Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Photoderm Max Fluide SPF 100, SPF 50+ (Stare wersje z 2005-2006r.)

Photoderm Max Fluide SPF 100, SPF 50+ (Stare wersje z 2005-2006r.)

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 40 ml
Cena 50,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Jest to krem przeciwsłoneczny dla skóry tłustej i mieszanej. Daje podwójną ochronę dzięki połączeniu składników chroniących przed UVA-UVB i opatentowanego kompleksu BIOprotection. Krem jest bezbarwny, fototrwały, dobrze tolerowany przez skórę. Do tego ma bardzo lekką konsystencję.
Jest wskazany dla skóry nadwrażliwej na słońce, skóry o jasnej karnacji, w szczególności tłustej, łojotokowej i mieszanej. Pierwotnie występował w wersji SPF 100- UVA 31 (biała tuba), obecnie, po pewnej modyfikacji składu, oznaczony jest SPF 50+ / UVA 35.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 29

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie mój KWC,szukam dalej

Przy okazji recenzowania Toleriane LRP,z którym filtr się b.dobrze zgrał, postanowiłąm ocenić także ten fluid (mam wersję nową, niekoloryzującą). Początki były trudne-zakupiony razem z emulsją matującą tej samej marki zresztą, niestety rolował się na twarzy (na strefie T),mimo iż nakładałam niezbyt dużą ilość- na pewno nie przepisowe 2 czy 2,5 ml. Z czasem zaczęłam dobrze go rozsmarowywać i z mojej twarzy nie zsypywała się już "góra białch śmieci". Fluid bieli trochę, co na mojej raczej ciemnej karnacji jest widoczne,ale nie przeszkadza mi (tylko ja zauważam lekki odcień jaśniejszy), jest raczej bezzapachowy,konsystencja lekka,wodnista.Muszę jednak przyznać,że świecę się po kilku godzinach,bibułka musi iść w ruch, mimo emulsji matującej.Fluid nie uczulił mnie,aczkolwiek zapomniałam dodać,że oprócz rolowania, na początku wyskakiwały szczególnie na policzkach drobne niespodzianki-była to reakcja alergiczna na nowy produkt.Fluid nie migruje do oczu,nie spływa,alkohol w składzie nie drażni oczu i okolic. Jednak szukam dalej matu strefy T, może Antek fluid Extreme 50+ lub 60, na którego poluję, zapewni razem z Biodermą matującą komfort skóry bez błyszczenia.

Używam tego produktu od:długo
Ilość zużytych opakowań:w trakcie 3

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

woda z filtrem;)

Cóż, tęsknię za starą wersją, bo mam nadwrażliwe naczynka, a ona nie zawierała alkoholu.
Ale ta nowa nie jest zła. Ma wszystkie dobre cechy starej setki:
+ jest jak woda z filtrem: świetnie się wchłania
+ nie zostawia na mojej skórze żadnej tłustej powłoki, warstwa jest, ale nie lepi się, nie błyszczy się smalcowato, tylko tak ładnie;)
+ no i ta ochrona:)
+ nie zapycha! (mnie)

Ma też swoje minusy:
- bieli, ale czego się spodziewać po białym filtrze, mi to nie przeszkadza.
- małe opakowanie za standardową filtrową cenę - mogłoby być 100 ml;)

Możliwe, że kupię jeszcze ten "fluid", jeśli nie znajdę nic innego dla tłustego czoła (ale boję się wysuszenia...) - na policzki nie będę ryzykować z alkoholem.


Używam tego produktu od: używałam go trochę wiosną i latem
Ilość zużytych opakowań: jedno normalne, dwie (?) próbki

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nie jest najgorszy...

Mam nową wersję tego filtra. Moim zadniem do ujego zalet należą:

- dobra konsystencja - nie jest lejący ani za gęsty
- nie jest zbyt tłusty (chociaż po nałożeniu większej ilości twarz jednak świeci się, trzeba matowić)
- wchłanialność przyzwoita
- mnie nie podrażnił, choć cerę mam wrażliwą
- nie perfumowany
- nie zapycha porów (przynajmniej u mnie)

Ma też wady:

- niestety pobiela w sposób trudny do zaakceptowania
- po nałożeniu grubszej warstwy lubi zbierać się w załamaniach skóry, podkreśla niedoskonałości

Mam jasną cerę i ten fluid nadaje jej naprawdę niezdrowy kolorek. Gdy raz poszłam do pracy bez makijażu, jedynie z tym filtrem na twarzy, mój szef stwierdził, że chyba jestem przepracowana bo tak blado wyglądam :D

W najbliższym czasie raczej nie kupię kolejnego opakowania, bętę testować inne filtry.

Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań:1

Zrób sama kosmetyk - oliwka na cellulit

2 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

zadziwiający

Na początku mojej przygody z filtrami, kiedy to jeszcze nie byłam tak ortodoksyjna i restrykcyjna jeśli chodzi o odmierzanie przepisowych ilości kosmetyku, byłam Biodermą zachwycona. Pięknie nawilżona, wygładzona, porcelanowa cera z lekkim połyskiem- jak z bajki :) - byłam wprost urzeczona uzyskanym efektem. Jednak im więcej zaczynałam czytać o filtrach, tym bardziej upewniałam się, że to podstawowe przykazanie rozsądnej pielęgnacji o obowiązkowych "2,5 ml na twarz i szyję" powinnam potraktować powazniej. No i wtedy zaczęły się z Biodermą problemy, zwłaszcza że zaczęłam też stosować retinoidy. Ten krem, który w małej ilości tak upiększał moją twarz, w ilości o wiele większej ma przedziwną właściwość podkreślania wszystkich, absolutnie wszystkich niedoskonałości cery- nawet takich, z których istnienia nie zdawałam sobie sprawy:(
Osadza się we wszelkich drobnych załamaniach i zagięciach skóry- jeszcze nie mam zmarszczek, a z tym kremem wyglądam jakbym miała; wchodzi w rozszerzone pory (zatykacz idealny- musiałm go stosować na zmianę z innym filtrem: przy regularrnym stosowaniu wysyp miałam gwarantowany), i osadza się na wszystkich nierównościach naskórka- typu suche, złuszczające się skórki. Przy stosowaniu Retinu jeszcze dodatkowo podrażniał- skóra piekła przy aplikacji. Poza tym bieli zdecydowanie, co byłoby jeszcze do przeżycia, gdyby nie to, że u mnie dodatkowo zmienia odcień cery (!). Moja skóra ma naturalny oliwkowy odcień, raczej beżowy, a Bioderma robi mnie biało-różową (usta zaś na lawendowo). W dodatku wchłania się bardzo nierównomiernie i na mojej tłustej skórze przemieszcza się (?!). Stosowanie jej razem z Biodermą tonującą w moim przypadku nie sprawdziło się. Kremy mają różne konsystencje i bez względu na to czy je wcześniej wymieszam ze sobą, czy kładę jeden na drugi, to na mojej skórze rozwarstwiają się i rozdzielają- na twarzy powstają wtedy gdzieniegdzie białe lub brązowe zacieki :(
Konsystencja białej farbki i właciwości olejku również mi nie odpowiadają. Ale jak wspomniałam na początku- ten krem nałożony na idealnie wypielęgnowaną cerę, w małej ilości upiększa ją wprost niewiarygodnie. Bazy i podkłady moga się schować ;)- tak że rozważam możliwość powrotu do tego kosmetyku, aby używać go na wieczorne wyjścia (kiedy zbyt mała ilość filtrów nie przeszkadza ;) )

Używam tego produktu od: ok 3 miesiące
Ilość zużytych opakowań: 1

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

fajny

Mialam probke starej wersji i... pelen zachwyt. W aptekach mozna juz kupic tylko nowa wersje i nie jest zle. Konsystencja troche gestsza od starej wersji, ale wchlanialnosc jest ok. Moze ni odrazu sie wchlania jak stary, ale po tych 20 min mam na buzi ten sam efekt co przy starej wersji. Kladlam na niego Flusha i po paru aplikacjach zaczely wyskakiwac mi bolesne gule na policzku. Odstawialm wiec. Po pewnym czasie powrocilam i znow to samo tylko tym razem jeszcze wiekszy syf na szczece. Odstawialm Flusha i jakos zuzylam tubke fluidu do konca, gul sie juz nie powiekszal, przestal bolec, chyba nawet lekko zmalal. Nie wiem czy to wina fluidu czy Flusha, a moze to kombinacja ich dwoch tak zadzialala?

Używam tego produktu od:
Ilość zużytych opakowań:1 i nie wiem czy kupie ponownie

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

jestem zadowolona

Doskonale się rozporowadza, nie drażni skóry i pielęgnuje przez kilka godzin przebywania w klimatyzowanym pomieszczeniu skóra jest nadal nawilżona, ale nie tłusta.

Wybiela skórę, ale dla mnie to plus.

Używam tego produktu od:1 miesiaca
Ilość zużytych opakowań: 3/4 pierwszego

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zepsuty KWC

Zepsuty przez producenta, żeby nie było wątpliwosci. Nie wiem, jak to się stało, że wcześniej nie zrecenzowałam tego filtra, bo to mój ukochany numer jeden. Był. W wersji "100" był absolutnie rewelacyjny, świetnie się wchłaniał, nie wybielał, nie drażnił (bezalkoholowy!) Producent zrobił "upgrade" i nie bardzo mu wyszło. Dodano do składu alkohol, nie wiem po co, bo wchłanialność starej wersji była bez zarzutu. Obecnie fluid nadal jest bardzo dobrym kosmetykiem, ale wiele stracił - znacznie mocniej wybiela, zostawia wyraźną białą warstwę na skórze. No i zawartość alkoholu źle wróży naczynkowcom :-(
Niemniej jednak używam wciąż i zapewne kupię następne, w szczególnosci lubię go w duecie z tonującym. Ale nie wiem, czy na zimę nie przegra z kremem 50+ lub kremem AR, czyli dawnym "Flushem" (którym z kolei "lifting" wyszedł na dobre :-)

Używam tego produktu od: kilku lat
Ilość zużytych opakowań: coś koło 8

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Czyżby najlepszy?

To filtr z którym moge iść pod rękę nawet w takie upały jak teraz. Świetnie i momentalnie się wchłania, nawet teraz gdy nie stosuję kwasów. Buzia nie jest jak zaklajstrowana, co mam obecnie po Avenkach (Bioderma się skończyła i czekam na dostawę), oddycha. Ten fluid mnie nie zapycha, choć ładuję go ogromne ilości wchłania się bez zarzutu. Na wierzch nakłądam tonującą Biodermę, więc nie wiem czy pobiela, ale zanim nałożę tę tonującą to buzia wygląda dobrze, jest jasna, ale nie chorobliwie blada.
Nakładam go również pod oczy, mnie zawarty alkohol w nim nie podraznia, pomimo że noszę szkła kontaktowe. raz tylko gdy wtarłam go niechcacy palcem w oko zaczeło mnie piec, ale bez przemywania i zmywania tego z twarzy samo przestało po 10 minutach.

Bardzo go polubiłam i bedą następne opakowania.

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 1

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie dla mnie

dopiero zaczynam z filtrami, więc jestem na etapie próbek. zaczełam od tego bo był najbardziej obiecujący dla mojej tłustej cery. Niestety zawiodłam sie, jeszcze wchłanianie jako tako, ale na mojej skórze pozostawia tłustą biała warstwe, która nie znika. podkład wyglada na nim fatalnie.

najgorsze było to uczucie jakby brudnej twarzy jakbym sie folią obłożyła i ten chemiczny zapach.
krm nie sprawdzil sie nawet na rekach, mam wrazenie jakby sie pod nim pociły.

z plusów konsystencja przyjemna w rozprowadzaniu oraz to jak wygladal ma buzi mojej przyjaciolki, idealnie prawie bez blysku, bez bieli. ona znalazla ideal ja szukam dalej :)

Używam tego produktu od: raz
Ilość zużytych opakowań: próbka

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

między *** a ****

Kiedyś gdy użyłam tego filtra, rano w pracy wchodzący właśnie do biura kolega zatrzymał się gwałtownie i rzucił "A co Ty taka blada dziś jesteś?!". No właśnie. Są dni, że nawet ja wygladam w nim jak blada twarz. Generalnie efekt wybielający kremów z filtrem służy mojej naczynkowej cerze, ale fluid Biodermy to chyba na japoński rynek powinien być produkowany. Grupa docelowa - gejsze :D

No ale poza tym jest to naprawdę fajny kosmetyk. Rzadka konsystencja nie sprawia mi problemu, wchłanianie nie pozostawia wiele do życzenia. Twarz długo wygląda w nim w miare swieżo, podczas gdy przy niektórych po 3 godzinach prezentuje się jak posmarowana słoniną. W ogóle moja skóra o wiele lepiej znosi fluidy niż kremy. Niewykluczone więc, że kiedyś go sobie sprawię.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Przeciętny z +

Oceniam starą wersję Fluide 100
To jest mój pierwszy pełnowymiarowy filtr jaki kupiłam.Nie jestem specjalnie zadowolona. Filtr bieli mocno twarz, co nawet przy mojej bladej skórze jest zauważalne. Jest bardzo, aż za bardzo wodnisty. Często mi się wylewał na podłogę podczas wyciskania go z tubki. Lepi sie do twarzy i kiepsko wchłania.
Postaram sie go zuzyć do końca, bo żal mi pieniędzy i jesteś świadoma skutków chodzenia bez filtra na twarzy.

Jest tyle innych propozycji na rynku, że długo do niego nie wrócę.

Ilość zużytych opakowań: 1-dno opakowanie

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie

Zacznę od minusów, jako że jest ich zdycywanie więcej;)

minusy:
-STRASZNIE, STRASZNIE, STRASZNIE pobiela twarz (choć mam jasną kranację i nie jest to dla mnie żadnym problemem)
-Nałożenie przepisowych 1,8 ml graniczy z cudem
-Zostawia smugi
-Lepi się

plusy:
-Dobra ochrona anty- UV i to by było na tyle

W moim przypadku zupełnie się nie sprawdził. Biorąc pod uwagę pozostałe recenzje, po raz kolejny potwierdza się zasada, że każdej cerze służy co innego.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    90
    produktów

    160
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    148
    recenzji

    3
    pochwał

    8,47

  3. 3

    13
    produktów

    141
    recenzji

    0
    pochwał

    8,06

Zobacz cały ranking