Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy - Strona 38 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-08-21, 22:24   #1111
Nethia
Rozeznanie
 
Avatar Nethia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Płd ;]
Wiadomości: 693
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez swistakoi Pokaż wiadomość
Nethia, zrozum że nie najeżdżam na kosmetyczki! Byłam kłuta zarówno w salonie, jak i u kosmetyczki więc mam porównanie;] A co do sterylności to niestety, ale jest to bardzo ważne.

No ale jak to słusznie zauważyłaś nie jest to dział w którym mamy dyskutować na temat wyższości piercerów nad kosmetyczkami, opowiadajcie więc o swoich wrażeniach
nie powiedziałam , że najeżdżasz na kosmetyczki i ciągle powtarzam - że nie chodziło mi o Ciebie i co do sterylności to też już po raz enty powtarzam - , że Cie popieram w 100% .

Cytat:
Napisane przez snide Pokaż wiadomość
kosmetyczki [jak sama nazwa wskazuje] nie są od body piercingu!!! nie mają wiedzy, umiejętności i warunków do wykonywania zabiegu kolczykowania. co za tym idzie kłucie się u takiej osoby niesie ryzyko zarażenia się jakimś świństwem
warunków - może i nie mają ( ale nie każda ) , umiejętności - też nie każda bo nie możesz być tego w 100 % pewna , wiedzy - to samo - też nie możesz być tego pewna . a świństwem możesz sie zarazić wszędzie

Cytat:
Napisane przez niqsia13 Pokaż wiadomość
Nethia jestes kosmetyczka ze tak ich bronisz?
w życiu ! nie jestem kosmetyczką i nie mam zamiaru nią być - jedynie nie rozumiem czemu tak ciągle najeżdżacie na te kosmetyczki , gdy czasami to przez innych i ich głupote mamy problemy , a nie przez nie . bronie ich - bo ten wątek dotyczy OPISYWANIU WRAżEń zarówno od kosmetyczki jak i od piercera . a jak ktoś chce sie pokłucić na temat kosmetyczek i ich niewiedzy to może załóżcie własny watek i tam sie wypowiadajcie

dla mnie temat skończony - róbta co chceta - tylko błagam - powróćcie do tego czego ten wątek dotyczy
__________________



całegwiazdozaniebiOne

Światło z zewnątrz nie ogarnie wewnętrznej ciemności.




Nethia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-22, 12:13   #1112
swistakoi
Raczkowanie
 
Avatar swistakoi
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Gorlice
Wiadomości: 53
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Kłujcie się u ludzi kompetentnych!
A TU opisujmy swoje wrażenia
Amen!
__________________
Vicinity of obescenity in your eyes.















swistakoi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-22, 15:05   #1113
Nethia
Rozeznanie
 
Avatar Nethia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Płd ;]
Wiadomości: 693
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez swistakoi Pokaż wiadomość
Kłujcie się u ludzi kompetentnych!
A TU opisujmy swoje wrażenia
Amen!
no dokładnie wybierajcie tym - którym ufacie i po kłopocie
__________________



całegwiazdozaniebiOne

Światło z zewnątrz nie ogarnie wewnętrznej ciemności.




Nethia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-23, 15:24   #1114
addi
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Witam i na wstepie pozdrawiam (nie zakladam nowego ostu bo i po co ) chcialbym sie dowiedziec gdzie mozna w krk zalozyc sobie wkladki do uszu (takie kolczyki) i ile by to kosztowalo, dodam jeszcze ze beda to moje pierwsze kolczyki poz
addi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-23, 16:26   #1115
swistakoi
Raczkowanie
 
Avatar swistakoi
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Gorlice
Wiadomości: 53
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Wkladki do uszu? Czy chodzi Ci o tunele?
Jeśli Kraków to studio na Grodzkiej albo Kult
Nie wiem niestety ile to będzie kosztowało
__________________
Vicinity of obescenity in your eyes.















swistakoi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-23, 16:37   #1116
addi
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Ok ok dzieki Tak chodzi mi o wkladki (ale chyba tunele mozna zamiennie zakladac z wkladkami jesli maja ten sam rozmiar-tak mi sie przynajmniej wydaje) Na poczatek chcialbym zalozyc 0,6cm tylko czy da sie tak od razu tyle czy wczesniej nie trzeba jakis rozpychaczy zakladac czy cos w tym stylu ;> poz
addi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-23, 20:15   #1117
swistakoi
Raczkowanie
 
Avatar swistakoi
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Gorlice
Wiadomości: 53
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Rozpychacze sa używane, kiedy zaczynasz rozpychać tunel od standardowego kanału przekłucia czyli 1,2 mm. Jeśli chcesz od razu mieć 6,0 mm to możesz w studiu wyciąć taki tunel-będzie szybciej niż rozpychanie ucha
__________________
Vicinity of obescenity in your eyes.















swistakoi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-24, 03:13   #1118
addi
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Wielkie dzieki jak sobie jeszcze cos przypomne to sie odezwe poz
addi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-24, 20:31   #1119
hadiso
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Wrocek
Wiadomości: 2
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

hejka

zajrzalam tutaj bo miesiac temu przekuwalam uszy (pistoletem, u poleconej przez znajoma kosmetyczki) i jakos wydawalo mi sie te uszy niespecjanie goja...tzn okolo tygodnia temu zauwazylam, ze lekko mi dzurki ropieja (szczegolnie jedna). ale teraz juz jest w sumie ok - nie boli, nie ropieje. przemywam rumiankiem i woda utleniona. zaluje tylko ze nie zajrzalam tu wczesniej, to pewnie zdecydowalabym sie na gabinet piercingu zamiast na pistolet...no ale trudno. ale najlepsze w tym wszystkim jeszcze jest to moi drodzy ze kosmetyczka powiedziala mi po przebiciu ze kolczyki ze stali chirurgicznej moge wyciagnac po...7-10 DNIACH...serio...po tym co tu teraz czytam to widze ze to jakas niepowazna baba...no i ja szczerze mowiac bylam talka "madra' i wyciagnelam te kolczyki bo strasznie chcialam sobie zalozyc juz nowe, swiezo zakupione wieczorem je wyciagnelam przed spaniem bo mnie uszy bolaly a rano probowalam zalozyc te stare, od kosmetyczki. myslam ze padne z bolu. w koncu udalo sie ale wycierpialam sie niezle...teraz mam te ze stali chirurgicznej i jak czytam tutaj wasze posty to postanowilam ich nie wyciagac jeszcze conajmniej prze miesiac.
uwazajcie wiec na niekompetentne kometyczki. pozdrawiam
hadiso jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-24, 22:32   #1120
snide
Zadomowienie
 
Avatar snide
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 1 086
GG do snide
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez hadiso Pokaż wiadomość
hejka

zajrzalam tutaj bo miesiac temu przekuwalam uszy (pistoletem, u poleconej przez znajoma kosmetyczki) i jakos wydawalo mi sie te uszy niespecjanie goja...tzn okolo tygodnia temu zauwazylam, ze lekko mi dzurki ropieja (szczegolnie jedna). ale teraz juz jest w sumie ok - nie boli, nie ropieje. przemywam rumiankiem i woda utleniona. zaluje tylko ze nie zajrzalam tu wczesniej, to pewnie zdecydowalabym sie na gabinet piercingu zamiast na pistolet...no ale trudno. ale najlepsze w tym wszystkim jeszcze jest to moi drodzy ze kosmetyczka powiedziala mi po przebiciu ze kolczyki ze stali chirurgicznej moge wyciagnac po...7-10 DNIACH...serio...po tym co tu teraz czytam to widze ze to jakas niepowazna baba...no i ja szczerze mowiac bylam talka "madra' i wyciagnelam te kolczyki bo strasznie chcialam sobie zalozyc juz nowe, swiezo zakupione wieczorem je wyciagnelam przed spaniem bo mnie uszy bolaly a rano probowalam zalozyc te stare, od kosmetyczki. myslam ze padne z bolu. w koncu udalo sie ale wycierpialam sie niezle...teraz mam te ze stali chirurgicznej i jak czytam tutaj wasze posty to postanowilam ich nie wyciagac jeszcze conajmniej prze miesiac.
uwazajcie wiec na niekompetentne kometyczki. pozdrawiam
pilęgnacja wodą utlenioną and 'gabinet piercingu'
trzeba myśleć przed a nie po
__________________
freshairfiend.com forum poświęcone sneakersom

snidehead.blogspot.com sneakers
facebook.com/snidehead
snide jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-25, 13:42   #1121
swistakoi
Raczkowanie
 
Avatar swistakoi
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Gorlice
Wiadomości: 53
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

dlatego właśnie ostrzegałyśmy przed kosmetyczkami...

może przemywaj je dodatkowo Rivanolem-szybciej się zagoją.
W ogóle nie należy przekładać żadnych kolczyków(nieważne w jakim miejscu)
przed całkowitym wygojeniem się kanału przekłucia.
Tutaj znajdziecie np
ile(mniej więcej) goi się każde z przekłutych miejsc
KLIK KLIK
__________________
Vicinity of obescenity in your eyes.















swistakoi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-25, 15:06   #1122
Zielone_korale
Wtajemniczenie
 
Avatar Zielone_korale
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 282
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez swistakoi Pokaż wiadomość
dlatego właśnie ostrzegałyśmy przed kosmetyczkami...

może przemywaj je dodatkowo Rivanolem-szybciej się zagoją.
W ogóle nie należy przekładać żadnych kolczyków(nieważne w jakim miejscu)
przed całkowitym wygojeniem się kanału przekłucia.
Tutaj znajdziecie np
ile(mniej więcej) goi się każde z przekłutych miejsc
KLIK KLIK
tam pisze, ze od 1 miesiaca do dwoch miesiecy, ja po trzech miesiacach zmienilam, nie dosc, ze bolalo przy zmienianiu, z mi sie w glowie zakrecilo, to jescze do tego zaczelo ropiec, chociaz wczesniej bylo OK, przemywam sola fizjologiczna i rumiankiem, wczoraj mi spuchlo to posmarowalam tribioticiem, ale zastanawiam sie czy tego nie wyciaganac i dac sobie spokoj, nie zarosnie i juz. przez 3 miesiace bylo wszystko dobrze i po zmianie dopiero sie zaczelo
Zielone_korale jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-25, 17:55   #1123
miss venflon
Zakorzenienie
 
Avatar miss venflon
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: bielsko
Wiadomości: 3 607
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

bo to sa opisy wypośrodkowane -i dotyczą profesjonalnie robionych przekłuć-czyli igłą i w sterylnych warunkach z założeniem ,że bizuteria jest odpowiednio dobrana i z bezpiecznego materiału
nie dziwcie sie,że po rozrywającym strzale z pistoletu macie problemy
__________________
MISS VENFLON PORTFOLIO
miss venflon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-25, 20:58   #1124
swistakoi
Raczkowanie
 
Avatar swistakoi
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Gorlice
Wiadomości: 53
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Tak pistolet jest bardziej inwazyjny niż igła. Jak miałam 5 lat mama(nieświadoma) zabrała mnie do pani kosmetyczki przekłuła mi uszy-bolało później jak cholera przez długi czas, poza tym tzw motylek wrósł mi do ucha... Miałam też robione kolczyki igłą( kilka w płatkach, helix, daith, tragus, pępek) i wszystko goiło się rach ciach, także pamiętajcie, żeby wybierać sprawdzone salony nie panie z pistolcami
__________________
Vicinity of obescenity in your eyes.















swistakoi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 20:54   #1125
elmilinden
Raczkowanie
 
Avatar elmilinden
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 325
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

To stary i dłuuugi wątek, ale może ktoś mi odpowie

Jutro wybieram się na przekłuwanie uszu. I nie wiem, czy mam to robić pistoletem... Nie za bardzo wiem, jak to działa i podobno nie jest zbyt sterylne. Znam wiele osób, które przekłuwały sobie uszy w zaciszu domowym i nic się z tymi uszami nie działo. Tzn. po kilku dniach już wszystko było ok. Na mnie się zazwyczaj wszystko goi jak na byku, jeśli chodzi o skórę. Przeczytałam, ze w salonie kosmetycznym, gdzie się wybieram jest przekłuwanie uszu z kolczykami za 60zł. Ale nie wiem, czy pistoletem. Gdzie mogę przekłuć uszy igłą?
elmilinden jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 21:11   #1126
snide
Zadomowienie
 
Avatar snide
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 1 086
GG do snide
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

nie lubie się powtarzać także polecam lekturkje: http://piercing.renger.pl/index.php?...id=75&Itemid=1
__________________
freshairfiend.com forum poświęcone sneakersom

snidehead.blogspot.com sneakers
facebook.com/snidehead
snide jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 21:52   #1127
elmilinden
Raczkowanie
 
Avatar elmilinden
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 325
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

No dobra, wiem, że strony o piercingu będą polecać tylko takie zakłady

Chodzi mi jednak o to, czy faktycznie przekłucie pistoletem może spowodować jakieś poważne szkody, oraz czy przekłuwając uszy w gabinecie, który się w tym specjalizuje, wszelkich powikłań się uniknie.

Co do wypytywania znajomych- najczęściej wszyscy robią to sami. Również dlatego, ze kupienie igły w aptece, zdezynfekowanie ucha i poproszenie np. męża o pomoc przy przekłuciu zmniejsza możliwość zarażenia się jakimikolwiek zarazkami, które przynoszą gdzieś inni ludzie. W naszym domu są tylko nasze, do których się przyzwyczailiśmy. Nie mam kogo zapytać o gabinet czy studio, bo wszystkie osoby, które pytałam, robiły to same. Podobno najpierw uszy trochę puchną, potem ropiej, ropa szybko wychodzi i ucho się goi. Czy tak ma to wyglądać?
elmilinden jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 22:10   #1128
elmilinden
Raczkowanie
 
Avatar elmilinden
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 325
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Aha, na różnych stronach, np. o chirurgii plastycznej i dermatologii estetycznej są materiały umieszczone przez lekarzy, na temat przekłuwania uszu pistoletem- że jest bez krwi, że nie ropieją uszy i tym podobne, że zabiegi wykonuje się nawet u niemowląt.

Z kolei na stronach o piercingu są informacje, że przekłuwanie uszu pistoletem grozi HIVem.

Zastanawia mnie, czy to po prostu walka o klienta.
Bo nie rozumiem, jak jakaś przychodnia medyczna może oferowac zabieg, który rzekomo naraż nas na utratę zdrowia i życia.
elmilinden jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 22:30   #1129
elmilinden
Raczkowanie
 
Avatar elmilinden
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 325
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Poza tym mam jeszcze jedno pytanie. Tylko się nie irytujcie Otóż na stronie profesjonalnego salonu piercingu i tatuażu, gdzie wiem, że tatuaże robią profesjonaliści, w bardzo dobrych warunkach, jest napisane, że:

  • nie dotykaj rany brudnymi rękami !
  • przynajmniej dwa razy dziennie przemywaj przekłute miejsce wodą utlenioną (3% - okres do 3 tygodni),
    -(w przypadku brwi należy uważać, żeby "się nie utlenić"),
    -(nie należy przemywać przekłutego języka - wystarczy, że będziesz płukać
    jamę ustną po każdym posiłku - najlepiej wodą lub płynem antyseptycznym);
  • po przemyciu lub kąpieli skóra w danym miejscu nie może być wilgotna (w celu osuszenia możemy użyć jednorazowego ręcznika papierowego),
    - przypadkiem nie osuszaj języka...
  • na przekłute miejsce nie można nakładać kremów, balsamów czy pudrów (ewentualnie zalecane maści czy płyny wspomagające gojenie),
  • ranę można zalepiać jałowymi gazami, ewent. jednorazowymi ręcznikami papierowymi; nie należy używać wodoodpornych plastrów ( powodują odparzenia ),
  • kolczykiem możesz poruszać tylko wtedy, gdy na sztyfcie nie ma strupków ( jeżeli są, usuń je za pomocą namoczonego wodą utlenioną ręcznika papierowego, ewent. gazy jałowej),
  • rany nie można odmoczyć w wodzie ( lepiej brać szybki prysznic niż długą kąpiel w wannie),
  • przez przynajmniej miesiąc nie powinno się kąpać w jeziorach, basenach, morzu (styk rany z zabrudzoną wodą może powodować komplikacje podczas gojenia),
  • należy ograniczyć do minimum wystawianie przekłutego miejsca na słońce (ewentualnie zakryć jasnym, bawełnianym materiałem. Zbyt długie przebywanie na słońcu lub na solarium może powodować odparzenia skóry w obrębie przekłucia),
  • po miesiącu kolczyk należy wyjąć, przeczyścić w "alkoholu" i założyć go w czystą, przemytą wcześniej skórę,
  • okres gojenia w zależności od miejsca przekłucia... od 2 tyg. - do kilku miesięcy.
  • w razie jakichkolwiek problemów lub z pytaniami przyjdź do studia lub zadzwoń pod numer ..... Ktokolwiek odbierze udzieli ci informacji


Czyli żeby przemywać wodą utlenioną. Wy tutaj piszecie, ze nie. Skąd w takim razie mam wiedzieć, które informacje są prawdziwe, do jakich teorii się stosować itp.?

I dlaczego, w jaki sposób pistolet jest niesterylny? W jaki sposób może dojść do zarażenia HIVem?
elmilinden jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 22:39   #1130
elmilinden
Raczkowanie
 
Avatar elmilinden
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 325
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

I jeszcze jedno- jeśli będę jednak chciała przekłuć uszy sama, to czy grubość igły ma znaczenie? Czy wziąć taką bardzo grubą, czy normalna jak do pobierania krwi? Czy mogę włożyć w ucho kolczyki ze srebra? Czy jak wyjmę igłę, mam jeszcze raz zdezynfekować ucho (np. polać wodą utlenioną lub spirytusem) i dopiero potem włożyć kolczyk (jak ma zdezynfekować kolczyk???)

I jaki wybrać kolczyk na początek? Złoto nie, stal chirurgiczna nie, bo nikiel. Może być srebro? czy ma to być takie zwykłe kółko, sztyft? Mógłby ktos wkleić zdjęcie odpowiedniego kolczyka?


Z góry dzięki

Aha, moim piercerem będzie doświadczona osoba Przekłuwała już uszy dwukrotnie z dobrym skutkiem, ale i tak się martwię.
elmilinden jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 22:42   #1131
snide
Zadomowienie
 
Avatar snide
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 1 086
GG do snide
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

na początku się interesujesz i czytasz na temat pielęgnacji etc by mieć jakąś tam wiedze. idziesz do studio, wypytujesz się o różne rzeczy i sprawdzasz kompetencje piercera.
pistolet jest niesterylny gdyż nie można go wysterylizować. kolczyki, które się do niego wkłada, najczęściej są wystawione gdzieś na wierzchu i osadza się na nich kurz. poza tym są wykonane z kiepskiego materiału.
__________________
freshairfiend.com forum poświęcone sneakersom

snidehead.blogspot.com sneakers
facebook.com/snidehead
snide jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 22:44   #1132
snide
Zadomowienie
 
Avatar snide
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 1 086
GG do snide
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez elmilinden Pokaż wiadomość
I jeszcze jedno- jeśli będę jednak chciała przekłuć uszy sama, to czy grubość igły ma znaczenie? Czy wziąć taką bardzo grubą, czy normalna jak do pobierania krwi? Czy mogę włożyć w ucho kolczyki ze srebra? Czy jak wyjmę igłę, mam jeszcze raz zdezynfekować ucho (np. polać wodą utlenioną lub spirytusem) i dopiero potem włożyć kolczyk (jak ma zdezynfekować kolczyk???)

I jaki wybrać kolczyk na początek? Złoto nie, stal chirurgiczna nie, bo nikiel. Może być srebro? czy ma to być takie zwykłe kółko, sztyft? Mógłby ktos wkleić zdjęcie odpowiedniego kolczyka?


Z góry dzięki

Aha, moim piercerem będzie doświadczona osoba Przekłuwała już uszy dwukrotnie z dobrym skutkiem, ale i tak się martwię.
chyba sobie żartujesz. nie udzielam rad 'jak kłuć się samemu' bo nie będę brała odpowiedzialności za to, że np. zarazisz się hiv'em.

PS sory, za 2 posty pod rząd
__________________
freshairfiend.com forum poświęcone sneakersom

snidehead.blogspot.com sneakers
facebook.com/snidehead
snide jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 23:19   #1133
elmilinden
Raczkowanie
 
Avatar elmilinden
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 325
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Po pierwsze to ja odpowiadam za to, co robię Więc spokojnie.

Po drugie- w jaki sposób mogę się zarazić hivem we własnym domu, klując sama siebie? Równie dobrze zabiegiem zagrażającym mojemu życiu może się okazać wyciśnięcie pryszcza...
Przecież wirus HIV nie żyje w powietrzu, co więcej "zabija" go i unieszkodliwia praktycznie każdy kontakt z detergentem- zwykłe mydło. Jak i wyższa temperatura. Musiałabym miec kontak z czyjąś krwią, a skoro będę przekłuwana tylko ja, nawet jeśli jakaś (zdrowa) osoba mi pomoże, nie rozumiem, jak miałabym się zarazić. Nie popadajmy w panikę. Raczej chodzi mi o to, żeby jak najszybciej zagoiły się uszy.

Uważam, ze bardziej mogę ufać członkom rodziny, czy osobie, którą znam wiele lat, niz jakiemuś piercerowi, którego widzę pierwszy raz w życiu na oczy. Poza tym do takiego salonu przychodzi mnóstwo osób. W domu mam pewność, że żadnych chorych osób nie było. Więc martwię się tylko, żeby uszy sie dobrze goiły.

Podobno tylko kolczyki z tytanu bnadają się jako pierwsze. Ale one zazwyczaj maja paskudne kształty:/ No wybaczcie, ale nie będę mosić takego wielkiego koła z kulą na środku. Nie moze być zwykły, okrągły, srebrny kolczyk bez specjalnych udziwnień?
elmilinden jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-28, 23:34   #1134
snide
Zadomowienie
 
Avatar snide
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 1 086
GG do snide
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

sorry, ale piszesz jakbyś miała 5 lat.
jakto 'jak możesz się zarazić hivem we własnym domu'?! hivem i innymi świństwami możesz się zarazić poprzez wykonywanie zabiegu w niesterylnych warunkach. nawet jeśli kupisz wenflon w aptece i jednorazowe rękawiczki wcale nie oznacza, że zmniejszysz ryzyko zarażenia się. zapewne nie zdezynfekujesz rąk [nie, nie chodzi o wode utlenioną/spiryt] czyli bedą na nich bakterie i rękawiczki tu kij dadzą. poza tym nie wiesz jak dezynfekować miejsce przekłucia etc poza tym brak Ci umiejętności i wiedzy więc ryzykujesz zdrowie i życie
__________________
freshairfiend.com forum poświęcone sneakersom

snidehead.blogspot.com sneakers
facebook.com/snidehead
snide jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-29, 00:02   #1135
elmilinden
Raczkowanie
 
Avatar elmilinden
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 325
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Oczywiście nie przekułabym sobie niczego oprócz płatków ucha. Ale wybacz, mówiłaś o HIVie. Moim zdaniem nie ma możliwości zarażenia się HIVem bez kontaktu z krwią osoby chorej. Po prostu nie ma. A ograniczając grono osób uczestniczących w zabiegu do takich, które na pewno nosicielami nie są, wykluczam możliwość zarażenia się.

Oczywiście istnieje możliwość zarażenia się gronkowcem, rożnymi innymi groźnymi bakteriami i o tym wiem. Wiem tez o tym, że mam żużel w kolanach i łokciach, mam na ciele blizny, że nie raz skaleczyłam się w morzu, że moczyłam pocięte nogi w mazurskich jeziorach a potem zrywałam strupy igłą i czyściłam ropę, która zaszły rany. Dlatego przy tym jednym jedynym zabiegu nie sądzę, żebym od razu zeszła


Ale rozumiem etykę zawodową itp.

Mam jeszcze takie pytanie- czy to, że mam bardzo mały płatek ucha, w zasadzie taki minimalny ma jakiś wpływ na to, czy będzie się on dłużej goić. Bo chyba trzeba będzie to ucho przebić nieco wyżej, niedaleko chrzęsci.
elmilinden jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-29, 00:11   #1136
snide
Zadomowienie
 
Avatar snide
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 1 086
GG do snide
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

podczas przekłuwania jakiejkolwiek części ciała będziesz miała kontakt z krwią poza tym kanał przekłucia to rana do której dostaną się bakterie etc bo tego odpowiednio nie zdezynfekujesz więc oszczędzanie tych trzech dych jest głupotą. szczególnie, że mieszkasz w warszawie gdzie jest wiele osób, do któryś mogłabyś się wybrać i nie martwić o to, że może coś nie wyjść.

imo, nie bedzie to miało wpływu na proces gojenia.
__________________
freshairfiend.com forum poświęcone sneakersom

snidehead.blogspot.com sneakers
facebook.com/snidehead
snide jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-29, 00:28   #1137
elmilinden
Raczkowanie
 
Avatar elmilinden
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 325
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Ok, dzięki No jeśli w domu to aż takie zagrożenie, chyba i tak pozostaje mi salon kosmetyczny... Nie wyobrażam sobie chodzenia przez 3 miesiące z takim dużym, tytanowym kółkiem w uchu, wolałabym jakiś normalniejszy kolczyk. Nie jestem już nastolatką, muszę jakoś wyglądać

Załączam jeszcze zdjęcie mojego ucha z pytaniem- da się tam umiejscowić dziurę w odpowiednim miejscu i rozmiarze?
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg ucho.jpg (12,6 KB, 46 załadowań)
elmilinden jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-29, 00:36   #1138
snide
Zadomowienie
 
Avatar snide
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 1 086
GG do snide
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

raczej studia tatuażu bo u kosmetyczki także łatwo o zarażenie się jakimś syfem. polecam lekturkę: http://piercing.renger.pl/index.php?...id=75&Itemid=1
mozesz poprosić o labreta
jeśli chodzi o to czy da się przekłuć ucho jakoś normalnie to tak, da się.
__________________
freshairfiend.com forum poświęcone sneakersom

snidehead.blogspot.com sneakers
facebook.com/snidehead
snide jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-29, 00:46   #1139
elmilinden
Raczkowanie
 
Avatar elmilinden
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 325
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Dzięki, Snide.

Jestem już po całkowitej lekturze. Jednak z dwojga złego muszę chyba wybrać między ta kosmetyczką a własnym rękodziełem

Może wpadnę tam, zapytam, czym robią te dziury, co wkładają do nich, czy dezynfekują jakoś te pistolety i kolczyki i jak.
Jak uznam, że nie tak, jak trzeba, chyba jednak posunę się do rękoczynów

Ewentualnie rozśmieszę do rozpuku wytatuowanych panów. Ale nawet ten labret wygląda tak, że mogę stracić pracę...
elmilinden jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-29, 00:53   #1140
snide
Zadomowienie
 
Avatar snide
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 1 086
GG do snide
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

koszt przekłucia u kosmetyczki a u piercera jest porównywalny a warunki inne więc bardziej polecałabym piercera
__________________
freshairfiend.com forum poświęcone sneakersom

snidehead.blogspot.com sneakers
facebook.com/snidehead
snide jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
ból, kolczyk, kolczyk w uchu, kolczyki, limfa, problem, pytanie, ropa

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-12-16 12:52:23


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:29.