Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury > Pielęgnacja włosów

Notka

Pielęgnacja włosów Twoje włosy są suche, pozbawione blasku, zniszczone? Tutaj dowiesz się, jak pielęgnować włosy, by były zdrowe i lśniące. Jakich kosmetyków do włosów warto używać?

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-02-11, 13:07   #391
Smerfetkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetkaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: czasoprzestrzeń
Wiadomości: 9 151
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez kocurzyca Pokaż wiadomość
Na wyspach to jest powszechny problem. Beznadziejne budownictwo, brak izolacji, wentylacji, często pojedyncze, nieocieplane ściany, a do tego naturalnie wysoka wilgotność powietrza. Mieszanka wybuchowa. Jakiekolwiek próby walki mijają się z celem.
Większość domów kwalifikuje się do wyburzenia i budowy od nowa. Nawet tych nowych. Ci ludzie nie maja bladego pojęcia o budownictwie. Nie mają nawet czegoś tak prostego jak wentylacja grawitacyjna, która w Polsce jest stosowana od setek lat. Do dziś jest w każdym domu i bloku. A Na wyspach wiesza się wiatraczek na ścianie zewnętrznej.
Tak jak i tu. A z powodu takiej wilgotności powinni szczególnie dbać o dobrą wentylację.


Od początku grudnia szukamy. Ciężko coś znaleźć, ciężko znaleźć coś lepszego. A jak już sie znajdzie to jest bardzo dużo chętnych i też ciężko dostać. Jedno znaleźliśmy super mieszkanie, ale było tyle chętnych, że nie mieliśmy szansy, choć mieliśmy wszystkie referencje, kasę gotową itp.
Teraz to już w ogóle porażka, bo nawet nie odpowiadają na maile, sms-y, ciężko się dodzwonić, żeby chociaż zobaczyć jakieś mieszkanie. Tak jak ostatnio, TŻ dzwonił do jakiegoś kolesia. Ten kazał pisać sms. A potem i tak sie nie odezwał kiedy moglibyśmy zobaczyć to mieszkanie. I oferty znikają bardzo szybko, tzn te warte uwagi, bo też pełno jest takich, których nikt nie chce wziąć, bo są słabe i drogie. Chyba zaczne sobie wizualizować jakąś oferte i to, że w końcu udaje nam sie zobaczyć i wziąć.

Dziś znowu mam wolne, wietrzę, będę szorować szafę, prać ciuchy w 90 st. itd...
A czemu nie używam silnych detergentów typu Domestos? Wiem, że działają na grzyby, ale wiem, że są bardzo groźne dla zdrowia, a mieszkając tu, bylibyśmy zmuszeni to wdychać.
__________________
Sen włosomaniaka
Uzależniona od słodyczy.
moje W Ł O S Y
Smerfetkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-11, 18:21   #392
moooniek
Zakorzenienie
 
Avatar moooniek
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 11 001
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Smerfie, masakra :O nawet nie wiem, jak to skomentować.

W końcu doczekałam się -40% w Housie
__________________
co jem
czym się smaruję
moooniek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-11, 19:54   #393
Smerfetkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetkaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: czasoprzestrzeń
Wiadomości: 9 151
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez moooniek Pokaż wiadomość
Smerfie, masakra :O nawet nie wiem, jak to skomentować.

W końcu doczekałam się -40% w Housie
No takie tu budownictwo.
TŻ dzwonił dziś w sprawie kolejnego mieszkania i okazało się, że ktoś już depozyt wpłacił, nie rozumiem więc po co nadal to ogłoszenie jest w sieci i jest jeszcze odświeżane

Co kupujesz??
Też bym chciała kupić coś nowego, ale w sumie nie mam po co, bo nigdzie nie wychodzimy. Tyle co do kina kilka razy w miesiącu, a w pracy i tak mam swój uniform.
__________________
Sen włosomaniaka
Uzależniona od słodyczy.
moje W Ł O S Y
Smerfetkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-11, 23:12   #394
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 290
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez Smerfetkaa Pokaż wiadomość
No takie tu budownictwo.
To jest masakra.
Moje mieszkanie na szczęście jest suche, choć nie wiem jakim cudem. Parter, nie ma przewodów wentylacyjnych. Chyba tylko dlatego, że okna, mimo że plastikowe i podwójne, to tak fatalnie zamontowane, że są nieszczelne. Jedno okno nawet się ruszało. Było zamocowane na 2 wkręty. Bez pianki.
W łazience był problem bo w ogóle nie było ani wentylacji, ani ogrzewania. Teraz założyliśmy ogrzewanie gazowe i założyliśmy kaloryfer i zrobiliśmy dziurę wentylacyjną w ścianie i kratkę w drzwiach i już jest dobrze. To są takie proste i podstawowe rzeczy, a oni nie wiedzą jak je zrobić. A to jest dom budowany w późnych latach '70 wiec nie jest stary.

A sąsiedzi na przeciwko toczą wojnę z wilgocią. To samo budownictwo. A u nich cieknie woda po szybach.

---------- Dopisano o 00:12 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:42 ----------

Obkupiłam się dziś jeszcze trochę. Kupiłam krem Sylveco brzozowy i żel/peeling ziai z manuką, z serii polecanej przez Pam. Po pierwszym użyciu, ideały.
Ja nie rozumiem dlaczego w UK nie ma takich kosmetyków. A jak już jest coś pseudo-naturalnego, to kosztuje majątek.


A i kupiłam ten antyperspirant Nivea bez aluminium. Muszę stwierdzić, że jak na razie daje radę. Troszkę swędzą mnie po mim pachy, ale ani śladu potu cały dzień. Bloker jest skuteczniejszy i nic mnie po nim nie swędzi, ale dla zdrowszego składu jestem skłonna go porzucić dla Nivea. Muszę jeszcze dokładnie przeanalizować skład, żeby się nie okazało, że zamienił stryjek siekierkę na kijek
__________________


Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów.

Start 13.09.2011
61.5 -66.5 ... 70 -73-75 - 77- 79,5 - 80 - 82 15.04.2013

kocurzyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-11, 23:20   #395
Smerfetkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetkaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: czasoprzestrzeń
Wiadomości: 9 151
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez kocurzyca Pokaż wiadomość
To jest masakra.
Moje mieszkanie na szczęście jest suche, choć nie wiem jakim cudem. Parter, nie ma przewodów wentylacyjnych. Chyba tylko dlatego, że okna, mimo że plastikowe i podwójne, to tak fatalnie zamontowane, że są nieszczelne. Jedno okno nawet się ruszało. Było zamocowane na 2 wkręty. Bez pianki.
W łazience był problem bo w ogóle nie było ani wentylacji, ani ogrzewania. Teraz założyliśmy ogrzewanie gazowe i założyliśmy kaloryfer i zrobiliśmy dziurę wentylacyjną w ścianie i kratkę w drzwiach i już jest dobrze. To są takie proste i podstawowe rzeczy, a oni nie wiedzą jak je zrobić. A to jest dom budowany w późnych latach '70 wiec nie jest stary.

A sąsiedzi na przeciwko toczą wojnę z wilgocią. To samo budownictwo. A u nich cieknie woda po szybach.


Jak czasem myślę, marzę o kupnie swojego domu tutaj, to zaraz potem się zastanawiam czy nie lepiej budować od podstaw po swojemu, bo nijak te domu się nie nadają do mieszkania przez długie lata. Kwestia kosztów tylko. Chciałabym w totka wygrać, ale nie gram

---------- Dopisano o 01:20 ---------- Poprzedni post napisano o 01:13 ----------

Cytat:
Napisane przez kocurzyca Pokaż wiadomość
Obkupiłam się dziś jeszcze trochę. Kupiłam krem Sylveco brzozowy i żel/peeling ziai z manuką, z serii polecanej przez Pam. Po pierwszym użyciu, ideały.
Ja nie rozumiem dlaczego w UK nie ma takich kosmetyków. A jak już jest coś pseudo-naturalnego, to kosztuje majątek.


A i kupiłam ten antyperspirant Nivea bez aluminium. Muszę stwierdzić, że jak na razie daje radę. Troszkę swędzą mnie po mim pachy, ale ani śladu potu cały dzień. Bloker jest skuteczniejszy i nic mnie po nim nie swędzi, ale dla zdrowszego składu jestem skłonna go porzucić dla Nivea. Muszę jeszcze dokładnie przeanalizować skład, żeby się nie okazało, że zamienił stryjek siekierkę na kijek
Tu to samo, czyli nic. Jedyne jakieś naturalne to właśnie dr. Haushka, bardzo drogie z resztą.
Dlatego zawsze jak jestem w PL to kupuję swoje ulubione kosmetyki. Nawet swój ulubiony szampon, nie jakieś cudo, no ale jednak - Joanna Rzepa wzmacniający, ten z zielonym - ostatnio przywiozłam 4x400ml butle

A właśnie, zapomniałam napisać. Porzuciłam duszący Sure, na ten Crystal w kostce i muszę przyznać, że jestem zadowolona. Niby trzeba zamoczyć skórę przed samą aplikacją, ale to nic w porównaniu ze stosowaniem Sure, kiedy to musiałam szybko uciekać z łazienki bo mozna się było udusić. Zamykałam jeszcze drzwi, światło zostawiałam zapalone, żeby wiatraczek wywiał ten okropny duszący zapach. Straszna chemia.

A w temacie tych dezodorantów. Ja nie rozumiem pewnych ludzi a mam na myśli szczególnie jedną dziewczynę w pracy. Jak ją widze w szatni to szybko staram się wyjść. Ładuje na siebie dziewczyna litry chemii, dezodorantów właśnie tych duszących, do tego mgiełki, perfumy. Wszystko na raz, długimi psiknięciami i co kilka minut. Zawsze ma największe butle. Niby szatnia spora, ale jak ona jest, to nie da się tam wysiedzieć bez kasłania. Straszne.
Nie rozumiem po co używać tyle chemii, zwłaszcza, że dezodorant to się aplikuje na świeżo umytą skórę a nie...
__________________
Sen włosomaniaka
Uzależniona od słodyczy.
moje W Ł O S Y
Smerfetkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-11, 23:38   #396
moooniek
Zakorzenienie
 
Avatar moooniek
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 11 001
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez Smerfetkaa Pokaż wiadomość
Co kupujesz??
Też bym chciała kupić coś nowego, ale w sumie nie mam po co, bo nigdzie nie wychodzimy. Tyle co do kina kilka razy w miesiącu, a w pracy i tak mam swój uniform.
Standard. Pamiętam, że jak my szukaliśmy mieszkania, to było to samo. W sieci ogłoszenia wiszą, a większość już nieaktualna

Kupiłam płaszcz, koszulki, sweter i kolejne spodnie dresowe

Nie wiem, czy Wam się chwaliłam, ale w końcu udało mi się ogarnąć zajęcia taneczne we Wrocławiu. Można powiedzieć, że mam zajęcia indywidualne. W końcu mogę się czegoś nauczyć na miejscu przy okazji zmuszam się do mówienia po angielsku, także takie zajęcia 2w1
__________________
co jem
czym się smaruję
moooniek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-11, 23:49   #397
Smerfetkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetkaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: czasoprzestrzeń
Wiadomości: 9 151
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez moooniek Pokaż wiadomość
Standard. Pamiętam, że jak my szukaliśmy mieszkania, to było to samo. W sieci ogłoszenia wiszą, a większość już nieaktualna

Kupiłam płaszcz, koszulki, sweter i kolejne spodnie dresowe

Nie wiem, czy Wam się chwaliłam, ale w końcu udało mi się ogarnąć zajęcia taneczne we Wrocławiu. Można powiedzieć, że mam zajęcia indywidualne. W końcu mogę się czegoś nauczyć na miejscu przy okazji zmuszam się do mówienia po angielsku, także takie zajęcia 2w1
O super. Na takich nauczysz się więcej, bo będą dostosowane do Ciebie a nie grupy.
A to z kim masz zajęcia? Z jakimś obcokrajowcem? Super. Nie ma jak praktyka języka.


W ogóle to się nie pochwaliłam. Drobnostka, ale dla mnie wielki krok. W tym tygodniu nauczyłam sie robić sobie warkocza dobieranego Musiałam, bo przy tej długości włosów zwykłego już nie mogę robić, tzn mogę, ale zaraz wychodzą z niego włosy bo są za krótkie. Z dobieranego też, ale jak śpię w nim, w czasie normalnego użytkowania jest ok
Następną fryzurę jaką chciałabym zrobić to francuz z tyłu głowy od spodu, a na górze kok
__________________
Sen włosomaniaka
Uzależniona od słodyczy.
moje W Ł O S Y
Smerfetkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-12, 00:00   #398
moooniek
Zakorzenienie
 
Avatar moooniek
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 11 001
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez Smerfetkaa Pokaż wiadomość
O super. Na takich nauczysz się więcej, bo będą dostosowane do Ciebie a nie grupy.
A to z kim masz zajęcia? Z jakimś obcokrajowcem? Super. Nie ma jak praktyka języka.


W ogóle to się nie pochwaliłam. Drobnostka, ale dla mnie wielki krok. W tym tygodniu nauczyłam sie robić sobie warkocza dobieranego Musiałam, bo przy tej długości włosów zwykłego już nie mogę robić, tzn mogę, ale zaraz wychodzą z niego włosy bo są za krótkie. Z dobieranego też, ale jak śpię w nim, w czasie normalnego użytkowania jest ok
Następną fryzurę jaką chciałabym zrobić to francuz z tyłu głowy od spodu, a na górze kok
Z Ukraińcami to w sumie tak przez przypadek wyszło i w sumie nie wiem, jak to się potoczy dalej, kiedyś w klubie opowiem

Gratulacje, ja mam dwie lewe ręce i jedyne, co umiem zrobić z włosami, to rozczesać je
__________________
co jem
czym się smaruję
moooniek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-12, 00:30   #399
Smerfetkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetkaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: czasoprzestrzeń
Wiadomości: 9 151
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez moooniek Pokaż wiadomość
Z Ukraińcami to w sumie tak przez przypadek wyszło i w sumie nie wiem, jak to się potoczy dalej, kiedyś w klubie opowiem

Gratulacje, ja mam dwie lewe ręce i jedyne, co umiem zrobić z włosami, to rozczesać je
Też mam dwie lewe ręce. Nauczyłam sie robić sobie zwykły warkocz, nadszedł czas na dobierany. Po wieku niepowodzeniach warkocz zaczął nabierać kształtu, a ostatnio wygląda już tak całkiem normalnie


Mi jest łatwiej dogadać się po angielsku z obcokrajowcami, dla których angielski nie jest pierwszym językiem, niż z np. z Irlandczykami

Jestem padnięta po tych porządkach. Czas na jakiś relaks. Wetrę w skórę głowy żel aloesowy
Albo może najpierw prysznic a jak nie usnę to żel i masaż, a nie odwrotnie.
Żel mogę jeszcze rano nałożyć, przed olejowaniem, tak na godzinkę, dwie.
__________________
Sen włosomaniaka
Uzależniona od słodyczy.
moje W Ł O S Y

Edytowane przez Smerfetkaa
Czas edycji: 2016-02-12 o 00:31
Smerfetkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-12, 09:22   #400
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 290
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez Smerfetkaa Pokaż wiadomość


Jak czasem myślę, marzę o kupnie swojego domu tutaj, to zaraz potem się zastanawiam czy nie lepiej budować od podstaw po swojemu, bo nijak te domu się nie nadają do mieszkania przez długie lata. Kwestia kosztów tylko. Chciałabym w totka wygrać, ale nie gram
Moje kupno właśnie się jeszcze oddaliło. Dowiedziałam się ile TZ rozpieprzył pod moją nieobecność. Zostawiłam mu kartę, żeby mu w razie czego nie zabrakło kasy. To prawie cała wypłata poszła się j***. Ten człowiek nigdy się nie nauczy.


Cytat:
Tu to samo, czyli nic. Jedyne jakieś naturalne to właśnie dr. Haushka, bardzo drogie z resztą.
Dlatego zawsze jak jestem w PL to kupuję swoje ulubione kosmetyki. Nawet swój ulubiony szampon, nie jakieś cudo, no ale jednak - Joanna Rzepa wzmacniający, ten z zielonym - ostatnio przywiozłam 4x400ml butle
U mnie jest masa rewelacyjnie zaopatrzonych polskich sklepów. W niektórych jest nawet taniej niż w PL. Także Joanna jest. Ale już takie mniej popularne kosmetyki to trzeba wlec z PL.

Cytat:
A właśnie, zapomniałam napisać. Porzuciłam duszący Sure, na ten Crystal w kostce i muszę przyznać, że jestem zadowolona. Niby trzeba zamoczyć skórę przed samą aplikacją, ale to nic w porównaniu ze stosowaniem Sure, kiedy to musiałam szybko uciekać z łazienki bo mozna się było udusić. Zamykałam jeszcze drzwi, światło zostawiałam zapalone, żeby wiatraczek wywiał ten okropny duszący zapach. Straszna chemia.
Tak. Od tych dezodorantów, to można nie tylko raka od aluminium dostać ale jakiejś choroby płuc od wdychania. TŻ miał jakiś Dove ostatnio. Jak się pryskał w łazience to w kuchni, trzy pomieszczenia dalej nie dało się wytrzymać.

Cytat:
A w temacie tych dezodorantów. Ja nie rozumiem pewnych ludzi a mam na myśli szczególnie jedną dziewczynę w pracy. Jak ją widze w szatni to szybko staram się wyjść. Ładuje na siebie dziewczyna litry chemii, dezodorantów właśnie tych duszących, do tego mgiełki, perfumy. Wszystko na raz, długimi psiknięciami i co kilka minut. Zawsze ma największe butle. Niby szatnia spora, ale jak ona jest, to nie da się tam wysiedzieć bez kasłania. Straszne.
Nie rozumiem po co używać tyle chemii, zwłaszcza, że dezodorant to się aplikuje na świeżo umytą skórę a nie...
Ciemnota nigdy nie przestanie zaskakiwać. U mnie w pracy kolega powiedział koleżance, że po przeczytaniu o szkodliwości dezodorantów, przestał ich używać. Chłopak fajny. Tak naprawdę jedyna osoba w firmie , z którą można o czymś pogadać, bo ma wiedzę i lubi ją poszerzać. No to teraz cała firma się z niego nabija.
Cytat:
Napisane przez moooniek Pokaż wiadomość
Nie wiem, czy Wam się chwaliłam, ale w końcu udało mi się ogarnąć zajęcia taneczne we Wrocławiu. Można powiedzieć, że mam zajęcia indywidualne. W końcu mogę się czegoś nauczyć na miejscu przy okazji zmuszam się do mówienia po angielsku, także takie zajęcia 2w1
To świetnie.
To kiedy będziesz w YCD

Cytat:
Napisane przez Smerfetkaa Pokaż wiadomość

W ogóle to się nie pochwaliłam. Drobnostka, ale dla mnie wielki krok. W tym tygodniu nauczyłam sie robić sobie warkocza dobieranego Musiałam, bo przy tej długości włosów zwykłego już nie mogę robić, tzn mogę, ale zaraz wychodzą z niego włosy bo są za krótkie. Z dobieranego też, ale jak śpię w nim, w czasie normalnego użytkowania jest ok
Następną fryzurę jaką chciałabym zrobić to francuz z tyłu głowy od spodu, a na górze kok
Jak chcesz , żeby nie wyłaziły włosy, to spróbuj holendra zamiast francuza. Praktycznie ta sama zasada tylko pasma się zaplata pod spód zamiast na wierzch. Na yt jest masa filmików. Poszukaj Dutch Braid.
Cytat:
Napisane przez Smerfetkaa Pokaż wiadomość
Mi jest łatwiej dogadać się po angielsku z obcokrajowcami, dla których angielski nie jest pierwszym językiem, niż z np. z Irlandczykami
Obcokrajowcy mają chociaż jakieś pojecie o gramatyce. A tubylcy w UK to jakaś masakra.
How am ya,
where was ya.
Should of done this,
your ok,
no one don't call me,
how much pens you have,
you have less pens.
teksys (fonetycznie, bo to co mówi moja koleżanka jest niezapisywalne)
To tylko kilka przykładów czego muszę słuchać codziennie w pracy.
__________________


Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów.

Start 13.09.2011
61.5 -66.5 ... 70 -73-75 - 77- 79,5 - 80 - 82 15.04.2013

kocurzyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-12, 12:36   #401
Smerfetkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetkaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: czasoprzestrzeń
Wiadomości: 9 151
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez kocurzyca Pokaż wiadomość
U mnie jest masa rewelacyjnie zaopatrzonych polskich sklepów. W niektórych jest nawet taniej niż w PL. Także Joanna jest. Ale już takie mniej popularne kosmetyki to trzeba wlec z PL.
U mnie nawet Joanny nie ma, tylko Ziaja. Ale podobno gdzies jest jakaś polska drogeria, może kiedyś sie tam przejdę i sprawdzę.

Cytat:
Tak. Od tych dezodorantów, to można nie tylko raka od aluminium dostać ale jakiejś choroby płuc od wdychania. TŻ miał jakiś Dove ostatnio. Jak się pryskał w łazience to w kuchni, trzy pomieszczenia dalej nie dało się wytrzymać.


Ciemnota nigdy nie przestanie zaskakiwać. U mnie w pracy kolega powiedział koleżance, że po przeczytaniu o szkodliwości dezodorantów, przestał ich używać. Chłopak fajny. Tak naprawdę jedyna osoba w firmie , z którą można o czymś pogadać, bo ma wiedzę i lubi ją poszerzać. No to teraz cała firma się z niego nabija.
Ludzie to idioci. Myślą, że jak jest coś dopuszczone do użytku, to nie ma szans, żeby było szkodliwe

Cytat:
Jak chcesz , żeby nie wyłaziły włosy, to spróbuj holendra zamiast francuza. Praktycznie ta sama zasada tylko pasma się zaplata pod spód zamiast na wierzch. Na yt jest masa filmików. Poszukaj Dutch Braid.
A wiesz, że wczoraj próbowałam przed snem? Ręce mi się plątały, potem mi się tak zmęczyły, że już francuza nie byłam w stanie zrobić i włosy związałam
Cytat:
Obcokrajowcy mają chociaż jakieś pojecie o gramatyce. A tubylcy w UK to jakaś masakra.
How am ya,
where was ya.
Should of done this,
your ok,
no one don't call me,
how much pens you have,
you have less pens.
teksys (fonetycznie, bo to co mówi moja koleżanka jest niezapisywalne)
To tylko kilka przykładów czego muszę słuchać codziennie w pracy.
Nie lubię tubylczego akcentu, dla mnie jest straszny. Niezrozumiały i obleśny. Tu ładnie pokazali, krótki filmik, ale już co nie co widać.
https://www.youtube.com/watch?v=OhdXJrGr1iM
https://www.youtube.com/watch?v=cSKcDT9DjZ0
Brr
__________________
Sen włosomaniaka
Uzależniona od słodyczy.
moje W Ł O S Y

Edytowane przez Smerfetkaa
Czas edycji: 2016-02-12 o 14:52
Smerfetkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-12, 14:54   #402
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 290
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Ten drugi link genialny Muszę przyznać, że jak do nas dzwoni irlandczyk to przełączamy od osoby do osoby w nadziei, że ktoś w końcu zrozumie Anglicy też nie rozumieją.

---------- Dopisano o 15:54 ---------- Poprzedni post napisano o 15:51 ----------

Z angielskim jest jeszcze taki problem, że co dzielnica to inny akcent.

Ja chyba przycisnę szefa żeby nie wysłał na angielski biznesowy. Nie wiem czy zgodziłby się również na lekcje dykcji
__________________


Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów.

Start 13.09.2011
61.5 -66.5 ... 70 -73-75 - 77- 79,5 - 80 - 82 15.04.2013

kocurzyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-12, 18:16   #403
pamfilia
Zakorzenienie
 
Avatar pamfilia
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Ś.Ś.
Wiadomości: 5 818
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Kocur co to za dezodorant Nivea?
pamfilia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-12, 19:26   #404
Maryha_ah
Zakorzenienie
 
Avatar Maryha_ah
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 3 909
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez Smerfetkaa Pokaż wiadomość
To super. Żel rumiankowy mówisz? W kwietniu lecę do Polski. Zawsze mam ten problem, że do Polski nie potrzebuję brać dodatkowego bagażu, tylko podręczny, ale z powrotem to już tak. Tylko że duża walizka zostaje tutaj... Ale tym razem wezme podręczną walizkę i jakąś materiałową miekką torbę, którą potem użyję jako podręczny bagaż, a walizkę na kosmetyki, powinno wystarczyć i tak kosmetyki więcej ważą niż miejsca zajmują
Ostatnio musiałam zostawić trochę rzeczy bo do podręcznego nie można kosmetyków za dużych

Mam straszny problem z wilgocią w mieszkaniu. Wczoraj wyciągnęłam ciuchy z dwóch szuflad i wyrzuciłam ze dwie pary spodni, spodenki, kilka koszul, bo były już tak zaatakowane przez pleśń (?), że nawet odpuściłam sobie pranie. Resztę wrzuciłam do pralki na 60 st. Dziś wrzucę jednak na 90 i dorzucę chyba sodę oczyszczoną czy coś. Potem pranie kolejnej partii. Komodę będę musiała czymś spryskać. Byle czymś naturalnym, bo mieszkamy w jednym pomieszczeniu plus malutka łazienka, więc nie możemy rozpylać nic silniejszego, chemicznego. Jestem załamana
A po porostu wysłać sobie paczkę Ci się nie opłaci?

Miałam dokładnie to samo z wilgocią! Spleśniały mi ciuchy w szafie jeszcze bardziej niż Tobie mieszkamy w starym, poniemieckim domu i prawdę mówiąc u nas też wentylacja nie powala. Już Ci opisuje co zrobiliśmy. Przestawiliśmy szafy ze ścian "zewnętrzynych" na "wewnętrzne" bo ponoć meble przemarzają . Powywiercaliśmy kilkucentymetrowe otwory w tylnych ścianach szaf. Wszystkie meble stoją odsunięte 15 cm od ścian. Ciuchy zainfekowane wywaliłam, a szafy i ściany szorowaliśmy środkiem grzybobójczym i czymś jeszcze smarowaliśmy. Nie macie możliwości spania u znajomych jedną noc? Tak by było chyba najrozsądniej, żeby to wszystko wybić Pilnuje bardziej wietrzenia i problem nie powrócił. Współczuję Ci bardzo, bo spleśniała szafa to był jakiś horror

Cytat:
Napisane przez otako Pokaż wiadomość
A macie taki elektryczny pochłaniacz wilgoci?
Moi znajomi w UK mają ten sam problem. W łazience praktycznie 24h/dobę mają włączony, bo momentalnie się powietrze skrapla i osadza na wszystkim.


Całkiem nieźle mi idzie szukanie nowej pracy. Zaliczyłam już 2 rozmowy, jutro mam 2 kolejne, a w poniedziałek jeszcze 3 (z czego jedna to drugi etap tej, na której już byłam w zeszłym tygodniu). A to dopiero drugi tydzień poszukiwań. Już jestem dobrej myśli. Na obu rozmowach usłyszałam, że mam spore doświadczenie, a wcześniej wcale nie byłam tego taka pewna i się wahałam czy aby na pewno dobrze zrobiłam.
Oh, w łazience u nas też dramat, zrobiliśmy specjalną kratkę z włączanym wiatraczkiem ale niewiele pomaga

Gratuluje! Wspaniale! Wiedziałam, że sobie poradzisz. Też uważam, że masz spore doświadczenie.

W Zakopanem było ekstra! Poszliśmy w góry pomimo śniegów i mrozów Prawie wszystkie plany zostały zrealizowane jedliśmy w tej dobrej kaszy co wszyscy polecają- naprawdę urwała nam d*upe, wspaniała knajpa Krupówki to jakaś kpina, szliśmy tam tylko po coś do jedzenia, naprawdę nie wiem jak można dla przyjemności spacerować w tym tłoku zamiast po łąkach górach
Niestety przywieźliśmy ze sobą piękny egzemplarz jelitówki, męczył nas trzy dni już na szczęście po temacie, ale było naprawdę ciężko. Wiecie, że pies też się od nas zaraził? Na szczęście dla niego wirus był łaskawy, ale też się źle czuł i wymiotował

Piekę chleb czystoziarnisty Specjalnie kupiłam jakąś babkę plesznik, ale badziewie

Smerfie pięknie Ci włosy błyszczą powiem szczerze, myślałam że masz zupełnie długie

Już koniec ferii ja nie chcę do pracy Dobrze mi w domu, piekę, gotuje, chodzę na siłkę, czytam
__________________
Przecież doskonale wiesz-patrzymy tylko w dobrą stronę!

Edytowane przez Maryha_ah
Czas edycji: 2016-02-12 o 19:35
Maryha_ah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-12, 22:03   #405
Smerfetkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetkaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: czasoprzestrzeń
Wiadomości: 9 151
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez kocurzyca Pokaż wiadomość
Z angielskim jest jeszcze taki problem, że co dzielnica to inny akcent.

Ja chyba przycisnę szefa żeby nie wysłał na angielski biznesowy. Nie wiem czy zgodziłby się również na lekcje dykcji
A no, to też. Ja wielu współpracowników nie rozumiem i prosze po kilka razy o powtórzenie.

Masz dobrego szefa, czemu by nie próbować? Pewnie
Cytat:
Napisane przez Maryha_ah Pokaż wiadomość
A po porostu wysłać sobie paczkę Ci się nie opłaci?
Z siostrą już się dogadałam, że jak będą im w Polsce teściowie paczkę szykować, to będę dorzucać swoje rzeczy

Cytat:
Miałam dokładnie to samo z wilgocią! Spleśniały mi ciuchy w szafie jeszcze bardziej niż Tobie mieszkamy w starym, poniemieckim domu i prawdę mówiąc u nas też wentylacja nie powala. Już Ci opisuje co zrobiliśmy. Przestawiliśmy szafy ze ścian "zewnętrzynych" na "wewnętrzne" bo ponoć meble przemarzają . Powywiercaliśmy kilkucentymetrowe otwory w tylnych ścianach szaf. Wszystkie meble stoją odsunięte 15 cm od ścian. Ciuchy zainfekowane wywaliłam, a szafy i ściany szorowaliśmy środkiem grzybobójczym i czymś jeszcze smarowaliśmy. Nie macie możliwości spania u znajomych jedną noc? Tak by było chyba najrozsądniej, żeby to wszystko wybić Pilnuje bardziej wietrzenia i problem nie powrócił. Współczuję Ci bardzo, bo spleśniała szafa to był jakiś horror
No z tym przestawieniem mebli to bardzo dobry pomysł. My tutaj nie mamy takiej możliwości, mieszkanko bardzo małe. Jesteśmy w trakcie intensywnego szukania nowego lokum.


Cytat:
W Zakopanem było ekstra! Poszliśmy w góry pomimo śniegów i mrozów Prawie wszystkie plany zostały zrealizowane jedliśmy w tej dobrej kaszy co wszyscy polecają- naprawdę urwała nam d*upe, wspaniała knajpa Krupówki to jakaś kpina, szliśmy tam tylko po coś do jedzenia, naprawdę nie wiem jak można dla przyjemności spacerować w tym tłoku zamiast po łąkach górach
W kwietniu wybieramy się do Zakopanego. Przekonałyście mie, też odwiedzimy tę knajpę

Cytat:
Niestety przywieźliśmy ze sobą piękny egzemplarz jelitówki, męczył nas trzy dni już na szczęście po temacie, ale było naprawdę ciężko. Wiecie, że pies też się od nas zaraził? Na szczęście dla niego wirus był łaskawy, ale też się źle czuł i wymiotował

Cytat:
Piekę chleb czystoziarnisty Specjalnie kupiłam jakąś babkę plesznik, ale badziewie
A ja zamierzam dziś zrobić tzw. cloud bread. Sprawdze co to za cudo
Cytat:
Smerfie pięknie Ci włosy błyszczą powiem szczerze, myślałam że masz zupełnie długie
Dziękuję. Miałam, do 26 stycznia
Miałam o takie:
zdjęcie 1,
zdjęcie 2
Potem ścięłam 27 cm. o tyle
To są warkoczyki, które poszły do http://www.raknroll.pl/co-robimy/programy/daj-wlos/ .
No i teraz mam takie lekko za ramiona

Cytat:
Już koniec ferii ja nie chcę do pracy Dobrze mi w domu, piekę, gotuje, chodzę na siłkę, czytam
Też lubię mieć dużo czasu dla siebie, na gotowanie itp. Ale życie jest brutalne - albo nie masz czasu, ale zarabiasz, albo masz czas, ale nie masz co do garnka włożyć, bo nie zarabiasz. Niefajnie
__________________
Sen włosomaniaka
Uzależniona od słodyczy.
moje W Ł O S Y
Smerfetkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-13, 07:33   #406
pamfilia
Zakorzenienie
 
Avatar pamfilia
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Ś.Ś.
Wiadomości: 5 818
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Zakochałam się w tej sukience Widziałyście gdzieś podobną?
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Bez☠tytułu.jpg (55,1 KB, 25 załadowań)
pamfilia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-13, 09:15   #407
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 290
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez pamfilia Pokaż wiadomość
Kocur co to za dezodorant Nivea?
Natural coś tam. Z zielonym napisem. Chyba Otako wrzuciła link kilka stron wcześniej.
__________________


Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów.

Start 13.09.2011
61.5 -66.5 ... 70 -73-75 - 77- 79,5 - 80 - 82 15.04.2013

kocurzyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-14, 01:12   #408
Smerfetkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetkaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: czasoprzestrzeń
Wiadomości: 9 151
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Już dawno powinnam spać, a tak sie wciągnęłam w jeden wątek. Przerażające jest to, że tyle ma odpowiedzi, historii. Wątek dosyć świeży, a już ile ma stron

Straszne
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=849571
__________________
Sen włosomaniaka
Uzależniona od słodyczy.
moje W Ł O S Y
Smerfetkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-16, 19:20   #409
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 290
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Jednak w prawdziwym życiu ten dezodorant u mnie nie daje rady. Dziś w pracy o 15 już byłam spocona i śmierdząca. Pokornie wracam do blokera ziai.
__________________


Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów.

Start 13.09.2011
61.5 -66.5 ... 70 -73-75 - 77- 79,5 - 80 - 82 15.04.2013

kocurzyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-16, 19:51   #410
Maryha_ah
Zakorzenienie
 
Avatar Maryha_ah
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 3 909
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez pamfilia Pokaż wiadomość
Zakochałam się w tej sukience Widziałyście gdzieś podobną?
Takie cuś raz na jakiś czas wypuszcza Orsej. Ładna, ale do mojej figury zupełnie by nie pasowala

Cytat:
Napisane przez Smerfetkaa Pokaż wiadomość
W kwietniu wybieramy się do Zakopanego. Przekonałyście mie, też odwiedzimy tę knajpę



Też lubię mieć dużo czasu dla siebie, na gotowanie itp. Ale życie jest brutalne - albo nie masz czasu, ale zarabiasz, albo masz czas, ale nie masz co do garnka włożyć, bo nie zarabiasz. Niefajnie

I koniecznie idźcie w góry! Chociaż na Morskie Oko spokojnie można dojść ze słabą kondycją, to nie jest aż tak daleko

Byliśmy też na skoczni, wjeżdżaliśmy na górę, ja mało nie umarłam na wyciągu krzesełkowym- mam lęk wysokości, ale TŻ był zachwycony

Oj, niestety ja po feriach wpadłam nagle w ogromny kocioł roboty. Dużo nauczycieli chorych, mam codziennie po kilka zastępstw, w tym tygodniu wyjdą mi prawie dwa etaty Ciężki tydzień, na szczęście następny już będzie lepszy.

Cytat:
Napisane przez Smerfetkaa Pokaż wiadomość
Już dawno powinnam spać, a tak sie wciągnęłam w jeden wątek. Przerażające jest to, że tyle ma odpowiedzi, historii. Wątek dosyć świeży, a już ile ma stron

Straszne
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=849571
O matko jak ja sobie przypomnę, jaka byłam głupia w szkole średniej i ciut później wracałam z imprez pijana, w środku nocy, przez całe miasto sama Cud, że nic podobnego mnie nie spotkało teraz jeśli wracam w nocy z imprezy sama zamawiam zawsze taryfę, boje się nawet przez rynek iść Człowiek dorasta do takich rzeczy.

W ten weekend niechcący zabalowałam u koleżanki i nawet nosa nie wychyliłam za drzwi dopóki taryfa nie podjechała

Przy okazji koszmarnego zabalowania odkryłam cudowny lek na kaca! Zostały mi elektorlity po grypie żołądkowej i postanowiłam je wypić dzień po. Geniusz! Nie wiem jak przez tyle lat na to nie wpadłam!

Cytat:
Napisane przez kocurzyca Pokaż wiadomość
Jednak w prawdziwym życiu ten dezodorant u mnie nie daje rady. Dziś w pracy o 15 już byłam spocona i śmierdząca. Pokornie wracam do blokera ziai.
Ja używam blokera ziai raz w tygodniu, a na co dzień jakąś zwykłą kulkę z Nivei one też są takie szkodliwe? totalnie nie ogarniam tematu szkodliwości antyperspirantów.

Dostałam od koleżanki taki podkład: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.ph...=71311&next=21 pierwsze wrażenia wow! Super krycie, twarz pięknie wygląda nawet po 12 godzinach intensywnej pracy, ciekawe czy okaże się takim koszmarem dla cery jak revlon.. Coś za ładne to krycie, podejrzane, jest taki gęsty, ciężki, ale na skórze prezentuje się doskonale.
__________________
Przecież doskonale wiesz-patrzymy tylko w dobrą stronę!
Maryha_ah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-16, 20:34   #411
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 290
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez Maryha_ah Pokaż wiadomość
Ja używam blokera ziai raz w tygodniu, a na co dzień jakąś zwykłą kulkę z Nivei one też są takie szkodliwe? totalnie nie ogarniam tematu szkodliwości antyperspirantów.
Wszystkie zawierające sole aluminium są podejrzewane o powodowanie raka. Ale ja i tak nie mam wyjścia :/. Gdybym pracowała w domu mogłabym śmierdzieć do woli . Blokera używam 2-3razy w tygodniu. I nic poza tym.

---------- Dopisano o 21:34 ---------- Poprzedni post napisano o 21:28 ----------

Nie rozumiem fenomenu Lidla w pl. Żarcie jest tam koszmarnie drogie. Rzeczy, które są w promocjach są dużo droższe niż w lokalnych sklepach. A i tak pielgrzymki latają. W Uk lidl i Aldi to najtańsze sklepy z możliwych. A i w polskim Lidlu te same produkty są droższe niż w uk.
__________________


Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów.

Start 13.09.2011
61.5 -66.5 ... 70 -73-75 - 77- 79,5 - 80 - 82 15.04.2013

kocurzyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-16, 21:08   #412
Maryha_ah
Zakorzenienie
 
Avatar Maryha_ah
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 3 909
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez kocurzyca Pokaż wiadomość

[/COLOR]Nie rozumiem fenomenu Lidla w pl. Żarcie jest tam koszmarnie drogie. Rzeczy, które są w promocjach są dużo droższe niż w lokalnych sklepach. A i tak pielgrzymki latają. W Uk lidl i Aldi to najtańsze sklepy z możliwych. A i w polskim Lidlu te same produkty są droższe niż w uk.
Domyślam się, że w mniejszych miejscowościach lokalne sklepy istnieją i mają towar dobrej jakości i w przystępnej cenie. W moim mieście da się znaleźć kilka lokalnych sklepów, ale w każdym ceny zwalają z nóg. W ogóle uznaję lokalne sklepy za gatunek wymierający Marzą mi się jabłka od sadownika, ale nie dość, że muszę po nie zasuwać 12 km przez miasto, to jeszcze ich cena jest dwukrotnie wyższa niż w markecie Mam warzywniak na osiedlu, Pani sprowadza codziennie z giełdy piękne, zdrowe warzywa, ale kupowanie tam to prawdziwa rozpusta Warzywa w lidlu są nieporównywalnie brzydsze, ale tańsze. Myślę, że w wypadku lidla w dużej mierze chodzi o reklamę. Lidl potrafi się sprzedać jak żaden inny sklep, swoimi ciuchami, tygodniami azjatyckimi, francuskimi, to przyciąga ludzi jak lep
__________________
Przecież doskonale wiesz-patrzymy tylko w dobrą stronę!
Maryha_ah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-16, 21:15   #413
Smerfetkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetkaa
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: czasoprzestrzeń
Wiadomości: 9 151
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

No ja póki nie mam problemu z poceniem, to odstawiam Ziaję. A przypuszczam, że gdybym miała to pewnie dalej bym używała, mając świadomość szkodliwości Aluminium jest neurotoksyczne.

No Maryha, to wygląda to tak, że co odpoczęłaś po feriach to musiałaś nadrobić zaraz po

Teraz mam strasznie mało godzin, niby od marca ma być nieco więcej, ale dziś poprawiam CV i zacznę się rozglądać za czymś innym. Choć tak szczerze nie jest tak, że nie lubię swojej pracy. Tylko że nie musze używać mózgu zbyt wiele i obawiam się, że rychłej śmierci szarych komórek

Kocurze, a w którym sklepie najczęściej kupujesz warzywa i owoce? Ja w Lidu, czasem Tesco. Ostatnio kupiłam cytryny w Aldim, zawsze ja sparzam przed użyciem i te cytryny jakieś chyba przejrzałe czy coś (choć nie na pierwszy rzut oka), zaczeły się pokrywać jakimiś białymi kropkami i robiły się białe i takie ochydne Z lidlowymi nigdy tak nie miałam.
Ale w Aldim to już nie raz widziałam bardzo słabą jakość owoców i warzyw. Może ten Aldi koło mnie taki jakiś felerny, a może tak ogólnie jest? Lidl dla mnie rządzi

---------- Dopisano o 23:15 ---------- Poprzedni post napisano o 23:13 ----------

Cytat:
Napisane przez Maryha_ah Pokaż wiadomość
Domyślam się, że w mniejszych miejscowościach lokalne sklepy istnieją i mają towar dobrej jakości i w przystępnej cenie. W moim mieście da się znaleźć kilka lokalnych sklepów, ale w każdym ceny zwalają z nóg. W ogóle uznaję lokalne sklepy za gatunek wymierający Marzą mi się jabłka od sadownika, ale nie dość, że muszę po nie zasuwać 12 km przez miasto, to jeszcze ich cena jest dwukrotnie wyższa niż w markecie Mam warzywniak na osiedlu, Pani sprowadza codziennie z giełdy piękne, zdrowe warzywa, ale kupowanie tam to prawdziwa rozpusta Warzywa w lidlu są nieporównywalnie brzydsze, ale tańsze. Myślę, że w wypadku lidla w dużej mierze chodzi o reklamę. Lidl potrafi się sprzedać jak żaden inny sklep, swoimi ciuchami, tygodniami azjatyckimi, francuskimi, to przyciąga ludzi jak lep
W tym tygodniu u nas tydzień polski Ale nic ciekawego dla mnie.
Jeśli chodzi o jabłka to najbardziej lubię organiczne z Lidla. Bardziej niż te z polskiego sklepu. Są bardzo dobre i w przeciwieństwie do tych z polskiego sklepu, nie mają warstwy wosku czy czegoś tam na sobie.
No ale może powinnam spróbować tych polecanych metod czyszczenia owoców
__________________
Sen włosomaniaka
Uzależniona od słodyczy.
moje W Ł O S Y
Smerfetkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-16, 21:23   #414
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 290
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Co do owoców i warzyw, to ładne nie równa się dobre. Wręcz przeciwnie. W mojej wiosce mamy kilka prywatnych sklepów, w których jest wszystko czego dusza zapragnie. A ludzie i tak lecą do lidla i bieronki, bo jest promocja. Nie ważne, że drożej. Ostatnio jakiś sok czy piwo było w promocji. 90 gr drożej niż w zwykłym sklepie w regularnej cenie. Kolega pojechał do pierdonki kupić jakieś mięso w promocji. Tam 14 zl. W lokalnym sklepie 9.90.

A ceny jabłek bezpośrednio od sadownika są widoczne na moim insta

---------- Dopisano o 22:23 ---------- Poprzedni post napisano o 22:21 ----------

Sama jestem uzależniona od lidla. Mają sporo niezwykłych rzeczy. Ale takie zwykłe towary są drogie w pl.
__________________


Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów.

Start 13.09.2011
61.5 -66.5 ... 70 -73-75 - 77- 79,5 - 80 - 82 15.04.2013

kocurzyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-17, 10:06   #415
otako
Zakorzenienie
 
Avatar otako
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 11 585
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Jeśli chodzi o warzywa i owoce, to poza promocją Lidl jest faktycznie drogi. Jak wprowadzałam faktury zakupowe do systemu w byłej pracy to miałam dobre porównanie i zestawienie cen. Wiele zakupów robiliśmy z normalnych detalicznych sklepach i np. w porównaniu do marketów typu np. Auchan, Lidl i Biedronka o dziwo wypadają drogo.

---------- Dopisano o 11:06 ---------- Poprzedni post napisano o 11:05 ----------

Chociaż Tesco wypadało jeszcze gorzej - zdecydowanie najdroższy sklep. W rankingu prowadził Auchan.
__________________
Notorycznie padam ofiarą własnej wyobraźni.



otako jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-17, 13:16   #416
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 290
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Tesco w pl to w ogóle jest jakiś koszmar. Drogo, nic tam niema a do tego wygląda jak stary Lider Price. Przynajmniej w moim mieście, jest to najbardziej obleśny sklep. Najprzyjemniejszy z wyglądu jest MarcPol.

---------- Dopisano o 14:16 ---------- Poprzedni post napisano o 14:14 ----------

Ojciec pokazywał mi w jakimś czasopiśmie zestawienie sklepów. Auchan był najtańszy. Lidl i biedra gdzieś po środku.
__________________


Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów.

Start 13.09.2011
61.5 -66.5 ... 70 -73-75 - 77- 79,5 - 80 - 82 15.04.2013

kocurzyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-17, 20:49   #417
Maryha_ah
Zakorzenienie
 
Avatar Maryha_ah
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 3 909
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez otako Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o warzywa i owoce, to poza promocją Lidl jest faktycznie drogi. Jak wprowadzałam faktury zakupowe do systemu w byłej pracy to miałam dobre porównanie i zestawienie cen. Wiele zakupów robiliśmy z normalnych detalicznych sklepach i np. w porównaniu do marketów typu np. Auchan, Lidl i Biedronka o dziwo wypadają drogo.

---------- Dopisano o 11:06 ---------- Poprzedni post napisano o 11:05 ----------

Chociaż Tesco wypadało jeszcze gorzej - zdecydowanie najdroższy sklep. W rankingu prowadził Auchan.
Też zauważyłam, że w oszołomie jest najtaniej tesco to koszmar pod każdym względem, ten sklep w ogóle nie idzie z duchem czasu. Zaopatrzenie marne, ceny wysokie, estetyka podania produktu mizerna

Oszołom wypada ewidentnie najtaniej, a ja po żarcie i tak jadę do lidla albo biedry. Dlaczego? Bo paradoksalnie w oszołomie wydaje dużo dużo więcej. W lidlu nie ma miliona pierdół, które natychmiast chcę kupić. Jest normalne jedzenie i ewentualnie jakiś ciuch. W oszołomie zaraz trafiam na cudowne działy z bio wege fit organic łakociami, sześć rodzajów pleśniowych serów, osiem rodzajów suszonych moreli i koniec końców zostawiam miliony. Później zajadę na kosmetyki i dzieje się kolejna tragedia. Nie potrafię się oprzeć kupowaniu pierdół. W biedrze czy lidlu jest ich mniej, więc i rachunek mam mniejszy

Moja piłka do fitnessów, którą tak się podniecałam jest do niczego uchodzi z niej powietrze, jutro jadę ją reklamować, ciekawe czy będą robić kłopoty. Pewnie tak Uchodzi na tyle mocno, że codziennie musiałabym ją dopompowywać Na złość od jutra są piłki w Lidlu. Tyle na nie czekałam i nic, a jak kupiłam w dekatlonie to po dwóch tygodniach rzucili. Pewnie kupie drugą, bo jak znam życie z lidla będzie super. Jak nie kupię będę żałować, że poskąpiłam 30 zł i zostałam z marną piłką.
__________________
Przecież doskonale wiesz-patrzymy tylko w dobrą stronę!
Maryha_ah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-19, 19:35   #418
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 290
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez Smerfetkaa Pokaż wiadomość
Kocurze, a w którym sklepie najczęściej kupujesz warzywa i owoce? Ja w Lidu, czasem Tesco. Ostatnio kupiłam cytryny w Aldim, zawsze ja sparzam przed użyciem i te cytryny jakieś chyba przejrzałe czy coś (choć nie na pierwszy rzut oka), zaczeły się pokrywać jakimiś białymi kropkami i robiły się białe i takie ochydne Z lidlowymi nigdy tak nie miałam.
Ale w Aldim to już nie raz widziałam bardzo słabą jakość owoców i warzyw. Może ten Aldi koło mnie taki jakiś felerny, a może tak ogólnie jest? Lidl dla mnie rządzi
Na bazarze. Super tanio i super dojrzałe. A jak nie mogę dotrzeć na bazar to w Lidlu. U mnie w lidlu są niewoskowane cytryny.
Kupiłam raz pomidory w polskim sklepie. Jakbym kupiła ziemniaki to efekt byłby taki sam

Lidl w uk uwielbiam. W pl nie powala. To znaczy polski ma ładniejszy wystrój, jest przyjemniejszy, lepiej zaopatrzony (jak wszystkie sklepy w porównaniu z angielskimi), ale jest drogi.


Cytat:
W tym tygodniu u nas tydzień polski Ale nic ciekawego dla mnie.
Jeśli chodzi o jabłka to najbardziej lubię organiczne z Lidla. Bardziej niż te z polskiego sklepu. Są bardzo dobre i w przeciwieństwie do tych z polskiego sklepu, nie mają warstwy wosku czy czegoś tam na sobie.
No ale może powinnam spróbować tych polecanych metod czyszczenia owoców
Ja zawsze robię zapas chrzanu jak jest polski tydzień. Moim zdaniem mają najlepszy chrzan dostępny w sklepach. Mocny.
__________________


Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów.

Start 13.09.2011
61.5 -66.5 ... 70 -73-75 - 77- 79,5 - 80 - 82 15.04.2013

kocurzyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-21, 16:34   #419
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 290
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Maryś dorobiłam się słoika ze słomką
__________________


Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów.

Start 13.09.2011
61.5 -66.5 ... 70 -73-75 - 77- 79,5 - 80 - 82 15.04.2013

kocurzyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-21, 19:46   #420
moooniek
Zakorzenienie
 
Avatar moooniek
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 11 001
Dot.: Offtopowe zapuszczanie, część 51!

Cytat:
Napisane przez kocurzyca Pokaż wiadomość
Maryś dorobiłam się słoika ze słomką
Czyli tylko ja zostałam bez, muszę się dorobić takiego, żebym miała w czym pić moje czekoladowe szejki
__________________
co jem
czym się smaruję
moooniek jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-05-10 08:40:50


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:30.