Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Givenchy, Gentleman EDT (Woda toaletowa)

Givenchy, Gentleman EDT (Woda toaletowa)

Średnia ocena użytkowników: 4,7 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 180,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zapach z kategorii drzewno - cytrusowej. Strasznie męski!
Bergamota, cytryna, cynamon, miód, ambra i wanilia, na końcu wetiwera, drzewo sandałowe...
Oryginalny, kuszący, męski, trudno go zapomnieć i się uwolnić. Nadaje się idealnie na zimę i jesień. Służbowo lub na wieczór. Dla dżentelmena.

Cechy produktu

Rekomendacja
na wieczór, jesień / zima
Pojemność
50 - 100ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 10

Średnia ocena użytkowników: 4,7 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

jedyny w swoim rodzaju

Wącham i widzę mężczyznę z półświatka, słodkiego szubrawcę w garniturze, nad nim wisi księżyc i coś ciężkiego unosi się w powietrzu.
Idealny dla wyśnionych scenerii, bohaterów starych filmów i wszelkiej elegancji.
Na pewno mężczyzna nim owiany nie przejdzie niezauważony, zawsze zwróci uwagę ambrą i skórą, jakie na nim uparcie siedzę. Mocny, wyrazisty i trwały jak odwieczne zapachy natury. Cudowny.

Używam tego produktu od: 2 lat
Ilość zużytych opakowań: DWA

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Paczta i przypominajta se jak się robi zapachy dla facetów !

Te dzisiejsze czasy...Żeby znaleźć coś niesamowitego trzeba wrócić w przeszłość.Z pełną dozą złośliwości,świadomie piszę te słowa ,bo to da 9 recenzję dla tego pięknego dzieła sztuki perfumeryjnej.Jeszcze jeden z nas Panowie i rumowo-miodowy paczulowiec wskoczy na listę najlepszych ! Nie ukrywajmy należy mu się :) Ostatnio tak dobre wrażenie zrobiły na mnie Lalique - Hommage i następny weteran Silver Shadow Pure Blend - Davidoff, ale to temat na inną opowieść ;)

Trwałość 5/6
Projekcja 4/6 (w tym przypadku to zaleta)
Oryginalność 5/6
Stosowanie : Jesień,zima
Ubranko : nie dresiki czy tiszerciki

Howgh !

Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Męskie arcydzieło

Wykreowany w 1974 r. Gentleman klasyfikowany jest jako orientalno-drzewny zapach. Na wskroś elegancki i klasyczny, wyróżnia się na tle topowych, współczesnych kompozycji. Jego poważny i zdecydowany charakter predestynuje go do bycia używanym przez dojrzałych mężczyzn, co oczywiście nie jest ani wadą, ani zaletą. W moim odczuciu Gentleman wymaga stylu przynajmniej smart casual, aby nie jawił się groteskowo. On po prostu nie pasuje do mniej formalnego ubioru, tak jak krawat nie będzie pasował do siatkowego podkoszulka.

Otwarcie Givenchy Gentleman jest pyliste i zdecydowane. Cytryna w połączeniu z różą, miodem i obietnicą paczulowej bomby w sercu, jawi się niczym spacer po starej, zakurzonej bibliotece z ogromnymi, pachnącymi intensywnie drewnem, meblami. Dla nosa wychowanego na rześkich aromatach, ta faza może okazać się nie do przejścia, jednak miłośnicy zdecydowanych woni nie powinni czuć się niekomfortowo.


W sercu zapachu paczula, wraz z przyprawami i miodem z otwarcia, zaczyna istotnie dochodzić do głosu. Składnik ten, dzięki nieco wilgotnemu i chłodnemu akordowi szlachetnej pleśni, funduje nam wycieczkę do nieco zapomnianych już podziemnych korytarzy pod biblioteką. Paczula, oprócz wspomnianej wilgoci i pleśni, w połączeniu z wetywerią odpowiada za drzewny charakter tej fazy.
Co najważniejsze jednak, wraz ze zbliżaniem się do bazy, wszystkie składniki układają się w jeden, niezwykle charakterystyczny akord. Otóż, cytując Lucę Turina, mamy do czynienia z akordem znoszonej, rosyjskiej skóry. Powiem szczerze, że właśnie to najbardziej urzeka mnie w Givenchy Gentleman. Jest męsko, klasycznie i elegancko. Dzięki umiarkowanej zawartości wanilii również nieco słodkawo. Z naciskiem na słowo "nieco".
Baza, oparta o bursztyn, piżmo i mech dębowy, zachowuje jednak skórzano-drzewny klimat, otulając noszącego ciepłymi i przyjemnymi doznaniami.

Mówiąc o trwałości, nie sposób zauważyć, iż ta jest kwestią bardzo indywidualną. Na mnie Givenchy Gentleman jest wyczuwalny około 10-12 godzin, przy czym ostatnie 2-3 godziny już bliskoskórnie, jednak wyraźnie ożywia się wraz ze wzrostem temperatury ciała. Projekcja w pierwszych godzinach jest bardzo dobra, rzekłbym, iż idealna.

W kontekście Givenchy Gentleman nie sposób również nie wspomnieć o reformulacji, która miała miejsce kilka lat temu. Nie jest tajemnicą, iż zapach nie pachnie już tak samo jak właściwe dzieło Paula Legera, które także miałem okazję poznać. Otóż, zapach dostosowano do obecnych standardów, po części zapewne także tnąc koszty samej kompozycji. Nie chcę wdawać się w opisywanie różnic tych dwóch wersji, bo poniekąd pierwotny klimat został zachowany. Redukcja dotyczy przede wszystkim nut animalnych, a konkretniej cywetu. Złagodzono również akord skórzany, który w poprzedniej wersji był donośny i bardziej naturalny. Najistotniejszy jest fakt, iż reformulacja w przypadku Givenchy Gentleman nie okazała się tak brutalna, jak w przypadku innych kompozycji z poprzednich dekad. Omawiany zapach może być wręcz przykładem dla innych, jak powinno się dokonać tak smutnego, ale jednak nieuchronnego (?) zabiegu.

Używam tego produktu od: rok
Ilość zużytych opakowań: 2 x 100 ml

TOP 10 męskich perfum

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dorosłem.

Givenchy Gentleman. Ponadczasowa kompozycja, której nie ima się czas (pomimo przeprowadzonej co najmniej jednej reformulacji).

Już od otwarcia można poznać, że mamy do czynienia z kompozycją z ubiegłego stulecia. Jest ono bardzo mocne i co wrażliwsze nosy mogą już w tym momencie zaprzestać dalszej analizy. A to poważny błąd, ponieważ Gentleman rozwija się na skórze przez wiele godzin. Otwarcie to nic innego jak czysta paczula. Wilgotna, a wręcz mokra, można powiedzieć - piwniczna. Skojarzenia z pleśnią są na miejscu. Po dosyć długim wstępie do paczuli dołącza mistrzowski duet. Róża z miodem. Coś absolutnie fantastycznego, i - pragnę dodać - wcale nie "passe". Składniki te w pełni wyłaniają się przy wysokiej temperaturze. Po kilku godzinach wciąż je czuć, ale już w tle. Na pierwszy plan wraca paczula - i już zostaje na nim do końca. Pojawia się trochę cynamonu i wanilii - ale również w tle. Paczula cały czas dominuje kompozycję, dopiero w bazie pojawia się cedr, wetyweria i ambra, łagodząc i otulając paczulę drzewno-żywicznym płaszczem.
Trwałość jest doskonała, na mojej skórze przeważnie ponad 10 h, projekcja jest dobra przez pierwsze 3-4, potem wyraźnie słabnie.

Jak pisałem, Gentleman pokazuje całe swoje piękno wiosną i latem. Zgadzam się, że jest to typowo wieczorowy zapach, wg mnie jak ulał pasuje do garnituru. Mimo wszystko jesienią i zimą drzewna i "piwniczna" postać tych perfum dominuje kompozycję. Warto wg mnie dać mu szansę późną wiosną, czy nawet latem - wtedy pokazuje, co potrafi.

Używać dopiero zamierzam, wcześniej podkradałem tacie wiele razy flakon i egoistycznie rozkoszowałem się nadgarstkowo. Zapach poznałem w 2012 r, dopiero po dwóch latach w pełni go doceniłem.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Małe dzieło sztuki

Otwiera się niczym stara klasyczna kwiatowa woda dla Pań o nieco ostrym obliczu. Zapewne róża, jaśmin, irys i pierwszy ostry cedr rozpychają się tu z taką siłą w tłoku pozostałych dodatków, że już po chwili tracą energię, a niepokonana siła ambry i skóry układa ten nieciekawy bałagan w spójną i harmonijną całość.
Zdolność do pozostawania na skórze również rewelacyjna. Zawsze byłem pełen podziwu dla tego, jak niektóre klasyczne wody potrafią rozwijać skrzydła. Gentleman po dłuższym czasie jest wręcz delikatny, czego nikt z pewnością nie stwierdzi w chwili pierwszej prezentacji. Trzeba mu dać fory do ułożenia się i już wiemy, że mamy do czynienia z klasycznym arcydziełem. No i od 1974 roku z nami.

Używam tego produktu od: wielu lat z przerwami (nie było jeszcze Internetu)
Ilość zużytych opakowań: 3 x 100ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Gentelmen w każdym calu

Barrrrdzo męski i niezwykle elegancki i taki "harsh".... Idealny do Garnitur (ciemnego) dla postawnego raczej ciemnowłosego mężczyzny. Na codzień nawet zbyt elegancki, na ważne spotkanie biznesowe - tak... są mężczyźni, którzy mają takowe codziennie...
Tak pachnie prawdziwy mężczyzna - dojrzały, rozsądny, nieźle sytuowany, elegancki... Hehe - wyszedł z tego współczesny książę z bajki lub z marzeń dziewczyn szukających TZ...

ŁoŁ, ŁoŁ.. Moje recenzja dotyczy chyba starszej wersji, bardziej różanej i skórzanej, gęstęj... w czarnym pudełku, z czarną "obrączką". Chwilę Mąż nie używał, ale jak się nim wypsikał to mnie z kuchni wyrwało -co to tak pięknie zapachniało - pięknie się rozwija zimową porą, może i retro i dziadkowaty, ale ja bym się takiemu "staruszkowi" bardzo nie opierała...

Zapach zdecydowanie na wieczór. Bardzo mocny i trwały... może męczyc swą wyczuwalnościa i ogonem, ma w sobie coś ze smoka, takiego bazyliszka... Młode i wrażliwe noski mu nie podołają.
Używam tego produktu od: ponad rok
Ilość zużytych opakowań: i z miniatury i z 50ml...

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

szara myszka ;)

Zapach faktycznie niezwykle elegancki, szary, klasyczny. Wanilia, ambra, szare mydło, piżmo, miod, sandał i ... pleśń. Nie wiem skąd? Czy to bergamoty wina, albo piżno jakieś nie takie,...jak kolwiek - nad moim nadgarstkiem unosi się najwyrazniej zapach pleśni i kurzu. Gentleman dopiero po kilku godzinach gubi mydlane nuty, pleśń się wykrusza odsłaniając przyjemne korzenne tło. Zapach nie dla młodych... powiedziałabym od 40 w gore :) Uwielbiam kasyke... ale Gentleman to 80-letni dziadek w kategorii zapachów męskich.
Ładny, niezwykły, zadbany i estetyczy... ale niestety czuc go na myszki ;)

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: testy

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

eleganckie

Bardzo męski zapach, ale przy tym niezwykle elegancki. Wydaje mi się, że bardziej pasuje na chłodniejsze pory roku, albo na romantyczny wieczór we dwoje. Zapach zdecydowanie dla dorosłych panów...W zbyt dużych ilościach może być duszący. Bardzo, bardzo trwałe, zresztą jak wszystkie zapachy Givenchy. Poznam ten zapach na kilometr, bo używa go mój mężczyzna...Opakowanie, proste, nieskomplikowane, przyjemne dla oka.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Naj!

Piękne, zmysłowe, moje ulubione.
Zapach prawdziwego, eleganckiego mężczyzny.
Bije wszystkie!
Raczej na wieczór + dobre wino + świece...
Na samą myśl kręci mi się w głowie ;)

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zmyslowy

Kupilam ten zapach dla meza jakis czas temu,wczesniej wiele sie go nawachalam i wiele dobrych opini o nim uslyszalam.I to jest to.Prawdziwie meski zapach dla prawdziwego mezczyzny.Gdy czuje sie ten zapach nie ma sie watpliwosci z kim ma sie do czynienia.BRAWO !!!!!!!!!!

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    10
    produktów

    372
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    358
    recenzji

    3
    pochwał

    9,61

  3. 3

    13
    produktów

    113
    recenzji

    0
    pochwał

    3,07

Zobacz cały ranking