Atrederm - CZĘŚĆ II - Strona 3 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-01-07, 15:50   #61
mariend
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 300
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez krolowa zurawin Pokaż wiadomość
czy jesteście w ogóle w stanie kupić atre 0,025 ?
u mnie nigdzie nie ma w aptekach/hurtowniach ;/
U mnie niestety to samo. Już w istopadzie miałam problem go kupić. Dopiero w 11 aptece Pani farmaceutka mi ściągała gdzieś z innej apteki bo nawet na hurtowniach go nie ma.
We wtorek idę do dermatolog i nie wiem czy prosić o coś innego czy liczyć na to, że już się pojawi w aptekach.
mariend jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-09, 19:27   #62
ikaxd16
Raczkowanie
 
Avatar ikaxd16
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 235
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez mariend Pokaż wiadomość
U mnie niestety to samo. Już w istopadzie miałam problem go kupić. Dopiero w 11 aptece Pani farmaceutka mi ściągała gdzieś z innej apteki bo nawet na hurtowniach go nie ma.
We wtorek idę do dermatolog i nie wiem czy prosić o coś innego czy liczyć na to, że już się pojawi w aptekach.
W aptece niedaleko mnie pani miala atre o.025 a tego 0.05 nie. I nie mogła go ściągnąć z żadnej hurtowni. Oficjalnie dołączam do wątku. Zrobiłam zapas - dwie buteleczki 0.05 i jedna 0.025. Ażeby na całą kuracje wystarczyło. Długo szukałam apteki, która miałaby możliwość sprowadzenia/sprzedania Atre. Oddzwoniłam wszystkie w moim mieście. W aptekach sieci Doz nie było problemu z 0.05. Za to w mniejszych aptekach mieli 0.025. Także lepiej podzwonic i popytać. Może akurat któraś apteka da radę zamówić☺
ikaxd16 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-11, 11:17   #63
gawisz
Raczkowanie
 
Avatar gawisz
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 318
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Hej Dziewczyny, podpowiedzcie coś, proszę


Po 2,5 miesiąca z Atredermem co kilka dni policzki, broda wyglądają o wiele lepiej, ale czoło - strasznie. Wszystko było w miarę pod kontrolą, ale czoło reagowało nawolniej. Chcąc przyspieszyć nieco efekty, między kolejnymi aplikacjami zastosowałam na czoło Effaclar Duo. Po takim "wzmocnieniu" skóra się zbuntowała i na mocno podrażnionym czole zaczęły wyskakiwać grudki. W tej chwili jest ich kilkanaście. Effaclaru już nie stosowałam, ale po kolejnej aplikacji Atredermu nie ma poprawy, skóra wygląda źle, grudki są twarde, wypełnione płynem. Dwie wycisnęłam i goją się źle nakładam na razie maść cynkową, ale boję się, że to może być jakieś bakteryjne zakażenie. Zwłaszcza, że wczoraj wyskoczyły mi znowu jakieś podskórne dwie zmiany. No i teraz mam dylemat - na pewno chcę dalej stosować Atrederm na policzki, ale zastanawiam się czy na czoło na razie nie nałożyć czegoś innego? Mam w domu Duac z antybiotykiem (tylko boję się trochę silnego podrażnienia?), maść cynkową i olejek z drzewa herbacianego. Nawilżałam to czoło po piątkowym nałożeniu Atre, ale zmiany się tylko powiększały.. Macie jakieś pomysły jak sobie z tym poradzić?
gawisz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-11, 16:27   #64
mariend
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 300
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez ikaxd16 Pokaż wiadomość
W aptece niedaleko mnie pani miala atre o.025 a tego 0.05 nie. I nie mogła go ściągnąć z żadnej hurtowni. Oficjalnie dołączam do wątku. Zrobiłam zapas - dwie buteleczki 0.05 i jedna 0.025. Ażeby na całą kuracje wystarczyło. Długo szukałam apteki, która miałaby możliwość sprowadzenia/sprzedania Atre. Oddzwoniłam wszystkie w moim mieście. W aptekach sieci Doz nie było problemu z 0.05. Za to w mniejszych aptekach mieli 0.025. Także lepiej podzwonic i popytać. Może akurat któraś apteka da radę zamówić☺
Ja niestety zapasu zrobić nie mogłam bo recepta tylko była na jedną buteleczkę a u mnie w mieście ciężko cokolwiek bez recepty dostać.
Zrobię jak mówisz obdzwonię apteki może gdzieś będą mieli.

Gawisz u mnie było podobnie, też miałam zwiększony wysyp gdy dodatkowo na własną rękę zaczęłam stosować acnederm na zmianę z atre. Ale u mnie to spowodowało wielkie bolące, wypełnione ropą wulkany na policzkach. Dermatolog przepisała antybiotyk normaclin na te zmiany.
Od tej pory niestosuję acnedrmu, tylko to co zalecił lekarz, czyli 2 razy w tygodniu atrederm. Rano effaclar duo a wieczorem alaclarin i do tego na stany ropne wieczorem normaclin.
Jak narazie szału nie ma ale i tak cieszę się, że te ropne wulkany nie łączą się w skupiska i nie tworzą się nowe.
mariend jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-11, 16:59   #65
201611290914
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 912
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez mariend Pokaż wiadomość
Ja niestety zapasu zrobić nie mogłam bo recepta tylko była na jedną buteleczkę a u mnie w mieście ciężko cokolwiek bez recepty dostać.
Zrobię jak mówisz obdzwonię apteki może gdzieś będą mieli.

Gawisz u mnie było podobnie, też miałam zwiększony wysyp gdy dodatkowo na własną rękę zaczęłam stosować acnederm na zmianę z atre. Ale u mnie to spowodowało wielkie bolące, wypełnione ropą wulkany na policzkach. Dermatolog przepisała antybiotyk normaclin na te zmiany.
Od tej pory niestosuję acnedrmu, tylko to co zalecił lekarz, czyli 2 razy w tygodniu atrederm. Rano effaclar duo a wieczorem alaclarin i do tego na stany ropne wieczorem normaclin.
Jak narazie szału nie ma ale i tak cieszę się, że te ropne wulkany nie łączą się w skupiska i nie tworzą się nowe.
O kurcze, a ja właśnie się w acne derm zaopatrzyłam, teraz się boję
201611290914 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-11, 19:02   #66
Skarfejs
Zakorzenienie
 
Avatar Skarfejs
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: centralna Polska
Wiadomości: 3 304
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez gawisz Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny, podpowiedzcie coś, proszę


Po 2,5 miesiąca z Atredermem co kilka dni policzki, broda wyglądają o wiele lepiej, ale czoło - strasznie. Wszystko było w miarę pod kontrolą, ale czoło reagowało nawolniej. Chcąc przyspieszyć nieco efekty, między kolejnymi aplikacjami zastosowałam na czoło Effaclar Duo. Po takim "wzmocnieniu" skóra się zbuntowała i na mocno podrażnionym czole zaczęły wyskakiwać grudki. W tej chwili jest ich kilkanaście. Effaclaru już nie stosowałam, ale po kolejnej aplikacji Atredermu nie ma poprawy, skóra wygląda źle, grudki są twarde, wypełnione płynem. Dwie wycisnęłam i goją się źle nakładam na razie maść cynkową, ale boję się, że to może być jakieś bakteryjne zakażenie. Zwłaszcza, że wczoraj wyskoczyły mi znowu jakieś podskórne dwie zmiany. No i teraz mam dylemat - na pewno chcę dalej stosować Atrederm na policzki, ale zastanawiam się czy na czoło na razie nie nałożyć czegoś innego? Mam w domu Duac z antybiotykiem (tylko boję się trochę silnego podrażnienia?), maść cynkową i olejek z drzewa herbacianego. Nawilżałam to czoło po piątkowym nałożeniu Atre, ale zmiany się tylko powiększały.. Macie jakieś pomysły jak sobie z tym poradzić?
Nawilżaj czoło i daj skórze odpocząć, wypryski to reakcja na silne podrażnienie. Ja bym odpuściła sobie antybiotyk. Skóra musi się unormować.
__________________
"...zło nie jest nieludzkie, lecz przeciwnie, jest skrajną ekspresją ludzkiej wolności."
Skarfejs jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-11, 20:40   #67
mariend
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 300
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez NaturalnaWodaMineralna Pokaż wiadomość
O kurcze, a ja właśnie się w acne derm zaopatrzyłam, teraz się boję
Twoja skóra może całłkiem dobrze przyjąć taką mocną kurację, ciężko stwierdzić bo każda skóra jest inna i inaczej może zareagować.

Ja naczytałam się w internecie że będę miała lepsze efekty łącząc te dwa specyfiki razem. Liczyłam że będę miała efekty choć w połowie tak dobre jak wtedy gdy kilka lat temu stosowałam retinoidy doustne. Niestety na "liczeniu" się skończyło, ponieważ efekty były takie jak opisałam wyżej.

Nie wiem, może za często stosowałam, może moja skóra po izoteku stała się badziej odporna na słabsze maści.

Szkoda, że nie można się trądziku pozbyć raz na zawsze. Chociaż i tak jestem wdzięczna za te parę lat względnie ładnej cery bez skupisk wulkanów.
mariend jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 12:37   #68
Kleotka
Zadomowienie
 
Avatar Kleotka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 228
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Jestem na Atredermie 3 tygodnie i tak mi brodę wysypało... Żeby to jeszcze typowe pryszczyki były, a to takie gulki małe z płynem w środku. I tylko po jednej stronie brody

Tylko martwi mnie, że moje zaskórniki otwarte kompletnie nie ruszają z miejsca.
Kleotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 12:56   #69
AnulaPPP
Zakorzenienie
 
Avatar AnulaPPP
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 15 392
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez Kleotka Pokaż wiadomość
Jestem na Atredermie 3 tygodnie i tak mi brodę wysypało... Żeby to jeszcze typowe pryszczyki były, a to takie gulki małe z płynem w środku. I tylko po jednej stronie brody

Tylko martwi mnie, że moje zaskórniki otwarte kompletnie nie ruszają z miejsca.
Wydaje mi się, że to typowe podrażnienie. Przynajmniej u mnie broda jest najdelikatniejsza (pierwsza zaczyna się łuszczyć) i też na niej miewam problemy, ale trochę inne, bo mi wychodzi takie chropowate coś, a z tego potem syfki, ale to później schodzi. Nie wiem w jakim systemie używasz Atre, ale możesz na brodzie zmniejszyć ilość/częstotliwość i powinno pomóc
__________________
blog




AnulaPPP jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 16:30   #70
11misiu11
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 256
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Ja mam teraz 3 raz Atrederm na twarzy jest ok. Nie ma tak zaczerwienionej skóry jak za 1 razem ale skóra mi szybciej schodzi i nie wiem czy to jest normalne
11misiu11 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 19:08   #71
tosiajola
Rozeznanie
 
Avatar tosiajola
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 573
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Ja stosuję od półtora miesiąca Atre co drugi dzień , wczesniej stosowałam Duac przez 2 miesiace więc miałam już podleczoną skórę. Muszę przyznać, że jestem mega zdziwiona i zaskoczona zarazem!
Ogolnie wiele przebarwien juz zbladło, skóra trochę mi się łuszczyła - -teraz jest bardziej promienna, taka zaróżowiona, a nie szara i pokryta tłuszczem, ładnie się błyszczy tak zdrowo.. Miałam lekki wysyp na początku, ale szybko znikało. Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu nie mam jakoś wysuszonej skóry, a już miałam kupować arsenał kosmetyków.
Stosuję lekki krem nawilżający rano i płyn miceralny i jakieś naturalne maseczki nawilżające. Nigdy nie czułam szczypania, jakiegoś większego podrażenia po Atre.. czyżbym miała skórę słonia, czy to jeszcze przede mną?
__________________
A z kolei najnieszczęśliwsze życie
ma swoje słoneczne godziny i swoje ubożuchne kwiatki szczęśliwości,
rozsiane wśród piasku i kamieni.

Hermann Hesse


tosiajola jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-13, 10:26   #72
gawisz
Raczkowanie
 
Avatar gawisz
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 318
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Dzięki za odpowiedzi. Duacu nie zastosowałam. W sumie dałam skórze odpocząć, smarowałam tylko rozcieńczonym w hydrolacie olejkiem z drzewa herbacianego, bo po nim najlepiej goją mi się rozdrapane zmiany. Policzki są coraz lepsze. Zmieniłam ostatnio nawilżacz z Biodermy na serum ANTIOX z Biochemii Urody z olejową witaminą C, na mleczku oliwnym - super nawilża, a przy tym skóra się rozjaśnia i nabiera blasku. Wczoraj zrobiłam peeling enzymatyczny i skora na policzkach wygląda super. Teraz dwa dni z Pellevitą Acne z kwasem azelainowym, a potem znów Atrederm. Ten system stosowania Atre raz w tygodniu jest świetny! Czoło się goi, ale zostały strupki, na szczęście nowych zmian nie ma. Oby już był spokój.. chciałabym teraz skupic się na przebarwieniach, a nie ciągle leczyć nowe zmiany. Jak długo chcecie stosować Atrederm? Co potem?

---------- Dopisano o 10:20 ---------- Poprzedni post napisano o 10:17 ----------

Cytat:
Napisane przez tosiajola Pokaż wiadomość
Ja stosuję od półtora miesiąca Atre co drugi dzień...
Nigdy nie czułam szczypania, jakiegoś większego podrażenia po Atre.. czyżbym miała skórę słonia, czy to jeszcze przede mną?

Myślę, że jeśli po 1,5 miesiąca nie ma podrażnień to już się nie pojawią. Zazdroszczę takiej wysokiej tolerancji!

---------- Dopisano o 10:26 ---------- Poprzedni post napisano o 10:20 ----------

[QUOTE=mariend;54091756]
Gawisz u mnie było podobnie, też miałam zwiększony wysyp gdy dodatkowo na własną rękę zaczęłam stosować acnederm na zmianę z atre.
Od tej pory niestosuję acnedrmu, tylko to co zalecił lekarz, czyli 2 razy w tygodniu atrederm. Rano effaclar duo a wieczorem alaclarin i do tego na stany ropne wieczorem normaclin.QUOTE]


No widzisz Mariend, a mi kwas azelainowy nie zaszkodził jak go dodałam parę dni po posmarowaniu Atre. Za to właśnie po effaclarze duo, którym smarowałam tylko czoło tak mnie wysypało i podrażniło. Także każda skóra inczej reaguje. Normaclin mi kiedyś pomógł właśnie przy wysypie, ale można go stosować tylko parę tygodni.
gawisz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-13, 16:36   #73
mariend
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 300
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez gawisz Pokaż wiadomość
Jak długo chcecie stosować Atrederm? Co potem?
Ja chcę stosować atredrem aż do wiosny lecz nie wiem czy mi się uda bo obdzwoniłam już dużo aptek i niestety nadal go nie mogę kupić.
Pani doktor u której byłam wczoraj mówiła, że wie o niedostępności atredermu od pacjentów lecz nie wie co go spowodowało. Wypisała recepte i kazała próbować kupić.
Jednocześnie wypisała mi recepte na robiony płyn do przecierania skóry który ma mi dać podobne afekty jak atrederm gdyby mi się nie udało jednak go kupić.
Szczerze powiem że obawiam się trochę tego robionego płynu bo prócz etanolu w składzie nie ma nic co jest retinoidem. Plyn oparty jest na rezorycynie i detromycynie.

A po kuracji jeżeli będe efekty to zrobię miesiąc przerwy od złuszczania i następnie zacznę stosować tonik z kwasem pha zamiennie z tonikiem z kawsem salicylowym z BU. Zobaczymy co będzie.
Jeżeli natomiast nie będzie poprawy to będę kierować się tym co dematolożka zasugeruje.
Chociaż ona twierdzi że poprawa na atredermie jest znaczna, natomiast moja opinia jest inna. Może jedynie mam mniej zaskórników zamkniętych ale po 3 miesiącach z atre myślałam że będzie lepiej.



Cytat:
Napisane przez gawisz Pokaż wiadomość
No widzisz Mariend, a mi kwas azelainowy nie zaszkodził jak go dodałam parę dni po posmarowaniu Atre. Za to właśnie po effaclarze duo, którym smarowałam tylko czoło tak mnie wysypało i podrażniło. Także każda skóra inczej reaguje. Normaclin mi kiedyś pomógł właśnie przy wysypie, ale można go stosować tylko parę tygodni.
Szczęściara z Ciebie
Ja normaclin mam stosować jak zaczynają się pojawiać skupiska wulkanów. W tej chwili już mam 2 tygodnie przerwy bo stany ropne na razie się nie łączą .

Edytowane przez mariend
Czas edycji: 2016-01-13 o 16:43
mariend jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-13, 20:11   #74
Meell
katol ♥
 
Avatar Meell
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 1 082
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Ja kiedyś po Effaklarze K dostałam tak strasznego wysypu, że myślałam, że się nie pozbieram, to było ładnych parę lat temu (z 7-8) i w zasadzie od tego momentu mam poważne problemy z trądzikiem... Tj. sądzę, że to zbiegło się ze zmianami w hormonach, ale bardzo źle mi się kojarzy ten specyfik. Wtedy sądziłam, że to "oczyszczający wysyp", ale z perspektywy czasu sama nie wiem, co to było - trwało strasznie długo i było bardzo intensywne...

Ja używam Atre w połączeniu z Acnedermem i bardzo sobie chwalę, ale, jak widać, co skóra, to reakcja.

Też zastanawiam się nad tym, co zrobić po kuracji (planuję używać pół roku, czyli do końca lutego). Chyba postawię na Acnederm albo serum z kwasem migdałowym Bielendy (jeszcze nie używałam, ale kusi mnie) codziennie wieczorem i peelingi kwasem migdałowym raz w tygodniu (moja skóra bardzo lubi się z tym kwasem). I chciałabym włączyć coś silniejszego przeciwko przebarwieniom, może tonik z glukonolaktonem i niacynamidem?
__________________
czytam / LC | ang. B2/C1 -> ... | studia <3 | oszczędzam | kwaszę buźkę | aparat stały

więcej Mocy!
Meell jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-14, 14:06   #75
gawisz
Raczkowanie
 
Avatar gawisz
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 318
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez mariend Pokaż wiadomość
Ja chcę stosować atredrem aż do wiosny lecz nie wiem czy mi się uda bo obdzwoniłam już dużo aptek i niestety nadal go nie mogę kupić.

Jednocześnie wypisała mi recepte na robiony płyn do przecierania skóry który ma mi dać podobne afekty jak atrederm gdyby mi się nie udało jednak go kupić.
Szczerze powiem że obawiam się trochę tego robionego płynu bo prócz etanolu w składzie nie ma nic co jest retinoidem. Plyn oparty jest na rezorycynie i detromycynie.

A po kuracji jeżeli będe efekty to zrobię miesiąc przerwy od złuszczania i następnie zacznę stosować tonik z kwasem pha zamiennie z tonikiem z kawsem salicylowym z BU. Zobaczymy co będzie.
Jeżeli natomiast nie będzie poprawy to będę kierować się tym co dematolożka zasugeruje.
Chociaż ona twierdzi że poprawa na atredermie jest znaczna, natomiast moja opinia jest inna. Może jedynie mam mniej zaskórników zamkniętych ale po 3 miesiącach z atre myślałam że będzie lepiej.


Ja też długo szukałam zanim udało mi się kupić w listopadzie. W końcu kupiłam w aptece Ziko. Ale w aptece DOZ powiedziano mi, że można zamówić przez stronę www. i odebrać osobiście.


Tonik z kwasem PHA stosowałam, fajnie się uzupełnia z acnedermem. Robiłam go sama z przepisu mademoiselleeve blog.
Powiem szczerze, że ja najlepsze efekty leczenia miałam po 3 peelingach u dermatologa (kwas pirogronowy i THC) - zaraz po peelingu nawilżałam przez tydzień a potem przez kolejny nakładałam Acnatac czyli tretinoina i antybiotyk w jednym - świetny lek, ale można go stosować 8 tygodni tylko, ze względu na klindamycynę. Wtedy pierwszy raz od 10 lat wyleczyłam trądzik. Po peelingach skóra schodziła mi cała, ale nie było podrażnień, wysypu. Po odstawieniu trochę zmian wróciło, ale już nie tak intensywnie. Teraz jesienią i zimą postanowiłam spróbować z tretinoiną, zamiast znów zapisywać się na peelingi (150 zł/zabieg). Na razie policzki super, czoło gorzej, ale goi się póki co.. jak nic nowego nie będzie mnie atakować to powinno być dobrze.. I wtedy to będzie walka z przebarwieniami. Boję się tylko, że po odstawieniu znów coś wróci i tak w kółko, a ja już mam prawie 30 lat! Ileż można walczyć z trądzikiem?

---------- Dopisano o 14:06 ---------- Poprzedni post napisano o 14:01 ----------

Cytat:
Napisane przez Meell Pokaż wiadomość
Też zastanawiam się nad tym, co zrobić po kuracji (planuję używać pół roku, czyli do końca lutego). Chyba postawię na Acnederm albo serum z kwasem migdałowym Bielendy (jeszcze nie używałam, ale kusi mnie) codziennie wieczorem i peelingi kwasem migdałowym raz w tygodniu (moja skóra bardzo lubi się z tym kwasem). I chciałabym włączyć coś silniejszego przeciwko przebarwieniom, może tonik z glukonolaktonem i niacynamidem?

Meell ja sobie wczoraj zrobiłam tonik: hydrolat, niacynamid 5% i olejek z drzewa herbacianego. Przecieram nim twarz wieczorem po umyciu, może trochę rozjaśni przebarwienia i przy okazji zadziała antybakteryjnie... Bielendy stosowałam sleeping-mask z kwasem migdałowym, ale była tak lepka i klejąca, że trudno było wytrzymać całą noc z nią. Za to bardzo fajnie działo serum z 12% kwasem glikolowym Iwostin (peeling Lucidin) - na pewno do niego wrócę po Atredermie.
gawisz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-14, 15:48   #76
mariend
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 300
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez gawisz Pokaż wiadomość
Wtedy pierwszy raz od 10 lat wyleczyłam trądzik. Po peelingach skóra schodziła mi cała, ale nie było podrażnień, wysypu. Po odstawieniu trochę zmian wróciło, ale już nie tak intensywnie. Teraz jesienią i zimą postanowiłam spróbować z tretinoiną, zamiast znów zapisywać się na peelingi (150 zł/zabieg). Na razie policzki super, czoło gorzej, ale goi się póki co.. jak nic nowego nie będzie mnie atakować to powinno być dobrze.. I wtedy to będzie walka z przebarwieniami. Boję się tylko, że po odstawieniu znów coś wróci i tak w kółko, a ja już mam prawie 30 lat! Ileż można walczyć z trądzikiem?
Ja pierwszy raz wyleczyłam izotekiem 6 lat temu. Idealną cerą bez pryszczy cieszyłam się może rok a i tak cały czas byłam pod kontrolą dermatologa. Pózniej już coś zaczeło wychodzić ale glamid, brevoxyl, davercin, epiduo itp dawały rade ale w tym czasie i tak byłam szczęśliwa że pozbyłam się tych ropnych nacieków które pękały w ciągu nocy. Blizny i przebarwienia to dla mnie był pikuś bo mogłam to ukryć pod makijażem a ropnych wulkanów nie zakryjesz.
Względnie było do maja tego roku gdy postanowiłam odstawić hormony i zdecydowaliśmy z mężem że już wystarczy truć się bo jak przytrafi się nam dzidziuś to będziemy się z niego cieszyć w końcu do najmłodszych już nie należymy. A i tak w przyszłym roku mamy w planach starania.
I tak w czerwcu zaczeło się to co myślałam że zażegnałam 6 lat temu.

Niestety zasmucę Cię ale ja mam już 31 lat a nadal z nim walczę
Zaczynam tracić nadzieję że to minie. Pod opieką dermatologa jestem od 13 roku życia, pieniądze jakie straciłam na walkę z trądzikiem sięgają astronomcznych kwot. Dermatolog twierdzi że ten czas po izoteku gdy moja skóra była we wmiare dobrym stanie zawdzięczam stosowaniu hormonów.
A tak to do końca życia będę skazana na stosowanie preparatów złuszczających i kosmetyków do cery trądzikowej.
mariend jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-15, 09:00   #77
gawisz
Raczkowanie
 
Avatar gawisz
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 318
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez mariend Pokaż wiadomość
Ja pierwszy raz wyleczyłam izotekiem 6 lat temu. Idealną cerą bez pryszczy cieszyłam się może rok a i tak cały czas byłam pod kontrolą dermatologa (....)

Mariend, przykro mi bardzo. Wiem jak bardzo ciężko potrafi być. Były takie momenty, że doprowadzałam się do obsesji w myśleniu o swojej twarzy. Sterczałam przed lustrem mając ochotę rozbić je na milion kawałków, zamknąć się w domu, nie wychodzić. Mam dwójkę dzieci, ale ani podczas ciąży, ani po porodach nie było lepiej. Jak przechodzę obok apteki muszę się mocno powstrzymywać, że nie wpaść i nie kupić kolejnego "cudownego" kremu, toniku, maseczki, tabletek, które "tym razem może mi pomogą". Szkoda słów na opisywanie tych wszystkich przeżyć...
gawisz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-15, 09:39   #78
AnulaPPP
Zakorzenienie
 
Avatar AnulaPPP
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 15 392
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez gawisz Pokaż wiadomość
Dzięki za odpowiedzi. Duacu nie zastosowałam. W sumie dałam skórze odpocząć, smarowałam tylko rozcieńczonym w hydrolacie olejkiem z drzewa herbacianego, bo po nim najlepiej goją mi się rozdrapane zmiany. Policzki są coraz lepsze. Zmieniłam ostatnio nawilżacz z Biodermy na serum ANTIOX z Biochemii Urody z olejową witaminą C, na mleczku oliwnym - super nawilża, a przy tym skóra się rozjaśnia i nabiera blasku. Wczoraj zrobiłam peeling enzymatyczny i skora na policzkach wygląda super. Teraz dwa dni z Pellevitą Acne z kwasem azelainowym, a potem znów Atrederm. Ten system stosowania Atre raz w tygodniu jest świetny! Czoło się goi, ale zostały strupki, na szczęście nowych zmian nie ma. Oby już był spokój.. chciałabym teraz skupic się na przebarwieniach, a nie ciągle leczyć nowe zmiany. Jak długo chcecie stosować Atrederm? Co potem?
Ja sobie innego (u siebie) nie wyobrażam. Smaruję różnie, od 1 do 3 dni dni pod rząd, najczęściej dwa dni, bo to u mnie optymalne i przez kolejne dni skóra się złuszcza, a potem dochodzi do siebie i akurat cały cykl trwa tydzień i powtarzam od nowa. Nie wiem jakbym miała nałożyć Atre np po jednym dniu przerwy na miejscami schodzącą skórę, albo na taką świeżusieńką a i tak moja skóra nie reaguje jakoś bardzo źle, spodziewałam się, że będzie gorzej w każdym razie.

Co do tego co potem to mogę napisać co robiłam w tamtym roku, choć sama ciągle myślę co będzie dalej :/ Atre stosowałam jakoś od lutego do lata, uratował moją twarz mogę powiedzieć, że praktycznie pozbyłam się trądziku i w dużym stopniu przebarwień. Przez jakiś czas potem (nawet chyba zbyt długo) stosowałam antybiotyk w masci czyli Normaclin, bałam się cholernie, że jak odstawię to będzie moment wysyp, a miałam ślub kupiłam tonik pha z naturalissy - super! Potem po odstawieniu normaclinu stosowałam tylko ten tonik z takich mocniejszych (kwasowych) rzeczy i utrzymywał stan cery. Do niego później dołączyłam serum Bielendy z kw. migdałowym (stosowałam je jeszcze przed Atre, ale nie zrobiło zupełnie nic) i właściwie nie wiem czy coś dawało, w każdym razie pogorszenia nie było, więc może na takie utrzymanie się nadaje. I właściwie było dalej dobrze, choć wystarczyło, żeby pojawiła się jedna grudka i od razu panikowałam, że zaraz wszystko wróci... W listopadzie kupiłam LRP K+, stosowałam miesiąc, a w grudniu znowu wróciłam Atre. Teraz chciałabym pociągnąć do końca lutego/ marca w zależności czy uda się w ogóle zdobyć- co oni kombinują no a potem znowu szukanie utrzymującej pielęgnacji.
__________________
blog




AnulaPPP jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-15, 12:55   #79
mariend
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 300
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez gawisz Pokaż wiadomość
Mariend, przykro mi bardzo. Wiem jak bardzo ciężko potrafi być. Były takie momenty, że doprowadzałam się do obsesji w myśleniu o swojej twarzy. Sterczałam przed lustrem mając ochotę rozbić je na milion kawałków, zamknąć się w domu, nie wychodzić. Mam dwójkę dzieci, ale ani podczas ciąży, ani po porodach nie było lepiej. Jak przechodzę obok apteki muszę się mocno powstrzymywać, że nie wpaść i nie kupić kolejnego "cudownego" kremu, toniku, maseczki, tabletek, które "tym razem może mi pomogą". Szkoda słów na opisywanie tych wszystkich przeżyć...
Widzę, że rozumiemy się idealnie, tagrały i nadl targają mną te same emocje. Odnośnie apteki to też mam ochotę wykupić wszystko. Czytałam o każdej nowince kosmetycznej która dokona cudu na mojej twarzy, niemogąc się doczekać kiedy zostanie wprowadzona do aptek.

Raz jedna dermatolog powiedziała mi " męża pani już ma to co się pani przejmuje trądzikiem". Wiecej do niej nie poszłam. Ludzie którzy nie maja z tym problemu nigdy nie zrozumieją jak trądzik może zniszczyć samoocene, samopoczucie i zniechęci do kontaktu z ludźmi.

Cytat:
Napisane przez AnulaPPP Pokaż wiadomość
... Do niego później dołączyłam serum Bielendy z kw. migdałowym (stosowałam je jeszcze przed Atre, ale nie zrobiło zupełnie nic) i właściwie nie wiem czy coś dawało, w każdym razie pogorszenia nie było, więc może na takie utrzymanie się nadaje. I właściwie było dalej dobrze, choć wystarczyło, żeby pojawiła się jedna grudka i od razu panikowałam, że zaraz wszystko wróci... W listopadzie kupiłam LRP K+, stosowałam miesiąc, a w grudniu znowu wróciłam Atre. Teraz chciałabym pociągnąć do końca lutego/ marca w zależności czy uda się w ogóle zdobyć- co oni kombinują no a potem znowu szukanie utrzymującej pielęgnacji.
U mnie to serum z Bielendy też nie daje żadnego efektu, najlepiej sprawdzają się toniki z BU. Zastanawiam się też trochę nad 40% kwasem migdałowym z BU ale pewna nie jestem bo skoro ten z Bielendy i krem z Pharmaceris z 5 i 10% kwasem też nie pomagało to może ja jestem jakaś oporna lub te stężenia są dla mnie za słabe.

Stosowała któraś z Was ten kwas 40% z BU? Były efekty?
mariend jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-16, 13:26   #80
AnulaPPP
Zakorzenienie
 
Avatar AnulaPPP
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 15 392
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez mariend Pokaż wiadomość
Widzę, że rozumiemy się idealnie, tagrały i nadl targają mną te same emocje. Odnośnie apteki to też mam ochotę wykupić wszystko. Czytałam o każdej nowince kosmetycznej która dokona cudu na mojej twarzy, niemogąc się doczekać kiedy zostanie wprowadzona do aptek.

Raz jedna dermatolog powiedziała mi " męża pani już ma to co się pani przejmuje trądzikiem". Wiecej do niej nie poszłam. Ludzie którzy nie maja z tym problemu nigdy nie zrozumieją jak trądzik może zniszczyć samoocene, samopoczucie i zniechęci do kontaktu z ludźmi.

U mnie to serum z Bielendy też nie daje żadnego efektu, najlepiej sprawdzają się toniki z BU. Zastanawiam się też trochę nad 40% kwasem migdałowym z BU ale pewna nie jestem bo skoro ten z Bielendy i krem z Pharmaceris z 5 i 10% kwasem też nie pomagało to może ja jestem jakaś oporna lub te stężenia są dla mnie za słabe.

Stosowała któraś z Was ten kwas 40% z BU? Były efekty?
oj tak... ta chęć nadal pozostaje nawet jak jest poprawa, bo nadal chciałoby się coś ulepszyć, no i utrzymać efekt... Z Atre na początku miałam ten problem, że używałam go dwa dni w tygodniu, a potem musiałam tylko czekać, a oczywiście w głowie siedziało, że jak codziennie czegoś nie nałożę, to na pewno nie zadziała, "potrzebowałam" wręcz takiej rytualnej systematyczności :/ Na szczęście potem wpadłam w ten rytm, a efekty przychodziły stopniowo. U mnie jeszcze było masakrą wyciskanie i rozdrapywanie, ale i z tym duży postęp zrobiłam

świetne podejście...

a które toniki z BU?
też tak się zastanawiałam - czy migdał nie działa na moją skórę czy po prostu za słabe stężenie. Ale gdybym teraz miała coś szukać to raczej będę celować w coś typu ten tonik pha, bo widzę, że mi służy.
__________________
blog




AnulaPPP jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-16, 17:02   #81
Meell
katol ♥
 
Avatar Meell
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 1 082
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez gawisz Pokaż wiadomość
Meell ja sobie wczoraj zrobiłam tonik: hydrolat, niacynamid 5% i olejek z drzewa herbacianego. Przecieram nim twarz wieczorem po umyciu, może trochę rozjaśni przebarwienia i przy okazji zadziała antybakteryjnie... Bielendy stosowałam sleeping-mask z kwasem migdałowym, ale była tak lepka i klejąca, że trudno było wytrzymać całą noc z nią. Za to bardzo fajnie działo serum z 12% kwasem glikolowym Iwostin (peeling Lucidin) - na pewno do niego wrócę po Atredermie.
No, ja myślę właśnie o czymś takim, może jeszcze właśnie z glukonolaktonem, żeby było silniejsze, mocniej rozjaśniało, ale to dopiero w marcu. Podobno właśnie ta maska jest klejąca, a serum już nie.

Cytat:
Napisane przez mariend Pokaż wiadomość
U mnie to serum z Bielendy też nie daje żadnego efektu, najlepiej sprawdzają się toniki z BU. Zastanawiam się też trochę nad 40% kwasem migdałowym z BU ale pewna nie jestem bo skoro ten z Bielendy i krem z Pharmaceris z 5 i 10% kwasem też nie pomagało to może ja jestem jakaś oporna lub te stężenia są dla mnie za słabe.

Stosowała któraś z Was ten kwas 40% z BU? Były efekty?
Ja używałam kwasu migdałowego w stężeniu max. 25% chyba. Ale generalnie to nie jest kwas najbardziej polecany do trądzikowej cery, raczej na takiej skórze najlepsze efekty daje kwas salicylowy. Ja mam jeszcze trochę swojego migdałowego, którego używałam przed Atre, dlatego będę chciała go wykończyć i mam nadzieję, że nie będę zmuszona zamawiać salicylowego w następnym sezonie...
__________________
czytam / LC | ang. B2/C1 -> ... | studia <3 | oszczędzam | kwaszę buźkę | aparat stały

więcej Mocy!
Meell jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-16, 17:33   #82
201611290914
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 912
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez Meell Pokaż wiadomość
No, ja myślę właśnie o czymś takim, może jeszcze właśnie z glukonolaktonem, żeby było silniejsze, mocniej rozjaśniało, ale to dopiero w marcu. Podobno właśnie ta maska jest klejąca, a serum już nie.



Ja używałam kwasu migdałowego w stężeniu max. 25% chyba. Ale generalnie to nie jest kwas najbardziej polecany do trądzikowej cery, raczej na takiej skórze najlepsze efekty daje kwas salicylowy. Ja mam jeszcze trochę swojego migdałowego, którego używałam przed Atre, dlatego będę chciała go wykończyć i mam nadzieję, że nie będę zmuszona zamawiać salicylowego w następnym sezonie...
Dokładnie, też czytałam że kwas migdałowy to raczej na lżejsze problemy.
U mnie wreszcie pojawiły się efekty chyba, masakry nie mam bo stosuje antykoncepcje cały czas, ale na brodzie i tak mam zawsze kilku nieprzyjaciół, a teraz wydaje mi się jakby cała twarz się odnawiała i pojawiala się nowa ładna skóra.
Strasznie żałuję że nie znałam atre kilka lat temu kiedy wysypało mnie tak że aż pojawiły się blizny. Z tego co czytałam mam wrażenie że atre każdemu pomaga prędzej czy później.
201611290914 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-16, 18:33   #83
Kleotka
Zadomowienie
 
Avatar Kleotka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 228
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Powiedzcie mi, czy u Was podczas stosowania Atre też jest tak, ze nawet niewielka ilość alkoholu powoduje u Was ogromnego buraka na twarzy? Bo ja nie jestem w stanie nawet skosztować wina, od razu wyglądam jak z nadciśnieniem.
I po filtrach z alkoholem dzieje się to samo
Kleotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-16, 18:43   #84
Skarfejs
Zakorzenienie
 
Avatar Skarfejs
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: centralna Polska
Wiadomości: 3 304
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez Kleotka Pokaż wiadomość
Powiedzcie mi, czy u Was podczas stosowania Atre też jest tak, ze nawet niewielka ilość alkoholu powoduje u Was ogromnego buraka na twarzy? Bo ja nie jestem w stanie nawet skosztować wina, od razu wyglądam jak z nadciśnieniem.
I po filtrach z alkoholem dzieje się to samo
U mnie nic takiego się nie dzieje.
Ale przy podrażnieniu skóra staje się nadreaktywna, stąd alkohol czy zmiany temperatur mogą powodować nadmierne zaczerwienienie, więc nie masz powodów do niepokoju
__________________
"...zło nie jest nieludzkie, lecz przeciwnie, jest skrajną ekspresją ludzkiej wolności."
Skarfejs jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-16, 20:31   #85
mariend
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 300
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez AnulaPPP Pokaż wiadomość
oj tak... ta chęć nadal pozostaje nawet jak jest poprawa, bo nadal chciałoby się coś ulepszyć, no i utrzymać efekt...

a które toniki z BU?
Dokładnie też tak mam. Jak dermatolog powiedziała żeby atrederm stosować co 2 dzień przez pierwszy miessiąc to ja miałam ochotę go nakładać codziennie. A gdy po miesiącu zmniejszyła mi dawkę do 2 razy w tygodniu i dołączyła antybiotyk to byłam załamana, ze to przecież żadnego efektu nie da.


Mnie służy tonik PHA, BHA.


Cytat:
Napisane przez Meell Pokaż wiadomość

Ja używałam kwasu migdałowego w stężeniu max. 25% chyba. Ale generalnie to nie jest kwas najbardziej polecany do trądzikowej cery, raczej na takiej skórze najlepsze efekty daje kwas salicylowy. Ja mam jeszcze trochę swojego migdałowego, którego używałam przed Atre, dlatego będę chciała go wykończyć i mam nadzieję, że nie będę zmuszona zamawiać salicylowego w następnym sezonie...
Ja napewno zamówię kwas salicylowy bo atre nawet nie ruszył moich zaskórników na brodzie i nosie są wyjątkowo oporne lub za krótki czas stosuję atre (3 miesiące).

Cytat:
Napisane przez Kleotka Pokaż wiadomość
Powiedzcie mi, czy u Was podczas stosowania Atre też jest tak, ze nawet niewielka ilość alkoholu powoduje u Was ogromnego buraka na twarzy? Bo ja nie jestem w stanie nawet skosztować wina, od razu wyglądam jak z nadciśnieniem.
I po filtrach z alkoholem dzieje się to samo
Ja mam to samo. Nawet nie muszę kosztować żadnego trunku, wystarczy, ze zrobi mi się ciut cieplej i burak na twarzy gwarantowany.
Tak samo z moim ulubionym filtrem do twarzy Vichy ideal solei emulsja matująca powoduje ogromne zaczerwienienie i nawet mnie szczypie w twarz. Od miesiąca musiałam z niego zrezygnować i teraz idealnie spisuje się u mnie Lirene emulsja do opolania.
mariend jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-16, 22:19   #86
Meell
katol ♥
 
Avatar Meell
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 1 082
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez Kleotka Pokaż wiadomość
Powiedzcie mi, czy u Was podczas stosowania Atre też jest tak, ze nawet niewielka ilość alkoholu powoduje u Was ogromnego buraka na twarzy? Bo ja nie jestem w stanie nawet skosztować wina, od razu wyglądam jak z nadciśnieniem.
I po filtrach z alkoholem dzieje się to samo
Mam podobnie, tj. nie po alkoholu, bo go nie piję, ale jak niiiiigdyyyy nie miałam problemu z zaczerwienieniem skóry, tak teraz mycie, wycieranie, dotykanie, mróz - wszystko powoduje buraka.

Cytat:
Napisane przez mariend Pokaż wiadomość
Ja napewno zamówię kwas salicylowy bo atre nawet nie ruszył moich zaskórników na brodzie i nosie są wyjątkowo oporne lub za krótki czas stosuję atre (3 miesiące).
A czy przypadkiem działanie kwasu salicylowego na zaskórniki nie opiera się na złuszczaniu, tak, jak w przypadku Atre? Pytam, bo coś takiego mi się obiło o uszy. U mnie Atre działa na zaskórniki, choć na początku pojawiały się i znikały regularnie, ale teraz od dłuższego czasu ich nie mam.
__________________
czytam / LC | ang. B2/C1 -> ... | studia <3 | oszczędzam | kwaszę buźkę | aparat stały

więcej Mocy!
Meell jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-17, 22:39   #87
mariend
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 300
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez Meell Pokaż wiadomość

A czy przypadkiem działanie kwasu salicylowego na zaskórniki nie opiera się na złuszczaniu, tak, jak w przypadku Atre? Pytam, bo coś takiego mi się obiło o uszy. U mnie Atre działa na zaskórniki, choć na początku pojawiały się i znikały regularnie, ale teraz od dłuższego czasu ich nie mam.
Dokładnie, tak. Ja tonik z kwasem salicylowym mogę stosować 2 razy dziennie bez żadnych podrażnień a moje zaskórniki są jakby jaśniejsze. Nie umiem tego wytłumaczyć, bardziej płytko zakorzenione Atrederm na razie ich do takiego stanu nie doprowadził, najgorszy jest nos i broda - nic nie drgneły. Może powinnam zacząć atre na sam nos i brodę stosować częściej niż 2 razy w tygodniu?
mariend jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-18, 10:54   #88
AnulaPPP
Zakorzenienie
 
Avatar AnulaPPP
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 15 392
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez mariend Pokaż wiadomość
Dokładnie też tak mam. Jak dermatolog powiedziała żeby atrederm stosować co 2 dzień przez pierwszy miessiąc to ja miałam ochotę go nakładać codziennie. A gdy po miesiącu zmniejszyła mi dawkę do 2 razy w tygodniu i dołączyła antybiotyk to byłam załamana, ze to przecież żadnego efektu nie da.


Mnie służy tonik PHA, BHA.
to już jest jakaś nasza mania po prostu

pha mam juz sprawdzony z naturalissy, ale właśnie bha mnie kusi i pewnie będzie następny w kolejce jak skończę z Atre
__________________
blog




AnulaPPP jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-20, 08:59   #89
gawisz
Raczkowanie
 
Avatar gawisz
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 318
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez AnulaPPP Pokaż wiadomość
Ja sobie innego (u siebie) nie wyobrażam. Smaruję różnie, od 1 do 3 dni dni pod rząd, najczęściej dwa dni, bo to u mnie optymalne i przez kolejne dni skóra się złuszcza, a potem dochodzi do siebie i akurat cały cykl trwa tydzień i powtarzam od nowa.
W tym tygodniu nakładałam już nie jeden dzień, a dwa pod rząd (sob-nd). I nawilżam dziś trzeci dzień, skóra schodzi oczywiście bardziej niż przy jednym dniu aplikacji, ale nie ma tej reakcji podrażnienia jak przy dwóch dniach przerwy. To co gdzieś tam wyskoczyły to "wykrusza" się szybko i goi bez problemu. Nawilżam trzeci dzień (wieczorem sama Bioderma a rano pod nią nakładam jeszcze olejowe serum z wit C). Jutro wieczorem peeling enzymatyczny i kolejne dwa dni już bez takiego nawilżania tylko pellevita acne.
Mi strasznie czerwieni się twarz po kontakcie z wodą, umyciu twarzy. Koję skórę wodą termalną z Uriage, a krem wklepuję palcami, a nie jak dawniej wcieram - zdecydowanie lepiej się wchłania. A przy takim łuszczeniu jak dziś to tylko trochę mineralnego pudru, bo korektor to nie daje rady nawet miejscowo. No i czekam czekam na te niesamowite efekty
gawisz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-20, 11:18   #90
AnulaPPP
Zakorzenienie
 
Avatar AnulaPPP
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 15 392
Dot.: Atrederm - CZĘŚĆ II

Cytat:
Napisane przez gawisz Pokaż wiadomość
W tym tygodniu nakładałam już nie jeden dzień, a dwa pod rząd (sob-nd). I nawilżam dziś trzeci dzień, skóra schodzi oczywiście bardziej niż przy jednym dniu aplikacji, ale nie ma tej reakcji podrażnienia jak przy dwóch dniach przerwy. To co gdzieś tam wyskoczyły to "wykrusza" się szybko i goi bez problemu. Nawilżam trzeci dzień (wieczorem sama Bioderma a rano pod nią nakładam jeszcze olejowe serum z wit C). Jutro wieczorem peeling enzymatyczny i kolejne dwa dni już bez takiego nawilżania tylko pellevita acne.
Mi strasznie czerwieni się twarz po kontakcie z wodą, umyciu twarzy. Koję skórę wodą termalną z Uriage, a krem wklepuję palcami, a nie jak dawniej wcieram - zdecydowanie lepiej się wchłania. A przy takim łuszczeniu jak dziś to tylko trochę mineralnego pudru, bo korektor to nie daje rady nawet miejscowo. No i czekam czekam na te niesamowite efekty
no to identycznie jak u mnie też nakładałam sb i nd, wczoraj łuszczenie było masakryczne, dziś juz powoli się zbliża ku końcowi (wtorek i środa to dni kiedy sobie nie wyobrażam makijazu i wyjścia z domu :/ ) i smaruję tylko Cicaplast baume B5, nic więcej poza myciem twarzy. Też mnie woda na chwilę czerwieni, potem kremowanie powoduje chwilowe pieczenie, ale potem już ok. Jutro będzie prawie normalnie Peeling enzymatyczny faktycznie pod koniec luszczenia bardzo się przydaje, ja mam ten papajowy Frutique a Ty jaki?
W tamtym roku czasem smarowałam 3 dni pod rząd, skóra oczywiście schodziła grubszą warstwą i wtedy ojjj bolalo.
__________________
blog




AnulaPPP jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-06 23:11:32


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:51.