Kwasy u kosmetyczki-pytanie - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2005-12-19, 15:37   #1
Nikkolaa
With Beauty In Love
 
Avatar Nikkolaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: w granicach zdrowego rozsądku :)
Wiadomości: 7 670

Kwasy u kosmetyczki-pytanie


Mam problem z kuracją kwasami. Miałam iść na 5 zabiegów w odstępach 2-3 tygodniowych. Poszłam na pierwszy i po peelingu Pani Kosmetyczka nałożyła mi 20% kwas glikolowy. To była tragedia, myślałam, że zwariuję, tak mnie piekło już w momencie nałożenia, potem było jeszcze gorzej, mimo, iż kwas natychmiast był neutralizowany zasadą. Miałam czerwoną, spuchniętą twarz, pokrytą dziwnymi grudkami i tak przez 3 dni, potem się uspokoiło, ale chyba tylko dzięki moim okładom z zimnej wody mineralnej i ciągłemu nakładaniu kremu nawilżającego. Potem przez ok 5 dni było idealnie- gładka skóra, zero wyprysków, potem znowu wróciłam do stanu wyjściowego.

Poszłam na drugi zabieg, pomyślałam, że już skóra się przyzwyczaiła i będzie lepiej. Kosmetyczka nałożyła mi kwas migdałowy, którego w ogóle nie czułam na twarzy i efektu po nim nie było absolutnie żadnego. Nie wiem, czemu tak zrobiła i czy właściwa reakcja skóry jest taka jak po pierwszym czy jak po drugim zabiegu i efekty widać po pełnej, 5-cio zabiegowej kuracji?

Mam wątpliwości, czy iść na 3 zabieg, bo nie jest to tania sprawa (110 pln za zabieg), a po tym kwasie migdałowym, który był dziwnie tłusty nic się absolutnie nie poprawiło. Mam wrażenie, że kosmetyczka eksperymentowała na mnie z tym glikolem, chociaż uprzedzałam ją, że mam wrażliwą cerę. Poza tym czytałam, że zaczyna się zabiegi od słabszego kwasu i potem stosuje coraz wyższe stężenia, więc czemu ja miałam zrobione na odwrót??? Iść na 3 zabieg czy nie???
Nikkolaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-19, 21:33   #2
Nikkolaa
With Beauty In Love
 
Avatar Nikkolaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: w granicach zdrowego rozsądku :)
Wiadomości: 7 670
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

Czy nikt mi nie doradzi??
Nikkolaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-19, 22:06   #3
miiee
Rozeznanie
 
Avatar miiee
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 608
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

A czy miałaś najpierw robioną próbę na kwasy za uchem? Być moze za długo ci trzymała jak na pierwszy raz kwas na buzi, poza tym jakich używasz preparatów przygotowującech skórę do tego typu zabiegów???
miiee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-19, 22:16   #4
Nikkolaa
With Beauty In Love
 
Avatar Nikkolaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: w granicach zdrowego rozsądku :)
Wiadomości: 7 670
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

Żadnej próby nie miałam robionej, ten pierwszy kwas był zmyty dosłowmie kilkanaście sekund po nałożeniu.... Migdałowy miałam na twarzy ok 5 minut.
A przygotowanie do zabiegu... miałam złuszczanie naskórka Skin Masterem.
Czy coś było nie tak?
Nikkolaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-19, 22:56   #5
miiee
Rozeznanie
 
Avatar miiee
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 608
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

A jakiej firmy miaaś robione kwasy? Nie znam się na tej firmie.Skin Master. Choć mogę ci opisać jak to u mnie wyglądało- całe zabiegi. Najpierw miałam robiona próbę za uchem czy nie jestem uczulona na kwasy, potem przez tyzień przed zabiegami myłam twarz żelem i smarowałam specjalnym kremem z 8% kwasami. Dopiero po tygodniu poszłam na pierwsze kwasy. Zabieg polegał na nakładaniu kolejno 15, 25, 35 % kwasu no i oczywiście neutralizer po każdym. Na sam konic maseczka łagodząca. Od kosmetyczki wyszłam lekko zaróżowiona w miejscach wyprysków i zagłębień skóry, reszta była wybielona.. Piekło, ale leciutko. Po chwili się przyzwyczajałam. Nic żadnych ubocznych efektów... Trochę zaróżowienie po godzinie zeszło. Może jesteś uczulona na jakiś składnik preparatu, albo jakaś lipnej jakości i firmy. napisz jeszcze jakiej firmy są te kwasy. Ale nie powinnaś mieć nic, jeśli jest zabieg prwidłowo wykonany...
miiee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-23, 12:43   #6
klaudynia
Raczkowanie
 
Avatar klaudynia
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 309
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

A ja bym radziła robić wszelkie peelingi i kwasy itp u lekarza deramtologa.Cena jest taka sama a to zawsze lekarz a nie kosmetyczka.Pozatym bardzo czesto mimo ze kosmetyczka robi dokladnie takie same zabiegi jak lekarz robi je slabsze gdyz im jest nie wolno uzywac wiekszych stezen kwasow.
Ja teraz jestem w trakcie maski AHA,koszt 130zl,ale trudno cos z ta buzia trzeba robic.
Dziwi mnie twoja reakcja podczas zabiegu,nie powinno raczej tak byc,jasne szczypac szczypie,kluje i piecze,ale bez przesady,wszystko da sie wytrzymac,a buzia nastepnego dnia powinna byc juz uspokojina.Moze to rzeczywiscie alergia,albo po prostu kobita zrobila zbyt mocny zabieg,albo zbyt dlugo trzymala kwas na twarzy.Moze lepeij zmienic kosmetyczke???
klaudynia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-23, 13:01   #7
Nikkolaa
With Beauty In Love
 
Avatar Nikkolaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: w granicach zdrowego rozsądku :)
Wiadomości: 7 670
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

Dziękuję za odpowiedzi. Mam wrażliwą skórę, która czerwieni się i piecze nawet w kontakcie z wodą z kranu. Mówiłam o tym kosmetyczce, a ona powiedziała, że ok i dowaliła ten okropny kwas... Trochę czytałam na ten temat i chciałam łagodny migdałowy a nie żrący glikol.... Jakiej firmy były kwasy nie wiem niestety...
Przed zabiegiem nie miałam żadnych prób uczuleniowych ani nie stosowałam kremu, który miałby przygotować skórę.
Teraz jak na to patrzę, to faktycznie nie było to zrobione profesjonalnie. Ale tylko w tym gabinecie pani nie widziała problemu w zrobieniu mi zabiegu z kwasów, w tym, gdzie chodzę zwykle stwierdzono, że mam na kwasy za delikatną skórę.
Ale mimo, że skóra jest delikatna i wrażliwa to jest mocno zanieczyszczona, a oczyszczanie manualne w ogóle odpada, wyglądam po nim jak zombie. I co tu robić? Chcę zwęzić pory i je oszyścić ale jak?
Nikkolaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-23, 13:40   #8
Gabi2
Zakorzenienie
 
Avatar Gabi2
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 818
Wpisy w blogu: 6
GG do Gabi2
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

kilka lat temu chodziłam na kwasy, byłam chyba 7 razy w odstępach czasowych ok 3 tygodni, przed kuracją miałam kupiony u kosmetyczki specjalny krem i żel do mycia twarzy z kwasami które miały moją skóre przyzwyczaić, stopniowo miałam zwiększane stężenie kwasów, nie pamiętam szczegółow bo to było dość dawno, z tego co kojarze to nie szczypało jakoś bardzo mocno i nie miałam mega czerwonej twarzy, ja chodziłam na kwasy żeby pomóc w leczeniu trądziku i ogólnie blizn, plamek i jak dla mnie efektu nie było, cera krótkotrwale polepszona i w ogóle bym tego teraz nie powtórzyła już...szkoda kasy jak dla mnie
Gabi2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-28, 17:03   #9
klaudynia
Raczkowanie
 
Avatar klaudynia
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 309
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

Wiecie co?Dla mnie to te kwasy robione u kosmetyczki to w ogole pomyłka jakaś.Tez ładnych pare lat temu miałam robione kwasy aha,ale stwierdzam teraz że babsztyl mnie po prostu naciągnął.Efekt żaden a kilka stówek papa zrobiło.Na prawdę radze sie przejść do dermatologa,tylko prywatnie oczywiście,tam gdzie będzie napisane"medycyna etstetyczna".Skor i tak wydajesz pieniądze na kosmetyczke i stać Cie na to to lepiej głowy sobie nie zawracac jakąś kiepsko wykwalifikowana kobieta u której będziesz robic za królika doświadczalnego,bo może ona wie jak przeprowadzic zabieg a może nie wie.Lekarz ma wiedze i doświadczenie.Piszesz,że masz zanieczyszczona twarz ale jednocześnie wrażliwą,sądze,że dermatolog da sobie i z tym rade.
Pozdowionka
klaudynia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-28, 18:00   #10
Nikkolaa
With Beauty In Love
 
Avatar Nikkolaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: w granicach zdrowego rozsądku :)
Wiadomości: 7 670
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

Gabi, ja też nie widzę żadnej poprawy po tych 2ch zabiegach...

Klaudynia... chyba zrobię tak, jak piszesz. Szkoda wyrzucać kasę w błoto, masz rację. Bardzo się rozczarowałam, bo efekty miały być natychmiastowe i bardzo widoczne. Poszukam dermatologa i spróbuję się czegoś dowiedzieć, bo naprawdę moja skóra dobrze nie wygląda. Zresztą teraz jest nawet gorzej niż przed kwasami, tzn. bardziej reaguję na zmiany temperatury.
Ciężko mi stwierdzić, czy kosmetyczka była niekompetentna, czy to wina mojej cery, że tak na kwasy zareagowała, czy mam spróbować jakichś innych zabiegów? Jestem w kropce...
Nikkolaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-28, 18:11   #11
miiee
Rozeznanie
 
Avatar miiee
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 608
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

A ja jestem w zupełnie innego zdania. W moim przypadku u dermatologów popłynęłam na sporą sumę. Dopiero teraz kwasy mi pomogły. Ale po 1 i po 2 zabiegu nie było żadnych cudów. Jestem teraz po 7 keasach i dopiero widzę poprawę...ale za to znaczną .
miiee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-28, 18:19   #12
Nikkolaa
With Beauty In Love
 
Avatar Nikkolaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: w granicach zdrowego rozsądku :)
Wiadomości: 7 670
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

miee-czy zabiegi u dermatologa są dużo droższe niż u kosmetyczki?
Nikkolaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-29, 10:04   #13
__Madzia__
Raczkowanie
 
Avatar __Madzia__
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 497
Cool Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

Witam serdecznie

Chodze od paru lat do dermatologa, lecze ten beznadziejny trądzik od ładne 8 lat . Teraz zdecydowałam sie na zabiegi kwasami, tylko najpierw chciałam zminimalizować moje wypryski, które są naprawde duże. Chce usunąć ślady, czyli blizny po trądziku. Pani dermatolog, ktora posiada wlasny gabinet dermatologiczny stwierdziła ze na moją twarz 3 takie zabiegi wystarczą (ale ja coś czuje że bedzie więcej potrzeba), koszt jednego zabiegu ok 100zl (jak dla mnie to majątek), i chyba zdecyduje się zacząć po nowym roku.I mam pytanie czy jak bede mieć duże wypryski to moge skorzystać z takiego zabiegu, czy dopiero po ich wyleczeniu?. Moja twarz wygląda okropnie, bede wyglądać na sylwestrze jak jakiś łoś , ja już nie wiem co mam robić.Pozdrawiam.
__Madzia__ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-30, 16:03   #14
klaudynia
Raczkowanie
 
Avatar klaudynia
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 309
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

Jęśli masz wypryski żaden dermatolog Ci nie zrobi peelingu,przynajmniej nie powinien.W moim wypadku tez poszłam prywatnie do dermatologa,zeby zrobić jakis zabieg.Jak mnie zobaczyła to powiedziała,że musi mi troche podleczyc buzie,bo nie jestem gotowa na to,żeby zobaczyc na twarzy wysyp pryszczy po peelingu.Musi to wszystko załagodzic i dopiero za kilka miesięcy będe miec prawdopodobnie tca.Dostałam kuracje antybiotykową(tetralysal) i co tydzien za 130zl maske aha na cała twarz obojętnie czy są krosty czy ich nie ma.
Masek miałam już 3 ale czekaja mnie jeszcze 3.Żadnych efektów w stylu rozjaśnienia przebarwień nie ma,ale jakby mi troche mniej syfków sie robiło.Zaznaczam,ze nie mam jakiegos ostrego trądziku.Bardziej się męcze z grudkami,zaskórnikami z ktorych sie pozniej robia niewielkie krosty,no i mam tendencje do powstawania blizn.
Ja nie wiem dziewczyny,ja tu nie chce nikogo krytykować,ani wmawiac komuś co jest dobre a co nie,bo aż tak dobrze sie nie znam na tej tematyce,ale mam z jakies 8 letnie doświadczenie w tej sprawie i moge porównywać.Po prostu uważam jak juz mówiłam wcześniej,dermatolog robi dokładnie te same zabiegi co kosmetyczka i to znacznie lepiej i skuteczniej.
Natomiast co do cen.Zapewne dermatolog weźmie więcej ale tez przez to,że stężenie kwasów jest mocniejsze,ale czy to znowu taka wielka różnica???Dla mnie liczy się efekt bardziej niż cena,jeśli mam mieć wreszcie wyleczona twarz to jestem w stanie wydać majątek.
Moja dermatolog powiedziała mi,że jest optymistką i ja tez mam byc i że będzie dobrze.Mam tylko taką nadzieję,bo ten optymizm zaczyna mnie dużo kosztować
klaudynia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-12-30, 18:31   #15
Nikkolaa
With Beauty In Love
 
Avatar Nikkolaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: w granicach zdrowego rozsądku :)
Wiadomości: 7 670
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

Madziu, ja właśnie miałam kwasy robione, podczas gdy tu i ówdzie był pryszcz, niestety, po zabiego jakby mi się to po twarzy rozniosło... Więc chyba to podleczenie antybiotykami czy to tabletkami czy maściami jest konieczne, chociaż nie wiem na pewno, bo kosmetyczce te pryszcze nie robiły różnicy...
Ja też już nie wiem, co robić, bo dermatologów żadnych fajnych nie znam, a tak iść w ciemno z szyldu z ulicy np. to jakoś się boję...
W zasadzie to nie mam klasycznego trądziku, tylko na maxa zapchane, bardzo widoczne pory na nosie, brodzie i w w całej linii T... To mnie denerwuje, bo bardzo rzuca się w oczy, a sama raczej tego wyciskać nie będę, a skórę mam delikatniutką i zaraz by były czerwone, nieschodzące plamy... No i takie ciemniejsze od skóry plamki w miejscu wyciśniętego i już wygojonego pryszcza...
Klaudynia-dzięki za napisanie, co i jak ta dermatolog robi no i w jakiej cenie. W ogóle żadna cena nie jest dla mnie wygórowana za to, żeby mieć ładną cerę...
Nikkolaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-01, 19:41   #16
klaudynia
Raczkowanie
 
Avatar klaudynia
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 309
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

Nikkolaa a może spróbuj zrobić peeling kawitacyjny albo mikrodermabrazje skoro mechaniczne czyszczenie nie wchodzi w gre?Z tego co sie orientuje to mikro robi i kosmetyczka i dermatolog,ale jak kosmetyczka to mimo wszystko jest to w klinice dermatologicznej pod kątem dermatologa.Lekarz sprawdzi stan Twojej buzi a kosmetyczka tylko wykona zabieg.Zawsze taka kosmetyczka jest lepsza niz taka zwykła z salonu fryzjersko-kosmetycznego.
klaudynia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-01, 20:29   #17
Nikkolaa
With Beauty In Love
 
Avatar Nikkolaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: w granicach zdrowego rozsądku :)
Wiadomości: 7 670
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

Klaudynia- no właśnie postanowiłam poszukać dobrego dermatologa, niech on zdecyduje co i jak. Dzięki za info!
Peeling kawitacyjny miałam, efekty były mizerne...
Nikkolaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-02, 02:57   #18
Beata397
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 9
Smile Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

Cześć dziewczyny!
Ja jestem właśnie w trakcie zabiegów kwasem glikolowym. Z tym, że borykam się z nadmiernym rogowaceniem mieszkowym na rękach i to właśnie rogowacenie i przebarwienia na rękach leczę kwasami. Teraz mam juz zabiegi nawet 70% kwasem glikolowym. Na twarz nie nakłada się aż tak wysokiego stężenia. Robię tez peelingi płynem Jesnnera. Może ktoś słyszał i wymieni się doswiadczeniami??? Z tego co mogę wywnioskować z doswiadczenia, to poleciłabym tak jak Wy zabiegi u dermatologa. Nie chcę pisać, że kosmetyczka nie jest profesjonalna itp. Ale u lekarza trochę bezpieczniej, no i lekarz zawsze może użyć wyższego stężenia kwasu. Bo przeciez wszystkim nam chodzi o to, żeby jak najszybciej było widać rezultaty Jednak potrzeba cierpliwosci i duuuużo kasy . Ale na pocieszenie napiszę,że u mnie naprawdę widać poprawę!!! I nawet jak ktos ma bardzo odporną skórę i wykupił już pół apteki, i wypróbował juz wszystkiego(tak jak ja ), to po kilku zabiegach kwasem zobaczy poprawę!
Buziole!
Beata397 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-02, 12:31   #19
miiee
Rozeznanie
 
Avatar miiee
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 608
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

Co do moich zabiegów kwasami. To mam je robione u kosmetyczki. Miałam kiedyś TCA u dermatologa, ale wygląda się po tym przez yydzień jak poparzony, skóra schodzi płatami brrr...wstydsię pokazywać, ale na dziurki i przebarwienia działa szybciutko. Choć wielki ból, pieczenie itp. Straszne. U nas są rówież gabinety dermatologii estetycznej.. Przereklamowane. Fakt. Jest dermatolog, jednka nakłada wszystko na twarz również kosmetyczka i tego typu zaboiegi to już lecą w ponad 300 zł. Wszysy się z nich śmieją, że to naciąganie ludzi. Co do mojej kosmetyczki to mam do niej zaufanie,ponieważ współpracuje z dermatologiem z neoglisa, pyta się go w wątpliwych sytuacjach, dzwoni do niego w chwliach niewiedzy. Dodatkowo dużo mi tłumaczy co do zasad działania kwasów itp. Dlatego jak masz pryszcze to możesz spokojnie robić kwasy. Kosmetyczka mi takie ropniaki niektóre to wyciskała a potem nakładała kwasy, robił się zdrowy strupek i nawet przebarwienia nie mam. Kwas glikolowy działa tak że wszystkie świństwa się wchłaniają do środka. Dlatego jakieś prychole niedojrzałe po kwasach to już nawet nie wychodziły na wierzch tylko wszystko się goiło. Poza tym po 2 kwasach to nie ma co oceniać zabiegów. Minimum 6, niektóre skóry to nawet więcej - np moja. Ale efekty są, widzę je. Jak nałożę na twarz podkład to już jakbym miała dobrą skórę. To już dla mnie mały sukces bo walczę z ty świństwem od jakiś 6 lat....
miiee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-02, 15:31   #20
klaudynia
Raczkowanie
 
Avatar klaudynia
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 309
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

No właśnie ja o takich kosmetyczkach mówie,żeby się konsultowała z dermatologiem i nie robiła nic na własna rękę,bo tak to tylko krzywde może zrobić.
Miiee napisałabys mi może conieco o TCA.Dermatolog mi powiedziała że za jakis czas mozliwe,że właśnie mi go zrobi.Czytałam coś tam o tym,ale wole usłyszec opinie od osoby która miała już taki zabieg.Jak sobie daje rade z przebarwieniami?Znikają czy zostaja tylko mniej widoczne?
klaudynia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-02, 18:25   #21
krowianka
BAN stały
 
Avatar krowianka
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 65
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

A mi sie zdaje, ze dermatolodzy to zweszyli niezly interes w zabiegach z kwasami-ze niby dermatolog wykona to lepiej niz jakas kosmetyczka?Guzik prawda- oni przechodza takie same przeszkolenia jak podrzedna kosmetyczka.Ja mialam robione noestrata 50%i 70%...u kosmetyczki i tylko za 110 zl. Pewna klientka wydala 2,5 tys na zluszczanie kwasami w niby profesjonalnej klinice dermatologicznej i niby u super ekstra dermatologa-efekt mizerny a kasa poszla... ech, naiwne te kobiety...
krowianka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-02, 20:20   #22
miiee
Rozeznanie
 
Avatar miiee
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 608
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

Cytat:
Napisane przez klaudynia
No właśnie ja o takich kosmetyczkach mówie,żeby się konsultowała z dermatologiem i nie robiła nic na własna rękę,bo tak to tylko krzywde może zrobić.
Miiee napisałabys mi może conieco o TCA.Dermatolog mi powiedziała że za jakis czas mozliwe,że właśnie mi go zrobi.Czytałam coś tam o tym,ale wole usłyszec opinie od osoby która miała już taki zabieg.Jak sobie daje rade z przebarwieniami?Znikają czy zostaja tylko mniej widoczne?
Po pierwsze musisz mieć zagojona buzię - żadnych wyprysków, bo się roznosi na całą twarz. ( inaczej niż w kwasach AHA BHA - tu możesz mieć wszystko ). Zabieg wykonuje się przy wiatraku, nieziemsko piecze, boli - ja za pierwszym razem nie spodziewałam się aż akiego bólu - zemdlałam.... Wygladasz tragicznie przez tydzień - jak poparzona, zjarana na solarium - ciemne płaty skóry cała jest obolała, kurczy się. Trzeba smarować pantenolem itp. Po pewnym czasie (około 3-4 dni ) skóra pęka i schodzi płatami - jak u węża. Odcinasz kawałki skóry nożyczkami - nie wolno zdzierać, bo zostaną blizny. Pod starą skórą - jest nowa, młodziutka, lekko zarózowiona, potem robi się biała. Też smarowanie panthenolem wstazane. Przebarwienia raczej znikają. Zaskórniki i wągry również jest ich mniej. Zabieg skuteczny, choć trzeba powtórzyć z 3-6 razy... Dla mnie to za dużo bólu i wyglądania jak bestia... Kwasy 1000 razy lepsze...robię kwasy i żyję normalnie w przypadku TCA ludzie patrzyli się na mnie z politowaniem..Nieprzyjemn e...
miiee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-02, 20:32   #23
Paula07
Wtajemniczenie
 
Avatar Paula07
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dania
Wiadomości: 2 053
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

Cytat:
Napisane przez miiee
Po pierwsze musisz mieć zagojona buzię - żadnych wyprysków, bo się roznosi na całą twarz. ( inaczej niż w kwasach AHA BHA - tu możesz mieć wszystko ). Zabieg wykonuje się przy wiatraku, nieziemsko piecze, boli - ja za pierwszym razem nie spodziewałam się aż akiego bólu - zemdlałam.... Wygladasz tragicznie przez tydzień - jak poparzona, zjarana na solarium - ciemne płaty skóry cała jest obolała, kurczy się. Trzeba smarować pantenolem itp. Po pewnym czasie (około 3-4 dni ) skóra pęka i schodzi płatami - jak u węża. Odcinasz kawałki skóry nożyczkami - nie wolno zdzierać, bo zostaną blizny. Pod starą skórą - jest nowa, młodziutka, lekko zarózowiona, potem robi się biała. Też smarowanie panthenolem wstazane. Przebarwienia raczej znikają. Zaskórniki i wągry również jest ich mniej. Zabieg skuteczny, choć trzeba powtórzyć z 3-6 razy... Dla mnie to za dużo bólu i wyglądania jak bestia... Kwasy 1000 razy lepsze...robię kwasy i żyję normalnie w przypadku TCA ludzie patrzyli się na mnie z politowaniem..Nieprzyjemn e...

Mialam przeprowadzany taki zabieg na rozstepy, na brzuchu, mialam miec przeprowadzone takie cztery zabiegi, lecz bylam tylko na jednym, poniewaz stwierdzilam, ze takiej dawki bolu nie zniose kilka krotnie
Paula07 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-03, 12:48   #24
justa79
Zakorzenienie
 
Avatar justa79
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: Gdańsk/Sopot
Wiadomości: 4 062
GG do justa79
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

Cytat:
Napisane przez krowianka
Ja mialam robione noestrata 50%i 70%...u kosmetyczki i tylko za 110 zl.
hmmm to ciekawe:
"Natomiast w gabinetach kosmetycznych, specjalnie wyszkolone kosmetyczki mogą stosować wyższe stężenia tych kwasów w granicach 20-30 %, zaś złuszczanie za pomocą kwasów o stężeniu 50-70 % może być stosowane już tylko w gabinetach dermatologicznych."
http://www.wizaz.pl/basia_kwasy_bha_aha_1.php

czy coś się w tej kwestii zmieniło?
__________________
Justa

Klikaj codziennie:
http://www.zmilosciserc.pl/donate.php
http://www.pajacyk.pl
http://www.polskieserce.pl

Nie udzielam indywidualnych porad poza forum!
justa79 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-03, 13:02   #25
klaudynia
Raczkowanie
 
Avatar klaudynia
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 309
Cytat:
Napisane przez justa79
hmmm to ciekawe:
"Natomiast w gabinetach kosmetycznych, specjalnie wyszkolone kosmetyczki mogą stosować wyższe stężenia tych kwasów w granicach 20-30 %, zaś złuszczanie za pomocą kwasów o stężeniu 50-70 % może być stosowane już tylko w gabinetach dermatologicznych."
http://www.wizaz.pl/basia_kwasy_bha_aha_1.php

czy coś się w tej kwestii zmieniło?
Całkowicie sie z tym zgadzam,Krowiance to sie chyba coś pomyliło.Od samej kosmetyczki słyszałam że ona może zrobić max 30% stężenia a dopiero lekarz 70%,więc nie wiem skąd takie wiadomości ma Krowianka.Pozatym dermatolog naciąga,a kosmetyczki to niby nie???Kazdy widzi interes,bo ma na tym większy bądz mniejszy zysk.Chyba logiczne to jest.

Cytat:
Napisane przez miiee
Kwasy 1000 razy lepsze...robię kwasy i żyję normalnie w przypadku TCA ludzie patrzyli się na mnie z politowaniem..Nieprzyjemn e...
Kurde jakaś tragedia ten zabieg i to jeszcze 6?Ja sie musze podpytac dermatologa o te kwasy aha bha.Widziałam Twoje wcześniejsze wypowiedzi na temat tych kwasów w innym wątku i zdjęcia Twoje tez widziałam.Rzeczywiście jest sporawa poprawa.Blizny i przebarwienia tez schodzą od tych kwasów?

Edytowane przez agusia_1
Czas edycji: 2006-02-16 o 16:56 Powód: post pod postem
klaudynia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-03, 14:22   #26
krowianka
BAN stały
 
Avatar krowianka
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 65
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

Hm...no coz mnie tez uczono ze kosmetyczka "niby" pracuje na stezeniach nie wiekszych niz 30%, ale praktyka jest troche inna. Coz moze producent od ktorego kupujemy kwasy neostrata 50% i 70% "oszukuje" i przykleja na etykietce specjalnie wieksze stezenia a w buteleczce jest cos innego...
krowianka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-03, 15:58   #27
miiee
Rozeznanie
 
Avatar miiee
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 608
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

Przebarwienia schodzą, ale powoli. Co do blizn to nie wiem, bo chyba nie miałam blizn na twarzy...
miiee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-03, 20:12   #28
klaudynia
Raczkowanie
 
Avatar klaudynia
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 309
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

Cytat:
Napisane przez miiee
Przebarwienia schodzą, ale powoli. Co do blizn to nie wiem, bo chyba nie miałam blizn na twarzy...
Blizny,no mi chodzi raczej o takie pozostałości po krostach,bądz zaczynające sie rozszerzać duzo za dużo pory i widac że robi sie z nimi cos niepokojącego.Ja się zaplatałam,to po aha bha schodzą przebarwienia czy po tca?Czy po tym i po tym?
klaudynia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-03, 23:42   #29
Nudeline
Raczkowanie
 
Avatar Nudeline
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 117
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

Ja mialam nalozony kwas o stezeniu 20%, pieklo mnie dosc mocno,
a wszystkie przebarwienia i krostki uwydocznily sie. Ponoc miala
mi sie luszczyc skora przez okolo tydzien, ale nic takiego nie nastapilo.
Jedynym "efektem" byl nasilony wysyp pryszczy. Nie wiem czy ryzykowac
druga wizyte u kosmetyczki, po jest to spory wydatek (160zl), wszystko
trwalo bardzo krotko, nie mialam takze zadnej proby robionej przed zabiegiem,
zadnych kremow, zeli itp. Zdaje sobie sprawe, ze po pierwszym zabiegu nie nalezy oczekiwac cudow, ale wydaje mi sie, ze na mnie to wcale nie zadzialalo, skora nawet
odrobinke mi sie nie luszczyla
Nudeline jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-04, 12:30   #30
krowianka
BAN stały
 
Avatar krowianka
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 65
Dot.: Kwasy u kosmetyczki-pytanie

Dlatego obstaje przy swojej wersji ze kosmetyczka moze pracowac na 50% AHA Ma byc skutecznie. Zreszta ten zabieg to zadna filozofia- same spokojnie moglybyscie sobie zrobic cos takiego w domu( znajac oczywiscie ryzyko wynikajace z przetrzymania kwasu na buzi-nie dopuscic do zbielenia, czyli bardzo glebokiego wnikniecia w glab skory, ot co.). Boicie sie tych kawsow jakby to byl co najmniej kwas siarkowy...Klientka do domu do "zabawy" na rozgrzewke, dostaje krem ze stezeniem 10%, wiec co to jest te raptem 20% przy zabiegu u kosmetyczki- nic dziwnego ze efektu nie ma.
krowianka jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:15.