Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Colour Quartet For Eyes (Poczwórne cienie do powiek)

Colour Quartet For Eyes (Poczwórne cienie do powiek)

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 8 g
Cena 195,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Poczwórne cienie do powiek zamknięte w biżuteryjnym opakowaniu z dużym lusterkiem i dwustronnym aplikatorem. Delikatna, jedwabista konsystencja zapewnia łatwą aplikację i trwałość makijażu. Formuła pielęgnująca zawierająca olejki zapobiega wysuszeniu delikatnej skóry powiek, chroni przed zanieczyszczeniami środowiska oraz wolnymi rodnikami (kompleks Anti - Pollution). Cienie dają efekt transparentności i odbijają światło. Widoczna na zdjęciu paleta Pastel Shimmer 01 to poczwórna paleta cieni metalicznych. Cztery delikatne cienie złamane kolorową poświatą , które z wdziękiem muskają powieki. Można ich używać na sucho i na mokro.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 18

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wysoka jakość, trwałość i piękne zestawy

Skusiłam sie na te cienie Clarinsa z uwagi na paletę. Mam ogromną słabość do zestawów Nude (110) oraz brązów więc nie potrafiłam przejsc obok nich obojętnie. Kusiły. No i w końcu mam.

Zaraz po tej paletce skusiłam sie na:
- klasyczny i eteryczny zestaw Celestial(10) pięknych opalizujących pasteli idealnych na wiosenny makijaż,
- odważny i zuchwały Sublime (80) zestaw nasyconych kolorów idealnych na wieczorowy makijaż,
- stonowaną szarością paletkę So Chic (50) oraz
- chłodne i ciepłe brązy (20) Earth.
- jesienne Les Modores (40) Forest

A wrażenia?

+ zestawy zawierają odcienie lekko opalizujące
+ piękna kaseta z lusterkiem w środku
+ podwójny aplikator
+ zamszowe etui zamykane na magnes
+ pudrowa aksamitna faktura cieni
+ nie osyspują się
+ idealne na sucho jak i na mokro
+ trwałe do 18h
+ nie zbierają sie w zalamaniach
+ dobry skład
+ bardzo dobrze napigmentowane (szczególnie paleta 80 oraz 50)
+ w związku z powyższym bardzo wydajne
+ bardzo trwałe na powiece-odporne na ścieranie, rozmazanie
+ ściśle przywierają do powieki

+/- wymagają bazy jeśli mają wytrzymać ponad 12 h, inaczej mogą(nie muszą)sie zbierac nieznacznie w załamaniach

- cena

Owalna kaseta prezentuje się niezwykle elegancko, ma swoją wagę . Otwiera się sprawnie prezentując śliczne lustro oraz paletę 4 cieni w różnych odcieniach.

Zestaw Nude to ciepłe beże, piaskowe i brązy. Na powiece trzymają sie bez zarzutu cały dzień, nie osypują, nie zbierają w załamaniach. Podkreślone nimi oko zyskuje na wyrazie, lecz nie jest to makijaz niewidoczny (typu no make up) jak w przypadku revlonowskiej paletki In The Buff ani nie jest on tak wyraziście intensywny jak paletka trio matt degrade YR (umożliwiający wręcz stworzenie smoky eyes). Cienie nie są matowe, lekko opalizują, jednakże efekt jest niezwykle subtelny i w stylu "effet bonne mine". Wykonany makijaż sprawdza sie na dzień, podkreśla oko, ale nie przytłacza brązem. Na makijaż wieczorowy są zbyt subtelne. Zestawione kolory są ze sobą niezwykle zharmonizowane, zatem bardzo ładnie się blendują. Makijaż nimi wykonany jest ciepły (załączone poniżej) - latem uzupełni opaleniznę oraz brązer, zimą ociepli koloryt cery wychłodzony zimowym pejzażem. Jestem ciemną zielono oką blondynką o typie chłodnego lata i kolory bardzo ładnie współgrają z kolorytem cery.
Nie sa to pierwsze moje cienie nude, ale pierwsze które były tak drogie(!) oraz są w ciepłych tonacjach i bardzo dobrze zestawione. Jestem z nich zadowolona, aczkolwiek cena mogłaby być niższa.

Cienie pochodzą z kolekcji jesień/zima 2009 "Nude Inspiration". Makijaż z tej kolekcji jest przesiąknięty łagodnym złocistym światłem, czerpiąc inspirację z złoconych zbożami pól, babiego lata i ciepłej kolorystyki jesieni. Główną zasadą kolekcji ma być prostota. Kolory w palecie są lekko zgaszone, przytłumione jesiennym słońcem. Królują ciepłe brązy, brzoskwinia i beż. Paleta świetnie podkreśli ciepłą urodę Polek, nei tłumiąc naturalnego wdzięku.


Zestaw Celestial, czyli Les Pastels (10) (ponizej) to klasyk - zawiera kasetę 4 transparentnych perłowych cieni w odcieniach wiosny: rózu, żółci, fioletu i zieleni.
Jest to niemalże odpowiednik Smashbox, Eye Illusion Transforming Eye Shadow.
Pięknie opalizują i rozjaśniają oko. Idealnie nadają sie solo (makijaz oka zalaczony ponizej) jak również jako rozświetlacz i baza dla innych cieni. Makijaż nimi wygląda świeżo, pastelowo, wprost wiosennie i młodzieńczo świeżo. Zastosowane jako baza lub ostatnia warstwa dają zaskakujący gleboki i oryginalny efekt.
Podobnie jak poprzedni zestaw Nude pięknie i miękko się nakładają i trzymają na powiece. Są twardsze, ale nie osypują się. Kolory pięknie opalizują, nie wyglądaja ani tandetnie ani bazarowo. Nadają powiece subtelny glow koloru, idealny na subtelny wiosenny makijaz. Wspaniale wyglądają w towarzystwie czarnego eyelinera zarówno na cieniach jak i pod nimi - efekt kolorystyczny jest neonowy i wyrazistszy(poniżej).


Zestaw Sublime, czyli Exquises (80) zawiera 4 odcienie różu, fuksji, błękitu i granatowego. Wszytskie kolory są dość nasycone i wyraziste, dają lekko opalizujący efekt. Makijaż oka nimi wykonany może być wystarczający na wieczór (ciemne kolory) jak i na dzień (połączenie jasnych odcieni). Cienie pięknie się ze sobą łączą, blendują i wspaniale współgrywają z zieloną tęczówką. Muszę przyznać, ze ta paleta była dla mnie najbardziej ryzykowna, lubię nasycone kolory, ale jeszcze na tak zdecydowane sie jeszcze nie skusiłam. Jestem zadowolona z jakości cieni jak i efektu końcowego. Cienie mają pudrową, aksamitną fakturę i nie osypują sie, są trwałe jak wszystkie z pozostałej paletki.

Zestaw So Chic - Le Chics (50) to mój ulubiony (obok Nudes) - stonowane, zgaszone i dobrze napigmentowane kolory. Paletka zawiera czerń, chłodny burgund, taupe (mój ukochany mysi) oraz rozświetlającą biel. Kolory są bardzo dobrze napigmentowane, jak przy innych paletkach, bardzo trwałe, nie rozmazują sie, nie migrują i trwają. Na oku prezentują sie niezwykle szykownie, nie ma mowy o kiczu. Czerń jest głęboka i bardzo dobrze napigmentowana.

Zestaw Earth (Les Boises), to chłodne brązy(w odróżnieniu od Nude, gdzie brązy są ciepłe, słoneczne) : czekoladowy brąz, przydymiony róż, rdzawo-brązowy oraz cielisty beż(idealny jako baza).
W odróżnieniu od palety Nude, Earth jest zgaszona, chlodniejsza i posiada większe różnice kolorystyczne odcieni brązów, które się nie przenikają tak łatwo jak w Nude i dają inne efekty końcowe. Podobnie jak pozostałe palety, również i ta charakteryzuje sie niesamowita trwałością i jakością. Z tą różnicą, że jest bardziej matowa. Kolorystycznie bardzo zbliżonej do nowej palety Quartet Mineral Palette Clarins 02 Nudes w ozłoconym opakowaniu.

Les Modores (40), czyli Forest to piękne jesienne kolory zieleni i miedzi. Przyznam ze ta paleta przekonywała mnie najdluzej, obawialam sie tych kolorów - zieleni i miedzi, mimo to kolory pieknie wygladaja i podbijaja zielen mych teczowek.
W palecie mamy oliwkową satynową zielen, jasną, nieco zlotawą zielen jasnej soczystej oliwki oraz silnie napigmentowaną miedz oraz jaśniejszy odcien miedzi złamany złotem. Wszystkie kolory wyjątkowo wygladaja na powiece. Wszystkie poza ciemną oliwką zlamane są złotym pigmentem i pasują do jesiennej aury, zas w listopadowe dni rożswietla spojrzenie. Kolory i cienie są trwałe.

Regularne zestawy to:
10 Celestial (Les Pastels)
20 Earth (Les Boises)
30 Ocean
40 Forest (Mordores) - Collection Fall 2007 Golden Lights
50 So Chic (Les Chics) - Collection Fall 2008 Jazzy Colours
60 Spices
70 Audacious (Les Audaciouses)
80 So Sublime (Exquises) - Collection Fall 2008 Jazzy Colours
90 Sahara
100 Elegance
110 Nudes - Collection Fall 2009 Nude Inspiration

Podsumowując-cienie świetnej jakości. Mam porównanie do średniopółkowców (YR, Rimmel, Bell, Sephora, ArtDeco, Revlon) ale tez do Clinique. Zarówno Clinique jak i Revlon są moimi must have na codzień, stąd KWC, niemniej jakościowo lepsze są cienie Clarins - na wielkie wyjścia i nienaganny wygląd zdecydowanie wybiorę Clarins. Cienie w porównaniu do Clinique posiadają bardziej aksamitną, pudrową konsystencję, fakturę, aksamitnie się nakładają, jeśli opalizują to niezwykle szykownie i po prostu trwają na powiece niewzruszone(!). W odróżnieniu od Clinique nie osypują się tak w opakowaniu (chyba, że mocno trzemy pacynką/pędzlem), by nabrać kolor wystarczy pacynką docisnąc. Mają też zdecydowanie wyższą trwałość i jakośc trwania na powiece oraz wyższą(nasyconą) pigmentację (bez względu na paletę i kolory).
Cienie są drogie, ale niezwykle wydajne (te wszystkie palety starczą mi chyba do końca życia!) i bardzo dobrze napigmentowane, zatem inwestycja w nie jest warta. Dodatkowyjm plusem jest skład, który nie tylko sprawia ze cienie są trwałe, nie bledna, nie osypują i nie migrują, ale też nie wysuszają skóry powiek (zaw. między innymi wit E).

Jeśli chodzi o aplikator- jest dobry, podwójny i szalenie szykowny i estetyczny(z napisem Clarins), aczkolwiek nie zastapi tego co potrafią pędzle. Przy użyciu pędzli (szczególnie) odczuwa sie dobrą jakość tych cieni. Niemniej ja póki co radzę sobie z dołączonymi doń aplikatorami.

Opakowanie jest wręcz biżuteryjne, piękna, owalna kaseta z lustrem umożliwającym wykonanie starannego makijażu. Wieko jest srebrne, z logo Clarinsa (C) w zamkniętej kasecie można się bez problemu przejrzeć jak w lustrze, wada jest oczywiście fakt, że widać odciski palców i jeśli przechowywane jest solo bez etui wówczas nabawi się rys. Nie bez przyczyny producent dołącza do palet czerwoną zamszową sakiewkę zapinaną na magnes.
Kaseta jest porządnie wykonana, ma swój ciężar, dobrze się zamyka i prezentuje.

Polecam.


Poniżej załączam zakupione palety oraz makijaż nimi wykonany wg makijażystów Clarins. Załączam również pozostałe dostępne palety wg powyższej numeracji (od lewej do prawej). Obok najnowsza kolekcja cieni mineralnych.


INCI:
Talc, Octyldedecyl Stearate, Dimethicone, Zinc Stearate, Nylon-12, Tetrasodium Edta, Polyperfluoromethylisopropyl Ether, Sorbic Acid, Methylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Bht

Używam tego produktu od: tydzień

Ilość zużytych opakowań: 4x6g

_____________________________________________________________
Wszystkie zdjęcia i artykuły zamieszczone na tych stronach są chronione prawami autorskimi.
Kopiowanie i używanie do innych celów bez pisemnej zgody redakcji zabronione.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Doskonałe cienie!

Dostałam te cienie od koleżanki paletka numer 02 i po prostu daję im mega wysoką ocenę, za przede wszystkim trwałość! Testowałam od rana do wieczora i tak jak pomalowałam rano tak do późna się trzymały. Odcienie mam mega delikatne typowe na dzień, efekt przepiękny! Porównuje je do Diora, które również cały dzień i całą noc trzymały się bez zarzutu.

Używam tego produktu od: tygodnia
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Rewelacyjne

Mam paletkę w kolorach Ocean czy coś takiego. Kolory są przepieknie, miesia sie i są intensywne, nie krusą sie ani nie bryla po nałożeniu. Jak zwykle opakowanie jest przepiękne. Wygodna gąbeczka nie nieszczy sie szybko jak w niektórych paletach cieni.

Używam tego produktu od: 1 m-c
Ilość zużytych opakowań: 1

Starzenie się skóry - dieta

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Rewelacyjne

Doskonałe cienie, z pewnością duży wydatek jest wynagradzany jakością. Mam zestaw 01, świetny jako rozświetlacz, kolor podstawowy lub do delikatnego makijażu. Mają idealną, kremowo-pudrową konsystencję, zawierają dużo pigmentu, dołączony aplikator też jest wysokiej jakości. Trzymają się długo i w dobrym stanie. Bardzo wydajne.

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

mogą być, ale..

Nie ukrywam że te cienie trochę rozczrowały mnie :-( Mam pastelowe kolorki Celestial, jaśniutkie, transparentne. Mogą być stosowane jako uzupełnienie makijażu do połączenia z innymi cieniemi. Kupiłam akurat ten zestaw jako rozświetlacz, pod brwi i wewnęrzny kącik oka, i tak je właśnie stosuję, łącząc z ciemniejszymi cienami np. Lancoma zcy Diora. Faktem jest że kupiłam cienie na strawberry i nie sprawdzałam w realu odcienia, o co mogę mieć pretensje tylko do siebie. Jednak nie wyobrażam sobie, abym mogła wykonać makijaż oka jedynie tym zestawem cieni bez uzupełnienia ciemniejszymi z innej palety, więc jak dla mnie to jednak minus, choć może inne zestawy kolorystyczne Clarinsa wydają się bardziej uniwersalne. POrównując jednak ten zestaw Clarinsa do "5" Diora czy poczwórnych Chanel, Clarins wypada mniej efektownie i nie zachwycił mnie. Następnym razem kupię jednak Diora, bo jego zestawy są samowystarczalne, a ten zestaw Clarinsa można stosować wyłącznie jako rozświetlacz lub jako bardzo delikatny makijaż dla początkujących.
Co by jednak o nich nie mówić, są trwałe, utrzymują się przez cały dzień, nie obsypują się, wygladają ładnie. I w sumie je lubię, choć używam tylko trzech z czterech kolorów -zielony zupełnie mi nie pasuje, i aż chciałoby się, aby zamiast niego był jakiś inny, ciemniejszy kolorek; wtedy byłoby super ;-).
Używam tego produktu od:pewnie z rok
Ilość zużytych opakowań:w trakcie pierwszego

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

muszą stać na półce

Co do konsystencji to przyznam, że nie wiem... rozkruszyły mi się zupełnie w torebce i wszystkie kolory się wymieszały. Co większe kawałki uratowalam i przełożyłam do innego pudełeczka, ale nie wiem czy sa twarde czy miękki ,bo ja je nakładam z tych kawalków, kruszą się. w zasadzie wygodniej mi nakładać powstały proszek. Trwałośc ok, ale zawsze stosuję cienie na bazę. Bez niej żaden cien godziny nie wytrzyma. kolorki są świetnie dobrane, można kombinować bez końca, mam nr 04, taki fiolet+bordo+miedź+praiwe biały o fioletowawym zabarwieniu. Za to jednak co mi się z nimi stało odejmuję 2 gwiazdki. w przypadku 1 koloru to nie tragedia, ale mnei sie 4 wymieszały ze sobą

Używam tego produktu od:2 lat
Ilość zużytych opakowań:1

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Jedne z ulubionych

Mam kwartet Nude shimmers w starym, wg mnie ładniejszym opakowaniu.
Kolory piękne, stonowane, ale jednocześnie rozświetlają i ożywiają oko.
Są wyjątkowo przyjazne nawet dla początkującej użytkowniczki, praktycznie nie ma możliwości, aby źle się nimi pomalować.
Bardzo trwałe acz u mnie praktycznie każde cienie dobrze się trzymają.
Minus za aplikator o małej żywotności oraz za fakt, że nakładane pędzelkiem nieco się kruszą (pylą?)

Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: ciągle pierwsze

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

piękne

Miałam kiedyś paletkę tych cieni i muszę przyznać, że były one po prostu cudowne - i konsystencja i kolory.Ślicznie się prezentowały nie tylko w opakowaniu, ale przede wszystkim na oku. Jedyną wadą było to, o ile dobrze pamiętam, że po pewnym czasie zrobił sie na nich na górze taki kamień, który zresztą robi się prawie zawsze na cieniach, które są mocno zbite.

Używam tego produktu od:kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań:1

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

polecam gorąco :)

Mam dwie paletki: 03 Blue Shimmers i 04 Copper Shimmers.
Jestem tymi cieniami zachwycona.
Wg mnie są bardzo dobrze napigmentowane, świetny zdecydowany i konkretny kolor, który widać na mojej powiece.
Cienie świetnie się rozprowadzają, nie są twarde, bardzo dobrze się ze sobą mieszają (nawet błękity i róże z 03) i ślicznie wygladają na oku. Absolutnie nie są matowe, rozświetlają, rozbłyszczają powiekę.
Te numery cieni u mnie na pewno nie są transparentne, tylko raczej konkretne i widoczne.
Bardzo chętnie dokupiłabym inne kolorki - szkoda tylko, że nie ma zbyt dużo opcji kolorystycznych.
Na pewno jedne z najlepszych cieni, które mam, a mam ich sporo ;)

Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 2 w trakcie

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

polecam

cienie są bardzo miękkie, nie ma problemów z ich nałożeniem.
bardzo trwałe nawet bez bazy.
dają delikatny efekt.
są bardzo wydajne.
posiadają eleganckie opakowanie.
jak dla mnie nie mają żadnych minusów.

Używam tego produktu od: ponad miesiąc
Ilość zużytych opakowań:w trakcie 1

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

calkiem fajne

nabylam te cienie rok temu na wyprzedazy jeszcze w starym opakowaniu.akurat posiadam ta kolorowke tora widnieje wyzej.ladne kolory ladnie rozswietlaja oko chociaz maja jeden minus sa twarde i ciezko sie je aplikuje.

Używam tego produktu od:roku
Ilość zużytych opakowań:prawie cale

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Hmmm, nie wiem

Trudna ocena, bo wg mnie to trudne cienie. Przede wszystkim są niesamowicie twarde, przez co na powiece dają bardzo delikatny efekt. Mam paletę Pastel Shimmer, być może w przypadku innych zestawów jest inaczej, ale mój nadaje się tylko jako rozświetlacz/zmieniacz kolorów innych cieni - i jako taki jest świetny. Pudełeczko ładne, aplikator do chrzanu, zresztą tu bardziej przydałaby sie skrobaczka. Ja najczęściej nakładam je palcem. Drugi raz bym ich nie kupiła, ale skoro mam, to używam, a ponieważ prawie ich nie widać, to używam nawet dość często.

Używam tego produktu od:roku
Ilość zużytych opakowań:w trakcie pierwszego

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    81
    produktów

    139
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    143
    recenzji

    2
    pochwał

    9,37

  3. 3

    8
    produktów

    109
    recenzji

    0
    pochwał

    7,14

Zobacz cały ranking