potrzebuję brać dodatkowego bagażu, tylko podręczny, ale z powrotem to już tak. Tylko że duża walizka zostaje tutaj... Ale tym razem wezme podręczną walizkę i jakąś materiałową miekką torbę, którą potem użyję jako podręczny bagaż, a walizkę na kosmetyki, powinno wystarczyć i tak kosmetyki więcej ważą niż miejsca zajmują
Ostatnio musiałam zostawić trochę rzeczy bo do podręcznego nie można kosmetyków za dużych
Cytat:
Napisane przez pamfilia Pokaż wiadomość
Ja je pożeram oczami bo są śliczne ale nic nie kupuję na razie, za dużo tego mam już. Zresztą do twarzy i tak cały czas używam Ziai z manuką - mistrzostwo świata, cała seria Może ewentualnie z Vianka (Vianku?) kupię olejek do masażu... Ostatnio zagoniłam TŻ do masowania mi pleców bo mam bóle od siedzącej pracy
Siostra ma jakąć oliwkę z Sylveco, używa do masażu. Ale nie z tej wersji, chyba jakiś dla dzieci. Jest zadowolona


Mam straszny problem z wilgocią w mieszkaniu. Wczoraj wyciągnęłam ciuchy z dwóch szuflad i wyrzuciłam ze dwie pary spodni, spodenki, kilka koszul, bo były już tak zaatakowane przez pleśń (?), że nawet odpuściłam sobie pranie. Resztę wrzuciłam do pralki na 60 st. Dziś wrzucę jednak na 90 i dorzucę chyba sodę oczyszczoną czy coś. Potem pranie kolejnej partii. Komodę będę musiała czymś spryskać. Byle czymś naturalnym, bo mieszkamy w jednym pomieszczeniu plus malutka łazienka, więc nie możemy rozpylać nic silniejszego, chemicznego. Jestem załamana
__________________
Sen włosomaniaka
Uzależniona od słodyczy.
moje W Ł O S Y
Smerfetkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-10, 17:49   #381
otako
Zakorzenienie
 
Avatar otako
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 11 585
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez Smerfetkaa Pokaż wiadomość
Mam straszny problem z wilgocią w mieszkaniu. Wczoraj wyciągnęłam ciuchy z dwóch szuflad i wyrzuciłam ze dwie pary spodni, spodenki, kilka koszul, bo były już tak zaatakowane przez pleśń (?), że nawet odpuściłam sobie pranie. Resztę wrzuciłam do pralki na 60 st. Dziś wrzucę jednak na 90 i dorzucę chyba sodę oczyszczoną czy coś. Potem pranie kolejnej partii. Komodę będę musiała czymś spryskać. Byle czymś naturalnym, bo mieszkamy w jednym pomieszczeniu plus malutka łazienka, więc nie możemy rozpylać nic silniejszego, chemicznego. Jestem załamana
A macie taki elektryczny pochłaniacz wilgoci?
Moi znajomi w UK mają ten sam problem. W łazience praktycznie 24h/dobę mają włączony, bo momentalnie się powietrze skrapla i osadza na wszystkim.


Całkiem nieźle mi idzie szukanie nowej pracy. Zaliczyłam już 2 rozmowy, jutro mam 2 kolejne, a w poniedziałek jeszcze 3 (z czego jedna to drugi etap tej, na której już byłam w zeszłym tygodniu). A to dopiero drugi tydzień poszukiwań. Już jestem dobrej myśli. Na obu rozmowach usłyszałam, że mam spore doświadczenie, a wcześniej wcale nie byłam tego taka pewna i się wahałam czy aby na pewno dobrze zrobiłam.
__________________
Notorycznie padam ofiarą własnej wyobraźni.




Edytowane przez otako
Czas edycji: 2016-02-10 o 17:50
otako jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-10, 18:03   #382
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 290
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez Smerfetkaa Pokaż wiadomość
To super. Żel rumiankowy mówisz? W kwietniu lecę do Polski. Zawsze mam ten problem, że do Polski nie potrzebuję brać dodatkowego bagażu, tylko podręczny, ale z powrotem to już tak. Tylko że duża walizka zostaje tutaj... Ale tym razem wezme podręczną walizkę i jakąś materiałową miekką torbę, którą potem użyję jako podręczny bagaż, a walizkę na kosmetyki, powinno wystarczyć i tak kosmetyki więcej ważą niż miejsca zajmują
Ostatnio musiałam zostawić trochę rzeczy bo do podręcznego nie można kosmetyków za dużych
A czym i gdzie latasz?
Możesz kupować bilety oddzielnie.



Cytat:
Mam straszny problem z wilgocią w mieszkaniu. Wczoraj wyciągnęłam ciuchy z dwóch szuflad i wyrzuciłam ze dwie pary spodni, spodenki, kilka koszul, bo były już tak zaatakowane przez pleśń (?), że nawet odpuściłam sobie pranie. Resztę wrzuciłam do pralki na 60 st. Dziś wrzucę jednak na 90 i dorzucę chyba sodę oczyszczoną czy coś. Potem pranie kolejnej partii. Komodę będę musiała czymś spryskać. Byle czymś naturalnym, bo mieszkamy w jednym pomieszczeniu plus malutka łazienka, więc nie możemy rozpylać nic silniejszego, chemicznego. Jestem załamana
Podobno tani, szybki sposób na wilgoć, to włożyć pampersy do szuflad i szafek.
__________________


Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów.

Start 13.09.2011
61.5 -66.5 ... 70 -73-75 - 77- 79,5 - 80 - 82 15.04.2013

kocurzyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-10, 18:29   #383
Melanchton
Zakorzenienie
 
Avatar Melanchton
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z najwyższej wieży
Wiadomości: 3 467
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez Smerfetkaa Pokaż wiadomość
Mam straszny problem z wilgocią w mieszkaniu. Wczoraj wyciągnęłam ciuchy z dwóch szuflad i wyrzuciłam ze dwie pary spodni, spodenki, kilka koszul, bo były już tak zaatakowane przez pleśń (?), że nawet odpuściłam sobie pranie. Resztę wrzuciłam do pralki na 60 st. Dziś wrzucę jednak na 90 i dorzucę chyba sodę oczyszczoną czy coś. Potem pranie kolejnej partii. Komodę będę musiała czymś spryskać. Byle czymś naturalnym, bo mieszkamy w jednym pomieszczeniu plus malutka łazienka, więc nie możemy rozpylać nic silniejszego, chemicznego. Jestem załamana
Ofotp dla mnie! Jestem ekspertem w walce z wilgocią w mieszkaniu (nie żartuję).

1. Oceń dlaczego jest wilgotno.
- Budynek jest nieocieplony i w środku grzejesz, ale ściany są zimne i skrapla się na nich para wodna?
- Brak wentylacji - nie ma kratek do ciągów kominowych, a okna są z PCV?
- Może gdzieś w kamienicy/bloku pękła rura?
- Może wilgoć podchodzi od piwnicy albo woda cieknie z dachu?
- Może nie masz dobrego wywiewu w łazience albo okapu w kuchni?

2. Jaka jest skala problemu.
- czuć wilgocią?
- grzyb na ścianie?
- grzyb za szafą?
- grzyb w innych miejscach (gdzie)?

Jeśli wykluczasz wilgoć od nieszczelnej/pękniętej rury, wilgoć od piwnicy/dachu to w sumie zaradzić można temu dość łatwo:
- wszystkie powierzchnie z nalotem umyć preparatem z dodatkiem chloru (może być Domestos, są też specjalne spraye i preperaty antypleśniowe) i dobrze wysuszyć. Sprawdzić zwłaszcza, co dzieje się za meblami, za lodówką itd.
- meble odsunąć od ścian na kilka centymetrów, żeby umożliwić lepszą cyrkulację powietrza. Za meblami powiesić saszetki pochłaniające wilgoć np. Metylan (stosunkowo drogie ale skuteczne, za miesiąc sprawdź czy nie trzeba ich już wymienić)
- te same saszetki albo pochłaniacze wilgoci wstawić do szaf/na tył szuflad. My w szafie mamy takie no-name'y z marketu, tanie
- zainwestować w pochłaniacz wilgoci, który postawicie w najbardziej problematycznym miejscu (byle nie przy samym łóżku, bo będziecie się budzić z wyschniętym gardłem) - najlepsza kula Metylan
- w oknach zamontować nawiewniki (klik!)
- zbadać, gdzie są ciągi kominowe i zainstalować kratki, najlepiej z manualnie uruchamianym wiatraczkiem, którym wymusicie lepszy obieg powietrza.

Pozdrawiam
__________________
just like Johnny Flynn said, 'the breath I've taken and the one I must' to go on
Melanchton jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-10, 22:16   #384
Smerfetkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetkaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: czasoprzestrzeń
Wiadomości: 9 151
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez otako Pokaż wiadomość
A macie taki elektryczny pochłaniacz wilgoci?
Moi znajomi w UK mają ten sam problem. W łazience praktycznie 24h/dobę mają włączony, bo momentalnie się powietrze skrapla i osadza na wszystkim.
Nie mamy, ale myślimy o kupnie. Choć słyszałam, że takie urządzenie oprócz wilgoci nieźle pochłania energię

Cytat:
Całkiem nieźle mi idzie szukanie nowej pracy. Zaliczyłam już 2 rozmowy, jutro mam 2 kolejne, a w poniedziałek jeszcze 3 (z czego jedna to drugi etap tej, na której już byłam w zeszłym tygodniu). A to dopiero drugi tydzień poszukiwań. Już jestem dobrej myśli. Na obu rozmowach usłyszałam, że mam spore doświadczenie, a wcześniej wcale nie byłam tego taka pewna i się wahałam czy aby na pewno dobrze zrobiłam.
Super. Żeby i u mnie tak to wyglądało, jak już się zmotywuję do rozsyłania CV. Ale póki co muszę uaktualnić to CV
Tyle, że ja nie mam takiego doświadczenia. Zresztą nie wiem w sumie gdzie chciałabym składać
Cytat:
Napisane przez kocurzyca Pokaż wiadomość
A czym i gdzie latasz?
Możesz kupować bilety oddzielnie.
Z biletem nie ma problemu, problem miałabym z walizkami bo brałabym tylko z Polski. No ale żeby dużą wziąć z Polski to trzeba by ją do PL zawieźć. A kupować za każdym razem nie będę. Więc wezmę małą a wypełnię ją po brzegi kosmetykami a na podręczny wezmę jakąś składaną miekką torbę. Taki mam plan

Cytat:
Podobno tani, szybki sposób na wilgoć, to włożyć pampersy do szuflad i szafek.
A to niegłupi pomysł
Cytat:
Napisane przez Melanchton Pokaż wiadomość
Ofotp dla mnie! Jestem ekspertem w walce z wilgocią w mieszkaniu (nie żartuję).

1. Oceń dlaczego jest wilgotno.
- Budynek jest nieocieplony i w środku grzejesz, ale ściany są zimne i skrapla się na nich para wodna?
- Brak wentylacji - nie ma kratek do ciągów kominowych, a okna są z PCV?
- Może gdzieś w kamienicy/bloku pękła rura?
- Może wilgoć podchodzi od piwnicy albo woda cieknie z dachu?
- Może nie masz dobrego wywiewu w łazience albo okapu w kuchni?

2. Jaka jest skala problemu.
- czuć wilgocią?
- grzyb na ścianie?
- grzyb za szafą?
- grzyb w innych miejscach (gdzie)?

Jeśli wykluczasz wilgoć od nieszczelnej/pękniętej rury, wilgoć od piwnicy/dachu to w sumie zaradzić można temu dość łatwo:
- wszystkie powierzchnie z nalotem umyć preparatem z dodatkiem chloru (może być Domestos, są też specjalne spraye i preperaty antypleśniowe) i dobrze wysuszyć. Sprawdzić zwłaszcza, co dzieje się za meblami, za lodówką itd.
- meble odsunąć od ścian na kilka centymetrów, żeby umożliwić lepszą cyrkulację powietrza. Za meblami powiesić saszetki pochłaniające wilgoć np. Metylan (stosunkowo drogie ale skuteczne, za miesiąc sprawdź czy nie trzeba ich już wymienić)
- te same saszetki albo pochłaniacze wilgoci wstawić do szaf/na tył szuflad. My w szafie mamy takie no-name'y z marketu, tanie
- zainwestować w pochłaniacz wilgoci, który postawicie w najbardziej problematycznym miejscu (byle nie przy samym łóżku, bo będziecie się budzić z wyschniętym gardłem) - najlepsza kula Metylan
- w oknach zamontować nawiewniki (klik!)
- zbadać, gdzie są ciągi kominowe i zainstalować kratki, najlepiej z manualnie uruchamianym wiatraczkiem, którym wymusicie lepszy obieg powietrza.

Pozdrawiam
Budynek jest nieocieplany. Mieszkanie jest bardzo małe. Sypialnia i kuchnia - wszystko razem. Tylko łazienka osobno, wiadomo Jedno okno, więc nie da się zrobić przeciągu. Okno plastikowe bez funkcji uchylania.
Najgorsze jest to, że mieszkamy w takim jakby już podpiwniczenie, to już nawet parter nie jest. Więc przypuszczam, że wilgoć to od zimnej podłogi. Plus małe nieprzewiewne pomieszczenie, dwoje ludzi. Dziś wietrzyłam pół dnia, ale nie zawsze tak mogę, bo dziś akurat wolne miałam. A i często pada deszcz
Dziś jak sie zajęłam zapleśniałymi ciuchami w komodzie, to zaczęłam zwracać uwagę na zapach, już obsesyjnie. Więc ja jak wchodzę, to czuję. Żadnymi chemikaliami pryskać nie mogę, bo musielibyśmy się gdzieś wynieść. Póki co przetarłam kilka razy ścierką nasączoną octem spirytusowym. Mam też w zapasie olejek z trzewa herbacianego, ale nie wiem czy byśmy znieśli taki intensywny zapach w pomieszczeniu, gdzie śpimy. Część ciuchów wyrzuciłam (w tym bardzo fajne spodnie, koszule, podkoszulki i spodenki dżinsowe, ulubione). Resztę piorę, tzn część już wyprałam z płynem jakimś biological + soda oczyszczona. Odstawiam to do nowej walizki w cieplejszym kącie mieszkania, szuflady na razie zostawiam puste. Po kilku godzinach od mycia octem, suszyłam szuflady suszarką do włosów
A oto zdjęcie moich niektórych zapleśniałcyh ciuchów:
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg pp.jpg (82,4 KB, 19 załadowań)
__________________
Sen włosomaniaka
Uzależniona od słodyczy.
moje W Ł O S Y
Smerfetkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-10, 22:22   #385
Smerfetkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetkaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: czasoprzestrzeń
Wiadomości: 9 151
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Przy okazji też udało mi sie namówić TŻ na zrobienie zdjęć włosów, więc dodaję AKTUALIZACJĘ, 6 fotek. Ostatnio aktualizowałam chyba jak jeszcze w PL mieszkałam
__________________
Sen włosomaniaka
Uzależniona od słodyczy.
moje W Ł O S Y
Smerfetkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-10, 23:14   #386
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 290
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez Melanchton Pokaż wiadomość
Ofotp dla mnie! Jestem ekspertem w walce z wilgocią w mieszkaniu (nie żartuję).

1. Oceń dlaczego jest wilgotno.
- Budynek jest nieocieplony i w środku grzejesz, ale ściany są zimne i skrapla się na nich para wodna?
- Brak wentylacji - nie ma kratek do ciągów kominowych, a okna są z PCV?
- Może gdzieś w kamienicy/bloku pękła rura?
- Może wilgoć podchodzi od piwnicy albo woda cieknie z dachu?
- Może nie masz dobrego wywiewu w łazience albo okapu w kuchni?

2. Jaka jest skala problemu.
- czuć wilgocią?
- grzyb na ścianie?
- grzyb za szafą?
- grzyb w innych miejscach (gdzie)?

Jeśli wykluczasz wilgoć od nieszczelnej/pękniętej rury, wilgoć od piwnicy/dachu to w sumie zaradzić można temu dość łatwo:
- wszystkie powierzchnie z nalotem umyć preparatem z dodatkiem chloru (może być Domestos, są też specjalne spraye i preperaty antypleśniowe) i dobrze wysuszyć. Sprawdzić zwłaszcza, co dzieje się za meblami, za lodówką itd.
- meble odsunąć od ścian na kilka centymetrów, żeby umożliwić lepszą cyrkulację powietrza. Za meblami powiesić saszetki pochłaniające wilgoć np. Metylan (stosunkowo drogie ale skuteczne, za miesiąc sprawdź czy nie trzeba ich już wymienić)
- te same saszetki albo pochłaniacze wilgoci wstawić do szaf/na tył szuflad. My w szafie mamy takie no-name'y z marketu, tanie
- zainwestować w pochłaniacz wilgoci, który postawicie w najbardziej problematycznym miejscu (byle nie przy samym łóżku, bo będziecie się budzić z wyschniętym gardłem) - najlepsza kula Metylan
- w oknach zamontować nawiewniki (klik!)
- zbadać, gdzie są ciągi kominowe i zainstalować kratki, najlepiej z manualnie uruchamianym wiatraczkiem, którym wymusicie lepszy obieg powietrza.

Pozdrawiam
Na wyspach to jest powszechny problem. Beznadziejne budownictwo, brak izolacji, wentylacji, często pojedyncze, nieocieplane ściany, a do tego naturalnie wysoka wilgotność powietrza. Mieszanka wybuchowa. Jakiekolwiek próby walki mijają się z celem.
Większość domów kwalifikuje się do wyburzenia i budowy od nowa. Nawet tych nowych. Ci ludzie nie maja bladego pojęcia o budownictwie. Nie mają nawet czegoś tak prostego jak wentylacja grawitacyjna, która w Polsce jest stosowana od setek lat. Do dziś jest w każdym domu i bloku. A Na wyspach wiesza się wiatraczek na ścianie zewnętrznej.
Cytat:
Napisane przez Smerfetkaa Pokaż wiadomość
Nie mamy, ale myślimy o kupnie. Choć słyszałam, że takie urządzenie oprócz wilgoci nieźle pochłania energię
Są też takie chemiczne pochłaniacze. Na krótką metę niby taniej. Ale do nich cały czas trzeba kupować wkłady.


A na landlordzie nie możecie wymusić pochłaniacza? W końcu płacicie mu za mieszkanie, w którym gniją wam rzeczy. Możecie spróbować go przycisnąć.
Moi sąsiedzi kiedyś się sądzili z właścicielem, bo zgniły im meble a poza tym zaczęli chorować od pleśni.
Ja miałam mieszkanie na 2 piętrze, to miałam sucho. A u nich, na parterze, była totalna zgnilizna.

Cytat:
Z biletem nie ma problemu, problem miałabym z walizkami bo brałabym tylko z Polski. No ale żeby dużą wziąć z Polski to trzeba by ją do PL zawieźć. A kupować za każdym razem nie będę. Więc wezmę małą a wypełnię ją po brzegi kosmetykami a na podręczny wezmę jakąś składaną miekką torbę. Taki mam plan
O tym nie pomyślałam
__________________


Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów.

Start 13.09.2011
61.5 -66.5 ... 70 -73-75 - 77- 79,5 - 80 - 82 15.04.2013

kocurzyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-10, 23:20   #387
Melanchton
Zakorzenienie
 
Avatar Melanchton
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z najwyższej wieży
Wiadomości: 3 467
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez Smerfetkaa Pokaż wiadomość
Budynek jest nieocieplany. Mieszkanie jest bardzo małe. Sypialnia i kuchnia - wszystko razem. Tylko łazienka osobno, wiadomo Jedno okno, więc nie da się zrobić przeciągu. Okno plastikowe bez funkcji uchylania.
Najgorsze jest to, że mieszkamy w takim jakby już podpiwniczenie, to już nawet parter nie jest. Więc przypuszczam, że wilgoć to od zimnej podłogi. Plus małe nieprzewiewne pomieszczenie, dwoje ludzi. Dziś wietrzyłam pół dnia, ale nie zawsze tak mogę, bo dziś akurat wolne miałam. A i często pada deszcz
Dziś jak sie zajęłam zapleśniałymi ciuchami w komodzie, to zaczęłam zwracać uwagę na zapach, już obsesyjnie. Więc ja jak wchodzę, to czuję. Żadnymi chemikaliami pryskać nie mogę, bo musielibyśmy się gdzieś wynieść. Póki co przetarłam kilka razy ścierką nasączoną octem spirytusowym. Mam też w zapasie olejek z trzewa herbacianego, ale nie wiem czy byśmy znieśli taki intensywny zapach w pomieszczeniu, gdzie śpimy. Część ciuchów wyrzuciłam (w tym bardzo fajne spodnie, koszule, podkoszulki i spodenki dżinsowe, ulubione). Resztę piorę, tzn część już wyprałam z płynem jakimś biological + soda oczyszczona. Odstawiam to do nowej walizki w cieplejszym kącie mieszkania, szuflady na razie zostawiam puste. Po kilku godzinach od mycia octem, suszyłam szuflady suszarką do włosów
A oto zdjęcie moich niektórych zapleśniałcyh ciuchów:
Nie napisałaś nic o okapie ani kratkach wentylacyjnych. Jeśli mieszkanie jest Wasze musicie zrobić mu jakąś wnetylację. Elektrycznego pochłaniacza nie polecam: jest drogi i chodzi dość głośno. Lepsze Metylany poutykane po szufladach i koniecznie kule pochłaniające wilgoć (link do strony).
Skoro masz pleśń w komodzie to za pewnie też, koniecznie zajrzyj za meble- grzyb jest szkodliwy dla zdrowia. Jeżeli mieszkanie nie jest Wasze - szukajcie nowego. Dobrze, że wysuszyłaś te powierzchnie suszarką, choć lepsza i mniej problemowa byłaby pewnie jakaś stojąca dmuchawa. Ocet może być do czyszczenia ale od octu lepszy i skuteczniejszy jest chlor - dlatego poleciłam Domestos. Można nim zwyczajnie wyszorować problemowe powierzchnie.
Sama mieszkam na parterze w niewielkim studio i zanim zrobiłam tu generalny remont (wylewka, ocieplenie pod podłogą, kratki do ciągów kominowych w różnych miejscach i z wiatraczkami, okap z rurą na zewnątrz, przestawiłam źródło ciepła z kąta pod okno, suche tynki w pewnej odległości od ścian dające efekt termosu) miałam bardzo podobny problem. Ówczesny lokator wyjechał na 3 tygodnie a na ciuchach powieszonych w szafie wyrosło mu FUTRO.
Teraz nie jest tu już wilgotno, ale dalej stosujemy patenty z saszetkami pochłaniającymi wilgoć za meblami, bo lepiej dmuchać na zimne. A ściany niestety wciąż takie są, zwłaszcza dwie narożne, ale to się nie zmieni póki kamienica nie zostanie ocieplona z zewnątrz.
__________________
just like Johnny Flynn said, 'the breath I've taken and the one I must' to go on
Melanchton jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-10, 23:21   #388
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 290
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez Smerfetkaa Pokaż wiadomość
A oto zdjęcie moich niektórych zapleśniałcyh ciuchów:
Masakra
Smerfie wiej stamtąd. Taka pleśń jest szalenie szkodliwa dla zdrowia. Można się nabawić naprawdę strasznych dolegliwości. Astma, choroby skóry, choroby oczu i wiele innych.
__________________


Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów.

Start 13.09.2011
61.5 -66.5 ... 70 -73-75 - 77- 79,5 - 80 - 82 15.04.2013

kocurzyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-10, 23:28   #389
AgaPrzerwa
Raczkowanie
 
Avatar AgaPrzerwa
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Dęblin
Wiadomości: 62
Wpisy w blogu: 15
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez moooniek Pokaż wiadomość

Będziesz mogła pić obrzydliwe białko w pięknym słoiku!
Ja dziś zrobiłam sobie szejka: zamrożony banan, kostki lodu, trochę mleka, kakao i moje nowe nugatowe białko byłam w szoku, że to może być takie dobre
Możesz podać mi proporcje? Po składnikach zakładam, że pycha.
__________________
Takie tam sobie pisanie http://wizaz.pl/forum/blog.php?b=19456
Magazyn fakty ( http://magazynfakty.pl/ ) - źródło niezależnych informacji
AgaPrzerwa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-11, 07:37   #390
pamfilia
Zakorzenienie
 
Avatar pamfilia
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Ś.Ś.
Wiadomości: 5 818
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez Smerfetkaa Pokaż wiadomość
Mam straszny problem z wilgocią w mieszkaniu. Wczoraj wyciągnęłam ciuchy z dwóch szuflad i wyrzuciłam ze dwie pary spodni, spodenki, kilka koszul, bo były już tak zaatakowane przez pleśń (?), że nawet odpuściłam sobie pranie. Resztę wrzuciłam do pralki na 60 st. Dziś wrzucę jednak na 90 i dorzucę chyba sodę oczyszczoną czy coś. Potem pranie kolejnej partii. Komodę będę musiała czymś spryskać. Byle czymś naturalnym, bo mieszkamy w jednym pomieszczeniu plus malutka łazienka, więc nie możemy rozpylać nic silniejszego, chemicznego. Jestem załamana
Smerfie, chyba trzeba stamtąd wiać... Z tego co opisujesz to tego mieszkania po prostu nie da się dobrze wysuszyć. Zapleśniałe ciuchy to najmniejszy problem, grzybicze zapalenie płuc już jest niebezpieczne. Olejek herbaciany zabija grzyby ale w takiej ilości żeby pomogło to faktycznie nie znieślibyście jego zapachu.
pamfilia jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-05-10 08:40:50


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:29.