Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Avene, Emulsion Écran Extrême 60A 60B (Emulsja 60 UVA 60 UVB dla skóry wrażliwej matująca, stara wersja z 2004r.)

Avene, Emulsion Écran Extrême 60A 60B (Emulsja 60 UVA 60 UVB dla skóry wrażliwej matująca, stara wersja z 2004r.)

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 65,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Emulsja zapewnia ochronę:
- maksymalną po raz pierwszy również przed promieniami UVA (wskaźnik 60) oraz UVB (wskaźnik 60 deklarowana ochrona UVA/UVB jest osiągana przy ilości filtra 2 mg/1 cm2 skóry).
- długotrwałą, dzięki doskonałej odporności na wodę i pot. Chroni skórę przed szkodliwymi skutkami działania słońca. Bogata zawartość wody termalnej Avene (30%) o właściwościach kojących, łagodzących sprawia, że emulsja jest doskonale tolerowana nawet przez najbardziej wrażliwe typy skóry. Emulsja transparentna, a dzięki lekkiej i nietłustej konsystencji przyjemna w użyciu. Zawiera filtry mineralne i chemiczne, witaminę E, olej z pestek dyni regulujący wydzielanie sebum, oraz delikatną, niedrażniącą kompozycję zapachową.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 12

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

to nie to

Tłusty odpowiednik tejże emulsji, o tych samych faktorach okazał się być dla mnie zbyt tłusty, ale ogólnie byłam zadowolona- skusiłam się więc na ten, uparcie szukając ochrony avenkowej...niestety dokładnie taka sama reakcja- zatkane pory po kilku dniach. Emulsja ma lżejszą konsystencję ,ale ten kosmetyk jest wybitnie komedogenny. Ostrzegam osoby ze skłonnością do zaskórników:(Używam tego produktu od:twarz wytrzymała tydzień
Ilość zużytych opakowań:1 rozpoczęte
Moja recenzja dotyczy starej wersji kosmetyku.

3 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

niezły

Matująca to ta emulsja na pewno nie jest ;) Ale nie jest też gęsta i smalcowata. Ma stosunkowo lekką konsystencję. Moja mieszana cera ją toleruje. Emulsja lepi się na skórze, nie pozostawia jednak białej warstwy. Trzeba ją szybko rozsmarować zaraz po nałożeniu na twarz, gdyż mam wrażenie, że tylko początkowo jest lekka, a po kilku minutach jakby gęstnieje.

Ilość zużytych opakowań: 1

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Świetny na zimę

Mam wesję SPF50, czyli tę nowszą, dla cery normalnej i mieszanej i na opakowaniu nie ma ani słowa o matowaniu, i słusznie, bo kłamstwo by to było:-) Zapłaciłam w mojej ukochanej aptece 46pln:-)
Skusiłam się na ten krem po recenzji Sylwiastej i Pitipel i muszę przyznać, że czasem warto się skusić:-) Kiedyś miałam próbki tego kremu w wersji SPF 60 i dlatego jakoś nie ciągnęło mnie do wypróbowania tego, bo sądziłam, że zmieniono mu tylko napis na opakowaniu i wskaźnik filtra. I otóż nie, zmiana zdecydowanie nie jest tylko kosmetyczna - i na szczęście, bo na lepsze.
Stara wersja była potwornie klejąca, ciężka i błyszcząca, a ten krem to cudo:-)
Rewelacyjnie nawilża, tak dobrze, że wieczorem po zmyciu makijażu nie muszę już nakładac żadnego nawilżacza na noc, bo skóra jest dostatecznie nawilżona dzięki Avene. Dobrze chroni przed mrozem.
Nie świeci się tak jak wszystkie filtry, które stosowałam do tej pory, tylko jak zwykły krem odżywczy. W związku z tym zrezygnowałam z zabiegu odciskania go chusteczką, co - bez bicia się przyznaję - robię z Dermo-Pediatricsem w okresie zimowym.
Nie zostawia białej powłoki na twarzy, jeśli wybiela to naprawdę minimalnie, dużo mniej niż D-P.
Mam tylko dwie uwagi, które mógłby przeczytać producent...: krem trzeba nakładac cały od razu, bo próby nakładania go warstwami tak jak D-P skończyły się tragicznie, czyli białymi kluskami na twarzy, które za nic nie chciały się wsmarować.
Druga uwaga też dotyczy wsmarowywania: trzeba to robić bardzo dokładnie tak, by krem położony był na skórze równą warstwą, bo inaczej po położeniu skrobi lub pudru lubią się zrobić zacierki tudzież innego rodzaju ciasto na twarzy...
Podsumowując: mój typ na zimę. Latem jednakowoż wrócę do D-P, bo jakby nie było tańszy jest...

No i nadszedł czas na edycję (08/05/2006), w której muszę odebrać tej emulsji gwiazdki. Dwie wady, które od początku widziałam w tym produkcie, w miarę używania i poznawania innych preparatów, urosły bardzo w moich oczach. Przede wszystkim chodzi o efekt ciasta, które ta emulsja produkuje zmatowiona skrobią. Pochłania jej bardzo dużo i wypiek na mojej twarzy po kilku godzinach gwarantowany. Niestety, bo nawilżenie jest świetne i nadal w sytuacjach kryzysowych, czyli silnego przesuszenia, które mnie czasem dopada, sięgam po tę emulsję, ale już taki łososiowy łosoś jest dużo lepszy pod tym względem, bo nie dość, ze nawilża rewelacyjnie, to jeszcze się wchłania i nie "ciastuje".

Manicure - glitter nails

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

prawie ideał

Porzuciłam dla niego filtry la-roche, w których przeszkadzał mi alkohol i gorzki posmak(meroxyle).Avene bez problemu można nakładać na powieki,nie podrażnia.Jeden z lżejszych blokerów z dostępnych na rynku.Wady-wymaga bardzo starannej aplikacji,inaczej się potrafi się zważyć.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie lubie

nie lubie i juz. Mam juz niezle doswiadczenie w uzywaniu filtrow i - niestety - w zwiazku z tym coraz wyzsze wymagania. Filtry Avene maja zdecydowanie najlepsze wlasnosci odzywcze z wszystkich mi znanych kremow ochronnych, nie zawieraja alkoholu porzez co nie draznia moich wrazliwych oczat i oczywiscie nie maja gorzkiego smaku, jako ze nie zawieraja Mexoryli. Ze spokojem mozna nalozyc bardzo duzo tego kremu. Swieci sie w normie.
Ale - moc odzywcza niniejszego kremu jest jak na sezon grzewczy i moja cere i tak za mala. Poza tym ma jedna jedyna wade, ktora jednak dyskwalifikuje go zupelnie - jest ciezki. Czuc go na twarzy, wagowo raczej niz dotykowo. Latem na pewno to uczucie bedzie nie do zniesienia. Poza tym jest dosc lepki, nie klejacy jak mleczko-zel do ciala firmy Vichy, tylko lepki. To znaczy zabiera ogromna ilosc pudru czy skrobi i na buzi po zmatowieniu mamy okropne klejace sie blotko. Fu! I jest to jedyny powod dla ktorego dostaje tylko ***, moze troszke go ulepsza (mowie to z wielka nadzieja, przyznam)?

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

chyba jednak ok

Moje "chyba" bierze się stąd, że prawdopodobnie lekko zapycha mi pory. Mam bardzo tłustą cerę, bardzo łatwo się zanieczyszczającą. No i tak do końca nie wiem, jak to jest z tym jego zapychachaniem. Używam go podczas kuracji lysanel active na noc i nic poza tym, więc wiele wskazuje ,że jednak on jest winowajcą. Dużego doświadczenia z kremami anty-uv nie mam, ale ten fajnie się rozsmarowuje, wcale nie matuje co mnie nie zdziwiło ani trochę ( mnie żaden nie matuje), pozostawia po sobie nie tyle tłustą co lepką warstwę i to akurat mnie wkurza bardzo. Nie ma mowy , żebym dała radę nałożyć 2 ml. Ale w miarę złuszczania naskórka przez kwasy wchłania się coraz lepiej. Tak jak pisałam nie lubię jego lepkiej warsty, ale zdążyłam też poznać jego niezaprzeczalną zaletę - bardzo dobrze pielęgnuje skórę. Przekonałam się o tym gdy zużyłam 7 ml próbkę vichy mleczko-żel. Vichy się tak nie lepi i to mnie skusiło, ale szybko się okazało, że niby moja bardzo tłusta skóra wyraźnie się przesuszyła przy kwasach i tym blokerze. A przy avene zero suchości i podrażnień. Słowem przy kwasach i o tej porze roku słuzy mi ten kremik, ale mam niemal pewnośc, że jak przyjdzie lato i nie będę mogła się "złuszczać" kwasami a z drugiej strony temperatura wyciśnie ze mnie sporą dawkę sebum, nie będę mogła używac tego kremu.....i co ja wtedy zrobię?

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Moim zdaniem rewelacja!

Nie mam większego doświadczenia jeśli chodzi o blokery. Kupiłam ten akurat zupełnie przypadkowo, przed wyjazdem na wakacje.
Mam mieszaną cerę i szczerze mówiąc trochę się obawiałam, że będę się świecić i kleić, ale nic z tych rzeczy! Jestem w pełni usatysfakcjonowana. Używam jej na co dzień, zamiast kremu ponieważ ładnie się rozsmarowuje, zupełnie jak zwykły krem, szybko wchłania, nie pozostawia żadnej białej warstewki, idealnie stapia z moją cerą, a przy tym przyjemnie pachnie. Nie matuje, choć na opakowaniu jest informacja non gras, ale na mat i tak nie liczyłam :) - wystarczy, że się nie świecę. Bardzo fajnie nawilża i pielęgnuje cerę, myślę, że to w dużym stopniu zasługa wody termalnej jaką ma w swoim składzie, a której jestem fanką :) Moim zdaniem rewelacja!

Ta sama emulsja obecnie produkowana jest pod inną nazwą:

AVENE EMULSJA Z ULTRA WYSOKĄ OCHRONĄ PRZECIWSŁONECZNĄ 50+

Skład pozostał prawie identyczny, nic nie zmienili, oprócz jednego szczegółu, usuneli Dimethicone - składnik uznawany zdaje się za zapychacz.

3 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

PO BiODERMIE - ULUBIENIEC

Sylwiasta prosiła mnie o recenzję - tymczasem ja po prostu mogę się tylko nieco dopisać do jej recenzji... No, zużyłam więcej - bo kilka próbek i całą tubę pełnowymiarowego produktu.
Swierdzam autorytatywnie, że to jest lekki produkt, choć cięższy nieco od eleganckich produktów biodermy. Ale za to nie daje nigdy białego nalotu, ani kłaków ani nic, tak więc nie zapewni używajacym efektu twarzy Pierrota!
Po zmatowaniu skrobią efekt jest po prostu naturalny...
Nie rozumiem wprawdzie dlaczego pierre fabre nazwał ten produkt matującym, bo bez wątpienia NIE MATUJE, ale w obliczu jej zalet wybaczam to.
Zaś główną zaletą tego produktu avene jest według mnie nawilżanie i odżywianie skóry, jakie zapewnia, w odróżnieniu od produktów Vichy czy LRP.
Nie zapycha, nie podrażnia, nie migruje.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

czy to w ogole chroni?

Dostalam probke tej emulsji i jak sie nia wysmarowalam, oczy ze zdziewienia zrobily mi sie calkiem okragle...

Przyzwyczajona do istnego klajstra filtrow LRP tutaj dostalam lekki w konsystencji kremik, pozostawiajacy biala powloke zdecydowanie mniejsza i bez klaczkow jak Dermo-Pediatrics (ale nie ma juz bialej, trupiej poswiaty - co za ulga!) nawet przy nalozeniu CALYCH 2 ML(w okolo 4 warstwach...)!!!!
Niestety tak gruba powloczka sie roluje na buzi wiec raczej bede nakladac przepisowe "prawie" 2 ml. Prawie moze tu robic spora roznice...;)
Nakladalam warstwe na warstwe bardzo szybko, bo ta pod spodem zamieniala sie blyskawicznie w tepy, tlusty glut - biala smuga juz sie nie wchlaniala tylko powodowala "zatrzymanie reki w slizgu". Jednak dosc sie klei ale to nic, w porownaniu z mleczkiem do ciala spf 60 Vichy.
Nie mialam tez uczucia zalepienia porow i duszenia sie skory pod warstwa filtra.
Calosc swieci sie jak to zwykle filtry ale nie filtrowym lepiszczem tylko normalnym, tlustym kremem.
Mam tylko obawy, czy to w ogole chroni, bo nie wyglada to to jak filtr ale jak zwykly tlusty krem a biala poswiata zostaje nie jak u LRP w postaci latwo rozcieralnych klaczkow - ktore po okolo 30 min sie wchlanialy ale w formie nieregularnych bialych plackow!!!???
Licze na to, ze przy nalozeniu 2 ml (a udalo mi sie bez problemu, konsystencja bowiem nie jest LEJACA jak u D-P) jednak Tinosorb sie uaktywnia i przez jakis czasem jestem bezpieczna...
Dodatkowym plusem jest tez to, ze buzia po przysypaniu tej emulsji skrobia, sie nie sciaga i jest bardzo ladnie nawilzona przez caly dzien ( D-P + kaloryferowe powietrze + warstwa skrobii jednak mocno sciaga skore co widac szczegolnie pod oczami :( ) Mysle wiec, ze bedzie to dobry filtr na zime.
Zapachu nie ma.Alkoholu tez nie, NIE MIGRUJE do oczu, powodujac lzawienie (glowna wada alkoholizowanych filtrow LPR - Anthelios Fluide zniszczyl mi w ten sposob szkla kontaktowe, a ze mialam wazne spotkanie, na ktorym nijak nie moglam sobie wydlubac z oka szkiel i zostac na reszte godzin calkiem slepa, dostal bana w postaci 1 gwiazdki).

Musze sie tylko przyzwyczaic, do mysli, ze teraz chroni mnie Tinosorb a nie Meroxyle.

Używam tego kosmetyku od/ ilość zużytych opakowań: probka 5 ml, i kupila pelnowymiarowe opakowanie za 56 zl - cena za 1 ml D-P jest jednak bardziej obiecujaca...
Ale emulsja Avene ma swoje niewatpliwe zalety - np. brak twarzy osoby chorej i wyczerpanej praca ;) Za to piata gwiazdka :)

P.S. Piti w zgloszeniu ma jeszcze starsza wersje, teraz produkt ma spf 50+ (wartosci ochrony przed uva nie podano), nadal w zielonym kolku i nikt ani slowem nie wspomina o matowaniu - jedynie o polecaniu tej emulsji skorom mieszanym i tlustym.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Bardzo dobry

Wybralam ta emulsje do ochrony przed UV w sezonie zimowym (lato w moim przypadku to Bioderma 100 tonujaca wymieszana ze zwykla). Glownym powodem byla jej nietlusta, lekka konsystencja (choc sformulowanie producenta "matujaca" uwazam za pewne naduzycie :) ). Matowania raczej nie mozna sie po niej spodziewac, nawet gdy sie ma sucha skore, a coz dopiero przy mieszanej. Blysk za to nie jest wiekszy niz przy uzyciu jakiegokolwiek zwyklego kremu na dzien, wiec uwazam, ze jak na filtr UV jest znakomicie :p:
Pomimo braku matu wciaz jest to wysokiej jakosci krem ochronny o delikatnej, luznej konsystencji, dobrze sie wchlaniajacy, i ktory nie swieci sie na twarzy niczym kostka smalcu, nie tworzy tez bialej maski. Łatwo go zapudrowac, a gdy uzyje sie odrobinki podkladu (po przepisowym odczekaniu) w ogole nie ma problemu. Jestem z niego ogromnie zadowolona. Jedyna wada to cena - bardzo wysoka moim zdaniem, no ale trudno sie mowi ...

Uzupelnienie 13.11.05: to juz moj drugi sezon z tym specyfikiem (obecnie jest to wersja SPF50, bo producent zmienil oznaczenia i wycofal sie z okreslenia "matujaca" :) i z czystym sumieniem moge stwierdzic, ze to jeden z najlepszych (o ile nie najlepszy) tego typu produkt z jakim sie zetknelam, totez podnosze ocene do 5 gwiazdek. Nie tylko chroni przed promieniowaniem UV, ale i swietnie pielegnuje cere. A ja oczekuje rowniez tego, poniewaz mam sucha skore sklonna do sciagania i stosuje go na dzien jako jedyne smarowidlo. Na dodatek jest doskonaly pod oczy, gdzie skora jest najwrazliwsza i najszybciej sie starzeje - nie zawiera alkoholu, wiec nie szczypie i nie wysusza, nie migruje tez do wewnatrz oka, nic nie podraznia, za to przyjemnie nawilza i tworzy przyjemny film ochronny. Nie swieci sie i dobrze zabezpiecza skore przed pozostalymi czynnikami zewnetrznymi (wysuszone kaloryferami powietrze w pomieszczeniach, chlodny wiatr na zewnatrz). Moja skora chlonie go znakomicie. Nie jest wcale ciezki, nie maze sie, nie kulkuje. Jest zdecydowanie najmniej tlusty, a najbardziej pielegnujacy ze wszystkich dotad przetestowanych. Skora po nim pozostaje jedrna, napieta, nawilzona, gladziutka, jak po b. dobrym kremie na dzien. Goraco polecam wlascicielkom skory suchej i normalnej.
Zaluje, ze producent nie wypuscil czegos o podobnym standarcie lecz wyzszym faktorze, zeby mozna bylo go uzywac latem. Moj letni faworyt Bioderma SPF100 bowiem jest duzo tlustsza i ciezsza niz Avene.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

MATUJĄCY????

Na początku wydawał się niezły.Z czasem jednak zauważyłam ,że zostawia białe plamy i nawet po przypudrowaniu czuję na twarzy GRUBĄ WARSTWĘ CZEGOŚ.jEŻELI CHODZI O MATOWIENIE TO CHYBA TROCHE ZA DUŻO POWIEDZIANE.MAM SUCHĄ SKÓRĘ ALE PO NIM SIE ŚWIECĘ!!!..TERAZ TESTUJE NOWĄ WERSJĘ TEGO KREMU(NAPIS W KÓŁECZKU SPF60)I NA RAZIE JEST B.FAJNY....NADAL SZUKAM IDEAŁU..

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

super

mam cere tradzikowa,wiec na lato potrzebuje dobrej ochrony.wiekszosc kremow z filtrem powodowala przetluszczanie sie skory i coraz wieksze pryszcze.uzywajac tego kremu nie mam zadnych podraznien,a nawet mam mniej syfkow.nie spodziewajcie sie doskonalego matu,bo skora bedzie sie swiecic(w koncu jest goraco :) ),ale krem nie spowodowal wiekszego przetluszczenia

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    87
    produktów

    150
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    147
    recenzji

    3
    pochwał

    8,98

  3. 3

    12
    produktów

    132
    recenzji

    0
    pochwał

    8,05

Zobacz cały ranking