Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Fleur d`Interdit

Fleur d`Interdit

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 200,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Kwiatowo-owocowe perfumy z bardzo delikatnym akcentem wodnym wprowadzone na rynek w 1994 roku przez dom mody Givenchy. Ich nazwa nawiązuje do słynnego zapachu L`Interdit, wykreowanego pół wieku temu dla Audrey Hepburn. Fleur d`Interdit ("Zakazany kwiat") to niebanalny zapach przeznaczony dla młodych duchem kobiet, niesłychanie elegancki i przyjemny dla otoczenia.

Nuty głowy: brzoskwinia, malina, melon

Nuty serca: cyklamen, róża, bez, liście fiołka

Nuty bazy: heliotrop, wanilia, drzewo sandałowe, irys

Cena: ok. 200 zł / 100 ml

Recenzje 16

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wspominam z sentymentem

Mój pierwszy zapach z wyższej półki. Delikatny, kwiatowy, z klasą. Trochę wodnych akcentów, ale nie takich gryzących i drapiących w gardło jak w innych zapachach z początku lat 90-tych.
Być może faktycznie gdybym teraz go zaaplikowała to reakcja byłaby: "phi! wiele hałasu o nic!". Ale kojarzy mi się bardzo miło z pobytem we Francji w czasie studiów, więc z czystego sentymentu oceniam wysoko. Poza tym buteleczka faktycznie jest/była piękna, projektowana przez Lalique.
Używam tego produktu od: dawno temu
Ilość zużytych opakowań: 1 x 100 ml.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

poznać, znaczy polubić

Pierwsze zetknięcie było nieco rozczarowujące. Za mało oryginalny, za lekki. Ładny, owszem, ale wolę inne. Ale cóż miałam robić zakupiwszy w ciemno 100 ml EDP? Zaczęłam używać. Po kilku aplikacjach globalnych, doceniłam go. Ewidentnie ma coś w sobie. Odsłania różne nuty, które czuję, choć jeszcze nie potrafię nazwać. Dla mnie na razie kwiaty i owoce w tych perfumach splecione są w nierozerwalną całość. Kiedyś pewnie nauczę się rozbijać zapach na czynniki pierwsze, ale to jeszcze przede mną. Rozpoznaję różę i akcent wodny, rzeczywiście lekki. Pobrzmiewa w nim jeszcze jakieś staromodne echo, ale tylko echo i to staromodne w rozumieniu "z klasą". Te perfumy to łąka po deszczu, ale łąka w Central Parku, gdzie bawisz się w obcowanie z naturą, ale w zasięgu wzroku masz ulice Nowego Yorku z ekskluzywnymi sklepami. Zapach więcej niż ładny,nieco mniej niż piękny. Niebanalny, bo kiedy pozwolisz mu się uwieść, odsłoni przed Tobą niespodzianki. Niezbyt słodki, świeży, ale też bez przesady. Rozumiem zagorzałe fanki, ale rozumiem też Panie, które nie są tym zapachem szaleńczo zachwycone. Ja się swojej buteleczki na pewno nie pozbędę, bo bym tęskniła.
A co do buteleczki: skromna i ładna. Szkło grube, bez ozdób, nakrętka ładna, prosta, metalowa. Nie mam tej ozdobnej butelki, która jest tu zaprezentowana na zdjęciu.

Używam tego produktu od: 1,5 miesiąca.
Ilość zużytych opakowań: kilka ml ze 100.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Przeciętność wcielona

Ojej, naprawdę jestem zaskoczona wysoką oceną tego arcyprzeciętnego zapachu na Wizażu. Może to przez niedostępność, może przez legendę szykownej czarnobrewej Audrey H.? Pewnie wszystko po trochu.

No, niestety wiele zamieszania o nic. Mimo, że Givenchy ma przykry zwyczaj wycofywania genialnych zapachów (np męskie Insense) akurat Kwiatuszka bym do nich nie zaliczyła. Bardzo przeciętne, poprawne perfumy, kwiatowo-wytrawne. Banał, banał, banał - i to nawet nie uroczy. Lata temu dostałam je w prezencie, użyłam kilka razy, co się stało z resztą (skądinąd ładnej) butelki nawet nie pamiętam.
Takie nic. A , że zakazane??? EEEEtam;)
Używam tego produktu od: nie używam
Ilość zużytych opakowań: napoczęta niegdyś 50-ka

Dieta na AZS

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Warto poszukać na aukcjach

Mam je wreszcie. W oryginalnej butelce. Całe 100 ml. Chyba są nie do kupienia. Ja swoją kupiłam w inernecie. Są omdlewające. Piękne, delikatne, jednocześnie trwałe i odczuwalne dla otoczenia. To kwintesencja kobiecości. Pierwsze psiki nieco duszące, ale zapach się rozwija i trwa długo . Szkoda że niedostępne, ale to zwiększa ich urok

Używam tego produktu od:miesiąca
Ilość zużytych opakowań:niecałe jedno

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

wodnista różyczka

Daleka jestem od określania do kogo pasuje dany zapach -ale akurat Fleur dInterdit to perfumy,które pasują jak ulał do dziewczynki-nie lolitki,tylko słodkiej,niewinnej istoty,która jeszcze nie zaczęła dojrzewać,w niedawnej przeszłości bawiła się namietnie lalkami,które teraz zaczynają ją nudzić,a świat dorosłych coraz bardziej ją pociąga.

Mam taki obraz przed oczyma,bo te perfumy są właśnie takie jak małe dziewczynki-urocze,beztroskie,nieuchwytne i aseksualne.Dominuje różyczka-celowe zdrobnienie,bo od "dorosłej" róży dzielą ją lata świetlne,z domieszką owoców-zapach jest lekko pudrowy,a jednocześnie wodnisty-wszystkie składniki pływają w sporej ilości zimnej wody.

Nie jest to absolutnie mój zapach-delikatnym dziewczeciem już dawno nie jestem,a sam zapach jest zbyt lekki i eteryczny jak dla mnie.

Używam tego produktu od:kilku dni
Ilość zużytych opakowań:testy

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Zdecydowanie mój zapach

Fantastyczny zapach, w czołówce mojej perfumowej toplisty. Zapach skoszonej łąki w lecie. Po kilku latach udało mi się kupić ponownie i pachnie jeszcze lepiej, niż pamiętałam :)

Używam tego produktu od: 12 lat
Ilość zużytych opakowań: 2

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

bez zachwytów

Zapach ładny. Ale nie jakos szczególnie i nie od początku. Początek to zdecydowanie zapach z poprzedniej epoki. Tak to mogła pachnieć moja babcia ale nie ja. Później zapach jest delikatny, kwiatowy ale wciąż ma tę starą nutkę. Niestety... I mam wrażenie, że te kwiatki z chwili na chwilę coraz bardziej przypominają te odświeżacza do toalet...
Niestety nie kupię tego zapachu.

Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: próbka

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ciepły, kwiatowy, elegancki.

Moje pierwsze dorosłe perfumy.
Wtedy klasyfikowały się jako młody zapach.
Dziś nastolatki używające zapachów typu landrynka truskawkowa klasyfikowałyby go jako babciny. Jest to zapach ciepły, lekko pudrowy, kwiatowy, i niezwykle elegancki.
Wróciłam do tego zapachu po latach, gdy odkryłam w szufladzie głęboko schowaną resztkę flakonu. Pomimo upływu lat, zapach pozostał niezmienny.
Dla kobiet zdecydowanych, wzbudzających szacunek ale nie zawsze poważnych. Doskonały do pracy, na co dzień, ale też na wyjście.


Używam tego produktu od: lat
Ilość zużytych opakowań: 2

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Mają cos w sobie

Bardzo ładny zapach w swoim stylu -ale nie ciężki, staromodny (vide anais anais), delikatny kwiatowy, ale przyprawiony czymś cięższym w dalszej nucie, jakby białym pieprzem,taki perfum w dobrym stylu.
Buteleczka to skończone arcydzieło.
Trudno dostępne, ja swoje kupiłam przypadkiem.

Używam tego produktu od:kilku tygodni
Ilość zużytych opakowań:zaczynam pierwsze

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

I ach i och i brak słów

Prawie rok temu byłam o włos od zakupu tego zapachu w ciemno, w ostatniej chwili zrezygnowałam, a teraz żałuję, jak żałuję!!!
Dopiero dziś stoi przede mną flakonik 50ml, ja siedzę z nosem przy nadgarstku, potrząsam włosami i jestem bliska ekstazy. Ten zapach to cud!
Nie wiem jak to możliwe, ale mimo, że mam jedynie mgliste wspomnienia chwilowej styczności z Fleur d'interdit przed laty czuję, jakbym znała je od zawsze. I od zawsze nimi pachniała.
Zgadzam się w pełni, że mamy tu do czynienia z dobrymi francuskimi perfumami. Jak to możliwe, że dziś takie zapachy są absolutną rzadkością? Zupełnie inny wymiar świeżości. Wspaniały duet owoców i kwiatów, a wszystko to obłędnie eleganckie. Są jak wiosna. Możliwe, że 16latki 10 lat temu mogły nimi pachnieć (sama miałam wtedy 16 lat, ech...), ale zupełnie nie wyobrażam sobie Fleur d'interdit na dzisiejszej 16latce z kolczykiem w pępku i przedeptanych jeansach.


Nie mogę doczekać się ciepłych dni by w pełni się nimi cieszyć i już kombinuję zdobycie 100ml, na zapas. Sam flakon przecudny, majstersztyk na najwyższym poziomie.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wspomnienia sprzed lat

Pierwszy raz kupilam je zaraz po wprowadzeniu i to byly moje pierwsze "dorosle" i drogie perfumy w zyciu. Mam wiec do nich bardzo duzy sentyment. :) Byly jakby specjalnie zrobione dla mnie. Kwiatowe, swieze, i z "tym czyms". Zuzylam kilka duzych butelek i to byl stantardowy prezent od mojego chlopaka przez kilka lat :) Och, wspomnienia, wspomnienia... Moze znowu do nich wroce?

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Intrygujący

Piękny, kwiatowy zapach z charakterystyczną, wyróżniająca go nutą. Zwraca uwagę, jest trwały i odrobine drapieżny. Przepięknie pachniał na mojej skórze, wrócę do niego z pewnością. Przy okazji polecam zapach, którego nie ma tutaj ujętego w zapachach Givenchy "Eau de Givenchy" - prawdziwy letni ogród, zapach sprzed lat, wyjatkowo piękny.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    10
    produktów

    372
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    358
    recenzji

    4
    pochwał

    9,63

  3. 3

    13
    produktów

    111
    recenzji

    0
    pochwał

    3,02

Zobacz cały ranking