Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy - Strona 58 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-12-07, 20:03   #1711
kiniaczeq
Zakorzenienie
 
Avatar kiniaczeq
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 11 397
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Mam pytanie apropo industriala (sztanga w uchu). W poniedziałek robie kolczyk, i załóżmy,że już go zrobiłam. Czytałam wątek, ale juz mam mętlik w głowie,bo tu piszecie inaczej,a inaczej jest na innych portalach.
Mogę czyścić miejsce przekłucia TYLKO wodą przegotowaną? z tego co u przeczytałam, to nie mogę spirytusem salicylowym ani wodą utlenioną (do wody utlenionej i tak się nie przymierzałam)


Miałam robionego kolczyka w chrząstce w drugim uchu, i wszyscy mi mówili,że nie będe mogła myć głowy normalnie bo będzie mnie bardzo bolało,tak samo ze spaniem na tej stronie, ale ja nic takiego nie miałam. Spałam normalnie i myłam głowe w tym samym dniu robienia kolczyka . Teraz wiem, że każdy przechodzi ból inaczej
__________________
There's nothing wrong with talking to yourself

le diable
kiniaczeq jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-07, 23:13   #1712
miss venflon
Zakorzenienie
 
Avatar miss venflon
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: bielsko
Wiadomości: 3 607
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez kiniaczeq Pokaż wiadomość
Mam pytanie apropo industriala (sztanga w uchu). W poniedziałek robie kolczyk, i załóżmy,że już go zrobiłam. Czytałam wątek, ale juz mam mętlik w głowie,bo tu piszecie inaczej,a inaczej jest na innych portalach.
Mogę czyścić miejsce przekłucia TYLKO wodą przegotowaną? z tego co u przeczytałam, to nie mogę spirytusem salicylowym ani wodą utlenioną (do wody utlenionej i tak się nie przymierzałam)


Miałam robionego kolczyka w chrząstce w drugim uchu, i wszyscy mi mówili,że nie będe mogła myć głowy normalnie bo będzie mnie bardzo bolało,tak samo ze spaniem na tej stronie, ale ja nic takiego nie miałam. Spałam normalnie i myłam głowe w tym samym dniu robienia kolczyka . Teraz wiem, że każdy przechodzi ból inaczej
po pierwsze kolczyk powienien byc odpowiednio dobrany długością do przekłucia-z odpowiednim zapasem na opuchlizne-potem musi byc zmieniony na krótszy ,dopasowany-coby nie zachaczać i nie urażać
po drugie kolczyk musi byc wysterylizoway w autoklawie parowym
a co do pielęgnacji-sól fizjologiczna i octenisept wystarczą
__________________
MISS VENFLON PORTFOLIO
miss venflon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-08, 12:59   #1713
kiniaczeq
Zakorzenienie
 
Avatar kiniaczeq
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 11 397
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez miss venflon Pokaż wiadomość
po pierwsze kolczyk powienien byc odpowiednio dobrany długością do przekłucia-z odpowiednim zapasem na opuchlizne-potem musi byc zmieniony na krótszy ,dopasowany-coby nie zachaczać i nie urażać
po drugie kolczyk musi byc wysterylizoway w autoklawie parowym
a co do pielęgnacji-sól fizjologiczna i octenisept wystarczą
dziękuję bardzo za odpowiedź Miss Venflon
__________________
There's nothing wrong with talking to yourself

le diable
kiniaczeq jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-08, 19:53   #1714
eaven
Raczkowanie
 
Avatar eaven
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 251
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

do dyskusji powyżej - tak, miałam na myśli źle dobrane kąty przy industrialu
eaven jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-08, 20:13   #1715
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 898
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Taaaa, widziałam ostatnio dziewczyne która chyba z dwóch normalnych dziurek w chrząstce chciała zrobić industriala wkładając tam kolczyk - matko to ucho wyglądało strasznie:/
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-09, 17:39   #1716
MlodaGniewna
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Ja tam nie mam problemów;D
Kolczyk świetnie sie spisuje,wszystko mam na wymiar więc nie wygląda to tak jak u tej osoby o której pisała owieczkaa
Póki co szukam nowego kolczykaD;P
MlodaGniewna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-16, 21:59   #1717
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 898
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Teraz ja mam do Was pytanie - przekłuwałam sobie uszy relatywnie dawno, bo już 2 miesiące temu - jednak bez względu na to, jakie kolczyki noszę, dziurka cały czas jest jakby lekko krwawiąca - na zdjętym kolczyku zostaje ślad, sama dziurka też jest taka czerwona w środku - o wiszących kolczykach moge zapomnieć, bo po kilkunastu minutach noszenia normalnie czuje jak mi sie rozkrwawia. I tu dochodzę do sedna mojego pytania - czy zdjęcie kolczyków w ogóle i danie się tej dziurce zagoić przez kilka dni nie spowoduje ryzyka zarośnięcia??? Nie chciałabym się potem samodzielnie przebijać przez ucho. Dodam że w czasie gojenia stosowałam wszelkie środki higieny jak i trzymałam pierszy kolczyk ok. półtora miesiąca.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-16, 22:08   #1718
anka.d
Wtajemniczenie
 
Avatar anka.d
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 680
Wpisy w blogu: 15
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

kazdy organizm sie inaczej goi. ja bym po prostu wrocila do pierwszego kolczyka i dala sie porzadnie wygoic.
poki co tylko delikatnie krwawi, ale jak odpukac wda sie jakies zakazenie to juz nie bedzie tak milo.
anka.d jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-21, 14:22   #1719
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 898
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Trochę pomógł Tribiotic na papranie się dziurki, jednak wciąż pozostała mi taka jakby gulka na osi kanału przekłucia - chyba jakieś zbliznowacenie. W lewym uchu nieco większa, w prawym mniejsza. Co do pierwszego kolczyka - próbowałam go założyć, ale dziurka już mi się zbiegła, i jak już go wcisnęłam (jest nieco grubszy niż standardowy kolczyk) to mnie tak zaczęło boleć ucho, że musiałam wrócić do srebra, dopiero wtedy mi się ucho uspokoiło. Dodam, ze dotrzymywałam higieny przekłutego miejsca - tzn sól fizjologiczna, octenisept, ale jakoś to się średnio goi. Najchętniej bym wyjęła wszystko i dała się zagoić, ale boje się, że zarośnie i już nic nie włoże.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-28, 21:35   #1720
azzilla
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 12
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Ja mam własnie podobny problem. Przekłułam u kosmetyczki płatek ucha w górnej cześci i po kilku dniach zdjęłam kolczyki bo mnie ucho bardzo bolało i ropniało. Przemywałam spirytusem salicylowym i smarowałam tribioticiem. Zagoiło się i nie ropnieje mi, wszystko fajnie ale nie moge założyć kolczyków :/. Nie wiem czy za uchem mi te dziurki zarosły czy co?!? Poprostu się nie da ich przełożyć na wylot. Dziwne bo w tydzień by mi to zarosło?!?
azzilla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-28, 23:02   #1721
miss venflon
Zakorzenienie
 
Avatar miss venflon
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: bielsko
Wiadomości: 3 607
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez azzilla Pokaż wiadomość
Ja mam własnie podobny problem. Przekłułam u kosmetyczki płatek ucha w górnej cześci i po kilku dniach zdjęłam kolczyki bo mnie ucho bardzo bolało i ropniało. Przemywałam spirytusem salicylowym i smarowałam tribioticiem. Zagoiło się i nie ropnieje mi, wszystko fajnie ale nie moge założyć kolczyków :/. Nie wiem czy za uchem mi te dziurki zarosły czy co?!? Poprostu się nie da ich przełożyć na wylot. Dziwne bo w tydzień by mi to zarosło?!?
tak zarosło
bo kolczyki nosi sie do pełnego wygojenia-czyli minimum 6-8 tygodni-czas to kwestoa indywidualna
kosmetyczka pewnie nie poinformowala cie o ryzyku infekcji i nie powiedziala jak postepowac w takiej sytuacji
__________________
MISS VENFLON PORTFOLIO

Edytowane przez miss venflon
Czas edycji: 2009-12-28 o 23:03
miss venflon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-28, 23:26   #1722
olalola24
Wtajemniczenie
 
Avatar olalola24
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 022
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

ja sie ciesze ze uszy przebilam zaraz po komuni bo teraz bym w zyciu tego nie zrobila, widok igly przyprawia mnie o.......!
olalola24 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-28, 23:41   #1723
azzilla
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 12
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Niestety tak... zarosły mi. Bede musiała isc jeszcze raz przekłuć. Ja wyjełam kolczyki bo ucho mnie bolało a teraz wiem ze to była najwieksza głupota :/. Człowiek uczy sie na błedach... teraz juz wiem .
azzilla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-29, 12:08   #1724
Kasza Manna
Zakorzenienie
 
Avatar Kasza Manna
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 11 354
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

hmmm..
Przekłułam sobie uszy (tj kosmetyczka, pistoletem, niezbyt równo co tłumaczyła nierówną grubością płatków uszu ) w maju zeszłego roku.

Od tego czasu mam czasem podrażnienia, zaczerwienienia i łuszczącą się skórę, ale tylko przy jednej dziurce (tej na grubszym płatku), po niektórych kolczykach.
Czym to tłumaczyć? Gdybym np była uczulona na sztuczną biżuterię, to efekt taki byłby przy obu dziurkach?

Ogólnie jedna dziurka już po kilku tygodniach od przekłucia miała się świetnie, zaś ta druga dość długo się babrała (widać, tak jej zostało, że co jakiś czas mnie męczy).

Będę wdzięczna za jakieś podpowiedzi, co robić
(Teraz walczę z podrażnieniami wodą utlenioną/ tłustym kremem itd. Zawsze działa).
__________________
"Wy macie tą Waszą solidarność Wizażanek, że dwadzieścia lat temu to WY byście obaliły komunizm"
złota męska myśl
Kasza Manna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-29, 13:39   #1725
miss venflon
Zakorzenienie
 
Avatar miss venflon
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: bielsko
Wiadomości: 3 607
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez Kasza Manna Pokaż wiadomość
hmmm..
Przekłułam sobie uszy (tj kosmetyczka, pistoletem, niezbyt równo co tłumaczyła nierówną grubością płatków uszu ) w maju zeszłego roku.

Od tego czasu mam czasem podrażnienia, zaczerwienienia i łuszczącą się skórę, ale tylko przy jednej dziurce (tej na grubszym płatku), po niektórych kolczykach.
Czym to tłumaczyć? Gdybym np była uczulona na sztuczną biżuterię, to efekt taki byłby przy obu dziurkach?

Ogólnie jedna dziurka już po kilku tygodniach od przekłucia miała się świetnie, zaś ta druga dość długo się babrała (widać, tak jej zostało, że co jakiś czas mnie męczy).

Będę wdzięczna za jakieś podpowiedzi, co robić
(Teraz walczę z podrażnieniami wodą utlenioną/ tłustym kremem itd. Zawsze działa).
najprawdopodobniej to uczulenie na nikiel-polecam nosić tylko sprawdzona biżuterię bez niklu
srebro i złoto nikiel zawierają w swoich stopach
a doraźnie przy onbawach pić wapno i leki antyalergiczne
__________________
MISS VENFLON PORTFOLIO
miss venflon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-29, 13:51   #1726
Kasza Manna
Zakorzenienie
 
Avatar Kasza Manna
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 11 354
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez miss venflon Pokaż wiadomość
najprawdopodobniej to uczulenie na nikiel-polecam nosić tylko sprawdzona biżuterię bez niklu
srebro i złoto nikiel zawierają w swoich stopach
a doraźnie przy onbawach pić wapno i leki antyalergiczne
Ze srebrem (złota nie uzywam) nigdy mi się to nie zdarzyło, tylko przy tańszej (dużo ) biżuterii.

Zdawało mi się, że przy uczuleniu na nikiel - objawy są na całym ciele (guziki, bransoletki itd), a ja nigdy nie miałam tego typu uczuleń...?

No i jak wyjaśnić podrażnienie tylko w jednym uchu? Może ono ciągle nie może się wygoić, bo jest podrażniane przez owe kolczyki? Niby 1,5 roku to wystarczająco dużo czasu na zagojenie, ale skoro się babrze.. Nie ropieje, tylko właśnie ta sucha, łuszcząca się skóra dookoła dziurki.
__________________
"Wy macie tą Waszą solidarność Wizażanek, że dwadzieścia lat temu to WY byście obaliły komunizm"
złota męska myśl
Kasza Manna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-31, 14:01   #1727
effulla
Zakorzenienie
 
Avatar effulla
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 3 402
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Dziewczyny przebiłam sobie 4 dziórkę od dołu i strasznie spuchło mi ucho? Co robić? Czy to normalne? Czy lepiej wyciągnąć kolczyk ?
__________________
effulla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-01, 11:32   #1728
rosiek
Zakorzenienie
 
Avatar rosiek
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 12 472
GG do rosiek
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez effulla Pokaż wiadomość
Dziewczyny przebiłam sobie 4 dziórkę od dołu i strasznie spuchło mi ucho? Co robić? Czy to normalne? Czy lepiej wyciągnąć kolczyk ?
Nie robić więcej kolczyków kiedy się nie ma dostatecznej wiedzy
Zgaduję, że robiłaś sama/robiła koleżanka?
Tradycyjna pielęgnacja octenisept + sól fizjologiczna, powinno niedługo zejść. Bo nie ropieje?
__________________
Kobieta jest organizmem ultradoskonałym. Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach. Przetrwa wszystko.
K. Nosowska
rosiek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-01, 23:48   #1729
effulla
Zakorzenienie
 
Avatar effulla
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 3 402
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez rosiek Pokaż wiadomość
Nie robić więcej kolczyków kiedy się nie ma dostatecznej wiedzy
Zgaduję, że robiłaś sama/robiła koleżanka?
Tradycyjna pielęgnacja octenisept + sól fizjologiczna, powinno niedługo zejść. Bo nie ropieje?
Wiedzy ?
Nie ropieje, dzisiaj jest już ok. Nic nie boli. Ale zdziwiłam się strasznie, że tak sie stało bo zazwyczaj sama sobie robię kolczyki ( w tym na małżowinie ) i nigdy nie miałam takiego problemu. Zawsze obchodzi się bez żadnych problemów . Przebiłam uszy w ciągu kilku lat z 20 jak nie więcej razy i nigdy nic się nie działo.
__________________
effulla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 20:11   #1730
AmoreInfinito
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Witam wszystkich. Chciałabym sobie przekłuć uszy (standard 1 dziurka w płatku), ale ponieważ zazwyczaj słabo się goję i należę do tych, którym prawo Murphy'ego sprawdza się codziennie, więc postanowiłam się przygotować teoretycznie.

Przeczytałam cały wątek (i wiele innych info), no może prześlizgiwałam się wzrokiem jak widziałam, że jest mowa o chrząstkach, tragusach i in. Ale raczej nie pominęłam nic ważnego. Zwłaszcza uważnie czytałam wypoowiedzi Piercerek na tym wątku. Postanowiłam, że przekłuję sobie płatki uszu 1. u piercera, 2. igłą, 3. założę kolczyki tytanowe, 4. nie wyjmę ich przed całkowitym zagojeniem.

Ale wiecie, jaka jest pierwsza rzecz, która bije tu w oczy? Że nie ma tu osób, które miałyby w ten sposób przekłute uszy, chociaż jest taki bezpieczny. A wiecie, dlaczego? Jasne, że tak.

Otóż Piercerzy nie chcą w ten sposób przekłuwać płatków. Obdzwoniłam każdy salon piercingu, jaki znalazłam w googlu, a zaczęłam od tych, które były wymieniane na tym wątku. Jeden był wymieniony z nazwy przez Miss, a kolejne łatwo było namierzyć za pomocą widocznych linków (jestem z W-wy).

Więc tyle słów padło, a tu klops. Tyle razy przekonywały Piercerki o wyższości igły, że dałam się przekonać, ale okazuje się niepotrzebnie, bo inni zawodowcy wyżej stawiają szybkość i wygodę pistoletu. Nie powiem, żebym ten czas uznała za kompletnie zmarnowany, i wiem, że teraz będę się trzymać z dala od wody utlenionej i spirytu, etc.

Nie, nie zmarnowałam tego czasu. Ale.

Czy teraz ktoś mi odpowie, że robić płatki pistoletem jest bezpieczne i wręcz wskazane, bo gdyby nie było, salony piercingu nie robiłyby tego. Żeby i tak iść do salonu piercingu, nie do kosmetyczki, bo doświadczeni zawodowcy, większa niż u kosmetyczki higiena etc. Że po pistolecie też się zagoję. Bardzo jestem ciekawa!

Pozdrawiam wszystkich )
AmoreInfinito jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 20:20   #1731
miss venflon
Zakorzenienie
 
Avatar miss venflon
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: bielsko
Wiadomości: 3 607
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

wysłałam ci pw z namiarmi na osoby ,które cenie sobie jako piercerów a pracuja prywatnie w domu-uwierz mi u nich nie bedzie problemu z płatkiem
__________________
MISS VENFLON PORTFOLIO
miss venflon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 20:45   #1732
AmoreInfinito
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Miss, dzięki!!! Jesteś superszybka. Już prawie postanowiłam, że znowu sprawdzę wątek dopiero, jak kra ruszy, bo taka tu ostanio cisza panowała!

Love
AmoreInfinito jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 20:57   #1733
miss venflon
Zakorzenienie
 
Avatar miss venflon
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: bielsko
Wiadomości: 3 607
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez AmoreInfinito Pokaż wiadomość
Miss, dzięki!!! Jesteś superszybka. Już prawie postanowiłam, że znowu sprawdzę wątek dopiero, jak kra ruszy, bo taka tu ostanio cisza panowała!

Love
jak moge pomóc to działam
aglaji juz dałam znac ,że może ktos się do niej zgłosić
__________________
MISS VENFLON PORTFOLIO
miss venflon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-13, 11:38   #1734
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 898
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Ja miałam podobny problem z piercerami, a jak w końcu znalazłam salon, który się podjął, to zaśpiewał mi 100 zł za ucho, i do tego mogli mi zaoferować tylko kolczyk - kółko, a nie sztyft, który jest wygodniejszy. Tak więc zrezygnowałam i przebiłam u kosmetyczki jednorazowym pistoletem, no i jest ok - nie umarłam
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-14, 08:18   #1735
lady1808
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 198
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Jutro przebijam sobie ucho. Tzn. robie druga dziurke w uchu- w platku. Mysle ze sama sobie przekluje juz kiedys mialam dziurke wlasnej roboty ale zgubil mi sie kolczyk i zarosla, dlatego postanowilam ze drugi raz sobie przekluje
lady1808 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-15, 22:31   #1736
AmoreInfinito
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Mam już przekłute uszy. Przekłute igłą, a nie przestrzelone pistoletem do kolczykowania krów.
Siedzę sobie, czytam Wizaż, uszy mnie nie bolą, nie pieką, nie kłują ani nie drętwieją, nie są nawet spuchnięte. (takie tu objawy bywały)

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
Ja miałam podobny problem z piercerami, a jak w końcu znalazłam salon, który się podjął, to zaśpiewał mi 100 zł za ucho, i do tego mogli mi zaoferować tylko kolczyk - kółko, a nie sztyft, który jest wygodniejszy. Tak więc zrezygnowałam i przebiłam u kosmetyczki jednorazowym pistoletem, no i jest ok - nie umarłam
... ale z tego, co czytałam, coś tam Ci się paprało...?
A poza tym, nie ma reguł. Jednym nic nie szkodzi, innym [prawie] wszystko. A jakie masz kolczyki w okresie gojenia?
AmoreInfinito jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-16, 00:03   #1737
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 898
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez AmoreInfinito Pokaż wiadomość
Mam już przekłute uszy. Przekłute igłą, a nie przestrzelone pistoletem do kolczykowania krów.
Siedzę sobie, czytam Wizaż, uszy mnie nie bolą, nie pieką, nie kłują ani nie drętwieją, nie są nawet spuchnięte. (takie tu objawy bywały)



... ale z tego, co czytałam, coś tam Ci się paprało...?
A poza tym, nie ma reguł. Jednym nic nie szkodzi, innym [prawie] wszystko. A jakie masz kolczyki w okresie gojenia?
Powiem tak. Przekłułam uszy w połowie października - trzymałam kolczyki ze stali chirurgicznej przez półtora miesiąca - nic mnie nie bolało, nie piekło, nie paprało się, wszystko było cacy. (Tak więc nie ciesz się - chociaż życze Ci powodzenia) Jednak po zdjęciu kolczyków okazało się, że uszy nie są zagojone - widać gołym okiem. Przerzuciłam złoto, srebro (mojej mamie paprzą się uszy całe życie, na złocie się goją - stwierdziłam, że nie zaszkodzi spróbować), inną stal chirurgiczną. Cały czas odpowiednia higiena. Ale ogólnie mam skłonność do paprania się ran, więc to pewnie tylko moja osobnicza cecha. Teraz wypróbowałam leciutkie kolczyki na biglu wiszącym, i się nieco poprawiło, ze względu na lepszy dopływ powietrza. Oczywiście śpię w kolczykach - boje się, że zarosną.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-16, 10:16   #1738
AmoreInfinito
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
Powiem tak. Przekłułam uszy w połowie października - trzymałam kolczyki ze stali chirurgicznej przez półtora miesiąca - nic mnie nie bolało, nie piekło, nie paprało się, wszystko było cacy. (Tak więc nie ciesz się - chociaż życze Ci powodzenia) Jednak po zdjęciu kolczyków okazało się, że uszy nie są zagojone - widać gołym okiem. Przerzuciłam złoto, srebro (mojej mamie paprzą się uszy całe życie, na złocie się goją - stwierdziłam, że nie zaszkodzi spróbować), inną stal chirurgiczną. Cały czas odpowiednia higiena. Ale ogólnie mam skłonność do paprania się ran, więc to pewnie tylko moja osobnicza cecha. Teraz wypróbowałam leciutkie kolczyki na biglu wiszącym, i się nieco poprawiło, ze względu na lepszy dopływ powietrza. Oczywiście śpię w kolczykach - boje się, że zarosną.
Ja też mam skłonność do paprzących się ran. Mam okazję przekonać się na własnej skórze, czy po igle rzeczywiście dobrze się goi. Jak dotąd, wszystko dobrze - nadal nie boli, nic mi się nie sączy. Podobno limfa ma prawo się wydzielić po kilku dniach, no i to sam początek gojenia, więc jeszcze zobaczymy.

Masz pewność, że Ci się paprało nie z powodu niklu (i Twojej Mamie)? Stal chirurgiczna i niektóre stopy często go zawierają, a uczuleń na nikiel jest bardzo dużo. Ja sama jestem na 100% uczulona, a złoto noszę bez problemów (zwykłe złoto 3 pr.).

Fajnie, że możesz już nosić normalne kolczyki! Też bym chciała...ale na razie

Edytowane przez AmoreInfinito
Czas edycji: 2010-01-16 o 13:16 Powód: spróbuję dodać zdjęcia
AmoreInfinito jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-16, 13:20   #1739
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 898
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez AmoreInfinito Pokaż wiadomość
Ja też mam skłonność do paprzących się ran. Mam okazję przekonać się na własnej skórze, czy po igle rzeczywiście dobrze się goi. Jak dotąd, wszystko dobrze - nadal nie boli, nic mi się nie sączy. Podobno limfa ma prawo się wydzielić po kilku dniach, no i to sam początek gojenia, więc jeszcze zobaczymy.

Masz pewność, że Ci się paprało nie z powodu niklu (i Twojej Mamie)? Stal chirurgiczna i niektóre stopy często go zawierają, a uczuleń na nikiel jest bardzo dużo. Ja sama jestem na 100% uczulona, a złoto noszę bez problemów (zwykłe złoto 3 pr.).

Fajnie, że możesz już nosić normalne kolczyki! Też bym chciała...ale na razie
To może być uczulenie na nikiel, ale nie mam żadnej reakcji na paski, klamry itd. Do tego nie ma żadnej różnicy w gojeniu czy to założe kolczyki z bazaru za 3 zł, czy 24k złoto - powinna być silniejsza reakcja na bardziej badziewne stopy - także chyba to nie to. Zresztą tak jak mówie - to nie jest tak, że mi się sączy jakaś limfa, ropa, puchnie czy boli - tylko po prostu dziurka jest czerwona jak się zdejmie kolczyk.

Życze ci lepszego gojenia, a co do innych kolczyków - mam manie kupowania różnych, mam pełno wiszących, ale na razie się boję zakładać te większe wiszące ze względu na rozepchanie się niedogojonej dziurki, i najchętniej noszę wkrętki.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-16, 20:00   #1740
grejfiut
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

emm.... w któym uchu lepiej sobie zrobić drugi kolczyk ?
w prawym czy lewym ?
grejfiut jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
ból, kolczyk, kolczyk w uchu, kolczyki, limfa, problem, pytanie, ropa

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-12-16 12:52:23


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:02.