Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Mama z klasą > Poczekalnia

Notka

Poczekalnia Forum dla przyszłych mam i tatusiów.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2006-01-18, 17:16   #1
kasiulka
Zakorzenienie
 
Avatar kasiulka
 
Zarejestrowany: 2003-11
Wiadomości: 4 306
Wpisy w blogu: 1
Plusy bycia w ciaży :)

Nie chodzi mi o te oczywiste, ze nosimy w sobie nowe zycie itp., ale te czysto fizyczne odczucia. Ja w swojej ciazy doswiadczyłam wiele nieprzyjemnych doznan (mdłosci, wymioty, awersja zapachowa, zgaga, kurcze nóg, bol kregosłupa, spojenia łonowego, no długo by wymieniac ) ale są tez pozytywy.
Najwiekszy dla mnie to taki ze wreszcie przestałam marznąć . Na dworze minus 10, w domu plus 16 (mam kiepskie ogrzewanie, brak centralnego ) a mnie jest cały czas ciepło. Zima była zawsze dla mnie koszmarna bo trzesłam sie z zimna, spałam w dwóch polarach i z termoforem, a teraz w t-shircie i jeszcze sie odkrywam bo mi gorąco .
Kolejny - strasznie wolno rosną mi włosy na nogach . Przed ciaza zarastałam jak Rumcajs i musiałam robic sianokosy co pare dni, teraz - raz w miesiacu przed wizyta u gina, a i tak praktycznie nie ma co depilować . Podobnie z regulacją brwi - prakytycznie nie musze jej robic.
Zauważyłam tez ze prawie wcale sie nie poce, dezodorantu spokojnie mogłabym nie używać. Skóra, mimo ze prawie wcale nie używam kosmetyków (tylko oliwka na brzuch i zwykły krem na twarz) zrobila mi sie gladka i miekka, nawet moj maz zauważył różnice - a przed ciaża zuzywałam mase kremów, balsamów i innych nowoczesnych cudów kosmetologii. Polubiłam tez nieco zdrowsze niz kiedys jedzenie , w czasie ciaży zjadłam chyba wiecej jabłek niz w całym dotychczasowym życiu (przed ciaża wrecz nie lubiłam). W sumie nie miałabym nic przeciwko zeby to wszystko zostało ze mną na dłużej
Ciekawa jestem czy Wy tez zaobserwowałyscie jakies pozytywne aspekty bycia w ciazy?
__________________
moj blog

Oliwka
kasiulka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-18, 17:45   #2
Dorcia220
Raczkowanie
 
Avatar Dorcia220
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Ostróda
Wiadomości: 144
GG do Dorcia220
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

no fakt włsoy na nogach wogóle nie rosły, nawet teraz gdy juz jestem po porodzie 3 tyg nie mam ale zauważam jeszcze cos... ja miałam wiecej ochoty do życia wstawałam wcześniej niz zwykle, i próbowałam sie czyms zająć, lepszy humor, lepsze samopoczucie, i nic mi mój brzuszek nie przeszkadzał do samego konca, biegałam po sklepach ajk głupia w poszukiwaniu czegos super, mieszkam na 4 pietrze, ale to było nic dla mnie 10 razy w to i spowrotem, hehe, poprostu mialam na wszystko ochote, a teraz... jestem zmęczona, czuje sie brzydka, buuuuu, zreszta przed ciążą tez tak było, nio tyle ze nie czułąm sie brzydka, bo taki balon mi nie wisial zamiast brzucha haha, pozdrawiam cieplusio
Dorcia220 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-18, 18:51   #3
Meme
Zadomowienie
 
Avatar Meme
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: bielsko- biała
Wiadomości: 1 030
GG do Meme
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

No powiem Wam kochane, że nic dodać nic ująć tylko byc w ciąży!!!! Mi też jest fantastycznie w tym stanie!
pobnie jak Ty Kasiulko, miałam straszne mdłości i zapachowe awersje, bóle spojenia lonowego (bardzo dłuuuugo) krzyza i ogólnie, to czulma sie czasami fizycznie orzej niż 82 letnia babcia. Ale poza tymi typowymi "wadami" czuję się super! I też jak Wy zauważyłam, że moje 'kaktusy" jakoś osłabiły działalnosć, jak Ty Kasiulka, też kiedyś musiałam robić sianokosy co parę dni, a teraz raz na ruski rok. Poza ty, z tego powodu, ze jestm bardzo ciemną brunetką zawsze pod nosem miałam meszek, który musiałam usuwać co miesiąć. A wiecie co? Ostatnio to robiłam w 2 mies. ciążu, jak mi hormony jeszcze szlały. Od tego czasu spokój,mój mąż nie moze wyjć z podziwu! To samo też ze skórą. Też maltretowałam sie jakimiś balsamami, zuzywałam tysiace przeróżnych kremów, które nic nie dawały. Albo miałam zaskórniaki, albo po prostu nie działały. Teraz mam buźkę jak dupka niemowlaka i uzywam tylko kremu nagietkowego z Ziaji albo Nivea niem. Też jest mi wreszcie ciepło, bo cale życie marznę, a teraz mój mąż nazywa mnie zwoim małym grzejniczkiem, a czasem to az sie martwi czy przypadkiem nie mam temperatury, bo faktyznie daje jak mała lokomotywka!
Poza tym zauważyłam, że umiem cieszyc sie i ciesze sie bzdurami, małymi malutkimi drobiazgami ,z których składa sie życie! Że śnieg pada, że słonce swieci itp. Odnalazłam w sobie jakies niesamowite pokłady energii i mozliwosci, o których istnieniu nigdy nie miałam pojęcia. Być moze jest to tez spowodowane tym, że nie chodze od października do pracy, nie denerwuje się i nie stresuje, wreszcie jestem wypoczeta, moze stąd ten przypływ energii i dobrego nastroju? Ale ja tam wole mysleć, że to ciaża
A najbardziej lubie czuć, jak moja Dzidzia we mnie szaleje, albo zwyczajnie sie rusza. Juz wiem, że bedzie mi tego brakować!
__________________
Kategorycznie odmawiam dalszego rozmnażania

FILIPEK
http://tickers.baby-gaga.com/t/squsq...pek+ma+już.png

MADZIA
http://tickers.baby-gaga.com/t/bunbu...+Madzia+ma.png
Meme jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-18, 19:03   #4
Joasiaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Joasiaa
 
Zarejestrowany: 2004-02
Lokalizacja: Kalisz
Wiadomości: 2 150
GG do Joasiaa
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

Kasiulka brawo za pomysł na super wątek.
Z tymi włosami to już się zastanawiałam czy tylko ja tak mam. Wcześniej musiałam się golić co 2 dni jesli chciałam mieć gładkie nogi. Teraz to szok - robie to raz na 2-3 tygodnie. Świetna sprawa mogłoby się to utrzymać także po ciąży.
Podobnie jak Wam jest mi super ciepło. Buźka też gładziutka aż miło w lustro spojrzeć.
Co do odczuć psychicznych to przed ciąża byłam strasznie nerwowa. Troche to był wpływ pracy, troche moje nastawienie. Teraz naprawde mało co mnie rusza. Miałam też podejście że wszystko musi być zrobione natychmiast i na 200%. Teraz odpuściłam. Jak poszłam na zwolnienie to strasznie bałam się tego co będe robić, jak zorganizuje sobie czas. Początkowo, mimo zwolnienia latałam do redakcji strałam się jak najwięcej pracować. Później ponieważ nie czułam się zbyt dobrze stwierdziłam że jeśli i tak mam kase z ZUSu to dam sobie spokój z pracą zawodową. Może to jedyny okres w moim życiu kiedy będzie mnie stać na takie słodkie lenistwo? Nie żałuje tego że sie obijam, siedzę w necie, oglądam TV, robie wszystko w zwolnionym tempie. Przecież ten stan nie będzie trwać wiecznie a chyba mam prawo do odpoczynku.
Kiedyś miałabym straszne wyrzuty sumienia z powodu tego że nic nie robie.
Joasiaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-18, 21:39   #5
sylwiabw
Raczkowanie
 
Avatar sylwiabw
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 219
GG do sylwiabw
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

Moje drogie. Ja swoją ciążę (przynajmniej tę pierwszą) mam juz za sobą, ale wspominam ją z rozrzewnieniem.... To był dla mnie czas wiecznej szczęśliwości (przynajmniej teraz tak to widzę ). Wszysko mnie cieszyło, byłam łagodniejsza niż zwykle, szułam sie wybornie (pomijam bolące plecy na samym końcu ciąży). Czułam sie ładna, ludzie na mnie spoglądali na ulicy z uśmiechem, szczegolnie kobiety Z rozkoszą do tego kiedyś wrócę
__________________
Syl
moja radosna twórczość http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=168716
sylwiabw jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-18, 21:40   #6
sylwiabw
Raczkowanie
 
Avatar sylwiabw
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 219
GG do sylwiabw
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

A co do włosów na nogach, to już nie pamiętam (to było 4,5 roku temu), pamiętam natomiast, że dobrze układały mi sie włosy na głowie, a u mnie to prawdziwa rzadkość
sylwiabw jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-19, 07:30   #7
ma-li-na
Zadomowienie
 
Avatar ma-li-na
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Śląsk :)
Wiadomości: 1 787
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

co do włosooow na nogach u mnie sie to niestety nie sprawdza natomiast włosy na głowie ho ho sa grube lsniace puszyste i swietnie sie układaja mogłabym reklamowac szampon Pantene pro-v mam tez twarde paznokcie i tak jak wam jest mi cieplusio i jeszcze cos ani razu tej zimy<odpukac w niemalowane> nie byłam chora na angine<co u mnie w zime graniczy to z cudem> pozatym polubiłam marchew jem ja kilogramami dzieki czemu jestem w miare opalona
ale słyszałam ze po porodzie znoow hormony robia swoje i włosy wypadaj jak szlone itp mam nadzieje ze to nieprawda
__________________
48 kg! 23kg lzejsza

walka o zdrowe wlosy

26 grudzien 2011 ostatnie farbowanie
13 luty 2012- rozwod z suszarka i prostownica!
ma-li-na jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-19, 07:54   #8
KATESIA
Zakorzenienie
 
Avatar KATESIA
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 4 251
GG do KATESIA
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

w czassie ciazy u mnie nastapiła poprawa paznokci -zawsze rozdwajające sie i łamliwe, zmieniły sie w niekiepskie szponki, włosy na głowie urosły w zastraszajacym tempie-z króciutkich-zrobiły sie prawie do łopatek(mimo, ze były systematycznie podcinane). Owłosienie w innych miejscach-no niestety bez zmian, jednak mam tak duzo męskich hormonów ze nawet ciąza tego nie zmieniła....
Z cerą tez było kiepsko...
Samopoczucie i siły witalne w skali od 0 do 10= na poziomie -5, teraz jestem dwa tygodnie po porodzie, i czuje sie napraqwde super, nabrałam sił, werwy zaczynam normalnie funkcjonowac, powoli spada mi waga (niestety mam sporo do zrzucenia bo jeszcze ok 10kg, ale 9 juz mam za soba), jeszcze nie do konca zrobiłam ze soba porzadek bo jednak doba zaczyna miec za mało godzin, ale wszystko jest na dobrej drodze do pełnej normalizacji....
Teraz obawiam sie tylko (pamietam to z czasów jak urodziłam pierwsze dziecko) tego ze włosy zaczną mmi wychodzic garsciami i paznokcie łamac...i zadne zabiegi w moim przypadku nie pamagają.
Tak jak kazda ciaza i kazdy poród jest inny tak i nasze reakcje, a raczej reakcje naszych ciał na ciąze sa zupełnie inne...
KATESIA jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-19, 09:01   #9
sylwi_2005
Raczkowanie
 
Avatar sylwi_2005
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 427
GG do sylwi_2005
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

moje plusy bycia w ciąży:
-w końcu mogłam jeść co tylko chciałam nie patrząc na to,ze przytyje
-nie musiałam stać w kolejce-wszyscy mnie przepuszczali
-moj TŻ zrobił sie super wyrozumiały (i tak mu pozostało do dziś )
-co do włosów na nogach to potwierdzam-rosły wolniej
-mocniejsze paznokcie i włosy
-BRAK OKRESU!!!
-sex bez jakichkolwiek zabezpieczeń i wieksze doznania
sylwi_2005 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-19, 12:00   #10
Meme
Zadomowienie
 
Avatar Meme
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: bielsko- biała
Wiadomości: 1 030
GG do Meme
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

Ja jeszcze pragne wtrącicmoje 3 grosze. A propos paznokci i wlosów. Zawsze obgryzałam paznokcie, bo cco mi urosło, to i tak sie łamało, ogólnie miałam "niby paznokcie". teraz mam wręcz spony, twarde i wyglądaja jakbym sobie zrobiła French man. Wczoraj pomalowałm je na czerwono (jak za dawnych dobrych lat...), wygladja bajerancko! Włosy też łtwiej mi sie układają i też szybciej rosną. I chyba nawet mniej wypadają. Ale fenomenem, jest dla mnie to, że podobnie jak malina, nie zachorowałam! co u mnie graniczy nimal z cudem, bo w latach ubiegłych to chorowałam srednoi3-4 x w zimie. Teraz podczas ciaży złapał mnie tylko katar (tyle, że trwał 3 tygodnie), ale udało mi sie oprzeć szalejacej przez Świeta u moich rodziców grypie (stad ten katar). wszyscy leżli z 39 st. a ja nic. A co do seksu, to też racja, lepiej zaczęłam wszystko odczuwać, i mogłabym sie kochać ma okragło!
__________________
Kategorycznie odmawiam dalszego rozmnażania

FILIPEK
http://tickers.baby-gaga.com/t/squsq...pek+ma+już.png

MADZIA
http://tickers.baby-gaga.com/t/bunbu...+Madzia+ma.png
Meme jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-19, 13:12   #11
Joasiaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Joasiaa
 
Zarejestrowany: 2004-02
Lokalizacja: Kalisz
Wiadomości: 2 150
GG do Joasiaa
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

Fajnie macie z ta większą ochotą na seks. U mnie totalna klapa. Nawet sam dotyk mnie drażni. Nie wiem to chyba kwestia psychicznego nastawienia. Nie umiem się przełamać wiedząc że mam bobaska w środku. Plus że TŻ też ma podobne odczucia i aż tak niecierpi.
Joasiaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-19, 13:25   #12
Meme
Zadomowienie
 
Avatar Meme
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: bielsko- biała
Wiadomości: 1 030
GG do Meme
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

No to widzę, że mój mąż nie jest wyjatkiem. On też jak juz mi sie brzusio zaczął pokazywać, a raczej jak pewnego dnia pojawił sie z dnia na dzień i osiągnął rozmiary arbuzika, zaczął mnie traktować jak Świetą i Nietykalną. Zrobił z tej mojej ciaży i mnie jako matki, jego Peirworodnego istne sacrum!! Musiałam sie nieźle "nagimnastykować", żeby aż tak o mnie nie myslał. Ale jak zrozumiał, że mi sex też jest potrzebny, nawet w ciąży, przestał sie aż tak stresować. Zreszta ja mu zawsze mówię, że "teraz Bąbelek śpi, bo wie ze rodzice tez muszą mieć czas na przytulanki". Ale nie wyobrażam sobie 9 mies. bez sexu, umarłabym....
__________________
Kategorycznie odmawiam dalszego rozmnażania

FILIPEK
http://tickers.baby-gaga.com/t/squsq...pek+ma+już.png

MADZIA
http://tickers.baby-gaga.com/t/bunbu...+Madzia+ma.png
Meme jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-19, 13:39   #13
Joasiaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Joasiaa
 
Zarejestrowany: 2004-02
Lokalizacja: Kalisz
Wiadomości: 2 150
GG do Joasiaa
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

Cytat:
Napisane przez Meme
No to widzę, że mój mąż nie jest wyjatkiem. On też jak juz mi sie brzusio zaczął pokazywać, a raczej jak pewnego dnia pojawił sie z dnia na dzień i osiągnął rozmiary arbuzika, zaczął mnie traktować jak Świetą i Nietykalną. Zrobił z tej mojej ciaży i mnie jako matki, jego Peirworodnego istne sacrum!! Musiałam sie nieźle "nagimnastykować", żeby aż tak o mnie nie myslał. Ale jak zrozumiał, że mi sex też jest potrzebny, nawet w ciąży, przestał sie aż tak stresować. Zreszta ja mu zawsze mówię, że "teraz Bąbelek śpi, bo wie ze rodzice tez muszą mieć czas na przytulanki". Ale nie wyobrażam sobie 9 mies. bez sexu, umarłabym....
Moje dziecko życia mi nie ułatwia Ile razy coś próbujemy to zaczyna tak szaleć że brzuch mi chodzi we wszystkie strony. I kochaj się tu kobieto...
Joasiaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-19, 13:56   #14
Meme
Zadomowienie
 
Avatar Meme
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: bielsko- biała
Wiadomości: 1 030
GG do Meme
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

hahahaha! Dobre! i Ty sie jeszcze nad antykoncepcja zastanawiasz po ciaży?! Do łózka Dzidzię weżmiesz i juz masz problem z glowy! Oczywiscie żartuję, ale tak za serio, to moja koleżanka z pracy tak robiła specjalnie, az mąż siewyniósł sie do innego pokoju. Ale to dla mnie chory jakiś układ!
__________________
Kategorycznie odmawiam dalszego rozmnażania

FILIPEK
http://tickers.baby-gaga.com/t/squsq...pek+ma+już.png

MADZIA
http://tickers.baby-gaga.com/t/bunbu...+Madzia+ma.png
Meme jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-19, 14:19   #15
Joasiaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Joasiaa
 
Zarejestrowany: 2004-02
Lokalizacja: Kalisz
Wiadomości: 2 150
GG do Joasiaa
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

Nie no bez przesady!!! Mam nadzieje że jak już Julka będzie na zewnątrz to da rodzicom pożyć. Ale teraz to serio komicznie wygląda. Tu środek akcji a ja widze kończyne wystającą przez powłoki brzucha czuje się jak jakiś potwór
Joasiaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-19, 15:59   #16
lumiaa
Rozeznanie
 
Avatar lumiaa
 
Zarejestrowany: 2004-03
Lokalizacja: totutotam
Wiadomości: 638
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

Jestem dopiero w 13 tygodniu i na razie z PLUSÓW to mogę rzeczywiście docenić chyba tylko uczucie ciągłego ciepła, co przy aktualnej temperaturze jest nie do przecenienia. Ma to jednak swoje ujemne strony- w sklepach zwykle porządnie grzeja a wtedy jak dla mnie to juz zbyt wiele i robi mi sie od razu niedobrze... Poza tym musze docenić lepsze układanie włosów i gładszą cerę. Generalnie jak na razie widzer więcej minusów niż plusów choc z samej ciąży sie bardzo ale to bardzo cieszę. Cierpie nadal okropne męki mdłości, wymiotuję, nie toleruje większości zapachów, wszystko smakuje mi jak mydło. Skóra zaczęła mi sie bardzo wysuszać. Także gałki oczne sa bardziej suche co utrudnia mi nieco życie- chyba będe musiala zrezygnowac z soczewek. Poza tym niestety nie mam ochoty na sex co jest o tyle dziwne że dotychczas mialam zaleconą wstrzemięźliwosć z uwagi na zagrożenie ciąży, a teraz niby mam już pozwolenie.
ech- dobrze poczytac że wam ciąża służy - może i na mnie przyjdzie kolej...
lumiaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-19, 17:41   #17
płatek1
Zakorzenienie
 
Avatar płatek1
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 3 202
GG do płatek1
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

Ja niestety na sex też zbytnio nie mam ochoty, ale po porodzie napewno mi wróci i wszystko nadrobimy . Mojemu TŻ się przyda, biedaczek troche się nacierpi. Ciąże przez pierwsze miesiące przechodziłam super, bez zadnych mdłości i wymiotów, bez zgagi , energia mnie rozpierała. Co do włosów to niestety mi wypadały, chociaż teraz troche się już poprawiły, paznokcie natomiast mam twarde. Najlepsze jest to że teraz moge się wysypiać do woli, nikt nie wyciągnie mnie z łózka przed 10-tą . Chyba, że badania. Fajnie jest tak leniuchować bez żadnych wyrzutów, przecież musze dbać o siebie i maluszka . Ogólnie ciąża jest super i z nikim bym się nie zamieniła .
płatek1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-19, 19:00   #18
kasiulka
Zakorzenienie
 
Avatar kasiulka
 
Zarejestrowany: 2003-11
Wiadomości: 4 306
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

Cytat:
Napisane przez lumiaa
Jestem dopiero w 13 tygodniu i na razie z PLUSÓW to mogę rzeczywiście docenić chyba tylko uczucie ciągłego ciepła, co przy aktualnej temperaturze jest nie do przecenienia. Ma to jednak swoje ujemne strony- w sklepach zwykle porządnie grzeja a wtedy jak dla mnie to juz zbyt wiele i robi mi sie od razu niedobrze... Poza tym musze docenić lepsze układanie włosów i gładszą cerę. Generalnie jak na razie widzer więcej minusów niż plusów choc z samej ciąży sie bardzo ale to bardzo cieszę. Cierpie nadal okropne męki mdłości, wymiotuję, nie toleruje większości zapachów, wszystko smakuje mi jak mydło. Skóra zaczęła mi sie bardzo wysuszać. Także gałki oczne sa bardziej suche co utrudnia mi nieco życie- chyba będe musiala zrezygnowac z soczewek. Poza tym niestety nie mam ochoty na sex co jest o tyle dziwne że dotychczas mialam zaleconą wstrzemięźliwosć z uwagi na zagrożenie ciąży, a teraz niby mam już pozwolenie.
ech- dobrze poczytac że wam ciąża służy - może i na mnie przyjdzie kolej...

Lumiaa, wkrótce powinnas juz zacząć wychodzic na prostą , jak przejdą mdłosci i wymioty (a najczesciej mijają po ukonczeniu 1 trymestru) to od razu poczujesz sie lepiej .
Mnie niestety nietolerancja zapachowa została, nadal mnie mdli od zapachów (szczególnie perfumiarsko-kosmetycznych), pewnie to przez moj wyjątkowo wrażliwy organ powonienia.
Jesli chodzi o sprawy łozkowe to u mnie jest generalnie dol, moze ze 2-3 razy miałam ochote w czasie calej ciaży, czuje sie jakbym byla znieczulona od pasa w dół ... ale juz niedlugo - mam nadzieje
__________________
moj blog

Oliwka
kasiulka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-19, 19:36   #19
Meme
Zadomowienie
 
Avatar Meme
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: bielsko- biała
Wiadomości: 1 030
GG do Meme
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

Cytat:
Napisane przez Joasiaa
Nie no bez przesady!!! Mam nadzieje że jak już Julka będzie na zewnątrz to da rodzicom pożyć. Ale teraz to serio komicznie wygląda. Tu środek akcji a ja widze kończyne wystającą przez powłoki brzucha czuje się jak jakiś potwór
To masz dobre z ta kończyną!!! Ja niestety jeszcze kończynm u siebie nie iwdziłam, chyba mam za duzo tłuszczu na brzuchu, bo jedyne co mi się objawia i wystawia, to zazwyczaj 2 twarde "wybrzuszenia" i kojarzą mi sie z piętami, bo raczej blixniaków nie mam, więc to nie główki!
__________________
Kategorycznie odmawiam dalszego rozmnażania

FILIPEK
http://tickers.baby-gaga.com/t/squsq...pek+ma+już.png

MADZIA
http://tickers.baby-gaga.com/t/bunbu...+Madzia+ma.png
Meme jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-10, 12:15   #20
Alien
Wtajemniczenie
 
Avatar Alien
 
Zarejestrowany: 2003-07
Wiadomości: 2 135
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

Jak sobie przypomne jak to jeszcze niedawno byłam w ciązy ahh fajne to były czasy, a wiec napisze jakie były plusy tego stanu
- mogłam spać do 10,
- zjeść ciastko pez poczucia winy, że przytyje,
- jedyny taki czas kiedy duży brzuch ładnie wygląda,
- powód na udanie się po nowe zakupy bo ciuchy stały się za małe,
- wizyta u ginekologa ma przyjemniejszy przebieg np. ogladanie dzidzi na USG,
- można miec zły nastrój i jest się usprawiedliwionym.
__________________

-------------------------------------------------------------------
11.09.2008 - spotkanie z Katesią

Edytowane przez Alien
Czas edycji: 2006-04-10 o 12:47
Alien jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-13, 12:21   #21
Anchela
Zadomowienie
 
Avatar Anchela
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 1 147
GG do Anchela
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

Mam takie samo odczucie jesli chodzi o brzuch - można się najeść i nie trzeba wciagac brzucha bo i tak płaski nie będzie Super uczucie!!!
Włosy na nogach i pod pachami bardzo powoli odrastaja - super
Jestem w centrum uwagi, wszyscy są dla mnie mili, no i można mieć humaorki a i tak jest mi to wybaczone
Aha i codzienne wieczorem maż (jeśli tylko mam ochotę) serwuje mi cudowny, odprężający masaż
Seks bez stresu i zupełnie naturalny
Anchela jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-13, 13:04   #22
Aranka
Zakorzenienie
 
Avatar Aranka
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: ♥ Toruń ♥
Wiadomości: 7 033
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

Oprócz zapachowstrętów, wiecznych wymiotów, bólu spojenia łonowego, przez co chodziłam okrakiem i ogólnego wymaltretowania to miałam najcudniejszą cerę na świecie i boskie, nieprzetluszczające się lśniące włosy...a pazurki jakie były...hmmm aż tęskno mi za tym...
Aranka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-13, 15:31   #23
Helena
Zadomowienie
 
Avatar Helena
 
Zarejestrowany: 2002-11
Lokalizacja: opiekuńcze skrzydła Aleksandra Łukaszenki
Wiadomości: 1 536
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

Plusy bycia w ciąży?
Pod względem fizycznym -nie ma jakichś szczególnych plusów, poza tym, że w ciąży wylądam dokładnie tak jak przed ciążą, (co należy zaliczyć na plus) bez żadnych obrzęków kostek, palców, twarzy, nadwagi, zadyszki itp. Z tym że mam na przodzie piłkę od koszykówki . Włosy rosną mi tak samo, te na głowie dalej fatalnie się przetłuszczają, paznokcie mam dalej liche, obcinam na krótko - choć zażywam regularnie witaminy i jem galaretki (na "spojenie łonowe" )
O aspektach psychicznych nie będę się wypowiadać, ponieważ mam dość trudną syuację osobistą. Nikt mnie nie rozpieszcza, muszę wcześnie wstawać, zajmować się pracą, stowarzyszeniem, mieszkaniem (mam choć gosposię - ale przed ciążą też miałam).
Przestałam jeździć tramwajami, przesiadłam się do auta, więc nikt mi miejsca nie ustępuje, w kolejkach nie stoję.
Nie mam też jakoś specjalnie apetytu, więc nie zajadam się raczej ciastkami itp, miałam na początku dziwne smaki, ale nie na żadne łakocie
Nie widzę więc specjalnych plusów bycia w ciąży. Raczej utrudnienia.
__________________
Admin broni
Admin radzi
Admin nigdy cię nie zdradzi
Helena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-13, 16:30   #24
Moni@
Zakorzenienie
 
Avatar Moni@
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: z krainy Królowej Baśni :P
Wiadomości: 3 093
Dot.: Plusy bycia w ciaży :)

No to i ja powiem

1.wloski -nogi, pachy- bardzo wolniutko odrastały
2.jedzonko ile chcialam i co chcialam - MIAŁAM PRAWO PRAWDA??
3.uczucie szczescia ,ciaglej radości z rzeczych naprawde małych...
4. wlosy na glowie przestaly wypadac
5. piekne,dlugie zdrowe mocne paznokcie (jak nigdy)

Nie miałam mdłosci, wymiotów, bolu głowy, wiec poza bolem kregosłupa i opuchnietych nog od 8 miesiaca ciazy - CIĄŻA - wielki pozytyw
Moni@ jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Poczekalnia

Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:04.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj
KWC: recenzje więcej »