Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie nie związany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2005-12-08, 08:32   #1
dalida
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 75
GG do dalida
Unhappy udar mózgu

potrzebuje paru informacji od osob, ktore mialy watpliwa przyjemnosc zetknac sie z takim przypadkiem (w rodzine, wsrod znajomych). Ja wiem, ze moge sobie wyszukac wiadomosci w necie (juz to zrobilam), ale chodzi mi raczej o to, zeby ktos mi powiedzial jak czlowiek czlowiekowi o tej strasznej chorobie z wlasnych doswiadczen. Lekarze niestety nie sa chetni do rozmow, wiec prosze o pomoc. Jest udar i co dalej ?
dalida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-08, 09:15   #2
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 459
Smaczny profil paula78
Smaczne przepisy14
Dot.: udar mózgu

moja babci miala udar mózgu ,ze wzgledu na wiek i ogólne choroby trudno mi powiedziec czy jej zachowanie bylo bardziej spowodowane udarem czy poprotu wiekiem.
bylam wtedy jeszcze dzieckiem jedyne co pamitam zaburzenia pamiecie,utrata świadomosci,odzyskiwana w najmniej oczekiwanych momentach opowiadanie dziwnych histori z prawdziwymi .
natomiast lepiej pamietala wydarzenia z przeszlosci.

cięzka sprawa i wymagajaca mnóstwo sily i cierpliwosci ,moze istnieja jakies grupy wsparcia?
__________________
Przeczytane:
http://pichceiknoce.blogspot.com/



paula78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-08, 09:17   #3
Moniczka_ns
Raczkowanie
 
Avatar Moniczka_ns
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Nowa Sól
Wiadomości: 311
Dot.: udar mózgu

Moja babcia miala udar mozgu 3 razy ,na poczatku bylismy zalamani bo babcie sparalizowalo jednostronnie,lacznie z twarza,miala klopoty z mowienie w ogole z dojscie do siebie nie poznawala nas na poczatku, jednak teraz wszystko jest dobrze paraliz odpuscil jedynie co pozostalo to babcia ma lekko dlonie tak jak by wykrecone i sztywnieja jej palce musi nimi duzo ruszac no i noga sie jej trzesie-przez to chodzi o kuli-jak widac moglo byc 100 razy gorzej,wszystko zalezy od tego jaki silny jest ten udar i od poznijszego podejscia do sprawy pacjenta bo jeslii jest to parazliz to sa duze szanse ze po przez cwieczenia leki mozna to zlagodzic,w kazdym razie gdy lekarze wypisywali babcie ze szpitala zapowiedzieli ze nastepny udar skonczy sie tragicznie... jak mama wroci to zapyatm sie jej o szczegoly bo wiem ze babcia mial 3 udary ale pamietam tylko jeden gdy ja tak powazniej sparalizowalo Trzymaj sie bedzie dobrze
__________________
KASZANA,KASZNA NA NA
Moniczka_ns jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-08, 09:37   #4
Beatka 23
Raczkowanie
 
Avatar Beatka 23
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 101
Dot.: udar mózgu

Mój Dziadek parę lat temu miał udar mózgu. Po odzyskaniu przytomności nie mógł mówić i miał sparaliżowaną jedną stronę ciała. Ale wszystkie te dolegliwości po udarze mineły z czasem zostały tylko lekkie zaburzenia czucia po tej stronie, którą miał sparaliżowaną ale tak to wrócił do ,,siebie" i wszystko skończyło sie ok!
Beatka 23 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-08, 10:49   #5
pluszynka
Rozeznanie
 
Avatar pluszynka
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: mazowieckie/ czasem Warszawa
Wiadomości: 720
Dot.: udar mózgu

ja na szczęście wiem o udarze tylko z teorii (uczestniczyłam kiedyś w cyklu wykładów), jedyną osobą jaką znam, która przeżyła udar jest tata mojej znajomej. Rehabilitacja przebiega niezwykle powoli, fizycznie nieco szybciej, ale umysłowo kiepsko, i do tego pewna frustracja, bo wie że było kiedyś inaczej, wkurza się że mówienie sprawia mu trudność, o załamanie łatwo
pluszynka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-08, 17:26   #6
namiastka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2003-10
Wiadomości: 526
Dot.: udar mózgu

U mnie w rodzinie również Babcia jest po udarze. Miało to miejsce z 6 lat temu. Skutek: paraliż lewej strony ciała. Babcia niestety sama nic nie robi z podstawowych czynności: trzeba Ją karmić, jak niemowlaka, łyżeczką, papkami; trzeba Ją myć; trzeba Ją nawet przewijać, gdyż musi używać pieluchomajtek dla dorosłych; nie mówi; nie chodzi. Od samego początku była rehabilitowana, ale to nie poprawiło Jej stanu- wydaje nam się, że za mało chciała- załamała się wtedy bardzo.. Ale nie jest tragicznie- kochamy Ją, odwiedzamy, chodzimy na spacery (Babcię wozimy na wózku inwalidzkim), jak coś chce, to pokazuje, a jak mimo to nie wiemy o co chodzi- układa zdania korzystając ze scrabli.
O mojej Babci mogłabym pisać i pisać, bo mimo swej choroby jest dla mnie ważna i Ją podziwiam. Jeśli masz jakieś pytania, Dalida, to daj znać tu lub bezpośrednio na mejla- mogłabym Ci odpowiedzieć na bieżąco na gg.
Pozdrawiam
namiastka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-08, 17:54   #7
dalida
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 75
GG do dalida
Dot.: udar mózgu

dziekuje za wiadomosci. wlasnie sie dowiedzialam, ze udar byl niestety tak rozlegly, ze babcia nie bedzie mowic ani chodzic (a i tak chodzila jedynie z balkonikiem). nie potrafie sobie tego wszystkiego wyobrazic. w domu nie moge nawet lezki uronic ze wzgledu na ojca, a naprawde jest mi ciezko. jest to nablizsza mi osoba i zrobilabym wszystko zeby tylko nie cierpiala. no nic, nie bede sie uzalac. jeszcze raz dziekuje za odpowiedzi.
dalida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-04, 22:11   #8
M-lenka
Raczkowanie
 
Avatar M-lenka
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 116
Dot.: udar mózgu

Moja babcia dostała dziś udaru , rano znalazlam ją w wannie pełnej wody, jeszcze minuty i by się utopiła. Jest nieprzytomna i nie wiadomo co dalej będzie... Nie wyobrażam sobie ani tego że może umrzeć ani jak będzie żyła po udarze
__________________
Jeśli trzymasz miłość zbyt słabo, odleci,
jeśli ją ściśniesz za mocno, umrze.
Oto jedna z zagadek.

Tom T. Hall
M-lenka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-04-30, 14:51   #9
sylwiapaszkiewicz
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1
Dot.: udar mózgu

nieopłacona reklama

Edytowane przez zlosliwiec
Czas edycji: 2008-04-30 o 15:18
sylwiapaszkiewicz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-14, 22:08   #10
Astro
Zadomowienie
 
Avatar Astro
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 687
Dot.: udar mózgu

Wiem, że odgrzebuję stary temat, ale może ktoś mi odpowie na pytania: moją mamę w poniedziałek zaczęła boleć głowa, poszła do lekarza, który leczył ją... na zapalenie zatok. Dzisiaj zaczęła tracić pamięć więc zawieźliśmy ją od razu do szpitala gdzie okazało się, że to udar mózgu. Mama chodzi, pamięta rzeczy dawne, normalnie mówi (jedyne co to nie pamięta tego co było przed chwilą oraz niektórych nazw) i tutaj pytanie - czy to się może jeszcze pogorszyć (czy może dojść do paraliżu itd. jest w tej chwili w szpitalu pod opieką na oddziale neurologicznym, dostaje potas i leki). Lekarze niestety nie chcą nam udzielić takiej informacji
Astro jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-14, 22:50   #11
shimmer
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 10
Dot.: udar mózgu

Twoja mama miała już dziś robioną tomografię, rezonans magnetyczny? Jeśli lekarze stwierdzili udar, to pewnie tak, ale dla pewności poczytaj o przejściowej globalnej niepamięci - wpisz w google, a tutaj skrótowo: http://pl.wikipedia.org/wiki/Przej%C...nezja_globalna . Może miała skłonności do migren? Dużo stresu? Gdyby (pewnie jutro) okazało się, że to jednak to (i pamięć świeża będzie powracać), byłoby dobrze, bo choć to nieprzyjemna sprawa, przemija po kilkunastu godzinach i nie pozostawia żadnych skutków. Jeśli udar - trzymam kciuki, lekarze pewnie wiedzą co robić. Dopytajcie się wtedy o badania, bo naprawdę, lekarze powinni poinformować rodzinę choć ogólnie co się dzieje .
shimmer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-14, 22:51   #12
Elfia4
Moderator DOMator
 
Avatar Elfia4
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: z nad morza
Wiadomości: 5 666
Wpisy w blogu: 2
Dot.: udar mózgu

Cytat:
Napisane przez Astro Pokaż wiadomość
Wiem, że odgrzebuję stary temat, ale może ktoś mi odpowie na pytania: moją mamę w poniedziałek zaczęła boleć głowa, poszła do lekarza, który leczył ją... na zapalenie zatok. Dzisiaj zaczęła tracić pamięć więc zawieźliśmy ją od razu do szpitala gdzie okazało się, że to udar mózgu. Mama chodzi, pamięta rzeczy dawne, normalnie mówi (jedyne co to nie pamięta tego co było przed chwilą oraz niektórych nazw) i tutaj pytanie - czy to się może jeszcze pogorszyć (czy może dojść do paraliżu itd. jest w tej chwili w szpitalu pod opieką na oddziale neurologicznym, dostaje potas i leki). Lekarze niestety nie chcą nam udzielić takiej informacji
Jeśli lekarze nie zaszkodzą jej i dobrze zaopiekują to będzie dobrze. Wygląda na to, że twoja mama miała lekki udar, jeśli chodzi i mówi, to nie doszło do dużego paraliżu. Utrata pamięci jest pewnie chwilowa, za jakiś czas twoja mam przypomni sobie wiele faktów. I dobrze, ze jest pod opieką neurologów. Mój tata wylądował na oddziale kardiologicznym, chociaż tam też był neurolog, ale typowej neurologii u nas nie ma. Jest tylko oddział neurologiczno-psychosomatyczny i słuzy głownie leczeniu osób z problemami psychicznymi.

Mam w rodzinie 2 przypadki osób po udarze i z tego co wiem, to udar powodujący paraliż prawostronny powoduje problemy z mówieniem i określaniem czegokolwiek słowami. Oba jeśli są silne sprawiają, że rehabilitacja jest trudniejsza.
To o co musisz teraz zadbać, to szybka rehabilitacja ruchowa i psycholog lub psychiatra, bo łatwo się załamać choremu. Częsc osób wychodzi z tego i nie widać po nich, ze przeszły chorobę, inne nie są w stanie funkcjonować bez pomocy innych osób. Szkoda, że lekarz, do którego wcześniej trafiła twoja mama nie zbadał ciśnienia, bo udar wiąże się z pojawieniem sie wysokiego ciśnienia, a to może powodować ból głowy. Wogóle lekarze zaniedbują często podstawowe badania jak mierzenie ciśnienia, morfologia, badania moczu, które pozwalają wykryć zmiany chorobowe.
Mojemu tacie też żaden lekarz przez wiele lat nie mierzył ciśnienia, nawet podczas badań kontrolnych u lekarza medycyny pracynie robiono tego, a potem okazało się, ze od lat musiał chorować na nadciśnienie, które nie powodowało odczuwalnych objawów. Dopiero kiedy miał udar zaczęło się mrowienie kończyn, lekki paraliż i lwówczas ekarz pogotowia zmierzył mu ciśnienie. Przeraził się, bo górne cisnienie skoczyło sporo ponad 200. Trochę za późno, bo w tym przypadku udar był faktem.
Niestety w tym przypadku lekarze w szpitalu zawalili sprawę, bo podali tacie o dobę za długo jakiś silny lek, po którym niedowład się zwiększył. Wiemy to tylko dlatego, ze znajomy lekarz miał na kardiologii czasem dyżury nocne i przejrzał kartę leczenia taty.
Rehabilitacja przyniosła nawet dobre efekty, ale myślę, ze ta choroba pustoszy psychikę. Człowiek do tej pory aktywny nagle nie moze obejść się bez pomocy, nie moze pracować i zaczyna się wycofywać z aktywnego życia. Trudno taką osobę przywrócić do aktywności. Czasem jest to trudniejsze niż rehabilitacja ruchowa. Niestety w polskich szpitalach dba się głównie o przywrócenie sprawności fizycznej niż o psychikę pacjenta. Kilka rozmów z psychologiem, a potem zostawienie pacjenta samego sobie, to zdecydowanie za mało.
Elfia4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-02-15, 13:41   #13
Astro
Zadomowienie
 
Avatar Astro
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 687
Dot.: udar mózgu

Udar miała na 100% - lekarze od razu zrobili tomografię i wiem że to udar niedokrwienny tylnego płata mózgu. Nie chcą tylko mi powiedzieć czy te objawy ustąpią, bo nie wiedzą tego na pewno. Zresztą dziś nie było lekarza prowadzącego, a inny nie chciał się wypowiadać na ten temat. Jutro powinien być lekarz prowadzący. Teraz najważniejsze, żeby stan się nie pogorszył. Jeśli nie będzie gorzej to będzie już dobrze.

Edytowane przez Astro
Czas edycji: 2009-02-15 o 13:44
Astro jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-06, 14:56   #14
pickaboo
Raczkowanie
 
Avatar pickaboo
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: podWarszawa
Wiadomości: 66
GG do pickaboo Wyślij wiadomość przez Yahoo do pickaboo Send a message via Skype™ to pickaboo
Dot.: udar mózgu

Hej dziewczyny,
Moja mama przeszła udar w czerwcu zeszłego roku. Nie było mnie wtedy przy niej, przez 2,5 miesiąca byłam poza granicami kraju, bo były to wakacje. Wszystko zakończyło się powiedzmy dobrze, mama przeżyła i nie ma problemów z poruszaniem się, konsekwencje tego wylewu rzuciły się głównie na jej psychikę... Właśnie o tym chciałam powiedzieć, gdyż przed moim wyjazdem była zupełnie inną osobą. Uwielbiałam ją taką jaka była - energiczna, obrotna, na wszystko zawsze znajdowała radę i dzięki niej nigdy niczego nam nie brakowało, prowadziła firmę moich rodziców, była dla mnie wspaniałym oparciem i zawsze mogłam na nią liczyć , a ona a mnie. Teraz po tym wsyztskim co przeszła, mam do czynienia z jakby zupełnie innym człowiekiem
Tata nie poradził sobie z prowadzeniem firmy (zawsze to mama trzymała wszystko w garści, zarówno w domu, jak i ich biznesie), musiał ją zamknąć i znaleźć sobie inną pracę. Jak możecie wnioskować, jedna pensja mniej w 4-osobowej rodzinie daje się we znaki, ale nie to jest najważniejsze. Mama siedzi teraz w domu całymi dniami i tak mi jej okropnie szkoda . Ją zadowala obecny stan rzeczy, gdyż przeszła jakby dobrowolnie na emeryturę, mimo że jest zdolna do pracy. Nie ma chęci na nic, stała się obojętna na wszystko, trudno mi to mówić, ale straciłam ją poniekąd ... Możecie sobie wyobrazić, jakim szokiem jest dla mnie ta zmiana i bardzo trudno mi sięz tym pogodzić, a głównie chciałabym jej pomóc i nakręcić ją do dalszych działań. Chciałabym żeby była taka jak dawniej. Obecnie zalega przed telewizorem, rozmawia z nami, niby normalnie. Aczkolwiek jest to tylko pozorne, gdyż nie przejmuje się naszymi obecnymi problemami, wszystko traktuje na zasadzie : "niech ktoś inny się tym zajmie, ja jestem chora". Tkwi w tym swoim mniemaniu, że nic nie musi, bo przecież miała udar i wcale nie widzę w niej woli do powrotu do normalności. Ma niecałe 50 lat i trochę nie wyobrażam sobie, żeby miała w ten sposób spędzić resztę swojego życia... Siedząc i po porstu... wegetując, bo inaczej trudno mi to nazwać. Jej zachowania wykańczają mnie psychicznie i oczywiście nie tylko mnie. Ona tego nie zauważa, a raczej jest głucha na wszystko. Powtarzamy jej, że nie może tak siedzieć całymi dniami nic nie robiąc autentycznie.. Gdyby chociaż zajmowała się trochę naszym domem, żeby było wiadomo, że np. pełni teraz rolę pani domu, jako że kiedyś prawie jej w nim nie było, kiedy pracowała. Byłoby wspaniale gdyby teraz dom był posprzątany, a obiad jak wracam ze szkoły ugotowany i żeby sprawiało jej to radość... Jak wielu innym mamom, które nie pracują, a zajmują się domem. Ona nie robi tego, a gdy od czasu do czasu poodkurza to robi to na zasadzie włączyć odkurzacz i przelecieć kawałek podłogi, żeby było że posprzątałam. Trochę jak małe dziecko - na złość. Zupełnie inaczej, niż kiedyś, kiedy to ja byłam tą małą panią "zrobić aby było" i ona zawsze uczyła mnie, abym robiła wszystko do końca i dokładnie, tak żeby miało to sens. Kiedyś towarzyska i radosna, dziś buntuje sięgdy przychodzą do mnie znajomi, nie chce zapraszać swoich przyjaciół do nas, mimo że keidys bardzo zalowala ze nie ma na to czasu. Nie kontaktuje się zbyt chętnie z nikim. Jeśli rozumiecie o co mi chodzi - jest, ale jej nie ma. Poniekąd ją straciłam, ale mam nadzieję, że może jeszcze za wcześnie na to, żeby jej zachowanie powróciło choć odrobinę do tego dawniejszego. Nadal ją kocham, ale stała się taka torchę jakby bez charakteru, nie widać w niej chęci do życia. Strasznie mi się przez to serce kraje i chciałabym coś z tym zrobić, nie mam pojęcia co. Może któraś z Was ma w rodzinię osobę, której udar zmienił psychikę i doradzi mi coś... Momentami tracę już nerwy i tak bardzo mi przykro, gdy ona jest taka, jaka jest
Dodam jeszcze, że nijak nie możemy namówić ją do tego, by rzuciła palenie, a także sporo je i zaczęła tyć, co na dłuższą metę może okazać się zgubne ...
Będę wdzięczna za wszelkie rady i spostrzeżenia, chętnie skontaktuję się z kimś kto przeżywa lub przeżył podobną historię...
pickaboo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-06, 15:25   #15
nutka22
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Pół-noc
Wiadomości: 554
Dot.: udar mózgu

Moja prababcia na to umarła w czerwcu
nutka22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-06, 17:32   #16
olivia7
Zakorzenienie
 
Avatar olivia7
 
Zarejestrowany: 2005-02
Wiadomości: 3 642
GG do olivia7
Dot.: udar mózgu

2 lata temu zmarł na to moj tato,tylko dlatego ze cholerni lekarze nie poznali ze to udar, a jak w koncu zaskoczyli było za pozno
__________________
Polecam link www.fridayimage.com -coś więcej niz zwykła fotografiaoraz poleecaam www.yourstime.eu
gg 7758327
www.sephora.maxmodels.pl
olivia7 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-06, 20:49   #17
Astro
Zadomowienie
 
Avatar Astro
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 687
Dot.: udar mózgu

Dzisiaj mój mąż widział się z lekarzem, który leczył mamę na zapalenie zatok... szkoda, że mnie tam nie było. Współczuję śmierci taty. Niestety prawda jest taka że nasi niektórzy lekarze mylą chorobę, która wbrew pozorom jest łatwa do rozpoznania
Astro jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-06, 21:21   #18
Elfia4
Moderator DOMator
 
Avatar Elfia4
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: z nad morza
Wiadomości: 5 666
Wpisy w blogu: 2
Dot.: udar mózgu

Pickaboo idealnie byłoby, gdyby udało ci się zaprowadzić mamę do psychologa, ale takiego, którego najpierw ty odwiedzisz i opowiesz w czym jest problem. Tobie psycholog też pozwoli z innej perspektywy spojrzeć na problem, podpowie jak przekonać mamę do wizyty.
To jest efekt tego o czym pisałam wcześniej, że w Polsce rehabilitacja po udarze ogranicza się głównie do poprawienia sprawności ruchowej, a małą uwagę przywiązuje się do przywrócenia człowieka do pełnej sprawności psychicznej.
Dopóki twoja mama będzie sie tak zachowywała, wszyscy po trochu będziecie cierpieć. Mój tata też jest w tej chwili apatyczny, większość czasu spędza w domu. Postaraj się może częściej zapraszać rodzinę, przyjaciół rodziców do domu. To będzie zmuszało mamę do aktywności. Jeśli unika kontaktów z ludźmi i woli siedziec w domu, to inni niech przyjdą do niej na ploteczki, zaproszą do siebie i dopilnują, zeby mama nie "zapomniała" o spotkaniu.
Ale wiedz, że to moze nie byc proste. Niestety ludzie po udarze często są uparci i wolą się zaszyć jakby świat ich męczył, popadają w depresję.
Elfia4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-06, 21:55   #19
taka Ona 20
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 282
Dot.: udar mózgu

a skąd się taki udar bierze,o ile mi wiadomo to gdy się przebywa za długo latem na słońcu tak?
taka Ona 20 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-06, 22:13   #20
alkaxy
Moderator
 
Avatar alkaxy
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 5 238
Dot.: udar mózgu

Mam w mojej najbliższej rodzinie osobę po udarze. Na szczęście lekkim. Najpierw był niedowład prawej części ciała. Ustąpił po rehablilitacji i dzisiaj tej osobie tylko czasem dokucza ręka: jest słabasz i drętwieje.
Problemy z mową ustąpiły bardzo szybko. Właściewie to dzisiaj ma tylko lekkie problemy z przypomnieniem sobie słów, ale dosłownie tylko czasami.
Jest może trochę mniej energiczna, ciężko jej być w pozycji kiedy musi mieć podniesioną głowę- np. jak ściąga coś z półek czy też wykonywać czynności przy których musi mieć opuszczoną głowę. Do względnie normalnego stanu- tzn. takiego jak jest teraz dochodziła, jeżeli chodzi o fizyczne sprawy około 3 miesięcy, jeżeli chodzi o pamięć trwało to trochę dłużej. Może nie jest w pełni sprawna jak była przed udarem, np. praca na pełen etap odpada, ale żyje raczej normalnie: podróżuje, ma swoje pasje, jeździ samochodem, chyba, że akurat ręka bardzo jej dokucza.
Także jak wszystko ułoży się dobrze i udar był lekki może prawie nie być śladu.

Cytat:
Napisane przez Elfia4 Pokaż wiadomość
Jeśli lekarze nie zaszkodzą jej i dobrze zaopiekują to będzie dobrze. Wygląda na to, że twoja mama miała lekki udar, jeśli chodzi i mówi, to nie doszło do dużego paraliżu. Utrata pamięci jest pewnie chwilowa, za jakiś czas twoja mam przypomni sobie wiele faktów. I dobrze, ze jest pod opieką neurologów. Mój tata wylądował na oddziale kardiologicznym, chociaż tam też był neurolog, ale typowej neurologii u nas nie ma. Jest tylko oddział neurologiczno-psychosomatyczny i słuzy głownie leczeniu osób z problemami psychicznymi.

Mam w rodzinie 2 przypadki osób po udarze i z tego co wiem, to udar powodujący paraliż prawostronny powoduje problemy z mówieniem i określaniem czegokolwiek słowami. Oba jeśli są silne sprawiają, że rehabilitacja jest trudniejsza.
(...).
Mam małą wiedzę teoretyczną na ten temat, ale to dokładnie się zgadza.

Pickaboo w tym przypadku , który ja opisałam też sfera psychiczna była rozchwiana i trochę to trwało. Ty piszesz że udar był w czerwcu zeszłego roku, myślę, że jeszcze mogła Twoja mama nie dojść do siebie.
Elfia4 dobrze radzi, taka wizyta na pewno może pomóc. Osobie po udarze czasem trudno jest zaakceptować, że nie wróci do 100 proc sprawności, nie chce się pokazywać innym w gorszym stanie- może tak jest i u Twojej mamy?
Nawet jak ona nie zgodzi się na wizytę to może Tobie psycholog podpowie metody jak z nią postępować.
__________________
2014: książki przeczytane -49. Ostatnio: Niemiecka jesień.

Pomocny wątek na wizażu.
alkaxy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-07, 00:01   #21
pickaboo
Raczkowanie
 
Avatar pickaboo
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: podWarszawa
Wiadomości: 66
GG do pickaboo Wyślij wiadomość przez Yahoo do pickaboo Send a message via Skype™ to pickaboo
Dot.: udar mózgu

Elfia4 i i alkaxy, dziękuję Wam za radę ;* brzmi całkiem sensownie, problem może być jednak z finansami w tej kwestii ... Jak mówiłam o wiele nam ciężej odkąd tata musi sam utrzymywać cały dom, czego wcześniej nigdy nie było. Najgorsze, że mamie przyznano grupę inwalidzką, ale renty żadnej nie otrzymała - dla ludzi "z zewnątrz" wygląda na zupełnie zdrową :/.
Hmm....
pickaboo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-07, 10:41   #22
Suzi_Sun
Rozeznanie
 
Avatar Suzi_Sun
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: slask
Wiadomości: 522
Dot.: udar mózgu

Temat udaru jest mi bardzo bliski. Moja babcia przechodzila go w polowie stycznia- udar niedokrwienny. Od objawow wystapienia udaru trwa on ok 24h i wazne jest jak najszybsze umieszczenie chorego w szpitalu na oddziale udarowym, gdzie trzeba wykonac tomografie zeby stwierdzic rodzaj udaru i podac odpowednie leki. Babcia konczy teraz w marcu 75 lat, to wiek w kotrym ryzko udaru u ludzi jest bardzo duze, zwlaszcza jesli tak jak ona choruja na nadcisnienie czy maja problemy z sercem. Na poczatku po wypisaniu ze szpitala, babcia ledwo szla poddtrzymywana przez nas (paraliz prawej strony ciala), na poczatku ciezko jej bylo przejsc z pokoju do wc. Nie poznawala nas, stracila pamiec, nie mogla mowic, widac ze bardzo ja to draznilo. Dla mnie bylo to bardzo przykre bo moja babcia to bardzo zywiolowa osoba, niezwykle pracowita, do tego czasu umyslowo w 100% sprawna, a teraz taka zmiana. Lekarze nie chcieli mowic NIC, zadnych prognoz ani wyrokow. Rehabilitacji nie ma jako tako dla osob po udarze a ze szpitala wypisuja raptem po 1,5 tyg. Na dzien dzisiejszy od udaru minely prawie 2 m-ce, cwiczymy z babcia pisanie, czytanie, cwiczenia ruchowe (takie jak zalecila rehabilitantka) i musze powiedziec ze babcia sama juz chodzi, powoli odzyskuje pamiec, jej stan sie polepsza z dnia na dzien. WIadomo ze u ludzi w tym wieku wolniej to postepuje i na wszystko trzeba czasu. Cieszy nas to ze babcia rozumie co sie do niej mowi, reaguje, odpowiada jesli znajdzie odpowiednie slowo. Irytuje ja to ze czasem chce cos powiedziec a nie umie znalezc slow. Prawde powiedziawszy po udarze to juz nie jest ta sama babcia, ktora byla i nie wiem na ile jest w stanie psychicznie do nas wrocic. Wierze ze wroci, ze jej stan sie caly czas bedzie sie poprawial. Kazdy przypadek jest inny, zalezy od stopnia zmian w mozgu. ALe w przypadku mlodszych osob (tak kolo 50 lat) wiem i slyszlaam ze ludzie w praktycznie 99% wracaja do zdrowia. Zycze wszystkim tym ktorzy musza zmierzyc sie z udarem w swoich rodzinach mieli w sobie duzo wiary i sily aby tym ludziom pomoc.
__________________
"Kiedy widzę,co życie robi z ludźmi, to Śmierć wcale nie jest taki najgorszy"
Suzi_Sun jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-07, 19:32   #23
Astro
Zadomowienie
 
Avatar Astro
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 687
Dot.: udar mózgu

Udar mózgu wbrew powszechnej opinii obiegowej o słońcu bierze się z nadciśnienia (przekrwienny udar) albo (w przypadku niedokrwiennego) ze złej pracy naczyń krwionośnych, które nie dostarczają krwi do mózgu. Więcej http://pl.wikipedia.org/wiki/Udar_m%C3%B3zgu

U mojej mamy też z psychiką nie jest najlepiej - tylko że ona walczy. Walczy by wrócić do normalności, chociaż jej zaniki pamięci powodują to, że uważa siebie za przysłowiowego głupka. Na szczęście udało mi się, po wielkich trudach zapisać ją na rehabilitację amnezji (niektórzy kazali czekać pół roku, albo chętnie przyjeżdżali prywatnie). Także mam nadzieję, że jak wróci jej pamięć to będzie lepiej. Też myślałam o psychologu (zwłaszcza, że na studiach mam dużo psychologii), ale mama na razie nie daje się do niego przekonać. Prawda jest taka, że opieka medyczna po udarze ogranicza się u nas do wypisania ze szpitala i dania skierowania, a często nie ma miejsca w ogóle na jakąkolwiek rehabilitację. My będziemy mamę wozić 30 km, na szczęście mamy taką możliwość, niestety niektórzy nie mają i wtedy taka osoba jest skazana na wegetację.
Astro jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-07, 22:37   #24
alkaxy
Moderator
 
Avatar alkaxy
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 5 238
Dot.: udar mózgu

Mam zupełnie inne wspomnienie o służbie zdrowia niż wy. Kiedy mnie bliska osoba miała udar to były lata 90., na początku była na typowo neurologicznym oddziale, a pożniej na rehabilitacyjnym, ale w sumie był to na pewno ponad miesiąc. Co prawda to pod względem tomografi było gorzej, była wykonana kilka tygodniu poźniej dopiero, ale to dlatego, że tomograf był w W-wie (jedyny w pl wtedy albo najszybciej tam było nie wiem).
Poźniej miała dużo zajęć rehabilitacyjnych, sanatoria, dalej nie ma problemu - lekarz sam jej proponuje dodatkowe skierowania na rehabilitację.
Czyli wychodzi na to, że jak zwykle- zależy na kogo się trafi.

Astro - właśnie to było chyba najgorsze, wiedzieliśmy, że chora bardzo to przeżywa, że inni mogą ją uważać za 'głupka' jak to napisałaś, kiedy na przykład nie mogła sobie przypomnieć jakiegoś słowa albo wypowiadała zupełnie inne, ale to się złagodziło na szczęście. Trzymam kciuki, żeby i u waszych bliskich tak było.
__________________
2014: książki przeczytane -49. Ostatnio: Niemiecka jesień.

Pomocny wątek na wizażu.
alkaxy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-07, 23:00   #25
Astro
Zadomowienie
 
Avatar Astro
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 687
Dot.: udar mózgu

Najgorsze jest, że ludzie nic nie wiedząc o tej chorobie utwierdzają ją w tym przekonaniu - wczoraj mama miała wysokie ciśnienie, nie mogła sobie zbić, więc mąż zawiózł ją do przychodni, mówiąc, że się niepokoi bo mama miała niedawno udar. Pielęgniarki z przychodni narobiły rabanu, że na pewno coś się dzieje, bo mama zapomina słów na co mój mąż mówi spokojnie, że to "normalne", że ona tak w tej chwila ma. Jednak nie chcieli jej już nic robić i zamiast zbić ciśnienie to dali od razu skierowanie do szpitala. Mam nadzieję, że rehabilitacja przyniesie efekty, bo mimo iż fizycznie jest super to psychika jednak robi swoje.
Astro jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-03, 12:09   #26
grzewka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 1
Exclamation Dot.: udar mózgu

Witam!

Jestem studenką ostatniego roku pielęgniarstwa i piszę pracę magisterską na temat przygotowania opiekunów do sprawowania opieki nad osobami po udarze mózgu. Chciałabym, aby moja praca wniosła coś do wiedzy na temat opieki nad udarowcem.

Proszę o pomoc w badaniach i wypełnienie ankiety. Być może przyczyni sie to do poprawienia sytuacji opiekunów.

Z góry dziękuję za pomoc. Z wyrazami szacunku

Ewelina Grzybała

adres e-mail: grzewka@o2.p
grzewka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-02, 18:05   #27
Matka Teresa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1
Dot.: udar mózgu

Witam Mój tata (66 lat) w październiku ur.miał udar.Sparaliżowaną miał prawą część ciała.Nie mówił, nie chodził. Obecnie chodzi o własnych siłach, ale co mnie zastanawia. Rusza ręką, umie udzwignąć np wiaderko z wodą ale nie umie pisać.Nauczył już się trzymać długopis ale pisanie mu nie wychodzi. Tak samo z jedzeniem. Utrzyma łyżeczkę ale nie umie przesunać jej do ust(musi pochylać głowę). Widzę jak bardzo przy tym się męczy i zaczyna jeść lewą ręką(poprostu tak już się przyzwyczaił).Nie rozumiem tego bo normalnie tą ręką rusza.Wiadomo,że nie jest ona tak sprawna jak wcześniej ale dlaczego ten stan się nie poprawia.
Oprócz tego nie mówił, dopiero teraz zaczyna mówić, ale brzmi to jakby miał tzw.kluski w gębie, po udarze mieliśmy logopedkę a teraz sami się tatą zajmujemy.Dużo czyta, śpiewa i z nim rozmawiamy. Nie wiem jakie ćwiczenia można by było robić aby zaczął pisać i mówić wyraźnie.Jeżeli ktoś miał takie problemy prosze napiszcie.Ja wciąż żyję nadzieją, że tata wróci wpełni do zdrowia i wkońcu sobie normalnie pogadamy.
Matka Teresa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-13, 17:55   #28
sparkly
Raczkowanie
 
Avatar sparkly
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: UK / Grudziądz
Wiadomości: 409
Dot.: udar mózgu

Witam. Cztery dni temu moja babcia (87 lat) przeszła udar mózgu. Zaczęlo się nocą, kiedy zaczęla miec problemy z oddychaniem. Rano przy śniadaniu juz traciła świadomość i nie mogła mówić. Mama natychmiast zadzwoniła po pogotowie; szczęśliwie przyjechali dość szybko. Ustalono niewydolność krążenia i stwierdzono, że dzięki szybkiej reakcji nie doszło do udaru. Babcia trafiła do szpitala na neurologię. Jednak następnego dnia nad ranem nastąpił udar. Obecnie ma sparaliżowaną prawą część ciała i nie mówi. Nie poznaje najbliższych i cale dnie przesypia. Lekarze nie potrafią powiedzieć czy będzie lepiej czy gorzej.
Dziś dostałam od mamy budującą wiadomość, że babcia rusza prawą nogą czyli jest jakaś nadzieja na poprawę.
Mam pytanie do osób, które zetknęły się już z tą straszną chorobą - czy to się zdarza, że pomimo szybkiej reakcji udar jednak następuję czy może lekarze coś spaprali. Czy osoba po udarze, która wydaje się być zupełnie odcięta od otoczenia, ma świadomość tego co się z nią dzieje? Właśnie to mnie najbardziej przeraża - że babcia wie, że nie jest dobrze i strasznie się boi
sparkly jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-24, 13:17   #29
sparkly
Raczkowanie
 
Avatar sparkly
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: UK / Grudziądz
Wiadomości: 409
Dot.: udar mózgu

Niestety moja babcia zmarla tydzien temu
sparkly jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-09-24, 13:45   #30
alkaxy
Moderator
 
Avatar alkaxy
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 5 238
Dot.: udar mózgu

Cytat:
Napisane przez sparkly Pokaż wiadomość
Niestety moja babcia zmarla tydzien temu
Sparkly
Pomyśl o tym, że tyle piękmych chwil napewno babcia przeżyła. A jeżeli cos odczuwała w ostatnich dniach to pewnie tylko to, że martwicie się o nią i o niej pamiętacie.
__________________
2014: książki przeczytane -49. Ostatnio: Niemiecka jesień.

Pomocny wątek na wizażu.
alkaxy jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:29.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj
Dla Dzieci: recenzje więcej »