Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

JOOP!, Femme

JOOP!, Femme

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 150,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Powstały w roku 1987 roku zapach jest dziełem Wolfgang Joop. Joop! Femme jest damskim luksusowym zapachem, lekko orientalnym, doskonałym do noszenia wieczorem.

Nuty zapachowe:
Głowa
neroli, bergamotka

Serce
róża, kwiat pomarańczy, jaśmin

Podstawa
wanilia, drzewo sandałowe, paczuli, cedr

Cena: ok. 150zł / 50ml

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 52

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
100% jesień/zima 0% wiosna/lato

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

ulepek

oj , jak bardzo cieszę się, że nie kupiłam w ciemno całej 100-tki. słyszałam o tych perfumach wiele dobrego, więc postanowiłam kupić w ciemno. na szczęście, tuż przed realizacją tej pochopnej decyzji uratowała mnie znajoma, wykonując na mnie testy globalne z zaskoczenia. wnioski - nie, to nie jest zapach dla mnie. odbieram te perfumy jako zbyt ciepłe, duszące, drażniące wręcz. miłe, ale w tej swojej sympatyczności nijakie. bez charakteru. ot, pańcia w garsonce idzie sobie po zakupy, w kapeluszu, z szalem na ramionach. spokojny, bezpieczny, otulający zapach, przesłodki. jeśli jest tam jakiś jaśmin, to jest zmiażdżony cukrem. jeśli są tam jakieś inne kwiaty, są one kandyzowane w cukrze. nie zarejestrowałam kolendry, ani konwalii, ani róży w swej tradycyjnej postaci. ambra? cedr? paczula? niestety, nie znalazłam. za to czuć aldehydy, trochę bergamotki, ale cóż z tego, skoro wszystko tonie w cukrze. ponadto, te perfumy mają już swój wiek i to da się zauważyć. są irytujące, tak samo, jak irytująca jest pani wścibska sąsiadka.trwałość przeogromna. nie wiem, jak to z siebie zmyję.

Używam tego produktu od: 1 raz
Ilość zużytych opakowań: kika psiknięć

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Orientalny z charekterem.

Jeden z moich ulubieńców.Ziołowo-drzewny,przełamany kwiatami i owocami. Pełen wymieszanych zapachów, orientalny,ciepły na mojej skórze zmienia się cały czas-zapach kameleon-a takie lubię.Ostry, z charakterem, ale nie migrenogenny.Wszystko w nim jest wyważone, stonowane.zapewne dla kobietki z charakterem, lubiącej ostrzejsze zapaszki.Butelka-nieciekawa, ale mnie to nie przeszkadza(choć za to odejmuję gwiazdkę).Trwałość bardzo dobra, na początku agresywny, potem subtelnieje, ale trwa i trwa.Piękny.Polecam.Raczej nie na lato-zapach jesienno-zimowy.Dla mnie jest niezobowiązujący-pasuje do jeansów, swetrów.Nie wiem czemu, ale mało seksowny, jak dla mnie nie na specjalne wyjścia.

Używam tego produktu od: 2 lat
Ilość zużytych opakowań: 3 duże

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

super dla miłośniczek cięższych zapachów

oryginalny zapach w typie "ciężkich", raczej orientalnych
Lubię takie, ale tylko czasami i na innych:)
Nie jest to mój typ ale zgadzam się ze zapach jest ładnie skomponowany, w typie orientalnych, ale nie takich pizmowych, które powalają na dzień dobry (takich nie lubię-np Mitsouko Guerlain)


Używam tego produktu od: testowalam
Ilość zużytych opakowań: probka

Co to jest strobing? [Odpowiadają mężczyźni]

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Rewelacyjny !

Wanilia, miód, jaśmin...mój ulubiony. Używam go od wieleu lat, pierwszy raz zetknęłam się z nim, gdy dostałam go w prezencie w 1995 roku i od tamtej pory mi towarzyszy. Zniewalający, na mojej skórze rozwija się wprost cudownie ciepło i słodko, tylko Givenchy Amarige Mariage może z nim konkurować. Niezwykle trwały! Zmysłowy, bardzo intensywny, elegancki dla odważnych kobiet. Mocny, ja akurat uwielbiam takie zapachy. Joop! Femme to orientalno - drzewne perfumy, został wydany w 1987 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Michel Almairac.
Nutami głowy są aldehydy, kolendra, nuty owocowe, bergamotka i cytryna.
Nutami serca są kwiat pomarańczy, jaśmin, konwalia i róża.
Nutami bazy są drzewo sandałowe, fasolka tonka, ambra, paczula, piżmo, cywet, mech dębowy, wanilia i cedr.

Używam tego produktu od: dziewiętnastu lat
Ilość zużytych opakowań: niezliczona

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Piękny, ponadczasowy zapach

Nie potrafię pięknie opowiadać o zapachach, kocham albo nienawidzę, w tym wypadku KOCHAM:)Wszystko w nim współgra, trwałość wyśmienita, projekcja duża, zapach dla mnie zblizony do Gabrieli Sabatini, różnica na otwarciu. Przecudny, otulający, dobrze wyważony perfumik, naprawdę godny zakupu, dlatego zdecydowanie ocena 5/5, bardzo szanuję i polecam, nie zawiedzie.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zapach luksusu

jak z urodą kobiet podobnie jest z zapachem perfum :-)
nie wszystkim podoba się to samo, mamy różne gusta, preferencje, nasze zmysły reagują bardzo różnie..
i wcale nie jest to dla mnie dziwne
wprost przeciwnie, rozumiem, że dla kogoś może być to skunks i śmierdziel :-)
podejrzewam, że każdy wie iż zapach jaki czujemy na koleżance, czy jakiejkolwiek obcej osobie, na nas będzie pachniał zupełnie inaczej, wtedy gdy ona pachnie bosko, od nas może zawiewać lekko smrodkiem :-) więc jest to zależne od różnych czynników naszej skóry
dla mnie joop to cudo, pachnie bombowo, jeden z moich 3 faworytów, poznałam go jeszcze jako nastolatka, uwielbiam go do dnia dzisiejszego
intensywny i czarujący, długo utrzymuje się na skórze, ubrania pachną nim nieziemsko, jest zmysłowy i niezmienny od wielu lat
tylko zatopić się w zapachu i odpłynąć.. :-)




Używam tego produktu od: dawna
Ilość zużytych opakowań: wiele

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

gdzie diabeł nie może... Joop z kobietą pośle :)

Tak, tak, tak....

To ten zapach, którego się nie zapomina drogie Panie.

Pierwszy raz spotkałam się z nim na dziwnej randce u teściowej mojego brata w Austrii. Miałam wówczas 18 lat. Na kilka chwil przed powrotem do kraju ów teściowa obdarowała mnie końcówką tego zapachu (ok. 7-10ml).

Oczywiście nie inaczej a już przy pierwszej sobotniej imprezie był mi obecny. Zapach tego naszego "pierwszego razu" pamiętam do dziś.... MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO WĄCHNIĘCIA!!!

Przeokropnie zachwycający, dziwny, słodki, zmysłowy, jakby z feromonomami... od samego początku dodał mi pewności siebie. BYŁAM WSPANIAŁA, CUDOWNA, PIĘKNA....

Tak pozostało do dziś... z tym jednak kłopotem, że jest dostępny tylko przy zakupie online ale mi to nie przeszkadza, ponieważ nie jest możliwy do podrobienia.

To jeden z kilku zapachów, które muszę zawsze mieć.

Jest niebywale trwały. Czuję go stale: w powietrzu, które mnie otacza, w ogonie, który zostawia, na odzieży nawet i po trzech miesiącach, jeśli jej nie używam stale i nie piorę często. Nawet po wyjściu z łazienki, po generalnym prysznicu - CZUJĘ GO I CZUJĘ!!!

Śpię z nim, na poduszkach zachwycam się jego zapachem... to niebywałe, ale chyba nie ma mocniejszych perfum (dior z linią poison to przy nim tylko połowa dobrodziejstwa)

Jestem od niego uzależniona już bo to już 15 lat jak jesteśmy razem... jest bardziej wierny jak mąż bo zawsze przy mnie i za mną!!!!

Buteleczka - łagodnie zmysłowa, nie przelana słodyczą.

Cena - FENOMENALNA!!!!!



Używam tego produktu od: 15 lat
Ilość zużytych opakowań: nie pamiętam

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Absolutnie oryginalne

To moje ostatnie odkrycie - choć wygrzebane ze strzępów nie tak młodej już pamięci. Ale udało sie :)
Miłośniczki Organzy, Classique czy G. Sabatini mogą śmiało, podobnie jak ja kupować w ciemno.
To perfumy z kategorii cięższych , aczkolwiek świeżych (!) i zmysłowych woni ,chociaż ten mimo wyraźnego podobieństwa jest jednak mniej kwiatowy.
Zapach-kameleon...
Zaskakująco świeże, cytrusowe otwarcie szybko przechodzi w kwiatowo-pudrową słodycz. Potem pojawia się ciepła, cynamonowa nuta przełamana czymś gorzkim , co w efekcie daje bardzo charakterystyczny i rozpoznawalny akord. Na skórze daje to wrażenie przepięknej, słodkiej, kadzidlanej woni.
Co ciekawe, przez pierwsze dni , po kilku godzinach od aplikacji czułam wyraźną nutę bazowa Dune, która w tym wydaniu nie była jednak dla mnie w żaden sposób irytująca ( Dune niestety potrafiło zmęczyć ...).

Na obecna chwilę to mój No1: czuję się w nim jak we własnej skórze- jest słodki, ale nie mdlący (to nie słodycz karmelu, ale puszystej wanilii ) , przyprawiony kadzidlaną goryczką.

Należy podkreślić ,że to jednak perfumy niedzisiejsze- wyraźnie pachną minioną epoką :), ale dzięki temu wydaja się poważne, eleganckie i podkreślające dojrzałość noszącej je kobiety.
A przede wszystkim są absolutnie oryginalne!

Idealne na sezon jesienno-zimowy , chociaż przetestuję też wiosna, bo mam wrażenie, że ciepło wydobywa z nich najpiękniejsze nuty.


Używam tego produktu od: 2 tygodni

Ilość zużytych opakowań: w trakcie 50 ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Zapach mojego dzieciństwa

Jako 9 latka byłam strasznie zafascynowana moją ciocią, która mieszka w Niemczech, zawsze jak nas odwidzała wszyszczy w bloku wiedzieli (czuli), że przyjechała Ciocia Irena, ubrana w Joop Femme, uwielbiałam tą mocną nute, która kojarzyła mi się z dostojną, elegancką i pełną seksapilu kobitą. Jak już sobie podrosłam, pomimo iż bardzo je chciałam nie było mnie na nie stać, a jak już stać mnie było to nie mogłam ich nigdzie znaleźć (zostały wycofane z Polskich perfumerii), aż tu nagle pojechałam ja sobie do Niemiec i pierwsze co zrobiłam to kupiłam moje ukochane Joop hurtem 2 x 100 ml + 2 x 30ml torebkowe!

Zapach jest mocny i bardzo ciężki, więc radze najpierw spróbować z testerem!

Używam tego produktu od: 2 lat
Ilość zużytych opakowań: 1 zużte 30ml, ok 05 butelki 30ml+ 2 pełne po 100ml

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wyrafinowany smród

Nie wiem co ja sobie myślałam zamawiając próbkę tych perfum. Chyba że dostanę jakiś ciepły, wieczorowy mocny zapach. I bardzo się rozczarowałam. Patrząc na recenzje innych wizażystek mam wrażenie, że albo ktoś mnie nabija w balona, albo mój niedorozwinięty zmysł powonienia nie jest w stanie docenić tej wysublimowanej kombinacji nut zapachowych.

Może mam banalny gust, nie znam się, ale Joop Femme pachnie jak skunks. Co prawda skunksa nigdy nie wąchałam ale tak mi się ten zapach kojarzy. Po prostu śmierdzi. Wątpię czy moje otoczenie chciałoby znosić tę woń, wolę nie próbować i pozostać przy testach nadgarstkowych (z dala od ubrań).

Można by tu pisać pokrętnie, że to zapach trudny, że trzeba się od niego przekonać, "przetrwać" (bo wstyd napisać, że coś się nie podoba choć powinno). Z takimi recenzjami spotkałam się nie raz i wprowadzają one tylko inne wizażystki w błąd. Zapach albo się podoba i chce się go nosić, albo nie. Tego się wg mnie nie da nosić i współczuję wszystkim którzy mają w sowim otoczeniu fanki Joop Femme.

EDIT: z czasem smród zmienia się w smrodek, robi się bardziej znośny, ale wciąż mi się nie podoba

Używam tego produktu od: parę dni
Ilość zużytych opakowań: próbka

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

100% kobiety w kobiecie ;-)

Jeden z najładniejszych i najbardziej zdecydowanych zapachów damskich. Bardzo długo do niego dojrzewałam, wcześniej nie potrafiłam go docenić i wydawał mi sie zbyt ostry, nadmiernie intensywny - intrygujący lecz nie dla mnie!

Po kilku latach ponowiłam próbę, dobierając do zakupu innego zapachu tej firmy gratisową próbkę, spróbowałam i przepadłam z kretesem...

Jest ciepły i intensywny, wbrew pozorom delikatny, zdecydowanie promienny i zmysłowo-kadzidlany. Urzeka mnie od początku do końca, fascynuje mnie każdy jego akord, cieszy otulający i długi ogon...

+bardzo trwały
+bardzo charakterystyczny
+intensywny
+piękny
+zdecydowanie oryginalny

kończę swoje 5 ml ;-(, ale na pewno będzie więcej! Zdecydowanie więcej!!!

Używam tego produktu od: ok miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 1 x miniatura 5 ml + żel pod prysznic + balsam do ciała

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Jak do tej pory jedyne ulubione :)

Bardzo lubie.
Takie niepozorne opakowanie niby nic a zapach moj ukochany.
Wydaje mi sie odpowiedni i na lato i na zime i na dzien i na wieczor.
Bede do niego wracac chyba do konca zycia :)

Używam tego produktu od: 4 lat
Ilość zużytych opakowań: 3 * 100m l

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    10
    produktów

    372
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    355
    recenzji

    3
    pochwał

    9,53

  3. 3

    13
    produktów

    116
    recenzji

    0
    pochwał

    3,15

Zobacz cały ranking