Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *
Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!
Polecamy:
Statystyki: + Dodaj produkt

Viktor & Rolf, Flowerbomb EDP

Viktor & Rolf, Flowerbomb EDP

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5

Cena już od 359,00 zł! Sprawdź, gdzie kupisz ten produkt najtaniej!

Sprawdź
w Ceneo.pl
Kategoria
Pojemność 20 ml
Cena 160,00 zł
Pojemność 30 ml
Cena 210,00 zł
Pojemność 50 ml
Cena 320,00 zł
Pojemność 100 ml
Cena 360,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Treściwy i bogaty - pierwszy zapach Viktora i Rolfa to kwiatowa eksplozja, obfitość kwiatów natychmiastowo działająca na zmysły. Magicznie sugestywny zapach, który daje wrażenie przebywania we własnym tajemniczym ogrodzie, z dala od szarej rzeczywistości.
Nuty głowy: herbata i bergamotka.
Nuty środkowe: arabski jaśmin, orchidea, frezja, róża.
Nuty bazy: paczula.
Zapach zamknięty jest w pięknym flakonie, przypominającym oszlifowany diament.

Składniki

Znasz skład tego produktu?

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 197

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
0% jesień/zima 100% wiosna/lato

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedna próbka

Super

Szczerze mówiąc czytając tutaj wcześniej opinie spodziewałam sie innego zapachu. Pierwsze moje wrażenie po psiknięciu to ze jest mega słodki a tym samym niezwykle trwały . Spodobał mi Sie . Jak zostało tutaj napisane jest to zapach bogaty i treściwy . Jestem zdecydowanie na tak .

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1281071].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

boski

Mój ulubiony zapach od jakiegoś czasu mega słodki i trwały .... landrynki plus wata cukrowa plus wanilia ..hihi uwielbiam go. Ostatnio zamieniłam go na bonbon i niestety zawiodłam się inna bajka .....choć nie mniej trwały . Ale zapach nie ciągnie się za mną już tak bardzo ..... jeśli szukasz czegoś słodkiego i trwałego i orginalnego to trafiłaś w 10!

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1242966].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Flower Nuke

Pierwsze wrażenie:
Co wyczuwamy bezpośrednio z flakonika - słodycz, kwiaty, dziecięcy puder.
-"Przesada" - myśli większość.
-"Ulepek".
Moja mama, wielbicielka orzeźwiających zapachów, właśnie tak zareagowała. Że śmierdziuch, że za kwiatowo, bla bla bla :P

...po kilku godzinach od psiknięcia:
Kiedyś przyjechałam do domu po 2 godzinnej podróży, psiknięta pół dnia wcześniej właśnie Flowerbomb i mama: "Co tak pięknie pachnie?!".

Nie oceniajmy perfum po jednym niuchu z buteleczki...
Zapach musi mieć czas rozwinąć się na naszej skórze, odpowiednio związać z potem, ciepłem ciała.
Wtedy do głosu, oprócz słodyczy kwiatów, dochodzi orzeźwienie bergamotki i lekka, intrygująca "zielona" świeżość herbaty.
Połączenie jest otulające, miękkie, pastelowe i takie lekkie.

Kiedy i dla kogo:
Pasuje do letnich, zwiewnych sukienek, jasnych kolorów, białych kwiatów... chyba byłby świetnym wyborem dla panny młodej :)

Bardzo podoba się mężczyznom (bo subtelny, kwiatowy, słodki, kobiecy).
I gadanie o bólu głowy można włożyć między bajki. Chyba, że kogoś o migrenę przyprawia zapach róży.

Nie czas i miejsce:
Nie nadaje się na wieczorne wyjścia do klubów, nie dopełni skórzanej kurtki, seksownych pończoch ani drapieżnego smoky eye.
Walc w Wiedniu - tak, rumba na Kubie - nie.

Kto będzie narzekał?
Myślę, że wielbicielki zapachów oryginalnych, chcące się wyróżniać z tłumu niekoniecznie in plus, które pachną dla siebie samych, poszukują "pazura", "tego, czego nie mają żadne inne perfumy" - odsyłam do wszelkich ziołowych Alienów i tym podobnych, bo "Flowerbomb" jest jednak klasycznie ładny. Komuś może to nie wystarczyć.

Podsumowanie:
Jest inny niż Euphorie, Diory i Chanele. Bardziej delikatny, o aksamitnym, śmietankowym wykończeniu.
Podobne odczucia mam w stosunku do "Dolce Vita" Diora. Mimo zupełnie innej nuty zapachowej, również wystepuje uczucie "aksamitnego otulenia".

Mam flakonik 50ml, nie wiem kiedy go skończę, używam oszczędnie, ale jeśli to nastąpi - na 100% kupię ponownie.

Używam tego produktu od: 9 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1, 50 ml, w trakcie

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1135456].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

Co to jest strobing? [Odpowiadają mężczyźni]

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Krowa, która dużo muczy...

Naczytałam się i w końcu zakupiłam, szczególnie, że zapach miałbyć podobny do Kylie Sweet Darling na którego punkcie oszalałam kilka lat temu i jest to jeden z dwóch gwiazdorskich \'słodziasznych\' zapachów (drugi to Britney Spears Fantasy Naughty Remix), który porwał moje serce i nos.
Wracając do FB, odmówiłam sobie tego i owego no i kupiłam... w końcu...w głowie nastawiłam się na rewelacje, że będzie to jeden z moich faworytów. Pierwszy niuch... i wielkie rozczarowanie, potem wcale nie było lepiej. Faktycznie jest podobny na pierwszy nich do Kylie ale po chwili staje się lekko przytłaczający, ja również wyczuwam earl grey\'a z cukrem i chemicznym kwiatowym dodatkiem. Po dłużej chwili, ta herbata jest już okraszona pudrem, ale tym dla dzieci. Szału nie ma.
Pewnie wiele z was obrazi się, że profanuje zapach V&R i porównuje do 10 razy tańszej i tandetnej Kylie, ba śmiem twierdzić Kylie SD wygrywa w moim porównaniu bo jest leciutka, przyjemna i słodka taka jak powinna być. Poza tym wole pić herbate bez cukru ;)

Używam tego produktu od: 2 miesiące
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 100 ml

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1115916].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

słodka herbata

Zdecydowałam się przetestować ten zapach, gdyż w jego recenzjach często trafiałam na stwierdzenie, że jest podobny do La vie est belle. To było dla mnie mocnym argumentem, gdyż zapach od Lancome bardzo lubię.
Po testach muszę jednak stwierdzić, że Flowerbomb mnie rozczarował. Spodziewałam się wielkiego Wow, a otrzymałam dość ładny, ale w żadnym stopniu nie porywający zapaszek.

W zapachu tym wyczuwam głównie herbatę, co mnie bardzo drażni ( tak samo miałam w przypadku So elixir od YR). Co gorsza na mnie zapach jest jednowymiarowy, cały czas pachnie tak samo. Czuje się trochę, jakbym wpadła do wielkiej beczki z posłodzoną herbatą ;-)

Zapach jest pudrowy, bliskoskórny.
Jeśli chodzi o trwałość, nie jest moim zdaniem najlepsza, po kilku godzinach zapach staję się słabiutki, aż w końcu całkiem ginie. Nie czuje go na ubraniach na następny dzień. To nie ta liga perfum.

Mojemu mężczyźnie się podoba, mnie jednak nie porwał. Nie jest brzydki, ale piękny też nie. Nie ma siły rażenia, której oczekuje od perfum. Jest wręcz pospolity i czasami zastanawiam się, skąd wziął się ich fenomen i aż tak duża popularność.

Ja Bombcę z pewnością już podziękuję. Wykorzystam swoją odlewkę i bez żalu się pożegnamy.




Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: odlewka 10 ml

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1092381].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Kocham

Plus:

:) przepiękny, otulający, idealnie kwiatowo-pudrowy zapach
:) bardzo trwały
:) ładnie rozwija się na skórze
:) zdecydowanie zwraca uwagę
:) piękny flakon

Minusy:

:( wysoka cena

Używam tego produktu od: 4 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: pierwsze w trakcie

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1082471].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Toż to Si...

Ale to przecież jest Si Armaniego, wypisz wymaluj! Nie znałam tych perfum wcześniej, a szkoda, bo używałabym ich tylko i wyłącznie, tych, jednych i jedynych. Są magiczne, głębokie, lekko delikatniejsze niż Si i z delikatną nutką kwiatową, ale nie zaliczyłabym perfum do kwiatowych, to typowy słodki zapach. Przede wszystkim palony karmel i kwiaty. Momentami jest nawet orientalnie i można poczuć się jak europejska bohaterka Baśni z 1001 nocy. Jest bergamotka, jaśmin, orchidea, róża, frezja, tak jak napisał producent, zaskoczenia nie ma. Co zaskakuje? Że nie wiadomo skąd bierze się ta słodycz, bo w składzie poza kwiatami nie ma nic więcej. Cóż, chyba zadziałała magia wyobraźni i zapachu:) Polecam osobom silnym, niezależnym, lubiącym władzę.
Jest słodko, ale nie do bólu. Perfumy nie są mdłe, duszące, przytłaczające, w całej swojej słodyczy są zwiewne.

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: w trackie pierwszego flakonu

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1049231].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Ból zębów

Nie lubię tego zapachu. Czuję przytłaczającą ulepną, migrenogenną słodycz. Tony cukru: aż bolą zęby. Po nutach spodziewałam się wybuchu kwiecia, a tu słodziak pełną gębą, dla mnie na dodatek jednowymiarowy. Jest herbata na początku. I może dlatego pojawiają się u mnie skojarzenia z medykamentami. Paczula jest taka… mulasta. Jedna z Wizażanek słusznie porównała to wydarzenie z bronią biologiczną: mój mąż ucieka ode mnie czując Flowerbomb. Twierdzi, że czuć ode mnie środki do czyszczenia! Chemik Police dosłownie… Najprawdopodobniej zabrakło współpracy z tzw. moją chemią skóry. Szkoda. Długo walczyłam z 30stką i to ona mnie wykończyła, nie ja ją. Dbając o dobro swojej rodziny i najbliższych oddaję buteleczkę w ręce mojej bardzo wybuchowej koleżanki. Może tam eksploduje z nową siłą.
p.s. Butelka piekna

Używam tego produktu od: 2 lata
Ilość zużytych opakowań: 1 x 30

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1038793].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Cudo, któremu mówię tak już około 8 lat

Wszystkie Flowerbomb, tak jak wszystkie La vie est belle, po prostu, wielbię:) Nigdy mi się nie nudzą-to tytulem wstępu, by dać znać, że mam totalnego świra na ich punkcie;)
Używam ich już ok. 8 lat i zużyłam chyba 4 opakowania-ani razu mi się nie znudziły, zawsze wiernie wracam. Zapach słodki, esencjonalny, coś jak herbata z wanilią i cukrem. Brzmi okrutnie ulepnie, ale kwiaty dodają kompozycji klasy i trochę ją ,,podnoszą", chroniąc przed całkowitym tąpnięciem pod ciężarem słodyczy;)
Jest to jeden z najlepszych, obok LVEB, Manifesto i Black Opium, słodziaków.
Jest świetnie wyczuwalny i miło komplementowany przez otoczenie, poza tym jest bardzo trwały, a przez to nie wylewamy na siebie hektolitrów perfum;)
Uważam tę kompozycję za dzieło perfumiarstwa, zapach ma głębię, jest charakterystyczny i ma to ,,coś"

Używam tego produktu od: 8 lat
Ilość zużytych opakowań: sporo

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1035401].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Vibovit

Flowerbomb to kolejny zapach,który \'\'objawia\'\' mi się zaledwie trzema składnikami:wspomnianą herbatą,bergamotką oraz paczulą.Mój prymitywny nos nie potrafi wykryć kwiatów.Nie szkodzi.Mój prymitywny nos już wie,że doczekał się Vibovitu,niekoniecznie do picia.
Nie chcę nikogo zrazić do Flowerbomb,że niby Vibovit itd.To subiektywne skojarzenie.Dla mnie to akurat bardzo pożądana cecha,pachnieć Vibovitem! Doczekałam się.Szkoda,że tyle lat zwlekałam z zakupem.
Niezmiernie kojarzy mi się z czymś pomiędzy Lancome La Vie Est Belle oraz C.Herrera 212 Sexy(ze względu na bergamotkę).Które i tak nie pachną na mojej skórze Vibovitem.
Cena dosyć wysoka,ale udało mi się kupić 20 ml EdP wraz z balsamem do ciała(w zestawie) za 27 Euro.
Nie wiem jaką ma projekcję(nie posiadam takich danych;nikt z mojego otoczenia jeszcze nie skomentował);trwałość posiada nie najgorszą,ale nie jest to ponad 12 godzin na pewno.Moja skóra potrafi utrzymać do niemalże 24 godzin tak świeże perfumy jak L\'Occitane Thé Vert à La Menthe.


Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1go

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1021951].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.