Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Perła & Jedwab, Krem liftingująco-odmładzający pod oczy

Perła & Jedwab, Krem liftingująco-odmładzający pod oczy

Średnia ocena użytkowników: 3,3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 15 ml
Cena 13,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Krem stworzony z myślą o skórze wokół oczu. Kompozycja aktywnych składników odmładzających sprawia, że zmarszczki są spłycone i wygładzone, skóra pod oczami gładka, elastyczna i napięta - efekt miniliftingu. Preparat niweluje objawy zmęczenia i cienie pod oczami, odpręża skórę po pracowitym dniu. Nawilża i dotlenia komórki skóry, rozświetla i dodaje blasku.
Pearlpurin - składnik pozyskiwany z pereł słodkowodnych, przyspiesza metabolizm komórek, dając skórze sygnał do odnowy. Proteiny jedwabiu - utrzymują na długo wodę w naskórku, dzięki temu skóra jest miękka, gładka i elastyczna.
Deliner - działa dwukierunkowo, wypełnia zmarszczki od wewnątrz i na zewnątrz, aktywnie dociera w głąb skóry, poprawia jej gęstość i spoistość. Liftiline - ma właściwości liftingujące, napina i wygładza zmarszczki.
Enteline - wyciąg z alg morskich, eliminuje oznaki podrażnienia na skórze - ściąganie, zaczerwienienie, swędzenie i pieczenie.
Biodynes TRF - dotlenia komórki skóry, pobudza jej naturalne mechanizmy odmładzające.
Witamina E - odmładza skórę, działa przeciwzmarszczkowo, nawilża.

Recenzje 8

Średnia ocena użytkowników: 3,3 /5

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

tańsza wersja HR

Kupując La Rose, skusiłam się i na ten krem (o powodach przy La Rose;P), mieszczący się swobodnie w 20zł. Dlaczego piszę o cenie? Dotąd fundowałam sobie kosztowne specyfiki, niewiele w tej materii działające. Perła i Jedwab kosztuje ułamek ich ceny, jednak gdy ktoś mu zarzuci pewne lenistwo, to jest to lenistwo nie gorsze od "nicnierobienia" HR czy Clarinsa. Zresztą, kłóciłabym się z opinią, że Mirac. niewiele zdziała... Krem ma znakomitą konsystencję: lekką, półpłynną, bezzapachową, o mlecznej barwie. Wchłania się dość szybko, pozostawia delikatny film, w niczym nie przeszkadzający makijażowi (ułatwia nawet kombinacje z rozświetlaczem YSL). Być może nie działa przeciwzmarszczkowo, ale za to znakomicie nawilża, a to już daje optyczne wygładzenie. Nie migruje i nie uczula. Nieco zmniejszył moje problemy z porannymi cieniami pod oczami. Jasne, że będę wciąż eksperymentować, ale na chudsze dni znalazłam doskonałe zastępstwo;)

Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Przyzwoity krem za małą kasę

Lubię ten krem i często do niego wracam. Ma fajną konsystencję, szybko się wchłania, dobrze nawilża, trochę natłuszcza, ale nie pozostawia na skórze tłustej warstwy,dobry pod makijaż. Poza tym jest bardzo łagodny dla oczu - absolutnie nie podrażnia, nawet jak zdarzyło się, że dostał się do oka. Niestety, działania przeciwzmarszczkowego nie widzę, a w sumie to mnie najbardziej interesuje. Podobnie nie dostrzegam rozjaśnienia cieni, ale w takie działanie nie wierzę, przynajmniej w moim przypadku. Nie wiem, czy jeszcze go kupię, raczej będę szukać czegoś "mocniejszego".

Używam tego produktu od: ponad roku, z przerwami
Ilość zużytych opakowań: 3-4 opakowania

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

przejdzie bez echa

Jest to krem, który przejdzie bez echa. To znaczy szybko o nim zapomnę i raczej nie wrócę.
Nic mi nie zaszkodził, ale też niczym nie zachwycił.
Jest bardzo lekki, taki jak mus, lub kremożel. Potrzebuje chwili by całkowicie się wchłonąć, nie pozostawia jednak tłustej warswy. Nie ściąga skóry, zmarszczek ani nie ubywa ani nie przybywa, czyli równowaga zostaje zachowana.
Nie mam problemów z opuchnięciami ani zasinieniem wokół oka więc tych problemów nie muszę rozwiązywać.
Krem jest bardzo wydajny, używam raz dziennie (na noc, bo nie ma filtra) i mam go od ok. 3 miesięcy. Bardzo mi się już znudził i rozważam dyskretne pozbycie się go z półki ;)

Używam tego produktu od:ok. 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań:1 w trakcie

Max Factor 3

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nie uczula:)

Mam bardzo wrażliwą i alergiczną skórę wokół oczu. W zasadzie to jest tylko kilka kremów z niezliczonych przetestowanych, które mnie nie uczulają i nie leją się łzy po nałożeniu. Większość specyfików przeznaczonych do skóry wokół oczu kończy jako kremy do rąk:D.
Kupiłam w ciemno, jakoś nigdy nie testowałam Miraculum, ta marka kojarzy mi się ze starszą panią. A tu proszę, niespodzianka, krem mnie NIE uczula. Jest delikatny, ma nienachalny zapach, nie jest tłusty, łatwo się rozprowadza, dobry także pod makijaż (o dziwo cienie nie schodzą zaaplikowane na powiekę posmarowaną tym kremem:D ).
Czy jest liftingujący? - nie, niestety, ale cudów nie ma, kiedy oczy pracują po dwanaście godzin a większość z tego czasu spędzam przed monitorem. Za to krem świetnie relaksuje, po nałożeniu naprawdę czuć jakieś odprężenie zmęczonej skóry, zwłaszcza powiek. Dlatego nakładam go też rano, na zmianę z serum Daxa Glamour Eye i nie narzekam. Naprawdę niedrogi, nie uczulający. Opakowanie poręczne, cieniutki zakończenie tubki pomaga nabrać odpowiednią ilość kremu.

Używam tego produktu od:pół roku
Ilość zużytych opakowań:ok. dwóch

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Brak producenckich efektów

Mam 30 lat, a kremów pod oczy zaczęłam używać mając 23 lata, więc trochę już ich zużyłam. Przyznaję bowiem, że przeważnie po skończeniu jednego opakowania sięgam po coś innego. To dowodzi, że wciaż poszukuję tego "swojego". No ale do rzeczy...
Krem Miraculum zamknięto w ładną i co ważniejsze higieniczną tubkę, dzięki której można aplikować go bezpośrednio na skórę. Krem ma bardzo odpowiednią konsystencję, dość gęstą, lecz łatwo rozprowadzającą się; nie trzeba naciągać skóry, wystraczy delikatnie wklepać. Wchłania się niemal całkowicie, zwłaszcza jak ma się suchą skórę, a taką własnie mam pod oczami. Krem stosuję jedynie rano. Dobrze nawilża, trochę odżywia, lekko rozjaśnia. Kiedy wracam do domu po 8 godzinach spędzonych przed monitorem komputera, skóra wciąż jest w dobrej kondycji. Niestety krem nie wpływa znacząco na zmarszczki, nawet te mimiczne. Nie liftinguje, nie napina, nie wypełnia. Dlatego z czystym sumieniem mogę polecić ten krem dziewczynom, które dopiero zaczynają "zabawę" z kremami pod oczy, zwłaszcza, że krem nie uczula, nie powoduje żadnego swędzenia czy pieczenia. Jest wydajny i niedrogi jak na kieszeń przeciętnej dwudziestoparoletniej Polki.

Używam tego produktu od: 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego

3 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Milutki:)

To w ogóle chyba drugi ( po maseczce wiśniowej) kosmetyk Miraculum,który udało mi się przetestować. Krem ma dość treściwą konsystencję, dobrze się wchłania i nieźle nawilża. Efektu liftingującego nie zauważyłam, ale skóra pod oczami jest ładnie wygładzona. Chętnie do niego powrócę i kto wie, czy nie wypróbuję jeszcze innych kosmetyków tej firmy:)

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

niestety....

Niestety ale w moim przypadku sie nie sprawdził, kupiłam go w drogerii gdzie nie mogłam znaleźć innego kremu niż zatytułowany "liftingujący" lub "przeciwzmarszczkowy" więc zakupiłam, słabo nawilża, dla średnio suchej skóry pod oczami sie nie nadaje, lepiej sprawdził sie krem Ziaja z wit. E. Przez to starczył mi na bardzo krótko bo musiałam go nakładać nawet 3 krotnie.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zdaje się, że dobry...

Piszę "zdaje się", bo moje dotychczasowe doświadczenia z kremami pod oczy to traumatyczne pasmo niezliczonych porażek, więc jestem lekko zdezorientowana ;)

Jak daleko sięgam pamięcią, jedyny niepodrażniający moich oczu krem udało mi się nabyć lata świetlne temu (po czym oczywiście został on bardzo szybko wycofany). Od tej pory prowadziłam nierówną i skazaną na niepowodzenia walkę z opuchlizną, workami, zaczerwienieniem, itp. - no może nie wszystko to naraz; objawy co i rusz zmieniały wartę po moimi spracowanymi powiekami ;) Poddawałam się zazwyczaj szybko, po kilkukrotnym zastosowaniu kupionego z nową nadzieją kolejnego specyfiku, który niestety pogłębiał podrażnienie. Po tych próbach najczęściej na długo rezygnowałam ze stosowania czegokolwiek pod oczy i z przerażeniem obserwowałam proces wykluwania się pierwszych zmarszczek.

Aż tu pewnego pięknego dnia kupiłam ten niepozorny kremik Miraculum. No i... (tfu, tfu, na wszelki wypadek spluwam trzy razy przez lewe ramię) chyba tym razem się udało! Krem jest leciuchny, idealnie i błyskawicznie się wchłania, nie podrażnia - co więcej - daje powiekom efekt odprężenia, jakiego nie czułam po żadnych osławionych świetlikach. Nawilża. Czy walczy ze zmarszczkami, trudno mi jeszcze wyrokować, ale ogólnie poprawia wygląd skóry pod oczami. Zaryzykowałam nawet nakładanie go na górną powiekę - bez negatywnych skutków ;P Wydajny mocno.

Oj, trzymam za niego kciuki, bo go polubiłam...

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    10
    produktów

    372
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    364
    recenzji

    4
    pochwał

    9,79

  3. 3

    13
    produktów

    111
    recenzji

    0
    pochwał

    3,02

Zobacz cały ranking