Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy - Strona 65 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-08-09, 19:21   #1921
aralka1234
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 303
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

czy po przekłuciu ucha (przekłuwałam wczoraj) zawsze wystepuje jakaś wydzielina/ropa, czy moze byc tak ze wcale jej nie ma i wygląda to tak jakby dziurka była już zagojona albo pojawia się to dopiero po kilku dniach?
aralka1234 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-09, 22:39   #1922
buffy249
Rozeznanie
 
Avatar buffy249
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 910
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez aralka1234 Pokaż wiadomość
czy po przekłuciu ucha (przekłuwałam wczoraj) zawsze wystepuje jakaś wydzielina/ropa, czy moze byc tak ze wcale jej nie ma i wygląda to tak jakby dziurka była już zagojona albo pojawia się to dopiero po kilku dniach?
Wydzielina w postaci limfy pojawia się po jakimś czasie jako objaw prawidłowego procesu gojenia. Ropa natomiast świadczy o stanie zapalnym, który trzeba leczyć.
buffy249 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-11, 19:22   #1923
Jollcia13
Przyczajenie
 
Avatar Jollcia13
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 20
Lightbulb Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez buffy249 Pokaż wiadomość
To raczej brzmi jak uczulenie na nikiel (w srebrze też są śladowe ilości niklu), bo związku z metodą przekłucia to na pewno żadnego nie ma.
aha dzieki, w sumie nikt w rodzinie sie tym specjalnie nie przejął, ale podziele się tym z siostrą, nikt u nas chyba na to nie wpadł
Jollcia13 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-21, 21:50   #1924
diabelica
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Dziewczyny, błagam, pomóżcie! Od razu mówię, że nie czytałam całego wątku, dlatego nie wysyłajcie mnie do wyszukiwarki Otóż mam problem. Niecałe dwa miesiące temu przebiłam sobie uszy pistoletem u kosmetyczki. Po miesiącu zmieniłam kolczyki na złote - troszkę ropy się polało, w lewej dziurce weszło bez problemów, z drugim nie chciało wejść, przez co moja siostra stwierdziła że mi pomoże i wepchnęła mi go troszkę na siłę.. ( musiałam potem przykładać do ucha lód bo bardzo bolało.) Nie poleciała jednak krew ani nic. Ponosiłam te kolczyki przez tydzień? może trochę ponad. Chciałam zmienić je na takie zwyklaki. Z lewym uchem wszystko w porządku, łatwo poszło, jedynie trochę ropy się polało. Z prawym - koszmar. Nie mogłam wyjąć, bo strasznie bolało. Zwykłe kolczyki w końcu założyłam. Następnie ściąganie zwyklaków - lewe w porządku, prawe - BOLI. Założyłam złote i tak mam do teraz.. Był spokój, ale od około dwóch dni zaczęło mnie pobolewać to nieszczęsne prawe ucho. Dziś próbowałam je zdjąć, wyczyścić porządnie, dać na jakieś 2-3 godzinki odpocząć dziurkom, no ale się nie dało. Lewe jak zwykle w porządku, widać że jest całkiem całkiem zagojone, nic nie boli. Natomiast kolczyka w prawym uchu nie mogę ruszać, bo boli jakbym miała dopiero co świeżą ranę Ostatecznie oczyściłam tylko lewe ucho, prawe przelałam rumiankiem...
Co do "pielęgnacji" uszu - od chwili przekłucia polewam sobie to miejsce naparem z rumianku, czasem wodą utlenioną. Przez ten pierwszy miesiąc kręciłam kolczykami często.
Co powinnam zrobić z tą nieszczęsną prawą dziurką? Smarować jakąś maścią? A może zostawić te złote kolczyki, nie wyciągać ich i przelewać rumiankiem aż się tam wszystko "uspokoi"? Bardzo liczę na waszą pomoc. Pozdrawiam serdecznie.
diabelica jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-17, 19:35   #1925
kika143
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Irlandia
Wiadomości: 22
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Witam.
Niestety cały wątek jest zbyt długi, żeby go zgłębić
Moja 4-letnia córka od roku nosi kolczyki. Niestety jakoś niedawno (nie mam pojęcia jak, kiedy i dlaczego) wrosła się jej zatyczka od złotego kolczyka w płatek ucha. Sama nie dałam rady jej wyjąć, bo za bardzo by bolało, więc pojechaliśmy do szpitala. Niestety pielęgniarka tylko zmroziła ucho i wyciągnęła jej ten kolczyk na żywca, na siłę... Żebym miała dostęp do znieczulenia miejscowego i skalpela, to sama bym to lepiej zrobiła.
W efekcie ranka z tyłu ucha jest poszarpana, bolesna i nie wiem czy mogę jej założyć kolczyk (tym razem na biglu), żeby się dziurka nie zarosła. Nie chciałabym jej ponownie przebijać uszu. A bez kolczyka na pewno dziurka się zarośnie. W szpitalu pielęgniarka powiedziała mi, że żadnych kolczyków i że przebijać najwcześniej za pół roku. I teraz nie wiem co z tym zrobić...
Zaznaczam, że mieszkam w Irlandii. Uszy przebijane w Polsce u kosmetyczki. Wówczas nie było żadnych problemów.
Proszę o pomoc
kika143 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-17, 19:54   #1926
miss venflon
Zakorzenienie
 
Avatar miss venflon
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: bielsko
Wiadomości: 3 607
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez kika143 Pokaż wiadomość
Witam.
Niestety cały wątek jest zbyt długi, żeby go zgłębić
Moja 4-letnia córka od roku nosi kolczyki. Niestety jakoś niedawno (nie mam pojęcia jak, kiedy i dlaczego) wrosła się jej zatyczka od złotego kolczyka w płatek ucha. Sama nie dałam rady jej wyjąć, bo za bardzo by bolało, więc pojechaliśmy do szpitala. Niestety pielęgniarka tylko zmroziła ucho i wyciągnęła jej ten kolczyk na żywca, na siłę... Żebym miała dostęp do znieczulenia miejscowego i skalpela, to sama bym to lepiej zrobiła.
W efekcie ranka z tyłu ucha jest poszarpana, bolesna i nie wiem czy mogę jej założyć kolczyk (tym razem na biglu), żeby się dziurka nie zarosła. Nie chciałabym jej ponownie przebijać uszu. A bez kolczyka na pewno dziurka się zarośnie. W szpitalu pielęgniarka powiedziała mi, że żadnych kolczyków i że przebijać najwcześniej za pół roku. I teraz nie wiem co z tym zrobić...
Zaznaczam, że mieszkam w Irlandii. Uszy przebijane w Polsce u kosmetyczki. Wówczas nie było żadnych problemów.
Proszę o pomoc
twoja córka ponosi straszne konsekwencje twojej głupoty - bo kolczykowanie dziewczynki nieprzystosowanym i niesterylnym do tego aparatem z nieodpowiednim kolczykiem właśnie do tego prowadzi - do bólu i ran
ja na twoim miejscu przebadałabym córkę -bo pistolet nie jest sterylizowany
i ni wkładałabym tam niczego bo możesz doprowadzic do kolejnej infekcji
miss venflon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-17, 20:36   #1927
kika143
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Irlandia
Wiadomości: 22
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez miss venflon Pokaż wiadomość
twoja córka ponosi straszne konsekwencje twojej głupoty - bo kolczykowanie dziewczynki nieprzystosowanym i niesterylnym do tego aparatem z nieodpowiednim kolczykiem właśnie do tego prowadzi - do bólu i ran
ja na twoim miejscu przebadałabym córkę -bo pistolet nie jest sterylizowany
i ni wkładałabym tam niczego bo możesz doprowadzic do kolejnej infekcji
Po pierwsze naucz się czytać ze zrozumieniem.
Córka ma kolczyki już ponad rok. Po przekłuciu nie było żadnych problemów. Kolczyki były ze stali chirurgicznej.Po zmianie kolczyków również. A zmieniłam je dopiero kiedy mała zgubiła jeden z tych od kosmetyczki. Więc nie zarzucaj mi głupoty. Złote kolczyki nosiła już długo i nic się nie działo. Nie wiem czemu się to wrosło. Może sobie gdzieś delikatnie uszkodziła i taki potem był efekt. Nie oceniaj mnie, dopóki nie doczytasz. Poza tym mała sama chciała mieć kolczyki i nadal chce je mieć.
Ja prosiłam o pomoc a nie o ocenę. Nie od tego jest to forum.
kika143 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-18, 12:06   #1928
miss venflon
Zakorzenienie
 
Avatar miss venflon
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: bielsko
Wiadomości: 3 607
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

3 latka wyraziła wielkie pragnienie posiadania kolczyków
przecież pomogłam udzieliłam rady-nie ruszać nie wkładać nie grzebać
a poza tym taki stan się jeden dzień nie robił-a ty masz jeszcze pretensje do pielęgniarki zamiast do siebie
to ty przekułaś dziecku uszy -to ty nie zauważyłaś co się stało- szkoda ,że konsekwencje ponosi twoja córka
i naprawdę radzę badania na nosicielstwo-bo w przypadku uzycia niesterylnego pistoletu ryzyko zakażenia jest realne
miss venflon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-18, 12:38   #1929
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 303
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Całym sercem popieram miss venflon.
Kiko jesteś winna wielkiego cierpienia swojego dziecka, tylko Ty i nikt inny, zaniedbałaś rankę w uchu dziecka, pozwoliłaś, by kolczyk wrósł.
Proszę, posłuchaj mądrzejszych od siebie czyli pielęgniarki i miss venflon (która Ci pomogła przecież!) i nie wkładaj dziecku kolczyka, nie przysparzaj dziecku dodatkowego bólu i cierpienia.

Potrafię zrozumieć, że dziecko chciało i chce miec kolczyki ale to Ty jesteś rodzicem i nie powinnaś ulegać wszytskim zachciankom trzyletniego dziecka, które przecież nie zdaje sobie sprawy z różnych konsekwencji. Jednak Ty powinnaś sobie zdawać sprawę z tego, że dziecko może ciężko odchorować swoje (i jak podejrzewam Twoje) zachcianki.
A badani, jak radzi miss venflon, zrobiłabym także.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Japonia
Luba jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-18, 12:44   #1930
miss venflon
Zakorzenienie
 
Avatar miss venflon
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: bielsko
Wiadomości: 3 607
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

lubo dzięki za potrzebne wsparcie
miss venflon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-18, 15:12   #1931
kika143
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Irlandia
Wiadomości: 22
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Żebym zauważyła to wcześniej,to na pewno bym zadbała, ale przeoczyłam i tu się zgadzam, że moja wina. Pracuję zwykle wieczorami, więc nie ja ją kąpałam, a przeważnie przy kąpieli sprawdzam jej uszy.
Ale to nie znaczy, że trzeba zaraz na mnie naskakiwać.
Kolczyka i tak jej nie włożę, bo się niepotrzebnie krzywo zrośnie. Drugiego też wyjmę i niech się to pogoi porządnie.
Co do salonu kosmetycznego, to wszystko było sterylne. Nie byłam z małą byle gdzie. Znam kilka osób, które w tym samym salonie przebijały uszy i nic nikomu nie jest. Włącznie z dziećmi.
Z następnym przebijaniem, o ile zechce, poczekam aż będzie starsza.
Co się stało, to się nie odstanie. Ranka się nie papra. Wygląda dobrze. Ona nawet o tym nie wspomina.
kika143 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-18, 16:02   #1932
kika143
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Irlandia
Wiadomości: 22
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Miss, no "miło", że mnie nawet w innym wątku cytujesz...
Ja nawet pojęcia nie miałam, że się zatyczka w ucho może wrosnąć...Taka moja nauczka na przyszłość. Szkoda, że kosmetyczki o tym nie mówią...
No a co do pielęgniarki, to naprawdę, można to było zrobić mniej boleśnie, a nie wyrywać razem ze skórą W Polsce też tak dzieci traktują?
A że nie zauważyłam ranki i nic z tym nie zrobiłam, to faktycznie moja wina. Ale co się stało to się nie odstanie. Grzebać przy tym nie będę, bo i tak nie ma sensu. Tylko by się krzywo zrosło. Zostaje mi wyjąć też drugi kolczyk i zadbać żeby to się ładnie wszystko wygoiło. Niby zaglądałam jej w te kolczyki, czyściłam, ale przez ostatnie 2 tygodnie tego nie zrobiłam...Ech...
Z ewentualnym następnym kłuciem przeczekam aż królewna podrośnie...

Edytowane przez kika143
Czas edycji: 2011-09-18 o 16:07
kika143 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-18, 19:28   #1933
ZakkAtak
Rozeznanie
 
Avatar ZakkAtak
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 546
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

miss venflon też popieram, w 100%
__________________


ZakkAtak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-18, 23:18   #1934
kika143
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Irlandia
Wiadomości: 22
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Ściągnęłam drugi kolczyk. I z tym zrobiłoby się to samo. W uchu już robiło się podrażnienie... A wina: sztyfty od obu kolczyków się dość mocno wykrzywiły, więc i zapięcia źle "leżały". A niby te na sztyfcie bezpieczniejsze, bo mniejsze ryzyko zahaczenia...
kika143 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-19, 15:58   #1935
miss venflon
Zakorzenienie
 
Avatar miss venflon
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: bielsko
Wiadomości: 3 607
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez kika143 Pokaż wiadomość
Ściągnęłam drugi kolczyk. I z tym zrobiłoby się to samo. W uchu już robiło się podrażnienie... A wina: sztyfty od obu kolczyków się dość mocno wykrzywiły, więc i zapięcia źle "leżały". A niby te na sztyfcie bezpieczniejsze, bo mniejsze ryzyko zahaczenia...
te kolczyki nijak nie są bezpieczne
-samo przekłucie jest niesterylne-0niesie ryzyko zarażenia HIV I HCV
-są z stali niskiej jakości-według EU Nickel Directive-nie powinno się zakładać na świeże przekłucia nic zawierającego nikiel w tym stali
-są nieprzystosowane do anatomii ucha-niema miejsca na opuchliznę
-zapięcie trudne do wyczyszczenia a nawet poluzowania czy zdjęcia jest siedliskiem bakterii podnosząc ryzyko infekcji
miss venflon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-19, 16:31   #1936
milka_123
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Wolbrom
Wiadomości: 1
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

chciałabym się dowiedzieć kiedy mogę wyjąć przebitki i założyć moje kolczyki. Uszy przekłuwałam jakieś dwa tygodnie temu. Proszę o szybką odpowiedź
milka_123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-19, 20:11   #1937
vanisz
Raczkowanie
 
Avatar vanisz
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 47
GG do vanisz
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cześć
Mam nadzieję, że mi wybaczycie, że wtrącam się zapewne w środku rozmowy : D
Dzisiaj koleżanka przekuła mi drugą dziurkę w uchu. Zaostrzyłam sobie tzw "wkręta" lekarskiego, wszystko pięknie : ) ale potem zapięłam zatyczkę, której jak wiadomo nie da się ściągnąć bez wyciągania kolczyka bo jest za mocno przypięta. Teraz nie mogę kręcić kolczykiem, zwyczajnie nie mogę go ruszyć. Przed wciśnięciem sprawdziłam, zeby owa zatyczka nie przycięła mi skóry. Ale chyba wszystko jest możliwe, więc trochę się boję, że znowu będę musiałą go wyciągać... Jak myślicie, jutro będę mogła swobodnie kręcić? Jak jeszcze dzisiaj nim nie będę ruszała, to mi zarśonie?
__________________
"W szeleście kropli pochopnych wyborów
Tracimy resztkę koloru"

"Para z zielonej herbaty" - Duże Pe

Edytowane przez vanisz
Czas edycji: 2011-09-19 o 20:25
vanisz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-19, 22:51   #1938
kika143
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Irlandia
Wiadomości: 22
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Jak zakładałam królewnie kolczyki złote, to przekłucie nie było takie świeże...I wyglądało to już bardzo ładnie. Nic się nie paprało, nie bolało.
No, ale na przyszłość będę uważała na takie kolczyki (sztyft) i kolczyki w ogóle...

Kiedyś przekłuwali igłą na ziemniaka i było dobrze, a teraz i pistolety itp. i tyle problemów... Dodatkową dziurkę w uchu robiłam sobie sama i nic mi nie było i nie jest.

A nikiel to niestety problem, zwłaszcza jak ktoś uczulony...
kika143 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-25, 14:11   #1939
Gosia_14
Rozeznanie
 
Avatar Gosia_14
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 778
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Hej,uszy przebiłam z 2 lata temu.Na początku dość długo nosiłam te lekarskie,potem raz na jakiś czas inne.Teraz kupiłam sobie w parfois kolczyki no i uszy strasznie ropieją,kolczyki te są takie wkrętki.Strasznie mi się podobają i nie wiem co mam robić.Przemywam spirytusem,ale co zrobić,żeby uchu zaakceptowało te kolczyki,często nosić,czy w ogóle nie zdejmować?
Gosia_14 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-25, 17:43   #1940
miss venflon
Zakorzenienie
 
Avatar miss venflon
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: bielsko
Wiadomości: 3 607
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez Gosia_14 Pokaż wiadomość
Hej,uszy przebiłam z 2 lata temu.Na początku dość długo nosiłam te lekarskie,potem raz na jakiś czas inne.Teraz kupiłam sobie w parfois kolczyki no i uszy strasznie ropieją,kolczyki te są takie wkrętki.Strasznie mi się podobają i nie wiem co mam robić.Przemywam spirytusem,ale co zrobić,żeby uchu zaakceptowało te kolczyki,często nosić,czy w ogóle nie zdejmować?
wyjąć -wyleczyć stan zapalny ,który się pojawił (najlepiej kontakt z lekarzem) i nosić kolczyki nie zawierające niklu
miss venflon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-25, 19:46   #1941
Gosia_14
Rozeznanie
 
Avatar Gosia_14
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 778
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Kurcze ale to są takie zwykłe z sieciówki.Nie da rady jakoś przyzwyczaić ucha,może jakbym je obmywała spirytusem to mogłabym nosić?Bo te dziurki prawie mi zarosły,był chyba korek w nich no i ja raz tak an siłę takim wiszącym przebijałam się i trochę się rozciągnęły.Też trochę bolały.Wiem,że zawsze był u mnie problem z wkrętkami,ale te od pistoletu mogłam nosić.

Edytowane przez Gosia_14
Czas edycji: 2011-09-25 o 19:51
Gosia_14 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-25, 20:11   #1942
miss venflon
Zakorzenienie
 
Avatar miss venflon
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: bielsko
Wiadomości: 3 607
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

no i co że z sieciówki-a wiesz z czego są -z taniego złomu!
ale jak chcesz to się męcz w imię niewiadomoczego, mocz się spirytusem i patrz ino jak stan zapalny się powiększa
może jak stan zapalny obejmie ci chrzęść ucha to inaczej zaczniesz myśleć o tym stanie
miss venflon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-26, 14:56   #1943
Gosia_14
Rozeznanie
 
Avatar Gosia_14
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 778
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Dobra,nie musiałeś być niemiły....Jak używam taniego złomu wiszącego to nie mam problemów...
Gosia_14 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-26, 16:17   #1944
miss venflon
Zakorzenienie
 
Avatar miss venflon
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: bielsko
Wiadomości: 3 607
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

jestem kobietą
inie rozumiem twojego toku myślenia -boli,ropieje,babra się a zamiast myśleć o leczeniu i unikaniu takiej sytuacji to zastanawiasz się co robić żeby móc dalej badziew w uszach nosić
idź z ta infekcją do lekarza
miss venflon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-26, 19:58   #1945
Gosia_14
Rozeznanie
 
Avatar Gosia_14
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 778
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Przepraszam za pomyłkę Już nie mam infekcji.Uszy nie są spuchnięte,dziurki wygoiły się.Po prostu tka strasznie podobają mi się te kolczyki.Nie wiem czemu uważasz,że badziew,normalne kolczyki.Zastanawiam się w czym tkwi problem,skoro jak noszę wiszące to jest ok.
Gosia_14 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 09:22   #1946
lesfleursdumal
Raczkowanie
 
Avatar lesfleursdumal
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 148
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Mam wielki dylemat. Chciałabym sobie przekłuć ucho (oczywiście w salonie piercingu) i nie wiem, który rodzaj piercingu wybrać. Dodam, że myślę nad helixem, rookiem, industrialem, forward helixem oraz snugiem. Wszystkie mi się podobają, więc potrzebuję opinii osób trzecich. + Może macie jakieś do polecenia salony piercingu w Białymstoku?
__________________

lesfleursdumal jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 17:27   #1947
buffy249
Rozeznanie
 
Avatar buffy249
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 910
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez lesfleursdumal Pokaż wiadomość
nie wiem, który rodzaj piercingu wybrać. Dodam, że myślę nad helixem, rookiem, industrialem, forward helixem oraz snugiem. Wszystkie mi się podobają, więc potrzebuję opinii osób trzecich
Ciężko coś doradzić, bo każdy ma inne upodobania a ponadto inną anatomię ucha (i nie każdy kolczyk u każdego jest możliwy do wykonania), więc chyba jednak sama będziesz musiała podjąć decyzję
buffy249 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-16, 00:46   #1948
vanisz
Raczkowanie
 
Avatar vanisz
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 47
GG do vanisz
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cześć.
Pierwsze dziurki przebijałam jakiś rok temu. Ostatnio zauważyłam, że w jednym uchu dziurka trochę się babrze. Jakiś miesiąc temu przekłułam drugą dziurkę w tym uchu, z którym mam teraz problemy, wydaje mi się, że jeszcze się do końca nie zagoiła... parę dni temu przekłułam tam sobie dziurkę 3 i 4, bolą, ale zwyczajnie, normalnie i nie mam z nimi większych problemów. Czemu ta pierwsza mi się tak babrze, a druga nie chce zagoić? Miesiąc to chyba dość długo? Są jakieś maści, żele czy cokolwiek innego do pielegnacji dziurek? Jaki polecacie?
Z góry Wam dziękuję
__________________
"W szeleście kropli pochopnych wyborów
Tracimy resztkę koloru"

"Para z zielonej herbaty" - Duże Pe
vanisz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-16, 14:35   #1949
buffy249
Rozeznanie
 
Avatar buffy249
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 910
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez vanisz Pokaż wiadomość
Jakiś miesiąc temu przekłułam drugą dziurkę w tym uchu, z którym mam teraz problemy, wydaje mi się, że jeszcze się do końca nie zagoiła... parę dni temu przekłułam tam sobie dziurkę 3 i 4
Po co robisz sobie kolejne dziurki w uchu, które się nie zagoiło? Powinnaś najpierw pozwolić się wygoić w spokoju już istniejącym dziurkom zanim zrobisz kolejne. Miesiąc to nie jest jakoś szczególnie długo, uszy są wygojone dopiero po ok dwóch miesiącach. Skoro bierzesz się za samodzielne przekłuwanie mogłabyś zebrać informacje, jak te przekłucia potem pielęgnować wystarczyłoby przeczytać kilka stron tego wątku.
buffy249 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-18, 19:06   #1950
vanisz
Raczkowanie
 
Avatar vanisz
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 47
GG do vanisz
Dot.: Kolczyk w uchu - wątek zbiorczy - przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez buffy249 Pokaż wiadomość
Po co robisz sobie kolejne dziurki w uchu, które się nie zagoiło? Powinnaś najpierw pozwolić się wygoić w spokoju już istniejącym dziurkom zanim zrobisz kolejne. Miesiąc to nie jest jakoś szczególnie długo, uszy są wygojone dopiero po ok dwóch miesiącach. Skoro bierzesz się za samodzielne przekłuwanie mogłabyś zebrać informacje, jak te przekłucia potem pielęgnować wystarczyłoby przeczytać kilka stron tego wątku.
okej, nie pytałam co bym mogła zrobić uwierz mi, nie mam ochoty wysłuchiwać morałów, po prostu chciałam uzyskać odpowiedź. Dziękuję, przejrzę kilka stron wątku
__________________
"W szeleście kropli pochopnych wyborów
Tracimy resztkę koloru"

"Para z zielonej herbaty" - Duże Pe
vanisz jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
ból, kolczyk, kolczyk w uchu, kolczyki, limfa, problem, pytanie, ropa

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-12-16 12:52:23


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:13.