Wróć   Forum Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Chirurgia Plastyczna

Notka

Chirurgia Plastyczna Porady na temat chirurgii plastycznej. Odpowiedzi udziela dr Piotr Skupin, chirurg plastyk.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2006-01-31, 14:23   #1
Karolina_1983
Użytkownik ma kliknąć w link aktywujący (mail)
 
Avatar Karolina_1983
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 90
GG do Karolina_1983
Unhappy Przebudzenie po narkozie

Witajcie. 27 lutego czeka mnie powazna operacja trzustki, usuną mi 3/4 żołądka głowe trzustki a zamiast dwunastnicy bede miała jelito cienkie. Okropnie boja się samej operacji i wybudzania po narkozie. Chetnie dowiedziałbym sie czegos wiećej jak przechodziłyście operacje w swoim zyciu jeśli wogóle takie były. Ogólnie prosze o wszystkie przychodzace wam do głowy sprawy. dzieki
Karolina_1983 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-31, 18:53   #2
natka294
Rozeznanie
 
Avatar natka294
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: zakątek :P
Wiadomości: 535
Dot.: Przebudzenie po narkozie

hej ja mialam zabieg wyrostka kilka lat temu.zabardzo nie pamietam.operacja byla nagla tak mnie bolalo ze nawet sie nie zastanawiali tylko od razu ,,pod noz,, a zreszta ja sama modlilam sie zeby mnie przestalo bolec po operacji zostalam przwieziona na sale pooperacyjna i tam pielegniarki probowaly mnie dobudzic.otworzylam oczka na chwilek ale zaraz zasnelam.jeszcze nastepnego dnia kiedy mnie rodzice odwiedzili nie mialam sil rozmawiac i przespalam dzionek.brzuszek mnie troszke bolal ale regularnie dostawala zaszczyki przeciwbolowe.najgorsze bylo pozniej wstawanie bo kreci sie w glowie po dlugim lezeniu,ale to pielegniarki kontroluja.i jak sie zacznie codzic to tak dziwnie ciagnie ten szew.nie martw sie napewno operacja sie powiedzie.
zycze szybkiego powrotu do zdrowka
natka294 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-31, 19:35   #3
Angi74
Wtajemniczenie
 
Avatar Angi74
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Łódź/Gdańsk
Wiadomości: 2 405
Dot.: Przebudzenie po narkozie

Kochana jestem z Tobą.Ja za parę dni idę na operację usunięcia nerki.Wiem co czujesz bo i ja nigdy nie byłam w szpitalu ani nie miałam narkozy.Moja operacja będzie 7 lutego,więc wcześniej niz Twoja,jeśli wszystko będzie pomyślnie i po tygodniu wyjdę-to od razu napiszę Ci jak to u mnie wyglądało.Pozdrawiam serdecznie. Będzie dobrze-głowa do góry.
Angi74 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-31, 20:15   #4
* Raboussamai *
Zadomowienie
 
Avatar * Raboussamai *
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Mars
Wiadomości: 1 854
Smile Dot.: Przebudzenie po narkozie

Ja miałam wypadek 29 października... miałam złamaną lewą rękę i obie nogi... miałam operację... grzebali przy mnie 5 godzin. Efektem tego są blaszki i śrubki w ręce i śrubki w nogach... jeszcze nie chodze ale oki...

Jesli chodzi o narkozę... pytają ci się o wagę i wzrost Później przykładają ci taką maskę i każą wdychać super uczucie ... odprężenie i leeeeeeeecisz po operacji budzą cię otworzysz na chwilę oczka ale i tak zaśniesz po minucie później możesz wymiotować takim czymś żółtawo-brązowym... narkozą... ogólnie mnie jeszcze czekają operacje wykręcania tego zelastwa (na nogach miałam wiercenie w piszczelach na wylot przez skórę) ale się nie boję kochana jestem z tobą myślami bedzie dobrze nie bój się
* Raboussamai * jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-31, 21:39   #5
Karolina_1983
Użytkownik ma kliknąć w link aktywujący (mail)
 
Avatar Karolina_1983
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 90
GG do Karolina_1983
Dot.: Przebudzenie po narkozie

Dzięki za wsparcie Mam nadzieję że wszystko się ułoży i szybciutko dojdziesz do siebie... życzę Ci tego z całego serca, ja w sumie sie nie boję ale wiesz jak to jest niby jestem twarda ale w końcu musze to przeżyć...
Karolina_1983 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-31, 21:42   #6
Karolina_1983
Użytkownik ma kliknąć w link aktywujący (mail)
 
Avatar Karolina_1983
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 90
GG do Karolina_1983
Unhappy Dot.: Przebudzenie po narkozie

Tak wogóle to obawiam sie najbardziej przygotowania do operacji i usuwania drenów... podobno robia lewatywe czy co??? To mnie martwi najbardziej. dziękuje wam wszystkim za odpowiedzenia na mój watek.. bardzo bardzo...
Karolina_1983 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-31, 21:54   #7
Meariel
调解人
 
Avatar Meariel
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: Łódź/Warszawa
Wiadomości: 3 187
Smaczny profil Meariel
Smaczne przepisy7
Dot.: Przebudzenie po narkozie

Karolina nie denerwuj się, wszystko będzie dobrze
Aby podtrzymać Cię na duchu opiszę Co moje "przygody" z narkozą.

Minęło już kilka lat od operacji i teraz wspominam to nawet z uśmiechem.
Pierwszy raz wyglądało to tak, że nie miałam nawet czasu denerwować się tym, że będę miała operację (mniejsza już o same powody), bo zaskoczyli mnie tym. Trafiłam do szpitala i wszystko potoczyło się bardzo szybko. Czyli w szpitalnej koszuli na łóżko, zawieźli mnie gdzieś na salę, spytali ile ważę, założyli ten "aparacik" na żyłę(nie pamiętam nazwy... welfron chyba) zrobili zastrzyk i pani anestezjolog kazała odliczac do 10.
Mówiłam głosno: "raz... dwa... trzy... cztery..." Więcej nie pamiętam Odpłynęłam.
Gorzej było z wybudzaniem się. W ogóle nie wiedziałam co się dzieje, widziałam jakieś strzępki obrazów, słyszałam, że ktoś coś do mnie mówi ale zero reakcji. Powoli jednak odzyskałam pełną świadomość.

Drugi raz natomiast przebiegł całkowicie bez problemów. Zasnęłam momentalnie po dostaniu narkowy i obudziłam się od razu całkowicie przytomna.

Trzymaj się!
__________________
Make up, not war!
Meariel

Wymienię MAC, YSL, Essie i inne
Szukam: Miss Dior Cherie edp, YSL Belle d'opium, Swarowsky Aura i innych
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=717343
Meariel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-31, 22:09   #8
Karolina_1983
Użytkownik ma kliknąć w link aktywujący (mail)
 
Avatar Karolina_1983
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 90
GG do Karolina_1983
Smile Dot.: Przebudzenie po narkozie

Bardzo dziekuję za wsparcie...


Troche mi lepiej
Karolina_1983 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-31, 22:26   #9
Paulyna
Zakorzenienie
 
Avatar Paulyna
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 9 311
Dot.: Przebudzenie po narkozie

Ja miałam operację dawno temu... Miałam 6-7 czy 7-8 lat już nawet nie pamietam dokładnie... Czyli w sumie 2 operacje... No i będąc dzieckiem w sumie do końca nie wiedziałam co się dzieje, ale nie wspominam tego źle. Operacje poważne składanie nogi, śruby w nodze nie bylo milo o tym sluchac, po roku czy po 6 miesiacach - kolejna operacja w ceku usuniecia srob. To pamietam lepiej - najpierw dostalam zastrzyk w pupe - chyba uspokojajacy Pozniej przelozyli mnie na inne lozko... winda... pozniej znalazlam sie na sali - pamietam wielu lekarzy... stolik z narzedziami - a ze bylam ciekawska to jeszcze nerwowo sie pytalam co to, po co
Pozniej mila pielegniarka powiedziala, ze niedlugo zasne... A ja, ze nie nie pogadajmy jeszcze I obraz mi sie rozmydlil i dalej nie czaje nic
Wybudzilam sie nie wiem po jakim czasie, ale otworzylam oczy i byla mama z tata! Nie moglam jesc przez jakis czas... chyba tylko woda...

Nie martw sie - nie ma czego. Ja mialam operacje ponad 11 lat temu. Teraz medycyna jest bardziej ulepszona
Bedzie dobrze
Paulyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-31, 22:47   #10
justyna_dt
Zakorzenienie
 
Avatar justyna_dt
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 151
Dot.: Przebudzenie po narkozie

Ja miałam operację kolana rok temu. Sam dzień operacji wygląda tak:
- od północy danego dnia (lub 6 h przed operacją) nie możesz jeść ani pić (ja, konfident, poszłam rano do łazienki bo nie wytrzymałam i piłam wodę z kranu )
- potem dostajesz w pupę "głupiego Jasia", czujesz się jak pijana, ale nie jest Ci niedobrze, fajne uczucie
- każą Ci się rozebrać, wskakujesz na łóżeczko i wiozą Cię na trakt operacyjny
- na sali operacyjnej zakładają welflon, przypinają pasami (to mnie najbardziej przestraszyło, ale niepotrzebnie), rozmawiają z Tobą, pytają do jakiego fryzjera chodzisz :P
- anestezjolog nakłada Ci maskę na twarz i każe wdychać, czujesz lekkie gryzienie jak od dymu papierosowego, a potem od razu odlatujesz,
- budzą Cię na sali operacyjnej, ale potem dalej oczka się same zamykają, ostrzegam: nie mów nic, bo potem cały oddział się będzie z Ciebie śmiał, że gadałaś głupoty
- niektórzy mają po wybudzeniu tak, że wymiotują. Mi się to nie zdarzyło, a dzień operacji i dzień po niej to były moje najlepsze dni z pobytu w szpitalu - calutkie przespałam i nic mnie nie bolało, gorzej było już na 3 dzień.
- przerażała mnie wizja "robienia" do basenu, ale udało mi się tak, że przez 4 dni, które leżałam, tylko siusiałam, nic cięższego nie jest to takie straszne, idzie się przyzwyczaić (najbardziej krępuje nie obecność pielęgniarki, ale osób leżących z Tobą na sali... ale Ty też je obserwujesz, więc jest "kul" po prostu przyzwyczajenie)
- któraś z dziewczyn wspominała o lewatywie. Nie jest to konieczne, podczas mojego pobytu (tydzień) zdarzyła się tylko raz pewnemu mojemu rówieśnikowi dlatego, że przetrzymywał kał. Jak się robi "na żywioł" to nie ma problemu
- po wstaniu rzeczywiście się w głowie kręci, potem jak już wrócisz do łóżeczka możesz być wykończona i rozdrażniona, zmęczona. Na ogół na drugi dzień jest już ok.

Nie wiem, jak jest z chodzeniem w przypadku operacji tego typu, co Twoja. Ja musiałam zasuwać od 4 dnia przez cały oddział z łuską - szyną na nodze od biodra prawie do kostki :/ więc nie było łatwo. Ale wszystko idzie wyćwiczyć Nic się nie bój, będzie ok
__________________


motocyklowo: Suzuki SV 650 S
justyna_dt jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-01-31, 22:47   #11
justyna_dt
Zakorzenienie
 
Avatar justyna_dt
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 151
Dot.: Przebudzenie po narkozie

Ale się rozpisałam
__________________


motocyklowo: Suzuki SV 650 S
justyna_dt jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-02-01, 00:26   #12
Kobieta_słonecznik
Zakorzenienie
 
Avatar Kobieta_słonecznik
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: słonecznikowe pole :-)
Wiadomości: 3 178
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Przebudzenie po narkozie

Ja miałam operacje w czerwcu 2005, juz 10-ta... więc siedze w temacie.

No wiec u mnie to wyglądalo tak:
- kilka dni wczesniej zrobili badania podstawowe krwi i moczu
- dzien przed operacja zbadal mnie anestezjolog, cisnienie, waga, wzrost, zadal kilka pytan (np. o leki hormonalne i przebyte choroby)
- pozniej pod wieczor, przed operacja ostatnia koleacja , lewatywka (jakoś sie da wytrzymać ), kapiel , tabletka na spanko- relanium i do lożeczka
- w dzien operacji, rano kąpiel, odpowiednia fryzurka (np. warkoczyki lub kucyki ) i zalozenie wenflonu do zyly i tetnicy
- ok godzinki przed operacja, trzeba sie przebrac w bialy fartuszek i polożyć, podają kroplowki z glukoza i tabletke zobojetniającą ( czyli glupieko jasia) Po ktorej niektorzy od razu zasypiaja, a inni wogole i mowia rozne ciekawe rzeczy Ja sie zaliczam do tych drugich hehehe
Iiii jazda na sale operacyjna....

A na sali operacyjnej:
- zakladaja Ci czepek na glowe, zdejmujesz pizamke i kladziesz sie na stol, podlaczaja Cie elektrodami do EKG i cisnieniomerza, przykrywaja zielona plachta,owijaja stopy folia, zeby nie dopuscic do nadmiernego wychlodzenia sie organizmu,
dostajesz do wenflonu zastrzy ktory cholernie piecze i rozywa reke ... pozniej maska z narkozom.... i spisz Kiedy zasniesz intubuja Cie wprowadzajac rurke do gardla itd. Oddycha za Ciebie respirator.
- po wybudzeniu sie na sali operacyjnej, ma sie jeszcze ta rurke i kaza Ci zrobic kilka wydechów zeby ja usunać.... i przeworza na OIOM.

Przez kilka godzin mozesz przysypiac, wymiotowac i moze Ci sie krecic w glowie Zaraz po operacji nie mozesz podnoscic glowy, jesc ani pic, zeby, poza tym w miejcu operacji masz wprowadzony drenaz, czyli taka buteleczke z rurka do ktorej jest odprowadzana krew.
Generalnie rzecz biorac, nie jest tak zle... trzeba tylko zacisnac zeby i byc cierpliwym....

Acha !!! I jeszcze jedno... jezeli czujesz, ze zaczyna Cie bolec pros o cos przeciwbolowego (masz do tego prawo), a nie czekaj az rozboli Cie bardziej

Pozdrawiam i powodzenia Trzymam mocno kciuku
Kobieta_słonecznik jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-02-01, 00:34   #13
Kobieta_słonecznik
Zakorzenienie
 
Avatar Kobieta_słonecznik
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: słonecznikowe pole :-)
Wiadomości: 3 178
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Przebudzenie po narkozie

Cytat:
Napisane przez Karolina_1983
Tak wogóle to obawiam sie najbardziej przygotowania do operacji i usuwania drenów... podobno robia lewatywe czy co??? To mnie martwi najbardziej.
Acha !! Wokol lewatywy powstalo wiele mitow, ale to nic nie boli, a po niej sie czujesz o kilka kg. lzeszja
A jezeli chodzi o usuwanie drenów, to tez spoko... bo robia to tak szybko, ze nawet nie poczujesz, moze tylko lekkie szczypanie i szarpniecie
Kobieta_słonecznik jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-02-01, 08:31   #14
Karolina_1983
Użytkownik ma kliknąć w link aktywujący (mail)
 
Avatar Karolina_1983
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 90
GG do Karolina_1983
Smile Dot.: Przebudzenie po narkozie

Fajnie dziewczyny, że odpowiedziałyście na moje pytanie widze że nie zawsze potzreban jest to akropelna lewatywa, coc zapewne w moim przypadku bedzie ona konieczna skoro mam operacje na brzusiu spróbuje podpytac lekarza moae jak wystarczająco wczesniej przestane jeśc to mnie to ominie mam taką nadzieję ... Wierze ze skoro Wy to wytrzymałyście to i mi się uda...

Mam operasję w SKAM w Lublinie Może Któras z Was tam miała operuje mnie ordynator ???

Jeszcze raz wielkie dzieki
Karolina_1983 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-02-01, 12:13   #15
vea82
Rozeznanie
 
Avatar vea82
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Gdańsk/Pruszcz Gdański
Wiadomości: 700
GG do vea82 Send a message via Skype™ to vea82
Dot.: Przebudzenie po narkozie

Ja mialam operacje 5 lat temu na kregosłup(skolioza).
Przygotowania do zabiegu trwaly okolo miesiaca,cwiczenia,rozcia ganie,parafina na plecy itp.Dzien przed zabiegiem wieczorem dostalam czopka aby sie wyproznic,i oczywiscie jakies tabletki na sen.Rano w szpitalu dostalam glupiego jaska,przebralam sie w 'sexi' pizamke;] i poszlam na OIOM.Pielegniarki wlozyly mi wenflon w rece i pojechalam na sale operacyjna.Caly czas bylam swiadoma tego co sie dzieje dookola mnie.Na sali operacyjnej przeszlam na blat,polozylam sie i dostalam narkoze.Tez musialam odliczac do 10.Przy 6 chyba zasnelam.
Po calej operacji,ktora trwala 4 h,obudzialam sie i zaczelam wymiotowac.Ble...Pamietam ze strasznie chcialo mi sie pic a niestety nie wolno mi bylo...Z kazdym kolejnym dniem bylo juz tylko lepiej.Takze glowka do gory!
vea82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-02-01, 13:00   #16
* Raboussamai *
Zadomowienie
 
Avatar * Raboussamai *
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Mars
Wiadomości: 1 854
Smile Dot.: Przebudzenie po narkozie

Kurczę czytam i się okazuje, że albo w co innym szpitalu mają inną narkoze albo każdy inaczej reaguje Ja tam fajnie wspominam moją operację Fajni młodzi chirurdzy, miłe panie anastezjolożki I ogólnie... niby wiercenie przez piszczele, sruby i te takie ale bede miala jesio 2 operacje ale lajcik bolu sie nie boje a i tak bedzie wszystko oki gorzej pozniej z bliznami cholercia :| 3maj się i będziemy z tobą takie żywe anioły stróże nie martw się przecież jesteś silną kobietą
* Raboussamai * jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-02-01, 14:01   #17
Karolina_1983
Użytkownik ma kliknąć w link aktywujący (mail)
 
Avatar Karolina_1983
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 90
GG do Karolina_1983
Talking Dot.: Przebudzenie po narkozie

Jak miło czytac że mimo iz sie nie znamy tak Wielkie serca Macie. Ciesze się że choć troszke mogę zaczerpnąc waszych opinii Mam nadzieje że Wy wszystkie nigdy nie bedziecie musiały przechodzić wiecej żadnych operacji (choć wiadomo że to nie do przeskoczenia co ma być to będzie)

Najważniejsze by jakoś się trzymać...
Karolina_1983 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-02-01, 14:52   #18
Kobieta_słonecznik
Zakorzenienie
 
Avatar Kobieta_słonecznik
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: słonecznikowe pole :-)
Wiadomości: 3 178
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Przebudzenie po narkozie

vea82 gdzie miałaś operacje, w jakim szpitalu ???
Kobieta_słonecznik jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-02-01, 22:10   #19
* Raboussamai *
Zadomowienie
 
Avatar * Raboussamai *
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Mars
Wiadomości: 1 854
Dot.: Przebudzenie po narkozie

Cytat:
Napisane przez Karolina_1983
Jak miło czytac że mimo iz sie nie znamy tak Wielkie serca Macie. Ciesze się że choć troszke mogę zaczerpnąc waszych opinii Mam nadzieje że Wy wszystkie nigdy nie bedziecie musiały przechodzić wiecej żadnych operacji (choć wiadomo że to nie do przeskoczenia co ma być to będzie)

Najważniejsze by jakoś się trzymać...
Jasne Karolinko Wszystkie mimo wszystko jesteśmy silnymi kobietkami Całuski i trzymaj się mocno bo my Cię nie puścimy Głowa do góry i pomyśl sobie ze skalpel to piórko, którym smyra cię po ciele chirurg jesli boisz się cięcia heheh 3maj się buziaki
* Raboussamai * jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-02-01, 22:19   #20
Kobieta_słonecznik
Zakorzenienie
 
Avatar Kobieta_słonecznik
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: słonecznikowe pole :-)
Wiadomości: 3 178
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Przebudzenie po narkozie

Cytat:
Napisane przez * Raboussamai *
Jasne Karolinko Wszystkie mimo wszystko jesteśmy silnymi kobietkami Całuski i trzymaj się mocno bo my Cię nie puścimy Głowa do góry i pomyśl sobie ze skalpel to piórko, którym smyra cię po ciele chirurg jesli boisz się cięcia heheh 3maj się buziaki
No pewnie i do tego jeszcze nie ziemsko przystojny anestezjolog
Kobieta_słonecznik jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-02-02, 10:15   #21
Ela
Zakorzenienie
 
Avatar Ela
 
Zarejestrowany: 2002-03
Wiadomości: 7 700
Dot.: Przebudzenie po narkozie

A ja miałam rok temu operacje tarczycy.
Pani anestezjolog dzień wczesniej przyszła do nie na salę, przywitała się , powiedziała ze to ona bedzie mnie usypiac i takie tam.
A na drugi dzień zawieźli mnie na salę operacyjną, kazali się rozebrać (pozwolili zostawic majtki), przykryli prześcieradłem, przymocowali ręce- tak jakoś sprytnie tym samym prześcieradłem, którym byłam przykryta. Wkłuli wenflon- najgorszy ból w tym wszystkim. Pytania o wagę, wiek i wzrost. Załozyli maskę i ..... odlot. Poźnieij przyszedł do mnie lekarz, ktory mnie prowadził. Obudził mnie, kazał sie odezwać- czy struny głosowe nie zostały uszkodzone. I spałam dalej. Wieczorem miałam odruchy wymiotne, ale na tym sie skończyło, nie wymiotowałam.
__________________
My
Ela jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-02-08, 11:08   #22
anatamina
Przyczajenie
 
Avatar anatamina
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 10
Dot.: Przebudzenie po narkozie

Moja operacja.
Najpierw badania EKG (badanie serca), spirometria (leżysz na wznak i
odychasz przez rurę do aparatu,który mierzy twoją wydolność
oddechową, lekarz w tym czasie osłuchuje twoje piersi).
Na sale operacyjną wjechałam w piżamie.
Po ułożeniu na stole (co za swiatło) przyjemna rozmowa z
anestezjolożką.
Pokazała mi aparat do znieczulenia, gumową maskę przez którą będę
oddychała.
Przymiarka maski do twarzy czy pasuje?
To teraz kilka minut pooddychamy sobie tlenem mówi lekarka.
Maska na mojej twarzy, oddycham swobodnie, bardzo swieże powietrze.
Proszę głęboko oddychac mówi anestezjolożka i przywiązuje mi maskę
opaskami dookoła głowy.
Oddycham głęboko.
Obok mnie na maszynie czarny, gumowy, syczący balon pęcznieje i kurczy
sie w rytmie mojego oddechu.
Głębiej, głębiej, mówi anestezjolożka i smiejąc się uciska ręką ten balon.
Czuję gwałtowny wzrost cisnienia w płucach, moje piersi unoszą się
wysoko i opadają.
Ona mnie po prostu nadmuchuje jak lalkę, myślę.
Gumowe, karbowane rury, leżące na mojej klatce piersiowej, przez, które
płynie do mnie tlen, prężą się i syczą w rytmie oddechu.
Oddycham głęboko już chyba z 10 minut.
Pielęgniarka rozpina mi piżamę, zdejmują mi góre od piżamy.
Zakłada wenflon, wiąże mi rozkrzyżowane ręce do stołu.
Lekarka osłuchuje mi serce i płuca, mierzy cisnienie.
Przyklejają mi na piersiach elektrody od EKG i po chwili słyszę
pikanie mojego serca.
Anestezjolożka balonem pompuje moje płuca.
W porządku mówi lekarz, a teraz pójdziemy spać.
Grzebie coś przy aparacie do narkozy i po chwili czuję jak bardzo
głęboko wtłacza we mnie powietrze.
Jedną ręką mocno przyciska mi maskę do twarzy, a drugą ręką rytmicznie ugniata wielki, czarny gumowy balon, przyciskając go do swojej piersi.
Ona ma na kitlu takie same błyszczące guziki jak na mojej piżamie.
Bardzo szybkie, głębokie, syczące wdechy i wydechy....
Aniu, Aniu, prosze się obudzić.
Nie wiem co się stało, w gardle kołek, kręci mi sie w głowie.
Już po operacji słyszę. Niemożliwe myślę, jestem szczęśliwa.
Dochodzę do przytomności.
Dociera do mnie, że jestem zaintubowana i oddycha za mnie aparat.
Wyjeżdżamy słyszę.
Widzę jak podłączają do sterczącej z moich ust rurki gumowy balon Ambu i ręcznie
pompują mi tlen.
Jadę na wózku, obok lekarka ciągle oddycha za mnie.
Jestem w sali poperacyjnej.
Szybkie podłączenie węży respiratora, włączenie maszyny.
Psss. Puchh. Psss. Puchh. Psss. Puchh.
Respirator sycząc i naprężając karbowane rury, nadmuchuje moje piersi.
Stetoskop, osłuchują oddychające piersi, cisnienie, EKG.
Ubierają mi piżamę, zapinają guziki.
Jest ciemno,spałam chyba.
Respirator ciągle pracuje, oddycham bardzo głęboko, widzę jak błyszczące
guziki mojej piżamy naprężają się z każdym wdechem.
Co pół godziny przychodzą pielęgniarki i robią Ci ambuing.
Odłączają respirator i zamiast niego podłączają ręczny, gumowy worek oddechowy, którym rytmicznie i bardzo głęboko wtłaczają tlen, jednocześnie osłuchując piersi stetoskopem.
Następnie odłączają worek i przez rurkę, ssakiem odsysają ohydną wydzielinę.
Jestem przytomna a nie mogę wciągnąć powietrza.
Jest to potworne uczucie.
Gdyby mnie tak zostawiono to po kilku minutach już nie żyję.
Wreszcie koniec odsysania, podłączają worek Ambu.
Kilka bardzo mocnych, dwuręcznych uciśnięć rozpręża mi z sykiem spragnione tlenu płuca.
Jest rano.
Znów osłuchiwanie, cisnienie.
Odłączają rury od respiratora.
Oddychać głęboko.
Dobrze słyszę.
Nagle raptownie wyciągają rurkę z gardła.
Okropne, myślałam, że zwymiotuję.
Znów maska na twarzy, tym razem taka wielka, przezroczysta, silikonowa.
Dowiaduję się, że respirator będzie teraz nieinwazyjnie wspomagał mój oddech.
Faktycznie kazdy mój wdech jest mocno pogłębiany, jest to bardzo przyjemne
uczucie.
Czuję się jak nadmuchiwany balon. Wdech wydech, wdech wydech, wdech wydech.
Maszyna syczy jak lokomotywa, widzę jak jej harmonijkowaty miech wtłacza mi życiodajny tlen.
Popołudniu wizyta rehabilitanta oddechowego.
Całkiem fajny, młody facet.
Reguluje respirator na jeszcze głębsze wdechy i przez piżamę uciska mi klatkę piersiowę w rytmie oddychania.
Odłącza respirator i pompuje mi płuca workiem Ambu.
Następny dzień.
Badanie, świeża piżama, zaraz zdejmą mi maskę.
Oddycham sama, jem śniadanko, juz koniec przygód.
Można przeżyć.
Jak masz więcej pytań to chętnie odpowiem.
Pozdrawiam Anka dog22@tlen.pl
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Oddech1.jpg (32,1 KB, 148 załadowań)
anatamina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-02-08, 11:18   #23
Karolina_1983
Użytkownik ma kliknąć w link aktywujący (mail)
 
Avatar Karolina_1983
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 90
GG do Karolina_1983
Dot.: Przebudzenie po narkozie

A na co miałaś operacje??
Karolina_1983 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-02-08, 11:26   #24
agnieszka.zg
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: zielona góra
Wiadomości: 250
GG do agnieszka.zg
Dot.: Przebudzenie po narkozie

coś mi się nie chce wierzyć że to co tu napisałaś sama przeżyłaś ,za duzo jest tu szczegółów i niejasności żebyś ty jako pacjentka pamiętała to jest po prostu nie realne .
pacjent jak trafia na stół operacyjny nie jest w stanie zapamiętać tyle szczegółów !!! może powiesz mi że sam moment intubacji też pamiętałaś??? jaki rozmiar rurki miałaś???
nie będę tu rozpisywać co mi w twoim opisie nie pasuje ale uważam ,że zerżnęłaś ten tekst z jakiejś strony.
a tak poza tym
co do wymiotów to nie wymiotuje się narkozy tylko niektórzy pacjenci tak reagują na serię leków jaka jest podawana przez wenflon do żyły, są to leki przeciw bólowe,zwiotczające mięsnie , usypiające itp. no i one w sumie powodują to że pacjent wymiotuje po operacji ale tyko żółcią gdyż nie ma w danej chwili w żołądku żadnej treści pokarmowej
agnieszka.zg jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-02-08, 12:59   #25
Karolina_1983
Użytkownik ma kliknąć w link aktywujący (mail)
 
Avatar Karolina_1983
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 90
GG do Karolina_1983
Dot.: Przebudzenie po narkozie

hej moze Ty mi coś wiecej opowiesz o narkozie operacji budzeniu sie i dochodzeniu do siebie??
Karolina_1983 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-02-08, 15:44   #26
agnieszka.zg
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: zielona góra
Wiadomości: 250
GG do agnieszka.zg
Dot.: Przebudzenie po narkozie

a dokładnie co chcesz wiedzieć?
agnieszka.zg jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-02-08, 17:33   #27
Karolina_1983
Użytkownik ma kliknąć w link aktywujący (mail)
 
Avatar Karolina_1983
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 90
GG do Karolina_1983
Dot.: Przebudzenie po narkozie

hmmm czy bardzo jest to nieprzyjemne, jakie jest prawdopodobieństwo wymiotów czy cewnik przeszkadza czy dreny bolą, czy ich usuwanie boli, czy wyciągnie szwów boli, itp

A na co miałas operację??
podobna do mojej??
Karolina_1983 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-02-08, 22:18   #28
agnieszka.zg
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: zielona góra
Wiadomości: 250
GG do agnieszka.zg
Dot.: Przebudzenie po narkozie

ja nie miałam operacji ja pracuję w szpitalu jako pielęgniarka anestezjologiczna
agnieszka.zg jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-02-09, 00:46   #29
Kobieta_słonecznik
Zakorzenienie
 
Avatar Kobieta_słonecznik
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: słonecznikowe pole :-)
Wiadomości: 3 178
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Przebudzenie po narkozie

anatamina zdecydowanie wszystko przerysowala, tez w to nie wierze
Sama miałam kilka operacji i też niewiele pamiętam.
Karolina_1983 po pierwsze, to czy wymiotujesz jest indywidualna sprawą każdego pacjenta i zastosowanych leków. Ogólnie dość nieprzyjemna i męcząca sprawa, ale da sie przeżyć.... jeżeli sie nie wiercisz i nie kręcisz głową we wszystkie strony
Po drugie: cewnik bardzo ułatwia sprawe, nie musisz sie martwić spiusianiem... o jeden stres mniej ... i w sumie nie przeszkadza
Po trzecie: dreny nie bolą, chyba, że niechcący zachaczysz o coś i szrpniesz.... to czuc takie piecznie, ale to tylko w ekstremalnych sytuacjach Ich wyciaganie tez nie boli, moze troszke piecze... lekarz energicznie i szybko szarpnie... wiec to jest doslownie kilka sekund
Po czwarte: usuwanie szwów nie boli

Po szóste: Nie martw się na zapas, na pewno bedzie dobrze... no i naprawde czlowiek moze wiele znieść, nie tylko operacje... wiec dasz rade POWODZENIA !!!!!
Kobieta_słonecznik jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-02-09, 08:05   #30
Karolina_1983
Użytkownik ma kliknąć w link aktywujący (mail)
 
Avatar Karolina_1983
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 90
GG do Karolina_1983
Dot.: Przebudzenie po narkozie

czyli mam do czynienia ze specjalistą,
mam jeszcze paytanie czy jesli nie mam ochoty na lewatywe pielegniarki moga mi dac cos innego na wypróżnienie?

Bo ja nie chce lewatywy wole jakies czopki
Karolina_1983 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Chirurgia Plastyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:57.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra