Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury > Pielęgnacja włosów

Notka

Pielęgnacja włosów Twoje włosy są suche, pozbawione blasku, zniszczone? Tutaj dowiesz się, jak pielęgnować włosy, by były zdrowe i lśniące. Jakich kosmetyków do włosów warto używać?

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-11-01, 15:49   #1
GagaFace
Zadomowienie
 
Avatar GagaFace
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 262
Cool

Kolejny przypadek. Tym razem beznadziejnej włosomaniaczki.


Jak w tytule. Pielęgnacją swoich włosów interesuję się mniej więcej od 2010r. I jak pewnie większość z was się domyśla, testowałam już większość porad tutaj podanych. I co ? I właśnie na tym polega mój problem. Wygląd moich kłaków się kompletnie nie poprawia... Choć fakt że po złączeniu oleju na noc, plus nałożeniu maski po myciu. Są super miękkie i mega błyszczące. Ale tak na dobrą sprawę, co mi po tym jak wyglądają na spalone ścierwo
Głównym problemem są sianowate końcówki. Na aktualnym zdjęciu widać końce które były podcinane dość sporo (niecałe 10cm) jakieś 2 tyg temu. Poprawa była widoczna do jakiś 2 myć. A drugim i dużo gorszym dla mnie problemem jest straszne puszenie się włosów. Na samym czubku głowy baby hair, mi jakoś nie przeszkadzają. Lecz od ucha w dół te włosy puszą się wręcz obrzydliwie...
Aktualnie stosuję olej lniany na przemian z olejem firmy nami (ze zmienionym składem). Do tego maska biovax do włosów wypadających albo kallos multiwitaminę. Odżywka loreal, tę czarną. A jako szampon słynny już na maksa oczyszczający head shoulders.
Rozmawiałam na ten temat z fryzjerką. Doradziła mi bym zmieniła szampon bardziej nawilżający skalp. Co też uczynię. Choć nie wiem czego szukać w składzie by znów nie stosować czegoś co wywoła u mnie niepotrzebne podrażnienie. I odstawiłam tangle teezera. Bo mam też taką swoją teorię że mógł wpłynąć na pogorszenie się mojej czupryny...
Macie może też jakieś swoje spostrzeżenia czy też porady co jeszcze mogę uczynić ? Bo ręce mi już kompletnie opadają ..
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC_0013.jpg (149,7 KB, 56 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0017.jpg (86,4 KB, 73 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0018.jpg (97,1 KB, 57 załadowań)
__________________
Sztywny moralny kodeks z dala od chorych podniet.


GagaFace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-01, 17:05   #2
houseofcolours
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 1 767
GG do houseofcolours
Dot.: Kolejny przypadek. Tym razem beznadziejnej włosomaniaczki.

a używasz jakiegoś serum silikonowego po myciu na wilgotne włosy? Powinno pomóc ujarzmić puszenie
__________________
Bloguję o moich włosach kręconych
http://wlosykrecone.blox.pl/html
houseofcolours jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-03, 12:31   #3
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 903
Dot.: Kolejny przypadek. Tym razem beznadziejnej włosomaniaczki.

Cytat:
Napisane przez GagaFace Pokaż wiadomość
Jak w tytule. Pielęgnacją swoich włosów interesuję się mniej więcej od 2010r. I jak pewnie większość z was się domyśla, testowałam już większość porad tutaj podanych. I co ? I właśnie na tym polega mój problem. Wygląd moich kłaków się kompletnie nie poprawia... Choć fakt że po złączeniu oleju na noc, plus nałożeniu maski po myciu. Są super miękkie i mega błyszczące. Ale tak na dobrą sprawę, co mi po tym jak wyglądają na spalone ścierwo
Głównym problemem są sianowate końcówki. Na aktualnym zdjęciu widać końce które były podcinane dość sporo (niecałe 10cm) jakieś 2 tyg temu. Poprawa była widoczna do jakiś 2 myć. A drugim i dużo gorszym dla mnie problemem jest straszne puszenie się włosów. Na samym czubku głowy baby hair, mi jakoś nie przeszkadzają. Lecz od ucha w dół te włosy puszą się wręcz obrzydliwie...
Aktualnie stosuję olej lniany na przemian z olejem firmy nami (ze zmienionym składem). Do tego maska biovax do włosów wypadających albo kallos multiwitaminę. Odżywka loreal, tę czarną. A jako szampon słynny już na maksa oczyszczający head shoulders.
Rozmawiałam na ten temat z fryzjerką. Doradziła mi bym zmieniła szampon bardziej nawilżający skalp. Co też uczynię. Choć nie wiem czego szukać w składzie by znów nie stosować czegoś co wywoła u mnie niepotrzebne podrażnienie. I odstawiłam tangle teezera. Bo mam też taką swoją teorię że mógł wpłynąć na pogorszenie się mojej czupryny...
Macie może też jakieś swoje spostrzeżenia czy też porady co jeszcze mogę uczynić ? Bo ręce mi już kompletnie opadają ..

No, ale tak naprawde na czym polega Twoje wlosomaniactwo? Co takiego robisz, zeby poprrawic stan wlosow?

Z tego co widze, to oprocz olejowania, uzywasz drogeryjnych kosmetykow. Kallosy mimo, ze rozslawione, to nie maja dobrej renomy na dluzsza mete.

Chyba tez farbujesz wlosy.

Ja tu nie widze jakiegos szczegolnego wlosomaniactwa A odpowiedzi na Twoje pytania sa w watku dla poczatkujacych wlosomaniaczek (wystarczy troche ogrzebac na forum, tutaj wszystko jest), bo przypadek taki jak Twoj nie jest wjakis szczegolny sposob odosobniony.
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Oleje, hybrydy, Bioetika, Lucy Minerals , rosyjskie:

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-03, 21:23   #4
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 9 215
Dot.: Kolejny przypadek. Tym razem beznadziejnej włosomaniaczki.

Może być za mocny szampon. Może farbowanie, każde włosy inaczej to znoszą. Jeśli farbujesz chemicznie, to zawsze możesz się przerzucić na hennę.
__________________
Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-05, 02:04   #5
MissChievousTess
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 9 823
Dot.: Kolejny przypadek. Tym razem beznadziejnej włosomaniaczki.

Za agresywny szampon- mnie H&S wręcz spowodował suchy łupież.
Za dużo protein w maskach, brak masek/odżywek emolientowych.
Też włosomaniactwa u Ciebie nie widzę.
Poza tym brak regeneracji typowo pod włosy farbowane/po zabiegach chemicznych.

---------- Dopisano o 03:04 ---------- Poprzedni post napisano o 02:12 ----------

Poszukaj na blogach:
-spisu odżywek emolientowych
-wpisów o przeproteinowaniu i jak sobie z tym radzić
-planów pielęgnacji dla włosów wysokoporowatych,przesusz onych
-informacji o błędach podczas olejowania oraz o metodach olejowania
- wpisów o myciu włosów metodą OMO
Włosomaniactwo nie polega na posiadaniu wielu specyfików, ale na tym, że wiesz czego, dlaczego i jak często należy używać.
Szampon zmień. Najlepiej na 2. Jeden do farbowanych- ja lubię Nivea Color Care& Protect, Schauma Color Shine- bo są tanie, nie obciążają i mają w składzie Benzophenone-4, a jeśli farbujesz to powinnaś poznać ten składnik bo to filtr UV.
Ja mam do tego odżywkę do spłukiwania i odżywkę dwufazową bez spłukiwania z Gliss Kur Color Shine (czerwona seria). Nie lubię ich szamponu, chyba, że w zimie bo to dla mnie za ciężkie silikony. Jak chcesz być włosomaniaczką warto zrozumieć co to silikony ciężko i łatwozmywalne. Jeśli chcesz olejować i sięgać po delikatne szampony należy szukać tych drugich.
Powinnaś mieć też szampon nawilżający, np.z aloesem, np. Equilibira. Wiem, że są w sieci aptek Ziko. Farbujesz, a zaniedbałaś regenerację po farbowaniu poczytaj choćby o produkcie firmy Joanna Ultraplex, zabiegach fryzjerskich zwanych "botox na włosy", serii Kerabond.
Tangle Teezer i suszarka nie niszczą, o ile wiesz jak ich używać. Poczytaj jak myć włosy, jak czesać, jak i kiedy rozczesywać. Nie śpij w mokrych, nie śpij z olejem na głowie/na skalpie. Jeśli maska proteinowa to raz na tydzień. Ja mam np. olejowanie w soboty, a proteiny w poniedziałek bądź środę. A pomiędzy mam maski z silikonami lotnymi i olejami oraz maski/odżywki emolientowe. Po każdym myciu używam odżywki dwufazowej, a do stylizacji pianki, która działa termoochronnie.
Jeśli włosy trą o odzież jak teraz trzeba je spinać lub zabezpieczać końce. Ja używam serum Biovax A+E. Na wilgotne włosy, pod koniec suszenia, na początku wydaje się tłustawe, ale idealnie wysycha i nie obciąża. Są osoby, które wolą bodajże oleje świata z Marion. Do nawilżania możesz kupić też żel aloesowy. Na ekobieca widuję z Holika Holika. Ale możesz też kupić nawilżające półprodukty i zrobić psikacz.
Przydałby Ci się też spray z keratyną bądź maska z keratyną. Bo widać na długości ubytki. No i nie masz niczego do zakwaszenia i domknięcia łusek. A wystarczyłby ocet jabłkowy z wodą. Poczytaj na blogach. A jeśli wolisz subtelniejszy zapach Yves Rocher ma malinową płukankę. Zakwaszać należy szczególnie krótko po zabiegu farbowania-7-14 dni. Potem natomiast jeśli uzupełniasz ubytki keratyny można zakwaszać z mniejszą częstotliwością.
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę:
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894
MissChievousTess jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-07, 22:06   #6
Wolha wRedna
Zakorzenienie
 
Avatar Wolha wRedna
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 4 052
Dot.: Kolejny przypadek. Tym razem beznadziejnej włosomaniaczki.

Ja tu widzę tylko to co już napisały dziewczyny. Za mało treściwe maski i za mocny szampon. Oleje sa fajne, ale przy farbowaniu i takiej długości nie wystarczą, a takie Kallosy to lekkie odżywki.

Druga sprawa, to co Ty nazywasz puszeniem - dla mnie jest niedoścignionym ideałem, także tego... chiałabym żeby mnie się włosy puszyły tylko tak
__________________
aktualizacje
Wolha wRedna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-09, 10:19   #7
GagaFace
Zadomowienie
 
Avatar GagaFace
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 262
Dot.: Kolejny przypadek. Tym razem beznadziejnej włosomaniaczki.

Cytat:
Napisane przez Wolha wRedna Pokaż wiadomość
Ja tu widzę tylko to co już napisały dziewczyny. Za mało treściwe maski i za mocny szampon. Oleje sa fajne, ale przy farbowaniu i takiej długości nie wystarczą, a takie Kallosy to lekkie odżywki.

Druga sprawa, to co Ty nazywasz puszeniem - dla mnie jest niedoścignionym ideałem, także tego... chiałabym żeby mnie się włosy puszyły tylko tak
Nie pomyślałam o tym że kallos może być lekką odżywką.
W takim razie co polecasz ? Najlepiej bez protein i z dość lekkimi silikonami.
__________________
Sztywny moralny kodeks z dala od chorych podniet.


GagaFace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-10, 17:37   #8
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 903
Dot.: Kolejny przypadek. Tym razem beznadziejnej włosomaniaczki.

Wejdz sobie na watek dla poczatkujacych wlosomaniaczek. Często tam się przewijają opinie odnośnie Kallosow tj. ze sprawiaja, iż wlosy po dluzszym czasie ich stosowania staja się ogolnie kiepskie. Z tego co zauwazylam niewielu osobom podchodzą.


Kup sobie Biovaxa - do zniszczonych albo przeciw wypadaniu. Maja chybanjafjaniejsze składy spsrod wszystkich ich masek. Zainwestuj w jakiś jeden olej, który Ci pasuje, a z odzywek nic nie polece, bo ja stosuje glownie rosyjskie.
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Oleje, hybrydy, Bioetika, Lucy Minerals , rosyjskie:

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-13, 01:26   #9
Melanchton
Zakorzenienie
 
Avatar Melanchton
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z najwyższej wieży
Wiadomości: 3 469
Dot.: Kolejny przypadek. Tym razem beznadziejnej włosomaniaczki.

1. Widzę, że farbujesz na rudo, więc zakładam, że co jakiś czas odświeżasz kolor na całej długości i pewnie to w głównej mierze odpowiada za stan dolnej części włosów. (Też tak robiłam, ale teraz farbuję tylko i wyłącznie odrost i od czasu do czasu kładę glossa z henny na całą długość. Wcześniej musiałam podcinać co 2 miesiące, teraz podcinam co pięć i widzę dokładnie po kondycji włosów, w którym momencie zaczęłam tak robić!) Pomyśl ile farbowań mają za sobą końcówki Twoich włosów.
2. Stosuj emolientową pielęgnację i łagodniejszy szampon. Ja z początku stosowałam Barwę aż zobaczyłam, że wysusza mi włosy na wiór. Kallosy też lubiłam (zwłaszcza Banana), a teraz moją podstawową odżywką jest miodowa Seri. Po każdym myciu, czasem tylko zmieniam na inną.
3. Serum na końce po każdym myciu. Polecam Elseve z pomarańczowym czubkiem. Podpasowało nawet mnie, której włosy strączkowały się niemal po wszystkim!
__________________
just like Johnny Flynn said, 'the breath I've taken and the one I must' to go on
Melanchton jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-13, 12:01   #10
GagaFace
Zadomowienie
 
Avatar GagaFace
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 262
Dot.: Kolejny przypadek. Tym razem beznadziejnej włosomaniaczki.

Cytat:
Napisane przez Melanchton Pokaż wiadomość
1. Widzę, że farbujesz na rudo, więc zakładam, że co jakiś czas odświeżasz kolor na całej długości i pewnie to w głównej mierze odpowiada za stan dolnej części włosów. (Też tak robiłam, ale teraz farbuję tylko i wyłącznie odrost i od czasu do czasu kładę glossa z henny na całą długość. Wcześniej musiałam podcinać co 2 miesiące, teraz podcinam co pięć i widzę dokładnie po kondycji włosów, w którym momencie zaczęłam tak robić!) Pomyśl ile farbowań mają za sobą końcówki Twoich włosów.
Fakt jadę po długości. Ale używam zawsze przy każdym takim zabiegu, farby profesjonalnej. Z 6% wodą utlenioną. I co dziwne, moje włosy zawsze są po niej mega miękkie i bardzo przyjemne.
Po żadnej masce czy oleju takie nie są ...
Henna odpada. Nie mam czasu i chęci na takie kombinowanie.
__________________
Sztywny moralny kodeks z dala od chorych podniet.


GagaFace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-13, 12:44   #11
Melanchton
Zakorzenienie
 
Avatar Melanchton
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z najwyższej wieży
Wiadomości: 3 469
Dot.: Kolejny przypadek. Tym razem beznadziejnej włosomaniaczki.

Cytat:
Napisane przez GagaFace Pokaż wiadomość
Fakt jadę po długości. Ale używam zawsze przy każdym takim zabiegu, farby profesjonalnej. Z 6% wodą utlenioną. I co dziwne, moje włosy zawsze są po niej mega miękkie i bardzo przyjemne.
Po żadnej masce czy oleju takie nie są ...
Henna odpada. Nie mam czasu i chęci na takie kombinowanie.
Ja też używałam profesjonalnych farb, a wody nawet niższej (mieszam pół na pół 3% i 6%). To, że włosy są miękkie po samym farbowaniu nie oznacza, że nie osłabiasz ich i nie niszczysz ich struktury. Po prostowaniu prostownicą też są miękkie i gładkie, a jednak na dłuższą metę... Skoro nie chce Ci się "kombinować z henną" (zresztą co to za kombinowanie, dodać czasem henny do maski i posiedzieć z czepkiem na głowie. Zwłaszcza dla "włosomaniaczki"?), znajdź inny sposób na odświeżanie koloru na długości. Kromask albo jakieś szamponetki. Tyle, że tak samo będziesz musiała trzymać to na głowie jak hennę, a różnica taka, że henna praktycznie nie wypłukuje się z włosów, a poza tym odżywia je i pogrubia.

Mam włosy tej samej długości co Ty (no, może trochę dłuższe) i farbowanie całej głowy zabierało mi koszmarną ilość czasu (i koszmarną ilość, dosyć drogiej, farby). Teraz używam dosłownie jednej czwartej tubki na sam odrost, a fakt, że raz na kwartał posiedzę wieczorem te dwie godziny (można krócej) z henną nie robi mi specjalnej różnicy, bo czasem stosuję też sam Biowax pod czepek. Ale co kto woli, nie namawiam. Jakkolwiek moim zdaniem nie wyhodujesz zdrowych końcówek na włosach za zapięcie stanika, jeśli co półtora miesiąca je farbujesz. Nie i już.
__________________
just like Johnny Flynn said, 'the breath I've taken and the one I must' to go on

Edytowane przez Melanchton
Czas edycji: 2016-11-13 o 12:49
Melanchton jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-11-13 13:44:20


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:03.