Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy - Strona 54 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-07-27, 16:05   #1591
peppa87
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 12
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez Zielonka13 Pokaż wiadomość
Ok, dzięki To ile bym mniej więcej pieniędzy wydała za trybiotyk i tą sól? A jak będę się pytać, ile czasu mogę używać trybiotyk to będę miała powiedzieć/ pokazać, że o ucho chodzi?
Taaaak, lepiej powiedz ze bedziesz stosowac na przeklutym miejscu. Koszt calkowity to ok 20 zl
peppa87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-27, 16:35   #1592
Zielonka13
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 65
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez peppa87 Pokaż wiadomość
Taaaak, lepiej powiedz ze bedziesz stosowac na przeklutym miejscu. Koszt calkowity to ok 20 zl
Okazało się, że mam w domu Trybiotyk... A sól jest konieczna?
Zielonka13 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-27, 18:52   #1593
Zielonka13
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 65
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

posmarowałam trybiotykiem i mam teraz takie suche coś... takie jak ropa przyschnie... mam to zdrapać/oderwać czy zostawić takie jakie jest?
Zielonka13 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-27, 20:13   #1594
snide
Zadomowienie
 
Avatar snide
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 1 086
GG do snide
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

sól fizjologiczna nie ma żadnych właściwości gojących, to zwykły jałowy płyn. kup octenisept.
__________________
freshairfiend.com forum poświęcone sneakersom

snidehead.blogspot.com sneakers
facebook.com/snidehead
snide jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 08:17   #1595
Zielonka13
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 65
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Ok, dzięki Wam... A na opakowaniu od trybiotyku jest napisane, żeby nie używać dłużej niż 7 dni... To jak będę użwać np. 6 dni, to później czego będę miała używać? I czy w ogóle będę mogła czegoś używać, czy czekać aż się samo zagoi?
Zielonka13 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 11:42   #1596
snide
Zadomowienie
 
Avatar snide
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 1 086
GG do snide
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

po tych 6 dniach robisz tygodniową przerwę i znów go używasz.
__________________
freshairfiend.com forum poświęcone sneakersom

snidehead.blogspot.com sneakers
facebook.com/snidehead
snide jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-29, 08:13   #1597
Zielonka13
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 65
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Aha, dziękuję Wam bardzo
Zielonka13 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-10, 17:01   #1598
Trusk4wk4
Raczkowanie
 
Avatar Trusk4wk4
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 265
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Witam wszystkich, nie byłam w stanie całego wątku przeczytać wybaczcie.. mam pytanie. Po srebrnych kolczykach uszy babrzą mi się okropnie :/
kupiłam nawet bigle srebrne próby 925 czyli niby najlepszej, czystego srebra i nic:/ masakra. Pózniej 2 raz przebiłam uszy bo dłuższej przerwie i noszę teraz już któryś miesiąc te z pistoletu.. chyba pozłacane.. albo złote, no właśnie nie wiem z czego one są i jest póki co ok. Chciałabym sobie jednak kupić coś ładniejszego i większego i pojęcia nie wiem jakie O.o zlote odpadają ze wzgl na cenę i fakt że mi się złota bizuteria z paniami po 50 kojarzy i absolutnie mi się nie podoba. Srebro chyba też odpada ( choć nie każde, mam jedne po których nie ropieją mi uszy). Normalnie wygląda to tak ze na 1 dzien mogę założyć te z biglami srebrnymi próby 925 ale potem na wygojenie założyć te z pistoletu tak na kilka dni, ucho się uspokaja i znowu mogę eksperymentować :P na dłuższą metę to chyba jednak nie bardzo. Macie jakieś pomysły? jestem otwarta na każdą sugestię
Trusk4wk4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-10, 17:25   #1599
skaz
Zadomowienie
 
Avatar skaz
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 1 004
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez Trusk4wk4 Pokaż wiadomość
Witam wszystkich, nie byłam w stanie całego wątku przeczytać wybaczcie.. mam pytanie. Po srebrnych kolczykach uszy babrzą mi się okropnie :/
kupiłam nawet bigle srebrne próby 925 czyli niby najlepszej, czystego srebra i nic:/ masakra. Pózniej 2 raz przebiłam uszy bo dłuższej przerwie i noszę teraz już któryś miesiąc te z pistoletu.. chyba pozłacane.. albo złote, no właśnie nie wiem z czego one są i jest póki co ok. Chciałabym sobie jednak kupić coś ładniejszego i większego i pojęcia nie wiem jakie O.o zlote odpadają ze wzgl na cenę i fakt że mi się złota bizuteria z paniami po 50 kojarzy i absolutnie mi się nie podoba. Srebro chyba też odpada ( choć nie każde, mam jedne po których nie ropieją mi uszy). Normalnie wygląda to tak ze na 1 dzien mogę założyć te z biglami srebrnymi próby 925 ale potem na wygojenie założyć te z pistoletu tak na kilka dni, ucho się uspokaja i znowu mogę eksperymentować :P na dłuższą metę to chyba jednak nie bardzo. Macie jakieś pomysły? jestem otwarta na każdą sugestię
Ja mam pewien pomysł, który sama praktykuję, lecz nie wiem jak Ci się spodoba. Otóż miałam podobny problemy co Ty, więc kupiłam sobie takie kolczyki http://allegro.pl/item707451167_pier..._pret_1_6.html noszę i nic się dzieje, bałam się że będą kiepsko wyglądać ale wyglądają ok : )
Ale cóż żeby jakieś bardziej wymyślne kolczyki nosić to nie mam pomysłu. Mam nadzieję że choć trochę pomogłam : )
__________________
Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni, niż leżąc w łóżku,
z naszymi tajemnicami i wewnętrznym głosem,
którym żegnamy lub przeklinamy mijający dzień.
skaz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-10, 21:02   #1600
Ewakuacja69
Rozeznanie
 
Avatar Ewakuacja69
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 664
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

a mnie sie dzisiaj krew w zylach zmrozila, jak zobaczylam okolo 2 letnia dziewczynke z przebitymi uszami. kolczyki oczywiscie typowe dla tych do pistoletu ;/ brrrrrr
__________________
tyle rzeczy do sfotografowania, a tak mało czasu...

-15kg!
Ewakuacja69 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-10, 21:19   #1601
Paulinax123
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Eternia ;)
Wiadomości: 1 745
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Przepraszam, ale co jest dziwnego ze 2letnia dziewczyna ma przebite uszy ?
__________________
"Bo życie to coś więcej, nie tylko krew,pot sperma i łzy "
Marzą się lepsze dni ? One przyjdą z czasem. Wystarczy ruszyć dupę i pokazać klasę !
Na pewno znasz takie noce, ten destrukcyjny moment, w którym każda myśl waży grubo ponad tonę
Paulinax123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-10, 21:26   #1602
Trusk4wk4
Raczkowanie
 
Avatar Trusk4wk4
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 265
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

skaz mam coś podobnego.. eh mam pełno kolczyków w których bigle tylko zmienić i hop siup.. tyle że bigli dobrych znaleźć nie mogę a bardzo chciałabym jakieś bardziej kobiece kolczyki nosić.. takie malutkie nie bardzo pasują do tego jak się ubieram... że tak powiem są trochę za dziecinne :P ale noszę
Trusk4wk4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-11, 10:56   #1603
malinka996
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 94
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Pozostaw kolczyki w uszach nieprzerwanie przez 6 tygodni.

Po 6 tygodniach kolczyk może zostać wyjęty i inne kolczyki o prostym drucie mogą być noszone w sposób ciągły.

Używaj wyłącznie kolczyków z prostym drutem nieprzerwanie przez pierwsze 6 miesięcy od przekłucia. Kolczyk powinien być wykonany z medycznej stali chirurgicznej lub innego nie alergizującego (nie powodującego uczulenia) materiału.

Niewielki ból/zaczerwienienie może wystąpić natychmiast – to normalne. To powinno ustąpić w ciągu 48 godzin pod warunkiem, że pielęgnacja po przekłuciu jest wykonywana właściwie. Jeśli wystąpi nadmierny ból/obrzęk/zaczerwienienie, NATYCHMIAST zasięgnij porady lekarza. Jeśli wdała się infekcja, nie wyjmuj kolczyka, dopóki nie zasięgniesz porady lekarza.

1. Należy dbać o higienę okolic przekłutego miejsca.
2. Nie należy wyciągać ozdoby, kolczyka podczas gojenia.
3. Przekłuwane miejsca należy oczyszczać, najlepiej trzy razy dziennie. ( np . wodą utleniną )
4. Unikanie kąpieli w basenach, stawach, jeziorach w celu niedopuszczenia
do zanieczyszczenia kanału przekłucia.
5. Dbałość o zdrową dietę, bogatą w witaminy w okresie gojenia się rany.
6. Okresowe dokręcanie kulek aby zapobiec zgubieniu kolczyka. (Dotyczy języka )



Jednym z objawów po przekłuciu bedzie wydobywajacy sie bialo-zolty plyn - limfa ( naturalny proces gojenia ) . Nie obawiaj sie , nie jest to ropa

Mam nadzieje ze pomoglam

Edytowane przez malinka996
Czas edycji: 2009-08-11 o 10:58 Powód: Zle napisamy tekst
malinka996 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-11, 13:29   #1604
Trusk4wk4
Raczkowanie
 
Avatar Trusk4wk4
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 265
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Dziękuję bardzo, choć niestety znane mi to jest.. Przekute uszy mam już po raz 3, za każdym razem stosowałam się do zaleceń kosmetyczki... obecnie to już na bank zdrowo ponad pół roku.. a woda utleniona niszczy kolczyki.. przynajmniej srebrne, robią się "czarne" i wymagają zdjęcia i wyczyszczenia.

jak na razie uzywałam trybiotyku, woy utlenionej też czym doprowadziłam do niebłyszczącego stanu kolczyków :/
zanim założę kolczyka dezynfekuję go spirytusem, ucho też.. jak zapomnę.. masakra

Pamiętam ze za którymś razem, chyba 2 przebiciem nie chciały mi się uszy wygoić nawet po 3 latach. No ale wtedy nosiłam uparcie srebrne... eh
Trusk4wk4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-12, 16:28   #1605
Lilka67876
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Moja koleżanka przekłuła sobie ucho 3 tygodnie temu pierwszy raz. Ucho jest całe czerwone, krwawi, powstaje ropa, boli ją i dziwnie pachnie. Przemywała je wodą utlenioną. Radziłam jej płyn Studex, ale mówiła, że woda utleniona wystarczy. Do przebicia kupiła specjalnie kolczyki ze stali chirurgicznej bezniklowe. Kosmetyczka właśnie nimi przebijała ucho (pistoletem). Rany bardzo źle jej się goiły dlatego kupiła kolczyki chirurgiczne. Po 1,5 tygodnia poszła z tym do lekarza. Lekarz poradził wyjąć kolczyki na 3-5 dni, przepisał płyn Studex, jakąś maść i kazał zgłosić się do kontroli. Zrobiła tak jak lekarz kazał. Po 4 dniach używania tej maści i przemywania płynem Studex ropienie ustąpiło, krwawienie też. Ucho nie śmierdziało i mniej bolało. Zgłosiła się do kontroli. Lekarz pozwolił założyć jej kolczyki i kontynuować przemywanie i smarowanie maścią. Więc znów założyła kolczyki chirurgiczne. Na drugi dzien ucho zaczęło puchnoś, swędzieć, wytworzyła się ropa. Nie szła kolejny raz do lekarza. Poradziła się swojej cioci lekarki. Ciocia odkryła, że te kolczyki ze stali chirurgicznej BEZNIKLOWE, okazały się być ze stali chirurgicznej niklowej. To niekiel ją uczulał. Już teraz wie, że jak się robi zakupy w internecie trzeba uważnie czytać opis produktu. Założyła inne kolczyki i dziś mijają 3 tygodnie. Ucho świetnie się goi.
Lilka67876 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-20, 18:33   #1606
luna88
Raczkowanie
 
Avatar luna88
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 296
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Powiedzcie mi jak to jest:przekłuwac uszy pistoletem czy nie? Bo przejrzalam ten wątek i zmroziło mnie torche . Tydzień temu przekłulam sobie uszy właśnie pistoletem u kosmetyczki i zastanawiam się czy dobrze zrobiłam. Bo część Wizażanek pisze żeby nie przekluwac pistoletem.I mam teraz zagwozdke
Póki co nic mi sie nie babrze, żadnej ropy, zaczerwienienia ani opuchnięcia, zgrubienia o którym sie tu tyle naczytałam. Tylko troche boli mnie jak dotykam kolo kolczyka-platek ucha, tak jak by był zbity(to normalne?), ale mam nadzieję że przejdzie, przeciez to świeża ranka.
Myślę że tak 6 tygodni ponosze te kolczyki które mam a potem wreszcie założę jakieś inne Tylko mam kolejne pytanko, czy te dziurki zarosną jak np przez noc nie bede miala w uszach kolczyka?
Z góry WIELKIE dzieki za pomoć

Edytowane przez luna88
Czas edycji: 2009-08-20 o 18:41
luna88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-20, 18:46   #1607
anka.d
Wtajemniczenie
 
Avatar anka.d
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 680
Wpisy w blogu: 15
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

przez okres gojenia nie sciagaj na noc.
ja mialam przekuwane pistoletem 16 lat temu i do dzisiaj moje najlepsze kolczyki (tzn te najlepiej traktujace moje ucho) to te od przebijania.
co do tych 6 tygodni to kazdy ma inaczej - jak bedzie ci sie wydawalo ze dasz rade to ponos przez kilka godzin inne kolczyki, ale nie zakladaj ich na caly dzien, ani do pracy, czy na duze wyjscie. jak sie okaze ze jednak nie dogoilo sie wszystko do konca i sciagniesz kolczyki "przy ludziach' to ucho nie dosc ze bedzie paskudnie wygladalo, to nie bedziesz miala czym przemyc. takze ostroznie.

a co do pistoletu - 3 dziurki mialam robione pistoletem (2 pierwsze w wieku 7 lat, kolejną w wieku 15 lat) a ostatnia - robioną igłą jakos w wieku 17 lat - i najlepiej goily sie te robione pistoletem. do dzisiaj zyje, uszy mi nie uschly i nie odpadly
anka.d jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-20, 19:16   #1608
luna88
Raczkowanie
 
Avatar luna88
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 296
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez anka.d Pokaż wiadomość
przez okres gojenia nie sciagaj na noc.
ja mialam przekuwane pistoletem 16 lat temu i do dzisiaj moje najlepsze kolczyki (tzn te najlepiej traktujace moje ucho) to te od przebijania.
co do tych 6 tygodni to kazdy ma inaczej - jak bedzie ci sie wydawalo ze dasz rade to ponos przez kilka godzin inne kolczyki, ale nie zakladaj ich na caly dzien, ani do pracy, czy na duze wyjscie. jak sie okaze ze jednak nie dogoilo sie wszystko do konca i sciagniesz kolczyki "przy ludziach' to ucho nie dosc ze bedzie paskudnie wygladalo, to nie bedziesz miala czym przemyc. takze ostroznie.

a co do pistoletu - 3 dziurki mialam robione pistoletem (2 pierwsze w wieku 7 lat, kolejną w wieku 15 lat) a ostatnia - robioną igłą jakos w wieku 17 lat - i najlepiej goily sie te robione pistoletem. do dzisiaj zyje, uszy mi nie uschly i nie odpadly
Dziekuje, mam nadzieje że i u mnie będzie wszystko ok
luna88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-22, 13:14   #1609
aanitkaa
Zadomowienie
 
Avatar aanitkaa
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 1 491
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez Trusk4wk4 Pokaż wiadomość
Witam wszystkich, nie byłam w stanie całego wątku przeczytać wybaczcie.. mam pytanie.
ja też
tydzień temu przebiłam sobie sama uszy i narazie mi sie nic nie dzieje za tydzień mam wesele czy bede mogła już za tydzień zmienić kolczyki najchetniej zmieniłabym juz dziś ale chyba jeszcze za wczesnie
__________________
Z czasem słowa stygną, więc odświeżaj je....



aanitkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-22, 16:34   #1610
cudzoziemkawrajukobiet
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 69
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Witam!
Ja przebiłam uszy (płatki) 3 dni temu. To był mój pierwszy raz . Miałam przebijane srebrnymi kolczykami, który teraz mam cały czas w uszach. Bolało trochę na początku, ale myślałam, że będzie dużo gorzej. Teraz zapominam, że mam coś w uszach. Smaruję maścią Tribiotic (patyczkiem do uszu). Póki co, odpukać, nic mi nie leciało, nie ropiało. Mam nadzieję, że tak będzie nadal.
Mam tylko pytanko: czy nie można kręcić kolczykiem? Bo wydaje mi się, że jeśli nie będzie się kręciło, to będzie zarastać kolczyk trochę. Tu czytałam, że nie wolno kręcić.
I jak długo nie można wyjmować kolczyka? Około 6-8 tygodni? Eh, jestem bardzo ciekawa jak to ucho teraz wygląda i korci mnie, żeby te kolczyki na chwilę zdjąć . No ale nic, trzeba cierpliwie czekać.
Pozdrawiam!
cudzoziemkawrajukobiet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-22, 17:24   #1611
anka.d
Wtajemniczenie
 
Avatar anka.d
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 680
Wpisy w blogu: 15
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

nigdy nie slyszalam o tym zeby nie krecic - wrecz przeciwnie. o ile dobrze pamietam (a bylo to 17 lat temu :P) po przekluciu kosmetyczka wrecz zalecala krecenie, zeby nic nie poprzyrastalo czy nie poprzysychało.


a wyjmować nie radze z wlasnego doswiadczenia. jeden z pozniejszych kolczyków (tez w płatku) wyjelam po kilku dniach - zakrwawilam pol bluzki i pol lazienki :/ krew kapala jak z niedokreconego kranu.


anitka - ja na twoim miejscu nawet na wesele bym nie zmieniala. 2 tyg od przebicia - i to domowymi sposobami to zdecydowanie za krotko. jedno przedwczesne zmienienie kolczyka moze wydluzyc ci czas gojenia o dlugie tygodnie. lepiej wytrzymać. do tej pory nie nosilas kolczykow, to wytrzymasz z takimi skromnymi

a wyobraz sobie jak bedzie milo jak jednak zmienisz przed weselem, a w kosciele, albo w czasie zabawy poczujesz ze cos jest nie tak. a prawdopodobnie bedzie bolec, moze nawet krwawić. wyjmiesz i bedziesz chodzila z ranami na wierzchu?

Edytowane przez anka.d
Czas edycji: 2009-08-22 o 17:26
anka.d jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-22, 17:33   #1612
cudzoziemkawrajukobiet
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 69
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

No właśnie ja kręcę, żeby nic nie przyrosło . Ale jestem pewna, że ktoś napisał (może na początku tematu), że nie powinno się kręcić i to mnie zdziwiło, dlatego pytałam .
cudzoziemkawrajukobiet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-23, 18:36   #1613
aanitkaa
Zadomowienie
 
Avatar aanitkaa
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 1 491
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez anka.d Pokaż wiadomość
anitka - ja na twoim miejscu nawet na wesele bym nie zmieniala. 2 tyg od przebicia - i to domowymi sposobami to zdecydowanie za krotko. jedno przedwczesne zmienienie kolczyka moze wydluzyc ci czas gojenia o dlugie tygodnie. lepiej wytrzymać. do tej pory nie nosilas kolczykow, to wytrzymasz z takimi skromnymi
Kurcze a przebiłam specjalnie na wesele tak sie zbierałam i zbierałam az za pózno przebiłam ale jak mam krwawic na weselichu to sobie odpószcze
dzieki za odpowiedz
__________________
Z czasem słowa stygną, więc odświeżaj je....



aanitkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-24, 11:08   #1614
cudzoziemkawrajukobiet
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 69
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Aanitkaa ja też na wesele przekuwałam! Zebrałam się po tylu latach i masz! Żeby nie wyjmować lepiej... Tyle że ja do wesela mam jeszcze 8 tygodni. To może już będzie ok.
cudzoziemkawrajukobiet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-24, 14:48   #1615
polinea
Agencja Spamu - Nie stać nas na reklamę, więc spamujemy!
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 86
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

żeby żadnych problemów nie było to najlepiej miesiąc odczekać przed wyjęciem tych 'specjalistycznych' kolczyków, potem pozbycie się tej ropy i nieustanne krwawienie z ucha mogą doprowadzić do szału,

Cytat:
Napisane przez cudzoziemkawrajukobiet Pokaż wiadomość
Tyle że ja do wesela mam jeszcze 8 tygodni. To może już będzie ok.
8 tygodni to kupa czasu, bawiąc się już zapomnisz kiedy te uszy przekuwałaś
polinea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-24, 14:49   #1616
aanitkaa
Zadomowienie
 
Avatar aanitkaa
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 1 491
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

ja po 8 tygodniach zmieniłabym nie wytrzymałabym mnie np uszy nie bola, nie ropieja i nie krwawia mimo iz sama przebijałam i mam zwykle srebrne kolczyki i tak mnie korci zeby zmienic na wesele ale jedyny powod jaki mnie powstrzymuje to argument "anka.d" z tym krwawieniem mnie powstrzymuje
jak bym wiedziała ze tak długo niemozna zmieniac kolczyków to bym przebiła duzo wczesniej albo odrazu włożyłabym te co zakupiłam na wesele ale.... jakby babcia miała wąsy to by dziadkiem była
__________________
Z czasem słowa stygną, więc odświeżaj je....




Edytowane przez aanitkaa
Czas edycji: 2009-08-24 o 14:52
aanitkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-26, 00:18   #1617
dziewczyna1307
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Jestem tu nowa xd powiedzmy, bo konto mam od dawna, ale dopiero zaczęłam go używać.
Ja miałam po jednym kolczyku w każdym uchu, ale kiedyś naszło mnie na więcej. W prawym uchu drugą dziurkę przebijała mi babcia igłą kupioną w aptece, a dwie pozostałe dziurki robiłam sobie sama jednego dnia także igłą z apteki. Jedna igła kosztuje chyba tylko 11 groszy, ale nie jestem pewna bo zawsze proszę o to mamę ;P
Teraz mam w lewym uchu jedną dziurkę, a w prawym cztery. Chcę sobie zrobić jeszcze jedną w lewym, ale nie wiem czy mi sie uda, bo jestem leworęczna i łatwiej przebijać mi prawe ucho, wiadomo.
Ogólnie jak się przebija za wolno to krew leci, ale to da się przeżyć. Najgorzej jest jak się robi sobie samej, bo trzeba od przodu i potem trochę boli jak się wkłada kolczyk.
Uważam, że jeśli ma się odwagę przebić sobie samej ucho i nie boi się widoku krwi, to nie ma problemu.
Myślę, że lepszą metodą jest przebijanie igłą, samemu lub przez kogoś komu ufamy, w domowym zaciszu. Ja przynajmniej się tak nie stresuję jak u kosmetyczki
Ale się rozpisałam ;p
A i jeszcze pytanie: co myślicie o kolczykach w biodrze lub w ręce?
Bo nos i usta jeszcze nie są takie złe

Edytowane przez dziewczyna1307
Czas edycji: 2009-08-26 o 00:19
dziewczyna1307 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-26, 01:17   #1618
anka.d
Wtajemniczenie
 
Avatar anka.d
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 680
Wpisy w blogu: 15
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

dziewczyna1307 - w biodrze?????? nigdy o niczym takim nie slyszalam. natomiast w rece - widzialam zdjecia kolczykow na nadgarstku (podobne tez na karku). z jednej strony wyglada to intrygujaco, z drugiej po glebszym zastanowieniu stwierdzam ze to obrzydliwe miec w sobie az tak wielki kawal metalu.

co do przebijania w "domowym zaciszu" - nic gorszego. raz spróbowalam. trzeba miec koniecznie cos na blokade z tylu, bo igielka z apteki wchodzi jak w maslo, ale jak ma sie przebic z drugiej strony to zaczynaja sie problemy. przydaje sie polowka ziemniaka (w zyciu bym tego nie powtorzyla, a druga i trzecia dziurke z lewego ucha juz 3 lata temu zostawilam bez kolczyka i czekam az zarosnie)

z hardcorów - moja kolezanka z klasy dala sobie przebic ucho tępą agrafką na przerwie w szkolnej ubikacji. i nic sie jej po tym nie dzialo (cud, czy 'zlego licho nie bierze'? )
anka.d jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-26, 11:51   #1619
dziewczyna1307
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez anka.d Pokaż wiadomość
dziewczyna1307 - w biodrze?????? nigdy o niczym takim nie slyszalam. natomiast w rece - widzialam zdjecia kolczykow na nadgarstku (podobne tez na karku). z jednej strony wyglada to intrygujaco, z drugiej po glebszym zastanowieniu stwierdzam ze to obrzydliwe miec w sobie az tak wielki kawal metalu.

co do przebijania w "domowym zaciszu" - nic gorszego. raz spróbowalam. trzeba miec koniecznie cos na blokade z tylu, bo igielka z apteki wchodzi jak w maslo, ale jak ma sie przebic z drugiej strony to zaczynaja sie problemy. przydaje sie polowka ziemniaka (w zyciu bym tego nie powtorzyla, a druga i trzecia dziurke z lewego ucha juz 3 lata temu zostawilam bez kolczyka i czekam az zarosnie)

z hardcorów - moja kolezanka z klasy dala sobie przebic ucho tępą agrafką na przerwie w szkolnej ubikacji. i nic sie jej po tym nie dzialo (cud, czy 'zlego licho nie bierze'? )
Chyba rzeczywiście cud, ja bym tępą agrafką raczej nie zrobiła. Co do kolczyków w biodrze widziałam filmik , jak jedna dziewczyna przebija swojej koleżance. Może to nie do końca było biodro, ale w pobliżu.
Mogę dać link do tego filmiku. Ogólnie, ja bym sobie kolczyka w biodrze ani nigdzie w pobliżu nie zrobiła. Jedyne miejsca gdzie to uszy, usta, ewentualnie nos i nadgarstek. W uszach mi mama pozwala ile chcę, ale na kolczyk w wardze nie chce sie zgodzić, bo mówi, że jak będę jadła to mi się tam bedzie dostawać jedzenie i się będzie paprać. Może i ma rację. Chciałam sobie zrobic w nadgarstku ale muszę kupić odpowiedni kolczyk. Chciałam sobie jeszcze zrobić tatuaż, ale to już inny temat ;p
Przebijac igłą z apteki nie jest tak źle, przynajmniej dla mnie. Tylko czasem mi troche krzywo wychodzi, więc czekam aż się zagoi i robię na nowo. Nie podkładam nic z tyłu, ale może kiedyś wypróbuję tego ziemniaka.

Edytowane przez dziewczyna1307
Czas edycji: 2009-08-26 o 11:57
dziewczyna1307 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-26, 19:36   #1620
cudzoziemkawrajukobiet
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 69
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Mi minął tydzień od przebicia i teraz mnie taaaaaaaaak uszy swędzą . Czyli się goją pewno. Mi nic nie leciało, ani nic się nie działo po przekłuciu. Przedwczoraj wyjęłam je pierwszy raz, żeby je umyć i spiłować, bo były ostre strasznie (co przeszkadzało zwłaszcza w nocy ).
A co do tych kolczyków, w powiedzmy sobie szczerze - nietypowych miejscach to osobiście jestem na nie. To trochę oszpecanie się jak dla mnie. Ale każdy lubi co innego .
cudzoziemkawrajukobiet jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
ból, kolczyk, kolczyk w uchu, kolczyki, limfa, problem, pytanie, ropa

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-12-16 12:52:23


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:00.